Relacja Live

23.04.2012

07:55

Ziobro na deskach, bezradny Arłukowicz, Rzepa wieszczy wspólną listę prawicy do PE, 18 lat temu powstała Unia Wolności


-- Jedynki: Fabryki bezrobotnych (GW), Pokaz jedności i solidarności (GPC), Na plaży ciało smaży (Fakt), Zbyszek na nie (Polska The Times), Puste konta emerytalne (RZ), To ściema, oni wcale się nie rozstali [rodzice Madzi] (SE)
 
-- Prasówka Moniki Olejnik: “Dociekliwi bracia Karnowscy w "Uważam Rze" pytają Adama Bielana czy "Lech Kaczyński miałby większe szanse niż Jarosław Kaczyński po tragedii smoleńskiej?"- nad ranem na jej Facebooku
 
-- Palikot na FB podaje wynik kolejnej sondy ulicznej: PO 29,9%, PIS 27,3%, RUCH PALIKOTA 19,0%, SLD 8,8 %, SOLIDARNA POLSKA 6,4%, PSL 6,1%.
 
-- “Gowin: Chcę zatrzymać rewolucję” - w GW Renata Grochal i Ewa Siedlecka rozmawiają z ministrem sprawiedliwości Jarosławem Gowinem. Cytaty:
 
O konwencji o przeciwdziałaniu przemocy wobec kobiet: “Płeć w tej konwencji jest definiowana przez rolę społeczną. Pierwotny projekt przewidywał biologiczną koncepcję płci. Ale na wniosek organizacji gejowskich, przy sprzeciwie nawet Holendrów, definicja biologiczna została zastąpiona definicją poprzez rolę społeczną. To pokazuje, że w tym dokumencie nie chodzi tylko o kwestię przemocy wobec kobiet, ale o rewolucję kulturową.”
 
“W Polsce przyczyną przemocy domowej jest przede wszystkim alkoholizm, i nie ma ona nic wspólnego z naszą kulturą, którą cechuje szczególny szacunek wobec kobiet. Będę bronił polskiej tradycji, nawet jeśli z tego powodu lewicowi publicyści będa mnie nazywać ajatollahem, a niektórzy politycy - używając właściwego dla wspołczesnej lewicy języka nienawiści - katolicką ciotą”
 
O reformie sądów: “Premier wielokrotnie publicznie popierał ten projekt. Chcę zracjonalizować strukturę organizacyjną sądow, bo nie zamierzam tolerować tego, że Polacy muszą latami czekać na wyrok. Ale jestem ministrem, podlegam premierowi, i jeśli wyda mi polecenie, żebym wstrzymał tę reformę, to podporządkuje się jego decyzji”.
 
“Analizy, na których się opieraliśmy, zaczęto przygotowywać jeszcze za rządów SLD. Nie boję się chaosu”
 
 -- W GW Wojciech Szacki analizuje sobotni marsz w obronie TV Trwam w tekście “Szeryf Ziobro na deskach”. Pisze:”Suche cytaty niewiele mówią, ale tysiące ludzi na miejscu i pewnie miliony w telewizji zobaczyły polityka wiecowego w wielkiej formie, który wielkodusznie przebaczył uczniowi,co chciał z nim rywalizować oraz przestraszonego, drżącą dłonią drżącą dłonią trzymającego mikrofon i mówiącego doń piskliwym głosem dzieciaka”.
 
Jak pisze dalej: “W Warszawie, na oczach prawicowych wyborców, po mikofon na równych prawach sięgneli Kaczyński i Ziobro i ten pojedynek skończył się atakiem paniki Ziobry”.
“Kaczyński pokazał zarazem, że plotki o jego politycznej śmierci są przesadzone”
 
-- Prezes PiS dał szacha i mata- analizuje w Rzepie Wojciech Wybranowski: “Prostym zagraniem Jarosław Kaczyński zepchnął rywala na prawicy do głębokiej defensywy. (...) Propagandowo i wizerunkowo wygrał o. Rydzyk, jednak przede wszystkim to zwycięstwo Jarosława Kaczyńskiego, który zręcznym zagraniem zepchnął Zbigniewa Ziobrę i jego Solidarną Polskę do – używając bokserskiej terminologii – narożnika i solidnie przyłożył mu prawym sierpowym. (...)  Wyciągnięcie ręki do partnera było ze strony Kaczyńskiego techniką wciągnięcia Ziobry w tzw. współpracę komunikacyjną. To taktyka, która w efekcie powoduje ubytki wizerunkowe partnera – ocenia dr Wojciech Jabłoński, ekspert od marketingu medialnego”
 
-- W Polsce The Times, Witold Głowacki o marszu: “Niespełna minutę potrzebował prezes PiS Jarosław Kaczyński, by zapędzić w kozi róg Solidarną Polskę i jej lidera Zbigniewa Ziobrę”
“Kaczyński wybrał doskonałe miejsce i czas na swój pocałunek smierci dla Ziobry”.
 
-- Wybranowski o wspólnej liście prawicy do PE: “Gra więc toczy się o osłabienie pozycji samego Ziobry przed przyszłymi negocjacjami dotyczącymi wspólnej listy wyborczej. (...) Bo to, że taka lista powstanie, jest już niemal przesądzone: nieoficjalnie mówią o niej zarówno politycy PiS, jak i SP. Na szerokiej liście ma być też miejsce dla polityków PJN z wyjątkiem Pawła Poncyljusza czy Michała Kamińskiego.”
 
-- O “tajnej instrukcji” w PiS pisze Superak. Ma nią być sms do posłow PiS od Adama Hofmana: “Uprzejmie przypominam, że nie bierzemy udziału w programach radiowych i telewizyjnych z politykami SP w relacji jeden na jeden”.
 
-- Rysunek w Superaku: “Jarku!”, “Zbyszku!”- mówią do siebie Kaczyński i Ziobro, ale jeden trzyma za placami siekierę, a drugi nóż.
 
-- Janke o Arłukowiczu: “Nie ma leków do chemioterapii, ale minister zdrowia uprawia PR, wywołując temat in vitro i pokazując się przed kamerami w miejscu wypadku autobusu. To oburzające.”- pisze w Rzepie Igor Janke: “Jeśli uważamy, że państwo jest nam do czegoś potrzebne, że między innymi do tego, by zapewnić ciągłość w dostępności rozmaitego rodzaju leków. Polskiemu państwu udało się tę sprawę zawalić. Chorzy na raka znaleźli się w dramatycznej sytuacji. Stało się tak, bo system źle zadziałał. Za ten system odpowiada rząd. W rządzie jest minister zdrowia, który ma potężny aparat, aby nad takimi sytuacjami panować. Jak reaguje minister? Jest bezradny. Zamiast próbować ratować sytuację, uruchamia machinę public relations. Udziela wywiadów i ogłasza, że nadszedł czas, by refundować in vitro.”
 
