Relacja Live

19.04.2012

08:03

Superak chce dymisji Arłukowicza, Fakt mocno o prawie prasowym, Semka o Kaczyńskim, który mówi za dużo, "nie mam pracy bo nie nazywam się Tusk"


-- Jedynki: Skazane na emigrację (GW, o teatrach), Władze chcą zamknąć usta Faktowi i innym mediom (Fakt), Dezinformacja publiczna (RZ), Madzia mogła zginąć wcześniej (SE)

-- “Tuż po podpisaniu przez Polskę paktu fiskalnego biuro analiz prawnych Sejmu zleciło wybitnym znawcom prawa europejskiego jego ocenę. DGP poznał treść tych ekspertyz. Najważniejsze konkluzje nie są korzystne dla paktu.”- pisze na jedynce DGP
 
 

-- Wojna z Rosją nam nie grozi, to propaganda rozsiewana przez PO - mówi w wywiadzie dla GW eurodeputowany Ryszard Czarnecki z PiS.
 
 

Czarnecki o Mazurku: “Mazurek- którego i Lech, i Maria Kaczyńscy lubili - mówi dzisiaj językiem Tuska, Palikota i “Gazety Wyborczej”. Ale ja się cieszę, że na Krakowskie Przedmieście przyszli także ludzie niebędący członkami PiS. Pokazali, że dla nich kontynuatorzy tradycji Lecha Kaczyńskiego są nadzieją, że jak przejmiemy władzę, będziemy w stanie wyjaśnić prawdziwe przyczyny tej katastrofy. “
 
 

O ziobrystach: (...) “Dziś jedyną nadzieją Donalda Tuska na pozostanie u władzy i zabranie głosów PiS jest Zbigniew Ziobro. W sprawie obchodów smoleńskich ziobryści - Ludwik Dorn i Jacek Kurski - mówią to samo co Platforma, że były one upolitycznione”.
 

O Zdrojewskim i obchodach rocznicy: “Na Powązkach Jarosław Kaczyński składał wieńce przy grobach wszystkich ofiar, nie tylko ludzi z PiS. Minister Zdrojewski był w Smoleńsku, szkoda tylko że na nabożeństwie ekumenicznym nie zdjął kapelusza. Ministrowi kultury zabrakło kultury”.


-- “Prezes PiS dokładnie w momencie, kiedy jego dociekliwość przynosi owoce, znów wchodzi w rolę radykała – ocenia Piotr Semka w tekście “O liderze, który mówi za dużo”: “Wydawać by się więc mogło, że upór PiS w odkrywaniu prawdy i krytyka oficjalnego śledztwa wreszcie przynoszą efekty. Że miarą tych sukcesów jest furia, z jaką Donald Tusk zaatakował Jarosława Kaczyńskiego w trakcie posiedzenia Sejmu 13 kwietnia. A jednak prezes PiS dokładnie w momencie, kiedy jego dociekliwość daje owoce, znów wchodzi w rolę radykała, który żongluje coraz bardziej swobodnymi teoriami na temat zamachu. A na to czyhają już media. Każdy, kto wczyta się w najnowsze wywiady z prezesem PiS, zauważy w nich jednak raczej wewnętrzne pęknięcia, a nie pewne siebie twierdzenia. “
 
 


Inny fragment Semki: “Znacznie rozsądniejsze byłoby punktowanie błędów śledztw komisji Millera oraz MAK i pozostawienie wyciągania dalej idących wniosków zagończykom ze swojej partii. Obecna strategia daje prezesowi wyrazistość, ale dla nieprzekonanych jest kolejnym dowodem na to, że Kaczyński snuje teorie spiskowe wynikające wyłącznie z jego osobistej niechęci do Donalda Tuska. Dla przemysłu pogardy – niechętnego badaniu tajemnic Smoleńska – to nie lada gratka. Dla tych, którzy sekundują staraniom o ustalenie prawdy bez partyjnego zacietrzewienia – takie przerysowania są rozczarowaniem.”
 


-- Wojciech Maziarski w GW: “Polska szkoła dialogu”. “Dziś cała przestrzeń publiczna przepełniona jest emocjami, one są motorem i najważniejszą siłą sprawczą. Nie spokojny dyskurs, nie kalkulacja interesu i nie rzeczowe argumenty, lecz emocje sprawiają, że ludzie masowo siadają przed telewizorami, kupują gazety czy głosują na swoje partie polityczne. Niczym plemiona łaczą się w stada, budują swoją zbiorową tożsamość i utwierdzają ją w rytuale wspólnego przeżywania plemiennych wzruszeń “
 
 


-- “Premier grozi ministrom swojego gabinetu”- pisze Rzepa: “Tusk powiedział, że zobowiązał szefa resortu sprawiedliwości do przedstawienia mu domniemanych konsekwencji prawnych przyjęcia konwencji. Dodał, że jeśli temperament ministrów nie pozwoli im „dojść do ładu między sobą", to postara się załatwić sprawę „szybko i bezboleśnie”.
 


-- Misja kardynała Nycza - Renata Grochal i Katarzyna Wiśniewska opisują kulisy negocjacji w sprawie likwidacji Funduszu Kościelnego. “Według jednego z naszych rozmówców rząd bierze pod uwagę, żeby odpis na Kościoły i związki wyznaniowe był wyższy niż proponowane 0,3%” Rozważany ma być wariant 0,8% ale - jak mówi GW jeden z bliskich współpracowników premiera - 0,5% jest najbardziej prawdopodobne. “Kardynał [Nycz] na czele zespołu to nie przypadek. Episkopat gruntownie to przemyślał. Nycz wedle hierarchów ma szanse, by coś wskórać w negocjacjach z rządem PO. Jest tam lubiany.” - mówi GW osoba z kregów Episkopatu.
 
