Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
24.02.2012
07:32
-- Donald Tusk RZĄDZI Polską już 1555 dni. Których OBIETNIC Tusk nie spełnił? NIŻSZE PODATKI, likwidacja NFZ- krzyczu Superak na czołówce Więcej
-- Środowy odcinek serialu TVP1 “Klan”, w którym zginął Ryszard Lubicz, grany przez Piotra Cyrwusa, obejrzało 4,21 mln widzów. Tym samym padł rekord oglądalności telenoweli w obecnym sezonie.- piszą wirtualnemedia.pl
-- Ale Hanka popularniejsza- pisza wirtualnemedia.pl: W listopadzie 2011 w nadawanym w TVP2 serialu “M jak miłość” uśmiercona została Hanka Mostowiak, którą przez 11 lat grała Małgorzata Kożuchowska. Odcinek, w którym bohaterka zginęła po wjechaniu w stos kartonów, obejrzało mln 8,4 widzów.
-- Bojowy styl polityków Platformy, świetnie pasujący do polemik z posłem Błaszczakiem, czy Macierewiczem, nijak nie pasuje do rozmowy, choćby, z młodzieżą, protestującą przeciw ACTA — pisze w Rzepie socjolog Ireneusz Krzemiński: Premier po raz drugi dobrał sobie rząd zarówno partyjny, jak i bynajmniej – poza nielicznymi, znaczącymi wyjątkami – nie złożony z wybitnych osobistości Link
-- W GW Renata Grochal opisuje młode pokolenie w Platformie w dużym tekście „Czy w PO jest nowy Donald Tusk”. Opisani są m.in. Michał Szczerba, Łukasz Gibała, Jacek Żalek.
-- Agnieszka Kublik w GW opisuje sytuację Leszka Millera w tekście „Miller w potrzasku. Lewicowym” o trójkącie Miller-Palikot-Kwaśniewski. Cytowany jeden z posłów SLD: „Miller doskonale rozumie, że polityczny uścisk z tą dwójką to dla niego polityczna śmierć”. „Sęk w tym, że większość w SLD myśli jak Kwaśniewski, nie jak Miller. Zdają sobie sprawę, że muszą jakoś z Palikotem współpracować” – pisze Kublik.
-- Fakt kończy tydzień kolejnym tekstem o lotach premiera na Wybrzeże. Tym razem pod kątem podatkowym. Fakt twierdzi, że za każdy przelot w obie strony PDT będzie musiał zapłacić 4 tysiące złotych z własnej kieszeni, jako „wykorzystanie służbowego pojazdu do celów prywatnych”.
-- Polska The Times: „Studniówka Tuska”. Witold Głowacki pisze o ofensywie medialnej rządu. No i : „Powrotu Schetyny nie będzie”.
-- Emerytury dzielą nawet Platformę- pisze Rzeczpospolita: senator PO Jan Rulewski przygotował własne rozwiązanie w tej sprawie. Proponuje on elastyczny model wydłużania wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn. Rozwiązania idą w pół drogi względem ostrych rozwiązań zaproponowanych przez Platformę oraz łagodniejszych, forsowanych przez PSL. – Politycy PO po spotkaniach z ludźmi w terenie zaczynają powoli rozumieć, że może reformę należałoby zmodyfikować, myślę, że takich propozycji z ich strony będzie więcej – mówi Jan Bury, przewodniczący Klubu PSL (i jednocześnie wiceminister skarbu)
-- GPC na okładce:”PO zastrasza PSL”. PO straszy ludowców znalezieniem nowego koalicjanta – pisze GPC.
-- W Fakcie na drugiej stronie obszerny wywiad z ministrem pracy. „Bez reformy system emerytalny nie wytrzyma” – mówi Kosinak-Kamysz.
-- Jeśli PSL chce zachęcić kobiety do rodzenia dzieci, powinien raczej pomyśleć o oskładkowaniu umów o dzieło. Dzisiaj młode kobiety pracujące na podstawie umowy o dzieło, a wielu młodych ludzi pracuje na takich umowach śmieciowych, w ogóle nie mają szansy płacenia składek na swoje przyszłe emerytury. Co im z tego, że PSL wywalczy niższy wiek emerytalny, skoro na starość przyjdzie im i tak żyć z zasiłku.- pisze w GW Agata Nowakowska Link
-- ND uderza w byłego ministra obrony Bogdana Klicha w tekście „Klich i Klich badają TAWS”. Lid: „Żaden z trzech opublikowanych stenogramów rozmów z kokpitu Tu-154M nie zawiera komend głosowych systemu TAWS informujących o osiągniętej przez samolot wysokości. Skąd zatem Bogdan Klich, były minister obrony, czerpał informacje o ich istnieniu”. W tekście cytowany jest stenogram rozmowy Bogdana Klicha z Edmundem Klichem. Link
-- GPC na stronach gospodarczych: III RP to „republika absurdów”. „Ponad połowa przedsiębiorców zauważyła w 2011 r. wzrost liczby absurdów prawnych.”
