Relacja Live

14.04.2012

09:22

Co na weekend planuje Solidarna Polska?

Po świątecznej przerwie, politycy Solidarnej Polska wracają do objazdu po kraju. Dziś odwiedzają okolice Zamościa. Program spotkań - o 10.30 w Zamościu konferencja prasowa, a później:
 
Godz. 12.00 --  Zbigniew Ziobro, Beata Kempa, Jacek Kurski, Ludwik Dorn, Piotr Szeliga
w Tomaszowie Lubelskim
Tomaszowski Dom Kultury
ul. Lwowska 72

Godz. 15.00  ------  Zbigniew Ziobro, Beata Kempa, Ludwik Dorn, Piotr Szeliga
w Zamościu
Sala Widowiskowa
Zamojski Dom Kultury w Zamościu
ul. Partyzantów 13

Godz. 15.00 -----  Tadeusz Cymański, Jacek Bogucki
w Hrubieszowie
Hrubieszowski Dom Kultury
Sala nr 10
ul.3 Maja 7
Hrubieszów

Godz. 15.00  ---   Patryk Jaki, Jacek Kurski,Tadeusz Woźniak
w Krasnymstawie
Sala konferencyjna
Budynek GS SCH w Krasnymstawie
Ul. Rejowiecka 5

Godz. 18.00 ---  Zbigniew Ziobro, Beata Kempa,Ludwik Dorn, Tadeusz Cymański, Piotr Szeliga, Jerzy Rębek
w Chełmie
Aula Państwowej Wyższej Szkoły Zawodowej W Chełmie
Ul. Wojsławicka 8 B
 

10:08

Nowy sondaż prezydencki. Komorowski liderem, Kaczyński 17%


 
SMG/KRC wykonało dla RMF sondaż badający poparcie dla kandydatów na prezydenta. W tym sondażu, co dużym zaskoczeniem nie jest, wygrywa Bronisław Komorowski - ma 46% poparcia. Na drugim miejscu Jarosław Kaczyński - 17%, a na trzecim Zbigniew Ziobro - 10%. Różnica wynosi tylko 7 pp. Solidarna Polska proponuje, by na prawicy zostały zorganizowane prawybory - a ten sondaż może być przez polityków tego ugrupowania wykorzystany jako kolejny argument za ich przeprowadzeniem. Zwraca uwagę niski wynik Palikota - tylko 5%. Ziobro ma największe poparcie wśród ludzi powyżej 60 roku życia - 19% ankietowanych w tym wieku głosowałoby na niego. Kaczyński ma największe poparcie na wsi (22%). Wśród popierających Palikota najwięcej jest młodych (15-24) - 20%.  Pełne wyniki sondażu można przeczytać tutaj. 

10:57

300bruk, czyli Polak potrafi


Coraz łatwiej układać ten przegląd bez rodziny Waśniewskich. Jęsli by dziś cudem z łamów zniknęli, tabloidowy świat by nawet tego nie zauważył. Nie, gdy w Argentynie ożywają martwe noworodki, a Polak powoduje wypadek drogowy z jedną ręką, na... zresztą, przeczytacie sami.
 
Na Waśniewskich Zamachowski
 
Według rankingu popularności tekstów w "Fakcie" po sadze rodu Waśniewskich największym wzięciem cieszą się wieści z nieszablonowego związku Zbigniewa Zamachowskiego i Moniki Richardson. Najnowszy epizod: Zamachowski stara się pogodzić Richardson z jej niedługo byłym mężem, któremu nie podoba się proponowany podział majątku.  Niestety, życie niekiedy wygląda jak serial.
 
Powrót żywych niemowlaków
 
500 lajków w samym tylko Fakcie to nie przypadek. W Argentynie lekarze uznali wcześniaka za martwego i odesłali do kostnicy. Po 12 godzinach rodzice przyszli się z córeczką pożegnać, ale dziecko pokazało charakter i ożyło. Okazało się wkrótce, że nigdy nie było martwe. Ale jest też pechowe. Gdyby to stało się w USA, byłoby ustawione finansowo do końca życia.
 