-- RAZ o Paradowskiej: “(...) Podziwiam zdolność Janiny Paradowskiej, by zawsze być po linii i na bazie, ale prawdziwy problem polega na tym, że nie ona jedna brnie zajadle w oczywiste nonsensy. Gdy się demonstracyjnie niszczy dowody, zrozumiałe jest podejrzenie, że nie były to dowody niewinności. A gdy władza mówi Polakom, że wyjaśnianie Smoleńska grozi wojną z Rosją, to tak jakby już oficjalnie ogłosiła: tak, to był zamach, i dlatego właśnie milczeć!”
 
- Żakowski o debacie: “Bul-bul-bul-bul” - w GW Jacek Żakowski pisze, że rząd tonie w odmętach społecznego bulgotu, bo przez cztery lata nie stworzył publicznej przestrzeni, w której by mógł tłumaczyć swoje racje i skutecznie ich bronić. “ Bo nie ma publicznych mediów. W mediach komercyjnych jest miejsce na awanturę, ale miejsca na wymianę argumentów nie ma” I na koniec: “Wszędzie na świecie media komercyjne napędzają polityczne emocje i histerie. W Polsce to oznacza napędzenia publiki PiSowi”.
 
-- Magierowski o Sarko: “(...) Prezydentowi [Sarkozy] ciężko będzie pozyskać zwolenników Marine Le Pen, wielu z nich za dwa tygodnie najprawdopodobniej zostanie w domach. Jeśli Sarkozy marzy o reelekcji, musi zagrać va banque i przesunąć się bardziej na prawo. Zdecydowanie bardziej na prawo. Jeśli chce wygrać, musi zostać lepenistą. Choćby na chwilę.”
 
-- “Dług pu­blicz­ny w relacji do PKB spad­nie w tym ro­ku do 50,5 proc. z 53,5 proc. w 2011 r. Ta­kie są naj­now­sze pro­gno­zy re­sor­tu fi­nan­sów. Ministerstwo zakłada, że już na koniec przyszłego roku zadłużenie państwa zejdzie poniżej 50 proc. PKB”- Rzepa dotarła do najnowszych prognoz Ministerstwa Finansów
 
-- Ruch Palikota chce zmienić ordynację- informuje w Rzepie Eliza Olczyk: “Ruch Palikota chce wyeliminować przypadki, gdy popularni lokalni liderzy umieszczani na listach wyborczych do parlamentu, by przysporzyć im głosów, w razie zdobycia mandatu posła rezygnują z niego. Takie przypadki najczęściej dotyczą PSL, które od dawna umieszcza na swoich listach do parlamentu samorządowców.”
 
-- Stanowiska tylko dla swoich- pisze Rzepa: “Państwowa Energa proponuje radzie nadzorczej swojej spółki, by członków zarządu wybrała bez konkursu”
 
-- Fakt o podsłuchach: “Moskwa inwigilowała polskich specjalistów którzy na terenie Rosji badali przyczyny katastrofy smoleńskiej. Rosjanie wiedzili o każdym kroku naszych eksperów, bo ich podsłuchiwali. Ujawnił to w ksiażce pułkownik Edmund Klich” - pisze tabloid.
 
-- Polska po wycofaniu się z Afganistanu ma płacic na utrzymanie tamtejszej armii kilkadziesiąt milionów złotytych -  pisze GW. Taki plan przedstawił w Brukseli kilka dni temu sekretarz generalny NATO Anders Fogh Rasmussen. NATO i inne kraje mają finansować Afganistan, ale jak pisze GW Polska nie spieszy się z wiążącymi deklaracjami co do pomocy.
 
-- W GW reportaż z sobotniego marszu w obronie TV Trwam “Jak moher walczył z Babilonem”. O uczestnikach: “Przeważają nawierniejsi, średnia wieku 65 lat. Choć gdzieniegdzie spotykamy młodych. Z dziećmi i wózkiem przedziera się redaktor naczelny “Gazety Polskiej” Tomasz Sakiewicz - O! Prawdziwy Polak! - słychać”.
 
-- Mit 20 tysięcy. Nasz Dziennik o reakcji mediów na sobotni marsz. “W porównaniu z poprzednimi podobnymi marszami, jakie odbywały się w stolicy i wielu innych miastach w Polsce, można powiedzieć, że w sobotę i tak zmieniło się nastawienie mediów. Wcześniej protesty przeciwko nieprzyznaniu Telewizji Trwam miejsca na cyfrowym multipleksie były przemilczane.” W tekście dużo przykładów zaniżania przez media ilości uczestników marszu, których zdaniem ND było znacznie więcej niż 20 tysięcy.
 
-- Prezes PZU Andrzej Klesyk w GW o polskich absolwentach: ”Nie dostaną pracy w swoim zawodzie. Mają  dostęp do informacji, ale nie umieją ich analizować, odrzucać śmieci, ani wynajdywać najbardziej wartościowych danych”
 
-- Uważam Rze jest już rentowne - mówi Paweł Lisicki wirtualnym mediom.”Paweł Lisicki podał, że „Uważam Rze” zaczęło notować większe przychody niż koszty każdego wydania już w maju ub.r., trzy miesiące po pojawieniu się na rynku. Natomiast rentowność cały tygodnik osiągnął w lutym.
 
Tabloidowo: Kalisz wybierze miss transseksualistów. Fakt: “Poseł Kalisz siedząc u boku posłanki Anny Grodzkiej wybierze transseksualną miss!” Wybory mają odbyć się w czerwcu w jednym z warszawskich klubów.
 
-- Tytuł dnia: “Nie śpię, bo sąsiad katuje mnie piętą”- Superak
 
-- 23 kwietnia:
1935 – Prezydent Ignacy Mościcki podpisał Konstytucję kwietniową.
1937 – Sejm ustanowił dzień 11 listopada Świętem Niepodległości.
1994 – Unia Demokratyczna i Kongres Liberalno-Demokratyczny połączyły się, tworząc Unię Wolności.
 
-- Urodziny: Jacek Woźniakowski, Anna Kalczyńska
 

08:02

PO, SP i RP zyskują, PiS i SLD tracą w najnowszej sondzie ulicznej

PIS 27,3%, SLD 8,8 %, PSL 6,1%. Sondaż uliczny przeprowadzony został w dniach 16-22.04.2012 przez studentów nauk społecznych. Badanie przeprowadzone zostało metodą sondażu ulicznego na próbie losowo-kwotowej 3385 osób, stanowiących liczebną reprezentację cech demograficznych dla ogółu pełnoletnich obywateli Polski z zachowaniem rozkładów terytorialnych (dane wg GUS). Błąd oszacowania wynosi 2 procent.
 
