Relacja Live

04.04.2012

07:53

Krasowski podgrzewa atmosferę przed Wielkanocą, tabloidy dalej jadą po PO, transport wraca na jedynki, Polityka gani Sikorskiego i chwali Ziobrystów i Dudę, urodziny NATO, Microsoftu i Niedzieli


-- Jedynki: Pociąg do straty (GW), Rodzice Madzi kochają szczura (Fakt), Bądźmy razem w Warszawie (GPC), Dwa odcinki bez szans na szybką budowę (RZ) oraz Po śląsku w urzędach (RZ), Oprocentowanie pożyczek: Dla posła - 3%, dla ciebie - 20% (Superak), Emigranci coraz mniej hojni. Zatrzymują miliardy dla siebie (DGP)
 
-- NAJBARDZIEJ KONTROWERSYJNY TEKST DNIA: Robert Krasowski w POLITYCE o Lechu Kaczyńskim- “Brata cień”- cytaty:
 
“Lech Kaczyński nie był dobrym prezydentem. Nie mógł nim być. Bo w dół ściągały go dwie ciężkie kotwice. Brak politycznego talentu oraz niszcząca więź z bratem”
 
“Lech Laczyński nie był Dyzmą, nie był karierowiczem, beztrosko napawającym się własną pozycją. On naprawdę chciał dużo Polsce dać. Jednak niczego jej dać nie potrafił”
 
“Mimo, że [ta prezydentura] zakończyła się fiaskiem to pierwszym prawdziwie politycznym wydarzeniem w historii III RP”.
 
“Kwaśniewski dla swoich działań potrafił zdobyć mandat ze strony Unii, jak też ze strony obu frakcji skłóconej ukraińskiej elity. dzięki temu spektakularnie wygrał. Odwrotnie było z Kaczynskim. Skonflikowany z Rosją  i z Unią, w czasch kryzysu gruzińskiego został spektakularnie upokorzony, jakkolwiek to później przedstawiano. Brak realnego sukcesu znów miała wypełnić legenda. Nawet nie dopuszczono go do stołu, przy którym Sarkozy i Saakaszwili podejmowali decyzje”.
 
“O ile Kwaśniewski z Wałęsą zrobili z niej [prezydentury] ośrodek panujący na polską polityką, o tyle Kaczynski tak pomniejszył jej znaczenie, że Donald Tusk zrezygnował z walki o nią. Bo po Kaczyńskim fotel prezydenta stracił polityczną wartość”
 
“Nawet po śmnierci, Lech nie jest bytem osobnym, nadal jest bliźniakiem. Dopóki więc Jaroslaw jest aktywny, Lech zawsze będzie bity. Zawsze już będzie tym slabszym, w którego się bije, chcąc trafić w brata”
 
-- TRANSPORT NA JEDYNKACH: Dwa odcinki bez szans na szybką budowę- takim tytułem otwiera się dziś Rzepa: “W najbliższych latach nie powstaną odcinki autostrad: z Tuszyna do Pyrzowic na A1 i z Warszawy do wschodniej granicy na A2. Trasy miały być wybudowane we współpracy z prywatnymi inwestorami. Unijny Eurostat twierdzi jednak, że jeśli drogi te będą zarabiać, zaliczy koszty budowy do długu publicznego. A tego chce uniknąć rząd. Odcinki mają w sumie 305 km, ich koszt to ok. 8,5 mld zł. Takich funduszy rząd nie ma i chciał budować w systemie partnerstwa publiczno-prywatnego. Unijny urząd statystyczny stwierdził, że koszty budowy należy zaliczyć do długu publicznego.”
 
-- DGP: “Trwa wojna o odpowiedzialność za A2 podczas Euro 2012. Firmy budujące autostrady nie chcą dawać gwarancji na niedokończone odcinki, jeśli w czasie piłkarskich mistrzostw Europy pojadą nimi samochody. Generalna Dyrekcja Dróg Krajowych i Autostrad nie widzi problemu. Uważa, że wystarczy zakazać ruchu ciężarówek.”
 
-- GW: 400 mln euro w najlepszym wypadku, a 1,8 mld euro w najgorszym - tyle unijnych pieniędzy straci PKP. Tak oszacowali eksperci zatrudnieni przez Komisję Europejską. W PKP polecą za to głowy - zapowiada minister transportu. “Opóźnienia są tak duże, że nawet gdyby wszystkie spółki PKP natychmiast wzięły się do roboty, kolej i tak nie wyda całości” - pisze GW w jedynkowym tekście. “Potrzebne są zmiany we władzach PKP. Pieniądze leżą na torach. Ktoś, kto nie umie ich podnieść, może szukać pracy gdzie indziej” - mówi GW Sławomir Nowak.
 
-- GW: “Już w czwartek ma się zmienić zarząd PKP SA. Nowym prezesem zostanie pracujący dotąd w sektorze finansowym Jakub Karnowski.”
 
