Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
22.02.2012
07:26
08:22
08:44
09:14
09:34
09:35
10:30
Od balu dziennikarzy krąży po Warszawie plotka, że były lider europejskich konserwatystów, Michał Kamiński szykuje comeback. Rozentuzjazmowany, po pokazanym w TVP udziale w kampanii Mitta Romneya, Kamiński zdaje się odzyskiwać wiatr w żaglach.
W tajemnicy przygotowuje na wiosnę wydanie swojej ksiązki. Zbiegnie się to w czasie z planowaną ofensywą polityczną PiS.
“Czerwone i czarne” zaciera ręce. To może być kolejny hit wydawnictwa Roberta Krasowskiego. Wywiad- rzekę z byłym spindoktorem braci Kaczyńskich przygotowuje dziennikarz TVN24 Andrzej Morozowski.
Jak się dowiadujemy, książka ma się składać z dwóch częsci. Dla pierwszej z nich- rozmowy Morozowskiego z Kamińskim pierwowzór stanowił wywiad, jakiego w listopadzie ubiegłego roku Kamiński udzielił Teresie Torańskiej dla Wprost. Mówił tam dużo o kuchni PiS. I to, szybko podchwyciły niechętne Kaczyńskiemu media i Internet.
Lekkie poruszenie na Nowogrodzkiej ma budzić plotka o drugiej części książki Kamińskiego, w której znaleźć ma się jego “alfabet”, czyli krótkie, obrazowane anegdotami sylwetki liderów PiS. Tam miałyby pojawić sę opisy, które mogłyby przyćmić nawet najlepiej przygotowaną ofensywę programową partii Jarosława Kaczyńskiego.
Mówi się, że Kamiński, w 2014 może znaleźć się na konkurencyjnej wobec PiS liście centroprawicy do Europarlamentu. Inna plotka głosi, że może otrzymać od jednej ze stacji telewizyjnych propozycję własnego politycznego śniadania w stylu “Morning Joe”, które prowadzone także przez byłego polityka (republikanów) bije dla newsowej amerykańskiej telewizji MSNBC rekordy oglądalności. “Poranny Michał” nie brzmi może równie dobrze, ale nawet krytycy Kamińskiego przyznają, że mało kto ma takie wyczucie telewizji i umiejętność przedstawiania polityki w formie medialnego “show”.
Lider Prawa i Sprawiedliwości z pewnością zawahałby się gdyby miał ponownie napisać na kolejnej ulotce wyborczej Kamińskiego: “Gorąco rekomenduję głosowanie na Michała Kamińskiego. To przedstawiciel pokolenia, które zmienia oblicze Polski w Europie”. A taka rekomendacja Kaczyńskiego cały czas znajduje się na stronie internetowej budzącego tyle kontrowersji europosła (link)
11:02
11:07
11:35
11:51
12:05
Graś:
Donald Tusk nie obejrzy dziś Ligi Mistrzów z Grzegorzem Schetyną
14:38
15:03
15:29
18:42
"9 spotkanie w owalnym, 10.30 drugie spotkanie w owalnym, o 12 konferencja PDT i tak przez najbliższe dziesięć dni. Zanudzimy się Tuskiem" - napisał dziś rano na twitterze Konrad Piasecki. Strategia na zamulenie jest stałym patentem na kryzysową komunikację rządu Tuska. Tym razem jest po prostu powtórzona na dużą skalę.
O 15.23 CIR odpala maila do dziennikarzy. Harmonogram spotkań premiera z ministrami. Finał? W następną sobotę!
Od dziś nie będzie już ucieczki od tematu "PDT rozlicza podwładnych". Donald Tusk nie będzie znikał z ekranów telewizorów przez najbliższe 10 dni. To największa od czasów kampanii wyborczej operacja medialna premiera. Jedynie we wrześniu - podczas "tuskobusowej" ofensywy - premier był obecny w środkach masowego przekazu tak mocno jak teraz. Tyle, że wtedy to była ofensywa, teraz jest defensywa.
Amerykański, żargonowy termin "flooding the zone" oznacza właśnie to, co teraz obserwujemy: zamulenie. To właśnie jest prawdziwym celem przeglądu ministrów - nigdy w Ujazdowskich nie myślano poważnie o tym, by kogoś wyrzucić.
Zamiast tego mamy typowy manewr komunikacji kryzysowej tego rządu: zanudzenie całej debaty. To proste. Nuda musi spaść z medialnej agendy.
Stary trick PDT. Tak było za poprzedniego rządu Tuska przy okazji cięć budżetowych w ministerstwach.
Tak było i z Arłukowiczem, kiedy przy wotum nieufności zrobiono w sejmie kilkugodzinny blok z dwóch debat o zdrowiu, składający się z akademickich odczytów o farmakoekonomii w wykonaniu wiceministów.
Zamulaniem była też debata w KPRM o ACTA. Po 7 godzinach Tusk i minister Boni mogli pójść do domów z poczuciem, że rzeczywiście ustalili wrażenie, że w końcu wysłuchali głosów wszystkich wzburzonych internautów. I że do granic wytrzymałosci wymęczyli publiczność. Do tego dochodzą niekończonące się konsultacje premiera w sprawie reformy emerytalnej, włącznie z dzisiejszą posiadówą z Solidarną Polską.
Konferencja prasowa codziennie o 12 daje też KPRM możliwość kształtowania agendy. Ujazdowskie nadają ton każdego dnia, spychają w cień spekulacje na temat Pawlaka i Schetyny. Nikt już nie ma siły dyskutować o kryzysie rządu, wszystko będzie za kilka dni nudne, rozmyte, z zamęczoną publicznością. Tusk daje szasne mediom, by szukały oddechu w innych tematach.
A to nie musi się wcale okazać dla rządu zbawienne.
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.