Relacja Live

15.05.2012

08:00

Grecja bije w Polskę, furiat bezkarny a Stankiewicz atakuje kamerą, Platforme bierze Muzeum Powstania Warszawskiego, Kwaśniewski błądził w sprawie narkotyków


-- Jedynki: Procent dla nauki (GW), Prokuratura zajmie się Niesiołowskim (GPC), Dzieci w szpitalu paraliżowano zastrzykami (Fakt), 20 tysięcy nauczycieli na bruk (SE), Polskie szkoły podstawowe dyskryminują chłopców. Model kształcenia dzieci w wieki 6-7 lat oparty na nauce na pamięć sprzyja dziewczynkom (Dziennik), Grecja bije w Polskę (Rz)
 
 
-- Grecja bije w Polskę - na jedynce pisze Rzepa: “Ateny mogą opuścić strefę euro. Inwestorzy już uciekają do bezpiecznych przystani. To już nie spekulacje. Przymiarki europejskich przywódców do ograniczenia strat przy wyprowadzeniu Grecji ze strefy euro zatrzęsły rynkami. Rykoszetem dostaje też Polska. Euro kosztuje ponad 4,3 zł, a frank szwajcarski 3,6 zł. WIG stracił 2 proc.”
 
-- Furiat bezkarny- pisze Superak na drugiej stronie o S. Niesiołowskim i przypomina fotomontaż z wczorajszej jedynki oraz 5 najmocniejszych wypowiedzi polityka z przeszłości.
 
-- “Winna jest ofiara gwałtu”- pisze naczelny Superaka: “Był sobie porządny jegomość, który jeszcze nie był gwałcicielem, bo nie zdążył. Przechodziła jednak obok niego atrakcyjna kobieta i ona wstrętnie go prowokowała! Jak prowokowała? No jak to jak? (...) Stefan "won stąd" Niesiołowski też został sprowokowany! Szef Klubu Platformy Obywatelskiej Rafał Grupiński to właśnie wczoraj wykrył i obwieścił. Prowokacyjnie podeszła do niego (do Niesiołowskiego, Grupińskiego jeszcze nie prowokowano, lecz niech zachowa czujność) dziennikarka z prowokacyjną kamerą. I zadała mu prowokacyjne pytanie prowokacyjnie grzecznym tonem!”
 
-- Rysunek w SE: “Poseł PO dostał zgodę na rozmowę z dziennikarzami”- na rysunku postać w kaftanie bezpieczeństwa udzielająca wywiadu.
 
-- “Stankiewicz atakuje kamerą”- to autentyczny tytuł tekstu Wojciecha Maziarskiego w Wyborczej!
 
-- “Stankiewicz atakuje kamerą” - w GW Wojciech Maziarski porównuje sprawę rozmowy Bielana  z Teresą Torańską ze sprawę Niesiołowskiego. “Dla przypomnienia: Adam Bielan rozmawiał z Teresą Torańska, ale potem zmienił zdanie i zakomunikował, że nie życzy sobie, by zapis jego słów był publikowany. Torańska nie przyjęła tego do wiadomości i wywiad się ukazał w "Newsweeku".  Ale był huk! Że to skandal, bo jak można drukować czyjeś wypowiedzi wbrew jego woli. Jak można używać czyjegoś wizerunku wbrew chęciom zainteresowanego. (...) Skoro Bielan nie ma obowiązku godzić się na publikację rozmowy z Torańską, to tak samo Niesiołowski ma prawo odmówić Ewie Stankiewicz. A ona ma to przyjąć do wiadomości.  Cała Polska słyszała, że polityk PO odmawiał - stanowczo i jednoznacznie. (...) A teraz czekam, kiedy Piotr Zaremba zapłonie takim samym gniewem jak uprzednio w sprawie Torańskiej.”
 
-- “W tym maglu nikt nie jest bez winy” - komentarz Katarzyny Kolendy-Zaleskiej po piątkowych wydarzeniach w Sejmie. “Jeszcze na początku zeszłego tygodnia wydawało się, że mozę być w miarę normalnie. Dyskusja o bojkocie ukraińskiej części Euro po raz pierwszy szła w poprzek partyjnym “przekazom dnia”. Nagle okazał się, że można mieć własne zdanie i spokojnie je prezentować, nie uciekając się przy tym do inwektyw, ale argumentów. (...) W piątek wszystko się skończyło. W dyskusji o emeryturach do głosu doszły wyłacznie potężne emocje, padały kolejne granice tego, co wolno a co nie wolno powiedzieć w debacie publicznej.”. Jak podsumowuje: “W tym maglu, którego wszyscy jesteśmy uczestnikami, nikt nie jest bez winy. Czasy by położyć temu kres. A jaka może być największa kara dla polityka? Gdy się go nie pokaże. Utopia? Pewnie tak, nie mam większej nadziei, że będziemy w stanie się porozumieć, ale przecież pomarzyć zawsze można.”
 
