-- Jedynki: Ciężkie walki w Ghazni (GW), Posłowie chcieli uciec z Sejmu śmigłowcem (Fakt), Damski bokser (GPC), Nie chcę umrzeć przed Euro (Polska The Times), Związek nie odpuści (RZ), Wścieklizna (SE o Niesiołowskim + okładka dnia), Prąd w górę. Rachunki poza kontrolą (DGP)
--
Na okładce Superaka Stefan Niesiołowski z twarzą przerobioną na zakrwawione zęby zwierzęcia i tytuł “Wścieklizna”: To był prawdziwy atak szału. W trakcie związkowej blokady Sejmu poseł Platformy Obywatelskiej Stefan Niesiołowski (68 l.) zwyzywał dziennikarkę "Gazety Polskiej Codziennie" Ewę Stankiewicz (45 l.) i odepchnął jej kamerę. Według dziennikarki były wicemarszałek Sejmu zachował się jak zwykły kryminalista. Z kolei Niesiołowski nie ma sobie nic do zarzucenia.” Więcej http://www.se.pl/wydarzenia/kraj/won-stad_256410.html
--
Rozmowa Superaka z Ewą Stankiewicz: “Zachowywał się jak kryminaalista albo osoba chora psychicznie”- fragmenty:
“- To on chciał sprowokować mnie. Zadałam mu zupełnie niekontrowersyjne pytanie, które miało wywołać jego komentarz do blokowania Sejmu przez związkowców. Brzmiało ono: czy wie, dlaczego nie chcieli go wypuścić z Sejmu? A on zareagował agresywnie już na samo moje nazwisko. Ja po prostu relacjonowałam wydarzenie, a on swoim zachowaniem utrudniał mi relację dziennikarską. Może więc liczył na to, że stracę panowanie nad sobą.
- Nie byłoby lepiej machnąć ręką i odejść, zamiast go naciskać?
- Ale to przecież on do mnie podbiegł i zaatakował. Na filmie widać, że się trzymałam jakieś dwa, trzy metry od niego. To on rzucił się na mnie... (...) Dla mnie pan Niesiołowski raczej potrzebuje pomocy lekarskiej. Groźne jest to, że teraz kłamie, mówiąc, że to ja go zaatakowałam, a on tylko odepchnął kamerę. Jeśli dalej będzie kłamał, to nie będę miała wyjścia i pójdę na policję.”
--
W Superaku o incydencie z Niesiołowskim posłowie PO- Szejnfeld: “Na jego miejscu bym przeprosił”, Katarzyna Matusik Lipiec: “To przede wszystkim sprawa dla sądu”
--
W wywiadzie dla Rzepy mający swoje 5 minut poseł Paweł Suski z PO “wybiela Stefana Niesiołowskiego i twierdzi, że to Ewa Stankiewicz powinna ponieść konsekwencje piątkowej awantury i odpowiedzieć przed Radą Etyki Mediów”- fragmenty:
“- Prywatność? Pan poseł był w pracy.
- Po pracy. Był w koszuli, nie miał garnituru, wybierał się na pociąg. To, że nie mógł opuścić Sejmu, nie oznacza, że ma odpowiadać na każde pytania i tolerować natarczywość dziennikarzy.
- Stał pan tuż obok. Nie słyszał, jak wyzywał ją od "pisowskich lizusów"? Jak wielokrotnie mówi: "Won"!?
- A to są wulgaryzmy jakieś? Jakieś nieprzyjemne słowa?
- Pan sobie żartuje? Podobało się panu zachowanie marszałka Niesiołowskiego? Usprawiedliwia pan partyjnego kolegę?
- Dziennikarka też naruszyła etykę dziennikarską.”
--
Rysunek Wasiukiewicza w Superaku: Klub parlamentarny PO wysyła posła na wywiad z dziennikarzem: - Bierz go Stefan (i sylwetka rzucająca się z pozycji psa na dziennikarza uciekającego z mikrofonem).
--
Mikołaj Lizut w wywiadzie dla SE: “Widziałem tylko to, co pokazano w telewizji. Z tego, co mówił Stefan Niesiołowski, to pani Stankiewicz rzeczywiście nie dawała mu spokoju. Tyle że jego reakcja nie była zbyt kulturalna. Potrafię sobie wyobrazić, jak bardzo irytująca może być pani Stankiewicz, ale to jeszcze nie powód, by w sposób niemiły zwracać się do kobiety.”
