Relacja Live

21.03.2012

00:19

Siostry Huntsman twittują osobno

Siostry Huntsman, córki Jona Hunstamana, byłego kandydata ubiegającego się o nominację prezydencką Partii Republikańskiej, które od czasu kampanii prezydenckiej prowadzą wspólne konto na Twitterze (@Jon2012girls) postanowiły dołączyć do tego serwisu społecznego także osobno. Od dziś można followować Abigail czyli Abby (@HuntsmanAbby) i Elizabeth - Liddy (@HuntsmanLiddy). Czy dołączy do nich najstarsza siostra, Mary Anne? Huntsmanówny, ich konto twitterowe oraz klipy i wypowiedzi były uważane za najbardziej interesującą i zabawną część kampanii Jona Huntsmana.


 

07:43

Koalicja pęka na emeryturach a Biedroń pali faję, Balicki krytykuje Arłukowicza, Paradowska nie przekreśla Ziobrystów, Ziemkiewicz o zaPOteryźmie, Anna Komorowska wyda książkę kucharską


-- Jedynki: Koalicja pęka na emeryturach (“GW”), Pawlak w jedną, Tusk w druga (“GPC”), “Szok! 2 miliony na bony dla urzędników.  (“Fakt”), Emerytury kruszą koalicję (Rz), Platforma ogłasza przetarg na koalicjanta i W unijnej dyplomacji Polacy są niepożądani (DGP), Biedroń: jako poseł brałem narkotyki (Super Express)
 
 
-- Dziś PO zdecyduje, czy forsować reformę emerytur bez PSL. Decyzja na „tak” to pewny i stały konflikt- zaczyna na jedynce Rzeczpospolita: “W roz­pad ko­ali­cji nie wie­rzy Ra­fał Chwe­do­ruk, po­li­to­log z UW, któ­ry uwa­ża, iż PO i PSL są na sie­bie ska­za­ne. – Nie wy­klu­czam jed­nak, że re­for­ma eme­ry­tal­na zo­sta­nie prze­gło­so­wa­na bez udzia­łu lu­do­wców”
 
-- Scenariusze Rzepy: 1. PO i PSL dogadują się w sprawie reformy. 2. PSL głosuje przeciw, koalicja zostaje. 3. Koniec koalicji. Nowe rozdanie albo wybory.
 
-- Paweł Piskorski, winiety i afera gruntowa dzieliły koalicjantów- Rzepa przypomina historyczne konflikty w koalicjach.
 
--  “W nieoficjalnych rozmowach politycy PO mówią, że nie wyobrażają sobie wymiany koalicjanta np. na Ruch Palikota, bo między tymi partiami brak jest zaufania” pisze GW w jedynkowym tekście. Cytowany ważny polityk PSL “Poparcie przez Palikota ustawy emerytalnej nie musi być końcem koalicji". 
 
-- Komentarz naczelnego Rzepy: “Ile męża stanu jest w polityku? Ile warta była gra uników, schodzenia związkowcom z linii rażenia. Markowanie prywatyzacji i reform społecznych? Sztucznego pobudzania rynku pracy zatrudnianiem nowych urzędników? Czy warto było rozmontować prywatne fundusze emerytalne? Czy opłaciło się schlebianie wyborcom i demonizowanie opozycji? Najbliższe dni, tygodnie pokażą, czy cała ta polityczna karuzela Donalda Tuska doprowadzi w końcu do uchwalenia najważniejszej z reform.” - pisze Tomasz Wróblewski
 
-- Flis dla GW:  “Nie wierzę w rozpad koalicji z tak błahego w istocie powodu”. Politolog twierdzi, że strategia Donalda Tuska przypomina grę w “wyścig tchórza”, w którym dwaj kierowcy jadą samochodami na zderzenie czołowa. Premier wyrwał właśnie kierownicę w taki spoób by przeciwnik to zauważył. “Nie wierzę w przyspieszone wybory. Donald Tusk ma za wiele do stracenia, a ostatnie dwa przypadki przyspieszonych wyborów - w latach 1993 i 2005 skończyły się katastrofą obozu władzy” - przypomina.
 
-- Gdzie dwóch się kłóci, tam SLD nie korzysta- pisze Eliza Olczyk w Rzepie: “Lewica nie potrafiła dotąd wykorzystać reformy emerytalnej do poprawienia swoich notowań, choć propozycje rządu budzą opór społeczny i dzielą koalicję. Lewica pod wodzą Leszka Millera ciągle ma kłopot z odzyskaniem zaufania wyborców albo że jej struktury są na pół martwe. Oba te warianty nie wróżą dobrze lewicy.”
 
-- Pawlak w jedną, Tusk w drugą. GPC pisze: “Trwają rozmowy, jesteśmy coraz bliżej kompromisu" – słyszymy od posłów Platformy i PSL-u od przeszło miesiąca. Dziś po raz pierwszy komunikat płynący od koalicjantów był mniej optymistyczny. Jeden z polityków Platformy przyznaje w rozmowie z „Codzienną", że trwają rozmowy z Ruchem Palikota. – Na razie nie koalicyjne, chodzi o głosowanie nad projektem zmian – przyznaje.”
 
-- Bronisław Komorowski proponuje rządowi własną koncepcję elastycznego odchodzenia z rynku pracy – ustaliła Rz: “Prezydent chce, aby z tzw. częściowego świadczenia korzystały osoby, którym do pełnego wieku emerytalnego brakuje nie mniej niż dwa lata. Docelowo będzie to zatem 65 lat dla kobiet i mężczyzn. Ponieważ jednak to rozwiązanie obowiązywałoby już od przyszłego roku, potrzebny byłby okres przejściowy, aby nie obniżyć obecnie obowiązującego wieku, tj. 60 lat dla  kobiet i 65 dla mężczyzn.”
 