Trendy:

08:43

kolejna polityczna akcja na FB:

Donald zwalniam Cię

Na FB pojawiło się kolejne wydarzenie z cyklu "organizujemy manifestację oddolnie". Tym razem akcja nazywa się "Donald Zwalniam Cię!!!" a pojawiła się na stronie na FB "Anty Platforma Obywatelska". Planowany protest ma mieć miejsce 30 czerwca pod Sejmem. Jak można przeczytać na stronie "To nie ma być kolejny protest! To ma być oczyszczenia Polskiej sceny politycznej ze wszystkich osób, które chcą nas zniszczyć swoimi głupimi ustawami i reformami - chyba już nikt nie wierzy, że są one dla naszego dobra?" Jak do tej pory, wydarzenia na FB  ma ponad 300 uczestników. 

09:15

Jak wyglądało spotkanie Palikota w Dąbrowie Górniczej

Janusz już na stałe w czerwieniach. Zdjęcia z FB posła Ruchu Palikota. "Chcemy więcej solidarności, więcej rozwoju. Tak jak to było dwadzieścia lat temu na początku lat 90. Od 2004 roku z Polski wyjechało 4 miliony Polaków. Mieliśmy mieć drugą zieloną wyspę, ale nie wydaje mi się by społeczeństwo rzeczywiście czuło, że mamy w Polsce drugą Irlandię - mówił w trakcie spotkania z mieszkańcami Dąbrowy Górniczej Janusz Palikot."- pisze dzisiejszy Dziennik Zachodni. 
 

09:31

Hashtag - najważniejsza polityczna broń na twitterze

#sandiegofire - taki był pierwszy hashtag na twitterze, używany powszechnie do opisywania dużego wydarzenia. Dotyczył pożarów lasów wokół San Diego w 2007. Od tego momentu hashtagi stały się kluczowe, jeśli chodzi o organizowanie informacji na twitterze. Zyskały też znaczenie polityczne - w czasie irańskiej rewolucji w 2009  to m.in. hashtagi umożliwiły komunikację między irańskimi aktywistami a światem zachodnim. Ale w polskiej polityce hashtagi nie są praktycznie wykorzystywane. 
 
 
Hashtag staje się powoli najważniejszą i najskuteczniejszą bronią w politycznych zmaganiach. Ten trend zaczął się - nawet w amerykańskiej sferze politycznej - stosunkowo niedawno. Tzw. wojny hashtagowe zaczynają sie zwykle, gdy jedna ze stron politycznych zmagań opublikuje na Twitterze swoiste wezwanie do aktywności. Np. kilka dni temu, rzecznik sztabu Obamy i kilku innych ważnych sztabowców Demokratów "odpaliło" na twitterze kampanię #whatsRomneyhiding. Impulsem do startu było to, że Romney po raz kolejny zadeklarował, że nie ujawni swoich zeznań podatkowych. 
 
I tak to się zaczeło. Natychmiast razem z hashatagiem Demokraci zaczęli wpisywać inne rzeczy, które może ukrywać Romney, np. "radykalną agende" albo "Romney zainwestował 1,5 miliona dolarów w Chinach". Hashtag pojawił się w trending topics na twitterze w USA - wystarczyło kilkanaście minut. Ale oczywiście Republikanie nie pozostali dłużni, i odpowiedzieli własnym hashtagiem, "WhatsObamahiding". Ale większość zaczęła po prostu dodawać absurdalne wypowiedzi do oryginalnego hashtaga wymyślonego przez Demokratów. Np. "prawdziwe znaczenie stonehange #whatsromney hiding" 
 
W ten sposób każdy, kto wyszukiwał oryginalny hashtag, zamiast politycznej treści mógł przeczytać żarty Republikanów. I o to im właśnie chodziło - o rozmydlenie całje sprawy tak, by oryginalny, polityczny kontekst zniknął. Nie udało się Demokratom wiralnie - bo hashtagi są nośnikami "wirali" -  roznieść treści, którą chcieli przekazać. Tak było z kampanią #250Gas Gingricha, która była pierwszą tak dużą kampania polityczną, opartą na hashtagu. O kampanii pisaliśmy na 300polityka link--> 'Twitter: Ostatnia szansa Gingricha"  
 
Zgodnie z tym właśnie mechanizmem toczą się cały czas hashtagowe wojny w sieci - przynajmniej w Ameryce. To właśnie wokół hashtagów toczą się teraz najbardziej medialne i najgłośniejsze dyskusje. Sztaby i aktywiści w ten właśnie sposób próbują opanować chaos panujący na twitterze, i pokierować debata tak, by przyniosło im to korzyści. 
 
Tymczasem w Polsce, hashtagi w polityce wykorzystywane są bardzo rzadko w zorganizowany sposób. Partie polityczne nie organizują podobnych kampanii jak te w USA, mimo że gorących tematów politycznych nie brakuje. Również duże wydarzenia - marsze, demonstracje, nawet konwencje partyjne nie mają włąsnych hashtagów  - jak to się dzieje z każdą typowa konferencją w obecnych czasach. W ostatnich miesiącach jedynym dobrym przykładem takiej aktywności była w zasadzie debata na temat ACTA w KPRM na początku lutego. Wtedy hashtag #debataACTA był szeroko stosowany (i wymyślony przez MAC), a sama debata trafiła nawet przez moment do trending topics na świecie. 
 
Ale nawet oddolnie, hashtagi polityczne są rzadko stosowane. Nie ma dużych, oddolnych kampanii, które miałyby konkretny polityczny cel. W zasadzie jedyny hashtag, który jest stosowany przez Polaków na twitterze to #slowanaopak. Ale ten hashtag jest rzadko używany w kontekście politycznym. 
 
Na wybuch hashtagowych wojen w Polsce będzie trzeba jeszcze poczekać. 
 
fot. socialmediadiyworkshop.com 
 
 
 
 

09:43

KLD 20 lat później- czy Palikot dżampie szarka?

Czerwona marynarka to kolejne przebranie Janusz Palikota. Przeważnie dobrze wyczuwał trendy. Gdzie dwie partie prawicowe się biją, musi być sporo miejsca dla lewicy. Czy jednak, rzucając hasło pełnego zatrudnienia Palikot, 1 maja, przy ogromnej publiczności w sali kongresowej PKiNu "dżampnie szarka"?
 

"W 1977, w piatym sezonie popularnego wówczas serialu "Happy Days" jeden z głównych bohaterów, by udowodnić swoją odwagę, skacze - w nierealistyczny, komiksowy sposób -  na nartach wodnych nad pływającym rekinem. Dosłownie. To był moment w którym "Happy Days" straciło bezpowrotnie wiarygodność i zaczęło tracić widzów by później zostać skasowane. Twórcy, z braku pomysłów wpisali do serialu moment, który go od razu przekreślił. 
 
W ten powstał termin "dżampnąć sharka", używany od tego momentu w amerykańskiej popkulturze. Oznacza punkt bez powrotu dla serialu, który po jakiejś scenie lub odcinku zaczyna tracić bezpowrotnie na jakości, bo jego twórcy przestaja być oryginalni. Szerzej - moment ostatecznej utraty wiarygodności dla czegoś lub kogoś."- pisał parę dni temu Michał Kolanko -Jak amerykańska debata polityczna zeszła na psy a później "dżampnęła sharka" <-- link
 
Czy Palikot rzucając coraz bardziej - w oczywisty sposób- nierealistyczne hasła- "dżampie szarka"?
 