 


-- Dezinformacja publiczna- taką czołówką otwiera się dziś Rzepa: “W Polsce wbrew interesowi społeczeństwa urzędnicy ukrywają informacje. Tracą na tym obywatele i gospodarka. Plasujemy się na samym końcu rankingów oceniających jawność decyzji podejmowanych przez urzędy państwowe i samorządowe – wynika z badań przeprowadzonych w 89 krajach przez Acces Info Europe i Center for Law and Democracy. Wypadamy najgorzej również wśród państw Europy Środkowo-Wschodniej. Na 150 możliwych do zdobycia punktów uzyskaliśmy zaledwie 62. Zakwestionowana wczoraj przez Trybunał Konstytucyjny poprawka senatora Platformy Marka Rockiego ograniczająca obywatelom dostęp do informacji publicznej powinna na nowo otworzyć debatę na ten temat.”
 
 


-- Ewa Siedlecka w komentarzu w GW o wyroku TK w sprawie poprawki Rockiego. “Ta sprawa to jeden wielki wstyd dla wszystkich jej uczestników. Dla prezydenta, że podpisał ustawę, o której doskonale wiedział, że jest sprzeczna z konstytucją. (...) Dla Sejm i Senatu, że w pełni świadomi niekonstytucyjności przepisu uchwalili go, łamiąc zasadę stanowienia prawa. Dla rządu, że z premedytacją forsował niekonstytucyjny przepis, chcąc zapewnić sobie komfort nietłumaczenia się ze swoich planów (...)
 
 


-- “Czyli nowe gwarancje dla mniejszości seksualnych, sprzedawane pod etykietką walki z przemocą. Chcecie tego bronić, brońcie, ale z otwartą przyłbicą, a nie róbcie z kogoś, kto się sprzeciwia, głupka. I nie zaprzeczajcie, że w tej Konwencji „tradycyjna rola kobiety” jest zrównywana z biciem czy gwałtem.”- pisze Piotr Zaremba w komentarzu w Rzepie.
 
 


-- “To jest kwestia wyboru cywilizacyjnego. Albo jesteśmy talibami, którzy nie dopuszczają, aby ktoś miał inne poglądy, albo inne poglądy tolerujemy i ich nie dyskryminujemy. Dlaczego farmaceuci mają nie korzystać z praw przynależnych każdemu człowiekowi? W imię wojny ideologicznej? Postulatów feministek i koncernów farmaceutycznych?”- mówi poseł Żalek w wywiadzie dla Rzepy
 


-- Piotr Cieśliński w GW w tekście “Nauka i smoleńska mgła” opisuje błędy metodologiczne popełnione przez prof. Biniendę w czasie opracowywania symulacji katastrofy smoleńskiej. “Największym chyba uchybieniem wobec nauki jest to, że Binienda nie udostępnił zbioru danych, a więc nie da się go obliczeń powtórzyć, a więc sprawdzić”.
 
 


“Cała współczesna nauka jest oparta na tym, że hipotezy są uprawdopodobniane przez fakty. Prof. Binienda i komisja Macierewicza stawiają tę zasadę na głowie, bo kiedy symulacja nie pasuje do faktów, podważają fakty”.
 

-- Raport podtrzymuję - w wywiadzie dla GW mówi Maciej Lasek, szef Państwowej Komisji Badania Wypadków Lotniczych.
 

“Podtrzymuję wszystko co, napisaliśmy w raporcie komisji Millera. Nie można wygrywać opinia najpopularniejsza, to nie jest konkurs audiotele”.

“Zwracam uwagę, że od 29 lipca zeszłego roku, kiedy przedstawiliśmy na konferencji prasowej nasze ustalenia, nic sie nie zmieniło. Żaden z polskich ekspertów ich nie kwestionuje. Robią to jedynie niektórzy politycy, dziennikarze oraz osoby, które nie miały dostępu do materiału dowodowego”. Więcej tutaj.  
 
 


-- Martwe dusze mogą pozwać PO - donosi Rzepa: “Co najmniej 60 deklaracji członkowskich w gorzowskiej PO zostało podrobionych. Biegły ustala, przez kogo. Prokuratura potwierdza informacje „Rzeczpospolitej":  przed ostatnimi wyborami parlamentarnymi w gorzowskiej Platformie Obywatelskiej jako członków dopisywano osoby, które nie miały o tym pojęcia. Działo się to na masową skalę. O władzę w regionalnej partii walczyło wtedy dwoje posłów: Bożenna Bukiewicz z Zielonej Góry i Witold Pahl z Gorzowa – obecni posłowie PO, którzy odcinają się od całej afery.”
 


-- W ND Zbigniew Ziobro broni TV Trwam. “W Polsce najwyraźniej zapomniano, że pluralizm mediów jest warunkiem koniecznym dla istnienia demokracji. Dowodzi tego dyskryminacja przez polskie władze Telewizji Trwam. Telewizji niezależnej, odważnej, promującej wartości patriotyczne i katolickie. “ - pisze w tekście na łamach dziennika.
 
