-- Jedynki: Domy sprzątam (GW), Zabrać ulgi bogaczom (Fakt), Rosjanie niszczą wszystkie ślady zbrodni (GPC), Długi duszą gospodarkę (RZ), Sądowy nakaz skutecznego leczenia (DGP), Marta Kaczyńska płacze i zabiera rzeczy rodziców (SE)
--
News poranka: Stołeczny ratusz i warszawskie dzielnice tylko w marcu podpisały umowy zlecenia oraz umowy o dzieło na prawie 2 mln zł - ustalił reporter RMF FM Piotr Glinkowski-
link
--
Przepis na Smoleńsk. W GW Renata Grochal i Wojciech Szacki opisują podejście PO do sprawy drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. Co do niskiej aktywności rządu w dniu rocznicy, to jak piszą autorzy tekstu :“Według naszych rozmówców z kancelarii premiera milczenie w drugą rocznicę było zamierzone”. Jak mówi w tekście człowiek z otoczenia Tuska: “Przecież z narracją PiS o zamachu na Lecha Kaczyńskiego i spisku Tuska z Putinem nie wygramy”. W tekscie milczenie PDT chwali też Adam Łaszyn : “Podjęcie rękawicy rzuconej przez PiS byłoby dolewaniem oliwy do ognia, a ludzie tego nie chcą”. Co jest teraz problemem PO?
Cytowany w tekście człowiek Tuska mówi: “Dziś problemem PO nie jest Smoleńsk. Sondaże nam spadają, bo oprócz złych wiadomości w rodzaju podniesienia wieku emerytalnego czy rosnących cen benzyny nie mamy nic do zaoferowania.” Jeden z doradców premiera o wchodzeniu w zwarcie z Kaczyńskim: “Nie warto ze świnią wchodzić w zapasy w błocie, bo ona może to lubić”. Rocznicę w tekście komentuje też polityk SP: “Kaczyński zrobił sobie defiladę poparcia na starcie kampanii prezydenckiej”.
--
Popisowcy, którzy zginęli w Smoleńsku- fragment tekstu Piotra Zaremby: “Tych ludzi bito głupio i brzydko. Dlatego Grażyna Gęsicka brutalne ataki na siebie porównywała do rasizmu, bo jako subtelny akademik spodziewała się merytorycznej dyskusji. A rzecznik Kochanowski, będąc jednym z najbardziej niezależnych ludzi w Polsce, był przedstawiany jako marionetka PiS.”
-- “
Wczoraj Ewa Kopacz, tłumacząc się z zarzutów, że kłamała odnośnie sekcji zwłok ofiar, robiła to w sposób nieporadny i wręcz nieprzekonujący. Nie podjęła rękawicy, a przecież mogła opowiedzieć swoją historię w sposób, który mógłby nawet wywołać względem niej współczucie. Że się poświęcała, że były trudne warunki, presja itd. itp. Ona tymczasem tego nie robi i widać, że ma z tym jakiś problem”- mówi w rozmowie z Super Expressem (tytuł
Gwóźdź do trumny PO)
Andrzej Morozowski.
--
Paweł Lisicki w rozmowie z SE: “Ten elektorat czuje się przez władzę niezwykle lekceważony i często są to prawdziwe odczucia, a nie ich imaginacja. Oczywiście, nastąpiła radykalizacja nastrojów pewnej jego części, ale uważam, że hasła PiS są odpowiedzią na to pogłębiające się izolowanie jego elektoratu.”
--
W GPC wywiad z Adamem Hofmanem zatułowany “Gra Smoleńskiem” m.in. o roli mediów w opisywaniu katastrofy smoleńskiej. Jak mówi rzecznik PiS o “Fakcie” i zmienie tego jak tabloid opisuje katastrofę: “To dobrze widać na przykładzie „Faktu”. No cóż, intuicyjnie zdawałoby się, że powinniśmy się cieszyć, że gazeta o tak dużym zasięgu, dotychczas nieinteresująca się Smoleńskiem, w końcu się do tego tematu zabrała. Niestety wszystko wskazuje na to, że jest to tylko gra podyktowana względami finansowymi, próba osłabienia konkurencji medialnej oraz rozszerzenia swojej bazy czytelników poprzez zdobycie tych o prawicowych poglądach.(...) Motywy są jasne – chodzi o zdobycie tych czytelników za pomocą Smoleńska, stworzenie rodzaju kamuflażu, który, gdy osiągnie się cel, zostanie odrzucony, a gazeta znów zacznie realizować interesy swojego właściciela.”