--
Tytuł w Superaku: “Darmozjady? Co posłowie wiedzą o ciężkiej harówce!”
--
Prowokacja “Faktu”: “Posłowie chcieli uciec z Sejmu śmigłowcem”. Jak to opisuje “Fakt” - “Wśród nerwowo przestępujących z nogi na nogę posła była i Magdalena Kochan z PO.Ona tez usłyszała gwizdy, gdy poprosiła związkowców o łaskę” Fakt zaproponował posłance lot śmigłowcem, ktory miał być organizowany dla śpieszacych się parlamentarzystów. “Pani poseł reflektuje? - zapytaliśmy Kochan, podając się - i tu przyznajemy się do małego fortelu - za pracowników kancelarii”. Posłanka zgodziła się od razu.
--
“Tusk zrugał Kopacz” - Fakt opisuje jak premier Tusk skrytykował marszełek Kopacz po piątkowych glosowaniach w Sejmie - tekst ilustrowany zdjęciem o ktorym pisaliśmy-
link
--
Związek nie odpuści- na jedynce pisze Rzepa: “„Solidarność” nie tylko chce protestować podczas Euro. Zamierza też zablokować kilka oficjalnych imprez. Związkowcy z „Solidarności" uznali piątkową blokadę Sejmu za wielki sukces. Dlatego chcą iść za ciosem i wykorzystać to narzędzie do wojny z rządem. (...)
Jak dowiedziała się „Rz", „Solidarność" – wbrew wcześniejszym zapowiedziom – zorganizuje protesty przeciwko podniesieniu wieku emerytalnego również w czasie trwania Euro 2012. – Do demonstracji dojdzie we wszystkich miastach, które goszczą mistrzostwa, czyli w Warszawie, Wrocławiu, Poznaniu i Gdańsku, w dniach rozgrywanych spotkań. (...)
W grę wchodzą m.in. blokady miejsc, w których prezydent i premier będą organizować bankiety dla przedstawicieli UEFA i zagranicznych gości. Będziemy działać z zaskoczenia. Pomysłów mamy wiele – zdradzają informatorzy Rz. (...) Związkowcy jednak werbują sojuszników. Z informacji „Rz" wynika, że chcą połączyć siły z innymi organizacjami planującymi działania w czasie mistrzostw. Swoje protesty zapowiedzieli m.in. taksówkarze, celnicy, środowisko Radia Maryja oraz przedsiębiorcy, którzy czują się poszkodowani w wyniku budowy stadionów lub autostrad.”
--
Nie dla Napieralskiego, tak dla Czarzastego. W GW Agnieszka Kublik opisuje nowe rozdanie w SLD po sobotniej radzie krajowej partii, na której wybrano 40-osobowy zarząd. W zarządzie nie ma Grzegorza Napieralskiego, a jest Włodzimierz Czarzasty. Jak pisze Kublik :”To symboliczne rozliczenie się partii z ojcem ostatniej wyborczej porażki Sojuszu (..) i symboliczny powrót Czarzastego. O jego ambicjach Kublik pisze: “A Czarzasty się wspina. Niedawno zostal baronem na Mazowszu (...). A w partii słychać, że marzy mu się poselski fotel, a później funkcja przewodniczącego SLD. A jeśli po wyborach parlamentarnych Sojusz wejdzie do koalicji rządowej, to i ministerialna teka.By to było możliwe konieczne jest porozumienie na lewicy - czyli sojusz SLD z partią Palikota” Cytowany w tekście poseł SLD: “To oznacza, że Czarzasty będzie dążył do zakończenia konfliktu z Palikotem”. Wiceszefem Ordynackiej jest Andrzej Rozenek, rzecznik RP - przypomina Kublik.
--
Zbadają Su inaczej niż Tu-154- pisze Cezary Gmyz w Rzepie: “Rosja też będzie badać wrak w Indonezji. Czy Polska mogła inaczej wyjaśniać wypadek tupolewa w Smoleńsku? - Zachowanie Rosjan po katastrofie SU w Indonezji to przykład na to, że rząd zainteresowany wyjaśnieniem katastrofy swego statku powietrznego może wyjednać warunki badania przyczyn katastrofy korzystne dla siebie, zabezpieczające dowody i stosowny udział w dochodzeniu państwa właściciela statku powietrznego - komentuje mecenas Piotr Pszczółkowski, pełnomocnik Jarosława Kaczyńskiego w śledztwach wojskowym i cywilnym w sprawie katastrofy smoleńskiej. (...) Pojawiły się kolejne sugestie o powodach rozbicia się superjeta. Pierwotnie mówiono o błędzie pilotów. - MAK bada wersję możliwej dywersji na pokładzie samolotu lub aktu terrorystycznego jako przyczyny katastrofy - podkreślił szef MAK.”
