Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
04.03.2012
05:39
12:03
12:23
13:01
14:04
14:31
15:34
Można na nich liczyć przy okazji każdej narodowej tragedii i śmierci ważnej osoby. Polityczni mistrzowie obciachu mają swoje przemyślenia i nie zawahają się nimi podzielić na portalach społecznościowych.
Cała Polska w żałobie po katastrofie kolejowej pod Szczekocinami, a Katarzyna Hall „cieszy się, że akurat nie było w tych pociągach jej męża, który często jeździ tą trasą”. Tę radość oczywiście mąci trochę narodowa tragedia dlatego też była minister zaznacza, że „współczuje rodzinom poszkodowanych”. Można zrozumieć uczucie ulgi, które odczuwa człowiek, gdy dowiaduje się, że jego bliskim nic nie stało się w tragedii, która mogła ich dotknąć ale chwalenia się tym jest absurdalne. Katarzyna Hall zasłynęła już wcześniej z sesji zdjęciowej w Super Expressie, w której zdjęła spodnie i udowodniła, że kiczu się nie boi. Teraz podzieliła się ze wszystkimi swoim uczuciem ulgi szkoda, że pisząc o tym nie pomyślała, że wśród odbiorców mogą być Ci, którzy teraz się nie „cieszą”, bo takiego szczęścia jak była minister edukacji nie mieli.
Do tragedii kolejowej odniósł się też Robert Biedroń, który z rozbrajająca szczerością podzielił się swoimi przemyśleniami: „Kazego dnia ok. 15 osob ginie w wypadkach samochodowych. Trzeba jednak zbiorowej tragedii by wstrzasnac sumieniem spoleczenstwa. Dziwny kraj”- napisał. Argument, ile osób ginie każdego dnia na drogach, pojawia się przy okazji każdego większego wypadku w Polsce, jednak poseł mógłby spokojnie darować sobie tego typu refleksje kilka godzin po tragedii. Chęć zatwittowania okazała się jednak silniejsza. Tak samo jak u Róży Thun, która pisze: „Przyjechalam wczoraj (w sobote) z Krakowa do Warszawy wczesniejszym pociagiem.....” a jej przyjaciele z facebooka mogą już odetchnąć z ulgą. Inni politycy tacy jak Armand Ryfiński z Ruchu Palikota uznali, że w tej sytuacji najlepiej nic nie komentować dlatego właśnie to zrobili: „W obliczu katastrofy kolejowej na Śląsku pozostaje dziś milczenie”.
Takie wypowiedzi pojawiają się regularnie po każdym ważnym wydarzeniu. Portale społecznościowe kuszą. Pod wpływem chwili politycy piszą rzeczy, których mogą potem żałować do końca życia. Nie przez przypadek, gdy sejmowym korytarzem podąża Wanda Nowicka wszyscy szepczą oto „Wisłocka”. Ten przydomek marszałkini zawdzięcza swojemu wpisowi, który na twitterze umieściła zaraz po śmierci noblistki. Wpis był tak absurdalny, że sporo osób uważało przez długi czas, że jej konto musi być fałszywe. Wątpliwości rozwiała sama zainteresowana. Lektura konta Nowickiej jest ciekawym zjawiskiem, bo dowiadujemy się z niego o kapitanie Sowie, który wylądował bez podwozia na Okęciu. Śmierć Szymborskiej spowodowała zresztą największy do tej pory wysyp tandetnych komentarzy. Łukasz Naczas z SLD postanowił wykorzystać tę chwilę, by pochwalić się, że znana poetka była „kuzynką jego babci” a Grzegorz Napieralski dziękował za wiersze, które były sporą dawką „pozytywizmu”.
Komentatorska tandeta wraca za każdym razem, gdy zdarzy się coś o czym mówią wszyscy ludzie w kraju. Politycy chcą się podłączyć pod to zjawisko, uczestniczyć w ogólnonarodowej rozmowie. Już samo to nosi znamiona kiczu, który najlepiej opisywał Milan Kundera w „Nieznośnej lekkości bytu”: Kicz jest estetycznym ideałem wszystkich polityków, wszystkich politycznych partii i ruchów. - Polityczni mistrzowie obciachu chcieliby uczestniczyć w nim ale nawet tu się gubią. Trafne zdanie i dobry komentarz ma przynieść zachwyt wyborców i opinię „srebrnoustych” szkoda tylko, że w tych chwilach zapominają, co jest złotem.
