Relacja Live

10.05.2012

07:49

Ojciec Grażyny Gęsickiej atakuje Kaczyńskiego i Tuska, Rostowski i PO skarbówką w młodych przedsiębiorców, rośnie armia urzędników, rodzice Madzi wracają, choć zniknęli


-- Jedynki: Sztuka się nie udała (GW), Bankruci z winy państwa (GPC), Pacjent powiesił się w szpitalu (Fakt), Skandal! Poseł gej za twoje pieniądze agituje: Rzucajcie Kościół! (SE), Czarna lista fiskusa, Deregulacyjna rewolucja w usługach finansowych (DGP)
 
-- Czarna lista fiskusa- pisze na jedynce Rzeczpospolita: “Resort finansów wydaje wewnętrzną instrukcję, kogo ścigać jako podejrzanego o ukrywanie dochodów. Są na niej zwykli ludzie, m.in. turyści i młodzi przedsiębiorcy. (...)  Okazuje się, że urzędy skarbowe mają specjalną listę najbardziej podejrzanych o zatajenie dochodu. Osoby pasujące do profilu są szczególnie narażone na kontrole. Tylko w ubiegłym roku zapłaciły państwu ponad 100 mln zł. O ile nie powinno dziwić, że na cenzurowanym są nabywcy luksusowych jachtów czy samolotów, o tyle, jak ustaliła „Rz", znajdują się tam także młodzi ludzie zakładający firmy, osoby wykonujące tzw. wolne zawody (tłumacze, geodeci i księgowi), inwestorzy(...).”
 
-- “Zadziwiający jest dobór podatników do kontroli. Kogóż w tej instrukcji nie ma! Oprócz bogaczy i „praczy” m.in. handlujący na bazarach, grający na giełdzie, tłumacze, ekonomiści, a nawet urzędnicy. Ci ostatni, o ile wyglądają na więcej, niż zarabiają… I, nie wiedzieć czemu, właściciele (w szczególności młodzi) nowo powstałych firm. Cóż, nie ma to jak popieranie przedsiębiorczości! A tej, komu jak komu, ale fiskusowi odmówić nie sposób.”- pisze w komentarzu do nowej istrukcji dla skarbówki Ewa Usowicz
 
-- Zła passa Jarosława Gowina: “Kruszy się plan reform ministra. Większość pomysłów spotyka krytyka, choć główny wydaje się niezagrożony”- pisze w Rzepie Grażyna Zawadka: “Reforma polegająca na reorganizacji sądów rejonowych, która miała doprowadzić do skrócenia postępowań przed sądami, utknęła w miejscu. Sceptyczni wobec niej byli szeregowi posłowie PO, ale przede wszystkim politycy PSL. Minister starał się przekonać ludowców, ale niewiele wskórał. W efekcie wdrażanie tej reformy, które miało się rozpocząć w lipcu tego roku, zostało przesunięte na styczeń 2013 roku. Ludowcom nie podoba się też pomysł podniesienia granicy, od której kradzież uznawana jest za przestępstwo, z 250 zł do 1000 zł. Propozycja tej zmiany wyszła od Andrzeja Seremeta, prokuratora generalnego, ale Gowin gorąco ją popiera. (...) W PO można usłyszeć, że ostatnie dwa tygodnie to pasmo porażek popularnego ministra. – Nie wiem, kto podsuwa mu te pomysły, skoro później nawet sami zainteresowani ich nie popierają – dziwi się polityk PO."
 
-- Ho, ho- wracają “rodzice” Madzi- tytył w Superaku: “ZNIKNĘLI. GDZIE SĄ WAŚNIEWSCY”
 
-- Dowigielewicz: Polska nie odpuści w sprawie negocjacji budżetowych na lata 2014-2020. “Nie jesteśmy zresztą sami. Do grupy przyjaciół unijnej polityki spójności należy 13 krajów. Niedawno w Luksemburgu odbyło się jej kolejne spotkanie.” - mówi b. minister ds. europejskich Mikołaj Dowigielewicz w wywiadzie dla “GW”. Jak twierdzi, Polska na koniec negocjacj osiągnie dobry wynik:
 
“Mój optymizm bierze się także stąd, że wielkość budżetu będzie zależeć również od szacunków wzrostu gospodarczego w Europie. Myślę, że te będą lepsze i co się za tym kryje - znajdzie się więcej pieniędzy na fundusze spójności.”
 
