Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
21.02.2012
07:21
07:45
-- „Protesty do skutku” – tak brzmi tytuł tekstu w ND o TV Trwam i multipleksie. „(..) Jednak te rachuby są błędne, bo protest będzie prowadzony dopóty, dopóki KRRiT nie zacznie traktować katolickiego nadawcy tak samo jak innych stacji telewizyjnych.” -- GW w tekście „Trwam na barykadach” opisuje protest w obronie TV Trwam. -- LICZBA DNIA: 450 mln zł- o tyle mniej wydaliśmy w 2011 na mocny alkohol. Sprzedaż wódki nadal spada- alarmuje Rzepa. -- PSYCHOLOG W RADZIE GOSPODARCZEJ PREMIERA: W ekonomicznej Rzepie rozmowa z Jackiem Santorskim, po jego nominacji do Rady: “Konsultacje są najważniejsze. I wcale nie oznaczają one demokracji. Nie chodzi bowiem o to, aby wszystkie głosy przyjąć równomiernie, ale aby wykorzystać najlepsze pomysły. Steve Jobs badał potrzeby ludzi, żeby stworzyć komputer, który ich twórczo zaskoczy. Potrzebujemy Steve'ów Jobsów życia społecznego i gospodarczego." -- Urodziny: Jan Krzysztof Kelus, bard, dawny działacz Solidarności
08:20
PILNA:
Jest zgoda na mecz Polska-Portugalia na Narodowym. Strażacy dopuścili do użytku trasę biegową wokół stadionu
09:24
10:12
Zbliżające się 100 dni drugiego rządu Donalda Tuska następuje w momencie kryzysowym dla Platformy i dla premiera. Spadające notowania, ciągłe grillowanie w mediach. Tak wygląda pejzaż tej studniówki. Premier mówi o „sytuacji” kryzysowej, i zapowiada rozmowę z każdym ministrem. Jak wyglądały inne „100dniówki” w przeszłości?
100 dni pierwszego Tuska – luty 2008
W zestawieniu przygotowanym wówczas przez „Rzeczpospolitą” na plus oceniono m.in. Mirosława Drzewieckiego i Bogdana Zdrojewskiego, a także Grzegorza Schetynę. „Wyborcza” w swoim rankingu podkreślała, że Platformie nie udało się spełnić swojego flagowego postulatu: wprowadzenia podatku liniowego 15%. Gazeta podkreślała też, że Radosław Sikorski „odmroził stosunki z Rosją”.
Tematy po 100 dniach: co zrobić z CBA. Kiedy polska wycofa się z Iraku? Mirosław Drzewiecki zapowiada: Narodowy musi zostać wykonany „bez jednodniowego opóźnienia”. Grabarczyk: do 2012 roku Polska wybuduje 3 tys. km dróg ekspresowych i autostrad, w tym A2 Łódź Warszawa i cała A1. Kolejne obietnice PO: reforma KRUS. Premier zapowiada też „otwarcie dyskusji na temat konstytucji”, zniesienie Senatu, JOWy oraz zmniejszenie liczby posłów. Schetyna po 100 dniach: udało się przywrócić język dialogu w debacie publicznej.
100 dni Jarosława Kaczyńskiego – październik 2006
Jarosław Kaczyński chwalił się : zlikwidowaliśmy WSI oraz powołaliśmy do życia CBA.
Inne osiągnięcia rządu wymienione przez lidera PiS: „Prospołeczny budżet, w którym utrzymano 30 - miliardową kotwicę budżetową i podział środków unijnych z zachowaniem zasady solidarności”.
100 dni oceniał też Janusz Maksymiuk z Samoobrony: „Jeśli w rządzie będzie nadal ciężka praca i partnerstwo, to rząd Jarosława Kaczyńskiego ma szanse na dłużej zapisać się w pamięci Polaków".
PDT o 100 dniach rządu Kaczyńskiego: „To nieustanne zawracanie ludziom uwagi konfliktami wewnątrz koalicji rządzącej”.
W ciągu pierwszych 100 dni Andrzej Lepper stracił i odzyskał stanowisko wicepremiera, a Antoni Macierewicz nazwał szefów polskiej dyplomacji agentami obcego wywiadu. Kaczyński zapowiadał tymczasem w expose: to będzie rząd „kontynuacji” oraz „przyspieszenia”.