-- DGP: Przewlekle chorzy w kolejkach i bez leków. Lekarze zaczęli przestrzegać przepisów. Od początku roku do biura rzecznika praw pacjenta wpłynęło ponad 350 zgłoszeń pacjentów skarżących się na długie oczekiwanie na wizytę u specjalisty oraz 700 zgłoszeń od pacjentów przewlekle chorych, skarżących się na problemy z otrzymaniem recepty na leki refundowane. – Chodzi tutaj o zdarzenia związane m.in. z odmawianiem przez lekarzy POZ kontynuacji leczenia farmakologicznego z uwagi na brak w dokumentacji medycznej pacjenta informacji od lekarza specjalisty m.in. o sposobie leczenia i ordynowanych lekach – wyjaśnia Krystyna Kozłowska, rzecznik praw pacjenta.
 
-- Marek Balicki w wywiadzie dla “GW” o działaniach ministra Arłukowicza w sprawie listy leków refundowanych: “Należało poprzestać na obniżeniu cen i nie wykreślać leków bez uzasadnienia medycznego. Za każdym błędem na liście kryje sie los grupy chorych. (...) A gdy są protesty, mówi się że za dwa miesiące poprawi się listę. Tak działać nie wolno”. O obecnej ustawie: “Została uchwalona w duchu PiS. Każdy jest potencjalnie podejrzany, każdemu grożą kary”.
 
-- Głodówka za historię. Nasz Dziennik opisuje protest przeciwko ograniczanie nauczania historii w liceach. “Głodujących w krakowskim kościele św. Stanisława Kostki jest pięciu. To m.in. krakowski radny PiS Adam Kalita, Grzegorz Surdy oraz Bogusław Kostka-Dąbrowa. Rodzice domagają się zawieszenia rozporządzenia o zmianach w programach nauczania w szkołach ponadgimnazjalnych i rozpoczęcia poważnych konsultacji społecznych w tej sprawie.” 
 
-- W unijnej dyplomacji Polacy są niepożądani- pisze DGP: Catherine Ashton nie dotrzymała obietnicy złożonej Parlamentowi Europejskiemu i nie otworzyła drzwi dla dyplomatów z Europy Środkowej. W ciągu roku swojej działalności mianowała 60 nowych ambasadorów, z tego 50 ze starej Unii. Stali przedstawiciele z nowych państw członkowskich zajmują 12 spośród 117 aktualnie obsadzonych stanowisk, czyli 10,3 proc., choć nowa Unia stanowi 20,6 proc. całej populacji.
 
-- Rzeczpospolita: Mikołaj Dowgielewicz ma zostać wiceszefem Banku Rozwoju Rady Europy. PiS: zaczyna się exodus z rządu do europejskich instytucji.
 
-- Janina Paradowska pisze w Polityce o partii Ziobry: “Solidarna Polska zmusza Kaczyńskiego do coraz większego radykalizmu.” “SP skazana jest głównie na czekanie. Na to, że w PiS zrodzi się, co nieuchronne, coraz większy bunt przeciw trwaniu w opozycji”. “Przegrywający wybory lider, nie jest dobrą twarzą kampanii. Kaczyński ma więc powody, żeby nie startować w wyborach prezydenckich i zostawić puste krzesło, które mógłby zająć Ziobro. Coż, los ziobrystów wciąż leży w rękach Jarosława Kaczyńskiego”
 
-- Bochniarz w wywiadzie dla “Faktu” o reformie emerytalnej: “Kobiety muszą mieć wreszcie poczucie bezpieczeństwa. To samo dotyczy mężczyzn. Trzeba wreszcie wprowadzić zasadę równości. Kobiety są zdrowsze, dłużej żyją. Czas skończyć ze schedą po komuniźmie i niby uprzywilejowaną pozycją kobiet. Trzeba sprawić, żeby kobiety miały pracę i miejsce gdzie mogą zostawić dziecko.” Bochniarz w
 
-- Antyklerykalny zwrot rządowi Tuska niewiele jej pomoże. Jeśli w ogóle wpłynie na partyjne sondaże, to raczej poprawiając notowania uwiarygodnionej nim lewicy – pisze Rafał Ziemkiewicz w tekście ZaPOteryzm w Rzepie: “Najnowsza antykościelna fala to emocje odgrzewane. I mało wiarygodne, gdy usiłują je organizować ludzie do wczoraj próbujący zbijać popularność na czepianiu się sutanny kardynała Dziwisza”.
 
-- Żeby zdobyć pieniądze na uregulowanie należności za 600 radiowozów komenda główna tnie bieżące wydatki – np. na paliwo i papier do ksero. Funkcjonariusze prognozują: będzie czym jeździć, ale nie będzie za co- pisze DGP
 
-- Kamiński odchodzi z polityki! - pisze “Fakt”. Eurodeputowany mówi: “Mimo tego, że za chwilę kończę 40 lat, to w polityce jestem już od bardzo dawna i jestem już zmęczony. Mam trochę dość polityki i chyba z tym skończę”.
 
-- Anna Komorowska pisze książkę kucharską, która ma ukazać się na jesieni. Pierwsza Dama pisze książkę razem z właścicielem restauracji Atelier Amaro. “Pani prezydentowa zaangażowała się w promocję kraju za pośrednictwem nowoczesnej polskiej kuchni” - mówi Faktowi Joanna Trzaska-Wieczorek, szefowa Kancelarii Prezydenta.
 