 

-- “Powszechnie natomiast wiadomo, że część środowiska medycznego sabotuje system NFZ, a wcześniej kas chorych. - Co oni sabotują? - Wystarczy popatrzeć, jak są prowadzone kolejki oczekujących. Teoretycznie to było sensowne rozwiązanie, ale idea zarządzania kolejkami została zupełnie wypaczona. Dziś kolejki funkcjonują w sferze całkowicie wirtualnej.”- fragment rozmowy z prezesem NFZ.
 
 
 

O sytuacji finansowej NFZ: “ jak wygląda sytuacja finansowa NFZ? - Styczeń był względnie dobrym miesiącem, składka zdrowotna wpływała tak, jak to zakładaliśmy w planie finansowym. W lutym wpłynęła do nas składka znacznie poniżej oczekiwań. Pierwszy raz zdarzyło się w historii NFZ, by w lutym wpłynęło mniej pieniędzy niż w styczniu.”
 


-- Nieodpowiedzialność ministra Arłukowicza- Marek Balicki w rozmowie z SE: “ministerstwo dopuściło do sytuacji, która nie miała prawa się wydarzyć. To skandal, bo w leczeniu onkologicznym po prostu nie może być przerwy. Brak leków, który może ją spowodować, oznacza de facto, że cała terapia traci skuteczność. Parę dni temu poprzednik wiceministra Szulca, który odpowiadał w MZ za politykę lekową, powiedział, że kiedy za jego czasów doszło do podobnego problemu z lekami, to zaczęto na gwałt ściągać je transportami lotniczymi. Obecnie nikt nawet się nie zająknął o takiej możliwości, a nawet mamy do czynienia z bagatelizowaniem całego problemu. To w sposób zdecydowany obciąża nie tylko politycznie, ale również moralnie Ministerstwo Zdrowia, a tym samym jego szefa, czyli ministra Arłukowicza.”


Inny cytat z Balickiego: “Po prostu się schował i wybrał ucieczkę od problemu. Minister Arłukowicz bardzo lubi występować w mediach, kiedy wszystko jest dobrze, ale kiedy coś w trybach jego ministerstwa szwankuje i trzeba wziąć odpowiedzialność za błędy, nagle zapada się pod ziemię. To skrajnie nieodpowiedzialne zachowanie, zwłaszcza że wina ministerstwa jest oczywista. (...)
 
 


- Lekowe lęki w szpitalach - GW opisuje obecne kłopoty z lekami do chemioterapię, oraz opisuje przyszłe problemy z tzw. programami lekowymi, które mają zastąpić programy terapeutyczne. Z tych programów korzysta 50 tys. pacjentów. potrzbujących bardzo drogich leków. “Do tej pory NFZ płacił szpitalom 100% za każdy ich lek. (...) Czy teraz tak będzie - nie wiadomo.”
 
 


-- Bolesław Piecha: Dymisja ministra Arłukowicza- rozmowa w Superaku: “To, czego jesteśmy świadkami dzisiaj, jest po prostu kolejnym przykładem gigantycznego chaosu i niekompetencji, które trawią Ministerstwo Zdrowia. [Arłukowicz] po prostu uciekł. Myślę, że jest on po prostu przerażony tym, co się dzieje. To wszystko go wyraźnie przerosło. I to mimo że doskonale wiedział, gdzie idzie. Podczas pracy w komisji zdrowia stykał się z ustawami, które weszły w życie za jego urzędowania i wiedział, że są one spartaczone. Nic z tym jednak nie zrobił i to on ponosi odpowiedzialność za to, co się teraz dzieje.”
 
 

-- Emerytury. Jakie emerytury? Przecież system zbankrutuje- pisze DGP: “Sondaż dla DGP: 55 proc. Polaków uważa, że obecny system emerytalny nie przetrwa 20 lat. Jedynie 29 proc. pytanych uważa, że państwowe świadczenia przetrwają 20 lat w obecnej formie lub z nieznacznymi zmianami. Reszta jest zdania, że obecne rozwiązania albo radykalnie zmienią się do czasu, gdy oni będą przechodzić na emeryturę, albo w ogóle zbankrutują.”
 
 

-- 21 kwietnia w Warszawie na demonstracji w obronie TV Trwam mogą pojawić się kibice Lecha Poznań - pisze GW. Wynika to z tego, że wojewoda mazowiecki zdecydował, że sobotni mecz Legii z Lechem ma odbyć się bez udziału kibiców Lecha.


-- Znakomity przywódca- taki tytuł przyznał sobie prezes ZUS- pisze Superak, obok fotomontaż Zbigniewa Derdziuka w mundurze Lenina.
 
 

-- “Nie mam pracy bo nie nazywam się Tusk”- w Superaku wypowiedzi “wściekłych” młodych po tekście o pracy dla syna premiera w PPL.
 


-- Temat okładkowy “Faktu” - “Władza chce zamknąć usta Faktowi i innym mediom” - o powstającej w Senacie nowelizacji prawa prasowego. “Po cichu w Komisji Ustawodawczej Senatu RP powstaje projekt ustawy, który może zniszczyć prasę drukowaną”. O senackim projekcie wypowiadają się negatywnie w krótkich komentarzach w “Fakcie” Jacek Żakowski, Tomasz Lis, Sławomir Jastrzębowski, Tomasz Sakiewicz, Wiktor Świetlik i Jadwiga Sztabińska.
 
 


- “Fakt” donosi: “Senat kupi sobie iPady”. Senackie zakupy będą kosztować co najmniej 360 tysięcy złotych.

