Relacja Live

16.05.2012

00:06

George W. Bush poparł Mitta Romneya

Cztery lata temu ówczesny prezydent George W. Bush długo zwlekał z wyrażeniem oficjalnego poparcia dla kandydata własnej partii - przede wszystkim dlatego, by nie przeszkodzić procesowi prawyborczemu, ale także po to, by nie zaszkodzić samemu kandydatowi w wyborach. Uważano, że poparcie GWB może okazać się pocałunkiem śmierci. Kandydaturę Johna McCaina wsparł na początku marca 2008 roku, gdy było już pewne, że senator z Arizony zdobędzie nominację Partii Republikańskiej. GWB oficjalnie poparł McCaina pomimo dość napiętych relacji pomiędzy tymi politykami. Jednak w czasie kampanii przed wyborami powszechnymi stał w cieniu, starał się nie zaszkodzić kandydaturze McCaina. W 2012 roku swoje poparcie dla kandydata GOP wyraził jeszcze później. Zrobił to dopiero dziś rano, choć kandydaturę Mitta Romneya publicznie wsparli inni członkowie jego rodziny - ojciec, były prezydent George Bush wraz z żoną Barbarą, i brat, bardzo popularny były gubernator Florydy, Jeb Bush. Media od dawna oczekiwały deklaracji George'a W. Busha, jednak największe zainteresowanie wzbudziło nie tyle wyrażenie poparcia dla kandydatury Mitta, co okoliczności, w jakich zostało to zrobione. Dziennikarz ABC News relacjonował, że krótkie "I'm for Mitt Romney" padło z ust byłego 43. prezydenta USA, gdy zamykały się drzwi windy, do której chwilę wcześniej wszedł.
 
 

07:55

Raport o służbie zdrowia: katastrofa na zielonej wyspie, niski koszt spoleczny reform Tuska, rosyjscy piłkarze w miesięcznicę będą mieszkać na Krakowskim, Pawlakowi ukradli płaszcz


-- Jedynki: Grecy zapłacą drachmą? (GW), Alarm! Fałszują mięso kurczaka! (Fakt), Gangster obciąża Niesiołowskiego (GPC), Raport o służbie zdrowia: katastrofa na zielonej wyspie (DGP), Pęknięte serce Europy (RZ), Tragedia dla Polaków. Prąd w górę 40% (SE)
 
-- Jedynka Rzepy: Pęknięte serce Europy-- “Koniec jednomyślności w sprawie oszczędności. Priorytetem staje się finansowanie rozwoju. (...) Coraz bardziej samotne są Niemcy opowiadające się wciąż za oszczędnościami. Można się spodziewać, że dla ratowania Unii kanclerz Merkel zgodzi się na jakiś kompromis.”- pisze Anna Słojewska z Brukseli
 
-- Raport o służbie zdrowia: katastrofa na zielonej wyspie- tak otwiera się Dziennik: “Pod względem jakości usług medycznych zajmujemy 27. miejsce w Europie na 33 zbadane kraje
Polski system ochrony zdrowia jest jednym z najgorszych w Europie, w dodatku się pogarsza. W Europejskim Konsumenckim Indeksie Zdrowia (EHCI), międzynarodowym rankingu badającym jakość usług medycznych, w porównaniu z ostatnią edycją z 2009 roku spadliśmy o jedno miejsce. Pierwsze zajęła Holandia. (...) Co wypada najgorzej? Dostęp do nowoczesnych leków, wysoka umieralność na raka oraz czas oczekiwania na wizytę u lekarza i na zabiegi w szpitalu. Średnia oczekiwania na zabieg chirurgiczny to trzy miesiące, w Niemczech – dwa – trzy tygodnie (wszczepienie by-passów). – Te wyniki pokazują, że Polska opieka zdrowotna wymaga głębokich reform – mówi dr Arne Bjoernberg, dyrektor ds. operacyjnych Instytutu Badawczego HCP. (...) Jeszcze trzy lata temu, kiedy była publikowana ostatnia edycja rankingu, badający podkreślali, że co prawda Polska nie należy do najlepszych, ale ewidentnie pnie się w górę. Ale zmarnowaliśmy tę szansę i choć relatywnie najmniej odczuliśmy kryzys ekonomiczny, daliśmy się wyprzedzić takim krajom jak Słowacja czy Litwa.”
 
-- PiS wyprzedził PO (29-28) -- Super Express powołuje się na wyniki sondy ulicznej wyboryxxaa.pl
 
-- “Marsz dla TV Trwam czy eksport obciachu”- w GW Wojciech Szacki pisze o zaplanowanym na 5 czerwca marszu w Brukseli w obronie TV Trwam. Manifestacja jest organizowana przez Ryszarda Czarneckiego i Tomasza Porębę, eurodeputowanych PiS. Ale jak mówi cytowany w tekście były polityk tej partii: “W Polsce ze stacją o. Rydzyka już się trochę oswoiliśmy, marsz w Warszawie w obronie Telewizji Trwam był niewątpliwie sukcesem Kaczyńskiego, ale przenoszenie tej sprawy do Brukseli jest niemądre i skończy się międzynarodowym skandalem, który uderzy w PiS”
 
Jak pisze Szacki: “Mechanizm - zdradza mój rozmówca - jest prosty: o brukselskim marszu krytycznie, eksponując wszystkie skandale z historii Radia Maryja, napiszą zachodnie media, o co zadbają przeciwnicy PiS mający niezłe kontakty z dziennikarzami owych mediów. (...) Negatywne reakcje Zachodu nagłośnią następnie polskie media i PiS wyjdzie na eksportera obciachu - taki przynajmniej plan szkicuje mój rozmówca”.
 