--
W GW wywiad z Januszem Lewandowskim komisarzem UE ds. budżetu, o nowym budżecie UE. Fragmenty:
“Mamy wyraziście zarysowane dwa obozy. Jeden nawołuje do głębokich cięć budżetu. Po tej stronie najgłośniejsza była dotąd Francja (...) Polska jest w drugim obozie, krajów Europy Środkowo-Wschodniej i południa Europy, ktory ciągle chce się rozwijać za unijne pieniądze”
“Ten nasz obóz będzie bardzo umiejętnie - z uwagi na doświadczenie i rutynę - rozgrywany przez obóz krajów płatników netto. Chodzi o to, by nas podzielić”
“Na tym polega paradoks współczesnej Europy, że wyborcy nagradzją siły odśrodkowe, gdy sytuacja wymaga wspólnych odpowiedzi - więcej Europy”.
--
“Sondaże rozpaliły emocje”- analizuje Gursztyn w Rzepie: “Ruch Palikota coraz bliżej PO - to jeden z efektów sporu o emerytury. (...) Pozostaje jednak pytanie: czy wszyscy w PO zaakceptują sojusz z Palikotem. I jak zareaguje PSL, które zazdrośnie strzeże miejsca w koalicji. Z tego powodu zbliżenie z Palikotem - co Donald Tusk od dawna sonduje wewnątrz własnej partii - może być wydarzeniem rewolucyjnym w polskiej polityce.”
--
Ostatni show w Sejmie przypomniał, że „lewicowy” image Ruchu Palikota jest zwykłą kreacją zepsutego milionera z Biłgoraja – zauważa Piotr Semka w Rzepie: "Piątek – dzień sejmowych sporów o ustawę emerytalną – pokazał, kto się dziś liczy w rywalizacji o reprezentowanie elektoratu socjalnego. Najskuteczniejszy okazał się Piotr Duda, lider „Solidarności", którego sojusznikiem niespodziewanie został Leszek Miller, wciąż dość egzotycznie wyglądający u boku solidarnościowców. Dla odmiany rywal Millera w walce o rząd dusz na lewicy Janusz Palikot zrobił wiele, aby wskrzesić stereotyp swojego ruchu jako piątej kolumny Platformy. (...) Ale nasuwa się tu pytanie poważniejsze: kto obejmie rząd dusz ludzi, którzy sprzeciwiają się cięciom przywilejów socjalnych? Aż się prosi, by była to „Solidarność". Byłaby to dobra ilustracja polskiego paradoksu, gdy prawica jest antyestablishmentowa, a lewica – salonowa.”
--
Tę samą tezę stawia Semka w rozmowie z Superakiem: “dział Palikota potwierdza zaś, że ten jego Ruch to piąta kolumna PO zmontowana jako "pseudolewica". W kluczowych momentach zawsze grzecznie poprze Tuska, odwróci uwagę.”
--
“Dokąd prowadzi Duda” - komentarz Agaty Nowakowskiej w GW o piątkowych wydarzeniach w Sejmie. “Lider ''Solidarności'' Piotr Duda rozegrał tę manifestację po mistrzowsku. Pokazał, że jest twardym przeciwnikiem dla rządu. Akcja ''S'' mogła spodobać się wielu osobom - no, bo przecież niech te sejmowe nieroby trochę popracują! Jednak w odpowiednim momencie Duda potrafił się wycofać. Gdyby interweniowała policja, w ruch poszły pałki i kamienie, ''Solidarność'' zapewne straciłaby część sympatii. Duda nie tylko stara się zerwać z wizerunkiem związkowców jako ''nawalających'' się z policją zadymiarzy.
''S'' za jego rządów wyrasta na najbardziej wyrazistą opozycję.”
