Relacja Live

23.03.2012

00:27

Obama i sztuka politycznej elokwencji

(wideo) Prezydent Barack Obama uważany jest za znakomitego mówcę, chwalony jest za swoje przemówienia, a jego speech writerzy to klasa sama w sobie. Czy rzeczywiście? Duńska telewizja, konkretnie program Detektor (emitowany w Danish Broadcasting Corporation DR), odkryła zadziwiającą konsekwencję głównego lokatora Białego Domu... Trzeba przyznać autorowi prezydenckich przemówień, że trzyma się swoich dwóch ulubionych kwestii. To wideo trzeba obejrzeć. W bonusie - gościnny udział prezydenta Bronisława Komorowskiego.
 
http://youtu.be/erYpXzE9Px
 
 
 

07:46

Koalicja uratowana, ale jest narodowe przebudzenie, Kaczyński dał DNA Lepperowi, Dzielny Radek, w PO długopisami w szyję, urodziny Beaty Sawickiej


-- Jedynki: Sekcje podważają wersję Rosjan (“GPC”), Czy Rutkowski obroni rodziców Madzi? (“Fakt”), DNA dla Leppera (“GW”), Ugniatanie koalicji (“Polska The Times”), “Boję się, że matka Madzi ucieknie albo się zabije” (SE), ZUS nie zna litości (Rzeczpospolita), Firmy idą na wojnę z rządem. Stawką miliardy złotych (DGP o wykonawcach dróg i stadionów)
 
 
-- “Wielkie narodowe przebudzenie” - tak niektórzy politycy PiS nazywają wzrost partii w sondażach - pisze “Polska The Times”. Jednak w tym momencie PiS od środka jest rozsadzany konfliktami wewnętrzynymi, związanymi z wyborami w regionach.”Wokół nich narosło sporo kontrowersji. To był cyrk “ - mówi “Polsce” jeden z działaczy. A kto wyrasta teraz na numer dwa po prezesie PiS? Antoni Macierewicz. “Jest, jak Jarosław Gowin w Platformie, numerem dwa po prezesie (...) Na jego spotkania, podobnie jak na spotkania z Jarosławem Kaczyńskim przychodzą tłumy. “ - mówi poseł PiS. Więcej: link
 
-- Walka o ojca Rydzyka- pisze w Rz Wojciech Wybranowski: “Ziobryści chcą ubiec PiS w organizowaniu manifestacji w obronie TV Trwam. Wyścig PiS i Solidarnej Polski o sympatię ze strony o. Tadeusza Rydzyka i tym samym sporej części katolickiego elektoratu staje się coraz bardziej brutalny. Partia Kaczyńskiego planuje ogólnopolską demonstrację w obronie Telewizji Trwam. Ale zrobić chce ją również partia Ziobry, która przekonuje, że na taki pomysł wpadła wcześniej.”
 
-- DNA dla Leppera. “Na przełomie 2006 i 2007 r. premier Jarosław Kaczyński miał przekazać Andrzejowi Lepperowi kod DNA dziecka bohaterki afery "praca za seks", “ - pisze GW na w okładkowym tekście. Informacja  pochodzi z procesu jaki Kaczyński wytoczył Romanowi Giertychowi za zarzut, że ten były premier wykorzystywał haki na opozycję. Jak pisze Agnieszka Kublik: “30 stycznia br. na procesie wytoczonym przez Kaczyńskiego w warszawskim sądzie zeznawał kolega Giertycha z LPR Wojciech Wierzejski: "Pan Lepper poinformował mnie, żeJarosław Kaczyński dał mu wyniki testów DNA [dziecka Anety Krawczyk], aby sprawdził, czy jest ojcem dziecka".” Więcej- link.
 
-- Częściowe emerytury – na nie koalicjanci się zgadzają- pisze Rzeczpospolita: Pytanie, czy dogadają się co do wysokości świadczeń. Po ostrym sporze temperatura wokół reformy emerytalnej opada. Koalicjanci przestali się kłócić i zaczęli liczyć. Na stole pozostało pięć możliwości rozwiązania emerytalnego pata.
 
-- Gursztyn o koalicji: “PSL ma tyle samo haków na PO co Platforma na ludowców – to sprawia, że skłóceni o emerytury koalicjanci dojdą do porozumienia. Koalicja nie powinna się rozpaść, chyba że któraś ze stron zrobi coś głupiego. (...) Najczęściej powtarzanym uzasadnieniem jest to, że dziś w Sejmie nie ma partii, której opłacałyby się wcześniejsze wybory – czyli naturalna konsekwencja rozpadu koalicji. (...) PSL też trzyma PO w szachu. Zerwanie koalicji oznaczałoby polityczną rewolucję w samorządach o trudnych do wyobrażenia skutkach. Dziś koalicje Platformy z PSL, czasem wspierane przez trzeciego uczestnika, rządzą we wszystkich województwach. Prawo i Sprawiedliwość jest w opozycji nawet tam, gdzie wygrało wybory samorządowe.”
 
-- Emerytalna gra Pawlaka. W tekście “Jak Pawlak ogrywa rywali z PSL” Renata Grochal pisze, że Pawlak próbuje spacyfikować wewnętrzną opozycję w PSL - m.in. poprzez wtorkowe zerwanie rozmów z PDT. “Z trudnych partnerów, jakich mamy w tym Sejmie, Pawlak jest najłatwiejszy” - mówi GW jeden z ministrów PO. “Politycy PO zdają sobie sprawę, z sytuacji prezesa PSL, który do jesiennych wyborów będzie musiał lawirować między koalicją a swoimi działaczami. Dlatego są gotowi przymknąć oko na ostatni wybryk (...)” - pisze Grochal.
 
-- W Fakcie wywiad z Piotrem Zarembą. Publicysta twierdzi w nim: “ten kryzys raczej skończy się kompromisem między koalicjantami, ale niekoniecznie na warunkach Tuska. Spodziewam się, że będzie musiał ugiąć się więcej, niż mu  się jeszcze teraz wydaje. “ Skąd bierze sie opór PSL. Zaremba: “Mam wrażenie, że Pawlak kieruje się własnymi przekonaniami. Jest pod wypływem byłej minister pracy Jolanty Fedak, która nie weszła do rządu właśnie dlatego, że nie chciała tej reformy”.
 