 

10:03

Sarko też korzysta z infografik

Na 300polityka wielokrotnie pisaliśmy o znaczneniu infografik w komunikacji politycznej w sieci. Sztab Sarkozy'ego pod tym względem mieści się w ogólnoświatowym trendzie. Na FB pojawiła się właśnie przygotowana przez doradców prezydenta infografika o rolnictwie i jego znaczeniu dla Francji. Sarko przegrał pierwszą turę wyborów prezydenckich - oficjalne wyniki po przeliczeniu 99% głosów wygląją tak:  Hollande 28,6%,  Sarkozy 27,1%,  Le Pen 18%. Link do tekstu "Po co politykom infografiki?" tutaj.  

10:22

Jak teraz wygląda i co myśli Sandra Lewandowska?

Sandra Lewandowska- dawna sejmowa gwiazda Samoobrony. Jak teraz wygląda i czym się interesuje? Zaglądamy na jej Facebook. Na serwisie tym "polubiła" Ruch Palikota, samego Palikota i... Mitta Romneya.
Kilka dni temu pisała: "Ruch Palikota + SLD siekiera na PIS + SP + PJN :))".
 
Komentuje też słowa Jarosława Kaczyńskiego: "O ILE PAMIĘTAM, TO PAN PREZES ZDAWAŁ SIĘ TWIERDZIĆ, ŻE SAMOOBRONA I LPR NIE MA PRAWA WSPÓŁRZĄDZIĆ I KAZAŁ NASZYM LUDZIOM IŚĆ WON. ŁADNIE TAK KŁAMAĆ ??".
 
"PIS to partia darmozjadów, biernej opozycji, nieudaczników. Wystąpienia publiczne jej polityków to kompromitacja, ich autorytety to porażka. Nie umieli nawet rządzić jedną jedyną kadencję. PIS już rządził i pokazał."
 
Bawi się też w analityka stosunków międzynarodowych: "Śmierć prezydenta Lecha Kaczyńskiego była wydarzeniem silnie determinującym naturę relacji z Polską – w wypadku każdej ze stron oczywiście w odmienny sposób :)" oraz "To jakie służby w końcu zrobiły zamach na samolot w Smoleńsku ? Rosyjskie, czy amerykańskie ? :) A może rosyjskie razem z amerykańskimi ? :) A nasza "wieś" nic ? :)"
 
oraz "Władimira Putina Plan Wielkiej Moskwy na lata 2012-2016 zakłada wielkie inwestycje infrastrukturalne i daje nowe warunki dla polsko-rosyjskiej współpracy gospodarczej dzięki umacnianiu się unii celnej Rosji, Białorusi i Kazachstanu oraz ratyfikacją przez Rosję warunków przystąpienia do Światowej Organizacji Handlu (WTO). Podjęte przez nią zobowiązania dotyczą m.in. obniżki stawek celnych wobec importowanych towarów z krajów członkowskich, czyli także z Polski."
 
Komentuje ewentualne transfery z PO do Palikota: "I może być jeszcze gorzej, jeśli posłowie Platformy Obywatelskiej będą przechodzić do Ruchu Palikota. Ruch Palikota powinien się rozwijać i otwierać na wiele lewicowych środowisk. Ruch Palikota to nie przechowalnia posłów PO."
 
Kibicowała też detektywowi Rutkowskiemu: "Brawo dla Rutkowskiego. A dla nas czas się obudzić."
 
Nie ukrywa fascynacji Mittem Romneyem: "MITT ROMNEY - tak powinien wyglądać Prezydent Stanów Zjednoczonych Ameryki ! :) It's time to RENEW the USA."
 
A teraz wygląda tak:
 

 

10:36

Jarosław Wałęsa staje na nogi i uderza w Kaczora demotem

Z Facebooka Jarosława Wałęsy- "36 minutes ago near Etterbeek, Brabant". Komentarz Wałęsy do zdjęcia: "Naprawdę trudno nie spojrzeć na to z tej strony..."

11:06

Nowa wiceszefowa MON z PSL gazyfikowała Pińczów

"Ministerstwo Obrony Narodowej wysłało do kancelarii premiera wniosek o zatwierdzenie wicewojewody świętokrzyskiej Beaty Oczkowicz na stanowisko wiceministra. Nieoficjalnie mówi się, że Beata Oczkowicz ma być odpowiedzialna za współpracę z przemysłem obronnym. Link do Gazety
 
"Od października 2003 roku do chwili powołania na stanowisko wicewojewody świętokrzyskiego pełniła funkcję kierownika Działu Inwestycji i Remontów. W ciągu siedmiu lat stworzyła ten dział zupełnie od podstaw. Jej determinacja, zaangażowanie i dokładność, zaowocowały szeregiem fachowo nadzorowanych i przeprowadzonych zadań . Kierowana przeze nią gazyfikacja Pińczowa, Morawicy, a następnie Chmielnika zapoczątkowała likwidację „białych plam” na gazowej mapie województwa świętokrzyskiego."- czytamy o jej doświadczeniu w biogramie przyszłej wiceminister obrony na jej sronie internetowej. 

11:19

Facebookowy profil- fejk TVN48 porównuje okładkę Newsweeka do hitlerowskiego Sturmera

źródło: fb.com/tvn48. Fanpejdż ma ponad 11 tysięcy fanów.

11:37

Palikot we Wrocławiu: państwo ma budować fabryki

"Musimy przywrócić rolę państwa jako inwestora budującego fabryki – to nasze najważniejsze zadanie. Czas najwyższy na rząd, który będzie miał odwagę postawić w Polsce fabryki. A możliwych dziedzin działalności jest mnóstwo: energia, przetwórstwo rolno-spożywcze, promocja naszego kraju za granicą. Czas na prawdziwą zmianę, na korektę kapitalizmu"- mówił wczoraj Palikot we Wrocławiu- jak podaje portal tuwroclaw.com- link.
Palikot mówił też: "Jeździmy po Polsce, bo w Warszawie z Macierewiczem, Ziobro i Tuskiem już się nie da wytrzymać". 

11:49

Nie tylko dwa wybuchy


Nieufność wobec obecnych ustaleń i działań rządu sprawia, że oryginalnych teorii przybywa. Przy niektórych z nich ustalenia Antoniego Macierewicza wydają się być bardzo umiarkowane. W internecie rośnie cała społeczność, która demaskuje kolejne smoleńskie spiski. Autorzy wiedzą jak było naprawdę choć większość z nich lotnictwem zainteresowała się dopiero po 10 kwietnia. Teraz na własną rekę wykonują specjalistyczne obliczenia i ze znawstwem analizują detale. 
 
