Relacja Live

10.03.2012

09:15

Hollande był na Czerskiej, ale na jedynce jest Ministra, Komorowski trafia w 10 Hollande’m, Admirałowie w wykrochmalonych mundurach, Poseł Dunin ma urodziny i w Rzepie ujmuje się za Gibałą-- co trzeba wiedzieć i przeczytać w weekend

-- Jedynki: “Tyle kosztuje co łaska” (Superak), “Jak żyć? Ceny rosną jak szalone a nasze pensje stoją!” (Fakt), “Ministra Mucha: Polityka nie dla pięknych kobiet” (Viva. A nie! to Gazeta Wyborcza!)

-- Rozważamy konstruktywne wotum nieufności wobec rządu- mówi dziś rano Mariusz Kamiński Agnieszce Burzyńskiej w Przesłuchaniu RMF

 

-- Gawron – marzenie admirałów zatonęło, nim wypłynęło- Michał Majewski i Paweł Reszka w Rzeczpospolitej: “Nie ma chętnych na kupno od Polski kadłuba korwety Gawron. – Zainteresowanie na świecie jest zerowe – usłyszeliśmy w MON. Za brnięcie latami w bezsensowny projekt, który kosztował ponad 400 mln złotych, odpowiadają kolejne ekipy z SLD, PiS i Platformy.” “Donald Tusk, jak wynika z naszych informacji, zaakceptował plany, wedle których marynarka dostawałaby 900 mln złotych rocznie na przeprogramowanie działalności.”


-- Majewski i Reszka o admirałach: Polska admiralicja to najbardziej konserwatywna, skostniała grupa w armii. Opowiada generał z Wojsk Lądowych: – Oni mają ambicje pacyficzne. Chcą pływać po oceanach, konwojować statki z Afryki. Trap, wysoko wywieszona bandera, gwizdek, galowy mundur z wykrochmalonym rondem od marynarskiej czapki. Gdzieś zgubili sprawę najważniejszą: zadanie, jakie ma spełniać ten rodzaj wojsk, czyli skutecznie bronić wybrzeża. Cały tekst: link


-- W partii Tuska tli się bunt- piszą w Rzepie Michał Szułdrzyński i Jarosław Stróżyk: “Szczególnie sfrustrowani są posłowie pierwszej kadencji. To stamtąd mogą się rekrutować kolejni buntownicy. Odejście z partii Łukasza Gibały, szefa krakowskich struktur Platformy, przełamało w tej formacji barierę strachu. Politycy tego ugrupowania coraz śmielej mówią o frustracji szeregowych posłów, poważnych konfliktach w regionach czy braku akceptacji dla decyzji personalnych podejmowanych przez liderów.


--  poseł PO Artur Dunin: “Nie popieram tego, co zrobił Łukasz, ale go też nie potępiam. Poseł przygotowuje projekt ustawy o związkach partnerskich. “– W jego przypadku nałożyło się kilka spraw, m.in. problemy w krakowskiej PO. Chodzi o ostry konflikt z wpływowym krakowskim posłem Ireneuszem Rasiem. Jeszcze kilka miesięcy temu takie słowa oznaczałyby dla Dunina polityczną banicję, teraz to raczej sygnał ostrzegawczy dla kierownictwa formacji.”


-- "Polityka nie dla pięknych kobiet” - w GW Agnieszka Kublik rozmawia z minister sportu. “Ciągła walka ze stereotypem, że kobieta jest gorsza, a młoda jeszcze bardziej. Dystansuję się od urody, raczej chodzi o to, że w Polsce nie akceptuje się młodych kobiet w polityce”. - mówi Mucha o swojej działalności.


-- TRZEBA PRZECZYTAĆ: W “Magazynie Świątecznym GW” rozmowa Adama Michnika i Dominiki Pszczółkowskiej z Francois Hollande. Kandydat Partii Socjalistycznej na prezydenta Francji opowiada m.in. o spotkaniu z polskim prezydentem: “Dziękuję że mnie przyjął, dziś nie jest sprawą prosta, by prezydent czy szef rządu przyjął kandydata, szczególnie socjalistę”.
 