-- Koalicja niemal uratowana - pisze “Polska The Times” na pierwszej stronie. “Jeszcze w piątek może dojść do kluczowego spotkania Donalda Tuska i Waldemara Pawlaka”. Cytat: “Na 90% właśnie to spotkanie zakończy koalicyjny spór o kształt reformy emerytalnej.” Ale PO ma może rozmawiać w następnym tygodniu także z Ruchem Palikota - ze względu na to, że ludowcy nawet po kompromisie mogą nie poprzeć niepopularnej reformy - kilku może się wyłamać. Co więcej, jak pisze “Polska”, PO rozpoczeło rozmowy o transferach z kilkoma najbardziej liberalnymi politykami PiS w Sejmie. Transfery miałby zabezpieczyć większości naprawić straty po przejściu Łukasza Gibały.
 
-- Liczba dnia - 6 tysięcy. Tyle zdaniem Faktu, który powołuje się na wyliczenia polityków PO, ludowcy mają ludzi w agencjach rolnych, spółkach skarbu państwa i państwowych urzędach.
 
-- Superak o Gowinie:
 
“Jest bardziej wykształcony i lepiej się prezentuje w mediach. Schetyna jest roztropny, ale to jednak taki kolega z boiska. Gowin bardziej pasuje do wizerunku męża stanu.”- mówi Daniel Passent.
 
Piotr Zaremba: “Przede wszystkim mocno deklaruje [Gowin] lojalność wobec Tuska, za to wobec partii pozwala sobie na votum separatum. Dowiódł tego, sprzeciwiając się postawieniu Kaczyńskiego przed Trybunałem Stanu. Z drugiej strony, była to raczej nieudana inicjatywa klubu PO, a nie samego Tuska, i koniec końców łatwiej było Gowinowi odciąć się od niej. (...) W PO panuje dziś duch wszechogarniającego pragmatyzmu. Partia wyrzeka się wszelkiej - a już na pewno konserwatywnej - tożsamości. Nawet Schetyna, który jest na kontrze wobec Tuska, mówi dziś, że przyjęcie ustawy o związkach partnerskich to kwestia czasu. Na tym tle Gowin to polityk anachroniczny. Na szczęście się tym nie przejmuje.”
 
 
-- “Dzielny Radek” - Monika Olejnik w komentarzu dla “GW” kpi z walki szefa MSZ w związku z jego interwencją w berlińskim hotelu. “Ponieważ Sikoski jest tak skuteczny, powinien być wysyłany do hoteli w różnych miejscach świata, także żeby cała ludzkośc mogła się dowiedzieć co w Polsce piszczy. (...) Dowiedzieliby się od abp. Michalika, że w Polsce rządzą masoni, liberytni i lewacy. A od polityków PiS, że premier Tusk pali tylko cygara i pije dobre wina”. - pisze Olejnik.
 
-- O Sikorskim Dziennik: Sikorski rzucił Niemców na kolana. Belgia niemal zdobyta-- “To był prawdziwy, bezprecedensowy blitzkrieg. A polski rząd może mówić o wymiernym sukcesie w polityce wobec Niemiec. Po e-mailu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego do berlińskiego hotelarza w ekskluzywnym Adlonie zostanie włączony polski kanał telewizyjny. Nawet najwięksi krytycy ministra Sikorskiego muszą dziś przyznać, że absolutnej skuteczności w sprawach niemieckich na pewno nie można mu odmówić.” (...) Gorzej jest jednak w Brukseli, gdzie szef naszej dyplomacji zwykle spędza noc w pięciogwiazdkowym hotelu Conrad. – Mamy tylko kanał TV Polonia – mówi nam Jean-Marc Mailfert z Conrada. Ale na wiadomość, że ministrowi może to nie wystarczyć, obiecuje DGP, że dołoży kilka kanałów polskiej telewizji publicznej”
 
 
-- Budowniczy dróg żądają 3 mld zł. Podwykonawcy na Stadionie Narodowym – 100 mln zł- pisze DGP w tekście Firmy idą na wojnę z rządem. Stawką miliardy złotych
 
-- To nie jest czysty biznes. To jest wielki biznes i wielka polityka. To sprawa całego narodu, dla której warto zawiesić na chwilę broń – o gazie łupkowym pisze Igor Janke w Rzeczpospolitej: Wcale nie jest tak, że wszystko zostało przesądzone. Toczy się bardzo brutalna gra – o wielkie pieniądze i wielkie polityczne wpływy. W przyrodzie nie ma bowiem nic za darmo. Jeśli ktoś zyskuje, to ktoś zwykle traci. Na naszym potencjalnym sukcesie stracą potężne firmy i instytucje. Zrobią więc wiele, by nasz sukces się nie udał. Nie można nie doceniać możliwości Gazpromu, bo o nim oczywiście tu mowa. (...) To lobby jest bardzo wyrafinowane i niezwykle skuteczne. W akcje przeciwko nowemu sposobowi pozyskania gazu wciągane są najrozmaitsze organizacje pozarządowe z wielu części Europy i świata, wielu dziennikarzy, polityków, firm zajmujących się lobbingiem i PR. Czy u nas do czegoś takiego nie może dojść? Oczywiście w Polsce będzie to trudniejsze, ale wiele rzeczy może się jeszcze zdarzyć. W dzisiejszych czasach, kiedy media społecznościowe działają błyskawicznie i mają niezwykłą siłę rażenia, gdy tabloidalne tradycyjne media gotowe są zrobić z wszystkiego sensację, bardzo łatwo wywołać panikę.”
 
-- Apeluję, aby ks. Isakowicz-Zaleski publicznie podał nazwę kurii, w której, jak mówi, od biskupa po kamerdynera rządzą homoseksualiści – pisze w „Rzeczpospolitej" Ewa Czaczkowska: “Muszę pogratulować ks. Tadeuszowi Isakowiczowi-Zaleskiemu i Tomaszowi Terlikowskiemu. Dzięki ich najnowszej książce do zestawu epitetów pod adresem Kościoła – pazerny, bogaty i chciwy – serwowanych nieustannie przez liberalne media doszedł nowy: lawendowy. Nie wiem, czy o taki efekt autorom chodziło, ale taki właśnie osiągnęli.”
 