-- TRZEBA PRZECZYTAĆ  “Lans Niesiołowskiego”- pisze Piotr Gursztyn w Rzepie: “Po tym, jak były wicemarszałek Sejmu potraktował Ewę Stankiewicz, najwięksi dewoci Platformy będą go kochali jeszcze bardziej. Cóż, taki mamy klimat życia publicznego” - konstatuje publicysta „Rzeczpospolitej": “Autor tego tekstu przepracował ponad pięć lat jako reporter czterech stacji telewizyjnych i nigdy nie słyszał wcześniej o zasadzie, aby nie filmować posłów przy drzwiach parlamentu. Gdyby taka norma obowiązywała, tłumy obrońców znalazłaby na pewno niedysponowana w Sejmie Elżbieta Kruk z PiS (a ich nie znalazła) czy kilka kadencji wcześniej nieszczęsny poseł Witold Firak z SLD (też nikt go nie bronił, choć złapano go w jego własnym pokoju w hotelu poselskim). (...) Warto też poruszyć argument obrońców Niesiołowskiego, że wolno mu więcej za zasługi z czasów PRL. To twierdzenie jest doskonałą wiadomością dla Antoniego Macierewicza. Czy w ten sposób współtwórca KOR (lub wręcz twórca, jak niektórzy twierdzą) również uzyskuje immunitet wobec wszelkiej krytyki?” Link
 
-- W GW wywiad z Adamem Bielanem. Wojciech Szacki rozmawia z nim o amerykańskich kampaniach wyborczych. Fragmenty:
 
“Każda kampanijna nowinka, każda technika przekonywania wyborców debiutowała w USA - radio, telewizja,internet, media społecznościowe. (...)  Obserwując kampanie amerykańskie, można zajrzeć w przyszłość”
 
“Polscy politycy przyswoili już zasadę, że na konwencjach powinni mieć rzędy ludzi także za sobą, a nie przemawiać na tle ściany. Ale w USA rządzi już nowa moda. Przemawiający polityk jest otoczony ludźmi i wciąga ich do rozmowy, odpowiada na pytania, podaje ręce. Jest jak wyluzowany wykładowca. Ale do tego trzeba treningu. Nie widzę w Polsce nikogo, kto byłby gotowy.”
 
“Jarosław Kaczyński jest świetnym mówca, chociaż w telewizji bywa zbyt oficjalny. Stąd czasem ma kłopoty, by - jak to mówią specjaliści od mediów - przejśc przez szkło, sprawić, by widz wierzył, że mówi konkretnie do niego. Jest w tym podobny do Johna McCaina cztery lata temu”.
 
-- Uff! Tuskowi wystarcza do pierwszego- Superak pisze o oszczędnościach i zarobkach polityków- PDT wg gazety zarabia 732 zł dziennie a min. Rostowski jest liderem w oszczędnościach 1,36 mln zł. Poniżej tekst pt. “To rząd bogaczy”
 
-- Fakt informuje: “Premier już odłożył na emeryturę 78 000 złotych! (...) Dobrze zadbał o to, by się nie martwić, czy dostanie 500 czy 1500 złotych emerytury. Jak bowiem wynika z oświadczenia majątkowego szefa rządu za 2011 rok, odłożył w funduszach inwestycyjnych i emerytalnych około 78 tysięcy złotych. “
 
-- “Platforma bierze muzeum”- pisze Rzepa: “ Prezydent Warszawy będzie bezpośrednio kontrolować dyrektora Muzeum Powstania Warszawskiego. Muzeum Powstania Warszawskiego jest jedyną samorządową instytucją kultury i jedną z czterech w Polsce, która ma Radę Powierniczą – grupę ekspertów, przedstawicieli kombatantów, historyków czy reprezentantów władz stolicy. Jednak prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz doszła do wniosku, że rada MPW nie powinna istnieć. W czwartek stołeczni radni mają zmienić statut muzeum tak, by podporządkować kwestie personalne dotyczące dyrekcji placówki decyzjom prezydent stolicy. (...) Dyrektor Ołdakowski nie chce komentować tej sytuacji. – Podporządkuję się woli radnych – stwierdza krótko. (...) Nic o zamiarach ratusza nie wie natomiast Związek Powstańców Warszawskich. – Od  pani dowiaduję się o takich ruchach. To niepokojące – mówi nam wiceprezes Edmund Baranowski, ps. Jur. – Z nami nikt nie uzgadniał nowych zasad.”
 