W święta się nie liczy
 
Trwa afera alkoholowa w kadrze. Po Sławomirze Peszce i Marcinie Wasilewskim, oskarżenia padają teraz w "SE" na samego selekcjonera. Jego były podopieczny Piotr Reiss twierdzi, że nie raz i nie dwa lot Franciszka Smuda trwał jeszcze długo po wylądowaniu klubowego samolotu. Ale nie to jest w tym wszystkim najlepsze. Bo Reiss broni też Peszki, od którego zaczęła się afera, przypominając, że ten pił przecież w święta. Jest tylko jeden problem: w tym roku Boże Ciało wypada 7 czerwca. Dzień później gramy na otwarcie Euro 2012 z Grecją.
 
Obie ręce na kierownicy!
 
Takie historie na ogół zdarzają się na zepsutym Zachodzie. Ale nie tym razem. Mieszkaniec Wałcza spowodował groźny wypadek uderząjąc w ciężarówkę. Niestety wskutek zakleszczenia w swoim SUV-ie, sprawca nie zdążył podciągnąć spodni i schować leżącej na siedzeniu obok erotycznej prasy. Tak, właśnie to, na co wygląda.
 
Niekompletna lista płac
 
"Superak" ujawnił  zarobki w polskim showbizie. Najwięcej zarabiają Rinke Rooyens (500 tys. Miesięcznie), Beata Kozidrak (300 tys.) i Kuba Wojewódzki (230 tys.). Na liście płac showbiznesu jest też Kamil Durczok (100 tys.). "SE" nie podaje, ile zarabia Rurek.
 
Gest Rostowskiego
 
A Jacek Rostowski miał się popukać w głowę słysząc w Sejmie smoleńskie wystąpienie Jarosława Kaczyńskiego.  Wszystko widzieli widzowie TVP Parlament.  To znaczy widz.
 
Będzie książka?
 
Kończymy sprawą rodzinną. Żadne dziecko nie zginęło, ale konserwatywny "Daily Mail" uznał to za ciekawe - trybunał w Strasbourgu utrzymał karę więzienia dla Niemca, który z własną siostrą spłodził czwórkę dzieci, w tym aż dwa zdrowe. Naczelna "Gali" ma ponoć już napisany pierwszy rozdział.
 

12:04

Hiphopowy klip wyborczy Francois Hollande


 
Nietypowy klip wyborczy Francois Hollande. Migawki z jego kampanii - m.in. podróży pociągiem - są zmiksowane w rytmie hiphopowej muzyki. To z całą pewnością jeden z najbardziej oryginalnych filmików wyborczych tej kampanii. Ten film jest efektem pracy dwóch reżyserów hiphopowych klipów,  2H12Crew, którzy towarzyszli kandydatowi socjalistów przez jeden dzień. Film ma już ponad 100 tysięcy wyświetleń.
 
[video: http://youtu.be/rT5z_OMaQhg] 

13:38

Historia amerykańskich prawyborów. Jak i dlaczego zyskały na znaczeniu

Prawybory - to słowo kojarzy się teraz niemal wyłącznie z jednym krajem. Prawybory w Stanach Zjednoczonych to najdłuższe, najbardziej spektakularne i najdroższe tego typu polityczne wydarzenie na świecie. Co cztery lata politycy wydają w ich trakcie setki milionów dolarów, a ich przebiegem interesują się dziennnikarze i komentatorzy z całego świata. Jak wykształciły się prawybory w USA? 
 
 
Prawybory w USA są stosunkowo nowym wynalazkiem. W XIX wieku wykształciła się metoda wybierania kandydatów na krajowych konwencjach. Na tych konwencjach głosowali delegaci wybierani na konwencjach stanowych, ale ich nominacja była efektem wewnętrznych układów w poszczególnych lokalnych strukturach partyjnych. Ten system przenosił się także na poziom krajowy - to właśnie od czasu dominacji krajowych konwencji powstało powiedzenie, że kandydat na prezydenta jest wybierany w "zadymionych pokojach" przez partyjnych liderów. 
 