Większość z nich zaczynała podobnie. Najpierw wielogodzinne analizy słynnego smoleńskiego filmu potem krok po kroku dopasowywanie szczegółów. Smoleńskie podziemie dotąd nie przebiło się do głównego obiegu ale większość z jego przedstawicieli sądzi, że to już tylko kwestia czasu. O ich tezach nie chce rozmawiać żaden z naukowców. Nikt z osób, które zajmują się wyjaśnianiem katastrof nie bieże ich na poważnie Wszyscy są tu zgodni: to fantazja. Jednak te teorie mają się coraz lepiej.  Metoda badawcza jest dość prosta i zawsze działa. Bierzemy wszystkie wątpliwości i wyjaśniamy je koheretną, choć mocno oderwaną od rzeczywistości, teorią. Jeśli jakieś fakty do niej nie przystają po prostu je odrzucamy. Jeśli np. w wypowiedziach świadków Jacka Sasina czy Jakuba Opary coś nam pasuje to znaczy, że bohaterowie mówią prawdę. Jeśli za chwilę mówią coś, co zupełenie do teorii nie pasuje znaczy, że zostali zmanipulowani.
 
Ekspertem od lotnictwa może być dziś każdy. Wystarczy komputer, trochę zapału i wolnego czasu. Przeglądając internet można trafić na najbardziej wymyślne wytłumaczenia katastrofy smoleńskiej również takie, że właściwie to jej nie było. Według Krzysztofa Cierpisza nikt z członków załogi nie wsiadł do samolotu “w każdym razie żywy lub przytomny”. Według tej hipotezy nie było więc katastrofy a polska delegacja została zamordowana najprawdopodobniej w ojczyźnie. Ciała i szczątki samolotu podrzucono do lasu. Dlaczego nikt tego nie odkrył? Dlatego, że ludzie albo uczestniczą w gigantycznym spisku albo zostali ogłupieni. Hel, sztuczna mgła czy tajemniczy wyciek paliwa były pseuoteoriami spiskowymi, które miały tylko i wyłącznie służyć wyśmianiu tej prawdziwej. 
 
Smoleńscy blogerzy są przekonani, że służby bacznie śledzą każdy ich ruch i szykują się już do aresztowań. Na razie jednak spokojnie publikują swoje wpisy a nawet książki. Free Your Mind- bloger z salonu24 miał na swojej stronie ponad sześć milionów odwiedzin.  Najkrócej jego teorię można streścić tak: tragedia smoleńska była jedną wielką inscenizacją. W rzeczywistości nie było żadnej katastrofy a wrak, który widzieliśmy to dostarczony przez Rosjan samolot przerobiony w szczątki prezydenckiego samolotu. Filmy z miejsca katastrofy? -nagrano je dzień wcześniej. Samolot, który wystartował z Polski? -został przechwycony a pasażerowie zabici.
 
Skąd wzięły się ciała na miejscu tragedii?- dostarczono je tam w trumnach. Cała hipoteza znalazła się w udostępnianej za darmo książce “Czerwona strona księżyca”. Sądząc po liczbie komentarzy na blogu zainteresowanie kolejnymi ustaleniami jest ogromne. Materiał, który opracował Free Your Mind może robić wrażenie. Mnóstwo wpisów, drobiazgowe analizy dzisiątek fotografii i sertki przypisów. W oficjalnej wersji katastrofy smoleńskiej nie zgadza się przcież według niego nic. Gdyby wziąć taką teorię na serio trzeba by założyć, że w gigantycznym spisku, ogromnej mistyfikacji uczestniczą jeśli nie setki, to tysiące ludzi w róznych krajach. I aż dziwne, że nikt dotąd się nie wygadał. Do wyjaśnienia tego jest jednak potrzebna jakaś osobna teoria.
 

11:54

Prezydent paczaczem w nowym democie na FB

Demot pochodzi z profilu Hipsterski maoizm- facebook.com/hipsterski.maoizm.

12:11

Psia polityka w Ameryce powraca w nowym spocie

To nie koniec "psiej polityki" w USA. Scott Crider, założyciel grupy "Dogs Against Romney" wrzucił wczoraj na youtube nowy spot skierowany przeciwko Romneyowi. Spot nawiązuje oczywiście do historii psa Seamusa, którego Romney w 1983 zapakował na dach samochodu w czasie 12-godzinnej podrózy rodzinnej do Kanady. Gdy sprawa wyszła na jaw w 2007, dwie ogólnokrajowe organizacje w USA uznały Romneya za osobę prześladującą zwierzęta. Do tego właśnie nawiązuje Crider w nowym spocie. 
 
http://youtu.be/wxiR75pWe5  

12:26

czyli jakie są opcje gdy dzwoni JK:

Odrzuć" albo "Odrzuć

Ta grafika pokazujaca ekran z systemem iOS w chwili gdy dzwoni Jarosław Kaczyński krąży właśnie po Facebooku i innych sieciach społecznościowych. 

12:39

Kto w Polsce zyska na wygranej Hollanda?


 

 
Autorem zdjęć jest Wojciech Grzedzinski a materiał pochodzi z konta Kancelarii Prezydenta Rp na serwisie Flickr- linkW piątek, 9 marca, prezydent Bronisław Komorowski gościł w Belwederze Françoisa Hollanda - lidera francuskich socjalistów i przede wszystkim, rywala Sarkozy'ego w tegorocznych wyborach prezydenckich we Francji. Spotkanie PBK z kontrkandydatem Sarko wyróżniło się na arenie europejskiej, gdyż jak podawał m.in. "Der Spiegel", przywódcy Niemiec, Włoch, Hiszpanii, Wielkiej Brytanii podczas trwającej kampanii odmówili spotkań z F. Hollandem.
 
RMF tego dnia podał, że premier Tusk odmówił Hollandowi spotkania. Z przywódcą francuskich socjalistów natomiast spotkali się natomiast przewodniczący SLD Leszek Miller oraz Aleksander Kwaśniewski w ramach debaty "Klubu Goście Gazety Wyborczej" zatytułowanej "Przyszłość Europy: nadzieje i pułapki".  
 
Druga tura francuskich wyborów odbędzie się 6 maja.
 

12:42

Amerykanie w nic już nie wierzą

12:49

Co dalej po Kony 2012?

12:52

Media w USA wolą Romneya

12:58

Jutro rewolucja, dziś grill

13:00

Kogo szuka prezes PZU?

13:21

Sara Palin, Secret Service i afera w Kolumbii - czyli skąd wziął się nowy mem w USA


Co ma wspólnego Sara Palin z aferą z udziałem Secret Service w Kolumbii? Jak się okazuje, jeden z byłych agentów ochrony prezydenta, który brał udział w imprezie z udziałem prostytutek 11 kwietnia w Cartagenie, należał do zespołu chroniącego Palin w czasie kampanii prezydenckiej w 2008. Co więcej, zamieścił wtedy na swoim profilu na FB  zdjęcie z Palin z nietypowym jak na agenta  komentarzem. Teraz ta fotka kraży w sieci jako nowy mem.   
 
