Relacja Live

26.03.2012

07:58

Palikot poprze emerytury, na jedynki wraca zdrowie a związki wracają do gry, SP to PiS-bis dla Superaka, Prezydent daje przepis na bułeczki


- Jedynki: Za drodzy na leczenie (GW), WSI chce znów rządzić Polską (GPC), Dlaczego matka Madzi się cieszy (Fakt), Szpital odmówił leczenia, bo za drogie? Sąd go zmusi (DGP) i Gaz łupkowy: koncerny wstrzymują wiercenia. Czekają na podatek (DGP), Rodzice Madzi uciekają z Sosnowca (SE), Taniej na autostradach (Rzeczpospolita)
 
 
-- Palikot dla Newsweeka- wywiad Tomasza Machały- cytaty:
 
“Osłabienie pozycji Kościoła ma znaczenie gospodarcze, jednak potrzeba dużo więcej, żeby zmienić los Polaków”
 
“Leszek Miller ponoć chodzi dziennie 30 razy korytarzem w Sejmie, żeby ktoś go poprosił o komentarz. Tymczasem jak pan popatrzy na Tuska, na Kaczyńskiego, to nie podchodzą do kamery z kaźdym komentarzem”
 
“Chciałbym, żeby wybory prezydenckie nie odbywały się w tym samym czasie, bo wtedy muszę kandydować na prezydenta. Wolałbym, żeby się odbyły 2014 lyb 2014”, “Wszyscy chcą zabić Tuska. Moim interesem jest nie pozwolić Tuskowi szybko zginąć
 
Poprzemy podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia. Najprawdopodobniej na tym stracimy. Jestem w stanie to zrobić, ze nie względu na ubicie Waldemara Pawlaka. To wtórne. Chodzi o to, żeby dodać Ruchowi Palikota (...) element wizerunku (...) Muszę użyć tej reformy do zbudowania nowego wizerunku, nawet gdybym miał pojechać 2-3% w sondażach”.
 
Musimy wziąć 10-12% z Platformy z grupy wiekowej 40-60 czy 30-35 lat, ludzi z miast do 100 tysięcy mieszkańców
 
“Schetyna próbuje stworzyć wrażenie, że chcemy napędzić stracha Tuskowi. Nie ma takiego porozumienia”.
 
Gdybym dostał od Kwaśniewskiego ofertę: pan będzie kandydował na prezydenta, ja na premiera, robimy wspólną listę i wchodzimy do gry tobym to zaakceptował (...) Może Kwaśniewski się przekona. Nadal będę inwestował we współpracę z nim”.
 
-- Na jedynki wraca zdrowie: tematami lekowo- medycznymi otwierają się dziś Wprost, Gazeta i Dziennik
 
-- “Za drodzy na leczenie”. GW w okładkowym tekście opisuje jak Ministerstwo Zdrowia wymyśla sposób obejścia własnych przepisów. Jeśli tego nie zrob w przypadku co najmniej 53 tysiący osób chorych na rzadkie choroby NFZ zgodnie z prawem będzie musiał przestać finansować dalszą kurację. To wynika z nowej ustawy refundacyjnej. “ Koszt dodatkowego roku życia chorego nie powinien przekraczać trzykrotności PKB w przeliczeniu na mieszkańca. Agencja Oceny Technologii Medycznych (AOTM) policzyła, że obecnie to 99,5 tys. zł.   (...)Działająca przy AOTM Rada Przejrzystości może uznać, że tę czy inną terapię należy finansować mimo przekroczenia limitu. Bo liczy się korzyść dla pacjenta. Ale by wydać taką opinię, rada musi dostać wniosek ministra zdrowia w sprawie każdej terapii. A minister żadnego wniosku jeszcze nie przesłał.” - pisze GW. 
 
-- “Precedensowy wyrok: chory ma prawo do leku, nawet jeśli nie jest on refundowany”- czołówka Dziennika: “Leku, którym jest leczona pacjentka, nie ma na listach refundacyjnych, nie znajduje się też w programie terapeutycznym dla chorych ze stwardnieniem rozsianym. Dlatego nie jest standardowo stosowany w szpitalach. Powodem jest jego cena – jedna, starczająca na miesiąc terapii dawka kosztuje 8 tys. zł. Pacjentka wynajęła prawnika i poszła do sądu. Ten ostatecznego wyroku jeszcze nie wydał, ale w swoim postanowieniu, wydanym zaledwie dwa tygodnie po rozpoczęciu sprawy, nakazał placówce zdrowia „niezwłoczne podjęcie leczenia Doroty Zielińskiej z zastosowaniem preparatu leczniczego Gilenya, na czas trwania postępowania sądowego”.
 
-- Nowe przepisy wygoniły część aptek z sieci. Inne zmieniają branżę- pisze Dziennik: “Nowa ustawa refundacyjna, która weszła w życie z początkiem roku, zakazała reklamy aptek, a podmiotom łamiącym przepisy zagroziła karami do 50 tys. zł. – Prawo nie doprecyzowało, czym jest reklama. Wiele firm oferujących leki w sieci postanowiło nie ryzykować i zlikwidowało internetowy interes. Od początku roku zrobiło to już około trzydziestu podmiotów”
 
-- Rząd refunduje antykoncepcję - pisze “Nasz Dziennik”. “Na obecnie obowiązującej liście pozostały środki antykoncepcyjne, które widniały już na poprzedniej: Microgynon, Rigevidoni Stedril 30. Te substancje umieszczono pod pretekstem stosowania ich w leczeniu zaburzeń miesiączkowania. Do nowej listy dodano Levomine. Jest to środek stosowany wyłącznie do celów antykoncepcyjnych, a zatem coś, co w ogóle nie jest lekiem."
 