Ten system przetrwał w zasadzie bez większych wstrząsów aż do 1968. Ale już w 1910 w stanie Oregon zorganizowano pierwsze prawybory - jako efekt reform narzuconych w czasie tzw. ery postępowej w USA - okresie dużych zmian politycznych, społecznych i ekonomicznych. Prawybory w Oregonie były pierwszymi, w czasie ktorych to ilość zdobytych głosów decydowała o tym, który z kandydatów zdobywal poparcie delegatów  na konwencji krajowej. 
 
Niestety, nie wszystkie stany przyjęły ten system. Aż do 1968 mniej niż jedna trzecia stanów wybierała swoich delegatów w ten właśnie sposób (ta liczba osiągnęła maksimum w 1920 gdy 20 stanów wybierało tak kandydatów). Do tego momentu dominowały "deale" które dokonywano w "zadymionych pokojach" na konwencjach krajowych. Ale w 1968 w czasie konwencji Demokratów w Chicago doszło do antywojennych demonstracji, a kandydatem został popierający wojnę w Wietnamie Hubert Humphrey, mimo że jego główny opononent - Eugene McCarty uzyskał znaczną liczbę delegatów w prawyborach. McCharty był przeciwnikiem zaangażowania USA w Wietnamie. 
 
Po tej konwencji Demokraci postanowili przeprowadzić reformę swojego systemu wyborczego. W ten sposób, od lat 70tych wykształcił się współczesny proces prawyborow, w którym delegaci na konwencję krajową są wybierani przez wyborców w poszczególnych stanach. Wkrótce podobny system przyjęli Republikanie. Ten system ewoluuował, m.in. poprzez wyksztłcenie się bloków geograficznych w których głosowaly grupy stanów, a także zmieniajace się reguły wybierania delegatów Ale jego podstawy zostały zbudowane po chicagowskiej konwencji w 1968. Nie we wszystkich stanowych prawyborach mogą głosować tylko zarejstrowani członkowie partii - niektóre z nich są otwarte. 
 
Jak widać, amerykański proces wybierania kandydatów na prezydenta ma długa i skomplikowaną historię. Nie powstał ad hoc. Na świecie nie ma swojego odpowiednika. Ale np. we Francji proces wybierania kandydata w Partii Socjalistycznej w kampanii 2012 jest nowy - po raz pierwszy każdy mieszkaniec Francji mógł w nim wziąć udział. W ten sposób kandydatem został Francois Hollande. To wlaśnie prawybory we Francji najbardziej przypominają teraz te amerykańskie, chociaż oczywiście dotyczą tylko jednej partii. 
 
fot. wbur.org 
 

14:08

Co robi premier w sobotę?


Rzecznik rządu Paweł Graś wrzucił przed chwilą na instagram fotkę premiera Tuska z podpisem "
 
 

14:18

Jak wygląda ostatni zjazd SLD na Rozbrat?


Na profilu na Facebooku Wojciecha Olejniczaka opublikowano przed godziną fotkę z Mazowieckiego Zjazdu SLD. Jak napisał w komentarzach sam Olejniczak, jest to ostatni zjazd partii w siedzibie na Rozbrat.

15:05

JK w Hybrydach


Dziś w klubie Hybrydy odbył się panel dyskusyjny poświęcony pamięci prezydenta Lecha Kaczyńskiego, organizowany przez Stowarzyszenie Twórców dla Rzeczypospolitej. Gościem specjalnym wydarzenia był m.in. prezes PiS Jarosław Kaczyński, a  dykusję moderował  prof. Zdzisław Krasnodębski.

17:19

Nawet pies Obamy jest wykorzystywany w kampanii wyborczej


 
Dziś mija trzecia rocznica chwili, gdy w rodzinie prezydenta jest pies Bo. A ponieważ trwa kampania wyborcza, to sztab Obamy postanowił wykorzystać i ten momenty do celów politycznych. Powstała specjalna strona na kampanijnym serwisie, gdzie moża wysłać psu "pozdrowienia" - a do tego potrzebne jest pozostawienie swojego maila, iminia, nazwiska i kodu pocztowy. W ten sposób pod pozorem nieistotnego gestu sztab Obamy zbiera dane osobowe, które są później wykorzystywane do dużo poważniejszych celów np. do rozyłania politycznych maili z apelami o datki.