O Tusku i stanowisku szefa KE: “Te spekulacje odbieram jako wyraz uznania dla premiera. Na razie jest jednak za wcześnie, by mówić o tym, kto będzie nowym przewodniczącym. Absolutnie nie spodziewam się jednak, żeby premier kandydował na te stanowisko. Ten temat podgrzewa prawicowa opozycja, żeby w którymś momencie zarzucić premierowi, że myśli tylko o stanowisku w Brukseli”
 
-- Co dalej z Tymoszenko i Ukrainą? Marcin Wojciechowski pisze w GW: “Ukraińska dyplomacja stara się, by odwołany z powodu groźby bojkotu przez większość uczestników szczyt prezydentów Europy Środkowo-Wschodniej w Jałcie zamienić w spotkanie kilku prezydentów w Kijowie.” Czy pojedzie na to spotkanie prezydent Komorowski? “Ale nieoficjalnie słychać z Kancelarii Prezydenta, że jeśli z ukraińskiej strony nie będzie deklaracji gotowości do ustępstw w sprawie Tymoszenko, to nie ma sensu jechać. Na razie Kijów milczy”.
 
-- Mirosław Czech w GW o Ukrainie i Euro: “Nie jest jeszcze tak źle - czas dla klasycznej dyplomacji jeszcze nie minął i właśnie wkroczyliśmy w jej nową fazę. Każdy z głównych uczestników ukraińskiego dramatu cofnął się o krok. Janukowycz, bo nie poszedl w zaparte i nie wymuszał spotkania się w Jałcie w gronie kilku prezydentów, których mógł zgromadzić. Tymoszenko zgodziła się na leczenie w charkowskim szpitalu i przerwała głodówkę (...) ” Jak podsumowuje: “Dziś polityka przesłania święto sportu. Janukowycz i jego ludzie wciąż posiadają klucz do odwrócenia tej sytuacji. Zgodnie z tym co podpowiada im niezmiennie życzliwa Polska.”
 
-- Komentarz Wojciecha Maziarskiego w GW: “Żeby tylko wyborcy zapomnieli”. Jak pisze publicysta o senackiej zmianie prawa prasowego i słowach Adama Hofmana, że to nie Senat “dybie” na wolność słowa, tylko PO i że PiS będzie bronić mediów przed Platformą: “Super. Jako publicysta jestem PiSowi bardzo wdzięczny. Gdyby tylko jeszcze ta cholerna pamięć trochę mi się popsuła. Nie dręczyłoby mnie wówczas pytanie, jak to jest, że PiS chce mnie bronić przed pomysłami, które dopiero co sam zgłaszał. Bo to przecież posłowie PiS w 2008 roku wymyślili, żeby w prawie prasowym zobowiązywać redakcje do publikowania nadsyłanych odpowiedzi - i projekt ten został wówczas utrącony przez koaliację PO-PSL”
 
-- Wyższe pensje dla urzędników- pisze DGP: “W ciągu ostatnich czterech lat wynagrodzenia samorządowców wzrosły o 11 – 18 proc., a zatrudnienie w niektórych urzędach zwiększono nawet o 60 proc. (...) Od 2008 r. do końca 2011 r. średnie wynagrodzenia brutto w gminach (uwzględniając miasta na prawach powiatu) wzrosły aż o 17 proc. Na koniec ubiegłego roku urzędnik gminny zarabiał przeciętnie ponad 3881 zł brutto, podczas gdy w 2008 r. – 3320 zł. Podobnie było w powiatach – tam pensje w tym samym okresie wzrosły o 18 proc. Nieco wolniejsze tempo, rzędu 11 – 12 proc., odnotowały samorządy miejskie, wojewódzkie i urzędy marszałkowskie. Podwyżki to jedno. Razem z nimi wzrosło jednak również zatrudnienie w urzędach. Najwięcej w samorządach wojewódzkich, bo aż o 60 proc. w stosunku do 2008 r. Sporo urzędników przybyło też w urzędach marszałkowskich i powiatach – tam wzrost zatrudnienia wyniósł odpowiednio 43 proc. i 20 proc. w ciągu czterech lat. Co prawda, gminy i miasta powiatowe zmniejszyły liczbę pracujących w okresie 2010 – 2011, ale w dalszym ciągu to o 4 – 6 proc. więcej kadr niż w 2008 r.”
 
-- “Nie było jeszcze w historii sportu imprezy, której organizatorom wszystko się udało - zauważa publicysta „Rzeczpospolitej" Mirosław Żuchowski: “Cieszmy się Euro. Krzyk radości na naszym stadionie może być krzykiem zwycięstwa nie tylko dlatego, że Polacy wygrali mecz, ale także dowodem, że to, czego dokonaliśmy po 1989 roku, jest imponujące. Piłkarska fiesta w nagrodę to wcale niemało, wielu nam zazdrości. Nie ma sensu gorzknieć w kącie, gdy tylu ludzi przyjedzie do nas, by się bawić.”
 