-- “Święty Kościół Smoleński.”
Wojciech Maziarski w GW komentuje obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej. “Tak rodzi się religia. W emocjach, histerii, z błyskiem fanatyzmu w oczach. Ze neoficką żarliwością, niepojętą dla tych, którzy stoją z boku i nie dają się unieść nurtowi”. Jak dalej pisze publicysta: “Fundamentem sekty smoleńskiej, która przebojem wdarła się do życia publicznego, jest przeżycie o charakterze religijnym, nie politycznym. To dlatego nie sposób prowadzić z jej członkami racjonalnej dyskusji.”. Jak twierdzi: “Wyznanie smoleńskie jak każda religia, szerzy się nie dlatego, że podbija umysły ludzi. Nie pozyskuje ich siła racjonalnej argumentacji. Nie- ono trafia do nich przez emocje.(...) Smoleński szatan ma twarz Donalda Tuska” Na koniec tekstu Maziarski pisze: “A smoleński Chrystus? Został zdradzony o świcie. Ukrzyżowan, umarł i pogrzebion we wraku tupolewa zstąpił do piekieł”.
--
Marta Kaczyńska płacze i zabiera rzeczy rodziców- fotoreportaż w Super Expressie: “jak się okazuje, Marcie w tych trudnych chwilach towarzyszyła kamera. Córka prezydenta, pakując rzeczy rodziców, opowiedziała, co czuje, jakie wspomnienia budzą w niej przedmioty, które musi zabrać z Pałacu. Powstał z tego wzruszający film dokumentalny "Córka". Więcej-
link.
--
Temat główny GPC: ”Rosjanie niszczą ślady zbrodni”. “Rosjanie umyli wrak Tupolewa, który następnie pokazali polskim dziennikarzom. - To trwałe usunięcie istotnych śladów – alarmują prawnicy. Polska od dwóch lat bezskutecznie stara się o zwrot tego najistotniejszego dowodu w śledztwie dotyczącym katastrofy smoleńskiej. W drugą rocznicę katastrofy w Smoleńsku przebywała delegacja z ministrem kultury Bogdanem Zdrojewskim na czele. Część dziennikarzy, została przez Rosjan zabrana na miejsce składowania szczątków rządowego Tupolewa. W porównaniu ze zdjęciami i filmami sprzed postawienia prowizorycznej wiaty widać wyraźnie, że został on dokładnie wyczyszczony.
- "
To może utrudnić identyfikację śladów biologicznych czy chemicznych" – mówi „Codziennej” prof. Piotr Kruszyński, specjalista z zakresu prawa karnego materialnego i procesowego. - Umycie wraku było działaniem, które, niezależnie czy przeprowadzone z premedytacją czy nie, przyczyni się do utrudnienia śledztwa poprzez zatarcie części śladów - dodaje.”
--
Tytuł dnia w Rzepie: “Kuba W. usłyszał zarzut za "ku klux klan"
-- “
Drzemka Platformy, czy ofensywa Palikota”- pisze w Rz Eliza Olczyk: “
Większość projektów omawianych na tym posiedzeniu jest autorstwa Ruchu. Obecne posiedzenie Sejmu jest istnym festiwalem projektów Ruchu Palikota. Na siedem ustaw zgłoszonych do pierwszego czytania w izbie niższej aż pięć to propozycje złożone przez partię Palikota. Dwa pozostałe to projekty PiS. (...) Skoro aż pięć projektów ustaw omawianych na tym posiedzeniu należy do Ruchu Palikota, to wygląda mi to na zapłatę za poparcie w sprawie reformy emerytur, choć oczywiście trudno jest to udowodnić – mówi Rafał Chwedroruk”
--
Rysunek w Rzepie, który już podbija prawicowy Internet- Andrzej Krauze: stoi dwóch funkcjonariuszy, jeden w hełmie i z pałką: “Znicz! Brać go!”