-- Temat numeru Wprost: Skazani na śmierć – dla 60 tysięcy chorych na raka brakuje leków- w szpitalach brakuje leków do chemoterapii. Zapasy są na wyczerpaniu. Onkolodzy odsyłają pacjentów. Dla wielu chorych oznacza to koniec nadziei na wyzdrowienie.
 
-- Liczba dnia: 41 podwyżka cen paliwa (Superak)
 
-- Związki wracają do gry- Rzeczpospolita: "Po latach uśpienia związki zawodowe znów są na fali. Polacy je popierają, politycy zaczynają się z nimi liczyć."
 
-- Ile kosztował kongres Solidarnej Polski? “Polityk z doświadczeniem w wielu kampaniach ocenia koszty takiej kampanii na kilkadziesiąt tysięcy złotych, co dla pozbawionych subwencji ziobrystów jest niemałą kwotą. “  - pisze w GW Wojciech Szacki. 
 
-- Szumilas: “Z pewnością szkoła będzie dbać o świat wartości, uczyć o Mieszku I, Bolesławie Chrobrym, Kazimierzu Wielkim i innych ważnych postaciach historycznych i zdarzeniach. Jednak nie może być skansenem, dlatego powinna korzystać z nowoczesnych technologii” - mówi o szkole przyszłości w Polsce szefowa MEN w wywiadzie dla “GW”.
 
-- Gaz łupkowy: koncerny wstrzymują wiercenia. Czekają na podatek - pisze Dziennik: "Plany rządu dotyczące wprowadzenia podatku od wydobycia ropy i gazu wystraszyły zagraniczne koncerny szukające gazu łupkowego. Wstrzymują prace, ograniczając się do realizacji tych odwiertów, które są zapisane w zobowiązaniach koncesyjnych. Czekają na ujawnienie przez Ministerstwo Finansów projektu ustawy o podatku."
 
-- Ci, którzy nie chcą podniesienia wieku emerytalnego, piłują gałąź, na której siedzą – mówi w rozmowie z DGP (Grzegorz Osiecki) Bogusław Grabowski: “Prawo do pobierania znacznej części emerytury przed wiekiem emerytalnym bez możliwości pracy czy pomysł SLD zastąpienia wieku przejścia na emeryturę stażem pracy. To spowoduje, że wszyscy zaczną kończyć pracę przed 60-tką. To absurdalne pomysły.”
 
-- “Niech Ziobro przestanie kłamać!” Janusz Kaczmarek w wywiadzie dla “GW” o sugestiach lidera Solidarnej Polski, że to on przekazał Andrzejowi Lepperowi informacje o DNA dziecka Anety Krawczyk. “Pierwsze kontakty z Lepperem miałem dopiero wtedy, gdy zostałem w lutym 2007 r. członkiem rządu” - mówi były szef MSWiA.
 
-- Koszyk Kaczyńskiego tanieje. 7 zł mniej zapłaciła dziennikarka GW za produkty, które rok temu kupił prezes PiS w głośnej akcji, która miała na celu pokazanie jak droga jest w Polsce żywność.
 
-- O tym klipie teraz się mówi. “Ewa Kopacz: Jak Ewoluowały Kłamstwa Smoleńskie Pani Marszałek. “ W 12 minutowym filmie zestawiono ze sobą wypowiedzi na temat sekcji zwłok i oględzin miejsca katastrofy. http://youtu.be/GOp_WQAxZxI
 
-- Balcerowicz w wywiadzie dla “GW” o reformie emerytalnej: “To jest niestety nieśmiały krok, bo rząd zakłada dla kobiet trzydzieści lat - do 2040 - dochodzenia do wieku emerytalnego. Szkoda, bo koszt polityczny wydłużenia wieku emerytalnego byłby podobny, gdyby dojście do tych 67 lat było szybsze, a korzyści większe”. Balcerowicz ostro krytykuje pomysły PSL na reformę: “Od takich sztuczek nie będzie więcej dzieci, za to Polska będzie biedniejsza. Strasznie mało ludzi przeciwstawie się takim bredniom i dlatego te brednie przechoodzą później w Sejmie”. O propozycji lewicy by podnieść podatki najbogatszym Balcerowicz mówi krótko: “Rozumiem, że niektórzy humaniści nie splamią się jakimkolwiek rachunkiem. Nie ma takich wyższych podatków, które pozwoliłby na utrzymanie na jako takim poziomie kilkunastu milionów rencistów, emerytów, bezrobotnych”.
 
-- Gauck o Polsce: “Podziwiałem odwagę i determinację, z którą w Gdańsku, Nowej Hucie i w całym kraju ludzie stawali do walki o wolność i prawa obywatelski (...) Z Polską wiążę też godną podziwu historię wolności i demokracji - byłem przy grobie Jerzego Popiełuszki, w Muzeum Powstania Warszawskiego. Te tradycje są mi bardzo bliskie. ” - mówi prezydent Niemiec w wywiadzie dla “GW”.
 