-- 2 miliony na bony dla urzędników. “Fakt” opisuje kolejne zakupy bonów dla pracowników Ministerstwa Spraw Zagranicznych. Każdy urzędnik dostanie średnio 420 zł w bonach. “Będzie akurat na święta” - kpi “Fakt”.
 
-- Kasia Tusk uczy się o seksie - dowiaduje się “Fakt”. Jak pisze tabloid, córka premiera zaczyna podyplomowe (specjalizacja seksuologia, podobnie jak magisterskie) studia w jednej z prywatnych uczelni w Warszawie.
 
-- Liczba dnia: 1.03 mln egz., o 4,9 proc. mniej niż rok wcześniej – wynika z danych Związku Kontroli Dystrybucji Prasy- tylu Polaków kupuje tygodniki (łączna sprzedaż w styczniu).
 
-- Urodziny: Kamila Biedrzycka- Osica, Jerzy Jaskiernia
 
 
 

09:03

Illinois. Kolejny krok Romneya na drodze do nominacji

Wczorajsze  zwycięstwo Mitta Romneya w Illinois nie było może specjalnie zaskakujące, biorąc pod uwagę sondaże i gigantyczną przewagę, jaką miał były gubernator Massachusetts w ilości wydanych pieniędzy na emisję spotów wyborczych. Ale Romney desperacko potrzebował  przełomu w swojej kampanii - i łatwa wygrana w Illinois taki przełom mu zagwarantowała. 
 
Romney zdobyl wczoraj 46% głosów, a jego najpoważniejszy konkurent Rick Santorum 35%. Newt Gingrich, który coraz mniej liczy się w tej kampanii dostał tylko 8%, a Ron Paul - który od dawna jest już tylko tłem - zdobył 9%. 
 
Romney w czasie swojego przemówienia po wygranej ani razu nie wspomniał swoich konkurentów. Zamiast tego wyluzowany i zrelaksowany mówił tylko o Obamie. Zwycięstwo w Illinois daje Romneyowi możliwość podkreślania, że wyścig się już skończył, i że Rick Santorum oraz pozostali politycy powinni się wycofać - w imię odpowiedzialności za Partię Republikańską. Oczywiście, Romney i jego sztab mówili tak już wcześniej. Ale dużo łatwiej argumentować o konieczności zakończenia prawyborów, gdy mówi się to z pozycji zwycięzcy. Dziś Romney jest już o wiele bardziej "nieunknionym" kandydatem niż wczoraj. Santorum ma coraz poważniejszy problem. W exit polls z wczorajszej nocy, Romney zrównał się z nim w grupie wyborców zarabiających mniej niż 50 tysięcy dolarów rocznie - w tej grupie jak do tej pory były senator z Pennsylwanii miażdżył Romneya. 
 
Ale nie wszystko ułożyło się wczoraj dla Romneya tak dobrze jak mogło. W exit polls ponad 40% głosujących na niego dalej ma wątpliwości co do swojego wyboru. Poparcie dla Romneya - po wielu miesiącach prawyborów - nadal jest bardzo miękkie. Co więcej, 2 z 3 głosujących w prawyborach chce, by wyścig trwał nadal. 
 
To osłabie nieco siłę argumnetów Romneya. Ale zwycięstwo to zwycięstwo. Teraz prawybory przenoszą się na południe - do Luizjany a później Missouri. To nieco łatwiejszy teren dla Romneya niż Illinois. Wyścig trwa nadal. Santorum ma pieniądze i nie składa broni. Ale po wczorajszym dużym  zwycięstwie życie Mitta Romneya stało się chociaż trochę łatwiejsze. 

09:22

Cytaty poranka. Sawicki i Grupiński

Dziś niemal wszystkie poranne programy publicystyczne były poświecone kryzysowi w koalicji. Nie inaczej było w "Sygnałach Dnia" gdzie gościł Rafał Grupiński, szef klubu PO. Jak powiedział o głosowaniu w sprawie reformy emerytalnej : "Nie jest tak, że jedno głosowanie musi rozsadzić koalicję". Jak stwierdził "PO jest zdeterminowana, żeby przeprowadzić reformę emerytur i szukamy takiej większości w parlamencie, która nam na to pozwoli". W "Sygnałach Dnia" wystapił też Marek Sawicki, który powiedział, że PSL "nie jest zazdrosny" o to, że PO szuka innych zwolenników tej reformy. Pełny zapis rozmów tutaj i tutaj.

10:07

Co zresetował kryzys koalicyjny?

Od kilkunastu godzin na twitterze, na portalach i w mediach tradycyjnych funkcjonuje tylko jeden temat: kryzys w koalicji. Jak to głosi popularna amerykańska maksyma, kryzys "wyssał cały tlen z pomieszczenia" i przyciągnął uwagę całego świata polityczno-medialnego. Jakie tematy uległy przez to resetowi? 
 
Deregulacja Gowina 
 
Projekt deregulacyjny ministra Gowina był jednym z kluczowych tematów politycznych co najmniej od konferencji prasowej premiera i ministra sprawiedliwości, która odbyła się 4 marca. Od tego momentu deregulacja 49 zawodów urosła do rangi jednego z ważniejszych i bardziej namacalnych projektów tego rządu. Od tamtej chwili minister jest obecny w mediach niemal nieustnannie.  W poniedziałek odbyło się spotkanie ministra Gowina z parlamentarzystami PiS, które wywołało dodatkową falę spekulacji - zarówno dotyczących ewentualnego poparcia przez PiS projektu, jak i dotyczących osoby samego ministra. Tak jak pisalśmy na 300polityka, Gowin miał polityczne momentum. Teraz temat deregulacji zniknął, a minister Gowin będzie musiał budować polityczny impet na nowo. 
 