-- Gowin kontra “Konwencja o zapobieganiu i zwalczaniu przemocy wobec kobiet i przemocy domowej.” Jak pisze GW, Ministerstwo Sprawiedliwości ma zastrzeżenia do niektórych punktów otwartej do podpisu w maju 2011 konwencji. Są to m.in. zapisy dotyczące definicji płci, które zdaniem ministerstwa nie są spójne z polską konstytucją. “Wiceminister Michał Królikowski tłumaczy, że pojęcie godności w polskiej konstytucji należy rozumieć w zgodzie z chrześcijańską tradycją, bo do niej odwołuje się preambuła konstytucji. (...) Konwencja w definicji płci odwołuje się do nowoczesnego pojęcia ''gender'', czyli rozumienia płci przez role społeczne. Nakazuje państwom promowanie niestereotypowego podejścia do ról społecznych związanych z płcią. I to właśnie, zdaniem wiceministra Królikowskiego, może zagrozić godności rozumianej w duchu chrześcijańskiej tradycji. “ Więcej-
link
-- “
Pawlak gra twardziela” - w GW sytuację PSL analizuje Krystyna Naszkowska. “Tak będzie co najmniej do jesieni, do kongresu PSL, który wybierze nowego (starego?) prezesa”. Jak dalej pisze Naszkowska: “Było jasne, że będzie się bardziej Tuskowi stawiał, i grał ostrzej, nawet szarżując i ocierając o zerwanie koalicji”. Co więcej, w negocjacjach między partnerami koalicyjnymi nie ma już Schetyny i Żelichowskiego, którzy w poprzedniej kadencji “łagodzili nastroje”. Teraz dyskutują już tylko Tusk i Pawlak. “Frustracja w szeregach działaczy Stronnictwa narastała od początku kadencji, ale wybuchła przy okazji ustawy emerytalnej’. Ale: “Stare peeselowskie wygi uspokajają: Po kongresie wszystko wróci do normy”.
--
Milion premii dla urzędasów z Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji- pisze Superak: “Urzędnicy Ministerstwa Administracji i Cyfryzacji dostali w ubiegłym roku blisko milion złotych nagród. Nie byłoby w tym nic nadzwyczajnego, gdyby nie fakt, że resort Michała Boniego (58 l.) został utworzony 18 listopada 2011 r. Urzędnicy dostali bonusy, zaledwie za ponad... miesiąc pracy.” Nad- tytuł: Obywatelu! Ten kraj jest dla jich! Urzędasów i prezesów!
-- Pod tekstem o urzędnikach MAC tytuł: “Rząd zabrał bezrobotnym pieniądze”
--
Naczelny SE w komentarzu pt “Pasożyty”: “Bezrobocie w Polsce wynosi już 13,5 proc. Ponad 2 mln 168 tys. zdolnych do pracy ludzi pracy nie ma. Państwo tnie pieniądze na szkolenia i kursy dla bezrobotnych. Tymczasem w utworzonym w listopadzie ubiegłego roku Ministerstwie Cyfryzacji na roczne PREMIE dla urzędników wydano prawie MILION złotych. Premie za nieco ponad miesiąc pracy? Czemu nie? Przecież to z podatków obywateli. A bezrobotni? Niech sobie flaczeją.”
--
Sądowy nakaz skutecznego leczenia- na jedynce DGP: “Gdy szpital bądź NFZ odmawiają ze względu na koszty lub procedury, chorzy szukają pomocy u prawników. Pacjenci chcą wywalczyć przez sądy dostęp do leczenia. Idą drogą Doroty Zielińskiej, chorej na stwardnienie rozsiane. Trzy tygodnie temu sąd nakazał szpitalowi, by leczył ją nowoczesnym preparatem do czasu zakończenia procesu.”