-- "Zostawcie ludzi sukcesu"- pisze w komentarzu Rzepy Piotr Zaremba: “Pomysł, aby zlikwidować specjalny status Muzeum Powstania Warszawskiego, gwarantowany przez Radę Powierniczą, ma oczywisty cel. Gdy prezydent Warszawy Hanna Gronkiewicz-Waltz będzie mogła odwołać dyrektora Muzeum, dlaczego PO nie miałaby zagarnąć z czasem i tego stanowiska? (...) Ołdakowski i jego zastępcy – Dariusz Gawin i Paweł Ukielski – to twórcy sukcesu. Jeśli mieliby zapłacić za to, że są z nie tego rozdania, byłaby to niedobra lekcja. Podobnie jak złą lekcją będzie odrzucenie przez władze Warszawy pomysłu budowy przed tym Muzeum pomnika Lecha Kaczyńskiego. To on był jego pomysłodawcą, on postawił na odpowiednich ludzi. Nie odbierajmy mu tego miejsca po śmierci.”
 
-- “Kwaśniewski: Błądziliśmy w sprawie narokotyków”- to tytuł w Gazecie Wyborczej. W Rzeczpospolitej: “Kwaśniewski: to mój duży błąd”- pisze Eliza Olczyk: “Aleksander Kwaśniewski chce zmiany prawa. Barbara Labuda: Ta ustawa zatrzymała wzrost przestępczości. Swoją wizję nowego podejścia do problemu narkomanii wyłożył w artykule opublikowanym 10 maja w dzienniku „New York Times". Kwaśniewski napisał m. in., że przyjęcie w Polsce za jego kadencji restrykcyjnego prawa antynarkotykowego było błędem. Nowe przepisy nie zaprowadziły handlarzy narkotyków do więzień ani nie powstrzymały rozwoju narkomanii. Za to roczny koszt ścigania osób posiadających narkotyki wynosił 20 mln euro. „Mam nadzieję, że inne kraje zapoznają się z faktami i wyciągną z naszych błędów stosowne wnioski" – napisał Kwaśniewski. I dodał, że trzeba się skupić na takiej polityce antynarkotykowej, która zamiast piętnować i krzywdzić, będzie skuteczna.
 
-- “O. Rydzyk po pomoc idzie do Unii”- pisze Rzepa: “Środowisko Radia Maryja będzie zbierać podpisy pod wnioskiem o referendum europejskie. Walka o koncesje na multipleksie cyfrowym dla TV Trwam wkracza w kolejną fazę. Po zorganizowaniu w Warszawie kilkudziesięciotysięcznej manifestacji i zebraniu ponad 2 milionów podpisów pod apelem do Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji powstaje SOS – Komitet Obrony Telewizji Trwam – dowiedziała się „Rz". (...) Jednym z pierwszych pomysłów, którymi ma się zająć komitet, będzie podjęcie próby zorganizowania referendum europejskiego w sprawie dyskryminacji telewizji Trwam.”
 
-- Nasz Dziennik pisze o Janie Krzysztofie Bieleckim: “Unijni ministrowie finansów wybiorą dzisiaj wspólnego kandydata na szefa EBOiR. Polska jest wśród czterech państw, które wysunęły własną propozycję na to stanowisko. Czy szanse Jana Krzysztofa Bieleckiego zmniejsza proces związany z jego działalnością w Banku Pekao SA?”
 
-- Posłowie żadają odszkodowań, bo dłużej zostali w Sejmie. - pisze Fakt. “Posłowie, których po piątkowych głosowaniach “Solidarność” nie wypuszczała z Sejmu, zamierzają iść do sądu i walczyć o o pieniądze. (...) Choć związkowcy zakończyli blokadę po godzinie 18 i “wybrańcy” mogli spokojnie pojechać na weekend do domów, to niektórzy będą walczyć o pieniądze za “nadgodziny”. Cytowany poseł Józef Lassota: “Musiałbym wiedzieć, czy pozywać całą “Solidarność”, czy poszczególne osoby. Muszę się zorientować jak to wygląda z punktu widzenia prawa.”
 
-- Tabloidowo: “Nowa miłość Kaczyńskiego”- zdjęcia Jarosława Kaczyńskiego witającego się z posłanką Beatą Mazurek. Obok zdjęcie posłanki Szczypińskiej z podpisem “była miłość Kaczyńskiego”
 
 
-- Plan dnia:
 
09:00 Posiedzenie Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego, z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego
 
09:30 Konferencja prasowa wicepremiera Waldemara Pawlaka "Pakiet ustaw energetycznych - stan prac"
 
11:00 Konferencja prasowa PSL pt. "Centralny Okręg Przemysłowy - wczoraj, dziś, jutro"
 
11:00 Briefing ministra spraw wewnętrznych Jacka Cichockiego nt przygotowania służb podległych ministerstwu do UEFA Euro 2012
 
11:30 Spotkanie o charakterze konsultacji publicznych poświęcone projektowi noweli Prawa prasowego (Senat, s. 179)
 
-- 15 maja:
 
1977 – Utworzono Studencki Komitet Solidarności.
1991- Édith Cresson jako pierwsza kobieta stanęła na czele francuskiego rządu.
 