Fundusz Kościelny 
 
Jeszcze w poniedziałek projekt MAC likwidacji Funduszu Kościelnego  i wprowadzenie odpisu 0,3% od podatku był najgorętszą sprawą w polityce. Projekt przedstawiono w ubiegły czwartek, i od tego momentu wywołał gignatyczną ilość komentarzy, opiniii polityczny manewrów. Spowodował reorientację całego medialnego i politycznego ekosystemu na debatę o Kościele i jego roli w Polsce.  Opoozycja uznawała propozycje jednocześnie za próbę odwrócenia uwagi od ważniejszych problemów kraju jak i początek wojny Platformy z Kościołem. Swój sprzeciw wyrażali przedstawiciele Kościoła, często w bardzo zdecydowany sposób. Teraz temat znika, przynajmniej na kilka dni. To daje czas zarówno jego przeciwnikom jak i zwolennikom na przygotowanie argumentów i strategii na dalszą debatę. 
 
Dzień Gniewu
 
Planowana od kilku miesięcy seria demonstracji w całej Polsce skierowana przeciwko działalności rządu Donalda Tuska miała być początkiem nowej fali protestów, podobnych do tej styczniowej związanej z ACTA. Ale dziś uwaga mediów - zwłaszcza w Warszawie - będzie skierowanan na Sejm i KPRM. Nawet palenie kukły Donalda Tuska, zaplanowane na 18.00 może się dziś nie przebić. 
 
 
 
 

10:57

Laurę Jońską witamy na świecie


(Zdjęcie) Poseł Dariusz Joński, 33 letni rzecznik SLD, w sobotę wieczorem został ojcem. Jego córka ma na imię Laura, waży 3260 g i ma 50 cm długości. Córka szefa SLD w województwie łódzkim przyszła na świat w szpitalu im. Madurowicza. Laura i jej mama – Małgorzata Espinosa-Jońska czują się dobrze. Poseł Joński zamieścił na FB zdjęcie żony z córką. Gratulujemy całej rodzinie.
 

11:00

Tusk zaprosił Palikota?

Polityczna gra i komunikacyjny chaos wokół emerytur trwa w najlepsze. Około godziny 10.00, Sławomir Kopyciński, wiceprzewodniczący klubu RP w Sejmie poinformował, że Donald Tusk zaprosił Palikota na spotkanie w przyszłym tygodniu.  Jednocześnie w Sejmie doszło do spotkania szefa klubu PO Rafała Grupińskiego z Janem Burym. Jak powiedział Bury, "możliwość porozumienie ciągle istnieje", i potrzeba na nie więcej czasu. Aktualizacja: jak jednak przyznał przed momentem Sławomir Kopyciński na antenie tvn24, oficjalnego zaproszenia jednak nie ma. 

11:12

W piątek PiS odpali "pakiet rodzinny"

Na świeżym powietrzu, w zaimprowizowanym przedszkolu partia Jarosława Kaczyńskiego ogłosi w piątek swój pakiet rodzinny, czyli przygotowany przez posłów: Szydło, Wiplera i Szałamachę zestaw rozwiązań podatkowych i prawa pracy, które mają wspomagać rodzinę. Pogda, przynajmniej na dziś, jest po stronie PiS.
 

11:28

O co chodzi PSLowi- wersja PO

"Są labilni, nie wiemy o co im chodzi, więc wszystko się może wydarzyć. Miller mówi nam, że u niego było z nimi tak samo. Wieczorne spotkanie w poniedziałek było ok. Gdyby tak nie było, nie podgrzewalibyśmy tematu wspólnej konferencji Donalda z Pawlakiem. We wtorek rano Pawlak przyszedł i wszystko, co było ustalone, zanegował. Wydaje się, że nie zaryzykują wyjścia z koalicji. Poza tym w ich przypadku koalicja to też hasło- trzy tysiące miejsc pracy. Najbardziej irytujące, że teraz PSL mówi o "polityce rodzinnej", od pięciu lat to oni odpowiadają za ministerstwo pracy! Poza tym to oczywiste- Pawlak wychodzi z koalicji, to traci partię. Ale nie, to nie"- mówi nam na offie czołowy polityk PO.  

12:03

Jak wygląda Prezydent jak kibicuje

(Zdjęcia) Kancelaria Prezydenta ma jeden z najlepszych, jeśli nie najlepszy serwis w nowych mediach. Z każdego ważniejszego wydarzenia, w którym bierze udział głowa państwa pojawia się relacja na youtube, a na flickr pojawiają się zdjęcia. Wciąż jednak mało kto zwraca na nie uwagę a to naprawdę bardzo ciekawy insiderski materiał. Oto seria zdjęć pary prezydenckiej z meczu Polska- Portugalia:
 

 
 

12:43

Jak wyglądał Google Hangout z Mittem Romneyem?

Google publikuje na swoim serwisie youtube przebieg wczorajszego "video hangout" z Mittem Romneyem na Google+. Swój hangout miał w 30 stycznia także Barack Obama. Jest to bardzo ciekawa forma bezpośredniego kontaktu wyborców z politykami i... kolejna forma promocji Google, które ma bardzo jasno sprecyzowane interesy regulacyjne.  
 
http://youtu.be/dnBZgm0CUE

13:02

PSL i Palikot. Co mogą zyskać, a co stracić na emerytalnej grze?


Kto może najbardziej zyskać a kto stracić na emerytalnej grze? Spojrzenie na wyniki exit polls TNS OBOP z 2011 roku pokazuje, że Ruch Palikota ma dużo mniej do stracenia niż PSL. Czy liderzy partii zwracają uwagę na to, jak wyglądają ich elektoraty? Oto kilka wniosków po spojrzeniu na wyniki ostatnich wyborów parlamentarnych w emerytalnym kontekście.
 