17:56

Mój (nie)polityczny weekend: Maciej Orzechowski


W kolejnym odcinku naszego cyklu o swoim (nie)politycznym weekendzie opowiada parlamentarzysta PO Maciej Orzechowski. 
 
 
- Tak organizuję swój czas by weekendów nie spędzać w Warszawie. Ostatnia taka sytuacja zdarzyła się przed moją podróżą do Azerbejdżanu, przyjechałem w niedzielę do stolicy. Wszystkie inne weekendy staram się spędzać w moim ukochanym Krotoszynie w Wielkopolsce. Ale nie jest to czas całkowicie prywatny – jako lekarz ginekolog nadal praktykuję, tego akurat nie zmieniła moja polityczna kariera, przyjmuję pacjentki także w weekendy.  Lekarzem jest się 24 godziny na dobę, i to nie zmieniło się od czasu, gdy zostałem posłem w 2007 roku.
 
 
Można powiedzieć, że właśnie to jest moje główne, chociaż bardzo zawodowe hobby. Natomiast rok temu odkryłem jak fajnie jest zajmować się ogrodem, zwłaszcza, że mogę to robić z rodziną, żoną i z naszymi dwoma synami – 13- letnim Michałem i  5- letnim Arturem. Dziś właśnie, korzystając ze słonecznej pogody udało nam się w ogrodzie nadrobić sporo zaległości po zimie.
 
 
Polityka wdziera się jednak nieustannie w moje życie weekendowe – ale tylko przez ekran telefonu komórkowego. To właśnie przez telefon dochodzą do mnie najnowsze informacje polityczne, albo publikuję coś na Facebooku, Twitterze czy wrzucę zdjęcie na Instagram. Uczestniczę też, w uroczystościach i wydarzeniach lokalnych, jak choćby ostatnio w uroczystości ku czci ofiar Katynia. To tyle jeśli chodzi o politykę. Nie ma mowy, bym wisiał na serwisach internetowych i przeglądał wszystko co się dzieje.
 
Poza tym w czasie weekendu aktywnie spędzam czas uprawiając sport. Od rolek, przez bieganie, po rower i zimą narty. To też doskonała okazja, by spędzić czas z rodziną. A ponieważ mieszkamy w wyjątkowo pięknym zakątku kraju, gdzie jest dużo miejsc do zwiedzania, to w weekendy często wyjeżdżamy. Lubimy pływać kajakami, a w okolicy jest Dolina Baryczy, gdzie wspaniale się czynnie wypoczywa. Jest też dużo ścieżek rowerowych, co mnie bardzo cieszy, bo jestem prawdziwym fanem czy nawet fanatykiem sportu, uprawiałem chyba wszystkie możliwe, oprócz sportów ekstremalnych. I tym też staram się zarażać moją rodzinę.
 
Najbardziej lubię jednak weekendowe poranki. Wtedy jesteśmy wszyscy razem, nikt się nie spieszy, można spokojnie wypić kawę, herbatę, pośmiać się i pożartować. Wieczorami, gdy nasz młodszy syn już śpi, oglądamy wspólnie ciekawe kino. Często filmy wybiera Michał. Wczoraj oglądaliśmy na przykład Forresta Gumpa. On ten film odkrył, a my z żoną go sobie przypomnieliśmy.  Jeśli nie kino, to zapraszamy znajomych albo wpadamy do nich. Latem lubimy też wypoczywać w ogrodzie, a zimą to samo miejsce zamienia się w śnieżny plac budowy. Piramidy, tunele, tor saneczkowy czy śnieżne bazy to tylko niektóre z pomysłów naszych synów, które wspólnym wysiłkiem zrealizowaliśmy. 
 
Najmniej czasu mam ostatnio na czytanie książek, czego żałuję. Ale i tak utonąłem w lekturze świetnych książek podróżniczych Jacka Pałkiewicza, które wszystkim bardzo polecam. Na co dzień korzystam z wygody słuchania książek w postaci audiobooków, w trakcie podróży samochodem.
 
fot. www.maciejorzechowski.pl 
 
notował Michał Kolanko