-- “Postępowanie w cywilnym wątku śledztwa dotyczącego katastrofy Tu-154 zakończy się 10 czerwca. Prokuratura nie zamierza go przedłużać”- pisze Rzepa
 
-- Niż wymiata nauczycieli - pisze GW. “W marcu,  kiedy skończyło się pierwsze planowanie sieci szkół na następny rok szkolny, samorządy podały szokujące dane. Do likwidacji przeznaczyły aż 1,5 tys. szkół, przedszkoli, burs oraz młodzieżowych schronisk. Najczęściej podawana przyczyna - niż demograficzny. W 2005 roku było 5,9 mln uczniów, w 2011 roku - tylko 4,8 mln. Efekt? Do związków cały czas spływają informacje o zwolnieniach w szkołach“. Jak podaje GW, związki informują np. w Poznaniu pracę może straić nawet jedna dziesiąta nauczycieli.
 
-- Skandal! Poseł gej za twoje pieniądze agituje: Rzucajcie Kościół!- pisze Superak na jedynce: “Kiedy zwykłym Polakom spędza sen z powiek reforma emerytalna, kolejki do lekarzy oraz rosnące ceny, poseł Robert Biedroń będzie zajmował się wyciąganiem ludzi z Kościoła. W jaki sposób? Polityk będzie uczestniczył od 14 do 20 maja w tzw. II Ogólnopolskim Tygodniu Apostazji (polegającej na formalnym zerwaniu związków z Kościołem rzymskokatolickim). W biurach poselskich Biedronia będzie można się dowiedzieć, jak wygląda procedura porzucenia Kościoła oraz unieważnienia sakramentów.”
 
-- Liczba dnia w Superaku: ZUS- Zakład Utylizacji Szmalu- wydajemy 3,7 mld zł na urzędasów z ZUS
 
-- “Gdyby nawet Fidel Castro został prezydentem Francji, polska prawica przyklasnęłaby. Wystarczyło, by nie został nim znienawidzony dotychczasowy prezydent, którego sojusznikiem jest Tusk. (...) Dla panów z PiS i SP dobre jest wszystko, co jest anty- Tusk nawet jeśli jest milion kilometrów stąd.”- pisze Wiktor Świetlik o reakcji prawicy na zwycięstwo socjalisty Hollande’a we Francji.
 
-- Jan Dusyn, ojciec zmarłej w Smoleńsku Grażyny Gęsickiej w Superaku: “Dość polityki na grobie mojej córki”- za pośrednictwem SE apeluje do polityków w dniu kolejnej “miesięcznicy”: “- To nie są żałobne uroczystości. To robienie polityki na grobie mojej córki, na grobach osób, które zginęły w katastrofie smoleńskiej. Jarosław Kaczyński i Donald Tusk muszą się opamiętać! (...) Jarosław Kaczyński od dwóch lat wykorzystuje katastrofę smoleńską do celów politycznych. Rozumiem, że stracił bardzo bliskie osoby, ale nie można tak postępować! Mam tego dosyć! Przyczyny katastrofy powinni wyjaśnić specjaliści, a nie politycy PiS, którzy co chwilę rozgrzebują sprawę. Antoniego Macierewicza uważam za awanturnika, który najchętniej doprowadziłby do wojny z Rosją. Tak nie można! Opamiętajcie się! - apeluje Dusyn. Jednym tchem wymienia błędy, które popełnił rząd i politycy PO. - Przecież Grażynka była też w PO. Pomagała Tuskowi i mówiła, że jest dobrym, mądrym politykiem. A premier? Donald Tusk nie potrafił doprowadzić do wyjaśnienia przyczyn katastrofy. Cały czas jest tak dużo pytań, na które nie ma odpowiedzi. Dla PO katastrofa stała się doskonałą metodą do tego, by przykrywać prawdziwe problemy Polski. W kraju jest nędza! Tym powinni zająć się politycy PO i premier - twierdzi zdruzgotany ojciec.
 
-- “Sposób na 64-letnią sekretarkę: dyscyplinarka” - GW opisuje historię Zofii S, 64-letniej sekretarki w Minsterstwie Zdrowia. “Uzgodniła urlop z szefową, wniosek urlopowy oddała trzy tygodnie przed terminem, pożegnała się, składając z wyprzedzeniem życzenia świąteczne... A resort zdrowia zwolnił ją za "nieusprawiedliwioną nieobecność"” - pisze GW. Więcej: http://wyborcza.pl/1,75478,11691552,Sposob_na_64_letnia_sekretarke__dyscyplinarka.html
 
-- “Minister Kopacz wiedziała o wiązaniu pacjentów” - pisze “Fakt”. Sprawa dotyczy nadużywania przez personel szpitali możliwości przywiązywania pacjentów do łóżek. “O nadużywaniu takich praktyk i pilnej konieczności zmiany przepisów alarmował już rok temu ówczesną minister zdrowia Ewę Kopacz urząd Rzecznika Praw Pacjenta. Pani minister obiecała pomóc “przy najbliższej okazji”. Ale do dziś okazja się nie nadarzyła, a pacjenci cierpią”.
 
-- 576 złotych - tyle zapłacili za bilety ludzie, którzy jechali pociągiem na korytarzu z Wrocławia na majówkę. Zdjęcie publikuje Fakt. “To mniej więcej dniówka ministra” - informuje tabloid.
 