-- “Ile Tusk płaci za reformy.” W GW Paweł Wroński porównuje protesty we Francji i Niemczech z protestami w Polsce związanymi z reformą emerytalną. “(...) gdy na początku wieku kanclerz Gerhard Schröder wprowadzał Agendę 2010 - plan uelastycznienia prawa pracy, ograniczenia przywilejów emerytalnych, zasiłków socjalnych i opieki zdrowotnej. W całych Niemczech demonstrowało 5-6 milionów. Gdy w Warszawie 11 maja tego roku posłowie głosowali nad ustawą przygotowaną przez koalicję PO-PSL, która podwyższa wiek emerytalny do 67 lat, ''Solidarność'' przyprowadziła najwyżej kilka tysięcy związkowców, którzy obwiązali Sejm łańcuchami. (...)
 
Porównując jednak sytuację obecnego premiera Donalda Tuska z tym, czego doświadczyli jego koledzy po fachu, właściwsze pytanie brzmi: dlaczego protesty przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego są w Polsce tak mikre ”
 
Jak podsumowuje: “W Polsce partia rządząca zrównała się w sondażach z partią opozycyjną. To rzeczywiście zaskakujące - zaskakująco niski koszt wprowadzenia tego rodzaju reform.”
 
-- Agata Nowakowska w GW o protestach związkowców i wczorajszych słowach Piotra Dudy o posłance Pomaskiej . “Według Dudy Penkalski "prawdopodobnie sam się pobił", a posłanka Pomaska powinna siedzieć w domu, bo ma trzytygodniowe dziecko, a nie pałętać się po Sejmie. "Duda nie tylko pozwala sobie na seksistowską radę, ale takim podejściem usprawiedliwia agresję w życiu publicznym. (...) Można się cieszyć tym, że związkowcy w Polsce to łagodne baranki w porównaniu z kolegami z takiej np. Grecji, ale zło powinno zostać nazwane i napiętnowane. Inaczej się pleni.“
 
-- “Jest irytująca. Bez dwóch zdań. Zatem – według osób takich jak Stefan Niesiołowski i Wojciech Maziarski – można ją szarpać i wyzywać. Logika jak z awantury w patologicznej rodzinie. Przywalił jej, bo go denerwowała. (...) Mija dziesięć sekund Niesiołowski powtarza „rozbiję pani kamerę”. I uwaga – to on podchodzi do Stankiewicz, a nie odwrotnie. Podnosi ręce, uderza w kamerę od góry. Nie ma mowy o odepchnięciu. Potem w ciągu kilku sekund jeszcze dwa razy wali w kamerę.”- pisze Piotr Gursztyn w Rzepie, w komentarzu “Zła wiadomość dla damskich bokserów”
 
-- “ (...) to Tusk jest wśród rządzących w największej mierze odpowiedzialny za wykreowanie przemysłu pogardy, który stworzył zjawisko pt.Niesiołowski, i za wieloletnie, pełne satysfakcji tolerowanie i wspieranie tego zjawiska. Ani też spore niestety prawdopodobieństwo (nie chcę użyć słowa pewność), że wypowiedź premiera jest wyłącznie wynikiem politycznej kalkulacji, że wynika z szybkiej analizy jakichś badań fokusowych i ich możliwego wpływu na słupki sondażowe, a nie odruchu kogoś, kto kieruje się przekonaniem, że reguły dobrego wychowania obowiązują, a pewnych rzeczy po prostu się nie robi.”- pisze z kolei w Rzepie Piotr Skwieciński
 
-- Zaremba: “Było coś symbolicznego w tym, że kiedy tematem numer jeden w mediach była afera ze Stefanem Niesiołowskim odpychającym dziennikarkę, Jarosław Kaczyński słuchał pod Arkadami Kubickiego profesorów: Andrzeja Nowaka, Andrzeja Zybertowicza, Ryszarda Legutki. Tyle że ten kontrast nie został odnotowany przez media. Do tej beczki miodu warto jednak dodać łyżkę dziegciu. Bo ten kongres jest świadectwem intencji PiS, aby być partią korzystającą z usług ekspertów. Ale ilustruje też kłopoty z tym korzystaniem. I szerszy problem w relacjach między partią a jej intelektualnym zapleczem. Oto z zaciekawieniem słuchałem wystąpienia Krzysztofa Rybińskiego, naszej dyżurnej ekonomicznej Kasandry zaproszonej przez opozycję. Ale bardzo precyzyjnie wychwytującej, co już dziś jest złego w styku naszego państwa z ekonomią. Profesor dostał owacje prawicowej publiczności, bo wieścił recesję, bo wieszał psy na niedbałości i nieodpowiedzialności rządu. Ale wątpliwe, aby kilku czołowych polityków PiS słuchających jego przemówienia, wzięło serio jego treść. (...) [s]pleciony w klinczu bratobójczej walki z Solidarną Polską, PiS nie formułuje wystarczająco atrakcyjnej oferty dla nowych środowisk. Owszem dziś wspina się mozolnie w górę sondaży, korzystając z gigantycznych wpadek PO i strachu przed przesunięciem wieku emerytalnego. Ale jutro, pojutrze, kiedy Donald Tusk znowu zadmie w jakąś atrakcyjną piszczałkę? O to pytają tacy ludzie jak Andrzej Zybertowicz”- pisze Zaremba
 
