Relacja Live

07.04.2012

10:00

Kolejna wpadka Newsweeka z Bielanem


10:09

Wiceminister środowiska dowcipnie na FB


10:14

Adam Szejnfeld na FB o Pałacu prezydenckim w kontekście katastrofy "miejsce chwilowej pracy"

"Tracę orientację... Gdzie w naszej kulturze obchodzi się rocznicę śmierci i czci pamięć zmarłych, na cmentarzu, w miejscu śmierci, czy... przed budynkiem miejsca chwilowej pracy?...."- napisał na FB poseł PO.

10:24

Jaki widok z okna ma w Święta Róża Thun

 

"I w dodatku ptaki dra sie jak opetane!"- napisała europoslanka PO na Facebooku, linkując zdjęcie z okna.

10:31

Bloger S24 - Moraine zwraca uwagę na paradoksalną stronę startową tvn24.pl


10:47

Jak Watykan zdaniem posła Ryfińskiego widzi Europę


11:31

Polityczne święta na fejsie - częśc druga

Tym razem czwórka posłów wyłamała się z tyranii świątecznego banału w sieci: wiceminister Gawłowski zabłysnął autoironicznym poczuciem humoru, Pomaska i Hofman pracą w kuchni, Orzechowski fajnym użyciem możliwości Instagramu. Reszta raczej pozostaje na poziomie Naszej Klasy. 
 
To nie jest tak, że Internet to jakaś głupotka i bzdurka. Bo skoro poświęcają na nią tyle czasu, to choć niech to robią dobrze. A to wciąż udaje się nielicznym. Wczoraj pochwaliliśmy Andrzeja Dudę z PiS oraz z PO: Pawłów - Grasia i Olszewskiego. A dziś?
 
Szef zachodniopomorskiej PO - Stanisław Gawłowski w żółtych okularach wybił się ze swojego pokolenia polityków. Z dowcipem i dystansem do siebie. 
 
Adam Hofman - bardzo modnie przez Instagram umieścił na Twitterze swoje zdjęcie z kuchni podczas tarcia chrzanu: "Święta, tarcie chrzanu. Nawet miskę mam po dziadku;)"
 

 
Maciej Orzechowski umieścił "zinstagramowaną" kompozycję wiosenno-świąteczną.
 

 
Monika Wielichowska - wystąpiła w duecie, by "napełnić pokojem i wiarą":
 

 
Chociaż ciekawe logo Łodzi pokazała w świątecznej odsłonie prezydent miasta Hanna Zdanowska:
 

 
Poseł Gąsior-Marek nie wykorzystała szansy, by z dowcipem autoironicznie zagrać swoim nazwiskiem, choć zagrała photoshopem:
 

 
Jajecznie (ale niestety dosłownie) i tym razem bez polotu pokazał się czarny koń wewnętrznych rozgrywek w PSL i bardzo zdolny (także w sieci) marszałek świetokrzyski Adam Jarubas:
 

 
Ładnie graficznie, ale jednak sztampowo wystąpił europoseł Nitras:
 

 
No i tradycyjnie dla rzeszy hipsterów w gratisie osobiste błogosławieństwo - tym razem od posła Godsona na jego "widzioblogu":
 
http://youtu.be/7rxZOf13N8

13:35

Jak wygląda książka o Aleksandrze Natalli-Świat


A w Wielkanocny poniedziałek od godziny 17.00 do 17.30 na antenie TVP – Wrocław będzie emitowany film dokumentalny o śp. Aleksandrze Natalli - Świat pt. „Świat Oli”.

13:55

3 cytaty z zapowiedzi wywiadu JarKacza dla onetu

"Trzeba ten establishment rozpędzić na siedem wiatrów, bo on jest jak wrzód, który trapi Polskę i nie pozwala się jej rozwijać"
 
"Adam Bielan na pewno będzie chciał ponownie ubiegać się o miejsce w Parlamencie Europejskim. Powiem dzisiaj to, co mówię również członkom PiS: porozmawiamy za dwa lata. (...)Jego sytuacja jest dużo gorsza niż członków PiS. Ale gdyby dzisiaj Bielan zgłosił się do mnie, to powiedziałby mu porozmawiamy za dwa lata. (...) Na pewno mnie nie ucieszył [wywiad AB dla T.Torańskiej]. Ale ja znam panią Torańską i wierzę w tej sprawie Bielanowi. Gdybym jej nie znał, to wywiad zaszkodziłby mu bardziej."
 