-- Leszek Miętek, prezes związku Zawodowego Maszynistów, mówi w wywiadzie dla “Faktu”: ”Kolej stała się niechcianym bękrartem, którego kolejne rządy bardzo źle traktują”
 
-- Tabloidowo: Kreacja dla Królowej- Superak na jedynce o sukni Anny Komorowskiej- “Pierwsza dama jak Królowa”
 
-- Tabloidowo: Joachim Brudziński, bulterier z PiS, łagodny jak baranek na urodziny chrześnicy Zuzi- ustawka sekretarza PiS w Superaku
 
-- Dzisiaj:
11.45- 13.30 – sala plenarna Sejmu – inf. Min. Muchy o bojkocie Euro
12.00 – list SLD do premiera ws. Emerytur s.101 Sejm
od 12.00- komisja nadzwyczajna ds. reformy emerytalnej –s.118 Sejm
 
-- 10 maja:
1924 – John Edgar Hoover został na kolejne 48 lat dyrektorem Biura Śledczego (od lipca 1935 roku FBI).
1940- Winston Churchill zastąpił Neville'a Chamberleina na stanowisku premiera Wielkiej Brytanii.
1994 – Nelson Mandela został pierwszym czarnoskórym prezydentem RPA.
 
 
-- Polityczne urodziny: Anna Kalata, Tomasz Lipiec
-- Urodziny dziś obchodziłby Sławomir Skrzypek
 

08:42

Obama i małżeństwa jednopłciowe - czy prezydent zapłaci za nie w listopadzie?

Czy wiceprezydent Joe Biden niedzielną deklaracją o swym poparciu dla małżeństw jednopłciowych niechcący spowodował zmianę w polityce Białego Domu? Czy fakt, że prezydent Barack Obama w telewizji ABC opowiedział się za legalnością tych małżeństw, może kosztować go reelekcję?
 

Jednominutowy klip ze słowami prezydenta popierającymi małżeństwa jednopłciowe umieszczony na stronie ABC News (link do klipu) do tej pory polubiło na Facebooku prawie 100 tysięcy ludzi, a ponad tysiąc umieściło go na Twitterze.
 

O wywiadzie Joe Bidena dla Meet The Press, w którym wiceprezydent publicznie poparł małżeństwa jednopłciowe pisaliśmy w niedzielę.
 

Joe Biden na pewno przyspieszył decyzję, ale Barack Obama nie zmienił drastycznie swoich poglądów. Po prostu prezydent został zmuszony do jasnej deklaracji, której do tej pory próbował uniknąć. Paradoksalnie - dziś to dobra decyzja, która jednak może mu zaszkodzić w listopadzie. Ale gdyby przedłużył „ewolucję poglądów“, wypadłby przed wyborcami na osobę, która unika podejmowania decyzji i wyglądałby na słabego przywódcę. Wbrew pozorom Partii Republikańskiej nie zależy na dyskutowaniu tego tematu - w samej GOP jest wielu polityków, którzy od dawna lobbują za legalnością same-sex marriage - tak jak były wiceprezydent Dick Cheney - lub uważają, że o legalności  SSM powinny decydować poszczególne stany. Nawet były prezydent George W. Bush wypowiedział się za legalnością związków cywilnych.
 
Co wczorajsze słowa mogą zmienić w szansach Obamy na pozostanie w Białym Domu? Niektórzy uważają, że John Kerry stracił prezydenturę w 2004 roku pośrednio poprzez legalizację same-sex marriage. (Więcej na ten temat można przeczytać tutaj) Z tym że chodziło tam raczej o zmobilizowanie konserwatywnej bazy GOP w ważnych stanach do pójścia do urn wyborczych.
 

Jak będzie w 2012? Może się okazać, że poparcie Obamy dla małżeństw jednopłciowych może go kosztować głosy starszych wyborców w battleground states takich jak Ohio, Wisconsin, czy  Iowa, ale Biały Dom liczy na to, że te same słowa sprawią, że młodzi wyborcy ruszą do urn tak samo chętnie, jak w 2008 roku, bo w sondażach widać bardzo wyraźny podział poparcia dla SSM w zależności od wieku:

09:01

Tak wygląda Radsik z Aung San Suu Kyi

zdjęcie z FB zrobione na warsztacie Community of Democracies w Yangon, Birma.

09:15

Co będzie robił Sarko i jak wygląda jego obecna limuzyna

jeszcze nie wiadomo, ale jak pisze dzisiejszy le Monde, wynajął sobie biuro na rue de Miromesnil, niedaleko Pałacu Elizejskiego, gdzie już niedługo przeniesie swoją aktywność w towarzystwie dwóch sekretarek i dwóch doradców. A tak wyglądał, opuszczając w swoim Renault siedzibę prezydencką w drodze na uroczystości 8 maja. A poniżej jak prezydencki Renault Ve Satis wygląda w porównaniu z Beast amerykańskich prezydentów.
 