-- Super Express- tytuły: Arłukowicz! Ile im płacisz? (MZ ukrywa ile kosztuje utrzymanie armii doradców), Wielkie żarcie w MSW (koszty spotkań i konferencji), Ruch Palikota to straszak na PSL (Jacek Żakowski), Afryka dba lepiej o surowce niż my (Przemysław Wipler), “Co to za minister dał Rosjanom 600 mln dolarów za nic! (o Wojciechu Jasińskim), reklama demonstracji Solidarności (30 marca o 9- w dniu głosowania wniosku o referencum emerytalne)
 
-- Super Express: “Oj, źle się dzieje w Platformie Obywatelskiej! W Aleksandrowie Kujawskim (woj. kujawsko-pomorskie) jej prominentni działacze rzucili się sobie do gardeł. I to dosłownie. Wicestarosta Paweł Betkier oskarża partyjną koleżankę, starostę powiatu aleksandrowskiego Wiolettę Wiśniewską, że dźgnęła go długopisem w szyję. Zrobił obdukcję i zawiadomił prokuraturę o przestępstwie.”
 
-- Fakt - tytuły: PSL i PO jednak raczej się dogadają (wywiad z Piotrem Zarembą), PSL zatrudnił 6000 kolesiów. Platforma chce karać matki (o emeryturach), Tak mieszka nasz przyszły premier (zdjęcie posiadłości Palikota w Dzierwanach), Straż poluje na ludzi dla pieniędzy (mandaty), Raport się sypie! (Smoleńsk), Palikot czeka na ruch Tuska, Przybył nie pójdzie na emeryturę, Mucha zwalnia i płaci dalej.
 
- Jak wygląda posiadłość Palikota? “Fakt” publikuje zdjęcia domu Palikota w Dzierwanach na Suwalszczyźnie. “Odrestaurowane zabytkowe chaty z drewna z murowanymi kominami , piwnica w ziemiance pełna kuchennych przysmaków albo wina., tylko na podwórku zamiast bryczki sportowe klasyki. (...) Wczorajszy poranek w Dzierwanach był wyjątkowo senny. Okolicę oraz zabudowania posiadłości w której teraz przebywa Palikot, jeszcze w porze śniadania osnuwała mgła” - opisuje tabloid w tekście “Tak mieszka nasz przyszły premier”.
 
-- GPC na okładce: Sekcje podważają wersję Rosjan. “Po badaniach ciał Przmysława Gosiewskiego i Janusza Kurtyki biegli nie potrafią określić przyczyny zgonu ofiar.(...) Podczas badań okazało się, że w Rosji doszło do zbeszczeszcznia zwłok”.
 
-- W styczniu serwisy Onetu odwiedziło więcej polskich użytkowników niż YouTube’a. Natomiast Facebook zyskał ponad 500 tys. real users i wyprzedził strony Wirtualnej Polski i Orange.- piszą Wirtualne Media.
 
-- Polityczny wiral w USA z udziałem Prezydenta Komorowskiego?  Link 
 
-- Urodziny Hanna Zdanowska (prezydent Łodzi), Józef Zych, Beata Sawicka
 

08:32

Jarosław Kaczyński zaprasza "rozłamowców" z powrotem do PiS. Gwarantuje im 6-miesięczną ochronę przed powtórnym wyrzuceniem

08:43

Klout – nowy problem Ricka Santorum



Rick Santorum ma ostatnio sporo problemów. Jest uwikłany w ostrą walkę polityczną  z Mittem Romneyem i  Newtem Gingrichem w prawyborach GOP. I nie wygrywa, przynajmniej pod względem ilości delegatów  – chociaż nie planuje też wycofania się. Teraz do problemów Ricka dochodzi nowy – z serwisem Klout.
 
Klout to popularny serwis umożliwiający ocenę wpływu w mediach społecznościowych. Klout za pomocą specjalnego algorytmu bada dane z najważniejszych sieci społecznościowych (Facebook, Twitter, Google Plus, LinkedIn i inne) i buduje ocenę tego, jak ktoś jest wpływowy – do ilu osób może dotrzeć, jak duża i znacząca jest czyjaś sieć znajomych i tak dalej. W ten sposób tworzy się tzw. Klout Score, w skali od 1 do 100. Klout istnieje od 2008 roku, ale umożliwia dużo więcej niż tylko ocenę znaczenia.
 
Użytkownicy mogą dodawać tematy w których się specjalizują, w których mają najwięcej wpływu. I tu właśnie zaczynają się kłopoty Ricka Santorum, i innych znanych polityków. Bo „obszary specjalizacyjne” mogą być przypisane też przez innych członków społeczności – tych dysponujących wysokim wskaźnikiem wpływu.  Oczywiście stało się to narzędziem politycznym. I własnie tak narodził się termin „Klout Bomb”.
Rick Santorum został opisany jako użytkownik specjalizujący się w „homofobii”, „rasiźmie”, „homoseksualiźmie” i „pieluchach”. Te określenie widnieją na jego stronie profilowej. To fatalna wizytówka dla polityka, zwłaszcza dla nowych użytkowników serwisu, którzy mogą nie do końca rozumieć jego mechanizmów i łatwo im odnieść wrażenie, że Santorum lub jego sztab sami przypisali sobie te terminy. Również Ron Paul, Barack Obama i inni politycy zostali ofiarami „Klout bomb”.  Obama jest wpisany jako wpływowy w „faszyzmie”. Co gorsza, serwis odmawia ingerencji w profile jego użytkowników, przez co sztab Ricka ma ograniczone pole manewru. 
 
To nie pierwszy przypadkek, gdy Santorum ma problemy w sieci. W 2003, w związku z ostrymi komentarzami Ricka Santorum na temat homoseksualizmu,  lewicowy Dan Savage rozpoczął kampanię mająca na celu ośmieszenie polityka za pomocą wyszukiwarki Google. Za pomocą pozycjonowania specjalnej stron (spreadingsantorum.com) i zaangażowaniu bardzo wielu przeciwników senatora, Savage sprawił, że po wyszukiwanie terminu „santorum” w Google jako jeden z pierwszych wyników pojawia się właśnie jego strona. Tam „Santorum” zostało zdefiniowane jako  „maź będąca niekiedy rezultatem seksu analnego” . Szukający informacji o polityku GOP w Google mają duża szansę, że zamiast na stronę oficjalną trafią własnie na stronę z tą definicją - i to w 2012 roku.
 