"Nie pierwszy raz pan Dorn złamał słowo. Nie chcę mieć nić wspólnego z Ludwikiem Dornem. Mam nadzieję, że jego polityczna droga zmierza do końca. Moje miłosierdzie względem pana Dorna okazało się zupełnie na wyrost i niepotrzebne."
 
Pełna zapowiedź wywiadu Jacka Nizinkiewicza z Jarosławem Kaczyńskim- tutaj
 
 
 

14:02

Jak Graś Bielsko-Białą zinstagramował


14:07

Jagielski o dzienikarstwie: sprzedawaliśmy głupotę na masową skalę i mamy odbiorców na niej wychowanych

"Znużyło mnie już trochę dziennikarzenie" - mówi w rozmowie z "Polityką". Krytycznie odnosi się do obecnego poziomu dziennikarstwa. "Jak ktoś chce kontrolować nas, to podnosimy krzyk. Chcemy być ponad prawem, a przede wszystkim ponad kry­tyką" - mówi Jagielski. Przytacza za Krzysztofą Vargą, że przez ostatnie 20 lat media zajmują się głównie produkcją masowej głupoty. "Sprzedawaliśmy głupo­tę na masową skalę i teraz mamy odbior­ców wychowanych na tej głupocie" - mówi Jagielski i pyta: "Skoro jedna z telewizji do debaty o wyborach w Rosji w charakterze ekspertów zapraszała Nelly Rokitę i Andrzeja Leppera, to kto zaniżał jakość? Odbiorca czy producent progra­mu, który tak ułożył listę gości?".
 
Zapwiedź rozmowy ukazała się w serwisie Press- link

16:53

Jak wygląda metropolita gdański na pisance


17:00

Najlepsze polityczne memy w amerykańskiej kampanii wyborczej

Wczoraj pisaliśmy o najnowszym politycznym memie, który wywołuje sensację za Oceanem czyli "Hillary Clinton w okularach przeciwsłonecznych i z Blackberry". To jest teraz jeden z najgorętszych wirali na amerykańskiej scenie politycznej. Ale do tej pory w kampanii to kandydaci GOP w prawyborach najczęściej byli źrodłami politycznych memów. Oto przegląd kilku najciekawszych i najbardziej popularnych. 
 
 
Herman Cain i palenie 
 
Herman Cain był jedną z najciekawszych postaci prawyborów GOP. Ten biznesmen, były szef sieci pizzerii Godfather's Pizza, przez kilka tygodni był nawet frontrunnerem - przynajmniej sondażowym - do nominacji. Jego kandydatura przejdzie do historii amerykańskiej polityki ze względu na plan podatkowy 9-9-9 (nine-nine-nine) i liczne gafy, który popełniał Cain - przynajmniej do momentu wycofania się z wyścigu. A jednym z bardziej rozpoznawalnych spotów wyborczych w tej kampanii był spot wyborczy Caina z udziałem jego najważniejszego doradcy, Marka Blocka.
 
http://youtu.be/lwawPMSJin  
 
W tym spocie Block mówi m.in. "Prowadzimy kampanię której jeszcze nikt nie prowadził. Ale Ameryka nie widziała jeszcze takiego kandydata jak Cain". Block najpierw opowiada o kampanii, a później zaczyna palić papierosa. I to właśnie stało się przyczyną, dla ktorej ten spot stał się źródłem niezliczonych przeróbek i parodii. Szybko powstało też parodiujące doradcę Caina konto na twitterze "FakeMarkBlock". Przeróbki spotu dotykały często popkultury np. serialu "Z Archiwum X":
 
http://youtu.be/yZQDd_d7fz  
 
Z klipu śmiały się nawet córki Jona Huntsmana:
 