-- “Uczeń chce prześcignąć mistrza! Sobotni kongres Solidarnej Polski łudząco przypominał zebrania partyjne Prawa i Sprawiedliwości. Zbigniew Ziobro (42 l.) niczym Jarosław Kaczyński (63 l.) porywał swoich politycznych żołnierzy do boju o władzę. Niemal w ten sam sposób gestykulował, podobnie się wypowiadał. - Różniło ich jedno. Młodość” - komentuje dla Super Expressu dr Wojciech Jabłoński, politolog. +zdjęcia porównanie gestów Kaczyńskiego i Ziobry.
 
-- Hiszpański spot Coca-Coli o biednym polskim robotniku jest OK dla ambasadora Ryszarda Schnepfa.  “Ambasador RP w Hiszpanii Ryszard Schnepf w rozmowie z „Wprost” przyznał, że dokładnie przeanalizował ze współpracownikami ten spot. - Zawiera on oczywiście pewne uproszczenia, ale w ogólnym wyrazie jest to przekaz, w naszej ocenie, pozytywny” - piszą Wirtualne Media. Wiecej: link
 
-- Ziobro: Kaczyński do przerwy 0:1- komentarz Wojciecha Wybranowskiego w Rzepie.
 
-- PSL kontra PO. To nie koniec- pisze Kamila Baranowska w Rzepie: “Choć wiele wskazuje, że PO ustąpi nieco ludowcom w sprawie emerytur, to pokój w koalicji nie nastanie. (...) PSL gra tego wrażliwszego, będącego bliżej ludzi, walczącego o ich interesy – ocenia dr Wojciech Jabłoński, politolog z UW. Nie zawsze przy tym wprost broni swego elektoratu. Zdaniem Jabłońskiego PSL daje w ten sposób sygnał, że "choć teraz są przyspawani do Platformy, to ten stan nie musi trwać wiecznie"
 
-- Superak tytuły: Palikot nie chce robić rzeczy niewygodnych dla Tuska (Agnieszka Gądek, była działaczka Ruchu, która przeszła do SLD), Palikot nie musi oszukiwać (poseł Gibała), Strategiczny sojusz (Marek Jurek), Zostanie Kaczyński (dr Rafał Chwedoruk), Militarno-romantyczna opozycja niepodległościowa (prof. Friszke o rocznicy ROPCIO)
 
-- Sondaż dla Superaka: 30% chce wcześniejszych wyborów, 17% koalicji PO z Palikotem, 14% “rządu ekspertów”, 8% PO-SLD
 
-- Temat dnia GPC: “WSI znów chce rządzić Polską”. “Kilka tygodni temu do prokuratora generalnego wpłynęło pismo byłych żołnierzy Wojskowych Służb Informacyjnych, wzywające śledczych do uchylenia immunitetu Antoniemu Macierewiczowi, posłowi PiS-u oraz szefowi parlamentarnego zespołu ds. wyjaśnienia przyczyn katastrofy smoleńskiej. Wcześniej byli żołnierze WSI osobiście interweniowali w tej sprawie na różnych szczeblach prokuratury.“
 
-- Fakt tytuły: Trzysta tysięcy za wielką hucpę z Arłukowiczem (o urzędzie ds. wykluczonych), Zdrada u Palikota! Wolą mieć Millera za swego szefa. (o przejściu 40 działaczy RP do SLD na Pomorzu), Kaczyński na prezydenta? Marek Jurek chce go poprzeć, Rosjanie nie trzymali ciał w chłodniach, Jedz jak prezydentowa (przepis na bułeczki drożdżowe z boczkiem), Ziobro został prezesem partii, Nauczyciele dostaną podwyżki (najmniejsza podwyżka o 83 zł, największa o poand 100)
 
-- Fakt: “Trzysta tysięcy złotych za wielką hucpę z Arłukowiczem”. Tabloid pisze, że urząd ds. wykluczonych został w rządzie Donalda Tuska zlikwidowany po wyborach.
 
-- W najbliższym tygodniu armia powinna ogłosić wart 1,5 mld zł przetarg na nowe śmigłowce. Rywalizacja o zamówienie na 26 maszyn będzie zacięta, bo gra idzie również o dostawy kolejnych kilkudziesięciu helikopterów po 2018 roku.- pisze Rzeczpospolita
 
-- Na paradoks zakrawa, iż do roli obrończyni francuskich Żydów narażonych na akty przemocy ze strony agresywnych muzułmanów urasta dziś Marine Le Pen – pisze publicysta Rzepy Marek Magierowski: “Dla Nicolasa Sarkozy'ego 19 marca 2012 roku może być tym, czym 11 września 2001 r. był dla George'a W. Busha, który z dnia na dzień przeistoczył się w przywódcę narodu, męża stanu i nieustępliwego mściciela, a jego popularność wśród rodaków wystrzeliła w górę. Jednak dramatyczne wydarzenia z południa Francji (wcześniej ten sam zbrodniarz pozbawił życia trzech żołnierzy) mogą Sarkozy'ego równie dobrze pogrążyć, gdyż obnażyły słabość państwa i nieudolność służb specjalnych.”
 
-- Przepis w Fakcie na bułeczki drożdżowe z boczkiem - ma to być jedna z ulubionych potraw prezydenta Komorowskiego i jego małżonki. “Te bułeczki są naszym stole w każde święta wielkanocne. To mój wielki przysmak”. - powiedział Faktowi prezydent.
 
-- 26 marca 2004 Premier Leszek Miller zapowiedział, że 2 maja poda się do dymisji.
 