-- Relacja z wizyty Hollande w GW: “Michnik zapytał francuskiego gościa m.in. o to dlaczego Francuzi są nadal nieufni wobec Polski w UE. W odpowiedzi Hollande uderzył w wysokie tony. - Chciałbym tutaj wyznać miłość, może nie osobiście panu ale Polsce - mówił. Zwrócił się też do polskiego hydraulika, który przed kilku laty był straszakiem zniechęcającym Francuzów do integracji europejskiej. - Nie mam naprawdę nic przeciwko tej grupie zawodowej i przeciwko Polsce - stwierdził.” Więcej
 

-- Za kilka miesięcy Hollande może być głową mocarstwa nuklearnego i drugiej potęgi Europy.- pisze w Gazecie Jarosław Kurski: W Polsce Hollande'a na nieoficjalnym spotkaniu przyjął Bronisław Komorowski. To decyzja trafiona w dziesiątkę. Więcej


-- TRZEBA PRZECZYTAĆ: Igor Janke w Plusie/Minusie Rzepy- “Wojna z Kościołem się opłaca”: Czy radykalny zwrot antyklerykalny, jaki obserwujemy w polskich mediach opiniotwórczych, jest wynikiem zmiany poglądów ich twórców czy próbą zagospodarowania atrakcyjnej niszy rynkowej? Ten towar stał się atrakcyjny. I świetnie się sprzedaje”


-- POLSKIE VETO: Rzeczpospolita: “Polska zablokowała kosztowne dla naszej gospodarki cele redukcji emisji CO2. Komisja Europejska nie rezygnuje z ambitnych planów walki ze zmianą klimatu. Organizacje ekologiczne zapowiadają, że za karę dostaniemy mniej pieniędzy z nowego budżetu UE – Za­co­fa­na Pol­ska blo­ku­je po­ro­zu­mie­nie kli­ma­tycz­ne – grzmi Gre­en­pe­ace. – Nad­szedł czas, że­by eu­ro­pej­scy przy­wód­cy po­wstrzy­ma­li Pol­skę od dyk­to­wa­nia wa­run­ków po­li­ty­ki kli­ma­tycz­nej – ape­lu­je WWF.”
 

-- Czesław Bielecki dla Superaka “Teflonowa gładkość PO”: “Jak długo można PR-em i teflonem odpowiadać na polską rzeczywistość? Myślę, że jesteśmy coraz bliżej krawędzi tej czary goryczy. Stoją przed nami realne wyzwania, a ta ekipa sobie z nimi najnormalniej w świecie nie radzi. Dlatego ponawiam swój apel: Panowie, przestańcie bawić się w rządzenie, rządźcie!” Więcej
 

-- SONDAŻ: Polacy o zdrowiu- Aż 78 proc. Polaków jest niezadowolonych ze sposobu, w jaki funkcjonuje służba zdrowia, przeciwnego zdania jest tylko 19 proc. badanych - wynika z najnowszego sondażu CBOS. Największe rozczarowanie jest wśród osób lepiej wykształconych, pracujących, z dużych miast, w wieku 35-44 lata. Co ciekawe, aż 73 proc. ankietowanych nie ma problemu z dostępnością do lekarzy pierwszego kontaktu, a 68 proc. respondentów entuzjastycznie wyraża się o lekarskich kompetencjach.


-- SONDAŻ: 83 procent Polaków uważa, że posłowie powinni być karani finansowo za używanie obraźliwych słów podczas obrad parlamentu - wynika z sondażu TNS OBOP dla wczorajszego programu "Forum" TVP.


-- Michał Szułdrzyński na rp.pl: “Bo w tym sensie Polska w 2012 roku, ale też szerzej Polska pod rządami Platformy jest krajem niezwykle hybrydowym. Z jednej strony obserwujemy bardzo wiele pozytywnych zmian, skokowej modernizacji trudno przecież nie zauważyć. Ale równocześnie gdzieś obok istnieje ciemna materia jakiegoś strasznego chaosu, mroczna część rzeczywistości, której miarą są dworce w powiatowych miasteczkach, ruiny PGR-ów, szkielety fabryk i innych. I powstaje ważne pytanie: która Polska jest prawdziwa?” Link
 

-- Nam drożyzna, posłom luksusy - “Fakt” opisuje jak Kancelaria Sejmu zamówiła dziewięć nowiutkich samochodów za milion złotych. To tabloid zderza z wysokimi cenami artykułów żywnościowych i paliwa. “Kryzys wykańcza Polaków”.
 