-- POLSKI SARKOZY- pisze ironicznie o Radku Sikorskim Wawrzyniec Smoczyński w POLITYCE: “(...) obaj są hiperaktywni, przy czym mnogość inicjatyw przynosi skromne rezultaty. Są zawodowcami, choć gubi ich impulsywność. Potrafią ująć galenterią, ale też zaskoczyć grubianstwem. Umieją krezslić polityczne wizje, ale też przedstawiać wspólne osiągnięcia jako własne. Słyną z ostrych wypowiedzi o innych, choć sami alergicznie reagują na krytykę. (...) Sarkozy też roztaczał efektowne wizje, których nie potrafił zrealizować. Dziś płaci za to wysoką cenę”
 
-- PARADOWSKA O DUDZIE: “(...) wyrasta więc na lidera związkowego nowej generacji. Stawia na sprawność organizacyjną, na różne formy protestu, a nie tylo burzliwe demonstracje, wyraża, czasem bardzo ostro pracownicze roszczenia, ale też dostrzega uwarunkowania ekonomiczne”
 
-- PARADOWSKA O ZIOBRYSTACH: “Pojedynek PiS- partia Ziobry (a ta debata takim pojedynkiem była) wygrali znów ziobryści”
 
-- TUSK NA CENZUROWANYM- “Przez ustawę refundacyjną, potem sprawę ACTA naruszone zostało zaufanie do kompetencji rządu i premiera” – tak Agnieszka Cybulska, analityk CBOS od spraw politycznych, komentuje w POLITYCE spadek notowań Donalda Tuska
 
-- TERAPIA PO: In vitro lekiem na sondaże- pisze Eliza Olczyk w Rzepie: “PO wraca do debaty nad in vitro – dowiedziała się „Rz”. To gest w stronę zawiedzionych liberalnych wyborców. Platforma Obywatelska mobilizuje swoje liberalne skrzydło i wraca do ustawy o zapłodnieniu in vitro. W ten sposób może nieco odciągnąć uwagę obywateli od powodującej spadki w sondażach reformy emerytalnej i zatrzymać ofensywę światopoglądową Ruchu Palikota.”
 
-- KOLEJNA OFENSYWA PIS: “Alternatywne państwo PiS”: “Ugrupowanie Kaczyńskiego i eksperci z prawicowych think tanków ruszają z ofensywą programową- pisze Wojciech Wybranowski w Rzepie”: “Kongresem „Polska Wielki Projekt" organizowanym wspólnie przez polityków PiS i ekspertów, m.in. z Instytutu Sobieskiego oraz krakowskiego Ośrodka Myśli Politycznej, partia Jarosława Kaczyńskiego rozpoczyna wiosenną ofensywę. Będzie chciała dotrzeć do społeczeństwa z własną wizją gospodarki, prowadzenia polityki międzynarodowej czy bezpieczeństwa.”
 
-- PSL TESTUJE: “Jak Waldemar Pawlak testuje Donalda Tuska” - pisze w analizie Elza Olczyk w Rzeczpospolitej: “PSL chce zepchnąć całą polityczną odpowiedzialność za niepopularne reformy na PO. – Wiedzą, że Tusk jest osłabiony i ugrywają, co się da – komentuje tę sytuację były premier Józef Oleksy. Jeżeli szef rządu to wytrzyma, to koalicja będzie trwała. Za to opozycyjność PSL może narastać.”
 
-- PSL O ROSTOWSKIM: Fragment wywiadu SE z Jolantą Fedak:
 
“Ktoś złośliwy wypomniałby, że przez 4 lata rządów była pani ministrem pracy i polityki społecznej...
 
- I wydłużyłam urlop macierzyński, przedstawiłam ustawę żłobkową, broniłam ulgi na wychowanie dzieci, którą chciano zlikwidować. Dwukrotnie podchodziłam też do refundacji składek dla kobiet zatrudnionych na umowach, a także uzupełniania kapitału emerytalnego kobietom, które rodzą dzieci. Niestety, nie znalazło to uznania, zwłaszcza ministra Rostowskiego.”
 
-- KWIATKOWSKI O PODSŁUCHACH: “Jestem przekonany, że teraz, za rządów Platformy, w służbach nie ma żadnego Wąsika. Jeżeli ktoś ma takie inklinacje, niech zatrudni się jako oficer operacyjny, a nie aspiruje do roli szefa żadnej ze służb.”- mówi były minister sprawiedliwości w wywiadzie dla Super Expressu
 
-- STREFA A i STREFA B. “GW” opisuje willę CIA i ośrodek Agencji Wywiadu koło wsi Stare Kiejkuty. “Willę oddziela od szkoły pas las  blisko 600metrowej długości. Ma też osobny dojazd, co jest ważne z punktu widzenia tajności prowadzonych tam działań”. Jak pisze GW, to właśnie ta willa została przekazana Amerykanom do swojej wyłącznej dyspozycji w porozumieniu AW i CIA, a dzięki swojemu położeniu nikt z ośrodka szkolenia nie wiedział, co miało tam miejsce.
 
-- EURO 2012: “Zapraszamy stadionowych bandytów z Europy”- “Na dwa miesiące przed pierwszym gwizdkiem Euro 2012 policja nie ma bazy danych z cudzoziemcami objętymi zakazami stadionowymi. Bez problemów wejdą więc na mecze mistrzostw – alarmuje Najwyższa Izba Kontroli w najnowszym raporcie. Kontrolerzy nie zostawili suchej nitki na instytucjach odpowiedzialnych za bezpieczeństwo podczas mistrzostw, czyli Komendzie Głównej Policji i Ministerstwie Spraw Wewnętrznych. Odkryli, że dotąd nie zbudowano bazy danych, która zawierałaby informacje o niebezpiecznych kibicach z Europy”- pisze Robert Zieliński w DGP
 
-- CZOŁÓWKA SUPERAKA: Oprocentowanie pożyczek: Dla posła - 3%, dla ciebie - 20%.- “Poseł to ma klawe życie. Nie dość, że zarabia około 12,5 tysiąca złotych miesięcznie, lata za darmo po kraju, to jeszcze z kasy Sejmu dostaje preferencyjne pożyczki. Politycy rzucili się po nie tuż po objęciu mandatu. - Zgodnie ze stanem na 16 lutego br. decyzją marszałka Sejmu pożyczki zostały przyznane 109 posłom na Sejm RP VII kadencji na łączną kwotę 2 355 000 zł! - informuje nas biuro prasowe Sejmu” + zdjęcia “kasta posłów”- Halina Rozpondek (PO), Leonard Krasulski (PiS), Miron Sycz (PO)
 
-- PO SIĘ SYPIE: “Fakt” pisze “Nie tak miało być” i opisuje kłopoty wewnętrzne PO, utratę posła Gibały, groźbę utraty kolejnych. “ Partia Tuska traci też “koło ratunkowe” czyli szansę na układ z SLD. Gdy Palikot - tak jak się odgraża - wyciągnie Leszkowi Millerowi kolejnego posła, PO z lewicą będą miały w Sejmie za mało głosów”. Przy tekście jest lista : ”To nam zabrała PO” - w tym “emerytury, leki refundowane w promocji za złotówkę,” i osiem innych.
 