-- Polityczne urodziny: Marek Król, Janusz Zemke, europoseł SLD, były wiceminister obrony
07:51
07:52
08:06
08:58
09:47
10:17
11:01
11:08
11:51
PILNA:
Wiek emerytalny zostaje. Koalicja w zamian obniży średnią długość życia
12:42
14:09
Bal dziennikarzy. Moment, gdy narodziła się plotka - potwierdzona dzisiaj, że Jarosław Kaczyński nie wystartuje w wyborach 2015 roku. Nie napisaliśmy o niej, bo wydawała się niewiarygodna. Wtedy, na początku lutego, politycy PiS mieli zmartwione miny, gdy zastanawiali się, kto wystartuje zamiast prezesa.
Ta deklaracja - ustawiająca plan gry politycznej na prawicy na najbliższe kilka lat - bardzo przypomina decyzje Donalda Tuska, gdy uznał, że nie warto bić się o żyrandol.
Teraz Kaczyński powtarza manewr Tuska, ale z dużo słabszej pozycji politycznej. Nie ma prawie wcale asów w rękawie, nie stoi na czele rządu, jego partia jest wykrwawiona podziałami. Ale ma jeszcze jedną, ostatnią szansą. Podwójne wybory w 2015 roku to dla PiS gra o wszystko. Silną kartą, która może zagrać prezes Kaczyński, jest prof. Zyta Gilowska.
Jej kadencja w RPP trwa co prawda aż do 2016 roku, ale potencjalnie jest najmocniejszym atutem PiS. Dlaczego? Tylko Gilowska ma dwie rzeczy, których brakuje każdemu innemu pretendentowi do prezydentury z tej partii. Ma wystarczające "urzędową" powagę, sprawdzone zaufanie prezesa i jest wiarygodna w kluczowej sprawie: gospodarce. Można przypuszczać, że zmiażdżyłaby w debacie i Komorowskiego, i Ziobrę, i Palikota.
Po dwóch kadencjach rządu Platformy zaproponowanie nowego otwarcia w sprawach ekonomicznych będzie kluczowe dla sukcesu.To będzie inna kampania niż ta w 2011 roku. Podwójna, a więc dająca podwójną szansę na zaproponowanie najprostszego argumentu politycznego: czas na zmiany.
Ekonomia jest najważniejszym składnikiem w tym argumencie. Tylko Gilowska jest jednocześnie wiarygodna w tej sferze, a z drugiej strony może wypowiadać się na inne tematy bez utraty wiarygodności. Nie została "politykiem jednego tematu", jak to przytrafiło się Zbigniewowi Ziobrze. PiS musi też zawalczyć o elektorat kobiecy - mało określona światopoglądowo Gilowska ma szansę, by trafić do wielkomiejskiego elektoratu polskich "pracujących mam".
A prezes PiS ma jeszcze jeden argument, dla którego tylko Gilowska może napędzić kampanię 2015: obawa przed Zbigniewem Ziobrą. Lider SP na pewno wystartuje, i na pewno chciał się pokazać jako polityk, który nie ma wątpliwości, jak naprawić Polskę po latach rządów PO. PiS poza Kaczyńskim i Gilowską nie ma chyba nikogo, kto budziłby polityczne emocje. Tylko Gilowska gwarantuje, że pod względem ostrości - zarówno w formie jak i treści - Ziobro nie okaże się zwycięzcą już na samym początku. Tego oczekuje "baza" PiS, i o te głosy rozegra się pierwsze starcie na prawicy w czasie kampanii.
Dwie największe słabości Gilowskiej: jest wrażliwa na ataki pod kątem liberalizmu ekonomicznego. SP planuje program oparty na wyrównywaniu różnic społecznych. Tu Gilowska będzie silnie kontrastować. Ale może łatwo zepchnąć SP w lewicowy narożnik. No i ojciec Rydzyk, który mógłby Zyty (podobnej pod wieloma względami do Marii Kaczyńskiej) po prostu nie zaakceptować. Ale pozostaje jeszcze Marta, która mogłaby w kampanii Gilowskiej odegrać ważną rolę. Druga słabość: nie może prowadzić prekampanii gdy jest członkiem RPP.