-- Tabloidowo:

“Fakt” opisuje “Dramat europosła Ziobry. Musiał wydać 3 złote” - o tym jak zaparkował na chodniku, ale nie wykupił kwitka parkingowego. “Przyłapany przez kontrolerów, zgrabnie wywinął się od kary. Za postój w końcu zapłacił - 3 złote, ale narzeka że za dużo”.
 
 

-- “Polacy nie są najbardziej rozpitym społeczeństwem w UE. To mit, który obalają najnowsze dane WHO. Według nich nasz kraj jest dopiero na 19. miejscu w Europie pod względem spożycia mocnych trunków. Wyprzedzają nas Niemcy, Hiszpania Francja, Wielka Brytania, oraz Czechy, które z 15 litrami 100-proc. alkoholu na mieszkańca powyżej 15. roku życia plasują się obecnie na pozycji lidera. Co więcej, Polska z konsumpcją na poziomie 10,6 l alkoholu na mieszkańca znajduje się nawet poniżej unijnej średniej wynoszącej 10,85 l”- pisze DGP.
 

-- 19 kwietnia 2005 – Niemiecki kardynał Joseph Alois Ratzinger został obrany 265 papieżem i przyjął imię Benedykta XVI.


-- Urodziny: Barbara Labuda, Edward Dwurnik, Małgorzata Sekuła-Szmajdzińska
 
 
 

08:22

Wpadka agencji AP w sprawie psa Obamy

We środę jednym z głownych tematów politycznej konwersacji na twitterze w USA była kwestia psów w polityce. Jak pisaliśmy, okazało się (taki fragment jest w książce prezydenta Dreams from my Father) że w czasie swojego pobytu w Indonezji, Obama jako dziecko jadał psie mięso. To wykorzystali Republikanie, by bezlitośnie kpić z Obamy. Ale temat był i tak dość trywialny - większość dziennikarzy i komentatorów uznawała go za jednodniową ciekawostkę. Poza AP. Agencja prasowa poźnym wieczorem zamieściła na twitterze apel, by odzywali się do niej - na wskazny adres mailowy - właściciele psów. Apel AP został natychmiast wyśmiany, a z oficjalnego konta na twitterze agencji szybko zniknął wspomniany wpis. Jedynym namacalnym rezultatem tego zdarzenia jest krażąca od wczoraj fotka psa, "odpowiadającego" na telefon z AP. 

08:32

Jak SLD i OPZZ reklamują 1 maja

W sieci pojawił się już plakat reklamujący pierwszomajowy pochód SLD i OPZZ. Przemarsz ma wyruszyć o godzinie 10.30 spod siedziby OPZZ na ulicy Kopernika. Po pochodzie ma odbyć się piknik rodzinny, na którym mają wystąpić m.in. Majka Jeżowska i Pianosong. 

09:25

Jak to działa: "prebuttal" czyli retoryczne uderzenie z wyprzedzeniem

Czy można zaatakować przeciwnika politycznego jeszcze zanim wygłosi ważne przemówienie czy oświadczenie, nie znając nawet jego dokładnych słów? Okazuje się, że nie tylko można, ale i jest to dośc powszechnie stosowana taktyka polityczna - przynajmniej w USA. 
 
"Prebuttal" to słowo powstałe ze złożenia "rebutall" i "pre". Oznacza po prostu replikę z wyprzedzeniem, "pra-replikę", która - jakkolwiek paradoksalnie to brzmi - jest kierowana wobec słów, które jeszcze nie zostały wypowiedziane. Taka replika z wyprzedeniem jest stosowana w chwilach - w prezydenckiej polityce USA  - w których wiadomo, że przeciwnik o konkretnej porze w konkretnym miejscu wygłosi ważne przemówienie. Szerzej, ta taktyka jest stosowana w każdej sytuacji, w której chce się wyprzedzić konkretne słowa politycznego oponenta, nadać jakiemuś wydarzeniu w jego politycznej strategii własne znaczenie, zanim się jeszcze odbędzie.  
 
"Prebuttal" pojawił się w slangu amerykańskiej polityki w 1996, za sprawą Ala Gore'a To wtedy właśnie - na przykad przed debatami - Gore, Clinton i ich doradcy pojawiali się u dziennikarzy, by zbijać argumenty które mógłb wypowiedzieć ich konkurent, Bob Dole.  Później "prebuttal" był stosowany już bardzo często, chociaż w epoce twittera, gdy wydarzenia następują bardzo szybko, a tematy konwersacji zmieniają się błyskawicznie, również tempo i metody takich zagrań musiały się zmienić - musiał ulec skróceniu czas między "pra-repliką" a zapowiadanym wydarzeniem czy przemówieniem. 
 
Bardziej współczesny przykład to zachowanie Mitta Romneya, który jest coraz bardziej agresywny w "zapowiadaniu" wydarzeń z kampanii i prezydentury Obamy. Np. Romney wygłosił swoje przemówienie na 10 godzin przed styczniowym przemówieniem "State of The Union" prezydenta - mówił o jego nieudanych próbach naprawiania gospodarki, i o tym, że SOTU niczego nie przyniesie. "Obama tylko nas podzieli" stwierdził Romney. Teraz jego sztab regularnie zapowiada kampanijne wydarzenia w miejscach, w których ma pojawić się Obama, tak by "zbijać" jego ekonomiczne argumenty w tym samych lokacjach - np. zakładach pracy - w których później zostaną wypowiedziane. "Prebuttal" ma zmiękczyć entuzjazm, zasiać mniejsze lub większe wątpliwości, albo przynajmmniej odciągnąć uwagę mediów i komentatorów przed właściwym wydarzeniem organizowanym przez oponenta. "Prebuttal" to uderzenie z wyprzedzeniem, próba zdefiniowania czegoś co się jeszcze nie wydarzyło. Ma to wzmocnić negatywny wizerunek przeciwnika, wzmocnić ogólny, narzucany wizerunek całego wyścigu. 
 