-- Euro 2012 a miesięcznica katastrofy smoleńskiej. GW informuje: “Rosyjscy piłkarze podczas mistrzostw będą mieszkać w warszawskim hotelu Bristol. Przylega on do Pałacu Prezydenckiego, gdzie odbywają się demonstracje z mocnymi akcentami antyrosyjskimi. - Nie konsultowali się z nami, ale już wiedzą, że to może być problem - mówi szef MSW Jacek Cichocki.” Jak pisze GW: ”Według naszych źródeł w MSW polskie służby są przekonane, że demonstranci, którzy o katastrofę z 10 kwietnia 2010 r. oskarżają Rosję, na pewno skorzystają z okazji, by wykrzyczeć swoje poglądy pod oknami hotelu.”
 
-- W GW tekst Barbary Kudryckiej. “Gospodarka dla uczelni, uczelnie dla gospodarki. To się opłaci!” Fragment: “Rząd proponuje, by firmy mogły odpisywać 1 proc. podatku CIT na wybraną instytucję naukową. Ale to nie wszystko. Już istniejące prawo pozwala pracodawcom, by wspólnie z uczelniami tworzyli programy studiów, zamawiali kształcenie specjalistów, a nawet sami stawali za katedrą. Dobr przykłady takich praktyk już są.”
 
-- Minister Gowin w “Fakcie”: “Przestępstwa gospodarcze powinny być skutecznie i surowo karane. Tymczasem polskie prawo w sprawach gospodarczych jest rozbudowane i niejasne. Mamy najwięcej przepisów, i najszybciej w Europie piszemy kolejne , często sprzeczne z wcześniejszymi. Dzięki temu gospodarczy kombinatorzy unikają kary, a uczciwi przedsiębiorcy żyją w strachu, że jak trzeba to urzędnicy zawsze znajdą na nich paragraf. Dlatego w Ministerstwie Sprawiedliwości przygotowaliśmy propozycję uporządkowania i uproszenia przepisów, które znajdują się poza kodeksem karnym. (...) W tym przypadku po naszych zmianach zamiast dwóch przepisów będzie jeden, a kara nadal pozostanie surowa. Politycy i urzędnicy, którzy napiszą nieprawdę w oświadczeniach majątkowych, mogą pójść do więzienia nawet na 5 lat”.
 
-- “Uważam, że w tak delikatnych sprawach, dotyczących ludzkich odczuć, trzeba unikać wszelkiej ostentacji. Zrobiono krzywdę postaci gen. Błasika w raporcie MAK, raport Millera tę sprawę wyprostował. Ja w swoim skromnym wymiarze staram się podkreślać dobrą pamięć o generale. Miałem okazję rozmawiać z panią Błasik, zadeklarowałem wsparcie, jeśli tylko będzie takowego potrzebowała, szef sztabu generalnego jest z nią także w kontakcie. To się wszystko odbywa na poziomie ludzkim i wykorzystywanie polityczne pani Błasik jest nie fair wobec niej. Osobiście nie znałem generała Błasika, ale był dowódcą Sił Powietrznych, który zginął w tragicznej katastrofie, i dlatego należy mu się szacunek i dobra pamięć. Z tych samych względów, gdy 11 kwietnia nadaliśmy dwóm salom imię byłych szefów MON Jerzego Szmajdzińskiego i Aleksandra Szczygły, nie zaprosiliśmy mediów. Były tylko rodziny i bliscy współpracownicy.”- mówi szef MON Tomasz Siemoniak w rozmowie z Rzepą
 
-- “Zbrodnia specjalnego znaczenia” - Nasz Dziennik pisze o szokującej wykładni zbrodni katyńskiej, która znajduje się na oficjalnej stronie Specnazu, rosyjskich sił specjalnych. “Autor materiału umieszczonego na głównej stronie sił specjalnych Federacji Rosyjskiej analizuje kwietniowe orzeczenie Europejskiego Trybunału Praw Człowieka w Strasburgu w sprawie Janowiec i inni przeciw Rosji. “Uznanie zbrodni katyńskiej za zbrodnię "wojenną" i obciążenie odpowiedzialnością za nią Związku Radzieckiego należy rozpatrywać jako kolejny krok Zachodu, skierowany na przeniesienie Rosji, jako następcę prawnego ZSRR, z grona państw-zwycięzców do kategorii winowajców światowej rzezi w latach 1939-1945. Jak wiadomo, Zachód to zadanie z powodzeniem realizuje! W Europie już wielu nie tylko utożsamia nazistowskie Niemcy z komunistycznym ZSRR, lecz czynią z tego daleko idące teorie" - pisze Władysław Szwed. "Wersja Goebbelsa triumfuje. Należy podkreślić, że wszystkie dwanaście punktów (10-21) rozdziału "Wiadomości informacyjnych" uzasadniają wyrok, stanowią przedstawienie niemiecko-polskiej wersji sprawy katyńskiej. I tylko jej!" - twierdzi autor.”
 