Po, pierwsze wyborcy Palikota to przede wszystkim mężczyźni (63%).  A to kobiety były w ostatnich tygodniach kluczową dla Platformy i PSL grupą demograficzną, i to podniesienie wieku emerytalnego dla kobiet jest osią sporu. Ten wynik daje Palikotowi nieco większe pole manewru niż Platformie, na którą głosowało 54% kobiet. W przypadku PSL, proporcje rozkładają się po równo (50% kobiet i mężczyzn). Wśród ogółu wyborców, PO poparło 42% kobiet które uczestniczyły w głosowaniu, a Palikota – tylko 7,3%.
 
Po drugie, Ruch Palikota ma największe poparcie wśród ludzi młodych – w wieku 18-25 lat. W wyborach poparło go (biorąc pod uwagę całość elektoratu) 23,3% w tym przedziale wiekowym, co stanowiło najlepszy wynik tej partii ze wszystkich grup. Wyborcy w tym segmencie stanowili 32% wszystkich, którzy poparli Palikota. Tylko 11% ludzi , którzy głosowali na Palikota miało powyżej 60 lat.  W elektoracie PSL młodzi stanowili 11,2%.  Ponieważ reforma emerytalna w obecnym kształcie zakłada stopniowe podwyższenia wieku emerytalnego, to ta grupa wiekowa będzie nią w całości objęta – za kilkadziesiąt lat. PSL osiąga najlepszy wynik w grupie 40-59 – czyli ludzi którzy nie przeszli jeszcze na emeryturę, ale będą nią wkrótce objęci.  Wyborcy w tym wieku stanowili 43% wszystkich głosujących na PSL (9,7% ogółu wyborców).
 
W tym kontekście kluczowa staje się informacja, że aż 38% badanych nie wie (jak to wynika z sondażu OBOP z początku marca) że podwyższanie wieku emerytalnego  w projekcie rządowym będzie stopniowe.
 
Po trzecie, PSL ma 63% swoich wyborców na wsi, a Ruch Palikota – tylko 28,4%. 20% wyborców PSL to emeryci i renciści (których reforma emerytalna nie dotyczy). Palikota popiera 12,3% osób z tej grupy. Dominująca grupą w jego elektoracie to uczniowie i studenci (18,6%).
 
Elektorat Palikota jest młody i w przeważającej mierze stanowią go mężczyźni. PSL popierają przede wszystkim ludzie starsi z małych miasteczek. To pokazuje, że na poparciu reformy emerytalnej ludowcy mają dużo więcej do stracenia niż Palikot. Również Platforma, którą popiera więcej kobiet niż mężczyzn ma się czego obawiać, jeśli reforma wejdzie w życie, zwłaszcza że Polacy są wciąż bardzo słabo poinformowani o jej kształcie.
 
fot.youtube.com/wieczor wyborczy PSL 
 
 
 

13:05

Państwowy Instytut Geologiczny: Gaz łupkowy się ulotnił

13:36

Bill i Hilary Clinton z własnym lotniskiem

Były prezydent USA Bill Cinton i jego żona, sekretarz stanu USA, Hillary Rodham Clinton zostali wczoraj uhonorowani przez rodzinne miasto Little Rock w stanie Arkansas. Miejscowe lotnisko noszące do tej pory nazwę Little Rock National Airport nazywa się teraz Bill and Hillary Clinton National Airport. Choć to dość powszechny zwyczaj, by nazywać budynki publiczne i lotniska honorując najsłynniejszych obywateli danego miasta lub stanu (w Polsce województwa) nie wszyscy byli prezydenci doczekali się lotnisk noszących ich imię - w Stanach Zjednoczonych nie ma lotniska noszącego nazwę po Richardzie Nixonie, George'u W. Bushu czy Lyndonie B. Johnsonie.
 

14:13

Szefów dwóch. Girzyński kontra Zbonikowski

Oskarżenia o manipulacje i fałszerstwa, donosy do władz partii i wojna na śmierć i życie- tak w okręgu włocławsko- toruńskim wyglądają wybory na szefa PiSu. Teoretycznie wygrał je Zbigniew Girzyński ale o zwycięstwie zdecydowało kilka głosów, a jego główny konkurent i dotychczasowy szef Łukasz Zbonikowski twierdzi, że nie wszyscy głosujący mieli do tego prawo. Teraz o sprawie będzie decydować centrala, która wcześniej poparła Girzyńskiego.
 
Póki się nie zapoznam z dokumentami nie chce się wypowiadać w tej sprawie - ucina Joachim Brudziński przewodniczący Komitetu Wykonawczego w PiSie dopytywany przez 300stą o to, jak zapatruje się na informacje, że w czasie wyborów szefa struktur w regionie włocławsko- toruńskim mogło dojść do oszustwa. Wniosek o unieważnienie zjazdu złożył włocławski radny Jarosław Chmielewski, człowiek bliski Zbonikowskiemu. W rozmowie z 300polityką rzeczowo tłumaczy: - Jest lista dopuszczająca do głosowania ludzi, którzy przeszli wcześniej weryfikację i na tej liście nie było kilku osób, które głosowały. To niedopuszczalne- dodaje. Na pytanie o to dlaczego, jako jeden z członków ciała weryfikacyjnego dopuścił, by do tego doszło już nie odpowiada.  Zbigniew Girzyński też nie jest zbyt rozmowny: - Ekipa Zbonikowskiego unieważniła zjazd, który sama organizowała, jak wynik przestał jej pasować. Sprawdziliśmy i rzeczywiście okazało się, że nawet za wpuszczanie do sali odpowiedzialni byli pracownicy biura Zbonikowskiego.  Sam poseł mówił w rozmowie radiem Gra, że: -Zastrzeżenia są bardzo poważne i potwierdzone zostało, że dwadzieścia nieuprawnionych osób głosowało. Faktem jest jednak, że właśnie tego mieli pilnować jego ludzie. W regionie pisowcy są podzieleni. W partii panuje przekonanie, że Zbonikowski wiele razy zawiódł ale struktury buduje lepiej niż Girzyński, którego głównym zajęciem jest brylowanie w mediach. Konflikt między nimi panuje zresztą od dawna.