Sztab Romneya w ciągu ostatnich dni bardzo zwiększył częstopliwość tego typu zagrywek.  Jak się spodziewają jego doradcy, prędzej czy później sztab Obamy będzie musiał na to odpowiedzieć. 
 
To pokazuje tez, że kampania powszechna będzie wyglądała zupełnie inaczej niż się to wiele osób spodziewa. Romney będzie grał bardzo ostro. 
 
A "prebuttal" to bardzo użyteczna taktyka w pokazaniu, że chce się grać ostro.  Co ciekawe, poza USA jest stosowana bardzo rzadko, a już na pewno nie w tak sformalizowanym stylu. 
 
fot.urbandictionary.com 

09:36

Co Majka Jeżowska zaśpiewa Millerowi?

 Po pochodzie 1 maja ma odbyć się piknik rodzinny, na którym mają wystąpić m.in. Majka Jeżowska. Jaką piosenkę ze swojego repertuaru może zadedykować Leszkowi Millerowi?
 
Wybór 1- "Papierowy man"
 
http://youtu.be/ZKRzQogp_I
 
Wybór 2- "Marzenia się spełniają"
 
http://youtu.be/EZ6r9cGagr
 
 

09:57

Michał Kamiński: Jarosław Kaczyński to polityk paranoicznie nieufny. Zawsze mnie podejrzewał, że chcę szkodzić PiS

10:12

Twitter kontra cisza wyborcza we Francji

W niedzielę odbędzie się pierwsza tura wyborów prezydenckich we Francji. Jak zwykle w takich przypadkach, każdy będzie chciał dowiedzieć się jak najszybciej o wynikach. Problem polega tylko na tym, że we Francji sieci społecznościowe mają być bardzo ściśle monitorowane pod kątem łamania ciszy wyborczej. Lokale wyborcze w prawie całym kraju mają zostać zamknięte o 18.00 w prawie całym kraju, ale dopiero o 20.00 w Paryżu i innych dużych miastach. To oznacza, że przez prawie dwie godziny (i wcześniej) na twitterze we Francji będzie odbywać się spektakl podobny do tego w Polsce w 2011 - czyli "targ warzywny", nadwanie ezopowych nazw kandydatom czy partiom politycznym, tylko po to by ominąć zakaz publikacji exit polls. Kara za złamanie ciszy wyborczej ma wynosić do 75,000 euro. Dziś dziennnik Liberation zamieścił nawet "ocenzurowany" wpis na twitterze z godziny 18.30 jako ilustrację do tekstu o ciszy wyborczej. 

10:42

Dziś konfa PiS o TV Trwam

Dziś o 13.30 w siedzibie PiS na Nowogrodzkiej ma odbyć się konfa PiS z udziałem prezesa Jarosława Kaczyńskiego, rzecznika Adama Hofmana i posła Andrzeja Jaworskiego. Temat: wolnośc mediów w demokracji czyli kwestia TV Trwam. W sobotę ma odbyć się demonstracja w obronie TV Trwam w Warszawie, i zarówno Solidarna Polska jak i PiS przygotowują się do tego wydarzenia. Wczoraj w ND ukazał się tekst prezesa PiS o sprawie, dziś w Naszym Dzienniku był też tekst Ziobry. A poseł Jaworski mówił już o TV Trwam w styczniu. 
 
http://youtu.be/NRjnlXE_jI  

11:05

Grupiński na FB o klauzuli sumienia. "To prowadzi do absurdu"

Na oficjalnym profilu na FB Rafała Grupińskiego pojawił się właśnie link do jego wczorajszej wypowiedzi w TVP1 w sprawie klauzuli sumienia - projektu posła Jacka Żalka - z komentarzem: "Pełny tekst wypowiedzi[video: http://youtu.be/oBaqxdXeFic] 

11:44


Demonstracje, manify i marsze zmieniły wiele w świadomości Polaków jednak nie u tych, którzy im patronowali. W SLD kobiety nie pełnią już żadnych ważnych funkcji, a w Ruchu Palikota praktycznie ich nie widać. Choć to własnie te partie o ich sprawach mówią najwięcej to miejsc dla nich mają już najmniej. Na lewicy kobietom wcale nie jest lekko.
 