-- Tabloidowo: “Ukradli płaszcz u prezydenta”- W. Pawlak potwierdza, że podczas wizyty Miedwiediewa w Warszawie, w Pałacu Prezydenckim zginął jego płaszcz. Przy okazji zdjęcie koszuli wicepremiera z wyszytymi inicjałami W.P.
 
-- 13700  złotych - tyle dostaje posłanka emerytka. “Fakt” pisze o dochodach posłanki Magdaleny Kochan. “Biadoli na los, który zgotowali jej związkowcy blokujący Sejm, a tak naprawdę ma się jak początek w maśle. Magdalena Kochan z PO, która chciała uciekać z parlamentu helikopterem, co miesiąc bierze 11,5 tys. zł poselskiej pensyjki. A ponieważ jest emerytką, ZUS dorzuca jej do tego jeszcze 2,2 tys. ” - pisze tabloid.
 
-- CIR zawiadamia, że dziś o 9 premier weźmie udział w II Konferencji ShaleScience poświęconej tematyce wydobycia gazu łupkowego w Centrum Nauki Kopernik.
 
-- Urodziny: Piotr Gadzinowski, Andrzej Duda (poseł PiS), Igor Zalewski
 
-- Lotnisko Chopina na FB: “Prognoza pogody na środę 16 maja. Czeka nas deszczowy i chłodny dzień z temperaturą nie przekraczającą 12 (odczuwalna będzie ok 8). Zachmurzenie duże, przez cały dzień będzie padał deszcz, do południa możliwe intensywne opady. Wiatr w dzień będzie wiał z prędkością dochodzącą do 22km/h, wieczorem i w nocy może wzrosnąć w porywach do 30km/h. Przez cały dzień towarzyszyć nam będą niskie chmury i możliwe zamglenia. Widzialność będzie się wahała do ok 5 – 7km. Ciśnienie z poziomu 994 hPa będzie rosnąć.”
 

08:10

Palikot gościem 9% programów Kropki nad i

Z infografiki gazeta.pl, wynika że Janusz Palikot i Stefan Niesiołowski są najczęsciej zapraszanymi gośćmi w programie Moniki Olejnik w TVN24. Tylko w 15% programów Olejnik gościły kobiety, 30% razy u Lisa. Po Platformie, u Olejnik na drugim miejscu najczęściej bywali politycy Ruchu Palikota, u Lisa- SLD i Solidarnej Polski.  Pełna infografika tutaj- link

08:17

Smoleńsk i PiS- to najczęstsze tematy Kropki nad I

Inny, ciekawy element infografiki Gazety.pl- słowa klucze w tematach programów Lisa i Olejnik. Lis dyskutował o lewicy, Olejnik o Smoleńsku i PiS. U Lisa wysoko "Sprawa Madzi". 

08:37

Net przebił Superaka? Nowy demot z Niesiołem

Okładka Superaka przedstawiała posła Niesiołowskiego w szale, z zakrwawionymi zębami. A tak widzi sprawę Internet. Ten demot staje się wiralem na FB. 

08:53

Cytat poranka: kogo pałowałby Noblista?

Wałęsa w Radiu Zet: "Pałowałbym związkowców z przewodniczącym na czele. Władzę trzeba szanować"- powiedział laureat pokojowej nagrody Nobla w programie Moniki Olejnik. 

09:12

Tysiąc lat zmian granic w Europie na jednym filmie

Animacja przedstawiajaca jak zmieniały się granice w Europie w latach 1000 - 2003 jest dziś hitem na Facebooku i twitterze. Na TT jako jeden z pierwszych zauważył ją  GuyKawasaki i dzięki niemu link do tego filmiku zaczął szybko rozprzestrzeniać się na tym serwisie. 
 
http://youtu.be/uoWtvpg77o  

09:56

Tak w 1971 r. Leszek Miller wspierał stocznię

W piśmie podpisanym przez Leszka Millera, w 1971 r. wiceprzewodniczącego Komisji Zakładowej Związku Młodzieży Socjalistycznej w Żyrardowskich Zakładach Przemysłu Lniarskiego, skierowanego do Komitetu Strajkowego przy Stoczni Szczecińskiej im. Adolfa Warskiego czytamy m.in.: "Spotkanie utwierdziło nas w przekonaniu, iż kontakty klasy robotniczej nie zostaną ograniczone żadnymi sztucznymi barierami. Z młodzieżowym pozdrowieniem dla walczącego wybrzeża, który [pis. oryginalna] nie jest osamotnony w walce o poprawę warunków wszystkich ludzi pracy młodzież Czerwonego Żyrardowa". Dokument pochodzi z prywatnego archiwum Leszka Millera.  

