Relacja Live

27.03.2012

08:03

Marta Kaczyńska ostro o rządzie, Tusk ma kłopot z odejściem Dowgielewicza, nie ma wiosny na prawicy, a PSL podbija stawkę


-- Jedynki: Zarzuty za więzienie CIA (GW), Marta Kaczyńska:To wina rządu, że świat wierzy w wersję Rosjan (“GPC”), Żółty ser grozy! (“Fakt”), Związki blokują reformę (Rzepa) Dostają 25 tysięcy (rodzice Madzi od Rutkowskiego), “Szkolny program to fikcja. Nauczyciele i tak wiedzą lepiej (DGP)
 
 
-- TOP STORY: Gazeta Wyborcza w jedynkowym tekście: postawiono zarzuty byłemu szefowi Agencji Wywiadu Zbigniewowi Siemiątkowskiemu za zorganizowanie w Polsce ośrodka, gdzie przetrzymywani byli więźniowie CIA. “Śledczy zarzucają Siemiątkowskiemu przekroczenie uprawnień oraz naruszenie prawa międzynarodowego poprzez "bezprawne pozbawienie wolności" i "stosowanie kar cielesnych" wobec jeńców wojennych.” - pisze GW. Nie koniec na tym: “Prokuratorzy zebrali również dowody pozwalające na rozpoczęcie w Sejmie procedury postawienia przed Trybunałem Stanu premiera rządu SLD Leszka Millera. Nie przesłali ich jednak do marszałka Sejmu.” 
 
-- “Związki przejmują inicjatywę” - jedynka w “Rzepie”. “Pierwszy raz od lat ramię w ramię walczą konkurujące do tej pory “Solidarność”,  OPZZ i Forum Związków Zawodowych”. Postawili też na inne metody działania - Nie chcemy palić opon czy blokować miast na wiele godzin - mówi “Rz” rzecznik Solidarności” 
 
-- Rząd ma kłopot z następcą Dowgielewicza- pisze Rzepa: “Piotr Serafin, wskazywany jako idealny kandydat na wiceszefa MSZ ds. europejskich, nie pali się do powrotu z Brukseli
Znalezienie kandydata na stanowisko ministra od spraw europejskich jest dla rządu priorytetem, gdyż wkrótce opuści je Mikołaj Dowgielewicz.” 
 
-- “Nie ma wiosny na prawicy” - pisze w “Rz” Wybranowski. “Sobotnie porozumienie o współpracy Prawa i Sprawiedliwości z Prawicą Rzeczypospolitej Marka Jurka nie zwiastuje przełomu na mocno podzielonej prawej stronie sceny politycznej. Silniejsze od instynktu samozachowawczego czy marzeń o zwycięstwie nad PO okazują się dawne animozje prawicowych działaczy.” Wybranowski pisze, że w najbliższych dniach Paweł Kowal odpowie na apel PiS, ale zaznaczy w nim, że PJN jest otwarty na współpracę, z poszanowaniem niezależności ugrupowań. 
 
-- “Ziobryści niech ruszą na Brukselę” - komentarz Katarzyny Kolendy-Zaleskiej o nowej partii politycznej na prawicy i dylematach stojących przed jej liderami, którzy ruszają w Polskę, by budować struktury.  “(...) Ale Ziobro, Kurski i Kamiński muszą być w Polsce, bo nie da się budować partii, siedząc w Brukseli. Tyle, że zostali wybrani do PE by tam reprezentować polskie interesy, co zresztą też nieustannie podkreślają. A teraz, gdy w Europie toczy się bój o nowy budżet na kolejną siedmiolatkę, ci panowie walczą o swoje partyjne interesy w Polsce”. 
 
-- Teatrzyk Arłukowicza- pisze w Rz Piotr Skwieciński: “Co sporo mówi o tym, jakiego rodzaju lewicowcy stali się obecnie targetem partii rządzącej. Targetem tym nie są ludzie, którym sen z powiek spędzają nierówności, bezrobotni czy staruszkowie, niemający pieniędzy na lekarstwa. Są nim ci, którzy nazywają lewicowością dążenie do wymuszenia radykalnych przemian kulturowych. Do wywołania światopoglądowej wojny. To oczywistość. Ale likwidacja urzędu ds. wykluczonych jest wręcz demonstracyjnym potwierdzeniem tej oczywistości”
 
-- “Obserwując działania co poniektórych medyków i urzędników resortu zdrowia, można odnieść wrażenie, że w ich działaniu, a w zasadzie zaniechaniu, jest jakieś inne, drugie dno. Bo jak inaczej tłumaczyć wypisywanie leków refundowanych na 100 proc. czy ustalanie na ostatnią chwilę listy programów lekowych, kiedy wiadomo, że NFZ nie zdąży ich zakontraktować od 1 lipca. Nie wszystko można wiecznie tłumaczyć niekompetencją czy brakiem wyobraźni.” - pisze w komentarzu Dominika Sikora w DGP
 
-- GW o poniedziałkowych negocjacjach koalicyjnych w sprawie reformy: “Zbliżamy się do kompromisu” - mówi anonimowy, ważny polityk koalicji. “Według nieoficjalnych informacji rozmowa przebiegała w dobrej atmosferze” - pisze Renata Grochal i Paweł Wroński. W piątek w Sejmie ma odbyć się debata nad wnioskiem Solidarności o przeprowadznie referendum emerytalnego. 
 