- Myśle, że w Sojuszu przegrały kobiety w ogóle- mówiła w poranku Tok FM Katarzyna Piekarska - tam gdzie zapadają ważne decyzje dla partii kobiet nigdy nie ma. SLD jest niewiarygodna - dodała. Szefostwo Mazowsza Piekarska straciła po pojedynku z Czarzastym. Przegrana była nieznacza ale znamienna. W dodatku to nie jedyna porażka Piekarskiej w ostatnim czasie. Wiceszefowa SLD nie weszła już drugi raz z rzędu do sejmu i siłą rzeczy w partii ma coraz mniej do powiedzenia. - Działam tylko wtedy, gdy widzę sens - mówi. Oczywiście trudno na wypowiedzi Piekarskiej patrzeć inaczej niż przez pryzmat żalu ale nie trudno też zauważyć, że jeśli chodzi o sprawy pań rzeczywiście jest coś na rzeczy. Obecnie w SLD nie ma żadnej kobiety, która stałaby na czele województwa. Tego samego dnia, co Piekarska odpadła też Jolanta Senyszyn. W Małopolsce europosłankę pokonał Kazimierz Chrzanowski. SLD Millera to ugrupowanie o coraz wyraźniejszym obliczu socjalnym i coraz mniej wiarygodne światopoglądowo. Piekarska zaczęła już dystansować się od partii i sugeruje, że mogłaby nawet z niej odejść. O swojej przyszłości ma w najbliższym czasie rozmawiać z Leszkiem Millerem.  
 
 


Poza SLD nie ma jednak za wiele miejsca dla lewicujących kobiet. Pod tym względem Ruch Palikota wypada blado. O ich prawach wiele mówi sam lider ale już rzecznik partii nie wstydzi się opowiadać dziennikarzom, że korzystał z usług prostytutek i trudno podejrzewać go o nadmierną wrażliwość związaną z kobietami. Klub ma tylko pięć posłanek w dodatku do jednej z nich niektórzy posłowie PiS mówią “pan”.  By przykryć braki kadrowe Ruch zdecydował się nominować na stanowisko wicemarszałka Wandę Nowicką. Dziś kolejne wpadki takie jak ta z “Wisłocką” sprawiają, że część posłów żałuje tego pomysłu. Sama Nowicka miała niegdyś kandydować z list SLD ale czwarte miejsce na stołecznej liście, na które skazali ją wtedy partyjni działacze, nie dawało jej żadnych szans na wejście do sejmu. Teraz w Ruchu ma dbać o sprawy kobiet.  Największe jej osiągnięcia mają jednak miejsce w sferze semantycznej. Bo Nowicka nawet jesli nie jest pierwszą kobietą wicemarszałkiem sejmu to na pewno pierwszą wicemarszałkinią.
 


Na ostatniej manifie, jeśli chodzi o polityków lewicy, panował tłok. Panie z SLD i Ruchu Palikota przepychały się, by nie zapomniała o niej żadna kamera. Jednak  już walka o bliskie sobie idee nawet we własnych partiach idzie im słabo. I tak w czasach, gdy lewicowa retoryka króluje w mediach panie na lewicy schodzą do podziemia.
 

 

12:59

Jak Google zrobiło z ABC rasistowską stację

Wczorajszy "temat dnia" w USA  - cytat z ksiązki prezydenta Obamy o tym, że w dzieciństwie w Indonezji jadał psie mięso - miał swoje niezamierzone konsekwencje. Jedną z nich była pomyłka Google, przez która wiele osób mogło odnieść wrażenie, że ABC jest stacją rasistowską. W Google News pojawił się nagłówek "Założę się, że Obama zjadł białego psa" przypisany ABC. To prawdopodobnie efekt pomyłki systemu, który zmienił jeden z komentarzy pod zwykłym tekstem w tytuł. Google poprawiło swoją pomyłkę dopiero po kilku godzinach. 

13:19

Skandal w Secret Service i jego konsekwencje

13:22

Co dalej z Hollande?

13:23

Chińska pięta Achillesa

13:26

Polityczne tsunami w Polsce?

13:33

Oszczędności wykończą Europę?

14:03

25 kwietnia kolejna demonstracja przeciwko ACTA w Krakowie

"Walka trwa" zapowiadają twórcy wydarzenia na FB "III Manifestacja przeciwko ACTA w Krakowie". 25 kwietnia w Krakowie ma odbyć się kolejny protest przeciwko ACTA - jak piszą twórcy: "

15:09

Fatalne wyniki sondażowe Obamy

Gdyby wybory w USA odbyły się dzisiaj, Obama najpewniej  by je  przegrał. Co na to wskazuje? Wyniki najnowszego sondazu Quinnipiac University. Różnica między Obamą a Mittem Romneyem wynosi zaledwie 4 procent na korzyść prezydenta (46-42). Ale to nie jest najgorsze. Obama jest wręcz demolowany w najbardziej kluczowej grupie - wyborców niezależnych. 58% z nich uważa, że nie zasłużył na reelekcję (tylko 31% jest odmiennego zdania), 67% źle ocenia to jak Obama zajmuje się gospodarką (28% dobrze), 56% źle ocenia jego pracę (39% dobrze). Ogólnie, Romney ma 7 pp przewagi w tej grupie. Te wyniki to fatalne wieści dla prezydenta na początek kampanii. Pełny sondaż tutaj. 

15:11

Rasista z PO? "Co Murzyn ma białego? Słuchać!"



15:23

Kaczyński:

Wojny z Rosją nie planujemy. To powinna być interwencja sił NATO

15:26

Najnowszy CBOS

PO tamuje spadek poparcia i zatrzymuje się na 29%, tak jak przed miesiącem. PiS lekko spada z 23 na 22%.
Z 8 na 9 wskakuje SLD. Palikot spada aż o 2 pkty z 8 na 6% (tak niskie notowania miał w grudniu). Bardziej, bo o 3 pkty spada PSL -z 8 na 5%. Rośnie Solidarna Polska- poparcie dla partii Ziobry wzrosło w ciągu miesiąca z 3 do 4%. 3% z kolei zdobywa partia Janusza Korwin Mikego- Nowa Prawica. W tym miesiącu swoich zwolenników znalazł także mało zauważalny ostatnio PJN (1%). 
 