David Randall Chaney był jednym z agentów koordynujacych w Secret Service - elitarnej służbie chroniącej prezydenta USA - podróże zagraniczne. Jak się jednak okazało, wcześniej, w 2008 był ochroniarzem kandydatki na wiceprezydenta u boku Johna McCaina Sary Palin. Co więcej,  to właśnie wtedy Chaney umieścił na swoim profilu na FB zdjęcie, na którym stoi za Sarą Palin przy samochodzie, z komentarzem "Tak naprawdę to ją sprawdzałem, jeśli wiecie co mam na myśli ". 
 
Gdy to wszystko wyszło na jaw, na Fox News Palin powiedziała o Chaneyu "Sprawdź teraz! Jesteś zwolniony!" Palin dodala też: "Mam nadzieję że jego żona wyrzuci go do psiej budy. I że trafi tam ze swoim szefem. Pod warunkiem, że on nie zje psa". To nawiązanie do informacji, która pojawiła się w tamtym tygodniu, że Obama w czasie pobytu w Indonezji jadał psie mięso.
 
I w ten sposób narodził się nowy mem. Termin ten został wprrowadzony przez Richarda Dawkinsa w ksiażce "Samolubny gen". Oznacza najmniejszą, samopowielającą się jednostkę informajcji kulturowej. Dzięki niezwykłej szybkości, w jakiej w sieci podróżują informacje, memy internetowe tworzą się i znikają bardzo szybko.
 
Niektóre z nich - tak jak ten z Hillary Clinton w okularach z Blackberry-  pojawiaja się bez wyraźnego impulsu zewnętrznego, spontanicznie. Inne, jak właśnie mem z Palin i "sprawdzającym ją" agentem Secret Service, są reakcją na konkretne wydarzenia.  (O tym memie pisaliśmy tutaj) W tym przypadku jest to niezwykle głośna afera z agentami ochrony prezydenta. Jak się okazało, agencji Secret Service przygotowujący jego wizytę w Cartegenie w czasie imprezy 11 kwietnia korzystali z usług prostytutek, a sprawa wyszła na jaw, gdyż nie chcieli jednej z nich zapłacić. Wybuchła awantura, co doprowadziło do interwencji policji.
 
Mem z Palin narodził się, gdy okazało się, że jeden z tych agentów miał już na koncie wypowiedzi na FB. A ponieważ  sprawa dotyczy Palin, która zresztą ją skomentowała na Fox News, pojawienie się przeróbek tego obrazka było tylko kwestią czasu. 
 

 

 



 

 
 
 

13:41

PILNA:

Arabowie zgodzili się kupić Lubelszczyznę

14:02

Macierewicz:

Okładka "Newsweeka" to medialne gangsterstwo. Red. Torańska mówiła, że to zdjęcie ukaże się w książce

14:18

Nowy etap desperacji Newta Gingricha

Newt Gingrich jest bardzo zdesperowany by przyciągnać uwagę mediów do swojej kampanii, która chociaż  formalnie się jeszcze nie zakończyła, praktycznie jest już zamknięta. W sieci pojawił się retro-plakat Gingricha z napisem "Newt Gingrich. Conservative before it was cool". 

14:32

PiS:

okładka Newsweeka to przejaw "wścieklizny politycznej"

Na dzisiejszej konferencji prasowej  Mariusz Błaszczak zapowiedział, że PiS złoży do Rady Etyki Mediów protest w związku z okładką tygodnika "Newsweek" na której Antoni Macierewicz pokazany jest jako talib. Mariusz Błaszczak powiedział też, że ta okładka to przejaw "wścieklizny politycznej", którą zapoczątkowała PO. Błaszczak wspomniał m.in. "Błękitny Marsz" z 2006, ataki na prezydetna Kaczyńskiego w wykonaniu Janusza Palikota, morderstwo w Łodzi, a także ostatnie słowa PDT o "pętaku" i ostatnią debatę w Sejmie o Smoleńsku. 
 
http://youtu.be/4iS8l762hZ  

14:51

Idol Hitler. Jak polska debata publiczna okłada się NSDAP


Przebojem netu jest dziś porównanie okładki Newsweeka do hitlerowskiego Stuermera. Ale sam Newsweek daje na okładkę Macierewicza w stylizacji Bin Ladena. Antyaborcjoniści sięgają po Hitlera regularnie, a internet roi się od hipsterskich demotow ze zbrodniarzem wszechczasów. Nikogo już to nie dziwi ani nie oburza, bo wszystkie strony debaty publicznej w Polsce sięgają po wygodnego idola. Idola Hitlera.
 
Mistrzem Polski w używaniu „strzału z Hitlera” w debacie publicznej jest Janusz Korwin Mikke- to tylko próbka z dziesiątków cytatów JKM odwołujących się do Hitlera: “Hitler też obiecywał rozprawienie się z papierosami ...”, “Unia jak Hitler: by ukryć bankructwo, może wywołać wojnę?”, “Mamy 3x wyższe podatki niż za Hitlera”, “Wolę Hitlera od Tuska!”
 
Równie często po argument ad hitlerum sięga Waldemar Kuczyński: “Budowanie "spójności narodu" narzędziami władzy to się nazywa Gleichschaltung Panie Prezesie. IVRP to własnie  Gleichschaltung narodu.”- pisał na twitterze ostatnio nieoceniony @DziadekWaldemar.  W jednym z programów TVN24 mówił kilka miesięcy temu: “Nie ulega wątpliwości, że główny element bandycki wyszedł z tych kręgów prawicowych. (…) Ja uważam, że u podglebia tej zbierającej skrajnie prawicowej piany nawet brunatnej, leży zatrucie klimatu politycznego. (…) Z tego może wyrosnąć mesjasz, taki prawdziwy Führer.” “Brunantych” wypowiedzi Kazimierza Kutza jest tyle, że nie wiadomo co cytować.
 
Po Hitlera sięgał Palikot mówiąc- niespodzianka-  o Kaczyńskim: „To samo robił Hitler, dzielił naród” powiedział w Kropce nad i. A dopytywany przez oburzoną Olejnik doprecyzował: „Nie chodzi mi o Hilera po 1939 roku, tylko tego z lat dwudziestych” (maj 2011). Ale sam zaliczył „strzał z Hitlera”- Gazeta Krakowska cytowała anonimowego biskupa: „Gdy spytałem pewnego biskupa o konsekwencje wyniku wyborczego Ruchu Palikota, odpowiedział mi: Przeżyliśmy Hitlera, przeżyliśmy Stalina, to przeżyjemy i Palikota.”.
 