-- PO KŁAMIE: Ile wynosi w Polsce podatek VAT? Według PO nie 23, a 22 proc. Taką informację partia rządząca zamieściła na ulotce, która ma przekonać Polaków do reformy emerytalnej...- pisze Super Express
 
-- ARŁUKOWICZ- GOWIN: Wojna minisistrów- pisze Superak: “(...)ministrowie kłócą się o sekcję zwłok Przemysława Gosiewskiego. Opozycja domaga się wskazania winnych, więc Gowin wskazał. Na Arłukowicza.”
 
--GRUPIŃSKI O EMERYTURACH: W wywiadzie dla “Faktu” mówi o reformie: “Tym sie właśnie różni PO od innych formacji, że nie kieruje się własnym interesem. (...) Myślimy o tym, co dzisiejsze młode pokolenie może czekać w podeszłym wieku, jeśli się nie wprowadzi zmian, które zwiększą liczbę aktywnych rąk do pracy”.
 
-- KOŚĆIÓŁ MA SZANSĘ NA WIĘCEJ NIŻ 0,3. GW opisuje wczorajsze spotkanie ministra Michała Boniego z przedstawicielami Kościoła. “Z relacji kard. Nycza wynika, że strona kościelana naciskała na więcej - Chcemy doprowadzić do nowoczesnych sposobó finansowania Kościoła. Przytoczyliśmy rozwiązania europejskie: hiszpańskie, włoskie”. Zarówno minister Boni jak i minister Gowin w wcześniejsych wywiadach nie wykluczali zwiększenia odpisu. W Hiszpanii wynosi 0,7, we Włoszech 0,8.
 
-- WRACA JĘZYK ŚLĄSKI: “Po śląsku w urzędach”- to jedynka Rzepy: “Śląski ma szansę stać się językiem regionalnym. Ponadpartyjna koalicja posłów chce uchwalenia ustawy. Nadanie śląskiej mowie statusu języka regionalnego popiera grupa posłów PO, Ruchu Palikota i SLD. Jeśli tak się stanie, będzie go można nauczać w szkołach i używać w urzędach. Przeciwnicy ostrzegają przed groźbą wykorzystywania zmian do walki o autonomię Śląska.”
 
-- Komentarz Piotra Zaremby- konkluzja: “Gdy w awangardzie bojowników o „śląskość” widzę Palikota i „Gazetę Wyborczą”, mam prawo sądzić, że nie o urodę godki tu chodzi. Ci ludzie są już daleko poza Polską, w świecie globalnej popkultury. Godka podniesiona do rangi języka ma im pomóc w strząśnięciu polskich kajdanów. Potem, gdy spełni swą rolę, oddadzą ją do muzeum staroci.”
 
-- CO SŁYCHAĆ U ZWIĄZKOWCÓW: “Emerytalna sztama związkowców” - Renata Grochal w GW pisze o sojuszu OPZZ i “Solidarności” oraz o dalszych planach związkowców na protesty w sprawie reformy emerytalnej. 12 kwietnia ma zebrać się sztab protestacyjny “S”. Tymczasem szef OPZZ Jan Guz zapowiada: “Pokażemy, jaki rząd jest nieludzki”. Jak pisze GW, zarówno działacze “S” jak i “OPZZ” zapowiadają gotowość do zablokowania Warszawy na czas EURO 2012, jeśli rząd nie wycofa się z planów emerytalnych. 
 
-- TABLOIDOWO: Superak obliczył emeryturę posłanki: Anna Grodzka na operacji zmiany płci zarobi 116 tys. zł+ zdjęcie w basenie
 
 -- “Nowa dziewczyna Kalisza” - Fakt publikuje zdjęcia ze spotkania posła SLD z - jak to pisze tabloid -  “nową sympatią”.
 
-- Rysunek: Rzeczpospolita- Andrzej Krauze: “Poncjusz Piłat przyjmuje do koalicji partię Barabasz”
 
-- 4 kwietnia 1926 – Ukazało się pierwsze wydanie czasopisma katolickiego Niedziela
 
-- 4 kwietnia 1949 W Waszyngtonie został podpisany Traktat Północnoatlantycki powołujący do życia NATO
 
-- 4 kwietnia 1975 Założono Microsoft
 

08:02

Tour Palikota

Dziś Janusz Palikot odwiedzi Trójmiasto, Tczew, Elbląg i Braniewo. Rozkład jazdy: 10:30 - Biuro Poselskie Roberta Biedronia w Gdyni: Przekazanie zegarka wylicytowanego podczas XX Finału WOŚP
11:00 do 12:00 - Wykład w Akademii Marynarki Wojennej
14:00 - Konferencja prasowa na moście Lisewskim w Tczewie. Wcześniej mieszkańcy będą mogli wpisać swoje postulaty na drewnianych tablicach.
17:00 - Forum Młodych w Elblągu
19:00 - Spotkanie z mieszkańcami Braniewa

08:42

Jak dzięki internetowi rozkręciła się sprawa Trayvona Martina


Kolejne informacje dotyczące sprawy zastrzelonego na Florydzie nastolatka Trayvona Martina cały czas elektryzują Amerykę, mimo że od chwili gdy Martin zginął minęło już ponad miesiąc. Ale ta sprawa nie zawsze była w centrum uwagi mediów w USA – a stało się tak przede wszystkim dzięki internetowi. 
 