-- Urodziny: Madeleine Albright, Mirek Topolánek, Cecilia Malmström
 
 
 

08:06

To Julia Tymoszenko czy Monika Olejnik

zapytała na swoim FB Olejna umieszczając to zdjęcie. 

08:15

21 lat po desygnowaniu Édith Cresson na premiera, kolejna kobieta nie zostanie premierem Francji

Dokładnie dziś mija 21 lat od desygnowania pierwszej kobiety-  Édith Cresson, socjalistki na premiera Francji. Jej premierostwo zresztą zakończyło się dla socjalistów i prezydenta Mitteranda reputacyjną katastrofą. Media we Francji spekulowały, że prezydent Hollande może dziś szefowanie rządu powierzyć czołowej polityk socjalistów i córce Jaquesa Delorsa- Martine Aubry. Jednak jak podała na twitterze telewizja informacyjna BFM TV za RTL, premierem zostanie Jean-Marc Ayrault- mer Nantes i szef frakcji socjalistów w Zgromadzeniu Narodowym. 
 
foto. slate.fr

09:30

Co mówił dziś Piotr Duda w TOK FM o posłance Pomaskiej?

Dziś na antenie TOK FM w rozmowie z Dominiką Wielowieyską Piotr Duda powiedział o posłance Pomaskiej i związkowcach pod Sejmem: "Powiem jedno: jeżeli faktycznie została pani poseł opluta, to ja mogę przeprosić. Ale z drugiej strony, wiem też i się orientuje, że jeżeli się ma dziecko trzytygodniowe to się jest na urlopie macierzyńskim a nie przyjeżdza się do Sejmu żeby głosować złą dla Polaków ustawę". 

09:48

senator PO Robert Dowhan: Nie róbcie popeliny kur... Nie jedźcie, bo cała Polska mi napier...


Oto jak gazeta Wyborcza w Zielonej Górze relacjonuje przebieg kontrowersyjnego dalszego ciągu lubuskiego derby żużlowego, po tym jak potwierdzono śmierć Lee Richardsona (w innych zawodach), żużlowca Marmy Rzeszów: "Sędzia nie przerwał zawodów w Gorzowie, więc komentatorzy TVP Sport przerwali relację na znak protestu wobec tej decyzji. Kamery już bez komentarza pokazywały utarczki pomiędzy działaczami Falubazu i Stali w parku maszyn. Padające z ich ust przekleństwa słyszeli telewidzowie w całej Polsce. Na wizji wystąpił także senator PO prezes żużlowego Falubazu Robert Dowhan:

- Nie róbcie popeliny kur... Nie jedźcie, bo cała Polska mi napier... Ściągać czapki, nie wyjeżdżamy! - mówił prezes do swoich zawodników.
- To jest kur... ciężki temat. To nie jest takie kur... proste - opowiada mu Jacek Frątczak ze sztabu szkoleniowego Falubazu.

Telewidzowie zobaczyli zupełnie nowego Roberta Dowhana. Znali go do tej pory jako uładzonego polityka, który waży swoje słowa. Zaskoczenie jest tym większy, że przed kilkoma miesiącami Dowhan wystąpił jako autorytet od przeciwdziałania agresji w polityce. Został bohaterem pracy z dziedziny psychologii polityki, którą przygotowała jedna ze studentek Uniwersytetu Warszawskiego."- pisze Gazeta w Zielonej Górze
 
Senator PO oczywiście miał rację w sprawie zatrzymania wyjazdu swojej drużyny po potwierdzeniu tragicznej śmierci uczestnika innych zawodów, napisał jednak kolejny rozdział w opowieści o języku klasy politycznej.
 
Więcej- link
 

10:48

Trwa uroczystość zaprzysiężenia Francois Hollande'a

W Pałacu Elizejskim trwa uroczystośc zaprzysiężenia Francois Hollande'a. Link do transmisji na żywo znajduje się tutaj. Dziś Hollande ma spotkać się z kanclerz Angelą Merkel. 

11:19

Długi weekend wyhamował PSL


Pozornie u ludowców bez zmian – przynajmniej na sondażowym froncie. W najnowszy sondażu TNS Polska dla Forum partia Waldemara Pawlaka ma swoje 5 proc. poparcia. Ale po wielu tygodniach, w których PSL było w centrum zainteresowania mediów – i to nie tylko dzięki kwestiom emerytur – po długim weekendzie PSL mocno wyhamował swój impet.
 
PSL w tym momencie jest w słabszej pozycji w porównaniu do wyborów parlamentarnych w których uzyskało 8,36%. Ale i tak rezultaty tego badania nie są tak złe dla jak PSL wynik w badaniu TNS Polska  dla „GW” opublikowanym 20 kwietnia – PSL miał tam tylko 3% . W tym roku poparcie dla ludowców było także na dużo wyższym poziomie – 9% w badaniu TNS OBOP dla Forum pod koniec stycznia.
 