Rok wcześniej, we wrześniu 2010, Palikot, w wywiadzie dla onetu sypał porównaniami lidera PiS do Hitlera: „Kaczyński ma ten sam lęk co Hitler, który był bity do nieprzytomności przez ojca, czy też Stalin.Jarosław Kaczyńskim ma w sobie lęk słabego człowiek, który nie jest w stanie sprostać rzeczywistości. On się sam wpisuje w republikę III Rzeszy i obrazki, które znamy z najgorszych stron historii. Takie same pochodnie, nienawiść, siłę, widzieliśmy w Weimarze kiedy podpalano książki i podpalano cywilizacje. Kaczyński wybiera tę samą retorykę, którą wybierali ci którzy tworzyli tamten system i skończy tak samo jak oni. “
 
Trendsetterem okazał się jednak choć raz być Leszek Miller stwierdzając w lutym 2010: “Jarosław Kaczyński używa takiej retoryki jak Adolf Hitler, a PiS ma program bardzo podobny do NSDAP”
 
Oryginalny uż w żaden sposób nie był Stefan Bratkowski stwierdzając równo rok temu: ”Kaczyński wzoruje się na haśle Hitlera!”.
 
Jarosława Kaczyńskiego do Hitlera wprost porównywał w swoim tekście we wrześniu 2010 Cezary Michalski w jednym z tekstów: „"Także polska, bardziej dupowata odmiana Adolfa Hitlera, podobne rzeczy mówi zawsze, kiedy tylko w wyborach przegrywa, a przegrywa także prawie zawsze. Naziole pierwotni, kiedy ich pytano o ich faktyczny stosunek do Żydów, o realizm ich koncepcji polityki zagranicznej, o problemy w ich własnej partii, o Noc Długich Noży... zamiast wikłać się w ryzykowny dialog z pytającymi, wybierali konsekwentny monolog".
 
I dalej: „Ich ówczesne odmiany Kemp i Błaszczaków odpowiadały, że to są tematy zastępcze,podczas gdy w rzeczywistości należy pytać o słabość weimarskiego państwa o spolegliwość weimarskich elit politycznych wobec Francji i Wielkiej Brytanii... Ten ich nieustający monolog był nie do podważenia przez żadne ówczesne odmiany Monik Olejnik, Jacków Żakowskich czy Tomaszów Lisów. Nawet ówczesne odmiany "Szkła kontaktowego" (kabarety berlińskie były ponoć nawet nieco śmieszniejsze od "Szkła kontaktowego", a Kurt Tucholsky jako satyryk nieco ciekawszy od późnego Jacka Fedorowicza) i tak, pomimo swej wysokiej jakości, rozśmieszały tylko przekonanych antynazioli, podczas gdy przekonanych nazioli rozwścieczały i mobilizowały do walki z systemem"
 
W lipcu 2006  swoje trzy grosze dorzuciła Anna Fotyga, porównując artykuł  na temat lecha Kaczyńskiego w "Tageszeitung" do nazistowskiego czasopisma "Stuermer".
 
Ówczesny minister sprawiedliwości i polityk PO Andrzej Czuma w październiku 2009 porównał z kolei "Rzeczpospolitą" do gadzinówki z nazistowskich Niemiec. W Radiu Zet zapytany przez Monikę Olejnik czy opinia publiczna pozna stenogramy podsłuchów z CBA powiedział: "Pan premier jest bardzo ostrożny w tego rodzaju sytuacjach, ale będę go bardzo prosił żeby zdjąć klauzulę tajności. Tym bardziej, że już „Völkischer Beobachter” Prawa i Sprawiedliwości, czyli gazeta partyjna znana szeroko jako „Rzeczpospolita” opublikowała to już wczoraj".   
 
Po „hitlerowskie teatrzyki” sięgnął ostatnio w wywiadzie dla pis.org.pl lider PiS, nazywając tak, to, co w mediach ukazuje się o katastrofie smoleńskiej.  Pamiętamy też wypowiedź z trybuny sejmowej o Stefanie Niesiołowskim i „13 letnuch dziewczynkach przesłuchiwanych przez Gestapo”.
 
Miesiąc temu na posiedzeniu komisji kultury o. Rydzyk porównał do lat III Rzeszy proces koncesyjny: “"Ostrzegam przed zawłaszczaniem wszystkiego. Proszę państwa, ostrzegałbym przed zawłaszczaniem wszystkiego, również mediów wszystkich - jedna opcja. Proszę państwa nie kto inny, jak ten który wywołał straszną wojnę, w 33 r. doszedł do władzy" - powiedział duchowny.  Wcześniej mówił też: “Nie pozwalajmy, żeby poniewierać pasterzy w Polsce. Jak myślę o przeróżnych prześladowaniach Kościoła w historii, to najpierw wyśmiewali, najpierw odbierali dobre imię, a potem mordowali. Tak robił Hitler, tak robił komunizm. A teraz można zamordować jeszcze gorzej.”
 
Po argument z Hitlera sięgnął nawet Marcin Meller, mówiąc o Nergalu w Śniadaniu Mistrzów: „Hitler też był sympatyczny dla bliskich”.
 
Po hitlerowskie Niemcy czasem sięga Rafał Ziemkiewicz tu pisząc o GW- 10 listopada 2010: “Wiadomo − gdy Młodzież Wszechpolska urządza kontrmanifestację przeciwko legalnie paradującym „gejom”, to jest skandal, horrendum, bezprawie i włosy z głowy. Gdy „geje” będą blokować legalną manifestację z udziałem m.in. Wszechpolaków, to macherzy z „Wyborczej” są zachwyceni: tak właśnie wygląda w ich przekonaniu poszanowanie dla prawa i tolerancja. Tak, jak Goering o tym, kto jest Żydem, tak oni, nie żadne tam sądy rejestrowe czy prokuratury, rozporządzają prawem orzekania, kto jest faszystą i ma być wykluczony z życia publicznego.”
 
Ale sam mocno reagował na NSDAP-owskie supozycje Czumy pod adresem Rzepy: “Nie jest do pomyślenia, aby w cywilizowanym kraju, respektującym standardy demokracji, szanujący się polityk pozwolił sobie ubliżać zarazem opozycyjnej partii i niezależnej gazecie, porównując ją do hitlerowskiej NSDAP i jej oficjalnego organu prasowego" - pisał na łamach "Rzeczpospolitej" Rafał Ziemkiewicz
 
Piotr Lisiewicz 4 stycznia 2012: “Przez media przeszedł news zredagowany przez pismaków nadających się do organu hitlerowskiej propagandy „Völkischer Beobachter” sugerujący, że Lech Wałęsa nie donosił SB (bo po tym jak był „Bolkiem” w latach 70., w latach 80. dokumenty dotyczące go fałszowano, o czym najpełniej piszą Cenckiewicz i Gontarczyk).”

Nic nie wskazuje na to, żeby ktoś mógł to szaleństwo zatrzymać, bo zgodnie ulegają mu wszystkie strony debaty. Na pocieszenie - tak jest chyba wszędzie. Po Hitlera sięgali przeciwnicy Obama-care i jego zwolennicy szukając podobieństw między Tea-party a nazistami. 
 