-- PSL podbija stawkę- pisze Rzepa: “PSL wykłada także na stół kolejne postulaty. Waldemar Pawlak został zobowiązany przez NKW do rozmów o „strategicznych kierunkach działania koalicji do roku 2015". Oznacza to, że ludowcy chcą rozmawiać na temat umowy koalicyjnej, choć sami wolą mówić o harmonogramie prac.”
 
-- Partyjne przeciąganie liny w sprawie emerytur na ukończeniu- pisze Grzegorz Osiecki w DGP: “PO i PSL dzieli wysokość emerytur częściowych. Do porozumienia jest jednak bliżej niż w zeszłym tygodniu. Rozmowy trwają, mimo że ludowcy zdecydowali się wczoraj dorzucić do nich cały katalog nowych spraw, np. kwestie dotyczące rynku pracy. Jednocześnie władze PSL upoważniły Waldemara Pawlaka do rozmów z PO nie tylko o kompromisie w sprawie emerytur, ale też w sprawie strategicznych kierunków działania koalicji do roku 2015.”
 
-- W Fakcie duży wywiad z minister Krysytną Szumilas. Temat: sześciolatki w szkołach. Minister przekonuje: “W ponad 80% szkół podstawowych są sale zabaw wyposażone w ramach programu “Radosna szkoła” (...) W 90% szkół już są sześciolatki.”. Dodaje: “Samorządy mówią, że wszystkie prowadzone przez nich szkoły są już gotowe”. O kontekscie politycznym: “To nie jest pomysł ostatnich czterech lat. Wiedza, że sześciolatki są gotowe na wcześniejszą edukcję, jest w ministerstwie od co najmniej dziesięciu lat. W 2001 roku głośno mówił o tym SLD, w 2007 roku PiS. Pierwszym krokiem w tym kierunku było wprowadzenie w 2002 roku obowiązkowego wychowania przedszkolnego dla dzieci sześcioletnich”. 
 
-- Kto pompuje Palikota- pisze Piotr Semka w Rzepie: “Nowa polityczna poprawność każe liberalnym mediom pisać o Januszu Palikocie wyłącznie jako o cudownym dziecku polskiej polityki. (...) Dzieci III RP, mając do wyboru Platformę Obywatelską i Ruch Palikota, traktują partię Tuska jako nudną żonę, a ugrupowanie sztukmistrza z Lublina jako atrakcyjną sąsiadkę. Nowa polityczna poprawność każe zaś liberalnym mediom pisać o Januszu Palikocie wyłącznie jako o cudownym dziecku polskiej polityki. A Palikot korzysta z tej dziwacznej podległości — tak jak to miewa w zwyczaju: cynicznie i bez skrupułów.”
 
-- Fakt tytuły: “Większość szkół jest gotowa na 6-latków”( wywiad z Szumilas), “Są tablety dla posłów! Na komputery dla uczniów nie ma!. “ W polskich szkołach nie będzie historii! Jak za okupacji! (o proteście w Krakowie), To najgorsze notowania rządu w jego historii, “Julia Pitera kosztowała nad 1,5 mln zł” “Nie będzie jednak gazu z łupków?” “Rosjanie nie robili sekcji ofiar” 
 
-  Fakt: “Są tablety dla posłów! Na komputery uczniów nie ma! “ Jak pisze tabloid :”Z programu “Komputer dla każdego ucznia została jego karykatura. To rodzice mają kupić dzieciom tablet (czyli przenośny komputer) w zamian za darmo dostaną e-podręczniki”
 
-- Super Express tytuły: Mamy 67 lat. Nie nadajemy się do pracy-Premierze jak żyć? - ogólnopolska sonda SE, niżej Solidarność okupuje KPRM (zdjęcie Jaroslawa Kzczyńskiego z miasteczkiem namiotowym) Polacy już nie chcą Tuska (komentarz do sondażu CBOS), Łączy nas tylko przyjaźń (Jacek Rostowski spaceruje ze znaną aktorką Krystyną POdleską, która grała narazeczoną Ryszarda Ochódzkiego)
 
- Liczba dnia: 1,5 mln złotych. Tyle zdaniem “Faktu” kosztował w ciągu czterech lat urząd Julii Pitery, który właśnie został zlikwidowany. 
 