Tymczasem od początku maja w mediach zostały odnotowane  – i to tylko na chwilę – w zasadzie tylko dwie inicjatywy PSL. Jedna dotyczyła prawa prasowego, a drugą był sprzeciw partii wobec pomysłu podniesienia granicy uznawania kradzieży za przestępstwo z 250 zł do 1000. PSL apelował także do ministra Rostowskiego o odblokowanie środków na funkcjonowanie Funduszu Pracy. Nie widać w tych działaniach dużego impetu, który partii miał nadać zapowiedziany w drugiej połowie kwietnia pakiet społeczny „Z myślą o rodzinie”. Ten pakiet zawierał kilkanaście propozycji, w tym m.in. pomysł na umożliwienie wykupienia działek z Agencji Nieruchomości Rolnych za symboliczną złotówkę. To były propozycje, które miały „zmiękczyć” wizerunek partii po trudnych negocjacjach w sprawie reformy emerytalnej oraz spowodować, że PSL będzie się liczył w walce o społecznie nastawiony, socjalny elektorat. Ten pakiet to jedna z najpoważniejszych prób lewicowego otwarcia PSL w ostatnich latach. 
 
 
Ta taktyka ma duży sens jeśli spojrzy się na stopień identyfikacji ludowców w elektoracie. Jak pokazało niedawne badanie CBOS, PSL jest partią która ma największy stopień pozytywnej identyfikacji – 33% ankietowanych w tym badaniu twierdzi, że PSL reprezentuje ich interesy. To więcej niż w przypadku PO i PiS. Z tego punktu widzenia, pomysł na pakiet socjalny, który miał dotykać szerszej grupy ludzi niż tradycyjny elektorat PSL ma sens, gdyż umacnia przekonanie, że PSL reprezentuje interesy „wszystkich”.
 
 
Problem polega tylko na tym, że w ostatnich dwóch tygodniach na tle aktywności innych partii PSL nie potrafił w ostatnim czasie skutecznie przebić się do mediów. Pakiet społeczny zniknął w tle, podobnie jak lider ludowców Waldemar Pawlak. Na tle licznych wyjazdów zagranicznych Tuska, jego aktywność międzynarodowej i krajowej, PSL prezentował się w ostatnich dniach bardzo słabo. Zabrakło pomysłów w stylu kampanii którą prowadzili niektórzy politycy tej partii w związku z reformę emerytalną – słynna infografika porównująca pomysły PSL i PO to był jeden z najbardziej skutecznych chwytów politycznych ludowców w ostatnich latach.
 
Dziś Pawlak miał konferencję prasową o ustawie energetycznej, a PSL organizowało także konferencję o Centralnym Okręgu Przemysłowym. To stanowczo za mało by odzyskać polityczne momentum. 
 

12:30

Hollande na inauguracji jeździ Citroenem DS5 z napędem hybrydowym

Czym porusza się nowy prezydent Francji po Paryżu w czasie inauguracji? Jak się okazuje, jest to Citroen DS5 z napędem hybrydowym. Hollande stawia więc na ekologię. Co ciekawe, samochód jest produkowany w miejscowości

12:57

Niesiowski z PiS - historia alternatywna

 

Stefan Niesiowski nalegał ale prezes długo zastanawiał się nim zdecydował się wziąć go na listy wyborcze. PiS to był nowy projekt w którym Kaczyński  pokładał mnóstwo nadziei i początkowo bał się ryzykować.  To było zaskoczenie dla kilku działaczy z PC, którzy pamiętali z jaką nieufnością Kaczyński podchodził do ZCHN czyli partii Niesiowskiego.

 

Wiadomo było jednak, że panowie choć nigdy nie darzyli się sympatią, to zawsze się szanowali. Kaczyńskiemu podobała się przeszłość Niesiowskiego a ten z kolei doceniał talenty przywódcze prezesa. Po latach Gazeta Wyborcza napisze, że już wtedy Kaczyński myślał o przejęciu najbardziej radykalnego elektoratu prawicowego i radiomaryjnego a Niesiowski był tylko narzędziem do tego.

Pozycja Niesiowskiego rosła w siłę. Znany z mocnych słów i bezpardonowego komentowania poczynań rządu Millera poseł  szybko wrócił do pierwszej ligi. Wiele spekulowano, że Niesiowski w powstającym w 2005 roku rządzie PiS miał być ministrem kultury ale ostatecznie nic z tego nie wyszło. Już rok później, gdy z PiS odchodziła najbardziej radykalna grupa polityków bliskich Markowi Jurkowi Niesiowski twardo opowiedział się przeciwko niej. Na konferencji prasowej mówił o tym, że „to ludzie, którzy nie chcą brać odpowiedzialności za kraj” a jednego z bliskich Jurkowi polityków nazwał „karłem moralnym”.  

