Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
28.02.2012
08:01
08:50
09:24
Dla tych polityków, którym brakuje intuicji, google tranding stanowi narzędzie wykrywania kiedy zbliżają się poważne problemy. Kiedy można spać z jednym okiem otwartym, nie dwoma. Jak wygląda grillowanie ministrów w oczach Google? Jak się okazuje, zostawia ono wyraźne ślady w sieci. Jako pierwsi politycznie analizujemy wyniki wyszukiwań. Okazuje się m.in, że ponadprzeciętnie występ w porannej rozmowie RMF FM przekłada się na wzrost popularności w google. Takiej zależności nie zanotowaliśmy w przypadku żadnej innej audycji rtv.
Google moment Tuska w ostatnich miesiącach to poniedziałek, 23 stycznia, kiedy hakerzy zaatakowali stronę KPRM i kiedy PDT spotykał się z ministrami Bonim i Zdrojewskim na temat ACTA. Kolejny moment to znów poniedziałek - 30 stycznia, czyli brukselska misja premiera ws paktu fiskalnego i wypowiedź szefa Parlamentu Europejskiego na temat terminu wejścia Polski do strefy Euro. W porównaniu z tymi dwoma momentami - jednak mini szczytem w google- był, w sobotę 18 lutego, zwrot o 180 stopni w sprawie ratyfikacji ACTA.
Wyraźnym "momentum" Jarosława Kaczyńskiego był 13 grudnia i marsz, jaki poprowadził ulicami Warszawy. Następny skok lidera opozycji nastąpił w czwartek, 26 stycznia, kiedy prezes PiS wypowiedział się na temat ACTA i wypowiedział słynne słowa: "ustawa refundacyjna pozostaje nikczemna wobec pacjentów".
Google szczyt prezydenta Komorowskiego to 21 stycznia i nagrany na youtube filmik z okazji dnia babci. Następny moment google prezydenta to 9 lutego i wystąpienie głowy państwa na pogrzebie Wisławy Szymborskiej, które zresztą szybko stało się przebojem youtube ("Czymborska").
Wbrew temu, co chciałby Superexpress, prowadzący krucjatę przeciw Pawłowi Grasiowi, ten, google-moment miał tylko raz- 22 stycznia- kiedy mocno przebiła się jego wypowiedź o zapaści stron rządowych wywołanych rzekomo przez nadmierny ruch w sieci. Później płasko. Tabloid będzie niepocieszony, że kompletnie nie przekłada się na wyobraźnię mas.
A jak to wygląda u pupilków politycznego grilla?
Jak pokazuje google, szczyt popularności Cezarego Grabarczyka był powiązany z kilkoma momentami. Pierwszy, to chwila bezpośrednio po zamieszaniu z rozkładem jazdy na kolei, gdy Grabarczyk zapowiedział zmiany personalne w PKP. "Popularność" Grabarczyka zaczęła rosnąć gwałtownie od wtorku 14 grudnia do piątku 17 grudnia 2010. Wtedy też przypada szczyt medialnego grilla ministra infrastruktury- media pokazują stojące pociągi, ludzi wsiadających przez okna. Drugi moment google byłego ministra infrastruktury przypadł na styczeń 2011. Zaraz po Nowym Roku Grabarczyk wystartował jak rakieta, by osiągnąć absolutne apogeum “popularności” 5 stycznia - w dniu gdy dostał kwiaty od parlamentarzystek PO na debacie o jego odwołaniu i kiedy posłowie SLD i PiS zafundowali mu sejmową ścieżkę zdrowia. Następne momenty “google” Grabarczyka to publikacja Superexpressu o wysokości odprawy prezesa PKP Wacha (17.01) oraz 26 stycznia 2011, kiedy SLD zorganizowało konferencję o 40 członkach tzw. Spółdzielni Grabarczyka zatrudnianych w urzędach podległych ministrowi.
Minister Mucha była popularna w Google już w momencie, gdy wybuchała afera z "fryzjerem". Później jej "wyszukiwalność" stopniowo rosła, aż do chwili wybuchu afery z Kaplerem i jego premią. Szczytowy moment - środa 15 lutego, dewastująca dla Muchy rozmowa z Konradem Piaseckim w Kontrwywiadzie RMF. Trending Muchy nabrał nowego rozpędu już kilka dni wcześniej, po jej słynnym biegu wokół Stadionu Narodowego (12 lutego). W kolejnych dniach Mucha przestała być istotna dla opinii publicznej i jej pozycja w google trends zaczęła spadać. Ale nadal utrzymuje się na wysokim poziomie, przynajmniej w porównaniu z analogicznym okresem ministra Grabarczyka. Świadczy to raczej o skali jej problemów i problem jakim sama pozostaje dla rządu, nie o jej popularności.
Gdyby wziąć pod uwagę Google, to problemy ministra Arłukowicza rozpoczęły się na dobre, tuż po Bożym Narodzeniu. 27 grudnia 2011 Arłukowicz zaczyna startować w popularności wyszukiwań - na konferencji prasowej mówi arogancko "Nie ugnę sie przed nikim" i nie okazuje żadnej skruchy za pogarszającą się sytuację pacjentów. Chwilę po Nowym Roku zainteresowanie nim zaczyna spadać, aż do 3 stycznia, kiedy PiS składa wniosek o odwołanie MZ. I 5 stycznia, znowu skok- prezydium Naczelnej Rady Lekarskiej i głos w sprawie prostestu pieczątkowego. Kolejny moment Arłukowicza to debata nad odwołaniem w Sejmie. Trzeci moment, zaczyna się 25 lutego - na stronach ministerstwa pojawia się kolejna lista leków refundowanych. Ale skala wzrostu jest niewielka w porównaniu z 27 grudnia. Jeśli Google pozwala przewidzieć jak trudne czasy idą dla polityka, to najbliższe kilka dni będzie dla ministra zdrowia umiarkowanie problematyczne, choc to może być dopiero początek.