-- Marta Kaczyńska dla GPC :“Zaistniała sytuacja jest pokłosiem działalności rządu Donalda Tuska, który od pierwszych chwil po katastrofie nie podjął żadnych działań, które miały na celu rzetelne wyjaśnienie jej przyczyn. Polski rząd konsekwentnie milczał, gdy ogłaszano kłamliwą wersję raportu MAK-u “. To komentarz do sprawy nowego odcinka serialu o katastrofach lotniczych, emitowanego m.in. na BBC/National Geographic który ma opisywać katastrofę smoleńską w wersji MAK. 
 
-- Urodziny: Henryka Krzywonos, senator Marek Konopka, 
 
-- 27 marca 2010- 2010 – Bronisław Komorowski pokonał Radosława Sikorskiego w prawyborach na kandydata Platformy Obywatelskiej w wyborach prezydenckich.
 
-- Dzisiaj:
 
Wizyta prezydenta Niemiec Joachima Gaucka: o 9:45 Wspólna Konferencja prasowa prezydenta Niemiec i prezydenta Bronisława Komorowskiego
10:00 Konferencja Jarosława Kaczyńskiego, Plac Zabaw, ul. Pana Tadeusza 
10:00 Posiedzenie sejmowej Komisji do Spraw Kontroli Państwowej - rozpatrzenie Informacji Najwyższej Izby Kontroli o wynikach kontroli organizacji wyjazdów i zapewnienia bezpieczeństwa osobom zajmującym kierownicze stanowiska w państwie, korzystającym z lotnictwa transportowego Sił Zbrojnych RP w latach 2005-2010
11:00 Posiedzenie Rady Ministrów 
13.00 Doroczna odprawa rozliczeniowo-koordynacyjna kadry kierowniczej Ministerstwa Obrony Narodowej i Sił Zbrojnych RP, z udziałem prezydenta Bronisława Komorowskiego
 
 
 

08:46

Republikanie wygrywają z Demokratami na twitterze


Czy można sprawdzić kto „wygrywa” w social media? Postanowiła to sprawdzić firma analityczna Simply Measured i agencja PRowska Edelman. Jak się okazało, w Stanach Zjednoczonych to Republikanie wygrywają starcie  – przynajmniej na twitterze. 
 
W badaniu przeenalizowano 456 kont polityków USA w Kongresie w okresie od września 2011 do grudnia 2011. Jak się okazuje Republikanie dominują w każdej kategorii - pod względem zaangażowania, ilości followersów i ilości odpowiedzi. 
 
I tak: Republikanie otrzymywali średnio dwa razy więcej odpowiedzi niż Demokraci. W Senacie politycy GOP byli średnio wspominani na twitterze 5,400 razy, a Demokraci - tylko 4,419 razy. W Izbie Reprezentantów ta przewaga jest jeszcze wyraźniejsza: średnio jedno konto polityka Republikańskiego było wspominane 3,720 razy, a Demokraty - tylko 1,584. 
 
Jeszcze ciekawsze okazuje się spojrzenie na to, kto jest częściej retweetowany przez ludzi na twitterze, którzy mają więcej niż 10,000 śledzących - czyli przez liderów opinii. Jak sie okazuje, wpisy Republikanów były retweetowane średnio przez 14 takich ludzi, a Demokratów - tylko przez 4. To oznacza, że nie tylko politycy GOP są lepsi i bardziej zaangażowani, ale także cały twitter w Ameryce jest bardziej konserwatywny niż lewicowy. 
 
Co więcej, Republikanie publikują dużo więcej na twitterze - o 52% wiecej niż Demokraci. Mają też 60% więcej linków do treści multimedialnych. Używali także częsciej znaczników (hashtagów), i częściej linkowali do konkretnych projektów legislacyjnych. Jeśli chodzi o treść, to ogolnie tylko 1 na 6 tweetów politycznych w USA było nagatywne -  skierowane przeciwko drugiej stronie. 
 
Wygląda na to, że po okresie dominacji Demokratów w sieci - co najmniej od 2006 roku do wyborów prezydenckich w 2008 - teraz w internecie wygrywają Republikanie. Przynajmniej w statystykach na twitterze. Ale to pokazuje też, że Mitt Romney ma ułatwione zadanie, jeśli chodzi o wykorzystanie twittera w starciu z Obamą. 
 

09:41

Rzecznik SLD dziwacznie na blogu- co ma Rysiek z Klanu do emerytur?