100 dni Kazimierza Marcinkiewicza - luty 2006
W 100 dni po zaprzysiężeniu rządu Marcinkiewicza odbyło się uroczyste posiedzenie rządu w KPRM. Sondaż PBS DGA dla „Faktów TVN” – 52% dobrze oceniało pracę rządu, 20% źle. Opinia ówczesnego prezesa Krajowej Izby Gospodarczej Andrzeja Arendarskiego: “Nie zostały zrealizowane obietnice szybkiego obniżenia podatków i kosztów pracy. Akcentowane w programach wyborczych, uzdrowienie finansów publicznych, zostało ograniczone do wprowadzenia tzw. ‘kotwicy budżetowej’ ”.
Cytat ze 100dniówki rządu Marcinkiewicza: „Yes! Yes! Yes” – po szczycie w sprawie budżetu UE w Brukseli.
100 dni Leszka Millera – styczeń 2002
Premier Miller tak opisywał 100 dni swojego rządu: Solidarność i odpowiedzialność koalicji SLD i PSL i Unii Pracy oraz poparcie prezydenta sprawiły, że Polska uniknie losu Argentyny" . Priorytetem dla premiera było bezrobocie - w celu jego zwalczania powstał pakiet „Pierwsza praca”. Opinie opozycji o rządzie Millera: Jarosław Kaczyński - "Polska potrzebuje moralnej rewolucji". W styczniu 2002 roku rząd Millera źle oceniało 42% respondentów sondażu OBOP. Ale sam premier oceniany był dobrze przez 46% badanych przez OBOP w tamtym momencie.
100 dni Jerzego Buzka - luty 1998
Celem strategicznym gabinetu Jerzego Buzka było przeprowadzenie czterech dużych projektów reform. Po 100 dniach tematem numer jeden były jednak wojny wewnętrzne w rządzie oraz we wspierającej rząd koalicji. Buzek po 100 dniach toczył też wojnę z prezydentem Kwaśniewskim, a z tylnego siedzenia rządem sterował Marian Krzaklewski. Największy konflikt personalny - Janusz Tomaszewski kontra Wiesław Walendziak, a także afera lobbyingowa związana z „królem żelatyny” Grabkiem.
Jak sto dni komentował: Adam Słomka (wiceprzewodniczący AWS): “[...] rekonstrukcja rządu jest absolutnie konieczna, aby uzyskać 3/5 głosów potrzebnych do przegłosowywania weta prezydenta. Trzeba więc gabinet poszerzyć o polityków ROP i PSL. Gdybym miał napisać podręcznik o tym, jak należy zużywać władzę i rządzić gorzej niż Suchocka, to opisałbym działania rządu koalicji.”
11:01
11:19
Te spotkania w Sejmie przeszły do historii:
W tym gronie widzimy się po raz ostatni
Spotkanie Donalda Tuska z klubem PiS nie przejdzie do historii. Ale były spotkania z konwentami, klubami lub ich prezydiami, które jednak zapisały się już w naszych najnowszych dziejach. Dziś, takich spektakli politycznych już nie ma, więc tym bardziej warto je przypomnieć.
Spotkanie Halla z klubem PZPR na temat planu Balcerowicza
“Od początku założyłem, że nie należy robić reformy konfrontacyjnie. Spotkałem się ze wszystkimi klubami parlamentarnymi, a z klubem PZPR jeszcze w gmachu Komitetu Centralnego, w słynnej sali posiedzeń. Bez głosów PZPR Sejm nie był w stanie zaakceptować żadnej decyzji.” mówił dziennikarce Wprost - Joannie Kluzik- Rostkowskiej, Aleksander Hall, ówczesny minister do spraw kontaktów z partiami w rządzie Mazowieckiego. - Największym osiągnięciem nie była konstrukcja programu, nazwanego później "planem Balcerowicza", choć miał on swoje elementy nowatorskie, ale jego przeprowadzenie przez rząd i parlament - mówił wtedy Wprost Leszek Balcerowicz.