-- Urodziny: Nancy Pelosi
 

08:39

nowa twitterowa akcja Demokratów:

Lubię Obamacare


Twitterowe akcje rozkręcane wokół hashtagów stały się w USA jednym z podstawowych narzędzi  do politycznej walki. Jak do tej pory najbardziej skuteczni byli w nich Republikanie. Ale niedawno sztab Obamy odpalił twitterową kampanię, które może przyćmić nawet najlepsze pomysły GOP.
 
Druga rocznica podpisania ustawy zdrowotnej – Affordable Care Act – to politycznie bardzo gorący moment  Już w tym tygodniu przed Sądem Najwyższym rozpocznie się rozprawa, która ma na celu ocenę zgodności  reformy z konstytucją USA.
 
Na dodatek trwają prawybory GOP. A ustawa nie jest bardzo popularna w sondażach. Bywa nazywana złośliwie, zwłaszcza przez Republikanów „Obamacare”. Zarówno Biały Dom jak i sztab Obamy w Chicago jak do tej pory nie posługiwali się tym określeniem w oficjalnej komunikacji. Obama na kampanijnym szlaku użył go tylko kilka razy.
 
Teraz to się zmieniło. Twitterowa akcja „Lubię Obamacare” to dla sztabu Obamy przełom. Jej pomysł jest dość prosty: na twitterze każdy został zachęcony do napisania, dlaczego „lubi” ustawę zdrowotną. Jak tylko informacja o akcji została rozesłana na licząca kilkanaście milionów adresów listę mailingową Obamy, w ciągu kilkunastu sekund #ilikeobamacare znalazło się w trening topics na świecie. Niektóre z wpisów np. „Lubię Obamacare, bo dzięki tej ustawie moja córka mogła się leczyć po wypadku” były retweetowane z konta Obamy (prawie 14 milionów followersów). Co ciekawe, w tej ofensywnie uczestniczył tylko sztab w Chicago - oficjalnie Biały Dom nie wziął w niej udziału, w komunikacie  związanym z druga rocznicą podpisania reformy słowo "Obamacare" nie padło. 
 
W piątek akcja "Lubię Obamacare"  była najważniejszą politycznie rzeczą w USA. Sztab Obamy pokazał, że nie boi się ryzyka. Bo używanie terminu „Obamacare, głównie ze względu na sondażową niepoluarność reformy, było mimo wszystko dość śmiałym przedsięwzięciem. To rękawica rzucona Republikanom. To też trzeci etap internetowej ofensywy sztabu Obamy związanej z reformą zdrowotną. Poprzednie obejmowały m.in. apel do wyborców o wysyłanie ich "historii" związanych z ustawą i tego co zmieniła w ich życiu. 
 
 W niedzielę Chicago rozpoczęło też sprzedaż koszulek z napisem „Lubię Obamacare”. Nie ma już od tego odwrotu. "Obamacare" będzie jednym z tematów kampanii wyborczej, niezależnie od tego jaki będzie rezlutat rozprawy przed Sądem Najwyższym. 
 
Kampania w USA wchodzi w kolejny, jeszcze bardziej intensywny etap.  
 

09:29

Podkarpacka ofensywa PiS- jak to wyglądało?

Ponad 40 spotkań w weekend na Podkarpaciu odbyło 70 parlamentarzystów PiS. Wszystkie spotkania PiS zaplanowane były co do najmniejszego detalu w specjalnym arkuszu Excela, który dostali parlamentarzyści. Partia Jarosława Kaczyńskiego rozdawała wydaną specjalnie na ten cel gazetkę. Co teraz komunikuje PiS wyborcom? Bo jest to zasadnicza zmiana. 


 


W grupie parlamentarzystów, którzy "najechali" Podkarpacie znalazła się Beata Szydło, wiceprezes partii, Mariusz Błaszczak, szef klubu parlamentarnego, był też Joachim Brudziński, Antoni Maciarewicz oraz podkarpaccy posłowie, senatorowie i eurodeputowany Tomasz Poręba. 


 



"Uroczystości zakłócił uliczny sprzedawca chleba, który sam o sobie mówi, że jest trybunem ludowym. Przedstawia się jako "Kysy”. Przez megafon recytował wiersze, które jak sam mówi, lęgną mu się w głowie. – Co się z nami porobiło, że się nam tak ciężko żyje. Zarabiamy także grosze i wydawać trza po trosze." - relacjonuje czołowy [podkarpacki portal nowiny24.pl. Lokalna Gazeta Wyborcza zwraca uwagę w zasadzie tylko na zakłocenie wiecu PiS. 


 


"Tylko kilkadziesiąt osób na spotkaniu z czołowymi politykami Prawa i Sprawiedliwości."- pisze inna czołowa rzeszowka gazeta Super Nowości. 


 


Obie czołowe lokalne gazety odnotowują, to co na rzeszowskim rynku mówił Mariusz Błaszczak: " – Mamy do czynienia z rządem, który sięga coraz głębiej do kieszeni Polaków – mówił Błaszczak. PiS chce proponuje żeby osoby najlepiej zarabiające, np. prezesi banków, płaciły wyższe składki na ZUS i popiera pomysł zorganizowania referendum w tej sprawie." 


 


W rozdawanej wyborcom gazetce PiS skupił się na przekazie: "Bądź aktywny. Polska to twój kraj". Na stronie tytułowej znalazło się zdjęcie z emerytalnej demonstracji PiS z podpisem: Rząd PO-PSL chce zmusić Polaków, żeby pracowali do 67 roku życia. PiS mówi takim pomysłom stanowcze NIE!". 


