Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
17.03.2012
08:00
09:00
09:57
11:24
13:36
14:20
Tabloidy nie przestają zadziwiać. Ten tydzień obrodził w doskonałe historie z życia wzięte. Co z tego, że część to czysta bujda. Ale za to jaka!
Rodzice W. nadal błyszczą
Trwa makabryczny serial rodziców Madzi W. Gazety komentują ich nowe fryzury, plany zawodowe i kupno psa. Tak się załatwia wywiad w TVN24. Emisja w sobotę o 16.30. W niedzielę więc chyba "Dzień Dobry TVN"?
Biedroń się otworzył
Debiutujący poseł Ruchu Palikota pracuje zaledwie cztery miesiące, a szaleje jak poseł co najmniej trzech kadencji. W "SE" wyznał, że w młodości spał z kobietą, ale czuł potem obrzydzenie. Prawie tak wielkie, jak gdy słyszy mowę nienawiści.
Kobiety potrafią
Dla tabloidów jedynym ograniczeniem jest wyobraźnia. Bo nie dobry smak. Gdy “Fakt” ogłosił istnienie kobiety regularnie popijającej benzynę świat się zatrzymał. Ale “Daily Mail” przebił poczciwy tytuł Springera. Ich kobieta jest uzależniona od… uryny. Są nawet zdjęcia.
Trumna Smolarka
"Super Express" był na pogrzebie Włodzimierza Smolarka, choć biorąc poprawkę na zdjęcie na pierwszej stronie trzeba napisać, że "Super Express" był tuż nad otwartą trumną Włodzimierza Smolarka. Przeprowadzał z niego też transmisję on-line na swojej stronie.
Zapowiedź ogórów w "eFakcie"
Takie tematy na ogół trzyma się na lato, ale czasami nie można pozwolić, żeby ubiegła nas konkurencja i dosłownie trzeba dać wideo z kopnięcia kobiety w głowę przez rodzącą krowę.
Zmiany, zmiany
Jak donosi Pudelek, słynna celebrytka Marta Grycan (ta od cukierni) zwolniła ponoć stylistkę. Od razu pojawiły się jednak spekulacje, czy można zwolnić kogoś, kogo nigdy nie było.
Włosy Tuska
Żle sie dzieje w państwie polskim. Platformie ubywa nie tylko poparcia, ale nawet włosów. "SE" alarmuje, że premier łysieje i nic nie może odwrócić tego trendu.
14:38
16:21
Ta historia musi budzić podziw na prawicy. W 2002 roku Orban schodził ze sceny politycznej oskarżany o nacjonalizm i dzielenie społeczeństwa. Nikt nie dawał mu większych szans. Ale nie tylko wygrał wybory, ale i całkowicie zdominował węgierskie życie polityczne. Zwolennicy Prawa i Sprawiedliwości snują analogie między premierem Węgier a prezesem PiS. Rzeczywiście jest kilka spraw, które ich łączą. Tak jak Kaczyński flirtował ze skrajną prawicą z LPR, tak Orban z Jobbik. Obaj są oskarżani o instrumentalne traktowanie demokracji, a ich pomysłem na bycie opozycją jest krytykowanie każdego działania rządu. Jednak na tym analogie się kończą.
Kluczowe dla zwycięstwa Orbana było przejęcie centrowego elektoratu. Udało się to między innymi dlatego, że w najważniejszym momencie kampanii politycy Fidesz... nie mówili za wiele. Chodziło przede wszystkim o to, by nie zrazić do siebie wyborców. Bo gdy któryś z kandydatów na ministrów mówił otwarcie to co myśli, to społeczeństwo dowiadywało się, „że młodzież to zakolczykowana pustota”. Ten manewr próbował w kampanii powtórzyć Kaczyński łagodniejąc i licząc się z każdym słowem - ale było to nieskuteczne. A to właśnie skuteczność jest podstawową różnicą między Kaczyńskim a Orbanem. Premier Węgier dokonuje zmian, a Kaczyński zawsze mówi, że ich dokona. PiS w czasie swoich rządów opanowało do perfekcji sztukę obsadzania swoimi ludźmi instytucji państwowych, ale zmian strukturalnych nie udało się tej partii przeprowadzić. W przypadku Orbana jest inaczej - Węgry się zmieniają. Do tego Orban umiejętnie wykorzystuje ataki mediów na siebie. Dzięki nim mimo tego, że niepodzielnie dzierży władzę, pozostaje cały czas politykiem antyestablishmentowym. Kaczyński na media się obrażał i dziś rozmawia już tylko z wybranymi. Do tego prezes PiS pozostaje w sytuacji, w której wiecznie się z kimś rozlicza, a najczęściej - z byłymi partyjnymi kolegami. Dla przeciętnego wyborcy może to już być zwyczajnie nudne. Przeciętny wyborca patrzy na Orbana, który nie boi się Unii, mediów, protestów tylko reformuje i myśli - właśnie ktoś taki jest potrzebny.