-- Salon24: Ryszard Czarnecki pisze “Rosjanie polują na polski bank”: Brytyjski Nadzór Bankowy (UK Financial Services Authority) odmówił przyznania licencji na działanie na terenie Zjednoczonego Królestwa Wielkiej Brytanii i Irlandii Północnej rosyjskiemu Spierbankowi. Ten brytyjski sygnał powinien być szczególnie uważnie odczytany w Polsce. Oto bowiem w ostatnim czasie, wykończony niedawno przez tenże Spierbank mały austriacki bank usiłował w imieniu Rosjan negocjować zakup banku w Polsce. Link
 

-- Lewica24: Leszek Miller o wejściu Polski do Euro:  “Ja jestem za tym, aby spełniać kryteria i jednak wejść do strefy euro. Na pewno warto zastanowić się, czy robić to jak najszybciej – Polska w chwili obecnej nie spełnia wszystkich kryteriów – nawet zakładając, że ktoś nas chciałby przyjąć, byłoby to niemożliwe.” Link


--  TOP FACEBOOK:

Roża Thun na FB: “Ktos mi mowi, ze temat pracy doktorskiej Lukasza Gibaly byl: "Logika probabilistyczna swiatow rownoleglych". I wyszlo na Palikota...”
Karolina Hytrek- Prosiecka z TVN CNBC na FB: “Francois Hollande, prawdopodobnie przyszły Prezydent Francji powiedział nam dzisiaj, że nie jest zawiedziony, ze Premier sie z nim nie spotkał. Bo.... Jest kandydatem na Prezydenta i spotkał się z Prezydentem. Jeśli wygra, to właśnie Prezydent będzie dla niego partnerem do rozmów. Ups.”
 

-- TOP TWEETS:
 

@TomaszSkory Jezierskiemu z przepisów wyszło, że w Smoleńsku nie ma lotniska. Lądek jest, Londynu nie ma. Bareja.
@katarynaaa Razi mnie antyklerykalna agresja tegorocznej Manify. Temat chwytliwy, media zainteresuje, ale jak bardzo priorytetowy dla kobiet?
@MajewskiMichal Nie uszanowali w Krakowie minuty ciszy za Włodka Smolarka? Strasznie przykre, jeśli prawda. Tylko ręce załamać :( Trzeba mieć ptasi mózg, żeby przerwać minutę ciszy dla faceta, który dał tyle radości i pokroiłby się za reprę. Eh.
@KrzysztoBosak Liderzy UE chcieli przyjąć plan redukcji CO2 o 80% do 2050 r. gdy poza UE nikt nie redukuje emisji a przemysł migruje poza UE. Dom wariatów!
@hytrekprosiecka Hollande dla TVN CNBC Jestem kandydatem na Prezydenta, spotkałem sie z Prezydentem wiec nie jestem zawiedziony, ze Premier sie nie spotkał.
@rafalhirsh Dane z rynku pracy USA są tak dobre, ze trzeba pożegnać sie z wizja kolejnego dodruku z FED.
 

-- Tabloidowo: “GOLDIE nie rozpala Zbigniewa Ziobry. Europoseł nie wziął ulotki z panią na telefon - zdjęcia” Więcej

-- Fakt: “Tak Tusk ukrywa łysinkę: Donald Tusk musi pracować nie tylko nad poprawą nadszarpniętego wizerunku swego rządu, ale i nad poprawą swojej własnej fryzury. Od jakiegoś czasu premierowi bowiem robi się coraz wyraźniejsze łysina. Dlatego dotychczasowe uczesanie – grzywka zaczesana równiutko na bok musiało zostać zmienione. By przykryć zakola, premier czesze się teraz inaczej: zaczesuje włosy na czoło!” - alarmuje tabloid
 

-- Urodziny: 10.03: Janusz Byliński (b. minister rolnictwa) Artur Dunin (poseł PO), Michał Kornatowski (b. wiceminister zdrowia) , 11.03: Rupert Murdoch i Ewelina Owczarska (najbliższa współpracowniczka Adama Bielana)
 

-- 11 marca 1973 na antenie TVP1 przeprowadzono pierwszą transmisję z losowania gier liczbowych Totalizatora Sportowego.
 

10:11

Kto za to płaci? Sponsorzy kandydatów republikańskich

Są białymi bardzo zamożnymi mężczyznami w średnim lub starszym wieku, niektórzy złośliwie mówią o nich per „sugar daddies“. Dzięki nim Gingrich, Santorum i Paul mogą wciąż prowadzić swoje kampanie i ubiegać się o nominację prezydencką GOP.


 






 


Newt Gingrich już dawno powinien się wycofać z kandydowania - jeśli jeszcze walczy, to tylko dlatego, że finansowo wspiera go Sheldon Adelson - właściciel kasyn i hoteli, jedna z najbogatszych osób nie tylko w Stanach Zjednoczonych, ale i na świecie. Super PACowi Gingricha, Winning Our Future Sheldon i jego żona Miriam dali wspólnie ponad 10 mln dolarów i obiecali dalsze wsparcie - przy fortunie, jaką podobno posiada Adelson, to prawie drobne, ale Gingrichowi uratowały polityczne życie. Co w zamian dostał miliarder? Syn żydowskich imigrantów z Ukrainy od lat wspiera Izrael. Nic dziwnego więc, że Newt Gingrich deklaruje swoją miłość do Bibiego Netanjahu lub krytykujące politykę prezydenta Obamy wobec Izraela lub głosi, że Palestyńczycy to ‘wymyśleni ludzie’. Podobno o względy Adelsona zabiega także Romney, który liczy na wsparcie miliardera jego kampanii, gdy już uda mu się zdobyć nominację.