Przy tym problemie kłopoty Ricka w Klout mogą wydawać się błahe. Ale pojawienie się terminu „Klout bomb” pokazuje, jak szybko nowe serwisy mogą stać się arenę politycznych zmagań. I jak trudno politykom kontrolować dbać o swój wizerunek w ciągle zmieniającym się Internecie. 
 

08:55

Gowin o TV Trwam i soft porno

W piątkowy poranek jedną z najczęściej komentowanych wypowiedzi są słowa ministra Gowina, które dziś podaje "Gazeta Wyborcza Trójmiasto". Minister powiedział o przyznawaniu koncecji dla TV Trwam  - co jest zawarte w relacji z jego spotkania ze studentami w Gdańsku - że " Platforma Obywatelska nie miała z tym nic wspólnego. (...) Tu po prostu zadziałały przepisy prawa. Osobiście uważam, że Telewizja Trwam ma większe prawo do otrzymania tej koncesji niż stacja, która nadaje soft porno." Całość relacji tutaj. 

09:25

najnowszy klip PSL:

Kobiety atakują Tuska

(wideo) O czym jest najnowszy klip PSL opublikowany na oficjalnym koncie partii na Youtube? To relacja z wczorajszych protestów kobiet przed Komisją Trójstronną. Klip zaczyna się od następujących słow narratora: "Nie dla pomysłów Tuska - tak dla Waldemara Pawlaka - mówiły dziś kobiety w trakcie demonstracji przed budynkiem, gdzie obradowało komisja Trójstronna". "Donald baranie kobiety sprawią Ci lanie" - śpiewają na filmiku uczestniczki protestu. PSL regularnie publikuje krótkie relacje filmowe obrazujące kolejne dni w polityce, i czwartek nie był wyjątkiem. Klip ma teraz 1140 wyświetleń. 
 
http://youtu.be/qHwbXZt-PG  

09:49

5 ministrów: Radek Burczymucha, Bartek Czernomyrdin, Niewidzialni i Prymus- subiektywny przegląd ministrów


Pomagamy dziś premierowi w przeglądzie ministrów. 
 
Bartek Czernomyrdin
 
Były, nieżyjący już zresztą premier Rosji, Wiktor Czernomyrdin miał podobno w zwyczaju mówić „chciałem dobrze a wyszło jak zawsze”. Maksymę tę mógłby z powodzeniem przyjąć minister zdrowia Bartosz Arłukowicz, zwany przez wszystkich Bartkiem. Kryzys refundacyjny z początku roku się Bartkowi upiekł. Wszyscy wiedzieli, że odpowiada nie za swoje błędy, próbując przy tym robić raz gorszą, raz lepszą minę do złej gry. Na tapecie była marszałek Kopacz. A dziś, po 5 miesiącach, kolejnych zapowiedzi ministra? Aptekarze wciąż ponoszą konsekwencje źle wystawionych recept. Co chwilę pojawiają się nowe komunikaty dotyczące ustawy lekowej, które niby mają wyjaśniać wątpliwości interpretacyjne, ale niektóre są wręcz sprzeczne z ustawą. Obowiązek dodatkowych ubezpieczeń dla szpitali – miał być zniesiony a do dziś- cisza. W listopadzie, w swoim expose rozbrajający Bartek Czernomyrdin zapowiadał że zmienia system działania MZ – wiceministrowie mieli być „liderami projektów, jak w korporacji”. Dziś, brzmi to jak czerstwy żart.  W Koninie głodują pielęgniarki. Szkoda, że tak daleko, Bartek mógłby przełamać swoją niemoc i tradycyjnie zawieźć im hamburgery z Hanią i Ryśkiem Kaliszem.
 
 
Radek Burczymucha
 
O większego trudno zucha. Prasa dziś wyzłośliwia się na temat szefa MSZ. Dzielny Radek – pisze dziś w Wyborczej Olejna: „ponieważ Sikoski jest tak skuteczny, powinien być wysyłany do hoteli w różnych miejscach świata, także żeby cała ludzkośc mogła się dowiedzieć co w Polsce piszczy”.  "To był prawdziwy, bezprecedensowy blitzkrieg"- szydzi Jędrzej Bielecki w Dzienniku: “A polski rząd może mówić o wymiernym sukcesie w polityce wobec Niemiec. Po e-mailu ministra spraw zagranicznych Radosława Sikorskiego do berlińskiego hotelarza w ekskluzywnym Adlonie zostanie włączony polski kanał telewizyjny. Nawet najwięksi krytycy ministra Sikorskiego muszą dziś przyznać, że absolutnej skuteczności w sprawach niemieckich na pewno nie można mu odmówić.”. Radek Sikorski jest specjalistą od “show off”. Śmieszy, tumani, przestrasza- więc może jednak Pan Twardowski a nie Stefek? Sejmowe wystąpienia kończy frazą “a Pałac Kultury powinien zostać zburzony”, w prime-timie wysyła Romka z pozwami. A sprawy zagraniczne? Białoruś? Rosja, gaz i Nordstream. I wydanie najważniejszego dowodu w śledztwie na temat okoliczności śmierci polskiego prezydenta? Antypolska inicjatywa w Holandii? Kto miałby do tego głowę.
 
“Żołnierzowi, co grał zucha,
Wszystkich łaje i potrąca,
Świsnął szablą koło ucha,
Już z żołnierza masz zająca.”
 
 
Niewidzialni
 
Reforma emerytalna dzieli koalicję, komisje trójstronne, przechodzą demonstracje. Gdzieś w tle pozostaje chyba zdolny i być może nawet pracowity, ale małomówny minister pracy. PSL postuluje więcej polityki rodzinnej, a Platforma - choć raz z racją i refleksem odpowiada- a kto od 5 lat za to odpowiada? Gdzie jest Władek?
 