 


Na drugiej stronie znalazła się odezwa Jarosława Kaczyńskiego, która kończy się słowami: "Wygrane wybory, splendor władzy zawróciły w głowie premierowi. Jest tak daleko od problemów Polaków, że po prostu przestał ich rozumieć. Polacy zasługują na lepszego premiera, lepszy rząd. Polacy zasługują na więcej." 


 



09:30

Miller o RP: "To partia bogatych antyklerykałów"

Dziś rano w programie "Jeden na jeden" Leszek Miller ostro i jednoznacznie ocenił Ruch Palikota. "Ruch Palikota to partia bogatych antyklerykałów i tylko w Polsce uważa się, że jak ktoś jest antyklerykalny, to jest na pewno na lewicy". Stwierdził, że przez to RP nie jest konkurencją dla SLD na lewicy, bo tylko SLD na lewicy jest. "Młodzież, która masowo przechodzi do nas z różnych województw mówi, że Palikot ich uwiódł swoją rzekomą lewicowością, ale teraz czar się skończył i kurtyna opadła." - dodał. Cała rozmowa tutaj. 

09:47

Jutro na komisji sejmowej raport Rybińskiego o lobbyingu

27.03.2012 (WTOREK) godz. 11:30Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka (SPC), sala konferencyjna/bud. NDP Prezentacja raportu pt. "Rola grup interesów w procesie stanowienia prawa w Polsce" – przedstawia prof. Krzysztof Rybiński. Dyskusja nad tezami raportu.- informuje Kancelaria Sejmu


 

10:08

Co o prawicy pisze szef think-tanku PO?


10:44

Co trenduje w polskim Google?

 

Czym żyją Polacy? No z pewnoscią nie jednoczeniem prawicy ani nawet nie emeryturami.

 

Nawet tabloidy nie pisały w ostatnim tygodniu o tym, czego Polacy skokowo szukają w największej wyszukiwarce internetowej.
 
 
 

 
Wynki Google trends za ostatnie siedem dni są zaskakujące. Wygląda na to, że Polaków interesował bardzo Bogusław Sobczuk. Znalazł się na dwóch pierwszych miejscach trendujących wyszukiwań w Google. Zapewne w związku z ponownym wyrokiem skazującym znanego aktora, konferansjera i dziennikarza za molestowanie syna. Sam Sobczuk twierdzi, że "cała sprawa to zemsta ze strony byłej partnerki, matki chłopca". 
 
Pozostałe wyszukiwania też mogą zaskakiwać: na trzecim miejscu znalazł się "google street view". Polaków widocznie bardzo "kręci" jak ich okolica wygląda oczami nowej w Polsce funkcji Google Map. Hitem Internetu jest demot na kwejk.pl z zaskakującymi widokami ze street view:
 

 
Na kolejnym miejscu znalazła się Maria Fowler. Ciekawe czy słyszał o niej któryś polityk? Polacy najwidoczniej poszukiwali informacji o końcu jej roli w serialu The Only Way Is Essex. Gwiazda (?) brała także udział w kampanii świadomości raka piersi (@MariaFowler jest obecna na twitterze).
 
Dalej- Polaków najwidoczniej bardzo interesuje o co chodzi z "mięsnym jeżem".
 
http://youtu.be/f8oR8-dQFj
 
Klip video Polsatu na youtube (dodany 6 dni temu) obejrzało ponad... 3 miliony Polaków.
 
Dalej, znalazł się 1 dzień wiosny, zmiana czasu, "Pamiętnik z wakacji" (Polsatowi udało się znów trafić w punkt masowych gustów). Listę trendów zamykają "życzenia wielkanocne". 
 
Jak widać nawet tabloidy są dość "daleko od zainteresowań Polaków". 
 
 
 

11:29

Bielecki:

Jeśli nie zrobimy reformy emerytalnej, za 10 lat czeka nas terapia szokowa i PO może stracić władzę

11:54

CBOS:

notowania rządu PDT najgorsze w historii

CBOS opublikował wyniki najnowszego badania poparcia dla rządu Donalda Tuska. I jak podaje CBOS, te notowania są najgorsze w historii - od 2007. O 7 pp wzrosła liczba przeciwników rządu (do 45%). Ilość zwolenników spadła o 1 pp (do 31%). 57% - czyli o 7 pp więcej niż w lutym twierdzi, że nie jest zadowolona z tego, że Donald Tusk jest premierem. Przeciwnego zdania jest 33% ankietowanych (o 4 pp mniej niż miesiąc temu). 67% źle ocenia działalnosć rządu, a dobrze - tylko 25% Pełne wyniki tutaj. 

11:57

Trend:

komunikacja strategii wchodzi do polskiej polityki


Trendy znane z USA pojawiają się w Polsce nie tylko w internetowej polityce. To dzieje się także w komunikacji politycznej, czego wyrazem jest coraz częściej pojawiające się informacje dotyczące strategii politycznej, kierowane do elit politycznych i opiniotwórczych, a nie do wyborców.
 
Pierwsza byla Solidarna Polska i wyciek wewnętrznego OBOPu do Rzeczpospolitej. Na te badania powoływała się rówinież Janina Paradowska w ostatnim numerze Polityki. I między innymi na tej podstawie postawiła tezę, że partii Ziobry nie neleży jeszcze przekreślać. SP osiągnęła swój cel. I tak to właśnie ma dzialać.
 