 

Takie wypowiedzi z ust konserwatywnego polityka dla wielu były szokiem ale pomogły PiSowi. Pewnie też dlatego to że Stefan Niesiowski został następnym po Marku Jurku marszałkiem sejmu nikogo nie zaskoczyło. Od tego czasu datuje się poważny konflikt między Niesiowskim a Ludwikiem Dornem. W tym czasie „trzeci bliźniak” marzył o funkcji marszałka i to, że otrzymał ją Niesiowski było dla niego policzkiem. Tak zaczął się konflikt między Dornem a braćmi Kaczyńskimi, który po latach zakończył się ostatecznym rozstaniem. Od tego czasu komentatorzy zgodnie mówią o tym, że to właśnie Niesiowski stał się najbardziej zaufanym człowiekiem Kaczyńskiego. Z pewnością relacji pomógł mocny atak, jaki podczas jednego z posiedzeń przeprowadzili na Niesiowskiego posłowie PO. Jeden z nich sugerował, że Niesiowski w czasach opozycji „sypał na pierwszym przesłuchaniu”. Prezes PiS szczerze dotknięty tymi słowami adwersarzy Niesiowskiego nazwał wtedy ludźmi „moralnie marnymi”.

 

Gdy władzę w kraju przejmuje Platforma Obywatelska Niesiowski, już jako wiceprezes PiS, jest jej gorącym krytykiem. Jego tyrady zaskarbiają mu sympatię najbardziej radykalnego prawicowego skrzydła a konserwatywne poglądy uwielbienie słuchaczy Radia Maryja. Niesiowski premiera nazywa człowiekiem „chorym z nieudolności” a Janusza Palikota „człowiekiem o miernej moralności”. Jednak prawdziwy przełom następuje dopiero po katastrofie smoleńskiej. Prawicowi publicyści często przypominają w tym momencie, że Niesiowski stracił 10 kwietnia najbliższych przyjaciół i swojego politycznego patrona Lecha Kaczyńskiego i to usprawiedliwia jego nasilający się radykalizm. Faktem jest, że od tej chwili Niesiowski nie będzie miał już dla rządu Donalda Tuska żadnej taryfy ulgowej. Jest gorącym krytykiem śledztwa smoleńskiego i jednym z najbardziej żarliwych obrońców krzyża. Jak sam lubi podkreślać cała jego polityczna droga od wysadzania pomników, przez działania w ZCHN, po aktywność w PiSie była w rzeczywistości jedną wielką obroną krzyża w polskim życiu publicznym. Może dlatego też tak agresywnie reaguje, gdy jedna z dziennikarek komercyjnej stacji zadaje mu natarczywe pytania przed Pałacem Prezydenckim. Niesiowski odpowiada: „won do PO i Palikota”. Czołowe media są oburzone. Pod listem potępiającym byłego marszałka podpisuje się wielu znanych polskich dziennikarzy. - Nie możemy milczeć - mówią zgodnie polscy publicyści. W serwisie 300polityka pojawia się artykuł przypominający najmocniejsze wypowiedzi Niesiowskiego a we wszystkich mediach trwa debata o jego słowach. Prawicowi publicyści przekonują, że to dziennikarka sprowokowała marszałka i przypominają, że sama jest autorką słynnego filmu "Odwiedzeni o 6 rano" o nadużyciach rządu PiSu. W tym słynnym dokumencie ofiary IVRP opowiadały o swoich lękach między innymi właśnie przed Niesiowskim. Trudno w tym momencie powiedzieć jak dalej potoczą się losy Niesiowskiego, ale jedno jest pewne jeszcze nie raz będzie o nim głośno.


 
 

Wszelkiej podobieństwo do osób prawdziwych jest przypadkowe.  


 

13:16

Scenariusz dla Europy po wyjściu Grecji ze strefy euro

13:29

Świat bez Ameryki

13:36

Rozważania przed Grexit

13:40

Kim jest Mitt?

13:48

Dlaczego Obama może wygrać

13:55

Fundacja Feminoteka uderza demotem w Dudę

"Solidarność meżczyzn" to nazwa demota, który pojawił się na profilu na FB Fundacji Feminoteka. To jedna z reakcji w sieci na słowa Piotra Dudy, które padły dziś rano w TOK FM. Duda - nawiązując do zachowania związkowców pod Sejmem wobec posłanki Pomaskiej powiedział: "Jeżeli się ma dziecko trzytygodniowe to się jest na urlopie macierzyńskim, a nie przyjeżdza się do Sejmu żeby głosować złą dla Polaków ustawę".

14:08

PILNA:

Premiera "Diablo 3" w Polsce z gościnnym udziałem Stefana Niesiołowskiego

15:55

Jak "Furia Niesiołowskiego" wypada na tle innych politycznych wirali?