"Profesor Zbigniew Religa – genialny kardiochirurg, wspaniały człowiek, odważny minister, ale fatalny polityk – twierdził, że nasze maluchy dożyją wieku 130-140 lat. Taki przed nami postęp medycyny! Cieszę się Lauro, że będziesz tak długo mogła cieszyć się słońcem. Ale też martwię się, że równie długo Twój świat będzie pozbawiony Ryska z „Klanu”, sukcesów polskiej reprezentacji w piłce nożnej oraz że różne Tuski będą chciały byś na emeryturę przeszła prawdopodobnie w wieku 115 lat."- to fragment dzisiejszego wpisu Dariusza Jońskiego na onecie <--link

09:59

SLD w ślepej uliczce


SLD jest antyfeministyczne (Miller oskarżany jest o seksizm), w antyklerykaliźmie nie ma szans na dogonienie Palikota (m.in. Konkordat), związki partnerskie to też raczej Biedroń niż Kalisz. Do tego dochodzi jeszcze sprawa więzień CIA i proamerykańskiej polityki zagranicznej Millera, która bardziej symbolizuje neokonserwatyzm, niż trend europejskiej lewicy. Za kilka dni z SLD ma odejść kolejny poseł. Czy może być jeszcze gorzej?
 
Sprawa więzień CIA jak nic innego nie podkreśla różnicy między „starą” a „nową” lewicą. SLD znalazło się w bardzo trudnym momencie. Na tle Palikota nie jest ani lewicowe społecznie, ani lewicowe światopoglądowo.
 
A teraz na dodatek wraca sprawa, która pokazuje Sojusz, jako partię która prowadzi faktycznie neokonserwatywną politykę zagraniczną.
 
Od kilku tygodni osią prowadzonych przez Sojusz działań  politycznych był pomysł na ogólnokrajowe zbieranie podpisów pod wnioskiem o referendum emerytalnego. Pomysł zbieżny z tym, co robią związki zawodowe, ale dający Sojuszowi rozpoznawalność, wzmacniający struktury i pokazujący, że partia jest cały czas bardzo sprawna. Ten pomysł by wtórny, ale dawał mimo wszystko możliwość oddolnego wzmocnienia, odświeżenia, odbudowy sieci kontaktów w terenie.  I SLD realizowało tę akcję niespektakularnie, ale systematycznie- miasto po mieście z Naczasem w czerwonej kurteczce.
 
Sprawa więzień CIA, która wybuchła dziś po publikacji „Gazety Wyborczej”  przekreśla całą tę strategię. Teraz Sojusz musi się do sprawy odnieść. A powrót do przeszłości oznacza w tym momencie powrót do całej neokonserwatywnej wizji polityki zagranicznej, do interwencji w Iraku, do ścisłej współpracy z Amerykanami. Nie ma lepszego punktu do podkreślenia przez Palikota różnicy między nim a Sojuszem: on może z powodzeniem twierdzić, że nie ma z torturami w Polsce nic wspólnego, że jest „nowy” kontra „stare” SLD, może mówić o „hańbie” i „skandalu”- jak to dziś rano robił u Moniki Olejnik w Zetce.
 
Tymczasem Sojusz zostaje uwikłany w tłumaczenie niewygodnej, trudnej i nie mającej nic wspólnego z bieżącą polityką sprawy. SLD mogło liczyć, że dzięki sporom na tle reformy emerytalnej pokaże się jako partia lewicowa, zwłaszcza jeśli Palikot w ten czy inny sposób poprze działania rządu. Z tego punktu widzenia groźba braku kompromisu między PO a PSL w sprawie reformy, i wprowadzenie do gry Palikota było dla Millera wielkanocnym zajączkiem. To miało być otwarcie, które utorowałoby SLD powrót do politycznej krzepy. Ale teraz ta możliwość już przeminęła, i to bezpowrotnie.
 
Więzienia dają Palikotowi najlepszą szansę od wielu miesięcy by podkreślić, że tylko jego ugrupowanie stanowi lewicę w Polsce. Palikot będzie miał w tym sojusznika – konserwatystów w Polsce, którzy podobnie jak ich amerykańscy odpowiednicy będą bronić posunięć rządu Millera. W ten sposób Ruch Palikota ma wolną drogę do jednoznacznego objęcia pozycji  „prawdziwej” lewicy w Polsce.
 

10:07

PiS reaguje na głodówkę w Krakowie i chce informacji rządu

Szef klubu PiS wniosł do Marszałek Sejmu wniosek o rozszerzenie porządku zaczynającego się jutro posiedzenia Sejmu o punkt "Informacja Prezesa Rady Ministrów na temat projektu wdrażanego przez Ministerstwo Edukacji Narodowej, ograniczającego wymiar godzin lekcji historii w szkołach ponadpodstawowych". 
 