Badanie „Aktualne problemy i wydarzenia” (263) przeprowadzono w dniach 12 – 18 kwietnia 2012 roku na liczącej 1018 osób reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski. 
 

15:47

Barack Obama niczym Rosa Parks


15:58

CBOS- poparcie w grupach wyborców- PiS najbardziej kobiecy!

Kobiety:
PO 29
PIS 24
SLD 7
Palikot 6
PSL 5
Ziobryści 3
 
Wyraźnie bardziej kobiecy elektorat ma jedynie PiS- 24% wsród kobiet, 20- wśród mężczyzn.
Wyraźnie bardziej męski: SLD (11 M, 7 K), różnicą 1 pktu bardziej męski SP i PSL, PO- fifty-fifty: 29-29.
 
 
18-24 lat
 
PO 21
PIS 17
Palikot 8
SLD 5
PSL 5
SP 2
 
Poglądy:
 
Wyborcy PO- poglądy lewicowe 25, centrowe 37, prawicowe 29.
Wyborcy PiS- 10 lewicowe, 12 centrowe , 42 prawicowe
 

16:37

Gdzie Palikot i PSL tracą w CBOS najwięcej?

W jakich grupach wiekowych i zawodowych w najnowszym sondażu CBOS największe spadki zanotowały Ruch Palikota i PSL, dwie partie które  straciły w tym badaniu odpowiednio 2 punkty (z 8 do 6) i 3 punkty  (z 8 do 5)
 
Coraz mniej mężczyzn popiera Ruch Palikota - w marcu było to 11%, w kwietniu tylko 6%. Palikot odnotował też duże straty wśród młodych ludzi - z 13% w wieku 18-24 do 8% - w porównaniu z marcem, jak i w grupie 55-64, gdzie stracił 7pp, z 10% do 3%. Prawdziwe tąpnięcie nastapiło wśród średniego personelu, techników - spadek z 23% w marcu do 6% w kwietniu. Palikot stracił także wśród ludzi zarabiających na jedną osobę powżej 1500 - z 12% w marcu do 5% w kwietniu, a także tych o dochodach na jedną osobą w przedziale 751-1000 zł, z 14% w marcu do 3% w kwietniu.  Jeśli chodzi o miejsce zamieszkania, to największe straty RP poniósł w miastach 20-100 tysięcy mieszkańców, z 11% do 5%. 
 
PSL straciło najwięcej - bo 5 pp - w grupie wiekowej 35- 44 (z 12 do 7%) i wśród osób najstarszych, powżyej 65 roku życia - aż o 7 pp, z 10 do 3%  PSL straciło także dużo wyborców wśród osób z wykształceniem podstawowym (spadek o 6 pp) z 12% do 6% oraz mieszkających na wsi - z 15% w marcu do 10% w kwietniu. W grupach zawodowychm, PSL straciło wśród rolników o 5 pp (27 do 22), i wśród osób pracujących na własny rachunek - z 9% do 3%. Duże straty stronnictwo zanotowało także wśród bezrobotnych - 18% w marcu do 10% w kwietniu. 

17:21

To będzie nowy mem z Hillary?

Czy to będzie nowy mem z Hillary? Na tumblr lewicowego dwumiesięcznika Mother Jones pojawiła się fotka Hillary Clinton z 1994, zrobiona na polu golfowym w miasteczku 

19:02

Kal Penn wraca do działalności na rzecz Obamy

Kal Penn, znany aktor, który w 2009 porzucił rolę w serialu "Dr. House" by pracować w Białym Domu, a później powrócił do kariery aktorskiej, wraca do czynnego zaangażowania w kampanię Obamy. W nowym klipie zachęca wolontariuszy do działania w lokalnych organizacjach terenowych w Iowa. W 2012 Penn pełni funkcję jednego z wiceszefów krajowego komitetu poparcia prezydenta.  
 
http://youtu.be/OyHSua056Y  

20:21

Macierewicz trafiony efektem youtube


Antoni Macierewicz jest dziś wszędzie. Ale od jego słów o „wojnie z Rosją” dużo ciekawszy jest sam mechanizm, który spowodował, że te słowa są dziś w obiegu. Efekt youtube sprawił, że bardzo wielu polityków zakończyło swoje kariery. Macierowiczowi to nie grozi, ale przynajmniej na jeden dzień jego słowa zdominowały krajobraz medialny.
 
„To jest wypowiedzenie wojny” – tak o Smoleńsku mówił w niedzielę poseł Antoni Macierewicz na spotkaniu klubu Gazety Polskiej w Krośnie. Spotkanie było nagrywane, ale nie przez media tradycyjne, tylko przez ekipę niewielkiego magazynu „Idź Pod Prąd”. W poniedziałek spotkanie pojawiło się w sieci, a dziś Macierewicz, jak i PiS stał się ofiarą tzw. efektu youtube. Słowa Macierewicza są częścią godzinnego nagrania, które pojawiło się na youtube już kilka dni temu, 16 kwietnia. Od tego momentu krążyło po konserwatywnej blogosferze, ale nie było hitem pod względem oglądalności. Ale dopiero dziś eksplodowało w mediach tradycyjnych. Macierewicz mógł równie dobrze powiedzieć to co powiedział miesiąc albo rok temu, ale „efekt youtube” pojawiłby się i tak. Wystarczyło jedno zdanie z bardzo długiego nagrania,  które zwielokrotnione tysiące razy – w depeszach, tekstach, na twitterze, emitowane w telewizjach informacyjnych – stało się tematem dnia i zepchnęło PiS do defensywny. I to wszystko w ciągu kilku godzin.
 
