-- Jedynki: “Wystarczy. Ostatni tom Szymborskiej” (GW), Ojciec Madzi wątpi w wypadek (Fakt), Czego boi się Donald Tusk (GPC), Szpiedzy Łukaszenki (Polska The Times), Mam dość Kaśki (o sprawie Madzi SE), Skarbówka przykręca śrubę handlującym w internecie (DGP)
--
PO i PiS praktycznie bez zmian w sondażu OBOP dla “GW”. W sondażu przeprowadzonym głównie po obchodach drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej PO ma 30% (+1), PiS 25 (bz). Za to fatalny wynik notuje PSL - traci 2 pp i znajduje się pod progiem wyborczym (3%). Traci także Palikot - z 12% do 9%. SLD na tym samym poziomie - 7%. Sondaż z dni 13-18 IV.
Komentarz Grupińskiego: “Nad PiS-em jest sufit, którego Antonim Macierewiczem nie przebije.”
Hofmana: “Agresywna retoryka Platformy w sprawie Smoleńska powstrzymała odpływ wyborców od niej, ale teraz wrócą tematy podniesienia wieku emerytalnego, i leków refundowanych i znów zacznie się spadek PO”
--
CBOS: “Gdyby wybory parlamentarne odbyły się w kwietniu, PO mogłaby liczyć na poparcie 29 proc. badanych przez CBOS osób deklarujących udział w głosowaniu. Na PiS zagłosowałoby 22 proc. respondentów. W Sejmie znalazłyby się też: SLD (9 proc.), Ruch Palikota (6 proc.) oraz PSL (5 proc.). Solidarna Polska odnotowała 4-procentowe poparcie, co jest najlepszym z dotychczasowych wyników tego ugrupowania.”- pisze Rzepa
--
Macierewiczowi poplątały się narracje - pisze Wojciech Szacki w GW, komentując słowa o wojnie z Rosją. “Tęsknota za wyrazistością mu została, a gdy PiS doszedł w sprawie Smoleńska do ściany, Macierewicz zaczął pod tą ścianą robić podkop.” - pisze Szacki. Przedstawia trzy wytłumaczenia sytuacji:
“Albo PiS, jak już bywało, różne rzeczy mówi różnym słuchaczom; co innego Adam Hofman widzom TVN 24, co innego Macierewicz swym fanom na prowincji, by ich utwierdzić w wierze.”
“Albo Macierewicz się zapomniał i w uniesieniu odszedł od linii PiS lub jej nie zna, co wystawia niedobre świadectwo jego politycznym kompetencjom”
“Albo, i to byłoby najciekawsze, zrobił to świadomie.”
--
W GW Paweł Wroński i Bogdan Wróblewski rozmawiają z prokuratorem generalnym Andrzejem Seremetem o śledztwie w sprawie Smoleńska. ”Tu-154. Wybuchu nie było”
Kilka cytatów:
“Słyszę: Seremet ma abdykować, bo nie wystarał się o wrak. Jak ktoś wskaże formułę prawną, której nie użyłem dla odzyskania wraku i która byłaby skuteczna, to choćby dziś z niej skorzystamy.”
O ekspertach Macierewicza: “– Prezentacje, które upublicznił zespół Antoniego Macierewicza, zostały przesłane prokuraturze i włączone do akt. Zostały przedłożone naszym biegłym.”
O przyczynach katastrofy: “Były cztery wersje śledcze: techniczna awaria samolotu, kwestia sabotażu, czyli zamach, nieprawidłowości w pilotażu i działania ko ntrolerów zwieży. Na hipotezę zamachu nie ma dowodów, reszta jest brana pod uwagę. Zaczekajmy na opinię końcową biegłych’
O dalszych planach w śledztwie: ”Na przełomie kwietnia i maja Rosjanie mają nam przygotować partię materiału, która nas najbardziej interesuje: nagrania z wieży w Smoleńsku i informacje dotyczące statusu lotniska. Co drugi, trzeci tydzień rozmawiam o tym z rosyjskimi prokuratorami. A oni czytają każdą kartkę z tych akt. Marzę, by śledztwo zakończyło się w ciągu roku.”
--
Miękka brzoza - Monika Olejnik w komentarzu w GW: “Paliwo smoleńskie jest potrzebne prezesowi do tego, żeby zneutralizować Solidarną Polskę i wykazać, że na prawicy jest jedna partia, która potrafi pokonać tych, których należy wyrzucić z życia politycznego. Dziennikarze pytali prezesa Jarosława Kaczyńskiego, kto zamordował prezydenta Kaczyńskiego. Odpowiedział: „Tylko sąd może to ocenić”.