Dzisiejszy wywiad Janusza Palikota w „Newsweeku” potwierdza, że ten sposób informowania o własnych celach politycznych jest w Polsce coraz popularniejszy.
 
To właśnie deklaracje strategiczne, przekazywana w licznych dokumentach, które albo wyciekają do mediów, albo są publikowane oficjalnie, stanowią jedną z podstawowych metod komunikacji w USA. Za pomocą tych właśnie metod sztabowcy mówią co jest ich celem, budują i zarządzają oczekiwaniami i określają – na potrzeby opiniotwórczych elit – plany działania. To równie ważne, jak komunikacja skierowane do zwykłego wyborcy.  Tego typu dokumenty czy zapowiedzi towarzyszą zwykle każdemu dużemu wydarzeniu w czasie kampanii. Dlaczego komunikacja strategii do elit jest ważna? Bo to one w mediach przesądzają kto ma szanse i kogo trzeba obserwować a kogo należy sobie "odpuścić".
 
Strategia Palikota, zarysowana w wywiadzie z Tomaszem Machałą jest kilkustopniowa i rozpisana na dłuższy horyzont. Po pierwsze – poparcie podniesienie wieku emerytalnego do 67 roku życia. „Powiem tak, ale…” Wyróżnimy się z opozycji. W ten sposób z partii happenerskiej zmienimy się w partię o zdolnościach politycznych”.
 
Palikot przyznaje że jego wizerunek musi ulec transformacji, nawet jeśli poparcie reformy miałoby – jak sam mówi – kosztować go utratą kilku punktów w sondażach (Palikot zaklada, że przejsciową). Palikot w dłuższej perspektywie nie chce też, by Donald Tusk „zbyt łatwo zginął”. Przyznaje, że ma do dyspozycji grupę 10 posłów PO, którzy chcieliby do niego przejść. Ale twierdzi, że byłoby to na tym etapie przedwczesne – chce wcześniej zbudować swoją partię.  Krytykuje też Roberta Biedronia za zbytnie uleganie pokusom tabloidów i trwonienie swojego potencjału politycznego. „Robert powinien wykorzystać chęć epatowania pewnymi rzeczami do spraw na serio, dotyczących dyskryminacji” – mówi Palikot.
 
Palikot twierdzi też, że  chce przyspieszonych wyborów ale jeszcze nie teraz, by nie zostać za pół roku słabszym koalicjantem PO. Jako optymalną datę podaje 2013 lub 2014 rok.
 
W długofalowej strategii budowania pozycji politycznej, lider Ruchu wymienia także konieczność pozyskania dodatkowego elektoratu PO – 10, 12% z grupy wiekowej 40-60 oraz ludzi z małych miast, do 100 tysięcy mieszkańców.
 
To dzielenie elektoratu na grupy również bardzo przypomina amerykańskie metody uprawiania polityki, w której kluczem jest budowanie nie tylko ogólnego przekazu, ale przede wszystkim dostosowywanie go do ściśle określonych grup demograficznych.  Wcześniej konieczna jest diagnoza, które grupy są istotne, a które nie.
 
Ten wywiad, w którym dużo jest szczegółów taktycznych i strategicznych, ale niemal całkowicie brak jest informacji ze sfery programowej, ze sfery „policy” ,  nie jest przeznaczony w swej głównej warstwie do przeciętnego wyborcy. Celem tego przekazu jest przekazanie strategii liderom opinii – i przede wszystkim manifestacja, że taka strategia w ogóle istnieje.  Palikot pokazuje też własnym zwolennikom dalsze plany – to druga podstawowa grupa docelowa tej rozmowy.
Tak właśnie robi się w USA. Temu właśnie służą liczne memoranda strategiczne, które wyciekają do mediów lub też są prezentowane w świecie amerykańskiej polityki.
 
Dlatego właśnie Jim Messina czy David Plouffe pokazują się regularnie w klipach video, by tłumaczyć zawiłości procesu wyborczego, ilość wydanych pieniędzy i dalsze plany co do kolejnych stanów. Dlatego sztab Romneya publikuje wyliczenia, że Santorum nie ma już matematycznych szans na zdobycie nominacji.
 
http://youtu.be/_7Y-Q9ZY5A  
 
To wszystko ma na celu pokazanie i wytłumaczenie własnej strategii. Te właśnie materiały mają służyć jako punkt odniesienia dla analityków, dziennikarzy, publicystów i konsultantów, którzy tworzą polityczny ekosystem w USA.
W Polsce podobną metodą komunikacyjną zastosowali wcześniej ziobryści, dokonując „strategicznego przecieku” informacji ze swojego wewnętrznego sondażu OBOP. Te dane były później bardzo często cytowane, m.in. przez Janinę Paradowską czy innych publicystów.
 
 
Podobną rolę odgrywa wywiad w Newsweeku. I taką rolę odegrał kontrolowany wyciek wewnętrznego OBOPu partii Ziobry.  Z powodu specyficznego kształtu polskiej sceny politycznej, w której „zwykła” publikacja memorandum nie wywołałaby zapewne większego odzewu, jest on z konieczności umieszczony w wysokonakładowym, „masowym” tygodniku. To sygnał, że Polska polityka i sposoby komunikacji w niej ulegają powolnej zmianie i przekształceniu zgodnie z amerykańskimi wzorcami.
 