--
“Echo odpowie prezesowi, gdy ten powie „wracajcie””- pisze w Rzepie Wojciech Wybranowski: “Kamień z serca – czy takie słowa wypowie prezes Prawa i Sprawiedliwości Jarosław Kaczyński w dniu, w którym z jego partii odejdzie ostatni terenowy działacz? Spadające poparcie dla PO kolejny raz daje PiS szansę. I kolejny raz wygląda na to, że lider tej partii robi wszystko, by jej nie wykorzystać. (...) Politykę można uprawiać w Warszawie, na konferencjach prasowych z udziałem coraz nudniejszego (jeśli to w ogóle możliwe) Mariusza Błaszczaka. Ale by wygrać wybory, trzeba mieć w terenie ludzi, którzy poświęcą czas, pieniądze i zapał. Nie zachęcą ich do tego ani wewnętrzne konflikty, ani pogarda, jaką okazuje się lekceważącymi komentarzami tym, którzy po latach wspierania partii, rozczarowani, szukają innej drogi. Bo można wtedy nawoływać: „wracajcie", ale i tak odpowie tylko echo.”
--
“Boskie media” - komentarz w GW Wojciecha Mazowieckiego o sprawie Niesiołowskiego: “Przedstawiciele naszego fachu chyba sie pogubili i zapomnieli, czym nie powinno być dziennikarstwo. Przy informowaniu nie powinno być dolewaniem oliwy do ognia, przy komentowaniu nie powinno być ferowaniem łatwych ocen”.
--
Lokalem w Krytykę - na łamach GW Jacek Żakowski pisze o sprawie konkursu na lokal przy placu Grzybowskim i o liście, który do burmistrza Śródmieścia napisała w tej sprawie grupa ludzi m.in Tadeusz Mazowiecki, Adam Michnik, Aleksander Kwaśniewski, Agnieszka Holland, Paweł Śpiewak, .” Nominalnie sygnatariuszy zbulwersowało unieważnienie konkursu o przeznaczony na działalność kulturalną lokal przy placu Grzybowskim w Warszawie. Konkurs wygrała Krytyka Polityczna prowadząca centrum Nowy Wspaniały Świat - od paru lat najważniejszy ośrodek niezależnej młodej kultury w Warszawie. Jego dotychczasowa siedziba została oddana dawnym właścicielom. Latem Krytyka musi się wyprowadzić. A nowego lokalu nie ma, bo władze mimo wygranego konkursu jej go nie wynajmą. (...) Teraz powstało wrażenie, że władze Warszawy postanowiły spacyfikować jedno z najciekawszych intelektualnych i kulturalnych środowisk w Polsce, bo nie jest im ono politycznie bliskie. “
--
Prąd w górę. Rachunki poza kontrolą- pisze Dziennik na jedynce: “Sprzedawcy energii nie będą już musieli uzgadniać z państwem cen dla gospodarstw domowych. Do uwolnienia rynku może dojść już 1 stycznia 2013 r. Efekt? W krótkim czasie opłaty poszybują nawet o 40 proc.”
--
“Czarne chmury nad resortem Boniego” - pisze Robert Zieliński w Dzienniku: “ Eksperci: sposób podziału MSWiA stanowi zagrożenie dla Polaków. Kierowane przez Michała Boniego Ministerstwo Administracji i Cyfryzacji może przejść do historii jako najkrócej istniejące – dowiedział się DGP. Choć operacja podziału molocha, jakim było MSWiA, odbyła się już pół roku temu, to prawo nadal się nie zmieniło. W Sejmie wciąż leży projekt zmian w ustawie o działach, który ma usankcjonować przeprowadzone zmiany. (...) Eksperci krytycznie oceniają również rozdzielenie nadzoru nad systemem powiadamiania ratunkowego (numer 112) i funkcjonowaniem krajowego systemu ratowniczo-gaśniczego. Według rządu nadzorcą 112 ma być resort Michała Boniego, a systemu ratowniczo-gaśniczego opartego na straży pożarnej – ministerstwo Jacka Cichockiego.”
-
“Nasz Dziennik: Będzie mniej generałów. Jak informuje ND: “W polskiej armii służy obecnie 124 generałów. Ich liczba w najbliższych latach ma zostać zmniejszona o połowę. "Nasz Dziennik" dotarł do źródeł, które mówią o 70, a nawet 56 etatach generalskich. “
--
Tabloidowo: “Nasza przyszłość ich nie interesuje” - Fakt publikuje zdjęcie parlamentarzystów na sali plenarnej w czasie dyskusji i głosowania nad reformą przeglądających gazety, iPady. Na zdjęciach m.in. Agnieszka Pomaska, Jerzy Wenderlich, Ryszard Kalisz.
--
Polityczne urodziny: Piotr Ikonowicz, Marek Rocki, Krzysztof Kwiatkowski