-- “
Zamachomania.” Komentarz Dominiki Wielowieyskiej: “PiS przekracza granicę przyzwoitości, zamieniając dzień pamięci ofiar katastrofy w szalony, nienawistny parteitag. Ale trzeba precyzyjnie oddzielać racjonalne propozycje od propozycji wojennych. I nie wrzucać do jednego worka wszystkiego, co głoszą politycy PiS. “ Jak jednak pisze: “Lech Kaczyński – tak jak jego elektorat – przywiązywał wielką wagę do rocznic historycznych. Obchody katyńskie miały silny związek z bliskim mu systemem wartości. Krytykowanie Kaczyńskiego z tego powodu jest przejawem złej woli. To tak jakby krytykować Millera, że chadza w pochodach pierwszomajowych i wykorzystuje kadry z tego wydarzenia w wyborczych spotach.”
--
W “Polsce The Times” wywiad z Katarzyną Piekarską. Jak mówi Piekarska, po porażce z Czarzastym zastanawia się, czy będzie mogła w Sojuszu realizować swoje lewicowe plany.
“Nie wiem, czym dzisiaj dla SLD jest wejście do gry Włodzimierza Czarzastego. Zamiast wizji przedstawił instrukcję obsługi formacji” - twierdzi.
O Millerze i kobietach w SLD: “Leszek Miller chyba zrozumiał teraz, że potrzebny jest klimat i opracowanie działania dotyczącego polityki równościowej. Niestety, jeśli tego się nie będzie czyniło, nie będzie kobiet sprawujących ważne funkcje. A dla formacji bardzo ważna jest wiarygodność. Tymczasem tyle się mówi o kobietach, a w praktyce wygląda to znacznie gorzej.”
O przyczynach sukcesu Czarzastego: “O to, dlaczego wygrał, należałoby zapytać ludzi, którzy na niego głosowali. Pamiętam, jak zapowiedział w jednej z gazet, że bierze zapasową wątrobę i jedzie objeżdżać Mazowsze. Kiedy to przeczytałam, wydawało mi się, że on po prostu naszych działaczy zwyczajnie obraził. Ale okazało się, że ta wypowiedź na nikim nie zrobiła negatywnego wrażenia. Pozostawiam to wobec tego bez komentarza. Dodam tylko, że ja zapasowej wątroby nie mam. “
O kobietach na lewicy pisaliśmy wczoraj na 300polityka: Link
--
Ziemia obiecana przez PSL- Rzepa pisze o ofensywie programowej ludowców: “Ludowcy zmotywowani negocjacjami z PO w sprawie emerytur, w których udało im się przeforsować część swoich postulatów, szykują się do kolejnego ataku. Jak? Polityką społeczną. Jak dowiedziała się „Rz”, w najbliższych dniach przedstawią pakiet społeczny pod hasłem „Z myślą o rodzinie”. Będzie to seria projektów ustaw i propozycji społecznych z zakresu m.in. polityki rodzinnej, demograficznej, edukacyjnej. Ale też akcja zachęcająca młodych, którzy pracują za granicą do powrotu do kraju. To postulat... Platformy, z kampanii w 2007 r.”
Ziemia obiecana to: “Ludowcy proponują utworzenie rządowego programu „Ziemia za złotówkę”, w ramach którego młodzi Polacy dostaną za bezcen działkę pod budowę domu. Nieruchomości dostaliby ludzie, którzy zdecydują się wrócić do kraju z zagranicy albo zamiast wyjechać na saksy, założą tu rodzinę. Warunkiem otrzymania działki byłoby zobowiązanie, że w ciągu pięciu lat zbudują na niej dom. Całość zabezpieczona byłaby wekslem.”
--
Jacek Protasiewicz na łamach GW komentuje rasitowski żart radnego Wojciecha Kasprzyka, o którym pisaliśmy jako pierwsi na 300polityka- link
Kasprzyk, radny miejski PO z Bolesławca, zamieścił na swoim profilu na Facebooku pytanie:
„Co ma Murzyn białego?” I odpowiedź: – „Słuchać!”.
Protasiewicz, szef dolnośląskiej PO mówi:
“Takie słowa kompromitują polityka nawet na szczeblu lokalnym. Świadczą o intelektualnej ułomności radnego i elementarnym niezrozumieniu wartości, które wyznaje Platforma.”