http://youtu.be/RoD2yDOqbr
 
Zapominalski Rick Perry
 
Chwila, w której w czasie jednej z debat telewizyjnych Rick Perry zapomniał, którą agencję rządu federalnego chce skasować w swoim programie, zaliczana jest do najważniejszych momentów tej kampanii. Perry scementował wtedy wrażenie, że jest za mało inteligentny i za mało sprawny intelektualnie, by nadawać się na kandydata na prezydenta. Ten moment stał sie też pożywką dla twórców klipów video, którzy w swoich przeróbkach nawiązywali m.in. do kultury popularnej - w tym Star Treka: 
 
http://youtu.be/o3oraKjv2X
 
albo dodawali muzykę:
 
http://youtu.be/hac5IEkCLX  
 
Wełniane kamizelki Ricka Santorum
 
Wełniane kamizelki, które tak bardzo lubi nosić Rick Santorum, stały się tak symboliczne dla jego kampanii, że powstał nawet blog na tumblr pisany z perspektywy... kamizelki. Blog nazywa się "Fear Rick Vest" i każde wydarzenia w kampanii jest interpretowane tam przez pryzmat kamizelek, które wyróżniają Ricka spośród innych kandydatów. Typowy wpis: "Jesteśmy w Iowa. Rick i ja mamy ponad 350 spotkań". Jest też podobne konto na Twitterze. Kamizelki Ricka bedą na pewno jedna z przyczyn, dla których były senator z Pennsylwanii zostanie zapamiętany na bardzo długo.
 

 
 
Ron Paul Ryan Gosling
 
To jeden z najnowszy politycznych memów. Na specjalnym blogu na tumblr podobizna znanego aktora, Ryana Goslinga, jest wykorzystywana do przedstawianie poglądów ekonomicznych Rona Paula. Mimo tego, że Paul niemal całkowicie stracił momentum w kampanii GOP, to polityczne memy pokazujące jego poglądy - dzięki armii zdyscyplinowanych zwolenników - trafiają niemal w każdy zakątek amerykańskieg politycznego internetu. 
 

 

 
 
Herman Cain i pokemony 
 
To kolejny mem związany z Hermanem Cainem, który w czasie przemówienia kończącego kampanię zacytował fragment piosenki z jednego z filmów o Pokemonach. Na reakcję nie trzeba było długo czekać - natychmiast zaczęły pojawiać się obrazki z Pokemonami i byłym kandydatem w walce o nominację. 
 

 

 
Kim patrzy na rzeczy 
 
To jeden z najstarszych i najbardziej popularnych memów politycznych - nie jest związany bezpośrednio z kampanią wyborczą, ale dobrze ilustruje mechanizm tworzenia się i rozchodzenia memów politycznych w jej trakcie. W tym przypadku na blogu na tumblr systematycznie pojawiają się zdjęcia pokazujące zmarłego lidera Korei Północnej który... przygląda się różnym rzeczom. Na podobnej zasadzie tworzą się teraz memy - ich źródłem są - przynajmniej w USA - blogi na tumblr poświęcone konkretnym tematom. Tak było z Hillary Clinton, tak też jest z blogiem o Kimie. Tumblr, ze względu na łatwość z jaką rozprzestrzenia się na nim grafika - wystarczy jedno kliknięcie, by powielić wpis na swoim blogu - jest idealną przestrzenią, gdzie tworzę się polityczne memy. W Polsce taką rolę pełni przede wszystkim Facebook, a także strony z demotywatorami. 
 

 

 
 

19:31

Jak się wybiera wiceprezydenta USA

Kampania wyborcza w USA wyhamowała na święta. Ale ten spokój to tylko fasada. Sztaby Ricka Santoruma i Newta Gingricha rozważają za i przeciw związane z wycofaniem się z wyścigu prezydenckiego, oceniają, na jak długo starczy pieniędzy i energii, by dalej kandydować. Mitt Romney zbiera siły na ostatnią prostą, a jego drużyna szuka kandydata na wiceprezydenta. Po doświadczeniach sprzed czterech lat z całą pewnością proces szukania i sprawdzania potencjalnych kandydatów idzie teraz pełną parą.
 
 
Jak się wybiera wiceprezydenta? Najkrócej można powiedzieć, że kandydat na wiceprezydenta Stanów Zjednoczonych ma uzupełniać kandydata na prezydenta. Ma dostarczyć mu poparcie w grupach lub stanach, w których nominowany z partii nie wypada za dobrze.
 