We wniosku do marszałek Kopacz PiS pisze: "Młodzi ludzie coraz częściej odwlekają w czasie podjęcie swoich decyzji życiowych. Zmuszenie ich do podjęcia decyzji w wieku lat 15 i uniemożliwienie jej zmiany jest absurdalne.  Tymczasem wiedza historyczna jest nie tylko niezbędna do zrozumienia świata współczesnego, ale przede wszystkim stanowi istotny składnik tożsamości narodowej i obywatelskiej Polaków. Młode pokolenia bez wiedzy historycznej nie będą w stanie określić swojej narodowej tożsamości. Pozbawione znajomości najnowszej historii swojej ojczyzny, nie będą umiały podejmować świadomie decyzji przy urnach wyborczych, będą mieć kłopoty ze zrozumieniem kultury, w jakiej żyją."
 
PiS odnosi się do krakowskiej głodówki: "Do środowisk naukowych dołączyli też rodzice, działacze opozycji z lat osiemdziesiątych, organizując protest głodowy w krakowskim kościele św. Stanisława Kostki. Rodzice domagają się zawieszenia rozporządzenia o zmianach w programach nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych i rozpoczęcia poważnych konsultacji społecznych w tej sprawie. Liczą, że ministerstwo edukacji zrezygnuje z pomysłu wycofania 90 godzin historii i przywróci je w liceach oraz technikach."

10:30

Olejna o Palikocie na Facebooku

"Palikot dziś w Radiu ZET o abp Michaliku i o. Rydzyku: "to są chamy." Czy tak powinien zachowywać się polityk w czasie postu?"- napisała kilka minut temu dziennikarka na swoim facebookowym fanpage'u.
Pod tekstem komentarze Internautów:
 
"chyba się pani jeszcze nie obudziła"
"a co ma post z tym wspólnego??"
"ale post nie jest dla wszystkich wiec czemu ma byc do niego odniesienie jakies?"

10:46

Jak wygląda konferencja prezesa PiS na temat polityki rodzinnej?


11:33

Chyba wiemy kto przejdzie z SLD do Palikota


12:00

PILNA:

Prokurator żąda dla Zbigniewa Siemiątkowskiego kary trzech lat porwania do nieznanego kraju

13:58

Obama i Polska. Co dalej po słowach o tarczy?


Wczorajsza deklaracja prezydenta Obamy o tarczy antyrakietowej, którą zarejestrowały włączone mikrofony na szczycie w Seulu, wywołała gwałtowny atak polityków GOP na prezydenta. Republikanie oskarżyli Obamę praktycznie o zdradę narodowych interesów USA. A jak wczorajsze słowa prezydenta komentują polscy politycy?
 
Gdy Obama skasował tarczę w 2009 roku, wywołało to wówczas falę oburzenia w Polsce, także ze względu na fakt, że decyzja o tym pojawiła się dokładnie 17 września, w rocznicę sowieckiej inwazji na Polskę. Administracja Obamy została oskarżana o brak historycznego wyczucia.  Teraz, po prawie trzech latach, tarcza i stosunki z Rosją po raz kolejny pojawia się na celowniku, ze względu na deklarację prezydenta w Seulu. Ale przewodniczący sejmowej komisji obrony, Stefan Niesiołowski twierdzi, że te słowa nie wpłyną relacje Polski z USA, także w aspekcie współpracy wojskowej.
 - Obama powiedział oczywistą prawdę. Trzeba być nieprawdopodobnie naiwnym, by myśleć,  że takie deklaracja nie padają – powiedział w rozmowie z 300polityka.pl. Nie sądzę aby miało to wpływ na Polskę , ewentualnie przeciwnicy rządu mogą zrobić awanturę, ale oni robią przecież awanturę z wszystkiego – stwierdził. Nie ma to też żadnego znaczenia dla naszej współpracy militarnej, która rozwija się całkiem nieźle – podsumował.
 
O tym, że naszych relacji z Ameryką te słowa Obamy nie popsują, jest także przekonany poseł PiS Witold Waszczykowski, chociaż z zupełnie innego powodu.
 
- Nie pogorszy to relacji z USA, bo one i tak prawie nie istnieją. My nie jesteśmy atrakcyjnym partnerem dla Ameryki, bo sami zrezygnowaliśmy z prawie całej współpracy – powiedział. A Obama konsekwentnie realizuje swoją politykę. Gdy płacił tarczą za reset z Rosją, to stwierdził, że jakieś jej elementy mogą być w 2018, czyli po tym jak skończy drugą kadencję. Przez to ja nie jestem ani trochę zaskoczony deklaracją która padła w Seulu – mówił nam Waszczykowski.
 
Spokój zachowuje również Tadeusz Iwiński z SLD . – Obama zachowuje się racjonalnie, po prostu stosunki z Rosją są sto razy ważniejsze niż stosunki z Polską. Tylko naiwny może się zdziwić taką deklaracją. Amerykanie dbają o własne interesy i tyle. To zresztą potwierdza absurd wyścigu PO i PiS o tarczę – powiedział 300polityka.  
 