--
Chyba będziemy musieli się pożegnać z zieloną wyspą- przestrzega DGP: “4-procentowy wzrost PKB w pierwszym kwartale? Zapomnijmy. – Ostatnie dane układają się w scenariusz spowolnienia wzrostu PKB do 3,5 proc. w pierwszym kwartale z ryzykiem jeszcze nieznacznie niższego odczytu – przewiduje Ignacy Morawski, ekonomista Polskiego Banku Przedsiębiorczości. Nadzieje na większe przyspieszenie rozwiały wczorajsze dane o produkcji przemysłowej w marcu. Liczona rok do roku wzrosła o 0,7 proc., wobec 4,6 proc. w lutym. Po odjęciu czynników sezonowych, wynikających z różnicy w liczbie dni pracujących, wzrost wyniósł 3,9 proc., ale miesiąc wcześniej 6 proc. i to przy ograniczeniu części robót ze względu na pogodę. W mroźnym lutym udało się otrzymać dynamikę produkcji budowlano-montażowej na poziomie 12 proc., gdy w ubiegłym miesiącu jej wzrost wyniósł 3,5 proc.”
--
Czołówka Rzepy: “Gospodarka zaskakująco zwolniła”: “Produkcja przemysłowa w marcu wzrosła tylko o 0,7 proc. w porównaniu z marcem 2011. Był to najsłabszy wynik polskiego przemysłu od października 2009 r. Ekonomistów zaskoczyły te dane, bo spodziewali się wzrostu produkcji o 4,5 proc. Teraz sądzą, że w pierwszym kwartale nasz PKB zwiększy się zaledwie o 3,5 proc., a w trzech ostatnich miesiącach zeszłego roku urósł o 4,3 proc.”
--
Eksperci: trzeba ostrzej z tymi emeryturami- pisze DGP: “W projektach reformy emerytalnej wciąż jest zbyt wiele przywilejów. Reformując system emerytalny, rząd powinien działać bardziej zdecydowanie – twierdzą eksperci. Włączyć mundurówki do systemu powszechnego i zaostrzyć zasady projektu o wydłużeniu wieku emerytalnego do 67. roku życia.”
--
Rzepa o emeryturach: “Reforma emerytalna z wybitymi zębami i bez odpowiedzi na wyzwania” - pisze Bartosz Marczuk w Rz: “Przyjmowany przez rząd projekt to namiastka reformy. Jest bałaganiarski, nie rozwiązuje problemu wypłacalności ZUS i budżetu, nie odpowiada na wyzwania. (...) [G]dy zajrzy się głębiej, dowiadujemy się, że reforma ma wybite zęby. Będą emerytury częściowe dla zaledwie 62-letnich kobiet i 65-letnich mężczyzn. Wiek emerytalny wcale zatem nie idzie specjalnie w górę. Zostanie wprowadzony pięcioletni okres przejściowy dla rolników, sędziów i prokuratorów. (...) [W]ręcz groteskowo brzmi zapis w ustawie emerytalnej, że do końca 2014 r. rząd przygotuje program aktywizacji osób starszych. (...) [R]ząd nie odpowiada w zasadzie na żadne kluczowe pytanie. Co zrobić, aby w Polsce rodziło się więcej dzieci, i jak zapobiec katastrofalnej dzietności Polek, jak spowodować, aby przynajmniej część z 1,3 mln zasiedziałych za granicą polskich emigrantów wróciła do kraju, jak zatrzymać falę wyjazdów, jak zachęcać bliskich nam kulturowo ludzi (np. Ukraińców), aby osiedlali się w Polsce (...)”
--
Rzepa o książce Kamińskiego: “W polityce zapanowała moda na publiczne obmawianie byłych kolegów. Po Palikocie zrobił to Kamiński. Michał Kamiński, były PR-owiec Prawa i Sprawiedliwości, minister w Kancelarii Lecha Kaczyńskiego i dwukrotny europoseł z list PiS opublikował właśnie książkę pod znamiennym tytułem "Koniec PiS". W wywiadzie rzece Kamiński opowiada o dawnych politycznych przyjaciołach, nie szczędząc im razów: Marek Suski to polityk niezbyt mądry, rzecznik PiS Adam Hofman – spiskowiec, który był gotów zmienić barwy polityczne, wiceszef PiS Adam Lipiński jest siermiężny intelektualnie, a sam Jarosław Kaczyński to polityk chwiejny, który uwielbia zbierać obyczajowe plotki o swoich współpracownikach, poza tym nie ma zdania w wielu sprawach, dlatego kieruje się opinią ostatniego rozmówcy.”