Od momentu umieszczenia w piątek 11 maja "Furia Niesiołowskiego" - klip pokazujący incydent pod Sejmem z udziałem Stefana Niesiołowskiego i Ewy Stankiewicz - został wyświetlony już ponad 440 tysięcy razy. Jak wygląda ten wynik na tle innych politycznych wirali, o których było głośno w przeszłości? Jak się okazuje, "Furia" radzi sobie doskonale, zwłaszcza na tle klipów które pojawiły się w tym roku. 
 
 
Klip ze Stefanem Niesiołowskim już teraz jest jednym z najpopularniejszych wirali politycznych w historii. Biorąc pod uwagę, że nie toczy się kampania wyborcza, 440 tysięcy wyświetleń w ciągu czterech dni to imponujący rezultat. Ten klip zdobył znacznie więcej wyświetleń od  najbardziej znanych wirali politycznych z kampanii wyborczej w ciągu zaledwie kilkudziesięciu godzin. To czy prześcignie te najpopularniejsze, zależy m.in. od tego czy pojawią się nowe tematy, które sprawią, że kwestia Niesiołowskiego zniknie z centrum uwagi mediów tradycyjnych i użytkowników sieci społecznościowych. Jak jednak pokazuje wykres oglądalności, to zainteresowanie nadal jest wysokie.
 


 
 
A oto inne polityczne wirale. 
 
Palikot u  śląskich związkowców - ten filmik jest najchętniej oglądany na oficjalnym profilu na youtube Ruchu Palikota. Ale ma tylko - od stycznia - zaledwie 58 tys. wyświetleń.
 
http://youtu.be/ZoWHO-7MIp  
 
Wystąpienie prezydenta Komorowskiego na pogrzebie Wisławy Szymborskiej - które był bardzo często linkowane ze względu na przejęzyczenie prezydenta, który w pewnym momencie powiedział "Czymborska" - ma od 9 lutego 2012 39 tysiecy wyświetleń. 
 
http://youtu.be/crAEgCqW8g  
 
Klip z wypowiedzią Antoniego Macierewicz o wojnie z Rosją - tylko 38 tysięcy wyświetleń od 16 kwietnia 2012.
 
http://youtu.be/GWLiyrWKax
 
 
Małgorzata Kidawa-Błońska w rozmowie z Przemysławem Wiplerem o podatkach - prawie 170 tys. wyświetleń od 30 grudnia 2011. 
 

http://youtu.be/UXaTJfIjJe  
 
 

Spot "Oni pójdą na wybory, a Ty?" ma tylko 325 tysięcy wyświetleń, a był jednym z najgorętszych klipów ostatniej kampanii wyborczej. 
 
http://youtu.be/0jrhMDAR2E
 
Ale już klip z kampanii wyborczej - na którym kandydat na posła z SLD ma "konkretny przekaz" zdobył do tej pory ponad 506 tysięcy wyświetleń.
 
http://youtu.be/AKPmkRU-Bz
 
Lepsze rezultaty ma klip "Sonda i młodzieżowa babcia" - 797 tysięcy wyświetleń od 1 października 2011 
 
http://youtu.be/5GgcFEf4Dz  
 
Dla porównania: amatorski film nakręcony po katastofie w Smoleńsku ma do tej pory ponad 2,5 miliona wyświetleń - od 14 kwietnia 2010  
 
http://youtu.be/-DbLgBifsT  
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

17:35

Romney w mocnym klipie pokazuje jak wygląda bezrobocie w czasach Obamy

"A Few of the 23 million" - tak wygląda bardzo mocny spot sieciowy Romneya, który pokazuje jak wygląda bezrobocie w czasach Obamy. O swoich problemach ze znalezieniem pracy przez cztery minuty opowiadają zwykli Amerykanie, mieszkańcy Iowa - i mówią jak Obama ich zawiódł. Sztab Romneya twierdzi, ze bezrobotnych i ludzi którzy nie pracują na cały etat jest w Stanach łacznie 23 miliony, stąd tytuł klipu. Całość jest powiązana z dzisiejszym przemówieniem Romneya w Des Moines, Iowa - kandydat GOP ma mówić o tym, jak pogorszyła się sytuacja gospodarcza USA pod rządami prezydenta, zwłaszcza w kontekście bezrobocia, długu i wydatków. Klip kończy się słowami narratora: "Amerykanie cały czas wierzą w swój kraj. I zasługują na przywódcę który wierzy w nich: Mitta Romneya". Wczorajszy atak sztabu Obamy na doświadczenie biznesowe Romneya w Bain Capital - teza była taka, że Romney zarabiał na zwalnianiu ludzi - była po prostu uderzeniem wyprzedzajacym. Dziś zresztą pojawił się drugi spot, przygotowany tym razem przez SuperPAC (organizację wspierającą oficjalną kampanię Obamy). 
 