09:26

Obama robi shaka i jest cool- zdjęciem dnia Agence France- Presse

czyli hawajski znak ("miejmy nadzieję", "cool"...) na uroczystej kolacji w Waszyngtonie we wtorek (photo # AFP Saul Loeb ).

09:33

Czy córka Jacquesa Delorsa będzie premierem a Laurent Fabius szefem MSZ

AFP ułożyła tableau jak mogłby wyglądać przyszły rząd socjalistów jaki powoła François Hollande. Wysoko Martine Aubry, numer 2 w Partii Socjalistycznej i druga po premierze osoba w gabinecie Lionela Jospina. Prawdopodobnym szefem MSZ Laurent Fabius, były premier i minister, dwukrotnie przewodniczący Zgromadzenia Narodowego. W drugiej połowie lat 70. stał się jednym z najbliższych współpracowników François Mitterranda. Przed referendum z 2005, wbrew oficjalnemu stanowisku PS, publicznie wzywał do odrzucenia tzw. Konstytucji dla Europy. 

09:38

Szumilas w opałach. PiS składa wniosek o wotum nieufności

Za godzinę konferencja prasowa z udziałem Posłów PiS M.Machałek, L.Sprawki i S.Kłosowskiego. Konferencja prasowa odbędzie się o godz.10:30, sala 101 w Sejmie. Temat: Niezdany egzamin minister Szumilas. PiS składa wniosek o wotum nieufności dla minister edukacji.


 

10:19

Arłukowicz w opałach a strażaków nie widać. Minister bez planu- analiza

Jeżeli ktoś jest - przynajmniej medialnym - kandydatem nr 1 do odejścia z rządu, to właśnie on. Lubiany do dziś przez wszystkich, których spotkał na swojej drodze. No, może poza Grzegorzem Napieralskim. Ale Arłukowiczowi wyraźnie nie idzie. Krytykowany jest w zasadzie za wszystko. Nawet za coś, co jest w zasadzie standardem polskiej polityki, czyli pojawienie się ministra zdrowia na miejscu dużego wypadku autobusowego pod Szczecinem, za co wyśmiały go Fakty TVN. Brak szczęscia, kompetencji, czy nierówna walka z dziedzictwem poprzedniczki? A może po prostu brak planu.




 




7 miesięcy po objęciu urzędu to nie jest krótko. To miesiąc więcej niż 1/8 kadencji. A najmniejszego sukcesu nie widać. Dziennikarze lubią Arłukowicza i nie lubią Kopacz. I chyba dlatego wciąż jeszcze minister zdrowia utrzymuje się na powierzchni. I prawdą jest, że stan w jakim objął ministerstwo zdrowia był katastrofalny. Ale prawdą też jest, że podobne „dziedzictwo” objął Nowak po Grabarczyku, a mimo oczywistych min, wydaje się radzić sobie dużo lepiej. Na czym polegała różnica? Nowak natychmiast odciął się od schedy po Grabarczyku i wyrzucił większość jego współpracowników. Arłukowicz zarządza tyranią status quo. Pozbył się jedynie aroganckiego zastępcy Kopacz- wiceministra Andrzeja Włodarczyka i oskarżanego przez Rzeczpospolitą o konflikt interesów PSLowskiego wicka Andrzeja Fronczaka. Wszystko inne pozostało bez zmian. Tyle, że Miodową jakby opuściło polityczne szczęscie, jakie miała jego poprzedniczka.


 


Gwałty na dzieciach w szpitalu, upokarzanie małych pacjentów w psychiatryku, teraz skandaliczne zwolnienie starszej pracownicy. "Bartek"!”- napisała dziś rano na twitterze opiniotwórcza i raczej lubiąca Arłukowicza jeszcze za jego występy w śledczej komisji hazardowej blogerka Kataryna.


 


Ostatni czas jest pasmem spektakularnych porażek Arłukowicza. Sprawa sytuacji w szpitalach nie schodzi z jedynki Faktu od kilku dni. Nic nie wskazuje na to, że NFZ i MZ przygotowały się do wprowadzenia od lipca w życie tzw. rozporządzeń koszykowych, dotyczących programów terapeutycznych, wymaganych nową ustawą, a prezes NFZ podobno jest na urlopie. Na domiar złego we wtorek Rada Ministrów odrzuciła dużą część przygotowanego przez MZ projektu założeń do ustawy o działalności leczniczej, co nie zdarza się często, a ministerstwu zdrowia przydarzyło się to już drugi raz.


 


Żeby było jeszcze gorzej, Gazeta Wyborcza dziś przynosi, piórem kluczowej dla opinii o Arłukowiczu Elżbiety Cichockiej, tekst o zwolnieniu dyscyplinarnym pod błahym pozorem, szanowanej przez wszystkich poprzednich ministrów sekretarki, w wieku przedemerytalnym.