Ostrzej komentuje całą sytuację Armand Ryfiński z Ruchu Palikota - Żadnego wpływu na nasze relacje to nie ma, bo od dawna Amerykanie traktują nas jak kurtyzanę. Od offsetu do kwestii wiz. Te słowa które padły pokazują, że ich podejście się nie zmienia. I mnie to nie dziwi. Jeśli nasi przywódcy są tak naiwni i są tak służalczy wobec USA, to trudno się dziwić, że nas Amerykanie tak traktują. Oni liczą się tylko ze silnymi i stanowczymi. – mówi 300polityka.
 
Sprawę słów Obamy na konferencji prasowej w Sejmie skomentował dziś również Leszek Miller. Powiedział, że politycy wysokiego szczebla powinni szczególnie mieć się  na baczności, zwłaszcza w dzisiejszych czasach, gdy postęp w urządzeniach komunikujących i nagrywających rozmowy jest tak duży.  „Myślę że zarówno prezydent Obama, jak i prezydent Miedwiediew byli przez te kilkanaście sekund zupełnie szczerzy”. - powiedział. 
 
Jak widać politycy w naszym kraju podchodzą do sprawy niemal całkowicie bez emocji. W przeciwieństwie do Republikanów, którym Obama zrobił wczoraj ogromny prezent.  
 

14:27

Duda i Ziobro u głodujących w Krakowie

(video) Wczoraj Paweł Kowal, a dziś Zbigniew Ziobro i Piotr Duda odwiedzili głodujacych w krakowskim kościele o. Salezjanów. Lider Solidarnej Polski zapowiedział, że będzie przekonywał kluby parlamentarne w Sejmie do poparcia uchwały w sprawie głodówki. A Andrzej Duda zapewnił, że protest ma wsparcie "Solidarności". Tak wyglądała jego wizyta w miejscu, które szybko staje się drugim po miasteczku "S" pod KPRM ważnym politycznie punktem kraju jeśli chodzi o protesty przeciwko rządowi PDT. 
 
 
[video: http://youtu.be/VnBvbnA9j9c] 
 
http://youtu.be/0sCvqsK-tp  

15:18

CBOS:

Polacy źle oceniają sytuację na rynku pracy

Aż 74% badanych w nowym sondażu CBOS źle ocenia sytuację na polskim rynku pracy - w tym 24% określa ją jako "bardzo złą". Tylko 4% ocenia że jest dobra. Od marca 2011, gdy przeprowadzono podobny sondaż, opinie na temat rynku pracy nie uległy wiekszym zmianom. Wtedy źle kondycję rynku oceniało 75% ankietowanych. 37% uważa, że sytuacja pogorszy się w ciągu najbliższego roku, a 45% - że nie ulegnie zmianom. Optymistów jest tylko 11%. Pełne wyniki sondażu tutaj. 

16:05

Pojawił się spot zapraszający na obchody II rocznicy katastrofy smoleńskiej

(video) W sieci zaczyna rozchodzić się spot-zaproszenie na obchody drugiej rocznicy katastrofy smoleńskiej, które mają odbyć się  9/10 kwietnia w Warszawie. Klip trwa ponad trzy minuty i dziś pojawił się na koncie SolidarniTV. 
 
http://youtu.be/y5NZozMSyH  

17:28

RUCH PALIKOTA I KWAŚNIEWSKIEGO

Posłowie Ruchu Palikota dwoją się dziś i troją, by sprawa domniemanych wiezięń CIA położyła się jak największym cieniem  na Leszku Millerze i protestują przeciwko obłudzie dawnych rządzących, którzy przez wiele lat okłamywali społeczeństwo. Nieźle muszą się jednak nagimnastykować, gdy dziennikarze pytają też o Aleksandra Kwaśniewskiego. Były prezedent wspiera Ruch Palikota trudniej więc go krytykować. I tak  Andrzej Rozenek powołuje się nawet "na swoje dobre źródła" które informują go o tym, że w sprawie więzień Kwaśniewski się nie pojawia. Rzecznik Ruchu Palikota przyznał nawet, że reprezentacyjna funkcja jaką pełnił wtedy Kwaśniewski wyklucza "mamienie społeczeństwa". Choć przypomnijmy Kwaśniewski i Miller w tej sprawie byli zawsze bardzo zgodni. 

18:15

Demokraci bronią prezydenta przed atakiem GOP

 Mitt Romney stoi na czele ataku Republikanów na prezydenta Obamę za jego słowa o tarczy antyrakietowej, które zarejstrowały włączone mikrofony na szczycie w Seulu. Dziś Demokraci przystapili do bardzo mocnego kontrataktu - jego siła świadczy o tym, że sztabowcy uznali wpadkę Obamy za bardzo poważną. Dziś pojawiło się co najmniej osiem komunikatów prasowych, a zwolennicy prezydenta cały czas pojawiali się w telewizj i publikowali na twitterze. Ale te słowa nie znikną  - i będą w czasie jesiennej kampanii przywoływane bardzo często. Pełny spis informacji prasowych które wypuścili dziś Demokraci znajduje się tutaj. Romney nazwał nawet Rosję "wrogiem geopolitycznym numer 1" - co sprowkowało reakcję prezydenta Rosji, który stwierdził że "nie jesteśmy już w latach 70tych". Te słowa były również cytowane przez zwolenników prezydenta. 
 