10:15

Dokładnie 3 lata temu Palikot przyznał, że swoje medialne ustawki konsultuje z Bronisławem Komorowskim

Sobota, 16 maja 2009. Dokładnie 3 lata temu, polską polityką wstrząsnęła jedynka Dziennika- "Ustawki posła Palikota". W tekście Majewskiego, Cieśli i Gielewskiej, Palikot przyznał, że swoje kontrowersyjne, medialne akcje konsultuje z politykami PO, w tym dzisiejszym prezydentem, a ówczesnym marszałkiem Sejmu- Bronisławem Komorowskim. Dziennikarze ujawnili także powiązania firm PR-owskich zasilających pomysłami ówczesnego lidera lubelskiej PO. Link do tekstu sprzed 3 lat. 

10:41

Jak to działa: sztab Obamy atakuje Romneya w sieci

Jak wygląda teraz start ważnego politycznego ataku w kampanii prezydenckiej w USA? Podręcznikowym przykładem jest atak, który w tym tygodniu rozpoczął sztab Baracka Obamy na Mitta Romneya - a którego osią jest firma Bain Capital, której szefem był Mitt Romney. Ten atak to nie tylko "zwykły" spot w telewizji, ale także nowy serwis w sieci, poświęcony wyłącznie Romneyowi. Jak ten serwis działa?
 
 
Serwis RomneyEconomics to platforma, na na której pokazano poszczególne przypadki, w których Bain Capital inwestował w firmy, które później upadały i zwalniały ludzi. Na serwisie pokazano trzy takie przypadki - firmę Dade Behring, GST Steele, Stage Stores. Każdy z nich ilustruje współny model działalności Romneya jako szefa Bain - czerpanie zysków z bankructw, zadłużanie firm, zwalnianie pracowników. Ten model - ilustrowany licznymi cytatami - jest rozpisany w osobnej sekcji strony. Zaangażowanie Bain w te firmy jest dokładnie opisany - sztab Obamy dokładnie zbudował chronologię tego zaangażowania, rozpisaną na poszczególne podpunkty, od inwestycji do bankructwa. I co ważniejsze, każdą z tych historii może podzielić się na serwisach społecznościowych.  Na dole strony jest też kalendarz kariery Romneya w Bain - od 1984, gdy Romney został jej szefem do 2002, gdy upadła firma Dade International.
 


 
 
Nie koniec na tym - na stronie znajduje się specjalny formularz, który umożliwia wysyłanie do sztabu Obamy własnych historii - jesli ktoś został zwolniony w wyniku działalności Bain Capital, to może wysłać do sztabu Obamy własne przemyślenia i uwagi związane z tym tematem. W ten sposób doradcy Obamy chcą gromadzić kolejne - możliwe do wykorzystanie  w spotach i przemówieniach przykłady sytuacji  w których chęć zysku Romneya doprowadziła do bankructw i powiększała bezrobocie. Ale muszą to być przykłady konkretnych ludzi. To jest zresztą esencja całego ataku - chociaż przygotował go sztab Obamy, to o swoich doświadczeniach z Bain opowiadają zwykli ludzie.  
 

 
Na stronie znajduje się też sześciominutowy film dokumentalny pokazujący losy firmy GST Steele i jej pracowników. To rozszerzona wersja dwuminutowego spotu telewizyjnego.
 
http://youtu.be/ZMndjLIQUF
 
Ponieważ bezrobocie jest najważniejszym tematem tej kampanii, skuteczne odmalowanie Romneya jako biznesmena który w swoje działalnosci nie tworzył miejsc pracy, a tylko czerpał zyski z ze zwalniania ludzi tak wcześnie w tej kampanii może być dla Obamy kluczowe. Dlatego też serwis ten to dopiero początek - jego modułowa budowa pozwala na dokładanie kolejnych firm które stały się "ofiarami" Romneya.  A wieloplatformowy start tej politycznej inicjatywy - strona w sieci, film, spot telewizyjny - pokazuje, jak istotna jest to sprawa dla doradców Obamy.
 
We wtorek podobne uderzenie na Romneya - za pomocą spotu (tv/online) emitowanego w kluczowych swing states - przeprowadził też SuperPAC Priorities USA Action. Priorities również odpaliło stronę w sieci - nazwaną "Real Romney Record". Jest ona dużo mniej rozbudowana niż serwis Obamy, ale jest oparta na podobnym pomyśle - pokazaniu "case studies" związanych z Bain i umożliwieniu dzielenia się nimi w mediach społecznościowych. Rozpisano też m.in. to jak Romney unikał płacenia podatków. Tu też pod lupę wzięto GST Steel. Zgodnie z prawem SuperPAC nie może koordynować działań ze sztabem kandydata, ale może wspierać jego działania "z zewnątrz".

 
 
 
Ten atak może być punktem zwrotnym w tej kampanii. Ale fakt, że zaczyna się tak wcześnie, pokazuje też, że doradcy Obamy obawiają się kandydata GOP dużo bardziej niż to przyznają publicznie.
 
 
 
 
 
 

12:03

EU zależna od Niemiec i Polska też- ciekawa infografika FT

Polska na 3 miejscu krajów w bardzo dużej mierze zależnych od eksportu do Niemiec. Przed nami tylko Austria i Czechy. 