 

12:03

Kłamliwa reklama hiszpańskiej Coca-Coli. Polak pokazany jako biedny emigrant pracujący na budowie

12:11

jak PiS promuje w UE wysłuchanie publiczne na temat katastrofy smoleńskiej?


12:30

jak pracę Sonika w terenie widać na Facebooku

Eurodeputowany PO, Boguslaw Sonik należy do nielicznych polityków (obok Gowina, Wiplera i Armanda Ryfińskiego z Ruchu Palikota), którzy swoją aktywność promują za pomocą wydarzeń na Facebooku. Sonik zachęca w ten sposób  do wzięcia udziału w kolejnym "Spotkaniu Klubowym" Stowarzyszenia Maj 77, które odbędzie się dziś o godz. 17.30 w Sali Instytutu Cervantesa na ul. Kanoniczej 12 w Krakowie. Tematem spotkania ma być "Czy przeszłość Rosji będzie jej przyszłością - rozmowa o przeszłej i obecnej kulturze Rosji". Gości będą: Marcin Mańkowski - były działacz Studenckiego Komitetu Solidarności, znawca prawosławia i Rosji, Paweł Rojek - redaktor naczelny "Pressji" - młode pokolenie konserwatyzmu krakowskiego.

12:40

także Muzeum Powstania Warszawskiego aktywne w social media


13:01

Obama o tarczy do Miedwiediewa: "Załatwimy to po wyborach"

Pod koniec spotkania prezydenta Obamy z prezydentem Miedwiediewem w Seulu odbyła się dość szczera wymiana zdań między przywódcami, którą zarejestrowały włączone mikrofony. Jak powiedział Obama, sprawa tarczy antyrakietowej jest "do załatwienia", ale dopiero po wyborach.  "To moje ostatnie wybory. Później mogę być bardziej elastyczny. To wszystko jest do załatwienia,  Putin musi teraz dać mi trochę spokoju teraz z tym" - stwierdził Obama w rozmowie. "Rozumiem, przekaże to Władimirowi" - odparł Miedwiediew. Zapis całej dyskusji znajduje się na blogu dziennikarza ABC Jake'a Tappera. 

13:31

Jak Cameron komunikuje się z wyborcami?


14:04

Jak social media zmieniają geopolitykę:

Israel loves Iran

Czy jeden człowiek może zmienić sytuację geopolityczną na Bliskim Wschodzie? 


14:06

W najnowszym spocie Solidarna Polska reklamuje swoje konta w social media


14:51

Santorum walczy z mediami

Wczoraj wieczorem Rick Santorum zniecierpliwiony pytaniem dziennikarza New York Timesa, Jeffa Zeleny'ego, nie ugryzł się w język i ostro zaregował: “Quit distorting my words It’s bullshit". Rick pytany był o reformę zdrowia i Romneya. Słowa kandydata na prezydenta zarejestrowała kamera (klip CBS News do zobaczenia pod tym linkiem <--). Santorum skomentował całą sprawę dość lekko, żartując, że wszyscy kandydaci GOP wcześniej czy później w trakcie kampanii przeklinają reporterów New York Timesa. A sztab Ricka Santoruma postanowił wykorzystać jego wybuch na swoją korzyść - rozesłał maila przedstawiającego całą sprawę jako gotowość Santoruma do walki z liberalnymi mediami. Wcześniej podobną taktykę przyjął Newt Gingrich.

15:14

Rozkręca się konflikt o squat w Warszawie

Kolejny etap konfliktu wokół squatu Elba. Dziś squattersi zajęli opuszczony budynek

15:32

Rondo Krzysztofa Putry w Białymstoku

"W Białymstoku będzie rondo im. Krzysztofa Jakuba Putry - Wicemarszałka Sejmu RP. Za nadaniem nazwy było 23 radnych, 3 wstrzymało się od głosu, nikt nie był przeciw. Nazwę nosić będzie rondo u zbiegu ul. gen. Maczka, gen. Andersa i 1000-lecia PP (wyjazd na Augustów i Suwałki)."- pisze na Facebooku szef klubu radnych PiS w białostockiej Radzie Miasta- Rafał Rudnicki. 

15:42

Paweł Graś przez scribt odpowiada wpolityce


16:28

Najbardziej dziwaczny polityczny klip poniedziałku

(video) W dość niecodzienny sposób Herman Cain, biznesmen i jeden z kandydatów GOP do nominacji, który wycofał się już z wyścigu przypomina o swoim istnieniu. Głównym bohaterem nowego klipu jest królik, który zostaje w nim później zastrzelony. To ma symbolizować sytuację małych firm w obecnym systemie podatkowym. Całość reklamuje nowy projekt  polityczny Caina "SickofStimulus". 
 
http://youtu.be/EdpN5C1_fl  

16:49

PiS organizuje Konferencję Konstytucyjną

Z okazji 15 rocznicy uchwalenia Konstytucji, klub parlamentarny PiS organizuje specjalną konferencję poświęconą kwestiom ustrojowym i konstytucyjnym. Polski Konferencja ma rozpocząć się w sobotę 31 marca, o godzinie 11.00 w budynku Senatu RP.  Jako pierwszy ma przemawiać Jarosław Kaczyński. Później mówić mają m.in. prof. Jadwiga Staniszkis, prof. Lech Morawski, dr. Kazimierz Michał Ujazdowski, prof. Krystyna Pawłowicz.  