 







Kampania Ricka Santoruma utrzymywała się na powierzchni tylko dzięki wpłatom dla Super PACu Red, Blue and White Fund od Fostera Friessa, miliardera, inwestora, człowieka bardzo konserwatywnego i religijnego (jest born-again Christian). Zresztą, finansowo wspiera jego kampanie od lat. Finansował także działalność braci Koch, wpłacił pieniądze na rzecz konserwatywnej odpowiedzi na Politico.com, czyli serwis The Daily Caller. Trzeba dodać, że Friess jest znanym filantropem, otwiera portfel nie tylko, by wesprzeć religijne czy konserwatywne idee, z donacjami rusza za każdym razem, gdy dochodzi do jakiejś katastrofy - czy to tsunami, czy to trzęsienie ziemi, czy huragan, można liczyć na jego dobre serce i zasobne kieszenie. Choć wielokrotnie wyróżniany za swoje zaangażowanie charytatywne, to na pierwsze strony gazet trafił dzięki swojemu finansowemu zaangażowaniu w kampanię Santoruma. Jego komentarz o antykoncepcji („za moich czasów kobiety nie używały antykoncepcji, trzymały tabletkę aspiryny pomiędzy kolanami“), źle przyjęty nie tylko przez media, skłoniły Ricka Santoruma do krytyki swojego sponsora. Foster jednak nie wycofał swojego poparcia, tylko przyznał, że to był nieudany dowcip.


 







Kampanię Rona Paula wspiera Peter Thiel - znany libertarianin niemieckiego pochodzenia, niekryjący się ze swoimi poglądami politycznymi, zwolennik Partii Republikańskiej, który od zawsze był libertarianinem i od dawna finansuje i inicjuje libertariańskie inicjatywy. Nigdy też nie ukrywał swojej orientacji seksualnej. Jest jednym z nielicznych gejów niekryjących swojej sympatii dla GOP, wspiera finansowo inicjatywę GOProud. Choć wpłacił na kampanię Rona Paula grubo ponad dwa miliony złotych, nigdy się z nim nie spotkał. Jako jeden z nielicznych fanów Paula przyznaje głośno, że libertariański polityk nie ma szans na prezydenturę, a kampania w 2012 roku to tylko preludium do roku 2016. Co ciekawe, jest członkiem wywołującej kontrowersje The Bilderberg Group, którą to wielokrotnie krytykował Paul jako tajemnicze nieformalne stowarzyszenie, które przez zwolenników teorii spiskowych oskarżane jest o formowanie światowego rządu.


 




Jedynie Mitt Romney nie ma za sobą jednego bogatego darczyńcy. Ale za to jego Super PAC, Restore Our Future, wspierany jest przez licznych finansisów i lobbystów.


 




Cóź, zdaje się, że nawet bogaci republikańscy kandydaci na prezydenta nie obejdą się bez wsparcia zamożnych panów.


 


fot. rawstory.com, Gage Skidmore 


10:20

Co to jest sorkinizacja?

Sorkinizacja polityki - tak Vanity Fair opisuje to co dzieje się teraz w Waszyngtonie. Sześć lat po finale serialu "West wing" w amerykańskiej polityce i w mediach cały czas pojawiają się ludzie, których zainspirowało dzieło Aarona Sorkina do zmieniania świata na lepsze. Są idealistami, ale nie zainspirował ich tylko Obama, ale także prezydent Bartlett z "West Wing". Ich sylwetki oraz opis tego jak serial stał się punktem odniesienia dla całego pokolenia można przeczytać tutaj. 

11:49

Santorum w nowym klipie przemawia 5 minut

Sztab Ricka Santorum opublikował właśnie nowy, 5 minutowy klip w którym kandydat przemawia bezpośrednio do kamery i mówi o tym, jaka jest stawka tych wyborów. Ten klip najlepiej pokazuje, dlaczego Santorum jest tak trudnym przeciwnikiem dla "zimnego" Romneya - wypada w nim ciepło, bezpośrednio i przyjaźnie. 



 




12:02

Biedroń narzeka na internet w iPadzie

Posłowie wraz ze iPadami dostali także kartę SIM z możliwością pobrania maksymalnie 2 GB danych miesięcznie. Ale dla niektórych te 2 GB to za mało. Przed chwilą na twitterze Robert Biedroń z Ruchu Palikota napisał: "Internet w poselskim iPadzie nie dziala. Limit wykorzystany.Doladowalbym sobie ale sam nic nie moge. Zablokowane.Co na to Kancelaria Sejmu?" 