12:27

nowy klip PSL:

Rodzina jest najważniejsza

"Resort pracy robi wszystko, aby wspierać rodzinę i osoby samotnie wychowujące dzieci" - tak zaczyna się nowy klip PSL, w którym wystepuje m.in. minister pracy Władysław Kosiniak-Kamysz. Minister mówi o funkcjonowaniu ustawy dotyczącej opieki nad najmłodszymi oraz o projekcie ustawy wprowadzającej oskładkowanie osób zajmujących się wychowywaniem dzieci. 
 
http://youtu.be/k55vmMPxyz  

12:28

8 pytań o Platformę


Donald Tusk jest dziś politycznie bezalternatywny. Jest inevitable- jak się to nazywa w amerykańskiej polityce.  I mimo, że zaufanie do niego spadło z 70% w grudniu 2007 do 36% w kwietniu 2012, to tylko Tusk i jego decyzje, co do przyszłości, będą dyktowały przez najbliższe 3 lata warunki całej scenie politycznej. Platforma, która pięć lat temu obiecywała cud gospodarczy sama jest cudem. Że przetrwała aferę hazardową, śmierć prezydenta, światowy kryzys. Ale pytanie co o swojej przyszłości postanowi Tusk pozostaje kluczowym, choć są też i inne ważne. 
 
Pytanie pierwsze: Jaka jest determinacja Tuska? Jego podejście „business as usual” do najważnjejszych politycznych wyzwań, jakie stoją przed jego rządem jest zastanawiające. Przywódcy we wszystkich krajach, gdzie przeprowadzane są tak kontrowersyjne zmiany jak nasze podwyższenie wieku emerytalnego, z zakasanymi (dosłownie) rękawami ruszają w teren przekonywać nieprzekonanych. Tworzone są mapy socjologiczne, które grupy trzeba wygrać, sztaby odpalają kampanie internetowe, aktywiści partyjni ruszają z ulotkami, albo zasiadają ze słuchawkami w call centres i dzwonią. U nas? Nic z tych rzeczy.
 
Kampania emerytalna ruszyła ospale i nie wzbudziła niczyjego zainteresowania. Tusk nie pokazuje większej determinacji. Wygląda, jakby na reformie emerytalnej zależało mu z przyczyn zewnętrznych, żeby mieć spokój z agencjami ratingowymi i Komisją Europejską. Jedyne oznaki emocji widać przy starciach z Jarosławem Kaczyńskim, ale tu bardziej chodzi o ocenę „dziedzictwa”, zwłaszcza w kontekście smoleńskim,  niż o przyszłość.
 
Parę dni temu Michał Kamiński na blogu w natemat pisał, że „deklaracja Tuska, że to jego ostatnia kadencja, ma dalekosiężne skutki zarówno w elektoracie jak i samej partii rządzącej. Elektorat czuje się jak dziewczyna zaproszona na romantyczną kolacje ze świecami, na wstępie, której, przystojny młodzieniec oświadcza, ze kobiety go nie interesują. W partii zaś, skoro każdy wie, że za trzy lata to nie Donald Tusk będzie rozdawał karty, nikomu nie chce się na niego pracować.”
 
Nauka z Tony’ego Blaira jest taka, żeby nie ryzykować przedwczesnych deklaracji co do terminu odejścia. Tyle, że deklaracji Tuska o ostatniej kadencji nikt nie traktuje serio.
 
Pytanie drugie: O co chodzi Platformie i rządowi? Po Euro 2012 i przepchnięciu emerytur pojawi się pustka. Wyjdą pewne niedoróbki i prowizorki. Sejm już dziś nie ma za bardzo nad czym pracować. Po raz pierwszy już na tydzień przed następnym posiedzeniem Sejmu nie jest znany jego porządek dzienny. Sejmowe komisje raczej pozorują pracę, niż ją wykonują. Nie wiadomo jaki konkretnie kierunek wyznacza Polsce rząd? Na czym mu zależy? Jaki ma plan i jakie priorytety? Teraz priorytetem jest Euro i domknięcie wieku emerytalnego.  A później? Nie ma żadnego politycznego horyzontu, ani celu.  Edukacja? Rynek pracy? Bezrobocie młodych? Wszystko na raz? A może znowu likwidacja Senatu, bo już dawno jego zbędność nie była bardziej aktualna niż teraz.
 
Pytanie trzecie: Czy będą zmiany w rządzie? Jeden ważny minister mówi nam, że nie, bo wtedy wszystko może się posypać jak z zamianą Ćwiąkalskiego na nieszczęsnego Czumę. Lepsze jest wrogiem dobrego, nawet wtedy, gdy dobre jest mocno przeciętne. Ale z drugiej strony, inny członek rządu twierdzi, że „trzeba będzie się przyjrzeć pracy ministrów” i na pytanie o tercet egzotyczny Arłukowicz- Mucha- Szumilas tylko się uśmiecha. Ewentualne przetasowanie w rządzie pokaże układ sił w Platformie. Jego brak także. O ewentualnych zmianach w rządzie bardzo trafnie pisała wczoraj, zwykle bardzo dobrze poinformowana Agnieszka Burzyńska, na swoim blogu na stronie RMF- link.
 
Pytanie czwarte: Co z Gowinem i jego legendarną frakcją? Czy rzeczywiście się umacnia, jak mówi się na Wiejskiej, czy to tylko kolejny temat, żeby o czymkolwiek mówić. Testem będą ustawy światopoglądowe. Jeśli w ogóle staną do pierwszego czytania.
 