Kaczyński dziś pokazał, że on sprawuje kontrolę nad politycznym planem gry dla prawicy. Wszyscy na prawicy, którzy ustawiają się do wyścigu w 2015 roku, muszą od dziś planować w innych warunkach.
Fot. Jacek Waszkiewicz
15:17
19:25
Staniszkis:
jeśli nie Kaczyński, to młodzi
Mam nadzieję, że Kaczyński przebuduje swoją partię na rzeczywiście nowoczesną prawicę. Być może wraca moment, że stracił zainteresowanie polityką. Jeżeli nie Kaczyński, to czas na młodsze pokolenie- mówi 300polityka profesor Jadwiga Staniszkis
MK: Jak ocenia Pani dzisiejszą deklarację Jarosława Kaczyńskego, że nie będzie kandydował w wyborach prezydenckich?
Prof. Jadwiga Staniszkis: W czasie kampanii prezydenckiej bardzo wspierałam Jarosława Kaczyńskiego, ale już wtedy był taki moment w którym wydawało się, że Jarosław Kaczyński po prostu stracił zainteresowanie polityką, był przygnieciony śmiercią brata. Być może teraz to wraca. Polska potrzebuje silnej i funkcjonalnej opozycji. Mam nadzieję, że Jarosław Kaczyński zbierze siły, i że będzie w stanie nie tylko startować, ale także zwyciężyć. A przedtem przebuduje swoją partią na rzeczywiście nowoczesną prawicę.
MK: Jeśli jednak nie on, to kto?
JS: Do 2015 roku może się dużo zdarzyć. Ten niedopuszczalny pomysł, jakim jest podniesienie wieku emerytalnego kobiet i mężczyzn do 67 roku życia, świadczy o tym jak bardzo Donald Tusk i Platforma idą na skróty kosztem społeczeństwa zamiast zaproponować długofalową strategię rozwojową. Rządy PO są karygodne, antyrozwojowe, i dziwie się że PiS tak bardzo to lekceważy, wpuszczając cały czas tego Hofmana i Błaszczaka, z niepoważnymi złośliwostkami a nie przeprowadzając poważnej, profesjonalnej i całościowej analizy sytuacji kraju. Czas na poważną intelektualnie opozycję, a nie żarty. Jarosław Kaczyński musi zacząć – do czego jest zdolny – poważną systemową krytykę i analizę tego co się dzieje.
MK: Co było Pani zdaniem tłem takiej deklaracji, jak ta dzisiejsza?
JS: Te miesiące, lata po katastrofie, kpiny z pomnika – kiedy znajduje się miejsce w warszawie dla pomnika niedźwiadka, a nie ma dla tragicznie zmarłego prezydenta, to oddanie Rosjanom śledztwa, to wszystko odbija się na Jarosławie Kaczyńskim. On jest systematycznie niszczony. Jest znużony i ta deklaracja o niestartowaniu to jest sygnał.
MK: Sygnał dla polityków PiS młodego pokolenia, jak Szczerski czy Wipler?
JS: Ciągle o nich mówię – to oni powinni iść na pierwszą linię. To jest kwestia zbudowania sylwetki. Z polityków którzy są teraz na pierwszym planie, na pewno jednak będzie kandydował Ziobro. On w wizerunku medialny jest łagodny, a w działaniach był w rzędzie PiSu dość ostry. Nie dorasta jednak intelektualnie do Kaczyńskiego. Nie chciałabym mówić o konkurencji. Mam nadzieję, że to jest przejściowy nastrój, i że Jarosław Kaczyński wróci. On powinien z tymi młodymi ludźmi – jak Wipler, który jest świetnym organizatorem, ma pomysły – rekonstruować PiS. W tym starym aparacie widać po prostu, że oni nie chcą wygrywać wyborów, bo to wiąże się z odpowiedzialnością.
MK: A prof. Gilowska? Jaką Pani widzi rolę dla niej w przyszłości PiS i w wyborach?
JS: Teoretycznie miałaby szansę, ale moim zdaniem w sensie profesjonalizmu jest w PiS, w młodym pokoleniu więcej dobrych ekonomistów. Ona jest, podobnie jak Jan Krzysztof Bielecki ekonomistką przyuczoną. Jeżeli nie Kaczyński, to czas na młodsze pokolenie. W tej chwili najgorsze to co ci młodzi ludzie mogliby zrobić, to myśleć o indywidualnych karierach, a nie o odbudowie i modernizacji PiS. Bo nikt nie wygra, jeżeli PiS będzie taki jak obecnie, także w sferze wizerunku i programu.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.