 Tak wygląda świat, w którym każdy każdy ma telefon komórkowy z możliwością nagrywania klipów wideo, w której wszystkie nagrania są cyfrowe i w kilka chwil można opublikować je w internecie, gdzie łatwo i szybko mogą zostać podchwycone przez media tradycyjne, lub wykorzystane przez politycznych oponentów.
 
W 2006 George Allen przegrał wyścig o fotel senatora w Wirginii, gdyż kamera  zarejestrowała jego obraźliwe, rasistowskie stwierdzenie, które później trafiło na youtube. To był tzw. „Macaca moment” – od tej chwili symbol sytuacji, w której stwierdzenie polityka, jego niezręczność lub gafa, trafia na youtube i definiuje jego wizerunek.
 
http://youtu.be/r90z0PMnKw  
 
„Efekt youtube” dotknął też bardziej doświadczonych i rozpoznawalnych polityków. W 2007 w czasie spotkania w Południowej Karolinie John McCain postanowił zażartować o wojnie z Iranem. Niestety użył do tego słów piosenki Beach Boys, i zapytał „czy pamiętacie tę piosenkę, bomb, bomb ,bomb Iran”? Klip pojawił się na youtube, a McCain musiał tłumaczyć się ze swojego żartu do końca kampanii. 
 
http://youtu.be/o-zoPgv_nY  
 
 
 
Youtube stanowi też poważny problem dla Mitta Romneya. Cały czas pojawiają się klipy z jego przeszłości, w których zaprzecza swoim dzisiejszym poglądom. Np. klip z 2002 roku, w którym Romney w czasie jednej z debat przed wyborami gubernatorskimi z pasją broni prawa kobiet do przerywania ciąży. Takie klipy regularnie pojawiały się w spotach oponentów Romneya w czasie prawyborów GOP.
 
http://youtu.be/P_w9pquznG
 
 
Na początku marca tego roku hitem w sieci stało się nagranie w którym Barack Obama – ówczesny student na Harvardzie – w przemówieniu broni pierwszego czarnego wykładowcy na tej uczelni Derricka Bella. Klip nie był szkodliwy jako taki, ale dla niektórych konserwatystów obrona Bella – uznawanego przez nich za twórcę rasistowskich teorii – była kolejnym dowodem na to jak skrajne poglądy ma sam Obama, i to od najmłodszych lat.  
 
[video: http://youtu.be/qzh7mDjL5Tg] 
 
Efekt youtube powoduje, że politycy tracą w pewnym sensie kontrolę nad swoim wizerunkiem. Czasy pieczołowicie przygotowywanych konferencji prasowych, spotkań o ściśle określonym przebiegu już minęły. W przypadku polityka PiS słowa nie padły oczywiście na zamkniętym spotkaniu – ale ich kontekst gwarantuje, że kiedyś trafią do spotu wyborczego PO.
 
Dziś PiS znalazł się po raz kolejny w taktycznej defensywie na tle Smoleńska. Słowa Antoniego Macierewicza będą teraz niezwykle wygodnym dla PO narzędziem do podkreślania ekstremistycznych tendencji w PiS. I razem z retoryką zamachu stosowaną przez innych polityków tej partii mogą skutecznie utrudnić PiSowi powrót do centrowych pozycji, jak i powiązanie Smoleńska z szeroko pojętym „kryzysem państwa”. O ile jest to jeszcze możliwe. 
 

20:28

Po 5 latach w rządzie PSL przedstawi "Pakiet społeczny"

Oto jak reklamuje go w mediach społecznościowych. Warto zwrócić na zdjęcie jak PSL widzi "typową" polską rodzinę. 

20:30

w baskince:

Aniołek PiSu

Oto co pisze sekcja modowa Dziennika.pl o stroju Ilony Klejnowskiej. " Oby więcej takich stylizacji na politycznych salonach! Ilona Klejnowska - znana jako "aniołek PIS-u" - pojawiła się wczoraj na Konferencji Ruchu Społecznego im. Prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego w przepięknej i bardzo modnej w tym sezonie, eleganckiej bluzce wykończonej baskinką. Prawdziwy powiew wiosennej świeżości - brawo!"
 
 

20:40

Prezydent dotyka drzewo, gdy koleś straszy prezydentową

czyli kolejny cykl kapitalnych zdjęć, tym razem z wizyty w Portugalii, autorstwa 

20:51

O jakim zdjęciu Michelle Obama

pisze na twitterze: "this photo makes us smile" @MichelleObama

20:59

Najnowszy Faktoid wyśmiewa dwa wybuchy

W najnowszym wydaniu satyrycznego Faktoidu, autorzy piszą m.in. o amerykańskim naukowcu Anthony Macierewiczu, który twierdzi, że "jest niemożliwe by tak duży Wszechświat powstał w wyniku tylko jednej eksplozji". 

21:21

PZPN podał premie reprezentacji za Euro 2012. Mecz otwarcia 500, mecz o wszystko 250, a mecz o honor 150 tys. euro do podziału

21:38

Biały proszek w najnowszej gazetce Auchan! Na jeden dowód można kupić jednorazowo 10 kilogramów towaru