 

15:06

Drogowa wpadka rządu. Nowe odcinki autostrad mijają się ze starymi o kilkadziesiąt kilometrów

15:50

MAC prezentuje raport "Państwo 2.0"

To ma być nowy start dla e-adaministracji w Polsce. MAC zaprezentowało dziś 80 stronicowy raport "Państwo 2.0" który zawiera zarówno podsumowanie dotychczasowych dzialań państwa w zakresie cyfryzacji, ale też prezentuje nowe podejście MAC na przyszłośc. Słowo-klucz: informatyzacja zintegrowana. Zdaniem MAC, nowe podejście ma sprawić, że projekty informatyzacyjne będą ze sobą połączone w ramach calej administracji - wszystko ma być ze sobą skoordynowane i połączone.  Ma dotyczyć zarówno obiegu informacji, wdrażania nowych projektów, jak też relacji państwo-obywatel. Cały raport można przeczytać tutaj (link pdf) 

16:19

Obama:

Prezydencki Medal Wolności dla Jana Karskiego

W czasie przemówienia w waszyngtońskim Muzeum Holocaustu prezydent USA Barack Obama zapowiedział, że Prezydencki Medal Wolności (Medal of Freedom), najwyższe cywilne odznaczenie USA zostanie przyznane pośmiertnie dla Jana Karskiego. Karski w czasie II Wojny Światowej był emisariuszem Państwa Podziemnego, przekazał na Zachód informacje dotyczące Holocaustu. Medal Wolności wygląda tak: 
 

 
 

16:51

Jak wyglądają samoloty LOTu w odsłonie na Euro 2012

Zdjęcia z facebooka Lotnisko Chopina. Embraer 175 (SP-LIA) w specjalnym malowaniu. 
 

 

17:02

Jak Michał Rusinek przywitał świat memów

Były sekretarz Wisławy Szymborskiej staje się bohaterem internetowych wirali. Stało się to po tym, jak napisał na swoim facebooku, że przestaje odpowiadać na maile rozpoczynające się od słowa "witam". Fanpejdż facebook.com/netgeeks wyprodukował dwa demoty, które właśnie podbijają Facebook. 
 

17:50

Pomaska publikuje zdjęcie Marysi

na FB- podpis: "

18:05

Premier z Królem i Arabem

Premier podczas wizyty w Arabii Saudyjskiej w rozmowie z Królem Abdullahem Bin Abdul Azizem Al-Saudem. Fot. Maciej Śmiarowski/KPRM.

18:13

W Palikota demotem z OBOPem

źródło: facebook.com/CzekamNaIVRP

18:31

10 rzeczy, które świadczą że jesteś "slacktywistą"

"Slacktywizm" - ten termin robi ostatnio zawrotną karierę. Oznacza aktywizm polityczny/charytatywny, ale tylko wirtualny - polegający np. na kilkaniu lajk na Facebooku albo publikowaniu politycznych treści na twitterze. W sieci krąży infografika, która przedstawia 10 sygnałów świadczących o slacktywiźmie.
 

 

19:18

Najnowszy sondaż SMG/KRC dla Faktów TVN


Sondaż podany w dzisiejszych Faktach TVN: PO 33 (-1) PiS 28 (bz) Palikot 11 (-1) SLD 9 (+1) PSL 6 (bz) SP 3 (+1) poprzednie badanie przeprowadzano 12.04.
 
 

20:08

Gingrich na koniec kampanii wystąpił w wiralu o sobie

Trudno w to uwierzyć, ale trzy miesiące temu Newt Gingrich był uznawany za jednego z ważniejszych pretendentów do nomiancji GOP na prezydenta. Wtedy był uwikłany w bój na śmierć i życie z Mittem Romneym. Teraz Gingrichem się już prawie nikt nie interesuje. Tylko twórcy niektórych blogów na tumblr doceniają Newta. Ostatnio Newt zaczął doceniać i ich.
 
Niepozorna fotka, na której Gingrich "paczy" na ekran komputera z wyświetlonym blogiem robi dziś oszałamiającą karierę w amerykańskim necie. Pozornie to jest fotka jakich bardzo wiele. Ale tylko pozornie.
 
Gingrich spoglada bowiem na jakiś tam blog, ale na blog poświęcony komentowaniu zdjęć na których Gingrich patrzy na rzeczy. Gdy Newt był jeszcze poważnym kandydatem, konserwatywny bloger Ben Domenech  stworzył bloga na tumblr, na którym zaczął gromadzić fotki Gingricha spoglądającego na różne rzeczy i osoby. Blog nazywa się "Newt ocenia Ciebie!"  Pod każdym zdjęciem był złośliwy podpis. Gingrich na fotkach ma charkaterystyczny wyniosły wyraz twarzy, jakby chciał kogoś ocenić i skrytykować. Blog szybko stał się niezwykle popularny.
 

 

 

 

 
 
 
 Domenech prowadził swojego bloga aż do samego końca. No i na koniec trafiła mu się nie lada gratka. Ktoś - najpewniej z samego sztabu Gingricha - przesłał mu fotką, na której sam polityk patrzy na jego blog na ekranie swojego komputera.
 
To chyba pierwszy przypadek w historii, w którym ważny polityk GOP uczestniczy w tworzeniu wirali o samym sobie. Może gdyby Gingrich wcześniej stosował takie nietypowe, otwarte podejściej jego kampania zakończyłaby się inaczej. A tak? Zostało mu tylko wpatrywanie się w ekran komputera na którym jest jego własne zdjęcie. 
 
 

20:46

Obama na ringu?


Bokserski mistrz świata w wadze półśredniej Floyd Mayweather Jr. zapowiada, że prezydent USA wniesie jego pas na ring. Znany i kontrowersyjny bokser tłumaczy, że ma w sobie tyle siły by przekonać do tego Obamę. Siły rzeczywiście Mayweatherowi nigdy nie brakowało, bo w swojej zawodowej karierze nigdy nie przegrał walki, a że Obamę zna świadczy zdjęcie, które właśnie wrzucił na facebooka.
 

23:12

ObamaFailures - pierwsza strona polityczna wykorzystująca Pinterest?


Newt Gingrich - mimo tego że nie ma już szans na nominację - cały czas uczestniczy w prawyborach. Pisaliśmy dziś o tym, jak wystąpił w wiralu o sobie. Nie koniec na tym. Dziś wystartowała też strona ObamaFailures - być może ostatni projekt internetowy jego kampanii. Strona jest o tyle ciekawa, że chyba jako pierwsza strona polityczna w tej kampanii jest w pełni zintegrowana z Pinterest. Klikając na guzik "Pin" (obok guzika Tweet, email i share) można przykleić na swojej tablicy na Pinterest grafikę ze strony, pokazującą porażkę Obamy. Grafika zawiera też swoiste przyrzeczenie aktywności na rzecz zakończenia porażek Obamy w 2012 przez wybranie konserwatysty. Strona http://www.obamafailures.net/ jest nieźle przygotowana. Ale fakt, że tak szybko integracja z Pinterest stała się niezbednym elementem nowych stron politycznych świadczy tylko o gigantycznym sukcesie tego serwisu.