12:30

300bruk. Tydzień w tabloidach

Okazuje się, że są media, które nie żyją dzień i noc sprawą posła Gibały. To niezawodne polskie (i jeden niemiecki) tabloidy. Zobacz co zaproponowały w tym tygodniu zamiast dramatu siostrzeńca Jarosława Gowina.




Brzechwa to "pociąg śmierci"


 


W tym tygodniu w tabloidach królowała katastrofa pod Szczekocinami. Publikacji było mnóstwo, ale nietrudno wybrać najbardziej zapadającą w pamięć. To okładkowe story "Superaka" o poprzedzającej wypadek samobójczej śmierci pod kołami "Jana Brzechwy". A właściwie jej ilustracja czerpiąca garściami z poetyki horrorów klasy B. Warto zobaczyć.



 


Biedroń outuje drania


 


Robert Biedroń ujawnił w "Fakcie", że "znany polityk pełniący wysoką funkcję" regularnie bije żonę, a ta zgłosiła się o pomoc do organizacji zaprzyjaźnionej z Biedroniem. I tak właśnie się od posła RP drań dowiedział o całej sprawie.


 


Śladami Marii Czubaszek


 


Ciąg dalszy aborcyjnych coming outów. Po Marii Czubaszek, która rozpaliła prawicę do czerwoności, Pudelek nagłaśnia słowa Krystyny Mazurówny, słynnej tancerki, przypadkiem jurorki nowego tanecznego show Polsatu. Jurorka przyznaje, że "miała kilka zabiegów". Kto następny?


 


Koniec "gołych bab" na czołówce "Bilda"


 


Coś się kończy, coś się zaczyna. Najsłynnejszy brukowiec świata, niemiecki "Bild" w dzień kobiet zrezygnował na stałe z umieszczania roznegliżowanych kobiet na pierwszej stronie. Tym bardziej jesteśmy dumni, że ostatnią była "Ewa z Polski".  To nic, że dziwnie podobna do Igi Wyrwał. Grunt, że się za Odrą z nami ciągle liczą. 


 


Lis ma nową ksywkę


 


A "Super Express" próbuje lansować nowy pseudonim Tomasza Lisa. Podoba wam się "hot dog"? Doceniamy wysiłek, ale chyba nie zaspokoi przysłowiowych "trzech milionów podniebień".


 


 


fot. ilustracja z Superexpressu


 


12:55

Nowa infografika PO o deregulacji

Poseł Artur Gierada opublikował na swoim profilu na Facebooku infografikę przygotowaną przez Platformę (jest też na stronie partii) dotyczącą pierwszej fazy deregulacji zaproponowanej przez Jarosława Gowina. Infografiki to doskonała metoda na przedstawianie skomplikowanych problemów politycznych w łatwy dla odbiorcy sposób. Na 300polityka zwracaliśmy uwagę m.in. na infografikę przygotowaną przez Biały Dom dotyczącą bezrobocia - była ona m.in. cover photo na profilu prezydenta na FB. 
 
Oto infografika PO. 
 

14:09

Jakie foty na fejsie zdobywają zyliard lajków w sobotę rano?

(foto) Sobota jest podobno słabym dniem w Interecie. Zwłaszcza rano. Ludzie robią zakupy, jedzą późniejsze śniadanie. Idą na spacer, po kawę, cokolwiek. Tym bardziej zaskakujące jest ile "lajków" na fejsie mogą zdobyć niektóre posty. Post pierwszy. Facebookowa grupa "paczaizm" publikuje demota "Margaret Paczer". 60 minut i 898 lajków, 311 szerów i 30 komentów.


 


Przyklad drugi. Fanpage Warszawa Nieznana publikuje rano zdjęcie Adama Puwalskiego  "Siedząc na dachu Złotej 44 i popijając sobie herbatkę można się poczuć jak na pokładzie samolotu..." 


 


Po niecałych 2 godzinach 4,268! lajków 156 szerów i 351 komentów. 


 





 


I Gio McCluskey. Koleś z NYC, który postuje tylko zdjęcia. Kilka godzin temu publikuje poniższe i mimo, że na wschodnim wybrzeżu USA dopiero świta, a nawet NYC czasem śpi, to już ma 191 lajków i prawie 40 szerów. 


 






 


Jeżeli coś jest śmieszne albo po prostu piękne, to w dobie fejsa i twittera w komórce swoich fanów zdobędzie zawsze.  Ja te zdjęcia znalazłem, przeglądając facebookowy i twiterowy timeline w kolejce po pieczywo w piekarni "Grzybki".