Szumilas Krystyna. Urodziła się w 28 czerwca 1956 r. w Knurowie (woj. śląskie). W 1983 r. ukończyła matematykę na wydziale Matematyki, Fizyki i Chemii Uniwersytetu Śląskiego w Katowicach. Ukończyła również studia podyplomowe z zakresu prawa samorządu terytorialnego, zarządzania oświatą, zarządzania zasobami ludzkimi oraz informatyki. W MEN jako sekretarz stanu a później minister od 5 lat. I wszelki ślad po niej zaginął. Ktokolwiek widział, ktokolwiek wie. Tymczasem w krakowskim kościele św. Stanisława Kostki rozszerza się głodówka w proteście przeciw ograniczaniu nauczania historii w szkolnych programach nauczania. Rodzice sześciolatków odbijają się od drzwi na Szucha (Szucha od 1930- jak stosownie głosi napis na MENowskim talerzyku).
 
 
Prymus
 
Minister obrony. Bez zbędnego rozgłosu wprowadza ustawę o kombatantach, wydobywa od brytyjskiego MON dokumenty o dywizjonie 303, odchudza armię z generałów, zrywając z konwencjonalną dyplomacją, przyjmuje włoskiego ministra obrony i ustala z nim konkrety, spotyka się z gruzińskim MON, co niewątpliwie jest ważnym sygnałem w stosunkach NATO-Rosja. Ale nie ustrzega się też wpadek. A taką jest z pewnością medialny transport złomowanego Jaka 40 w świetle kamer. Na trzy tygodnie przed drugą rocznicą smoleńskiej katastrofy trudno to widzieć bez kontekstu sytuacji w 36 pułku i samej katastrofy. Rodziny ofiar katastrofy musiały być wczoraj wniebowzięte medialnym show wokół przewozu Jaka. Jakby nie można było tego przeprowadzić spokojnie, nad ranem, bez zbędnego -w tym wypadku- show, które przecież nie leży w charakterze ministra. Spora niestosowność, ale i tak minister pozostaje obok Gowina, Bieńkowskiej i Korolca prymusem tego rządu.
 
 
 

10:40

Czy gość, który chodzi po dachach zastąpi Pawlaka?

Jak wyjść z koalicji w niej pozostając? Jak rządzić będąc w opozycji? Kwadratura koła to dla Waldemara Pawlaka chleb powszedni. Prezes PSL nie ma łatwego zadania. Koniec koalicji, to koniec stanowisk dla partii. Jednak koalicja bez mocnego głosu ludowców oznacza również przyszły sejm bez nich. Przykład Jarosława Kalinowskiego jest pouczający. Po fiasku koalicji SLD-PSL lider ludowców nie miał lekkiego życia. Co prawda PSL zaprezentował się na arenie krajowej, jako obrońca zwykłych ludzi ale w terenie stracił stanowiska. A tego działacze nigdy nie wybaczają.



 

Dawny lider ludowców jest teraz w Parlamencie Europejskim i większego wpływu na partie już nie ma. Co stanie się z obecnym? Pewnie wygra jesienny kongres partii i będzie dalej rządzić. Jeśli jednak do czasu wyborów popełni jakiś poważny błąd w partii są tacy, którzy nie zawahają się stanąć do walki o przywództwo.





 


Taki rywal to skarb. Marek Sawicki już w poprzednich wyborach walczył z Pawlakiem o szefowanie ludowcom. Walczył, bo ktoś musiał, a nie bardzo miał kto. Statut partii zakłada, że na najważniejsze stanowiska musi być co najmniej dwóch kandydatów. Sawicki, by nie zebrać przypadkiem zbyt wielu głosów do końca trzymał więc swoją kandydaturę w tajemnicy. Efekt mógł go trochę zaskoczyć, bo otrzymał całkiem niezły wynik. Jako minister rolnictwa Sawicki nie zbaczając na trudny, z morderczą konsekwencją, promuje sam siebie. Wchodząc na stronę jego resortu można czasem odnieść wrażenie, że to jego album ze zdjęciami. Jako minister rolnictwa miał do obsadzenia wiele stanowisk i teraz ma wielu sprzymierzeńców. Czy Sawicki zechciałby powalczyć na serio z Pawlakiem? W partii mówią, że tak ale patrząc na ministra ciężko odnieść takie wrażenie. W trudnych chwilach Sawicki po prostu się nie odzywa. Jego poglądy na sprawy krajowe nie są szerzej znane nikomu.


 



11:15

Marek Jurek na FB o uchwale PiS

Na Facebooku pojawiło się stanowiska Marka Jurka, lidera Prawicy Rzeczypospolitej dotyczące wczorajszej uchwały Komitetu Politycznego PiS. Jak czytamy: "Są tam natomiast również Jeśli tak – to otwierałoby drogę do rzeczywistego porozumienia Prawa i Sprawiedliwości – realizującego swoją „vocation majoritaire”, otwierającego szansę na zmianę rządu – i Prawicy Rzeczypospolitej,(..) tutaj 

11:39

Głodówka w Krakowie wchodzi w sieć

Od poniedziałku 19 marca w krakowskim kościele pod wezwaniem Stanisława Kostki trwa protest głodowy pięciu opozycjonistów z lat 80tych przeciwko zmniejszeniu ilości godzin historii w szkołach. Miejsce protestu szybko stało się jednym z politycznych centrów Krakowa. Czy protest rozszerzy się na całą Polskę? Wiele zależy od tego, jak szybko i jak intensywnie informacje o nim rozejdą się w sieci. 
 