Wszystko zaczęło się 26 lutego 2012. Trayvon Martin, 17-latek został zastrzelony przez członka ochotniczej straży sąsiedzkiej George’a Zimmermana. Miało to miejsce w miasteczku Sanford na Floydzie. Początkowo Zimmerman bronił się twierdząc, że działał w samoobronie, ale później zaczęły wychodzić na jaw fakty podważające jego wersję. Ponieważ Zimmerman ma latynoskie korzenie, a Martin był Afroamerykaninem, natychmiast pojawiły się oskarżenia o rasowe motywy całego zajścia.
 
Ale zanim śmierć Martina zaczęła elektryzować całą Amerykę, przez wiele dni – od 26 lutego do 8 marca – była głównie obiektem zainteresowania mediów lokalnych na Florydzie.
 
Huffington Post napisał o Martinie 8 marca. 9 marca sprawa Martina pojawiła się jako temat w wieczornych wiadomościach w jednej z głównych amerykańskich telewizji. CNN zaczęło mówić o tym temacie dopiero 12 marca.
 
To, że sprawa przebiła się do mediów ogólnokrajowych, jest głównie zasługą zaangażowania wielu ludzi w mediach społecznościowych,  którzy publikowali na twitterze i Facebooku informacje o ich zdaniem nieprawidłowym zachowaniu policji w Sanford, która w pierwszym momencie nie postawiła Zimmermanowi zarzutów morderstwa.
 
Ale w tym przypadku informacje rozchodzące się na serwisach społecznościowych prawdopodobnie by nie wystarczyły, gdyby nie działanie jednego człowieka – Kevina Cunnighama z Waszyngtonu, który założył na stronie change.org petycję zawierającą apel o postawienie Zimmermana przed sądem. Cunnigham przeczytał o sprawie w internecie, i postanowił opublikować petycję – nie był poza tym w żaden sposób powiązany z Martinem. Ta petycja zyskała w rekordowo krótkim czasie ponad 2 miliony podpisów, co przyciągnęło uwagę mediów i serwisów poświęconych technologii.  Gigantyczny sukces petycji był momentem zwrotnym w sprawie Martina – od tego momentu jej ignorowanie przez media tradycyjne i duże serwisy internetowe stało się niemożliwe.
 
To pokazuje, że nawet w epoce dominacji Twittera i Facebooka, bardziej tradycyjne metody budowania poparcia dla sprawy – na przykład petycje – dalej mogą być bardzo skuteczne.
 
Ciekawe jest też to, że nawet w tak „nasyconym” medialnie środowisku jak amerykańskie, tak wybuchowa sprawa  jak ta Martina potrzebowała wielu dni by przebić się do mediów ogólnokrajowych.  Podobny mechanizm zadziałał w przypadku głodówki opozycjonistów w Krakowie, która była na początku była opisywana w tylko w mediach społecznościowych, by w wiele dni później trafić do mediów ogólnokrajowych.
 
Ale to, że w centrum sprawy Martina znalazła się internetowa petycja, zadaje kłam twierdzeniom, że tego typu  internetowe metody wywierania nacisku nie są skuteczne.  W tym przypadku zadziałała kombinacja „starych” metod, takich jak petycje z „buzzem” w mediach społecznościowych.
 

09:15

Duży sukces filmu dokumentalnego Obamy

Nieco ponad dwa tygodnie temu sztab Baracka Obamy opublikował w sieci kilkunastominutowy film "dokumentalny" autorstwa Davisa Guggenhaima o pierwszych trzech latach prezydenta w Białym Domu. Film był bardzo mocno promowany przed jego premierą, która odbyła się "na żywo" na nowej, specjalnej platformie na youtube. Czy po ponad dwóch tygodniach można powiedzieć, że był sukcesem?
 
Film ma w tym momencie ponad 2 miliony wyświetleń. Jest ósmym najbardziej popularnym klipem na kanale youtube prezydenta - z 2150 opublikowanych tam od startu jego kampanii. Wszystkie filmy, które maja więcej wyświetleń od tego dokumentu pochodzą z lat kampanii 2008.
 
http://youtu.be/2POembdArV  
 
Film jak widać jest hitem. A trzeba zauważyć, że sam film to tylko narzędzie - został odpalony wraz z nową wersją kanału na youtube kampanii Obamy, która jest ściśle zintegrowana ze stroną kampanijną. 
 
 Wygląda na to, że kolejne tego typu produkcje sztabu Obamy mogą być tylko kwestią czasu. 

09:33

Sondaże. Wewnętrzne i magiczne

Dowiadujemy się o nich tylko wtedy, gdy są korzystne dla tych, którzy je zamawiali. Gdyby wziąć “wewnętrzne sondaże” na poważnie miejsc w parlamencie nie starczyłoby dla wszystkich zamawiających. Bo przecież według własnych badań zarówno Platforma jak i PiS są liderami, Solidarna Polska ze świetnym wynikiem wchodzi do sejmu a Ruch Palikota ma już ponad 20 procent.
 
