Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
29.02.2012
07:36
08:15
09:31
Odkryliśmy prezydenta Stalowej Woli. "Wali mnie to, jaki będzie krzyk na sesji. Mnie interesują fakty, a nie emocje i rozgrywki polityczne ludzi, którzy gówno potrafią i jeszcze mniej wiedzą" - mówił Telewizji Rzeszów, gdy o dwukrotność podnosił opłaty za przedszkola. Łamie tematy tabu. Jest lokalnym „straight-talkerem". Polska Sarah Palin jest łysym i grubym facetem. Dlaczego jeszcze o nim jeszcze nie słyszeliśmy?
Gdy podnosił opłaty za przedszkola, zagroził, że jeśli jego propozycja nie przejdzie, będzie dążył do prywatyzacji przedszkoli. 10 lat temu, gdy wystartował w do walki o prezydenturę, mówił o sobie, że "jest łysy, gruby, ale uczciwy”.
Ostatnio pisała o nim lokalna Wyborcza: „Bezdomne zwierzęta powinny radzić sobie same - uważa Andrzej Szlęzak, prezydent Stalowej Woli. Zapewnia, że nie będzie tworzyć schroniska. Nie przejmuje się Ustawą o ochronie zwierząt.Szlęzak idzie dalej. Uważa, że jeżeli bezdomne zwierzęta nie radzą sobie z zimą, są chore lub są zagrożeniem, to należy je usypiać. Tak wypowiedział się dla Telewizji Kablowej Stella”.
Gdy startował na prezydenta Stalowej Woli, swojemu rywalowi i ówczesnemu prezydentowi miasta Alfredowi Rzegockiemu, zarzucił publicznie, że brał łapówki. I w atmosferze skandalu wygrał, choć nikt nie dawał mu szans. Gdy w 2009 roku Stal Stalowa Wola awansowała do ekstraklasy mówił: “Nie chcę, aby pieniądze, dodam duże pieniądze, jak na możliwości miasta, poszły na utrzymanie paru Amerykanów lub Chorwatów. Bo oni pograją rok, pobawią się i wyjadą ze Stalowej Woli”.
Prezydent Szlęzak był członkiem PiS, ale go wyrzucono. Mówi o sobie, że jest endekiem. Jedna z lokalnych gazet nazwała go faszystą. A mimo to wygrywa kolejne wybory. "Programy naszej konkurencji są wątłe, są nijakie i są zrzynaniem w dużej mierze tego, co już się dzieje w mieście lub co my mamy zamiar robić. Nasza konkurencja to są drwale, którzy wiedzą jak ściąć drzewo, ale im się wydaje, że w ten sposób umieją zarządzać lasem. A tak nie jest." - przekonywał Szlęzak otwierając swoją kampanię wyborczą. W wyborach 2010 pierwszej turze po raz kolejny wygrał z kandydatem PiS, otrzymując 44.76% głosów. W drugiej turze zmiażdżył rywala 63:37. Wybory do rady wygrał PiS, ale komitet Szlęzaka dostał 21%, i wyprzedził PO.
Prezydent Stalowej Woli łamie kolejne tematy tabu. Skandalem na lokalną skalę było, gdy odmówił wojewodzie włączenia syren alarmowych dla uczczenia 65-rocznicy wybuchu Powstania Warszawskiego.
- "Powstanie Warszawskie to jedna z największych klęsk w dziejach naszego narodu. Tożsamość narodową powinno się budować na sukcesach, na tym, że jako naród jesteśmy zdolni do wielkich czynów takich jak np. powstanie Centralnego Okręgu Przemysłowego. - mówił. Wydanie administracyjnej decyzji o włączeniu syren nazwał "manipulacją rodem z PRL-u”. – pisały rzeszowskie Nowiny. Gdy wojewoda Mirosław Karapyta nazwał to naruszeniem porządku i obiecał zawiadomić ABW i policję, Szlęzak odpowiedział: “- W tym zestawie brakuje jeszcze papieża, ONZ i Dalajlamy.”
"Postępująca ewolucja pana Andrzeja Szlęzaka pokazuje, że miałem całkowicie rację. Prezydent Szlęzak zbliżył się potem do PO, a na obecnym etapie towarzyszy mu prezes Janusz Korwin-Mikke. Brak tylko pana Palikota – z nim byliby w komplecie – mówił rok temu Marek Jurek, który brał udział w usuwaniu Szlęzaka z PiS.
“Prezydent Stalowej Woli Andrzej Szlęzak to chyba jedyny w Polsce włodarz większego miasta wywodzący się ze środowisk narodowych i to w najlepszym, klasycznym wolnorynkowym wydaniu. Dla jego przemysłowego miasta monopolistyczna podwyżka cen prądu to katastrofa. Jest to do tego stopnia oczywiste, że w tej sprawie przemówił jednym głosem on, sami przedsiębiorcy jak i związki zawodowe. Prezydent kroczył na czele manifestacji w Rzeszowie. Jak to zwykle przy takich imprezach spłonęło parę opon, wystrzelono trochę petard.’ – pisał o prezydencie Stalowej Woli, z trudem ukrywając zachwyt, jeden z forumowiczów libertariańskiego Kolibra, rozpatrując nadanie Szlęzakowi tytułu honorowego członka organizacji.
Szlęzak, mimo łamania kolejnych tematów tabu, nie traci popularności w Stalowej Woli. Ilu jest takich lokalnych polityków działających poniżej radarów warszawskich mediów? I czy oni są polską Tea Party, czy tylko lokalną osobliwością? W USA to właśnie tacy ludzie jak Szlęzak zawładnęli prawicową polityką. I mimo tego, że przeważnie to, co mówią nie mieści się w głowie, to oni dziś nadają ton republikańskim prawyborom.
fot. www.sztafeta.pl
09:53
10:01
10:31
12:27
słowa tej kadencji:
Nowelizacja" i "przepraszam
13:03
14:07
14:47
15:31
PILNA:
Posłanka Sobecka kupiła o. Rydzykowi czapkę z daszkiem, watę cukrową i bilet do kina
17:44
18:56
20:35
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.