W piewnicy kościoła na Dębnikach od niedawna jest silny, bezprzewodowy internet. A na Facebooku pojawiła się już licząca prawie 3 tysiące osób grupa "Bronimy polskiej szkoły". Dużą popularność zaczyna też zyskiwać event na Facebooku. Akcję w internecie promują  także blogerzy, m.in. Grzegorz Wszołek i Paweł Rybicki. Powstał też blog na salonie24, i specjalna strona www.protest.ehistoria.org.pl. Pojawiło się tam już   killkaset podpisów pod petycją do MEN. "Domagamy się natychmiastowego zawieszenia rozporządzenia dotyczącego nowych podstaw programowych i podjęcia konsultacji z środowiskami związanymi ze szkolnictwem." - to główny postulat z deklaracji. Zdjęcia, klipy wideo z protestu zaczynają szybko rozchodzić się w sieci. Politycy, a także konserwatywni dziennikarze i aktywiści z Krakowa regularnie odwiedzają głodujących. wczoraj na youtube pojawiła się na przykład relacja z odwiedzin wicemarszałka Sejmu Marka Kuchcińskiego i grupy posłów PiS.        [video: http://youtu.be/Xrdszlj8KrQ]   
 
 

Po protestach w sprawie ACTA to kolejna akcja oddolna, w ktorej na szeroką skalę wykorzystywany jest internet. W przeciwieństwie do tamtego protestu, organizatorzy akcji w Krakowie wykorzystuja internet w bardziej planowny, bardziej usystematyzowany sposób - poprzez blog, akcja na Facebooku, relacje wideo czy akcję zbierania podpisów w sieci. 
 
Do protestu w którym biorą udział Bogusław Dąbrowa Kostka, Leszek Jaranowski, Adam Kalita, Marian Stach i Grzegorz Surdy dołączają też kolejne osoby, w tym syn Janusza Kurtyki Paweł. Teraz głoduje 5 byłych opozycjonistów i dwóch studentów, a dołączenie do protestu zapowiadają kolejne. Internet będzie kluczowym czynnikiem, który zdecyduje o sukcesie lub porażce tego protestu, który jak do tej pory nie przebił się wyraźnie do mediów ogólnopolskich. A akcje poparcia dla głodujących mają w najbliższym czasie rozprzestrzenić się na całą Polskę - wspólpracę z głodującymi prowadzi m.in. "Stowarzyszenie Studenci dla Rzeczpospolitej". Codziennie też do protestujących mają też napływać wyrazy poparcia od krakowskich nauczycieli i środowiska akademickego. 
 
Kluczowe dla medialnego sukcesu tej akcji może być  jej nagłośnienie w mediach społecznościowych. Tak było z akcją "Occupy Wall Street" - po kilku  dniach intensywnej obecności w social media, ruch #OWS trafił do mediów tradycyjnych, a później znalazł naśladowców w całych Stanach, a później na świecie. Okupujący park Zuccotti intensywnie korzystali m.in. z możliwości transmisji na na żywo w internecie (livestreaming) oraz z twittera, gdzie znacznik #OWS błyskawicznie stał się jednym z najczęściej używanych w USA. 
 
Czy efekt kuli śniegowej zadziała też w Krakowie? Jeśli protestujący zadbają o odpowiednie nagłośnienie akcji w internecie, są na to duże szanse. Szefowa MEN Krystyna Szumilas ma przed sobą coraz większy problem z dziedziny komunikacji kryzysowej.
 
 
Dziś o godzinie 12.00 ma odbyć się konferencja prasowa na której protestujący zaprezentują swoje postulaty polityczne. 
 
fot. 300polityka.pl 
 

11:51

Chiny rezygnują z pobierania organów od skazanych na śmierć. Zbyt wielu przestępców unikało kary umierając jeszcze na stole operacyjnym

12:20

Nowy film sztabu Obamy. Tym razem o Bidenie

(wideo) Joe Biden powraca na kampanijny szlak. Tym razem już oficjalnie. Aby to podkreślić, sztab Obamy wyemitował kilkuminutowy klip, pokazujący jak przebiegała wizyta wiceprezydenta w Toledo (Ohio). W pierwszej scenie zwraca uwagę wolontariusz ubrany w koszulkę z napisem "O'bama" sprzedawaną przez sztab prezydenta z okazji Dnia Św. Patryka. 
 
http://youtu.be/PQwcPGhMRn  

13:09

Polityczny "counter-programming" na przykładzie uchwały PiS

Wczorajsza wieczorna publikacja uchwały Komitetu Politycznego PiS była klasycznym przykładem na tzw. counteprogramming. Ten manewr taktyczny miał przed wszystkim jeden, prosty cel - odwórcenie uwagi od przygotowań do kongresu założycielskiego Solidarnej Polski i zmuszenie ziobrystów do reakcji. 
 
"Counter-programming" to termin polityczny, który został zapożyczony ze slangu telewizyjnego. W oryginale oznaczał praktykę oferowanie alternatywnych audycji telewizyjnych dla jakiegoś ważnego wydarzenia emitowanego na konkurencyjnej stacji. Takimi wydarzeniami - na gruncie amerykańskim - są na przykład Oscary, albo finał Super Bowl. W ten sposób stacje telewizyjne próbują  podkradać sobie nawzajem widzów. 
 
Termin szybko trafił do slangu politycznego. Klasyczny przykład to ostatnia konferencja prasowa prezydenta Obamy, która została zorganizowana w dokładnie w dzień Superwtorku - w chwili gdy media były niemal całkowicie skoncentrowane na prawyborach Republikanów. Obama zmusił nie tylko media do podzielenia uwagi, ale także polityków GOP do reakcji. W ten sposób sztab prezdenta wielokrtonie kontrował ważniejsze momenty w prawyborach Republikanów. To było także możliwe dzięki dużej medialnej sile, którą w USA ma prezydent. Jego konferencji prasowej nie sposób zignorować, zwłaszcza jeśli odbywa się tylko raz na kilka miesięcy. To oczywiście manewr czysto taktyczny, który nie może być stosowany zbyt często. 
 
Dlatego też wczorajsza inicjatywa PiS to klasyczny przykład "counter-programingu". Uchwała została opublikowana w bardzo dobrym momencie -we czwartek wieczorem. Nie za wcześnie, ale i nie za późno. Dzięki temu, cały piątek został wypełniony reakcjami na uchwałę, komentarzami publicystów - słowem wszystkim, tylko nie zapowiedziami sobotniego kongresu ziobrystów. Z tego punktu widzenia PiS zrealizował swój taktyczny cel, przerywając tym samym wielodniowy proces "roll-outu", rozwijania i zapowiadania kongresu przez Solidarną Polskę. Do tego procesu należał spot, prezentacja loga, liczne wywiady telewizyjne polityków SP i tak dalej. 
 