Piotr Witwicki
16:15
16:16
16:33
18:37
komentarz dobry na wszystko:
Państwo zdało egzamin
19:17
19:40
12 sierpnia 2011 premier Tusk udał się na miejsce katastrofy kolejowej w Babach koło Piotrkowa Trybunalskiego (woj. łódzkie). W wypadku pociągu relacji Warszawa - Katowice jedna osoba zginęła, a około 45 zostało rannych. Wideo nakręciła agencja TVN, a w sierpniu na swoim kanale youtube umieściła Kancelaria Premiera.
21:28
Każda kampania prezydencka ma swoje niezapomniane momenty.
Chociaż w Rosji od początku było jasne kto wygra, w kampanii nie zabrakło momentów, które mogą wywoływać prawdziwy opad szczęki.
Oto pięć najbardziej objechanych momentów.
Debaty bez kandydatów
Trudno wyobrazić sobie by na debacie prezydenckiej nie pojawiali się najbardziej zainteresowani – czyli kandydaci. Ale w Rosji przyjął się taki zwyczaj, w tym roku doprowadziło do ciekawego starcia, w którym „substytut” Putina, znany reżyser Nikita Michałkow, został po prostu rozjechany przez siostrę miliardera i kandydata na prezydenta Michaiła Prochorowa, Iriną. Prochorow wysłał Irinę jako zastępcę. Co więcej, Irina zniszczyła Michałkowa tak bardzo, że w rosyjskim internecie - oczywiście tym antyputinowskim - uznano iż najlepiej będzie jeśli to ona wystartuje w wyborach prezydenckich zamiast swojego brata.
Doda na barykadach
Bycie opozycjonistą stało się w Rosji modne. Tak bardzo, że do ruchu opozycyjnego przystąpiła nawet „rosyjska Doda”, czyli Ksenia Sobczak. 31 letnia blondynka założyła nawet własny ruch polityczny „Wszyscy są wolni”. Sobczak prowadzi tez niezwykle popularnego bloga politycznego. Bycie opozycjonistą stało się wśród celebryckiej elity Rosji modne – zamiast do klubów, wszyscy lansują się teraz na antyputinowskich demonstracjach. Sobczak prowadziła wcześniej reality show i wystepowała w licznych programach telewizyjnych niskiej jakości.
Putin uderza seksem
„Putin – pierwszy raz tylko z miłości” – spot wyborczy w którym młoda dziewczyna rozmawia z lekarzem o tym, że chce „to” zrobić po raz pierwszy był kampanijną sensacją. „Z Putinem będzie bezpiecznie” – tłumaczy lekarz na końcu spotu. Klip opublikowano na serwisach internetowych na całym świecie. Doradcy prezydenta Putina zawsze wykorzystywali w polityce erotyczne skojarzenia, ale tym razem udało im się wywołać rozgłos na skalę globalna. Filmik – tak jak w „zwykłych” kampaniach był też dziesiątki razy parodiowany.
Putin płaci mandat
By zniwelować wrażenie, że na ulicach demonstrują tylko opozycjoniści, 23 lutego odbył się ogromny wiec poparcia dla władzy. Uczestniczyło w nim – w zależności od różnych szacunków, od 30 do 140 tysięcy osób. Ale organizatora wiecu ukarano mandatem za to, że przyszło na niego zbyt wiele osób. Wydarzenie było zgłoszone na 15,000. Kara za brak strategiczne myślenia wynosiła 1000 rubli. Putin obiecał jednak, że zapłaci część mandatu za organizatora, ale nie całość.
Ryżkow się masturbuje
Na początku lutego w sieci zaczęły krążyć prawdziwe, nie spreparowane, filmiki, przedstawiające liderów opozycji w kompromitujących sytuacjach, które miały na celu ich zdyskredytowanie. Opozycja od razu wskazywała, że te profesjonalnie nagrane filmy musiały być przygotowane przez służby specjalne. Najbardziej głośnym filmikiem był ten z Ryżkowem. Polityk został nagrany, gdy masturbował się siedząć przy stercie dokumentów. Jak to skomentowała wspomniana blogerka i celebrytka Ksenia Sobczak, skoro Ryżkow masturbuje się przy państwowych papierach, to jest prawdziwym patriotą, bo nawet w takiej chwili myśli tylko o ojczyźnie.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.