 

20:18

Demokraci:

Romney Not Ready To Lead

(wideo) Ofensywy demokratów ciąg dalszy. Właśnie opublikowali klip przedstawiającego Mitta Romneya jako osobę, która nie jest gotowa, by być przywódcą i jako polityka, który nie ma pojęcia o polityce międzynarodowej. To próba przeniesienia ciężaru dyskusji z wpadki Baraka Obamy na szczycie w Seulu na braki jego prawdopodobnego przeciwnika podczas wyborów generalnych.
 
http://www.youtube.com/watch?v=4pFe7K1O0j

20:30

O jakim viralu z HGW pisze w Polityce Żakowski (+przeróbka internautów)

20:37

UEFA Pany, HGW i squattersi, PSL pogrzebany przez Paradowską, Kaczyński przez Kamińskiego, Wojewódzki piętnuje Olejną, Mleczko wyśmiewa Kościół-- czyli co w jutrzejszym numerze Polityki

-- Temat okładkowy: UEFA Pany--„Za kilkadziesiąt dni Polska utraci część swej suwerenności, Mistrzostwa Euro 2012 sprawią, że staniemy się futbolowym kondominium. Władzę przejmie UEFA.” – pisze Adam Grzeszak: „(…) gwarancji, zredagowanych w wiernopoddańczym tonie, musieliśmy udzielić blisko 30, bo już na starcie UEFA jasno postawiła sprawę, czego oczekuje od krajów ubiegających się o organizację mistrzostw. Pod gwarancjami musiały podpisać się dziesiątki osób- od prezesa Rady Ministrów, przez ministrów, szefów urzędów centralnych, marszałków województw, prezydentów i burmistrzów miast, urzędników samorządowych, aż po wójta gminy Wieliszew i prezesa klubu sportowego Huragan w Pobiedziskach”. Tekst Polityki zawiera całą listę spraw, które uregulowały umowy z organizacją piłkarską- od zwolnień podatkowych UEFA po określenia w menu imprez towarzyszących, w których nie mogą padać nazwy produktów, które nie będą dostarczane przez sponsorów imprezy.

 

-- „Wypiją, zapalą papierosa, od tego się robi pożar”- powiedziała Hanna Gronkiewicz- Waltz i od razu stała się gwiazdą Internetu. Chodziło o Elbę- pisze Jacek Żakowski w tekście numeru - o squattersach: „My, w Polityce, żyliśmy aferą Rywina i upadaniem Millera, a oni żyli punk rockiem. Nie stała za tym żadna wielka idea. Mieszkać mieli gdzie. Głodni też nie byli. Ąle czuli, że jakoś im nie pasuje włóczenie się z imprezami po klubach, gdzie łaska, kaska, VAT, PIT, Regon i ochroniarze. (…) Jacek Żakowski dokonuje „przeglądu” warszawskich squatów.

 

-- „Proszę się przygotować na kolejną aferę. Senat RP rozpoczął właśnie oficjalne konsultacje nad własnym projektem prawa prasowego. Gdyby ten projekt przeszedł, może oznaczać faktyczny koniec polskiej prasy, zwłaszcza nagłą śmierć jej funkcji krytycznych i opiniotwórczych- pisze naczelny Polityki”- Jerzy Baczyński.

 

-- „Partia Ziobry gromadzi jednak tych samych wyborców, co PiS, ewentualnie będzie przyciągać tych, którzy głosowali na PSL, bo dotychczas to oni stanowią właśnie najpewniejszą rezerwę prawicy. Ludowcy są więc w niemałych opałachAparat, dzięki koalicji i odpowiedniej puli stanowisk ma się jeszcze dobrze, ale partia zdaje się już wyczuwać, że pewnego miejsca w polskiej polityce nie ma

 

-- Rozmowa Polityki - Janina Paradowska rozmawia z Michałem Kamińskim - cytaty:

 

Kamiński: (…) Polska polityka jest trochę „nie na temat”. Bardzo trudno mi się ustosunkowywać do sporów w istocie drugorzędnych, np. czy Kaczyński ma stanąć przed Trybunałem Stanu. (…)

 

Paradowska: Brzmi dobrze, ale to pan jest jednym z współautorów polityki „nie na temat”. Ma pan tu spore zasługi.