Pytanie piąte: Co z klubem PO? W sejmie się kompletnie nic nie dzieje. Wiejska jeszcze nigdy aż tak niewiele znaczyła. Nawet w czasach absolutnej dominacji politycznej Leszka Millera. Wybory europejskie i samorządowe 2014 to prawdopodobnie będzie prawdziwy exodus z ław sejmowych. Chyba zresztą nie tylko z ław PO. Bycie posłem- dumnym posiadaczem iPada i odbijanie się z nim w garści od drzwi kolejnych ministrów z kwitkiem, nikogo już nie kręci. Tym bardziej, że i studia telewizyjne otwarte są jedynie dla garstki wybrańców. Żadnej podniety.
 
Szóste: Pytanie o klub w oczywisty sposób stawia na porządku dziennym pytanie o to, co z Rafałem Grupińskim? Wszyscy w PO wiedzą, że obecny szef klubu PO sobie nie radzi. Przedwczesne ułaskawienie Niesiołowskiego za jego wybryk na parkingu przed Nowym Domem Poselskim jest kolejnym przykładem, że słowa szefa sejmowej Platformy znaczą tyle co nic. Nikt się nimi nie przejmuje, nikt ich nie cytuje. Na klub przychodzi garstka posłów, nie ma żadnych inicjatyw klubowych. Nic się nie dzieje, jak w polskim filmie.
 
Pytanie siódme: Co ze Schetyną? Czy to już koniec przez ciche desuetudo, odwyknienie od wpływu na cokolwiek polityczne istotnego, czy spokojne i przemyślane przegrupowanie i organiczna praca wśród posłów i w regionach i przygotowanie do comebacku na kongresie PO w 2014.
 
Pytanie ósme: co z pozstałymi graczami w PO? Co z HGW, bo plotki że Hania zaczęła grzać silniki są coraz głośniejsze. Pisaliśmy o nich jako pierwsi, już w lutym- Hania za wcześnie grzeje silniki. Co z delfinami w PO? <-- link 
 
Co z Radkiem Sikorskim, którego ambicje ale i bardzo dobre na tle innych polityków PO notowania są komentowane. I co z prezydentem Komorowskim? Czy będzie odgrywał rolę "serdecznego wujka", czy wejdzie do gry, jak ostatnio sugerował Michał Szułdrzyński w Rzeczpospolitej. 
 
To pytania pozornie o Platformę. Dziś to w niej, a nawet bardziej w Ujazdowskich leży klucz do całej sceny politycznej.
 
 

13:38

Dlaczego Bush poparł Romneya?

13:48

Dominacja telewizji nad internetem

13:56

Psy pomogły człowiekowi przetrwać

14:02

The Jester - kim jest tajemniczy "hacktywista" ?

14:09

Czy FB przetrwa za 10 lat?

14:38

Łzy Sawickiej, spot PiS z 2007- 6 youtubów wokół Beaty Sawickiej

Wszyscy pamiętają łzy Beaty Sawickiej, "niewinnej kobiety" wrobionej przez CBA. Dziś została uznana przez sąd winną. A jak to wyglądało w Wiadomościach TVP jak płakała i jak się tłumaczyła?
 
http://youtu.be/7Z6MKZkHF8
 
Cały show Sawickiej- widziany kamerą gazeta.pl
 
http://youtu.be/NooStbUwn1
 
A tak wyglądał spot PiS odwołujący się do korupcji, której "zamknął drzwi premier Kaczyński"- jeszcze przed aresztowaniem Sawickiej "Oni chcą wrócić":
 
http://youtu.be/YIt7EN6AXe
 
Konferencja prasowa CBA Mariusza Kamińskiego o zatrzymaniu Sawickiej:
 
http://youtu.be/C8-LfK0PUV
 
Materiał operacyjny CBA- Sawicka przyjmuje łapówkę w parku za Sejmem
 
http://youtu.be/Q3gvHHy3rJ
 
Pierwszy wideoblog Beaty Sawickiej:
 
http://youtu.be/iLcpfj8gS8
 
 
 
 
 
 

15:31

Co Donald Tusk i Bronisław Komorowski mówili o sprawie Sawickiej w 2007?

Co politycy Platformy mówili o sprawie Sawickiej w październiku 2007? Donald Tusk, 2 października 2007 powiedział : "Czy akcja CBA, która zdaje się miała charakter prowokacji, przypadkowo odbyła się w środku kampanii wyborczej? Nie wiem. Nie chcę na nikogo rzucać podejrzeń (...) Jedno jest pewne, że PiS chce korzystać z tego typu sytuacji w kampanii wyborczej" Źródło: 
 
Donald Tusk 16 października: "Premier Kaczyński obiecał Polakom, że w kampanii wyborczej ten rząd nie użyje służb specjalnych CBA, CBŚ, ABW i prokuratury przeciwko konkurencji, przeciwko Platformie Obywatelskiej. Ile wytrzymał? Do debaty wytrzymał, kiedy okazało się w debacie, że nie mają żadnych argumentów" Źródło 
 