Pierwszy wyraźny moment google ministra Nowaka to 5 grudnia 2011, kiedy rusza kampania informacyjna na temat nowego rozkładu PKP i 11 grudnia kiedy rozkład, w sposób udany zresztą, wchodzi w życie. Kolejny, znów dzięki RMF, kiedy w sobotę 18 lutego udziela wywiadu Agnieszce Burzyńskiej w Przesłuchaniu RMF i mówi m.in o “ustawie o przejezdności”. Kolejny wzrost wyszukiwań to piątek 25 stycznia, sprawa pęknięć nawierzchni i występ Nowaka ponownie w RMF (!), tym razem u Konrada Piaseckiego w Kontrwywiadzie.
Google- szczytowanie Janusza Paikota to piątek 20 stycznia, kiedy w sejmowych pokojach, lider Ruchu miał wypalić jointa. Następne, za 6 dni ma miejsce w dniu podpisania ACTA. Poźniej Palikot w google raczej spada, ale lekko podnosi się znów przy okazji marichuany- podczas występu na manifestacji konopijnej 17 lutego. Od tamtego czasu wyraźny spadek google- formy.
Notowania Leszka Millera w google przypominaja agonalny elektrokardiogram. Jedynym wstrząsem był 10 grudnia- wybór Millera na szefa SLD. Poźniej lekki wzrost miał tylko miejsce 21 stycznia i zbiegł się z posiedzeniem Rady Krajowej SKD na której Miller powiedział m.in o Tusku jako adwokacie "węgierskiego diabła". Bez szału.
Minister edukacji, Krystyna Szumilas zelektryzowała opinię w google na razie tylko raz, kiedy 21 stycznia media doniosły, że podpisała rozporządzenie ws edukacji seksualnej, z którego wynika, że "szkoła powinna zapewnić swoim uczniom po 14 godzin lekcji dotyczących wiedzy o życiu seksualnym i życiu w rodzinie, a w tym po 5 godzin w grupach osobno dla dziewcząt i chłopców."
TVN24 i TVP Info mają swój moment google tego samego dnia- w piątek 3 lutego. Rosnąć zaczyna już wieczorem poprzedniego dnia, gdy TVP Info przełamuje newsa z informacjami detektywa Rutkowskiego, że matka przyznała się do zatajenia śmierci Madzi. Piątek to absolutny szczyt google obu stacji informacyjnych.
Google trending jest bardzo ważnym narzędziem polityki. Jeżeli jesteś politykiem i zaczynasz “trendować” to raczej jednak jest powód do niepokoju. Trenduje się bowiem przeważnie w tarapatach. Wczoraj zaczął trendować Arłukowicz, ale dziś już nie jest notowany w trendach, choć widać, że każdy ważniejszy moment w refundacji momentalnie widać jako wzrost zapytań w google. Kryzysy ministra zdrowia zapisano w ustawie. Update listy leków co dwa miesiące, będzie podgrzewał zainteresowanie wokół Arłukowicza. Dla niego to nie tylko zagrożenie, ale też szansa, by przy okazji takiej ekspozycji w końcu się odbić.
12:50
15:02
15:17
15:27
Merkel:
Mamy kryzys na kolei. Deutsche Bahn stało się tak punktualne jak PKP
15:52
Mucha:
Bronię honory wszystkich kobiet
15:59
OBOP:
Polacy zadowoleni z prezydencji
16:16
17:36
18:20
18:26
19:29
W piątkowe południe 2 marca, w mińskim hotelu "Europa" miała odbyć się konferencja prasowa, z udziałem ambasadora Leszka Szerepki i profesor Elżbiety Smułkowej, poświęcona 20- leciu nawiązania stosunków dyplomatycznych pomiędzy Rzeczpospolitą Polską i Republiką Białorusi. Profesor Smułkowa, dawna szefowa Katedry Białorutenistyki UW była pierwszym ambasadorem RP na Białorusi. Dzień później planowane było uroczyste wręczenia nagród laureatom pierwszej edycji, I nagrody literackiej im. Jerzego Giedroycia, ustanowionej z inicjatywy Ambasady RP w Mińsku, przy współpracy z Instytutem Polskim w Mińsku, białoruskim Pen Clubem i Związkiem Pisarzy Białoruskich. W uroczystościach planowany był udział profesor Smułkowej, Jana Andrzeja Dąbrowskiego - Prezesa Kolegium Europy Wschodniej, przedstawicieli „SomBelBanku".
2 marca 1992 roku podczas wizyty w Polsce białoruskiego ministra spraw zagranicznych Piotra Krawczenki doszło do formalnego nawiązania stosunków dyplomatycznych przez oba państwa, w tym samym miesiącu w Puszczy Białowieskiej doszło do spotkania premierów Jana Olszewskiego i Kiebicza, który następnie złożył wizytę w Polsce 23-24 kwietnia, podpisując kilka umów dwustronnych.
20:12
21:15
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.