18:14

Obama wygrywa z republikańskimi kandydatami

Według badania opinii publicznej przeprowadzonego przez Suffolk University prezydent Barack Obama wygrałby w wyborach powszechnych z każdym z 4 kandydatów Partii Republikańskiej. Obama prowadzi w potyczce z Mittem Romneyem 47% do 37% (7% deklaruje głosowanie na trzeciego niezależnego kandydata, 7% jest niezdecydowanych). Obama wygrywa z Rickiem Santorum prowadząc o 14 punktów procentowych, z Newtem Gingrochem o 19, a z Ronem Paulem o 21 punktów.
Więcej informacji do znalezienia pod tym linkiem.

19:03

PILNA:

Jest zgoda PSL w sprawie emerytur. Ludowcy chcą jednak, żeby reforma objęła tylko nienarodzonych

19:22

Po co politykom Foursquare?

Jest tu Mitt Romney, David Cameron i Newt Gingrich. O co chodzi z obecnością polityków na Foursquare? Czym jest ten serwis, umożliwiający oznaczenie (check-in) swojej obecności w różnych miejscach? Czy warto na nim być? 
 

 
Foursquare powstał stosunkowo niedawno, bo w 2009 w Nowym Jorku. Pomysł na serwis wziął się - jak mówił w licznych wywiadach jeden z jego założycieli, Dennis Crowley, z potrzeby ułatwienia organizowania wyjść na miasto. Crowley chciał znaleźć sposób, by łatwo poinformować znajomych o tym gdzie jest impreza. Tak właśnie powstało Foursquare - serwis, który na chwilę obecną ma ponad 15 milionów użytkowników na całym świecie. Foursqure umożliwia każdemu użytkownikowi zaznaczenie - za pomocą "check-inu" - miejsca, w którym się obecnie znajduje - przez telefon komórkowy lub stronę www. Taka wiadomość jest wysyłana wszystkim, którzy śledzą konkretnego użytkownika. Co więcej, za pomocą Foursquare można publikować swoje check-iny na innych serwisach społecznościowych, między innymi na Twitterze i Facebooku. Można też dodawać zdjęcia, a także organizować wszystkie "zameldowania" w listy na swoim profilu. 4SQ (taki jest najczęściej używany skrót nazwy) ma też wbudowane elementy gry geolokalizacyjnej - można zostać "burmistrzem" danej lokalizacji, jeśli ma się w niej największą ze wszystkich użytkowników liczbę meldunków.  
 
Foursquare zostało niemal natychmiast docenione jako narzędzie prowadzenia kampanii marketingowych. Sieć Starbucks jako jedna z pierwszych rozpoczęła eksperymenty z przyznawaniem nagród i budową programów lojalnościowych za "czekiny" w kawiarniach. Potencjał Foursqure został też szybko dostrzeżony przez polityków - w czasie kampanii wyborczej do Kongresu w 2010. Jako jeden z pierwszych Foursquare zaczął używać młody polityk z Arkansas Patrick Kennedy. Jak wtedy tłumaczył, dzięki 4SQ może pokazywać gdzie jest i co robi."Nie siedzę w biurze i nie chodzę na  imprezy fundrasingowe. Zamiast tego spotykam się z ludźmi. Foursquare daje mi możliwość pokazania gdzie jestem" - mówił wtedy CNN. Kennedy nie miał dużego budżetu na kampanię, dlatego korzystał z każdej możliwości jaką dawał mu internet do manifestowania swojej obecności. 
 

 
Stopniowo na Foursquare zaczęli pojawiać się inni politycy. W obecnej kampanii wyborczej  ten serwis wykorzystuje m.in. sztab Mitta Romneya, który "zaznacza" obecność polityka np. w miejscu każdej debaty czy też w miejsach kolejnych wydarzeń na kampanijnym szlaku. "Czek-iny" trafiały na konto na twitterze Romneya. Przed każdą debatą pojawialy się na tyle systematycznie, że taki czek-in był sygnałem, że już za chwilę zacznie się telewizyjne starcie. Z Foursqure intensywnie korzsta też Newt Gingrich - jego ostatni "czek-in" to np. "przemawianie na 

19:26

Prezydent Bartlet popiera Demokratów

(video) Ten  klip będzie bardzo interesujacy dla wszystkich miłośników serialu "West Wing". Martin Sheen pojawił się w spocie internetowym DCCC (Democratic Congressional Campaign Committee). Aktor, który odgrywał rolę prezydenta Bartleta w "West Wingu" atakuje w tym spocie Republikanów z Izby Reprezentantów i broni prezydenta Obamy.  [video: http://youtu.be/bF83rWr1Exk] 

22:32

Palin atakuje Obamę i przypomina o tarczy w Polsce

Sarah Palin dołączyła dziś do grona polityków GOP atakujących prezydenta Obamę za jego słowa, które wychwycił włączony mikrofon na szczycie w Seulu. Prezydent powiedział, że Putin ma "dać mu więcej czasu" w sprawie tarczy. Ale Palin jako jedyny polityk w USA przypomniała w swoim wpisie na Facebooku, że Obama skasował już tarczę w Polsce i w Czechach, jako element "resetu" w stosunkach z Rosją. Palin napisała też: "Niech te słowa będą ostrzeżeniem dla wyborców: Obama będzie będzie bardziej elastyczny w osłabianiu nas jak tylko zostanie wybrany". Cały wpis tutaj.