 


Prawo i Sprawiedliwość ma lepsze notowania niż Platforma Obywatelska. Taka informacja musi robić wrażenie. Czyżby w polskiej polityce szykował się sondażowy przełom? Z takimi opiniami trzeba jeszcze poczekać. Bo na razie PiS wygrywa w węwnetrznym sondażu, który w dodatku robiony był na ulicy. Przypomnijmy, że podobne sondaże miały już w wyborach prezydenckich dawać zwycięstwo Jarosławowi Kaczyńskiemu. Nie inaczej było zresztą w ostatnich wyborach parlamentarnych. Prezes PiS na półmetku kampanii stwierdził, że: “w wewnętrznych sondażach zamawianych na zlecenie partii Prawo i Sprawiedliwość wyprzedziło już trzykrotnie Platformę.” Adam Bielan ówczesny rzecznik PiS mówił nawet o tym, że jego partia takie badania zamawia niemal codziennie.  Oczywiście media informuje się tylko o tych korzystnych dla siebie. To ostatnie słowo wydaje się tu kluczem, bo korzystnych nie zawsze musi znaczyć dobrych.  Informacje o świetnych wynikach PiSu miały być swego czasu kolportowane przez PO. Chodziło o to, by zmobilizować własnych wyborców widmem zwycięstwa Jarosława Kaczyńskiego. W przypadku PiSu potrzeba wewnętrznych badań bierze się przede wszystkim z tego, że partia nie ufa głównym pracowniom badawczym. W przypadku PO chodzi o natychmiastowy sygnał, jak społeczeństwo reaguje na działania władzy i jak te przekładają się na wyniki partii.
 
 


Czasem takie badania publikuje się wychodząc z założenia: “nikt nas nie docenia to zrobimy to sami”. Efekt lidera ma wpłynąć na niezdecydowanych. Czasem trzeba też udowodnić, że partia się przebija i że oddany na nią głos nie będzie straconym. Dlatego w czasach, gdy sondaże nie dawały większych nadzei na sukces Janusz Palikot do znudzenia opowiadał o swoich wewnętrznych sondażach.  W końcu te “tajne” wyniki przełożyły się na rzeczywiste. Wyborcy uwierzyli, że głosowanie na Ruch Palikota ma sens. Tym tropem idą następni. Solidarna Polska też informuje o swoich wewnętrznych sondażowych sukcesach ale robi to subtelnie. Informacja o ostatnim dobrych wynikach pochodziła z kontrolowanego przecieku. Zamierzony efekt został osiągnięty, bo o notowaniach partii poinformowały niemal wszystkie media.
 
 


Najrzadziej o wynikach wewnętrznych sondaży informuje Platforma Obywatelska. Nie jest tajemnicą, że partia rządząca zamawia, co jakiś czas kompleksowe badania ale bardzo rzadko wychodzą one na światło dzienne. I pewnie tak będzie przynajmniej dopóki sondaże robione na zlecenie mediów będą dawały jej zwycięstwo.
 

 

10:07

W nowym sondażu SP wyprzedza PSL

W nowym sondażu Homo Homini dla Wirtualnej Polski, PO ma tylko 2 pp przewagi nad PiS.  PO uzyskuje 27% i traci w stosunku do poprzedniego badania (z 20 marca) 4 pp. PiS traci 1 pp i ma 27%. Wzrost notuje SLD  - o 2 pp - i ma 13%. Również Ruch Palikota się wzmacnia i ma 12%, o 2 pp więcej niż w poprzednim sondażu. Również Solidarna Polska zyskuje (o 2 pp) i w tym badaniu ma 6%,  o 1 pp więcej iż PSL. Całość danych tutaj.

10:33

Karnowscy biją się z Sierakowskim o lokal po restauracji Menora na Placu Grzybowskim

Jak informuje TVN Warszawa na stronie internetowej: "Dzielnica Śródmieście wystawia w konkursie atrakcyjny lokal w centrum miasta [po restauracji Menora]. Zapowiada się ciekawe starcie światopoglądowe, bo ubiegają się o niego m.in.: Krytyka Polityczna Sierakowskiego, Stowarzyszenie Edukacji Medialnej braci Karnowskich, Fundacja Shalom i Centrum Adama Smitha. Licytacji na wysokość czynszu nie będzie. Urzędnicy mają wybrać tego, kto przedstawi najciekawszy pomysł na lokal."
 

  • Fundacja Pomocy Osobom Niepełnosprawnym "Nie tylko…"
  • Stowarzyszenie "Dobra Karma"
  • Fundacja "Żyjmy Zdrowo"
  • Stowarzyszenie Edukacji Medialnej i Społecznej im. Jana Liszewskiego
  • Fundacja "Śniadanie Obiad Kolacja"
  • Fundacja WWA
  • Fundacja Shalom
  • Stowarzyszenie im. Stanisława Brzozowskiego
  • Instytut Jagielloński
  • Centrum im. Adama Smitha
  • Fundacja Artevida
  • Fundacja "Centrum Młodej Sztuki"
  • Fundacja Tłocznia
  • Fundacja "Kocham Ob-ciach"

  •  
    Link do pełnego tekstu.

    10:50

    Remis PO-PiS w badaniu Paladego, SLD wyprzedza Pali, Ziobro wysoko w prezydenckim

    "PiS (30 proc./+1) zrównało się w popularności z PO (30 proc./-2). Z kolei SLD (13 proc./ +2) ma więcej sympatyków niż słabnący Ruch Palikota (10 proc./ -2) i jak na razie wygrywa rywalizację o elektorat lewicowo-liberalny. Bez zmian pozostają notowania PSL (7 proc.). Lekko podniosły się notowania Solidarnej Polski (3 proc.), co biorąc pod uwagę medialne zainteresowanie partią Zbigniewa Ziobry w czasie jej kongresu, nie jest wynikiem oszałamiającym. Pod progiem subwencyjnym plasuje się PJN i Kongres Nowej Prawicy.
     