 


Na 1 czerwca pacjenci szykują protest przed siedzibą ministerstwa na Miodowej. Organizuje go samodzielnie ojciec chorego dziecka przy w sparciu kilkunastu organizacji pacjenckich i lekarskich (1czerwca.pl). Pozostaje jeszcze sprawa renomowanego amerykańskiego patologa, którego minister zdrowia nie dopuścił do udziału w smoleńskich eksumacjach, przez co stracił ostatni sentyment prawicowej blogosfery.


 


Jest i sprawa in vitro, którą Bartosz Arłukowicz próbował przykryć kolejną spektakularną wtopę, czyli chemioterapie. I jeżeli już nawet Igor Janke, który cenił Arłukowicza dorzuca przy tej okazji swoją cegiełkę to znaczy, że już nie ma nikogo, kto mógłby wziąć w obronę szefa resortu zdrowia.


 


"Jak reaguje minister? Jest bezradny. Zamiast próbować ratować sytuację, uruchamia machinę public relations. Udziela wywiadów i ogłasza, że nadszedł czas, by refundować in vitro."- pisał kilka tygodni temu w Rzepie Janke. "Minister Arłukowicz dość szybko przejął tak krytykowaną niegdyś przez siebie metodę pracy rządu Platformy – przykrywanie fatalnych błędów piarem. Tym razem bardzo wątpliwym etycznie piarem."- konkludował w Rzepie szef wpływowego w sieci salonu24.


 


Szumilas sobie nie radzi, Mucha sobie nie radzi, coraz bardziej krytykowany jest Gowin. Ale nikt nie podlega tak zmasowanej krytyce i nie zalicza tylu porażek, co niegdyś bożyszcze tłumów- Arłukowicz. Uczciwie trzeba przyznać, że zmaganie się z żywiołem Ewy Kopacz, pierwszej przybocznej Donalda Tuska i drugiej osoby w państwie, nie jest rzeczą łatwą. I nie jest to coś prostego- odciąć się całkowicie od schedy po Kopacz. Ale w polityce przeważnie jest pod górkę. I w przypadku zdolnego polityka jakim niewątpliwie jest Arłukowicz brakuje planu jak z tego wszystkiego wyjść. A to w takich momentach poznaje się polityka. Las płonie w najlepsze. A strażacy nie nadciągają. 



 



 


10:35

20 minut po Facebookowym poście Wiplera, FOR przywraca krytyczny wobec PO spot o długu

Pisaliśmy wczoraj o tajemniczym zniknięciu z sieci spotu FOR pokazującego jak rósł dług publiczny przez okres wszystkich kolejnych rządów. na wykresie wyraźnie było widać, że dług wystrzelił najbardziej za rządów PO. Po kilkunastu minutach klip zniknął z sieci. Dziś do naszego tekstu o jego zdjęciu zalinkował poseł PiS Przemysław Wipler, pytając FOR dlaczego tak się stało. Nie minęlo 20 minut od postu Wiplera, a FOR ponownie umieścił klip na swoim FB.
 

12:43

Jak modelka została gwiazdą debaty prezydenckiej w Meksyku

Ta chwila może przejść do historii polityki - przynajmniej w Meksyku. To scena z pierwszej debaty prezydenckiej przed zaplanowanymi na 1 lipca wyborami. Modelka Julia Orayen, która ma na swoim koncie m.in. sesje do Playboya rozdaje kandydatom karteczki, które miały zdecydwać o kolejności odpowiadania na pytanie w debacie. Jej strój jednak przyciągnął uwagę na tyle, że niemal natychmiast trafiła do trending topics w Mexico City. Później organizatorzy debaty przepraszali za całą sprawę, tłumacząc że zatrudniając Orayen nie chcieli wywołać sensacji. Ale 24 sekund wystarczyło, by na twitterze pojawiła się opinia, że to Orayen "wygrała" debatę. 
 
[video: http://youtu.be/X2NyFH02kFk] 

13:26

Obama przestaje się bać

13:31

Bojkot euro z perspektywy ukraińskiej

13:42

Dlaczego deklaracja Obamy może nie mieć znaczenia

13:49

Co dalej z Partią Piratów?

13:52

Co zawierały taśmy CIA?

15:00

Jarosław Kaczyński z wizytą w miasteczku namiotowym "Solidarności" pod Sejmem

Jarosław Kaczyński odwiedził dziś miasteczko namiotowe "Solidarności" pod Sejmem - tak wyglądała jago wizyta. Dziś odbywa się tam posiedzenie Komisji Krajowej związku. Prezes PiS mówił w czasie wizyty m.in. że w Polsce niszczy się wypracowany od XIX wieku status pracownika. 