 

Kamiński: Trzeba uczciwie powiedzieć, byłem spin doktorem, choć akurat nie lubię tego określenia. Z całą pewnością, wraz z Adamem Bielanem wprowadziliśmy inny, bardziej nowoczesny styl kampanii wyborczych. (…) Uznałem, że po strasznej tragedii smoleńskiej (…) trzeba głębokiej zmiany. I powinna ona polegać na refleksji właśnie nad sposobem uprawiania polityki”

 

Inne cytaty:

 

Jaroslaw Kaczyński jest u progu swojego zmierzchu politycznego. (…) Dziś, w otoczeniu Kaczyńskiego  (…) jest jasne, że po 2015 nastąpi ostateczny kryzys i to jest data kluczowa. Jeżeli Kaczyński wystartuje, to zapewne bardzo dotkliwie przegra wybory prezydenckie, bo będzie inny kandydat prawicy, może Zbigniew Ziobro, będzie też silny kandydat lewicy.”

 

Nie można jednak wykluczać, że za trzy lata, zjednoczona lewica będzie walczyła o zwycięstwo wyborcze także w parlamencie

 

PO znalazła się w momencie, w którym musi się przedefiniować. Mam wrażenie, że kończy się czas PO rozumianej jako front jedności narodu, partii eklektycznej, w której mieszczą się Gowin i Rosati.

 

Tusk nie stoi na straconej pozycji, gdy idzie o otwarcie śluzy dla części wyborców PiS, którzy prędzej, czy później zrozumieją, że głosowanie na Kaczyńskiego to marnowanie głosu”

 

„Znam Kaczyńskiego, na tyle, że mogę stwierdzić, że nie wierzy on, iż Kościół jest prześladowany jak za Gomułki”

 

„Lider partii, która dostała 29% głosów, bez rumieńca na twarzy mówi, że w Polsce naród polski jest eksterminowany”

 

-- Co trzeci Polak mieszkający w Holandii ma donos na siebie- Ewa Winnicka o akcji skrajnej prawicy w Holandii „Polak śmierdzi i szeleści

 

-- Jan Hartman porównuje słowa abp. Michalika do „czasów PRL, kiedy jątrzyły określone koła” tekst „Nie lękajmy się nie klękać”

 

-- Rozmowa z szefem Państwowego Instytutu Geologicznego- prof. Jerzym Nawrockim

 

-- Pojedynek na żony- o Anne Romney i Karen Santorum pisze Tomasz Zalewski z Waszyngtonu: ”Anne Romney opowiada o swoich Cadillakach i cudownym ozdrowieniu. Karen Santorum widzi w mężu bożego posłańca, a Obama to dla niej wcielony diabeł. Robert De Niro ma rację, gdy ryzykownie żartuje, że Ameryka nie jest gotowa na białą Pierwszą Damę”

 

-- Tytuł: „Hipster kontra Moloch”- Mirosław Pęczak o filmie o utworze Ginsberga („Skowyt”)

 

-- „Co trzeba zrobić, aby zwabić polskie gwiazdy w jedno miejsce? Dać torbę. Tak zrobił popularny sklep dla średnio zamożnej młodzieży, zwany H&M. Tym samym zgromadził między regałami takie nazwiska jak Monika Olejnik, Agnieszka Dybant (…). Rodzi się odwieczny dylemat, co się bardziej opłaca. Kupić czy sprzedać tanio”.- pisze w swojej rubryce Kuba Wojewódzki

 

-- Feminizować czy nie feminizować- o akcji zmieniania wpisów w wikipedii na formy żeńskie piszą Magdalena Formanowicz i Adrian Wójcik

 

-- Rysunek Andrzeja Mleczko- „Atak na Kościół”- biznesmen rzuca w biskupa zwitkami banknotów

 

-- Rysunek Jana Kozy - „Koalicja ocalona”- z przodu koalicjanci podają sobie ręce, z tyłu jeden, drugiego szczypie w pośladek

 


 

22:14

CO WIE NIESIOŁOWSKI

Czasem można odnieść wrażenie, że Stefan Niesiołowski  mówi szybciej niż myśli. Ogólny kierunek jego rozumowań jest oczywiście łatwy do przewidzenia ale ze szczegółami bywają problemy. Tak też było podczas występu w Polsat News.  Były marszałek chciał obronić ministra pracy ale nie pamiętał, jak ten się nazywa. Na antenie można było z ust Niesiołowskiego usłyszeć: "Kanysz... chyba....kociejek". Po tym zawahaniu i dłuższej ciszy posłowi PO pomogła prowadząca program Magda Sakowska. Na następne problemy nie trzeba było długo czekać, bo marszałek nie pamiętał też nazwy resortu, którym zarządza Kosianiak- Kamysz i mówił ministerstwie pracy i polityki socjalnej, a nie społecznej. Może Niesiołowski poczuł się dziwnie w nowej roli, bo gdy atakuje, a nie broni, żadnych nazwisk i nazw nie zapomina.