-- OPINIE: Dlaczego prezydent Litwy nie chce przyjechać do Polski - analizuje publicysta "Rzeczpospolitej" Jerzy Haszczyński- fragment:
“Litwinów najbardziej oburza minister Radosław Sikorski, który zapowiadał, że jego noga nie postanie w Wilnie, póki się nie poprawi sytuacja polskiej mniejszości. Ale skoro już Sikorski, przedstawiany jako nacjonalista, jest przegrany jako rozmówca dla polityków litewskich, bo nigdy mu nie wybaczą, że los Polaków na Litwie porównał do losu Polaków na łukaszenkowskiej Białorusi,
to tym bardziej powinno im zależeć na jakiejś alternatywie. A jest nią prezydent Bronisław Komorowski.”
-- OPINIE: Społeczny bunt wywołany podniesieniem wieku emerytalnego może ogarnąć również w elektorat, na który PO zawsze mogła liczyć – uważa publicysta „Rzeczpospolitej” Michał Szułdrzyński: “
Platforma Obywatelska przyzwyczaiła się przez pięć lat do sprowadzenia wszystkiego do paradygmatu obrony Polski przed Kaczyńskim albo zapobieganiu skutkom kryzysu (co właściwie wychodzi na jedno). Nie potrafi więc przedstawiać Polakom żadnych ambitnych planów, jeśli nie są one wprost lub pośrednio związane z wojną polsko-polską. (...) Po przekroczeniu pewnej granicy nad społecznymi emocjami może być trudno zapanować. Przy wielu błędach, jakie od początku drugiej kadencji popełniła PO, również wobec własnych wiernych wyborców (przede wszystkim sprawa ACTA, ale też porażki związane z infrastrukturą, z której chcieliby korzystać „zadowoleni" – zapaść na kolei, opóźnienia budowy autostrad czy stadionów), społeczny bunt wywołany podniesieniem wieku emerytalnego może ogarnąć również elektorat, na który Platforma zawsze mogła liczyć.
Fala społecznego niezadowolenia może bowiem zalać wiernych wyborców PO, którzy uwierzą, że ich ulubiona partia niszczy wszystko, za co się zabierze.”- pisze Szułdrzyński
--
Włoszczowa okazała się hitem- pisze Dziennik: “Stacja Włoszczowa-Północ cieszy się takim powodzeniem wśród pasażerów, że PKP planują uruchomienie drugiego przystanku na trasie Warszawa – Kraków, tym razem w Opocznie. Otwarta w październiku 2006 r. w atmosferze politycznej awantury stacja we Włoszczowie przyjmowała początkowo dwa pociągi dziennie, a liczba pasażerów ledwo przekraczała 130 osób na kwartał. Dzisiaj w ciągu doby do Warszawy, Krakowa, Katowic i Łodzi odjeżdżają dziennie 22 pociągi – 14 TLK i 8 InterRegio. W pierwszym kwartale tego roku tylko PKP IC sprzedało we Włoszczowie 3978 biletów (rok wcześniej – tysiąc mniej). Prezes PKP Intercity Janusz Malinowski mówi, że Włoszczowa sprawdza się jako stacja. PKP PLK zaś rozważają uruchomienie drugiego przystanku na Centralnej Magistrali Kolejowej w Opocznie. Kolej powołuje się na przykłady budowanych w polu stacji na liniach TGV i ICE, które okazały się sukcesem.”
--
Fakt tytuły: “Stąd wyszli 10 kwietnia o świcie” (zdjecia apartamentu Lecha i Marii Kaczyńskich), “Pora odebrać ulgi bogaczom”, “Musiała zająć się córką, bo niania była chora” (o posłance Agnieszce Pomaskiej), 4000 zł za życzenia dla kobiet (ile kosztowało nagranie życzeń PDT z okazji 8 marca), Nam praca do śmierci, a Pawlakowi w głowie tylko ciastka (zamówienia słodyczy przez ministerstwo), Hofman pozuje na Tuska (zdjęcia rzecznika PiS na korcie tenisowym)
--
“Fakt popiera pomysły rządu. Pora odebrać ulgi bogaczom” - w tekście tabloid opisuje zmiany w systemie podatkowym, które mają sprawić, że wyższe koszty uzyskania przychodu nie będą obowiązywać twórców od II progu podatkowego.