15:52

Sztab Obamy wykorzystuje słowa Busha w nowym spocie wymierzonym w Romneya

Sztab Obamy nie traci czasu. Już dziś rano czasu lokalnego pojawił się nowy (tylko sieciowy) spot, w którym porównano  stanowisko Romneya w sprawie małżeństw homoseksualnych i związków partnerskich z poglądami Obamy. Gwiazdą spotu jest teraz prezydent Bush - cytuje się jego słowa w których popiera  związki partnerskie. Wzystko po to, by pokazać, jak bardzo ekstremalne są poglądy Romneya w tych sprawach. "Obama idzie do przodu (forward) a Romney idzie w drugą stronę (backwards)" - taki jest przekaz tego klipu.  
 
http://youtu.be/vwJJm-we-v  

16:29

Romney nie ma dobrego dnia

Kampania Mitta Romneya nie będzie dobrze wspominała środy, 9 maja 2012. Od wczoraj przekaz byłego gubernatora Massachussetts, kandydata Partii Republikańskiej na prezydenta właściwie nie istnieje w mediach. Romney nie tylko nie może się przebić z własnymi hasłami, bo dziennikarze skupili się na wczorajszych słowach prezydenta Obamy o poparciu małżeństw jednopłciowych, to jeszcze wymagają od niego odpowiedzi na pytania o związki partnerskie i marihuanę i inne tematy "społeczne" zamiast o ekonomię. We wczorajszym wywiadzie z dziennikarką lokalnej stacji CBS przez niespełna trzy minuty cierpliwie odpowiadał na te wszystkie pytania, zanim przypomniał sobie, na jakim przekazie oparta jest jego kampania. Dziś klip z tym wywiadem jest omawiany na wielu serwisach politycznych i newsowych, ale nikt nie interesuje się tym, co kandydat ma do powiedzenia na temat ekonomii, a wszyscy skupiają się na jego widocznej irytacji. Co więcej - nie widać, by szybko się to zmieniło. Media przypomniały właśnie historię z czasów licealnych, kiedy to Mitt Romney miał dokuczać i poniżać homoseksualnemu koledze - Mitt przyznał, że pamięta zdarzenia, ale nie ukrywał, że zdarzało mu się w szkole zachować głupio, więc nie omieszkał przeprosić za swoje zachowanie.
Na dodatek dziś wieczorem odbędzie się kolacja fundraisingowa w domu George'a Clooneya, o której media na pewno nie przestaną mówić co najmniej do soboty.
Klip z rozmową do obejrzenia pod tym linkiem.
 

19:05

Takie okładki bulwersują Amerykę

Dyskusję w Ameryce wzbudziła okladka najnowszego Time magazine- przedstawiająca 

19:14

Jak wygląda tablica pamiątkowa na cześć Sławomira Skrzypka

odsłonięta parę dni temu na Świętokrzyskiej. Zdjęcie pochodzi z instagramu Tomasza Zdzikota. Sławomir Skrzypek, bliski współpracownik prezydenta Lecha Kaczyńskiego i były prezes NBP, obchodziłby dziś 49 urodziny. 

19:20

8 najważniejszych spotów kampanii 2012 w USA


Spoty telewizyjne były zawsze esencją każdej amerykańskiej kampanii wyborczej. To właśnie dzięki spotom niektóre z nich przeszły do historii.  A od momentu upowszechnienia się wideo w internecie, "spoty" stały się bardzo różnorodne, i znacznie zmieniły swój kształt. Koniec ze standardowymi 30 sekundowymi klipami. Jak teraz wygląda walka na spoty, miesiąc po tym jak kampania 2012 wystartowała na dobre? Oto najciekawsze, najważniejsze i najbardziej intrygujące filmy z walki Romneya i Obamy jak do tej pory.  
 
 
"One Chance" 
 
[video: http://youtu.be/BD75KOoNR9k] 
 
Jeden z najostrzejszych klipów sztabu Obamy do tej pory. W One Chance nie tylko podkreśla się role prezydenta w podjęciu decyzji o rozpoczęciu rajdu komandosów na siedzibę Osamy bin Ladena, ale także pada sugestia, że Romney jest zbyt słabym przywódcą, by było go stać na taką decyzję. Ten spot to nowy typ attack ad - sieciowy, dłuższy niż standardowe, przypominający w swojej strukturze bardziej mikro-film dokumentalny, niż klasyczny klip telewizyjny.  Ten klip miał stać się wiralny, o nim miało się mówić przed rocznicą śmierci bin Ladena. I tak też się stało. Demokraci w tym klipie umiejętnie wykorzystują politycznie sprawę z zakresu bezpieczeństwa narodowego - tak jak Republikanie. To nowość. 
 
"Same Tired Rhetoric" 
 
http://youtu.be/l9SOx9jtpq  
 
Jak pokazać, że Obama nie ma nic nowego do powiedzenia? Wystarczy zestawić jego dwa przemówienia budżetowe, które dzielił rok. To właśnie zrobili Republikanie (RNC). Efekt? Obama w obu przemówieniach mowi to samo. To bardzo efektywna taktyka - w klipie (oczywiście tylko sieciowym) wykorzystano tylko słowa prezydenta, bez komentarza. 
 