 
Często na kandydata na wice wybiera się kogoś, kto startował w wyścigu o nominację własnej partii (to oznacza, że został już sprawdzony, i ma mniej nieodkrytych jeszcze szkieletów w szafie). Zazwyczaj szuka się kogoś, kto wywodzi się z ważnego dla wyborów stanu - czy to stanu, w którym dana partia słabo wypada lub też stanu uważanego za tzw. swing state. Ale przed wszystkim ma to być ktoś, kto sprawi, że dana partia wystawi prawdziwy „dream team“. Doskonały obraz całego procesu można zobaczyć z bliska w filmie „Game Change“. W 2008 roku naprzeciw siebie stanęli młody i niedoświadczony senator Barack Obama oraz stary i zaprawiony senator John McCain. Osoby, które wybrali na swoich towarzyszy w wyborach, pokazują, jakie mieli słabości, albo gdzie tych słabości upatrywali doradcy prowadzący ich kampanie.
 
 
Barack Obama doskonale wypadał u młodych, wykształconych, miał poparcie u mniejszości etnicznych (sztab uruchomił specjalne programy kampanijne skierowane do osób pochodzenia latynoskiego, żydowskiego, etc.), ale potrzebował kogoś, kto ma doświadczenie - w rządzeniu, stanowieniu prawa i w polityce zagranicznej. Stąd wybór Joe Bidena - który nie był tak spokojny jak Obama (Barackowi w trakcie całej kampanii towarzyszyło hasło „no drama Obama“), który miewał wpadki, ale też świetną narrację do opowiedzenia (historię rodzinną i własne tragiczne doświadczenia). Był lubiany, miał charyzmę, ale był to inny rodzaj charyzmy niż u Obamy, chlubił się swoim robotniczym pochodzeniem - bo jeśli Barack miał gdzieś problem, to właśnie u blue-collar workers (w tej grupie demograficznej silna była Hillary Clinton), poza tym uważany był za elitystę, za intelektualistę, liberała, na którego głosują artyści z Hollywood i hipsterzy z Nowego Jorku. Potrzebował właśnie kogoś takiego jak Biden - swojskiego, dobrodusznego, kogoś, kto czasem powie o jedno słowo za dużo, ale jest ‘swój chłop’ i wie, jak żyje normalna Ameryka, która nie kupuje kaw w Starbucksie, nie jest wymyślnych sałatek, Ameryka, która codziennie rano dojeżdża do pracy. Joe, pomimo doskonałego wykształcenia i lat pracy w Senacie, nie był i nie jest uważany za intelektualistę czy elitystę. To był ktoś, kto był w stanie pomóc zyskać poparcie u starszych wyborców, którzy mogli nie czuć się wystarczająco zmotywowani, by zagłosować na kogoś mało znanego, na Afroamerykanina o dziwnych imionach i z dyplomami z prestiżowych uczelni. Stąd też „swój“ Joe Biden, ktoś, kto zwyczajnie się nazywa, ktoś dobrze znany, i ze sporym doświadczeniem  w polityce zagranicznej. Ktoś, kto nie porywa tłumów, ale jest lubiany i sprawdzony.
 

John McCain potrzebował natomiast kogoś, kto dodałby jego kampanii ikry - kogoś, kto wywołuje emocje, kogoś, kogo lubiłaby konserwatywna baza Partii Republikańskiej, nieprzekonana do swojego kandydata, uważająca go za zbyt umiarkowanego i liberalnego. Na dodatek McCaina prześladował gender gap - dokładnie ten sam problem ma teraz Mitt Romney - źle wypadał u kobiet. Potrzebny był mu ktoś, kto dostarczy mu młodych (lub młodszych) wyborców oraz kobiety. Sarah Palin była doskonałą kandydatką. Oczywiście, z perspektywy 4 lat widać, jakie błędy popełniono decydując się na jej wybór, co jednak nie zmienia faktu, że jej kandydatura pomogła McCainowi - tam, gdzie miała pomóc. Nawet jeśli to, co zostało opisane w książce i pokazane w filmie „Game Change“, przyjmiemy z ostrożnością, to można stawiać raczej zarzut, że nie sprawdzono jej lepiej lub nie poświęcono więcej czasu na jej przygotowanie do wyścigu, niż uważać, że popełniono błąd wybierając właśnie ją na kandydatkę na wiceprezydenta.
 