Politycy SP musieli ograniczyć się dziś do równie taktycznej reakcji, zapraszając Jarosława Kaczyńskiego na jutrzejszy kongres. 
 
Ale counterprogramming bywa też ryzykowny. Dobrze przekonał się o tym prezydent Obama, który w czasie jednej z prób odwrócenia uwagi od kolejnych prawyborów GOP - pod koniec stycznia -  sam popełnił sporą gafę, nazywając w czasie wystąpienia na Google+ (hangout) "interesującym" fakt, że mąż kobiety z którą rozmawiał nie potrafił znaleźć sobie pracy. Republikanie natychmiast to wykorzystali. 
 
Dzięki uchwale Komitetu Politycznego PiS jutrzejszy kongres założycielski Solidarnej Polski w Otrębusach odbędzie się już w znacznie zmienionych warunkach, niezależnie od tego co rzeczywiiście zawierała uchwała. A jutro - w dzień kongresu - PiS może mieć przygotowane kolejne wydarzenia w ramach akcji "counter-programmingu".
 
 
 

13:21

PILNA:

Z "Szansy na sukces" odszedł człowiek, który przez 19 lat pociągał tam za sznurki

13:30

BUZEK CHCE ZMIĘKCZYĆ REFORMĘ EMERYTALNĄ

Taka sucha reforma wydaje się być za trudna do wytłumaczenia obywatelom- powiedział prof. Jerzy Buzek w rozmowie z Polsat News. Według byłego premiera pomysły emerytalne PO wymagają dodatkowych regulacji. Buzek mówil o tym, że trzeba je przygotować, jak najszybciej ale na pytanie, czy te proponowane przez PSL idą w dobrym kierunku, nie chciał odpowiedzieć. 

14:44

Santorum:

Obama lepszy od Romneya

Kolejny dzień, kolejna gafa kolejnego kandydata GOP. Rick Santorum na wczorajszym spotkaniu z wyborcami w Luizjanie, stanie, w którym w sobotę odbędą się kolejne prawybory Partii Republikańskiej, powiedział, że mając do wyboru Baracka Obamę i Mitta Romneya, lepiej wybrać osobę, którą się zna, niż ryzykować z kandydatem, który jest niczym zabawka Etch-A-Sketch (Santorum odnosił się do niefortunnego stwierdzenia Erica Fehrnstroma, który porównał Romneya i jego kampanię do zabawki, z której można wymazać to, co się wcześniej narysowało, po raz kolejny wzbudzając dyskusję o zmienności poglądów Romneya). Stwierdzenie to zostało odnotowane przez dziennikarzy i przyjęte z lekkim niedowierzaniem, ale wygląda na to, że dziś Santorum będzie musiał się z tego mocno tłumaczyć. Przed sobotnimi wyborami w Luizjanie ma sporą, bo kilkunastoprocentową, przewagę nad Mittem Romneyem. Pewnie 24 godziny to za mało, by taka gafa odwróciła losy stanowych prawyborów, ale amerykańscy konserwatywni publicyści już zdążyli podkreślić, że Newt Gingrich, głęboko niezgadzający się z Romneyem, przyznał, że w wyborach generalnych wesprze każdego republikańskiego kandydata, nawet Mitta.

15:11

Sąd:

Dowody przeciw Rutkowskiemu uzyskane w ramach gry operacyjnej. Śledczy zwiedli skazanego twierdzeniem, że wszystko już wiedzą

17:05

CBOS:

nikt nie chce reformy emerytalnej

(infografika) W najnowszym sondażu CBOS jak na dłoni widać kłopoty rządu PDT z komunikowaniem reformy emerytalnej. Przeciwnych podniesieniu wieku emerytalnego dla mężczyzn jest 84% badanych, a dla kobiet - aż 91%. 83% sprzeciwia się podniesieniu wieku emerytalnego dla kobiet i mężczyzn. Za podniesieniem wieku dla obu płci jest tylko 8% procent badanych. Reformę popiera 19% mieszkańców miast powyżej 500 tys. mieszkańców i 19% osób z wyższym wyszktałceniem, a także 16% tych, którzy zarabiają (per capita) powyżej 1500 zł miesięcznie. 74% popiera pomysł, by przeprowadzić referendum w sprawie reformy. Dobrze oceniane są propozycje PSL. "58 proc. przeciwników podniesienia wieku emerytalnego kobiet skłonnych byłoby poprzeć to rozwiązanie, jeśli kobiety, które wychowywały dzieci, mogłyby wcześniej przechodzić na emeryturę." Pełne wyniki tutaj. 
 

17:38

Kandydaci GOP w 5 słowach

Odpowiednie dać rzeczy słowo? The Washington Post i Pew Research Center zbadali, co o kandydatach Partii Republikańskiej na prezydenta sądzą wyborcy - w jednym słowie. Dosłownie.
 
To test na skojarzenia, często używany w badaniach komercyjnych - sprawdza się, jaką wizję produktu mają konsumenci. W tym wypadku sprawdzono, z czym, z jakimi słowami, kojarzą się wyborcom politycy Partii Republikańskiej biorący udział w prawyborach. I okazało się, że kojarzą się raczej negatywnie. Infografika przedstawiająca wyniki badań do znalezienia pod tym linkiem.
 
Mitt Romney
5 słów opisujących go to: "no”, “rich”, “good”, “Mormon” i “moderate”. "Nie" na pierwszym miejscu tłumaczy, czemu Romney ma takie problemy z "zamknięciem" wyborów. Jeden z amerykańskich prawicowych publicystów powiedział o nim, że jest jak niedobre lekarstwo - "wiemy, że nam pomoże, ale bardzo nie chcemy go zażyć". Sztab kandydata zapewne cieszy się, że Romney nie kojarzy się już tylko i wyłącznie z jego religią, ale trudno ukryć, że wyborcy nie kupili tego, że Mitt jest konserwatywny - wśród najczęściej powtarzających się słów jest "moderate", a na liście brak w ogóle "conservative". Gorzej, że wśród 10 najczęstszych słów jest "flip-flopper", "idiot" i "untrustworthy".
 
Rick Santorum
5 słów kojarzącym się z nim najsilniej to: "conservative", "no", "good", "OK" i "crazy". Wśród innych często powtarzanych pojawia się także "too conservative", "religious" i "young". Nic dodać, nic ująć.
 