Łukaszowi Zbonikowskiemu prezes zawsze ufał, dlatego ten młody poseł mógł  liczyć na wysokie miejsca na listach wyborczych. W swoim rodzinnym Włocławku Zbonikowski brylował. Organizował sportowe zawody i był widoczny na  większości miejskich imprez.  Na scenie krajowej stał się jednak sławny dzięki tzw. “aferze meleksowej”.  Działacze nie do końca wierzyli w to, że Zbonikowski byłby zdolny do takich zabaw dopóki lokalny “Extra Rypin” nie napisał, że poseł po opłatkowym spotkaniu zdemolował jeden z pokoi hotelowych. Zbonikowski zaprzeczał i oddał sprawę do sądu ale nie zmienia to faktu, że jeśli jego nazwisko pojawia się w polityce krajowej, to zawsze w nieprzychylnym kontekście. Przez te informacje poseł z Włocławka zaczął tracić swoją pozycje. A w czasie, gdy Zbonikowski  zsuwa się z partyjnej drabiny cały czas wspina się po niej Zbigniew Girzyński. Poseł z Torunia był lubiany przez media krajowe ale w regionie miał znacznie mniej do powiedzenia.
 
W czasach, gdy Zbonikowski mógł być pewien dobrego miejsca na liście Girzyński martwił się o to, czy w ogóle znajdzie się dla niego miejsce. W PiSie panowało przekonanie, że Girzyńskiego nie lubi prezes ale nie może się go pozbyć ponieważ ten jest bardzo bliski środowisku Radia Maryja. Zaczęło to się zmieniać dopiero po przetasowaniach w toruńskim PiSie. Antoni Mężydło “zdradził” Kaczyńskiego odchodząc do Platformy a w mieście potrzebny był ktoś, kto ma autorytet. Prezes zaczął więc doceniać Girzyńskiego ale ponieważ Toruń i Włocławek są jednym okręgiem wyborczym  jego szefowanie powierzył zaufanemu Zbonikowskiemu. Girzyński czekał. Swego czasu sporo mówiło się nawet o jego przejściu do Solidarnej Polski -Zbyszek nie przeszedł do nas dlatego, że wierzy w to, że kiedyś będzie rządzić PiSem- mówi 300polityce Zbigniew Ziobro.
 
I trudno mu nie uwierzyć znając ambicje posła z Torunia. Szefowanie regionowi ma być przecież dopiero początkiem. W przypadku Zbonikowskiego to już raczej walka o przetrwanie, bo jeśli partia nie da mu wiary, to w następnych wyborach poseł może zapomnieć o wysokim miejscu na liście.

 

15:40

W youtube'owym spocie PSL uderza w PiS

(Video) Bez żadnego echa przeszedł filmik umieszczony kilka dni temu na partyjnym profilu PSL, na serwisie youtube. Dotyczy on reformy emerytalnej. Zwłaszcza w kontekście spraw kobiet (tytuł: "Kobieta pracująca"). Oprocz tego, że całkiem nieźle debiutuje w nim senator (senatorka?) PSL Andżelika Możdżanowska, filmik uderza w PiS- narrator stwierdza, że aktywność PSL w sprawie emerytalnego wieku kobiet  "nie spodobała się PiSowi" i cytuje wypowiedź Adama Hofmana i ripostę na nią rzecznika PSL: "Jeśli poseł Hofman wybierze się na wieś z misją to podejrzewam, że wróci stamtąd na taczkach". Być może to pokazuje o co chodzi PSL w medialnej batalii w rządzie- o zatrzymanie domniemanego odpływu elektoratu na rzecz PSL. Pisaliśmy dziś o wyborczym kontekście sporu o emerytury- link.  
 
Filmik miał bardzo stosunkowo niewiele, bo tylko 573 odsłony. 
 
http://youtu.be/hF7s88A5Er

15:52

Jak twitter zmienił świat? 6 przykładów

Dokładnie 21 marca 2006 Jack Dorsey napisał na serwisie - który nie był wówczas publicznie dostępny - pierwszy wpis. Od tego momentu, w ciągu zaledwie sześciu lat, Twitter zmienił świat. Z niewielkiego i niszowego serwisu stał się jednym z najważniejszych źródeł informacji w internecie. Ale wpływ twittera jest dużo szerszy. Oto 6 przykładów na to, jak twittter zmienił świat. 



 


 


Twitter zmienia obieg informacji 


 


Dzięki twitterowi i telefonom komórkowym z dostępem do internetu każdy może być źródłem informacji która obiegnie w ciągu kilku sekund cały świat. Możliwości zarezerwowane kiedyś tylko dla dziennikarzy-zawodowców stały sie dostępne nie tylko dla dziennikarzy obywatelskich ale dla każdego. Na przykład pakistański inżynier, który - nie zdając sobie sprawy z tego co się dzieje- jako pierwszy opisał atak amerykańskich komandosów na siedzibę bin Ladena w Abbottabad. Albo przypadkowy pasażer promu na rzece Hudson, który jako pierwszy zrobił zdjęcie Airbusowi który awaryjnie lądował na rzece. 