 
George W. Bush, mimo wieloletniego doświadczenia w rządzeniu stanowym i mimo tego, że wywodził się z rodziny zaprawionej w polityce, nie był uważany za wagę ciężką, był zbyt młody, niedoświadczony, zbyt ‘południowy“, stąd stary wyga Dick Cheney - znany w Waszyngtonie i za granicami kraju, z doświadczeniem w polityce międzynarodowej i obronie, a także z latami pracy w administracji. Początkowo to właśnie Cheney odpowiadał w drużynie Busha za wybór kandydata na wiceprezydenta. Gdy nie znalazł nikogo, kto sprostałby oczekiwaniom, uznał, że sam wykona tę pracę najlepiej. Bill Clinton w 1992 roku też wybrał kogoś z dobrą znajomością polityki zagranicznej. Senator Al Gore na tle Clintona wypadał sztywno, ale Bill miał charyzmy za dwóch, potrzebował więc kogoś spokojniejszego, oddanego rodzinie i bez skandali na koncie. Wybór Clintona uznano za nieco niekonwencjonalny - bo byli z Gorem zbyt podobni do siebie - byli w tym samym wieku, pochodzili z południowych stanów, ale był to zabieg celowy, zabieg mający na celu zyskanie głosów młodych wyborców. I było to częścią większej strategii, a występ kandydata w The Arsenio Hall Show w lipcu 1992 roku, podczas którego Bill zagrał na saksofonie, uważany jest za bardzo ważny moment w tamtym cyklu wyborczym - Clinton miał wtedy na dobre przekonać do siebie wyborców z dwóch ważnych targetów - młodych i mniejszości etniczne.
 
 
 
fot. Official White House Photo by Pete Souza
 

19:46

W Belfaście otwarto największe na świecie muzeum Titanica. Architekci twierdzą, że jest niezniszczalne

  

20:21

Prezydent składa życzenia "przyjaciołom Facebookowiczom"

(video) Na youtube pojawiły się życzenia prezydenta Komorowskiego z okazji Świąt Wielkanocnych kierowane dla użytkowników Facebooka. Klip pojawił się na oficjalnym profilu prezydent.pl (profil ma ponad 5 tysięcy lajków) na FB. Prezydent mówi m.in. "Życzę dobrych, radosnych Świąt, śmigusa dyngusa, no byle nie zalano komputera" 
 
http://youtu.be/dwfpbsMIrT  

20:54

Pomaska publikuje przepis na pasztet z soczewicy


Agnieszka Pomaska opublikowała wczoraj w nocy na swoim profilu na FB bardzo fajne zdjęcie - wykonane za pomcą Instagram - pasztetu z soczewicy. Dziś na blogu wrzuciła przepis na ten pasztet. Oto i on: "

Pasztet z soczewicy:

- szklanka soczewicy (najlepiej czerwonej)

- 2 szklanki wody

- warzywa (wedle uznania; polecam marche ale może to być wszystko, co Wam przyjdzie do głowy)

- oliwa z oliwek do smażenia warzyw

- 3 jajka

- przyprawy (pieprz, sól jako podstawa, reszta wg uznania: ostra papryka, majeranek, sos sojowy, kolendra itd.)

- forma keksówka wysmarowana masłem i wysypana bułką tartą

Przygotowanie:

Soczewicę gotujemy aż sie rozpadnie na purée (ok.20 minut). Równocześnie smażymy na patelni warzywa na sporej ilości oliwy razem z przyprawami po czym wrzucamy je do ugotowanej soczewicy. Dodajemy roztrzepane jajka i mieszamy. Przed przelaniem do formy warto posmakować i ewentualnie doprawić. Pieczemy w piekarniku rozgrzanym do 200 stopni przez ok. 40 minut." Parlamentarzystka PO opublikowała także przepis na zupę z soczewicy - znajduje się tutaj.


 

22:40

PILNA:

Jarosław Kaczyński wystartuje w wyborach prezydenckich 2015, 2020 i 2025