-- “Mamy dziś w czołówce tygodników opinii dwa rodzaje tytułów: „Uważam Rze" i „Politykę", które podają swoją realną sprzedaż oraz „Newsweek" i „Wprost", które dużą część swoich nakładów sprzedają w ramach tzw. innych płatnych form rozpowszechniania. To kosztowne działania. W tym ujęciu najsłabszą pozycję ma „Wprost", bo za „Newsweekiem" stoi duży koncern. Być może branża powinna sobie zadać pytanie, czy dane ZKDP nie powinny dziś w większym stopniu odzwierciedlać realnej sprzedaży tytułów.”- mówi Paweł Lisicki, naczelny Urze w rozmowie z ekonomiczną Rzepą
--
Tytuł dnia: Rzęchpospolita Polska, czyli cztery miliony papierowych aut (DGP)
--
Superak o chemioterapii-- tytuły: Nie zabierajcie mi leków! Muszę żyć dla dziecka, Cierpię, bo nie stać mnie na leki, Rak i nowomowa, To ekstremalna walka o życie (wywiad z prof. Szczylikiem)
--
Tytuł w Superaku: Chcesz dostać pracę, zmień nazwisko na Tusk (kontynuacja sprawy syna premiera)
-- OPINIE: “Pomysł Janusza Palikota, byśmy oddawali 1 procent z podatku na partie polityczne, jest doskonały i zarazem nie ma żadnych szans, dopóki w koalicji będzie PSL, zadłużone po uszy, z elektoratem, który w większości nie płaci podatku. Jednak warto docenić tę ideę i to z jednego, dla mnie podstawowego powodu. Otóż jest to sposób na zachęcenie obywateli do zainteresowania życiem publicznym co najmniej raz w roku, a nie tylko co cztery wyborcze lata. Wszystkie badania pokazują minimalny poziom tego zainteresowania i tylko na skutek medialnych sztuczek sądzimy, że wszyscy żyją Smoleńskiem czy emeryturami. Polityka stała się śmiertelnie nudna nie tylko w Polsce, ale i w wielu innych demokracjach, co sprawia, że bierność obywateli, dopóki im nikt nie sięga do kieszeni, staje się zaprzeczeniem demokratycznej idei.”- pisze Marcin Król w Dzienniku
-- OPINIE: “Europejskie dylematy Tuska”- pisze Michał Szułdrzyński w Rzepie: “Walka o najważniejsze unijne stanowisko wymagać może od premiera działań, które dla niego i dla jego partii mogą okazać się katastrofalne. (...) Zastanawiając się nad europejską karierą Tusk stanie również wobec pytania o dalsze losy swojej macierzystej partii. Wielu obserwatorów już dziś zwraca uwagę na to, że Platforma bez Tuska, choć może nawet i przetrwa, narażona będzie na znacznie poważniejsze kryzysy. Trudno dziś jednoznacznie wskazać następcę Tuska nie tylko na stanowisku szefa partii, ale też premiera (ewentualne stanowisko w Unii objąłby na przełomie 2014/2015 roku, kadencję rząd kończy dopiero jesienią 2015 roku). Odejście Tuska z PO oznaczałoby nasilenie wewnętrznych napięć i walki o władzę. Chaotyczne postępowanie PO w sprawie ACTA czy paktu fiskalnego pokazuje jednak, że Tusk nie może dłużej zwlekać z podjęciem decyzji. Choć być może decyzję już podjął, a opinia publiczna dowie się o tym dopiero za kilka lub kilkanaście miesięcy.”
--
Tabloidowo o Cezarym Kucharskim- Zostałeś posłem, żeby grać w piłkę? + zdjęcie na boisku z PDT (SE)
--
Po Radzie Ministrów dziś PDT leci do ZEA i Arabii Saudyjskiej: “Po petrodolary ruszają projektanci mody, producenci biżuterii, eleganckich jachtów i właściciele luksusowych hoteli. Dziś do Zjednoczonych Emiratów Arabskich i Arabii Saudyjskiej z pięciodniową wizytą wyrusza rządowa delegacja. Wszyscy podkreślają, że liczą na nawiązanie strategicznej współpracy biznesowej. O tym, że to nie tylko kurtuazja, świadczy fakt, że premierowi Donaldowi Tuskowi towarzyszyć będzie kilku ministrów, w tym wiceszef resortu gospodarki Dariusz Bogdan i Mikołaj Budzanowski, minister skarbu, a także grupa kilkudziesięciu biznesmenów. Będzie to jedna z większych polskich wizyt na Bliskim Wschodzie. Do Rijadu i Dubaju polecą aż dwa samoloty.”- pisze DGP
--
Skandal w dyrekcji od dróg - pisze “Fakt”. “nigdzie nie zarobisz tak jak na państwowym”. Jak pisze “Fakt”, w GDDKiA niektórzy urzędnicy podpisują umowy np. na ekspertyzy jak pracownicy zewnętrzni. W ten sposób dostają podwójne pensje.
--
670 leków zdrożeje - pisze “Fakt” o nowej liście leków refudnowanych. “To już trzecia podwyżka w tym roku! A miało być taniej”.
-- Dziś konferencja “Wielki Kryzys 2.0. Czy stoimy na krawędzi?”, Biblioteka UW, ul. Dobra 56/66, Warszawa. Wiecej: http://konferencjace.org/
-- Urodziny: abp. Józef Michalik