 


Twitter przyspiesza rewolucje


 


Arabska Wiosna była jednym z kluczowych momentów, które pokazało siłę twittera i sieci społecznościowych. Nie tylko dlatego, że dzięki twitterowi protestujący przeciwko reżimom w krajach takich jak Tunezja czy Egipt mogli komunikować się między sobą czy wspomagać koordynację protestów. Ale przede wszystkim dlatego, że dzięki twitterowi mogli zwrócić uwage na to co dzieje się w ich krajach dziennikarzom, komentatorom i zwykłym ludziom na całym świecie. 


 


Twitter przyspiesza media


 


24godzinny cykl informacyjny, którego rytm wyznaczaly kolejne wydania dzienników i kolejne wieczorne programy informacyjne należy już do przeszłości. Dzięki twitterowi, a wcześniej blogosferze ten cykl informacyjny zmienił się z godzinnego w sekundowy. Teraz polityka toczy się już cały czas - 24 godziny na dobę, 7 dni w tygodniu. 


 


Twitter zmienia politykę 


 


Kampanie politycznie mogą już obejśc się bez twittera. Najświeższy przykład? Pokazał to Newt  Gingrich, który dzięki swojej akcji #250gas wywarł realny wpływ na to jak wygląda polityczna dyskusja w tym momencie w USA dotycząca cen benzyny. Twitter stał się narzędziem moblilzacyjnym dla aktywistów, platformą komunikacyjną dla doradców i dziennikarzy, oraz miejscem gdzie (przynajmniej w USA) zbiera się coraz większe pieniądze na kampanie. Twitter to kuluary i miejsce politycznych starć w jednym. Przez nierozważne użycie twittera wielu polityków - jak na przykład Anthony Weiner, który przez pomyłkę opublikował swoje fotki skierowane do młodej kobiety, na których było tylko widać jego bokserki - pożegnało się z karierami. 


 


Twitter zmienia świat kina 


 


Co najmniej od 2009 roku w USA można zaobserwować sytuację, w której pozytywny albo negatywny buzz wokół jakiegoś filmu zwiastuje jego komercyjną klęskę lub sukces. Tak było między innymi z komedią Bruno czy filmem Dysktrykt 9 Twitter stał się najwazniejszym miejscem, gdzie kształtuje się opinia na temat filmów, co zresztą zaczęły wykorzystywać studia filmowe, budując wyrafinowane kampanie reklamowe właśnie na twitterze. 


 


Twitter spłaszcza świat 


 


Chociaż jak pokazują najnowsze badania, twitter nadal nie jest serwisem masowym, ani w USA, ani tym bardziej w Polsce, to dzięki niemu świat stał się "płaski" jak nigdy dotąd. Twitter zastąpił - przynajmniej dla jego użytkowników - media tradycyjne, stając się jednocześnie globalnym filtrem pokazującym to co dzieje się na świecie, jak i miejscem dyskusji o tym. Lokalne wydarzenia - np. tsunami w Japonii czy dzisiejesze wydarzenia natychmiast mają zasięg ogólnoświatowy. Twórcy Twittera w jednym w ujawnionych przez hackerów planów biznesowych chcieli, by ich serwis mierzył "puls planety". To bardzo górnolotna misja, ale na pewno w szóste urodziny twórcy twittera są bliżej niż dalej do osiągniecia celu. 


 


 


 


 


16:15

Jakie jest najpopularniejsze w kategorii polityka video na youtube?

(Video) 227 tysięcy 357 odsłon ma umieszczone 2 tygodnie temu 30 sekundowe video z niedzielnego śniadania w Radiu Zet (7 dzień tygodnia), na którym Monika Olejnik "radiowo" upomina jednego z polityków podczas połączenia z na żywo z ministrem Nowakiem (po katastrofie kolejowej). 
 
http://youtu.be/cjY-LZnDRs  

16:43

PO traci 1, PiS bez zmian, SLD wyprzedza Palikota, Ziobryści spadają poza Sejm- Homo Homini dla wp.pl

Gdyby wybory parlamentarne odbywały się pod koniec marca, na Platformę Obywatelską zagłosowałoby 31% Polaków, podczas gdy na Prawo i Sprawiedliwość - 26%. Tak wynika z najnowszego sondażu Wirtualnej Polski zrealizowanego przez Homo Homini. W ciągu dwóch tygodni poparcie dla PO spadło o 1%, za to dla PiS utrzymało się na tym samym poziomie. SLD ma 11%, więcej niż Ruch Palikota 10% (-1). PSL ma 9% (+1). Solidarna Polska dostała 4%.
 
"Po ostatnich potężnych spadkach, Tusk i jego gabinet powoli odzyskują poparcie. Z aprobatą o pracy Donalda Tuska wypowiada się obecnie 40% wyborców. To wzrost pozytywnych wskazań o 4 punkty procentowe. Źle premiera ocenia 56%. Drugi rząd Donalda Tuska dobrze ocenia 36% Polaków. Odsetek pozytywnych wskazań zwiększył się o 2%. Złą opinię ma o rządzie 61% badanych - to poprawa o 2% w stosunku do badania sprzed dwóch tygodni."- pisze wp.pl 
 
Link do wiadomości wp.pl. 