Tak wygląda film Romneya: 
 
http://youtu.be/kEGtgnZGVz
 
A tak wygląda spot SuperPACa Obamy, w którym czlowiek zwolniony w wyniku działalności Bain Capital opowiada swoją historie. Na tych dwóch klipach widać jak bezrobocie jest kluczową kwestią w tej kampanii:
 
http://youtu.be/fncJZXrzG8  
 
 
 

19:22

PILNA:

Piorun uderzył w samolot prezydenta Francji. Rosjanie twierdzą, że przez pomyłkę

20:20

Ron Paul przestaje prowadzić kampanię

Wczoraj Ron Paul poinformował swoich zwolenników, że przestaje prowadzić aktywną kampanię - to nie była ani rezygnacja z udziału w wyścigu, ani zawieszenie kampanii. Paul wciąż ubiega się o prezydencką nominację Partii Republikańskiej, nie prowadzi tylko już kampanii w stanach, gdzie jeszcze nie odbyły się prawybory GOP. Libertariański kongresmen już jakiś czas temu przyznał, że jego start w kolejnych wyborach oznacza po prostu propagowanie własnych poglądów - a prawyborami stanowymi już mało kto się interesuje, ani media, ani wyborcy. Mitt Romney powinien w ciągu miesiąca (najpóźniej pod koniec czerwca) mieć na swoim koncie wystarczającą liczbę delegatów, by oficjalnie uzyskać nominację GOP. Jesse Benton, oficjalny rzecznik kampanii Paula (campaign chairman), powiedział, że choć to Romney najprawdopodobniej zostanie kandydatem Partii Republikańskiej na prezydenta, to Ron Paul nie ma na razie zamiaru poprzeć jego kandydatury. Sztab i zwolennicy Paula skupią się teraz na zdobywaniu delegatów na stanowych konwencjach. W tej chwili Ron Paul ma poparcie 99 delegatów, a Mitt Romney 945 (według CNN). Lojalni fani Paula oświadczenie swojego kandydata przyjęli z niedowierzaniem, liczą jednak na to, że uda im się wywrzeć jakiś wpływ na konwecję GOP na Florydzie. Wiadomo, że pomiędzy obozami Romneya i Paula trwają negocjacje, które dotyczą obecności - jeśli nie samego Rona, to jakiejś części jego poglądów na scenie w Tampie. Niektórzy publicyści wątpią, by kongresmenowi udało się zapanować nad swoimi zwolennikami, którzy zapowiadają nie zamierzają rezygnować z kampanii ani z walki. Andrew Sullivan, konserwatywny bloger, komentator i publicysta, który często wypowiada się wbrew poglądom republikańskiego mainstreamu, prognozuje, że Ron Paul poprzez swoich delegatów ma zamiar wywrzeć wpływ na wybór kandydatury na wiceprezydenta.
 
 

22:12

Mały protest, duże sprawy- tak wygląda protest pod MEN

Walka o historię przeszła z fazy głodówkowej w okupacyjną. Przed ministerstwem edukacji pikietuje kilkunastu przeciwników ograniczania historii w szkołach. Jak zapowiadają będą protestować dopóki resort nie uwzględni ich żądań. Na razie walczących czeka zimna noc i najprawdopodobniej kolejna przeprawa z funkcjonariuszami strzegącymi ministerstwa. Na Facebooku posłanki PiS Jolanty Szczypińskiej kilka osób pytało, czy wiadomo coś o tym, by policja "planowała rozbicie" protestu. Posłanka odpisała, że o tym nie słyszała.


 

22:52

Taką okładką wita 7 prezydenta jutrzejszy Le Monde

Także na jedynce satyryczny rysunek- Angela zwija czerwony dywan spod Sarko. 

23:06

Tak wygląda samolot prezydenta Francji, który dostał piorunem

Tak wygląda Falcon 7X, który uderzony piorunem lecąc do Berlina z prezydentem Francji na pokładzie, musiał zawrócić. Po godzinie, Hollande poleciał na spotkanie z Merkel innym samolotem. 
 

23:18

Bob, kot prezydenta Busha

Bob to kot znajda, którym zaopiekował się były prezydent George W. Bush. Bob to dzisiaj najpopularniejszy zwierzak w amerykańskich social mediach - napisało o nim wielu poważnych i popularnych amerykańskich dziennikarzy politycznych. Po tym, jak oficjalna infomacja o tym kocie pojawiła się na oficjalnej stronie GWB - wraz ze zdjęciem nowego członka rodziny Bushów (link do strony), Bob doczekał się własnego konta na Twitterze (@BushsCat - uwaga, oczywiście konto nie jest prawdziwe). Bob dołączył do dwóch prezydenckich psów, szkockich terierów: Barneya, obecnie jedenstoletniego psiaka, który za prezydentury swojego pana czasem zwany był także Pierwszym Psem, i Miss Beazly. Wygląda na to, że narodziła się nowa świecka tradycja i prezydenckie zwierzaki noszą imiona zaczynające się na literę "b" (obecny pierwszy pupil mieszkającyw Białym Domu to pies Bo).