    Respondenci zapytani o preferencje wyborcze w hipotetycznym wariancie koalicji konserwatywno-chadeckiej (składającej się z części polityków centroprawicowych PO, a także PIS, PJN i SP) oraz bloku socliberalnego (współtworzonego przez SLD, Ruch Palikota i lewicową część Platformy), wskazali w 55 proc. na pierwszy [kons-chad], a w 35 proc. na drugi wariant [cos-lib]. 
     
    W rankingu prezydenckim (wśród zdecydowanych) prowadzi Bronisław Komorowski (42 proc.), przed Jarosławem Kaczyńskim (19 proc.) i Zbigniewem Ziobro (11 proc.). Na dalszych miejscach znajdują się: Janusz Palikot (10 proc.), Leszek Miller (6 proc.), Waldemar Pawlak (5 proc.), Paweł Kowal (2 proc.) oraz Janusz Korwin-Mikke (2 proc.). Zmienną "inny kandydat" wskazał co setny badany." - czytamy w raporcie Marcina Paladego - link
     

    11:39

    Jak nazwać reformę by odniosła sukces?


    Od wielu tygodni toczy się spór o reformę emerytalną. Ale nazwa ustawy która zostanie już wkrótce zaprezentowana przez rząd nie ma w tym sporze znaczenia. W polskim systemie politycznym nazwy proponowanych aktów legislacyjnych mają czysto formalistyczny charakter. Ale już na etapie nazwy – jak się okazuje – można wprowadzić element polityczny, który może przesądzić o  sukcesie lub klęsce projektu. 
     
    To widać najlepiej po tym, jak nazywają się akty prawne w amerykańskim systemie politycznym. Tam od lat 70tych XX wieku, nadawanie nazwy propozycji legislacyjnej stało się pierwszym etapem politycznej walki o nią.
     
    To dlatego w powszechnej świadomości funkcjonuje  USA PATRIOT Act, a nie bliżej nieokreślona ustawa zmieniającej treść ustawy o bezpieczeństwie narodowym. Patriotyzm został wpisany w nazwę – i to od razu ustawia dyskusję wokół takiej propozycji. Ten prosty trik zmienia tak naprawdę bardzo wiele. Sam akronim USA PATRIOT bierze się z Uniting and Strengthening America by Providing Appropriate Tools Required to Intercept and Obstruct Terrorism Act  I został specjalnie skonstruowany, by utrudnić zwalczanie takiej ustawy. W końcu, jak walczyć z patriotyzmem, i to tuż po 11 września? To było mistrzowskie zagranie Republikanów.
     
    Ale także Demokraci potrafią bawić się w tego typu sztuczki. Ustawa imigracyjna, która miała zapewnić ścieżkę legalizacji pobytu dla nielegalnych imigrantów, którzy skończyli szkołę średnią w USA została nazwana DREAM Act. To przecież o zapewnienie realizacji marzeń dla milionów nielegalnych imigrantów w niej chodzi – tłumaczyli wtedy Demokraci.  DREAM to skrót od „Development, Relief and Education for Alien Minors”. Trzeba tylko kreatywności, i można stworzyć skrót który będzie niezwykle pomocny w sensie politycznym.  
     
    Ale tej długiej nazwy nikt nie używa. Na amerykańskiej scenie politycznej funkcjonuje tylko DREAM. Przykładów jest tysiące. HIRE ACT. CHOMP. HAPPY. ASPIRE. Nazwy od razu tłumaczą, o co chodzi. I nadają się idealnie do medialnego ekosystemu, w którym liczą się skróty, chwytliwe cytaty, w którym wszystko toczy się bardzo szybko. Dlatego właśnie był pewien problem z reformą zdrowotną Obamy - bo nazywała się Patient Protection and Affordable Care Act (PPACA). Ale wszyscy i tak nazywają ją złośliwie Obamacare, a od pewnego czasu Obamacare jest już używana przez sztab Obamy, co było dużym zwrotem komunikacyjnym. O akcji twitterowej związanej z Obamacare pisaliśmy tutaj --> link. 
     
    Tak było w przypadku SOPA/PIPA –  nazwy kontrowersyjnych ustaw antypirackich, o które toczyła się zaciekła bitwa w Kongresie na początku 2012 nadawały się idealnie do internetowego środowiska, gdzie – zwłaszcza na twitterze – najlepiej funkcjonują własnie proste skróty.
    Nie tylko skróty się liczą. Gdy prezydent Obama zapowiedział nową inicjatywę legislacyjną która miała na celu zwalczenie bezrobocia, ta ustawa została nazwana po prostu „American Jobs Act”. I to od razu trafiło na wszystkie materiały promujące tą ustawę przygotowane przez Biały Dom.
     

     
     
    Nazwa i skrót mają od razu mówić maksymalnie dużo o celu ustawy, mają od razu przykuć uwagę i wyróżnić projekt od innych.
    Ale w Polsce nikt takimi sprawami się nie przejmuje. Reforma emerytalna nie ma swojej chwytliwej, przykuwającej uwagi nazwy. Jest po prostu „reformą”, ewentualnie nazywaną „wariantem 67”.
     
    To nic nie mówi, niczego nie tłumaczy i niczego nie wyjaśnia już na samym wstępie. Różnica między polskim a amerykańskim podejściem do polityki, do tego jak przekonuje się do własnych rozwiązań – i różnica w całym języku polityki – jest tu widoczna niezwykle wyraźnie.
     