16:46

Jeb Bush poparł kandydaturę Mitta Romneya


To duże wydarzenie - choć George Bush Sr wpłacił pieniądze na kampanię Mitta Romneya, to oficjalnego poparcia ze strony byłego prezydenta ani też jego syna Jeba Busha, byłego gubernatora Florydy i postaci bardzo cenionej w Partii Republikańskiej, nie było. Dziś Jeb Bush oficjalnie poparł kandydaturę Mitta Romneya, a to może oznaczać, że establiszment GOP i ważni politycy tej partii pogodzili się z wizją Mitta z nominacją prezydencką. Jeb wezwał republikanów do wsparcia Mitta Romneya jako oficjalnego kandydata oraz do zjednoczenia się i poparcia kandydata z najlepszym programem ekonomicznym. Innymi słowy - dość prawyborów, koniec z walką wewnętrzną, pora uderzyć na Obamę. Wsparcie Jeba Busha liczy sie tym bardziej, że zawsze był lubiany i ceniony w grupach demograficznych, z których Romney ma problemy (np. wśród Latynosów).


 


 

16:47

Sikorski interweniuje w berlińskim hotelu. Nie było polskiej służby

17:02

Nowy klip Romneya pokazuje historię jego małżeństwa

(wideo) Sztab Romneya przygotował na dziś klip, pokazujący historię małżeństwa frontrunnera GOP. Narratorem jest jego żona, a całość ma bardzo prosty cel - pokazać rodzinną, "ciepłą" stronę Mitta. Film ma ponad trzy minuty i wykorzystano w nim archiwalne nagrania m.in. z olimpiady w Salt Lake City. Klip został opublikowany na serwisie ponad dwa tygodnie temu, ale jest mocno promowany przez doradców Romneya dopiero dziś. 
 
http://youtu.be/cRqW0VodVA  
 
W związku z rocznicą ślubu, pojawił się dziś nowy klip, "Love Story Continues" 
 
http://youtu.be/1RaaCFDMrP  

18:28

Logo Solidarnej Polski Zbigniewa Ziobry

Partia Ziobry przyspiesza przed sobotnim kongresem. Jutro w południe zaprezentuje swoje ostateczne logo. Według naszych informacji ma ono "w nowoczesny sposób nawiązywać do motywu rodziny". Jak się dowiadujemy Solidarna Polska ma również jutro przedstawić inną "multimedialną inicjatywę" promującą swój weekendowy zjazd. 

19:19

Okęcie w czołówce lotnisk "śledzonych" na twitterze!

Liczba followersów Lotniska Chopina na Twitterze rośnie w dużym tempie. Jeszcze na początku stycznia profil miał  niespełna dwa tysiące followersów, obecnie ich liczba przekroczyła 10 tysięcy. "Biorąc pod uwagę ten wskaźnik Lotnisko Chopina należy do ścisłej światowej czołówki. Więcej fanów na Twitterze ma tylko osiem innych portów lotniczych m.in.: Heathrow, Manchester i Gatwick w Wielkiej Brytanii oraz Los Angeles i Richmond w USA."- napisał w press release dyrektor Biura Public Relations Lotniska Chopina, Radosław Żuk.
  . 
 

19:52

Jak rząd polewa z jednego z ministrów

(plotka) Na jednym z posiedzeń Rady Ministrów w tym roku, jeden z ministrów miał w części "wolne wnioski" z dumą przedstawić multimedialną prezentację pokazującą możliwości satelitarne swojego resortu. Jako przyklad podał jedną z ambasad RP znajdujących się w obszarze objętym niestabilnością polityczną. Według naszych informacji, system satelitarny w posiadaniu którego jest centrum operacyjne tego ministerstwa jest w stanie oglądać polski obiekt dyplomatyczny co...9 godzin. Na ten komunikat rada ministrów miała wybuchnąć zgodnym śmiechem, ponad koalicyjnymi podziałami. Z dyplomatycznej kurtuazji przemilczymy informację czy z bywalcy najlepszych światowych hoteli śmiał się też premier. 

20:16

Pierwszy spot Solidarnej Polski ZZ

Nowa Nadzieja. Jak się dowiadujemy, pod takim tytułem ma być emitowany w TVN24, Polsat News i TVP Info, przez dwa dni pozostałe do kongresu założycielskiego partii Zbigniewa Ziobro, zrealizowany przez Jacka Kurskiego spot Solidarnej Polski.


 


Narratorem filmu jest Jacek Kurski. Spot przedstawia ujęcia obrazujące jego słowa "Polska jest źle rządzona, a prawica po raz 6 przegrywa wybory..." po czym następuje migawka, którą można odczytać jako "PiS schodzi ze sceny". Spot ma za zadanie "podgrzać atmosferę" przed sobotnim kongresem założycielskim partii, który odbędzie się w Otrębusach. 


 


W spocie nie pojawia się jeszcze logo partii, które zostanie ujawnione na konferencji prasowej jutro o 12.30 w Sejmie. Według naszych rozmówców z SP ma w "nowoczesny sposób" nawiązywać do motywu rodziny. Na końcu pojawia się tylko czcionka, jaka zostanie użyta do samego napisu. Brakuje jednak symbolu graficznego. 


 


Oto spot:


 



http://youtu.be/3YAalirZpl



 


 


 


 



 


23:27

Niewielu gniewnych na "Dniu Gniewu"

Zapowiadany wiele tygodni "Dzień Gniewu" nie przebił się dziś w żaden sposób - ani w mediach tradycyjnych, ani w sieci. W Warszawie demonstrowało około 250 osób. Jeszcze mniej było w Krakowie - a to w Krakowie protesty w sprawie ACTA, do których nawiązywał "Dzień Gniewu" były najbardziej liczne. Pod Wawelem pojawił się tylko kilkanaśtu ludzi. Podobnie było w całej Polsce. Na facebooku jeden z uczestników demonstracji w Toruniu napisał "