 


I jeszcze jeden, polityczny akcent. Poranny post Pawła Grasia na twitterze.  "A w Korbielowie ciagle zima"- napisał rzecznik rządu. 


 




15:00

Zieloni piszą list otwarty do premiera Tuska

W pierwszą rocznicę katastrofy w elektrowni w Fukushimie Zieloni 2004 wystosowali list otwarty do premiera Donalda Tuska. Sprzeciwiają się w nim projektowi budow eletrowni atomowych w Polsce. "Rząd podejmując w 2008 roku decyzję o wkroczeniu na ścieżkę energetyki jądrowej, został wprowadzony w błąd informacjami o jej rzekomym bezpieczeństwie, rzekomej taniości oraz o jej niezbędności. Technologia atomowa nie da taniego prądu". Dziś odbyłą się także pikieta Zielonych pod KRPM "Nie chcemy atomu w naszym domu". Całość listu można przeczytać tutaj, a zdjecia z pikiety można przejrzeć na FB. 

15:34

Co kryje się za sukcesem "Kony 2012" ?

Kampania „Kony 2012” od poniedziałku przyciąga uwagę całego świata. Ta akcja organizacji Invisible Children jest najgorętszym tematem w sieci w historii – jak wynika z analizy firmy Visible Measures, żaden z dotychczasowych hitów wiralowych nie zdobył popularności tak szybko, ja ta kampania. Twitter wyprzedził telewizję, prasę a nawet tradycyjne strony internetowe. Zaangażowanie celebyrtów na twitterze spowodowało, że „Kony 2012” błyskawicznie stał się tematem dla dziennikarzy. Narratorem jest Jason Russell, założyciel Invisible Children, który opowiada synkowi o Kony'm, zbrodniarzu z Ugandy. I jeżeli ktoś wymusi interwencję w Afryce, to właśnie to będą Internauci. Mimo wielu błędów faktycznych w filmie, nic jednak bardziej nie poruszyło opinii publicznej w sprawie Afryki jak ten wiral. Jak to się stało?


 

Film „Kony 2012” miał jednak swój debiut nie na youtube 5 marca, ale dużo wcześniej – tyle że na serwsie Vimeo. 2 tygodnie temu to na Vimeo pojawił się 30 minutowy film dokumentalny, który jest umieszczony na głównej stronie akcji. Na Vimeo widać wzrost popularności dokumentu: 4 marca miał osiem wyświetleń. 5 marca – w dzień startu akcji – 58 tysiecy. 6 marca 2,7 miliona. 7 marca było to już 8,2 miliona. 8 marca zaczał się spadek – film obejrzano  3.3 miliona razy. 9 marca  - 1,2 miliona. (O politycznym znaczeniu Vimeo pisaliśmy na 300polityka tutaj)

 





 

Na youtube film ma w tym momencie 65 milionów wyświetleń. Jest to  - jak wynika z analizy Visible Measures – jest to najszybciej rozwijająca się kampania wiralowa w historii. Jak podaje ta firma analityczna, „Kony 2012” prześcignął w tempie wzrostu filmik ze śpiwającją „I dreamed a dream” Susan Boyle z brytyjskiej edycji „Mam talent” oraz kampanię wiralową Old Spice. Ten pierwszy klip ma łącznie 480 milionów wyświetleń, ale osiągniecie takiej popularności jaką ma „Kony 2012” trwało sześć, a nie pięć dni. Old Spice w ciagu pierwszego tygodnia osiągnął 35 milionów wyświetleń.


 

Visible Measures w analizie zwraca uwagę na duża liczbę odpowiedzi wideo na ten klip – ponad 200 i ponad 500,000 komentarzy. Youtube pokazuje, że jego odbiorcami są przede wszystkim  ludzie w wieku 13-24 lat.


 

Co zdecydowało o sukcesie „Kony 2012”?  W sieci pojawia się wiele dobrze przygotowanych kampanii mających na celu zwrócić uwagę na konkretne problemy społeczne czy polityczne. Ale Kony 2012 przebiło się na skalę globalną.