    Tak jak cel polityczny w nazywaniu ustawy PATRIOT Act. 
     

    11:42

    Zdjęcie Hillary, które robi furorę w necie


    12:06

    Girzyński na fejsie szeruje akcję, która nazywa Gazetę Wyborczą "antypolskim szmatławcem"


    12:23

    Jak wyglądał briefing Ewy Kochanowskiej i co jest w liście rodzin do HGW



    12:49

    W jaki sposób lewicowy think-tank uderza spotem w Romneya


    (video) Bardzo fajnie zrobiony, krótki, dynamiczny spot, dziś rano amerykańskiego czasu opublikowała "progresywna" organizacja związana z demokratami - americanbridgepac.org. Spot wymierzony jest w Romneya, który chwalił tzw. budżetowy plan kongresmana Ryana (domagający się m.in. cięć wydatków)
     
    http://youtu.be/3o4g0FbspO

    13:09

    TVN24:

    Na miejscu zniknięcia Katarzyny W. znaleziono łóżko, szafę, krzesła i stół. Według Krzysztofa Rutkowskiego to mogło być mieszkanie

      

    14:06

    debata o książce prof. Pawła Śpiewaka:

    Żydokomuna
    Żydowski Instytut Historyczny zaprasza na debatę o książce "Żydokomuna" i wieczór autorski Pawła Śpiewaka. W rozmowie wezmą udział profesorowie: Paweł Śpiewak, Andrezej Paczkowski i Dariusz Stola. Spotkanie i debata odbędą się dziś o 18 w Żydowskich Instytucie Historycznym (Pl. Bankowy 2, wejście od ulicy Tłomackiej, sala wystawowa w Błękitnym Wieżowcu).  Książka "Żydokomuna. Interpretacje historyczne" ukazała się nakładem wydawnictwa Czerwone i Czarne.

    14:26

    Obama fanem Star Treka?


    14:40

    Gdzie są popkulturowi idole prawicy?


    Agnieszka Radwańska, Tomasz Adamek, Małgorzata Kożuchowska. Ta trójka to gwiazdy popkultury, sportu, mediów  a jednocześnie osoby, które nie ukrywają swoich konserwatywnych poglądów. Czy dzięki nim ruch konserwatywny w Polsce zyska dodatkowy impet? 
     

    Gdy w połowie stycznia 2011 na stronie internetowej Agnieszki Radwańskiej pojawił się tekst polecający film „Mgła” i potępiający postawę polskiego rządu w sprawie raportu MAK, politycy PiS i konserwatywni komentatorzy zareagowali błyskawicznie. „Brawo siostry Radwańskie” napisał na swoim blogu euro deputowany Ryszard Czarnecki. Ale radość trwała dość krótko – bardzo szybko pojawiło się oświadczenie sióstr, w których odcięły się od tekstu opublikowanego – jak się okazało – przez ich ojca.
     
     
     
    Jednak siostry Radwańskie pojawiły się na smoleńskim Marszu Pamięci  w Krakowie, w kwietniu 2011 Na serwisie „Nowy Ekran” relacja zdjęciowa z tego wydarzenia opatrzona była komentarzem „Siostry Radwańskie pokazały "salonowi", gdzie go głęboko mają!!!” A w lipcu 2011 media obiegły zdjęcia Agnieszki Radwańskiej popierającej akcję „"Nie wstydzę się Jezusa”. Tenisistka ułożyła na korcie słowo „Jezus” z piłeczek tenisowych.
     
     

    Podobnie jest z bokserem Tomaszem Adamkiem, który w planach miał zapowiadać pojawienie się na scenie Lecha Kaczyńskiego na jego konwencji wyborczej w 2010. Adamek w ankiecie Faktu dotyczącej tego na kogo głosował w październiku 2011, powiedział :” PiS: Tylko to ugrupowanie może dobrze walczyć Polską.” Dlatego trudno się dziwić, że wcześniej, w czasie kampanii wyborczej prezes Kaczyński życzył Adamkowi powodzenia przed jego walką z Witalijem Kliczką, a po porażce napisał do niego list. 
     

    Tak samo jest z aktorką Małgorzatą Kożuchowską. Na konserwatywnych portalach wielokrotnie cytowane jej wypowiedzi np. te z VI Dni Kultury Chrześcijańskiej w Jędrzejowie, gdy szeroko mówiła o swojej wierze w Boga. „Bycie katolikiem to jest stan na co dzień - w pracy, w domu, z przyjaciółmi” – mówiła wtedy. Tabloidy w Polsce odnotowały także jej obecność na uroczystościach tuż po katastrofie w Smoleńsku.
     
     
      Te wszystkie osoby – a także wiele innych - mają ogromny potencjał w sferze popkultury, w sferze w której szeroko pojęty ruch konserwatywny jest relatywnie słabo reprezentowany. Mają potencjał polityczny – i to w najcenniejszej z wizerunkowego punktu widzenia dla prawicy  sferze.
    Ale jak do tej pory ten potencjał nie jest w żaden sposób wykorzystywany. Radwańska, Adamek czy Kożuchowska mogliby stać się idolami – i to w sytuacji, w której prawica takich idoli bardzo potrzebuje. Jednocześnie konserwatywnych, a z drugiej strony uwielbianych przez masową publiczność.
     
     
     
    A to wszystko w sytuacji, w której – jak pokazują sondaże –młodzi przestali popierać Platfomę i przestali ufać Donaldowi Tuskowi. To jest szansa, która dałaby PiSowi ogromny przyczółek w popkulturze, przyczółek który mógłby być początkiem odnowienia wizerunku tej partii w oczach najmłodszej grupy elektoratu.
     