--
Tabloidowo: “Niania się rozchorowała! Wieść grozy przewróciła do góry nogami życie posłanki PO. Agnieszka Pomaska musiała zająć się własną córką. A to, jak się okazało, nie igraszki.” - pisze “Fakt” w tekście na podstawie wpisu na twitterze parlamentarzystki PO. “Nie tak dawno z duma obnosiła maleństwo po Sejmie. Ale wtedy dzieciątko grzecznie spało przy mamusinej piersi. A teraz ma prawie półtora roku, biega dookoła i wymaga ciągłej uwagi. A niania zaniemogła i sprawiła swojej pani nie lada kłopot. - Ciężka praca - stwierdziła po raptem pierwszym dniu posłanka”.
-- “
Hofman pozuje na Tuska”. Krótki tekst w “Fakcie” razem ze zdjęciem rzecznika PiS na korcie tenisowym. “Czy to przypadek, że uprawia taki sam sport jak premier Donald Tusk? A może podziwia szefa rządu i na niego pozuje?” pyta tabloid.
--
Pięć tysięcy ofert zatrudnienia mniej niż rok temu- pisze DGP: “W zeszłym miesiącu przedsiębiorcy zgłosili do urzędów pracy 85,5 tys. ofert zatrudnienia. Było to o 2,3 tys. więcej niż przed rokiem – wynika ze wstępnych danych resortu pracy. Ale w końcu miesiąca ofert było już tylko 42,3 tys. – o 5,4 tys. mniej niż przed rokiem. W efekcie na jedną propozycję zatrudnienia przypadało 51 bezrobotnych. (...) Z danych GUS wynika przy tym, że z mobilnością Polaków jest całkiem dobrze. W ubiegłym roku prawie 4 mln osób pracowało w innej gminie niż ta, w której mieszka, pokonując codziennie od kilku do nawet kilkuset kilometrów, aby dotrzeć do miejsca zatrudnienia. Perspektywy nie są dobre. Przy małej liczbie ofert zatrudnienia bezrobocie może się utrzymać na wysokim poziomie.
I w końcu roku może wynieść od 12,7 proc. zdaniem jednych analityków lub nawet 13,5 proc. według prognoz innych.”
--
Długi duszą gospodarkę- na jedynce pisze Rzepa: “Już 2,2 mln Polaków nie płaci na czas zobowiązań. Długi rosną w firmach. Podatnicy, przede wszystkim firmy, zalegają już fiskusowi 25,9 mld zł. To rekord. Według Ministerstwa Finansów 12 proc. więcej niż w grudniu 2010 r. To największy skok niespłacanych zobowiązań od siedmiu lat. W lutym wartość nieuregulowanych na czas zobowiązań zwiększyła się aż o 16,6 proc. w porównaniu z lutym 2011 r., a liczba dłużników – o 12,4 proc. Jest ich już 24 tys. Tradycyjnie największe problemy są w branży budowlanej, ale aż o 150 – 160 proc. wzrosła też wartość zaległości w branży spedycyjnej i produkcji opakowań.”
--
Polskim firmom wystarczy życie na Fejsie- o e-marketingu pisze DGP: “SoTrender, firma monitorująca ten serwis społecznościowy[FB], przynosi informacje, że w gronie dziesięciu najpopularniejszych marek wśród użytkowników największą liczbą fanów (ponad 700), mogą pochwalić się Allegro oraz Serce i Rozum Grupy TP. Dalej są też Play, Orange, Plus, Reserved czy Mały Głód. W większości firm działalnością na popularnym Fejsie zajmują się spece od PR, są przykłady większej otwartości – takie, jak TP i BZWBK, które uruchomiły blogi swoich ekspertów.”
-- TOP FACEBOOK:
Monika Olejnik: “Wczoraj w "Kropce nad i" Joachim Brudziński powiedział, że "Putin uważa Tuska za pętaka". Od rana szukam potwierdzenia w Ambasadzie Rosyjskiej. Niestety, nikt nie odbiera telefonu. Po południu chyba tam pójdę...”
-- Urodziny: Joschka Fischer, Jaroslaw Kalinowski