W słabości wyborców PiS-u do Orbana najciekawsze jest jednak to, że sam premier Węgier jeśli komuś w Polsce kibicuje, to PO. Zaraz po tym, jak Jarosław Kaczyński powiedział, że „będziemy mieli Budapeszt w Warszawie”, Victor Orban wysłał do Tuska list z gratulacjami. To było coś więcej niż zwykłe pismo, które przesyłają sobie politycy w takich chwilach. Bo relacje między Tuskiem a Orbanem są wyjątkowo dobre. Premier Węgier nigdy nie marnuje okazji, by komplementować polskiego szefa rządu. W Budapeszcie na Platformę Obywatelską patrzy się jak na odpowiednika Fidesz - partii Viktora Orbana. Węgierska agencja MTI zwykła już nawet nazywać te partie „siostrzanymi”. Sam Donald Tusk broni Orbana przy każdej okazji podkreślając, że w Budapeszcie nie dzieje się nic, co wykraczałoby poza demokratyczne standardy w Europie. Współpraca układa się tak dobrze, że Leszek Miller swego czasu mówił nawet o tym, że Tusk przyjął rolę „adwokata węgierskiego diabła” a w poranku TOK FM Jacek Żakowski drżał na myśl, że linia Warszawa - Budapeszt staje się coraz mocniejsza.
Wszystko więc wskazuje, że uczucie jakim PiS obdarzył Orbana, nie ma przed sobą przyszłości. A im bardziej prezes i bliskie mu środowiska będą się angażować w adorowanie premiera Węgier, tym większe będzie ich rozczarowanie, gdy ten znów będzie chwalił Tuska.
17:47
Amerykańskie media zauważyły, że wczorajszy dzień obfitował w dziwne wiadmości - być może wszystkie najdziwniejsze zdarzenia tego roku miały miejsce właśnie wczoraj.
Oto krótka lista wczorajszych dziwnych wiadomości.
1. George Clooney został aresztowany
George\\'a Clooneya, wraz z ojcem i innymi protestującymi, m.in. kongresmenami z Massachussetts - Johnem Olverem i Jimem McGovernem, aresztowano pod ambasadą Sudanu w Waszyngtonie podczas protestu przeciw blokadzie dostarczania pomocy humanitarnej dla ogarniętęgo konfliktem regionu. Aktor, który zresztą wrócił niedawno z Sudanu, jest znanym społecznikiem. Aresztowanie Clooneya nagłośniło sam protest, o wypowiedź w sprawie aktora został poproszony m.in. senator John Kerry.
http://youtu.be/L8K0aJR-wFo
2. Twórca kampanii "Kony 2012" zatrzymany przez policję
John Russel, twórca filmu i kampanii "Kony 2012", został zatrzymany przez policję w San Diego. Prawdopodobnie przeszedł załamanie nerwowe. Biegał nago po ulicy, wrzeszczał, zatrzymywał samochody i masturbował się publicznie. Do zdarzenia doszło co prawda w czwartek rano, ale media dowiedziały się o nim w piątek. Rzecznik Invisible Children, organizacji non-profit stojącej za kampanią "Kony 2012" powiedział, że Russel zaanagażował się w swoją pracę tak, że odbiło się to na jego zdrowiu, i doprowadził się do przemęczenia, odwodnienia i niedożywienia. W tej chwili znajduje się na obserwacji w szpitalu psychiatrycznym.
3. Reportaż o Apple okazał się być fałszywy
"Mr. Daisey Goes to the Apple Factory", napopularniejszy odcinek serii "This American Life", programu produkowanego dla i emitowanego przez amerykańskie publiczne radio, okazał się być nie reportażem a fabularyzowaną opowieścią. Radio zmuszone zostało do wycofania tego odcinka, bowiem okazało się, że fakty podane przez jego twórcę, Mike\\'a Daiseya, nie mają pokrycia w rzeczywistości. Daisey tłumaczy się, że to, co robi, to nie jest dziennikarstwo, a swego rodzaju teatr, przedstawienie. W "Mr. Daisey Goes to the Apple Factory" została opowiedziana historia podróży Daiseya do chińskiej fabryki, w której produkowane są urządzenia marki Apple.
4. Rick Santorum bez koszulki
Kandydat GOP na prezydenta pojawił się publicznie bez swojej dzianinowej kamizelki. Co więcej, pojawił się publicznie prawie nagi. Zdjęcie, które stało się hitem serwisów newsowych, na którym widać opalającego się Santoruma, zostało prawdopodobnie zrobione przez turystę w Puerto Rico, gdzie teraz kandydaci GOP prowadzą kampanię przed zbliżającymi się tam niedzielnymi prawyborami. Rick Santorum całą sprawę potraktował dość lekko i skomentował jedynie, że jest mu przykro za ten mało przyjemny widok i że musi schudnąć jakieś 10 kilo.
http://youtu.be/Me4YmikMYM0
19:57
20:36
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.