Bronisław Komorowski, 16 października 2007: "Wydaje się, że pan minister Kamiński robi wszystko, aby zafunkcjonować razem ze swoją instytucją w ramach kampanii wyborczej. W ramach kampanii po stronie partii Prawo i Sprawiedliwość. W naszym przekonaniu nie jest zgodne z prawem angażowanie się tego rodzaju instytucji w bieżącą kampanię polityczną. Radzilibyśmy panu ministrowi Kamińskiemu większą wstrzemięźliwość"  Źródło: 

15:34

Beata Sawicka: Nie mogę w ten wyrok uwierzyć. Sędzia do ostatniej chwili przysyłał mi czułe SMS-y

16:34

Joe Biden rusza w trasę

Żarty na bok, wiceprezydent Joe Biden rusza dziś do Ohio - spędzi dwa dni we wchodniej części tego stanu. Choć media często drwią z roli Joe Bidena, wiceprezydent ma siłę, której nie można nie doceniać. Biden rusza z kampanią w miejsca, w których Barack Obama może nie czuć się mile widziany - miejsca tradycyjnie demokratyczne, ale bardziej konserwatywne, robotnicze, zamieszkane przez średnią klasę i tzw. blue-collar workers, stany uważane za obrotowe (tzw. swing states) jak właśnie Ohio, Pennsylwania i Michigan. W tych stanach zarówno Obama jak i Mitt Romney uważani są za elitę, a Joe Biden przyjmowany jest z otwartymi ramionami.
 
 

20:23

Francuska kampania prezydencka - niezwykłe zdjęcia z projektu "Clichés de Campagne"

Czasy, w których można było opisywać kampanię wyborczą tylko przy pomocy oficjalnych - tworzonych przez dziennikarzy - fotografii, filmów i relacji należa już do przeszłości. Teraz, dzięki mediom społecznościowym i telefonom komórkowym każdy może na swój sposób - jeśli tylko ma czas, ochotę i jest tym zainteresowany - opisywać i relacjonować wydarzenia, także te polityczne. Ale w jaki sposób zebrać te materiały w jedno miejsce? Projekt "Clichés de Campagne" radia France Inter był próbą opanowania chaosu panującego w mediach społecznościowych i stworzenia unikalnego reportażu z francuskiej kampanii - tworzonego zarówno przez dziennikarzy, jak i zwykłych ludzi. Jakie są jego rezultaty?
 
Zasada działania tego projektu była prosta. Pracujący przy nim ludzie podzielili francuską kampanię wyborczą na szereg wydarzeń - wieców, spotkań z wyborcami itd. Każde wydarzenie opisywane w ramach projektu było zapowiadane z odpowiednim wyprzedzeniem. Kto chciał, mógł za pomocą hashtaga #Cdc2012 na twitterze "oznaczyć" swoje materiały do wykorzystania. Te materiały - fotki z instagram, relacje, klipy wideo, trafiały na specjalną stronę konkretnego wydarzenia, która zbudowane było wokół fotografi zrobionych przez jednego z członków zespołu. W projekcie wykorzystywane były tylko materiały publicznie dostępne w sieci.
 
Tak wyglądała strona podsumowująca każde wydarzenie:
 

 
A tak wygląda jedna ze stron na której agregowano materiały z mediów społecznościowych:
 

 
Tak wyglądał wiec Melenchona w Tuluzie 5 kwietnia:
 

 
A to wiec Hollande'a w Tuluzie
 

 
Wiec Sarko, 4 kwietnia
 

 

 
 
 
"War room" kampanii Sarko, 2 maja.
 

 
Wiec Melenchona, Bastylia 12 marca
 
 

 
 
 
Wiec Marine Le Pen w Nicei, 12 marca
 

 
Spotkanie wyborcze Francois Bayrou, Paryż 25 marca
 

 

 
Radość zwolenników Hollande'a, 6 maja.
 

 
Inauguracja nowego prezydenta
 

 
 

22:58

Niespełnione obietnice Obamy w nowym spocie Republikanów

Nadszedł moment którego obawiali się Demokraci. Crossroads GPS, konserwatywny SuperPAC wspierany przez Karla Rove'a ogłosił we środę pierwszy poważny atak telewizyjny na prezydenta Obamę. W maju organizacja zamierza wydać na spoty 25 milionów dolarów - czyli tyle samo co sztab Obamy. Pierwsza runda ataku, która zaczyna się jutro ma kosztować 8 milionów dolarów. Crossroads za taką sumę wykupił czas antenowy w kluczowych stanach - KSztab Romneya nie wykupił jeszcze czasu antenowego w tej kampanii na taką skalę.W tym klipie po kolei wymieniono niespełnione obietnice prezydenta, a spot kończy się słowami "Potrzebujemy rozwiązań, nie obietnic". Crossroads jest organizacją niezależną od kampanii Romneya i formalnie nie może koordynować z nią działalności, ale może gromadzić fundusze bez federalnie narzuconych limitów. Demokraci mają co prawda własne SuperPACs, ale nie są one tak dobrze finansowane - przynajmniej w tej chwili -  jak ich odpowiedniki po stronie GOP. Wczoraj Priorities USA ogłosił emisję spotu skierowanego przeciwko Romneyowi, ale zaledwie za 4 mln dolarów.