"Go" 
 
[video: http://youtu.be/F0OVngTHkNg]
 
Jednominutowy spot telewizyjny, będący częścią pierwszej poważnej ofensywny telewizyjnej w tej kampanii (25 milionów dolarów) w tym miesiącu. Typowy w tym momencie dla sztabu Obamy przekaz - było źle, nawet bardzo źle, ale teraz - dzięki ciężkiej pracy prezydenta, jest już wreszcie lepiej, jeśli chodzi o gospodarkę. Obama chce w ten sposób zdefiniować swoje osiągnięcia, zanim zrobi to Romney. No i na końcu wzmianka o klasie średniej, o którą Obama walczy. To jest klasyczny spot "pozytywny" kampanii Obamy w tym momencie. 
 
Częścią ofensywy telewizyjnej sztabu Obamy jest także: 
 
"Brian from Ohio"
 
http://youtu.be/rgjTYFE2aY  
 
Brian - pracownik z branży motoryzacyjnej opowiada swoja historię - został zwolniony, ale dzięki temu że Obama miał plan, jak uratować branżę, udało mu się odzyskać pracę. To będzie kolejny kluczowy element przekazu Obamy w 2012 - "Uratowałem Detroit"
 
"Operation Hot Mic" 
 
http://youtu.be/-Czo5Vf8KZ  
 
American Crossroads w klipie stylizowanym na trailer filmu szpiegowskiego pokazuje prezydenta jako tajnego agenta, ma jedną misję: po wyborach chce osłabić Amerykę. W klipie wykorzystano moment z Seulu, gdy włączone mikrofony zarejestrowały słowa Obamy do Miedwiediewa o "elastyczności" po wyborach w sprawie tarczy. To najbardziej efektywny popkulutorowy spot tej kampanii. 
 
"Backward"
 
http://youtu.be/f_e-CiZ2YN  
 
Kolejny klip American Crossroads. Tym razem wykorzystano odwrócenie hasła prezydenta ("Forward) do pokazania, że Obama tylko cofa Amerykę w rozwoju, a jedyne co rośnie za jego rządów, to dług narodowy. To będzie najważniejsze przesłanie Republikanów w tym sezonie wyborczym. 
 
"Reverse"
 
http://youtu.be/wnspxInJxH  
 
Klip telewizyjny sztabu Obamy, zadający - tylko za pomocą grafiki - pytanie: "Czy na pewno chcemy odwrócenia kursu"? Na filmie wyświetlono najważniejszy wykres tej kampanii - ilość tworzonych (albo traconych) miejsc pracy, od 2008 do teraz. Ten spot ma pokazywać, że polityka dotycząca bezrobocia Obamy rzeczywiście jest skuteczna. Charkaterystyczna rzecz w tej kampanii - użycie grafiki. 
 
"Silence" 
 
http://youtu.be/TKHGN8i1ia  
 
W ten sposób sztab Romneya będzie mówił o bezrobociu i Obamie - punktując, że liczba tworzonych nowych miejsc pracy spada. Zestawiono informacje o anemicznym raporcie o zatrudnieniu z kwietnia ze startem kampanii Obamy. Zacytowano słowa prezydenta z wiecu. "Prawdziwe pytanie brzmi, nie jak idzie nam teraz, a jaka będzie przyszlość" z informacjami telewizyjnymi o słabych danych z rynku pracy.  Całość jest wyjąktowo efektywna. 
 
 
 
Jak do tej pory sztab Romneya ma nieco słabsze telewizyjne/sieciowe klipy niż organizacje wspierające, takie jak American Crossroads. Ale to tylko kwestia czasu, aż Romney i jego Super PAC (który spotami telewizyjnymi zniszczył Gingricha w Iowa) pokażą na co ich stać. 
 
Prawdziwe fajerwerki dopiero przed nami. 
 
 

20:11

Sztab Romneya wykorzystuje Ann do ataku na Obamę

(wideo) Restore Out Future, Super PAC Mitta Romneya, wykorzystuje najsilniejszy atut kandydata - jego żonę Ann Romney - i atakuje ekipę Obamy. PAC w 9 ważnych stanach wykupił czas antenowy na emisję reklamówki zatytułowanej Mother's Day. Wideo adresowane jest do kobiet - to bardzo ważna grupa demograficzna, która może zadecydować o wyniku wyborów w listopadzie. Według sondażu USA Today i Gallupa wśród zamężnych kobiet Romney prowadzi z Barackiem Obamą o 4 punkty procentowe (47% do 43%), wśród niezamężnych poparcie dla Obamy jest znacząco większe niż dla Romneya (68% do 24%).
 
http://youtu.be/mV6Dn8qMzi