     
     
    To możliwość która bardzo serio powinni brać stratedzy tej parti. Na styku popkultury i polityki PiS nie był nigdy bardzo mocny. Teraz może się to zmienić.
     
     

    14:53

    Kolejny Etch-A-Sketch moment dla Romneya?

    (wideo) Polityczni przyjaciele Mitta Romneya przekonani już o nieuchronności nominacji GOP dla niego, przysparzają mu niechcący więcej problemów. Czy z wczorajszej wpadki byłego gubernatora stanu Maryland, Roberta Ehrlicha, rozrośnie się podobna afera, jak ta dotycząca Etch-A-Sketch? Ehrlich pytany wczoraj w CNN przez Piersa Morgana o problem Romneya z kobietami, które jako grupa demograficzna skłaniają się do głosowania na Baracka Obamę, odpowiedział, że ten gender gap zniknie przed wyborami powszechnymi, w których wyborcy zobaczą "prawdziwe poglądy" Mitta Romneya.
     
    http://youtu.be/CgRBJTZH86
     

    15:24

    Słowo dnia: Rominee


    15:29

    Czym się zajmuje tzw Pełnomocniczka? (uwaga, gniot)

    Jaka wynika z badań GUS w ubiegłym roku liczba bezrobotnych kobiet wzrosła aż o 12%. Wskaźnik bezrobocia mężczyzn się nie zmienił i wynosi 8,8 %, a kobiet wzrósł z 9,9 proc. do 10,9 proc. W urzędach pracy liczba zarejestrowanych mężczyzn zmalała o prawie 20 tys., a bezrobotnych kobiet przybyło ponad 45 tys. I pewnie m.in tym sajmuje się tak zwana Pełnomocniczka Rządu do spraw równego traktowania. Otóż nie. Na swoim Facebooku pochwaliła się czym się zajmowała dzisiaj:
     
    "W związku z posiedzeniem Komisji Programowej GUS, Pełnomocniczka Rządu ds. Równego Traktowania złożyła wniosek do prezesa GUS-u o włączenie kryterium płci - w znacznie większym stopniu niż dotychczas - do zbieranych, gromadzonych, analizowanych i publikowanych danych statystycznych. Pełnomocniczka spotkała się również z minister Ireną Wóycicką oraz Januszem Witkowskim, prezesem GUS-u w sprawie praktycznych możliwości szerszego uwzględnienia kryteriów płci w statystykach publicznych. Przedstawiciele wymienionych instytucji podkreślili , że zbierają już dane z uwzględnieniem czynnika płci, ale nie zawsze je publikują ze względu na obszerność materiału. Podczas spotkania ustalono, że Biuro Pełnomocnika stworzy wraz z ekspertami kanon wskaźników statystycznych potrzebnych do efektywnego monitorowania zjawisk dyskryminacji. Lista ta posłuży do analizy i modyfikacji „Programu badań statystyki publicznej na rok 2013”. Podczas spotkania uzgodniono również, że statystyki publiczne, począwszy od roku 2013 będą uwzględniać kryterium płci na poziomie gromadzenia danych, przetwarzania ich i publikowania.
     
    W związku z powyższym serdecznie Państwa zapraszamy do współpracy merytorycznej w przedmiotowej sprawie. Poniżej przedstawione zostały obszary tematyczne do określenia brakujących danych lub też danych, które są gromadzone przez GUS natomiast nie są udostępniane z uwzględnieniem kryterium płci. Ustalenie listy danych ma posłużyć m.in. do modyfikacji Programu badań statystycznych na rok 2013.
     
    Jakie są kluczowe pytania na jakie Państwa zdaniem nie można odpowiedzieć przeglądając dane w poszczególnych obszarach:
     
    Władza: np. zarządy firm (statystyki w podziale na pleć, wiek i awanse w zarządach) a także ilość kobiet w spółkach skarbu państwa i polityce.
     
    Rodzina: np. pozyskiwanie danych z ZUS: urlopy ojcowskie, pleć i wiek osób korzystających z dodatkowego urlopu macierzyńskiego oraz urlopu wychowawczego oraz okres przebywania na tych urlopach.
     
    Rynek pracy/Przedsiębiorczość: np. osoby prowadzące działalność gospodarczą: wiek, pleć, dane o jakie powinien być uzupełniony REGON, szczeble awansu, wiek dojścia do stanowiska w podziale na płeć, dane o pracownikach i osobach prowadzących działalność gospodarczą uwzględniające wiek dziecka (3-5 oraz 5-12).
     
    Zwracamy się z prośbą uwagi i rekomendacje jakiego rodzaju dane, z takich instytucji jak ZUS, KRUS itp. mogą być automatycznie wykorzystywane do badań przez GUS?
     
    Prosimy o uwagi do dnia 11 kwietnia 2012 r. na adres: [email protected]"

    16:23

    Kontrowersyjna okładka Texas Observer


    20:48

    PILNA:

    Dwaj posłowie PO przejdą do Ruchu Palikota w ciągu najbliższych trzech lat

      

    21:26

    Romney odpowiada na spot Obamy

    (video) Sztab Romneya zaprezentował właśnie nowy internetowy spot, będący odpowiedzią na klip Obamy emitowany od niedawno w sześciu  battleground states czyli najbardziej istotnych dla wyników wyborów stanach. W spocie najbardziej istotnym elementem są ceny benzyny. Teza jest następująca: Obama ma być "zdesperowany" bo ceny benzyny ciągle rosną, i dlatego ucieka się do negatywnych klipów wyborczych. Ceny rosną oczywiście w tych battlegorund states co ładnie pokazano w spocie. 
     
    http://youtu.be/cQg11G2Fo0