 

W tym sukcesie kryje się to co Clay Shirky, jeden z najwybitniejszych komentatorów zajmujący się nowymi mediami i internetem określił jako „plausible promise”. Shirky definiując przyczyny dla których niektóre akcje i trendy stają się wiralne i popularne, a inne nie, zwrócił uwagę, że stojące z nimi założenie musi spełniać określone warunki. Nie może być zbyt ogólne, i nie może być jednocześnie zbyt szczegółowe. Shirky pokazał to na przykładzie Linuxa. Ten budowany przez społeczność system operacyjny wystartował dzięki apelowi Linusa Torvaldsa. Torvalds nie powiedział jednak niekonkretnie „zbudujmy coś razem” ani też zbyt górnolotnie „zmieńmy świat za pomocą Linuxa”. Zamiast tego jego propozycja lokowała się pośrodku: była zachętą do uczestnictwa w niewielkim projekcie, dzięki któremu wszyscy uczestnicy całego procesu mogliby się czegoś razem nauczyć. 

 

„Plausible promise” zadziałało na ogromną skalę w przypadku „Kony 2012”. Cel jest co prawda szczytny, ale przełożony jednocześnie na możliwości konkretnych działań - rozklejania plakatów, szerowania w sieciach społecznościowych, kierowania apeli do celebrytów i polityków, które mają zwrócić uwagę na problem w Ugandzie.


 

Kony 2012 odniósł też sukces dzięki temu, że Twitter w USA już kilkanaście miesięcy temu przekroczył swoistą masę krytyczną, stając się podstawowym kanałem komunikacji w kraju. To Twitter wyprzedził telewizję, prasę a nawet tradycyjne strony internetowe. Zaangażowanie celebyrtów na twitterze spowodowało, że „Kony 2012” błyskawicznie stał się tematem dla dziennikarzy  - co doprowadziło do sytuacji, w której pytanie wywołane wiralną kampanią społeczną zostało nawet zadane w czasie briefingu prasowego w Białym Domu. Jak zauważa dziś „Gazeta Wyborcza", film nie jest neutralny politycznie i wzywa do interwencji militarnej w Ugandzie. To także przyczyniło się do tego, że jego popularność tak szybko wzrosła. 


 

Ten skok nie byłby możliwy bez kombinacji owej „plausible promise”, siły twittera w USA oraz skierowania kampanii do młodych ludzi - grupy, która jak wynika z najnowszego raportu Nielsena jest najliczniejsza w social media.


 

Akcja „Kony 2012” po prostu nie mogła się nie udać.

 

ilustracja: http://corp.visiblemeasures.com 


 



 


 


 


 


16:40

Santorum faworytem w Kansas

Dziś odbędą się caucuses (sejmiki) w Kansas. Nie ma świeżych sondaży, ale zarówno Newt Gingrich jak i Mitt Romney nie prowadzą aktywnej kampanii w stym stanie. Rick Santorum może więc zdobyć znaczną częśc z 40 delegatów. Dla niego każdy zdobyty delegat jest cenny - matematyka dla Santorum jest bezlistosna. Jak jednak  zauważa Nate Silver z FiveThirtyEight, to nie Kansas bedzie dla byłego senatora z Pennsylwanii kluczowe, ale Illinois. To własnie tam 20 marca Santorum musi wygrąć, by zachować cień szansy na zablokowanie nominacji dla Romneya. 

18:25

Lewica wie kto to jest Naomi Campbell, ale nie Naomi Klein

Irytacja i brak czasu. Tak posłowie SLD reagują na pytania o ich inspiracje intelektualne. Postanowiliśmy je sprawdzić, bo przy okazji wizyty Francoisa Hollanda sojusz chętnie mówił o lewicy w Europie i ważnych dla niej ideach. 

 

Waldemar Pawlak potrafi, w czasie jednej wypowiedzi, powołać się na kilku autorów. Ostatnio, przy okajzi rozmów o reformie emerytalnej, nieustannie odnosi się do prac Jeremiego Rifkina. Zostawmy w tym miejscu fakt, że wicepremier lubi też odwoływać się do teorii Alfreda Einsteina i zaznaczmy, że jest na bieżąco. Jego sejmowi koledzy już niekoniecznie.


 

Za czasów Wojciecha Olejniczaka raczkowała współpraca z Krytyką Polityczną. Sam ówczesny lider SLD lubił mówić Anthonym Giddensie. Potem wątek intelektualnych inspiracji w Sojuszu się urywa. Politycy SLD wolą siedzieć w telewizji niż współpracować z nami- mówi nam Sławomir Sierakowski założyciel Krytyki.

 

Z czasów wizyty Naomi Klein w Polsce pochodzi anegdota o tym, że nikt z SLD nie był na jej autorskim spotkaniu, bo nikt nie wiedział... kim jest Naomi Klein. W tym dowcipie jest trochę prawdy. Europejska lewica, na którą Sojusz lubi się powoływać, żyje ideami, które naszym posłom nie są szerzej znane. Postanowiliśmy sprawdzić jak jest ze znajomością dzieł takich jak “Doktryna Szoku” przeprowadzając krótki test telefoniczny. 