Newt Gingrich
Ten kandydat cieszy się najmniejszą sympatią wyborców. Choć nie jest nastarszym kandydatem biorącym udział w wyścigu po nominację, to pierwsze słowo, które się z nim kojarzy to "old". Pozostałe to "no", "idiot", "untrustworthy" i "dislike". Ale za to wyborcy uważają, że jest on "smart" i "intelligent". Gorzej, że przy okazji jest "crazy looserem".
 
Ron Paul
Podobnie jak Newt - jest "old". Poza tym jest "no", "libertarian", "honest" i "crazy". Za to jako jedyny kandydat GOP kojarzony jest także pozytywnie - oprócz "honest" jest "good", "OK", "likeable". Jedoczneśnie jednak uważany jest za "too old", "out of touch" i "idiot".
 
 
Cóż, to musi boleć, a sztaby mają o czym myśleć w ten weekend.
 
 

18:24

Pamiętacie nauczyciela w okularach z Cudownych lat?


18:53

Marek Jurek w trzech spotach

Marek Jurek jest obecny na polskiej scenie politycznej od czasu Sejmu kontraktowego. Wcześniej był opozycjonistą. Później współtworzył ZChN, był marszałkiem Sejmu, założył Prawicę Rzeczypospolitej, a teraz wraca do współpracy z PiS. Oto 3 spoty z jego politycznej kariery.  
 
 
2009 - kampania do Parlamentu Europejskiego 
 
http://youtu.be/s5mldpJHCI  
 
Od momentu odejścia z PiS w 2007 Marek Jurek bez powodzenia startował w przedterminowych wyborach parlamentarnych, a później w wyborach do europarlamentu. To właśnie z tej kampanii pochodzi spot - na początku poparcie dla Jurka wyraża Wojciech Cejrowski. Marek Jurek dostał w tej kampanii 33 925 głosów - tylko 4,10% w okręgu warszawskim, z którego startował. 
 
2010 - wybory prezydenckie 
 
http://youtu.be/PnYKutWEs1  
 
Jeden ze spotów Marka Jurka w kampanii prezydenckiej w 2010 roku. W klipie wypowiada się m.in. Ludwik Dorn. Jurek zdobył w pierwszej turze  177 315 głosów. W drugiej turze poparał Jarosława Kaczyńskiego
 
 
2011 - wybory parlamentarne 
 
http://youtu.be/Em8xT1mMe_  
 
Wspólny spot Prawicy Rzeczypospolitej i Unii Polityki Realnej. Komitet Wyborczy Prawica (lista numer 10) zdobył w tych wyborach w całym kraju tylko 35 169 głosów, co dało 0,24%. 
 
 
 
 
 
 

22:14

8 ciekawych rzeczy politycznych z social media w tym tygodniu

Polska polityka być może nie robi się znacąco ciekawsza, ale zdecydowanie wzrasta w niej rola mediów społecznościowych. Wybraliśmy 8 najciekawszych rzeczy z tego tygodnia. To naprawdę bardzo dużo jak na 5 dni. Wniosek jest jeden- polityka przyspiesza w Internecie. Staje się on dużo ważniejszy i baczniej przez wszystkich obserwowany.
 
1. Marek Jurek odpowiada na Facebooku na "integracyjną uchwałę" uchwałę Komitetu Politycznego PiS: "(...) Są tam [ w uchwale] natomiast również sformułowania, które możemy odczytywać jako otwarcie na rzeczywistą współpracę PiS z prawicą chrześcijańsko-konserwatywną. Jeśli tak – to otwierałoby drogę do rzeczywistego porozumienia Prawa i Sprawiedliwości(...) i Prawicy Rzeczypospolitej"
 
2. Adam Hofman szybszy na twitterze niż komunikat PiS do PAP.
 
Tweet @AdamHofman: "Jutro o 10 30 w PAP konferencja Prezesa PiS J. Kaczyńskiego i Marka Jurka." Ciekawe, że przyspieszenie po stronie Solidarnej Polski przywraca posłów PiS mediom społecznościowym, o których prezes partii nie wypowiadał się najepiej.
 

 
4. Solidarność na youtube i na stronie http://www.referendumemerytalne.pl/. Jeszcze bez większego zaangażowania na Facebooku czy aktywności na twitterze, ale "S" udostępnia na swojej stronie do ściągnięcia ulotki wzywające do udziału w demonstracji za referendum w sprawie wieku emerytalnego. Równolegle, publikuje na youtube telewizyjne spoty puszczane w prime time TVP1:
 
http://youtu.be/CmXRt5Zaik
 
5. Spot PSL pojawia się i znika na youtube. PSL regularnie publikuje na swoim kanale na youtube krótkie klipy. Dziś opublikowany spot został zdjęty. Narrator mówił w nim: "Nie dla pomysłów Tuska - tak dla Waldemara Pawlaka - mówiły dziś kobiety w trakcie demonstracji przed budynkiem, gdzie obradowało komisja Trójstronna". "Donald baranie kobiety sprawią Ci lanie" - śpiewają na filmiku uczestniczki protestu. Klip został z youtube zdjęty, co może być symptomem politycznym na stopniową poprawę atmosfery w koalicji. 
 

 
7. FOR Leszka Balcerowicza bierze sprawy w swoje ręce przy bierności rządu w sprawie promowania podwyższenia wieku emerytalnego. Bardzo umiejętnie klip promowany jest przez FOR na Facebooku, gdzie momentalnie zdobywa kilkadziesiąt "udostępnień" (tzw. szerów przez fanów FOR- w tym posłów PO)
 
http://youtu.be/B-Aw69ndZL  
 
8. Google momentalnie reaguje na tweeta Agnieszki Pomaski (@pomaska) oraz nasz wpis na 300polityka o łaszywym jak się okazało podejrzeniu, że samochód Google robiący dokumentację foto do funkcji street view w Google Maps mógł przejechać psa. Z posłanką momentalnie kontaktuje się public affairs manager firmy telefonicznie, a nam wysyła maila na [email protected]. Pisaliśmy szczegółowo o tej sprawie wczoraj - link
 

23:37

Dowcipny Peezel