 

Zna pan książki Naomi Klein? Tak oczywiście- odpowiada Dariusz Joński. A jakie zrobiły na panu największe wrażenie? Rzecznik SLD przez chwilę milczy po czym stwierdza, że nie ma teraz czasu rozmawiać. Obiecuje, że oddzwoni. Oczywiście tego nie robi.

 

Inni posłowie lewicy też nie są zbyt rozmowni. Znam i lubię Naomi Klein ale nie będę o tym rozmawiał- mówi Ryszard Kalisz- a ponieważ pana pytania brzmią, jak egzamin ta dyskusja nie ma sensu i rozłącza się.

 

Katarzyna Piekarska utrzymuje, że zna książki nie tylko Naomi Klein ale Slawoja Zizka, słoweńskiego filozofa marksisty ostatnio najczęściej czytanego w lewackich kręgach. -A jaka książka Zizka zrobiła na pani największe wrażenie? -Mhm to może spotkamy się i porozmawiamy na spokojnie o tym, bo widzi Pan nie mam teraz zbyt wiele czasu. -Ale tak na szybko jeden tytuł? -To może porozmawiamy później.  

 

Oczywiście bywa i inaczej. Tadeusz Iwiński o swoich lekturach i lewicowych inspiracjach potrafi mówić godzinami. Podkreśla, że część książek czytał w oryginale. Podczas porannej dyskusji w Tok fm mówił o ideach jednego ze szwedzkich socjalistów. Obecni w studiu politycy innych partii zamilkli. Gdy pytam Iwińskiego czy zna inspiracje intelektualne swoich partyjnych kolegów tylko się uśmiecha.  

 

Rywalizację o lewicujących intelektualistów i bliskie im stowarzyszenia Sojusz przegrywa praktycznie bez walki. Ruch Palikota miał nie tylko więcej miejsca na listach ale i po wyborach poświęca im więcej uwagi. 

 


 

19:36

Demot na 300weekend

Dotarliśmy do reklamy jednego z odcinków amerykańskiego serialu Pan Am. Wystąpiła w nim gościnnie była szefowa polskiej dyplomacji. Twórcy serialu poinformowali nas, że długo szukali zagranicznej gwiazdy do sceny przedpołudniowej analizy sytuacji międzynarodowej. Sielską atmosferę przedpołudniowej analizy przerywa pojawienie się tajemniczego pendrive'u. Ale nie uprzedzajmy faktów... 

21:36

Jakie godziny są co do minuty wyryte w polskiej świadomości?


Równo tydzień temu o godzinie 20:57 zderzyły się dwa pociągi i doszło do największej katastrofy kolejowej od lat. Zginęło w niej 16 osób. 20:57 być może zostanie kolejnym precyzyjnym czasem, który zapisze się w naszej zbiorowej pamięci. Dziś pewnie nieliczni nie wiedzą co wydarzyło się o 21:37, czy o 8:41 (choć na początku podawano 8:56).
 
Z polskiej historii godziny jakie znają wszyscy to 4:45 (1 września 1939) i 17:00 (godzina W, 1 sierpnia 1944). No i 6:00 13 grudnia 1981, kiedy Polskie Radio nadało wystąpienie generała.
 
Czy jest więcej "godzin" które pamiętają wszyscy? Piszcie w komentarzach.
 
W USA każde dziecko wie co się wydarzyło o się o 8:46 (11 września 2011), podobnie pewnie w Norwegii o 17:22 na wyspie Utøya (22 lipca 2011), w Japonii o 14:46 (11 marca 2011, kiedy odnotowano pierwsze uderzenie tsunami). Już niewiele pewnie osób kojarzy dokładnie godzinę 7:53, kiedy 7 grudnia 1941 japońskie bombowce nad Pearl Harbour wykonywały rozkaz "Tora, Tora, Tora". Czy ktoś poza prezydentem Obamą, szefem CIA i oddziałem Navy Seals pamięta 2 maja 2011, 4:30 nad ranem waszyngtońskiego czasu, kiedy rozpoczęła się operacja Geronimo, którą prezydent ze współpracownikami śledził w pokoju sytuacyjnym?
 
Inną kategorią, choć to raczej smutna konstatacja, jest to, że pewnie duża część z naszych rodaków zapamięta godzinę śmierci bohatera serialu Klan (bodaj 17:50) czy bohaterki M jak Miłość. Oba "wydarzenia" śledziło bardzo wielu telewidzów- "ten" odcinek Klanu widziało 4,2 mln Polaków, "tamten" M jak Miłość ponad dwa razy tyle. Ale to zapewne pamięć dość krótkotrwała. 
 
grafika z bloga link