Spotkanie Tadeusza Mazowieckiego z klubem PZPR
Jak w rozmowie z Gazetą wspominała je Wiesława Ziółkowska, wtedy posłanka PZPR, później założycielka Unii Pracy:
“Pamiętam salę kolumnową, w której klub poselski PZPR czekał na spotkanie z Mazowieckim. On chodził na zewnątrz, koncentrował się. Pamiętam tę zamyśloną, trochę zmartwioną twarz. Pomyślałam wtedy: "Oj, chłopie, ciężkie czasy ciebie czekają". Obok chodził jego doradca Aleksander Smolar i dodawał mu otuchy. Na tym spotkaniu nikt z PZPR - nawet jeśli nie zgadzał się z Mazowieckim - nie protestował. Może dlatego, że on mówił w sposób rozważny i wyważony. Wiedział, w jakiej sytuacji jest Polska, że wciąż jest Związek Radziecki. Nie rzucał radykalnych haseł. Mówił, że trzeba działać spokojnie. Obiecał, że będziemy zmierzać w kierunku społecznej gospodarki rynkowej.”
Spotkanie Lecha Wałęsy z prezydium OKP i Klubami Obywatelskimi
24 czerwca 1990 doszło do najważniejszego, z punktu widzenia budowy nowej sceny politycznej spotkania- przewodniczącego "S" z prezydium OKP i Komitetami obywatelskimi.
”Sala była podzielona. Jedni, głównie nowi członkowie Komitetu, energicznie oklaskiwali Wałęsę, występowali za “przyspieszeniem”, natychmiastową rozprawą z komunistami, krytykowali politykę rządu. Wielu dawniejszych członków Komitetu przestrzegało przed pustką i demagogią tych postulatów. Odczytano list 63 członków Komitetu postulujący jego rozwiązanie.” - pisała w 1990 Gazeta Wyborcza.
Kilka cytatów z burzliwej, siedmiogodzinnej dyskusji, która zniszczyła Solidarność:
Lech Wałęsa: “Gdy w Polsce zapanuje prawica, opowiem się za lewicą.”
Wałęsa do Jerzego Turowicza: “Stłucz pan termometr, nie będziesz miał pan gorączki”
Aleksander Hall: “Toczy się już kampania przed przyszłymi wyborami. A na to za wcześnie. Trzeba jeszcze iść razem. Szanuję Lecha Wałęsę, ale nie uważam go za dobrego kandydata na prezydenta.”
Lech Wałęsa: “A ja nie widzę Olka Halla jako ministra.”
Jarosław Kaczyński: “Gdy Komitet przestał być narzędziem jednej grupy politycznej, zakwestionowano go. Przyspieszenie jest odejściem od godzenia interesów społeczeństwa i dawnej nomenklatury. Tadeusz Mazowiecki przy swoich wszystkich zasługach na prezydenta się nie nadaje.”
Adam Michnik: “Kto się nadaje, a kto nie - zadecyduje naród.”
Bronisław Geremek: “Mam uczucie, że coś przegrałem, że załamały się zasady Solidarności. Droga do jesiennej prezydentury to droga ulicy, a nie państwa prawa. Polsce nie grozi monopol, tylko ekstremizm polityczny.”
Spotkania Wałęsy z konwentem seniorów
“Gmach parlamentu Rzeczypospolitej Polskiej, poniedziałek, godzina 19.50. "Wiadomości" już poinformowały, że parlament został rozwiązany. Za 10 minut orędzie do narodu wygłosi Lech Wałęsa.” - pisał 1 czerwca 1993 w GW Paweł Smoleński.
Wcześniej Wałęsa spotkał się z konwentem seniorów na którym miał zapowiedzieć: “w tym gronie widzimy się po raz ostatni”. To chyba najsłynniejszy cytat z okresu upadku rządu Suchockiej i otwarcia postkomunistom drogi do władzy.
“ - Nie ma jutrzejszego posiedzenia? - nie wierzy Grażyna Staniszewska. - To istny dom wariatów.
- Nie mów "dom wariatów" - strofuje Irena Lipowicz. - Niech pan napisze, że szkoda mi tylko prawa górniczego. Zabrakło jednego dnia, żeby Senat podpisał ustawę. Rok pracy poszedł na marne.” - Smoleński cytował rozmowę dwóch posłanek ówczesnej Unii Demokratycznej.
Po raz pierwszy prezydent Wałęsa spotkał się z konwentem 20 stycznia 1993, żeby namawiać do przyjęcia lansowanego przez Jana Rokitę i Hannę Suchocką projektu ustawy o dekretach z mocą ustawy. Ale też mówił o swojej przeszłości. Dominika Wielowieyska pisała wtedy w Gazecie: “Przekazał marszałkowi Sejmu Wiesławowi Chrzanowskiemu kasetę magnetofonową z wypowiedziami Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, którzy twierdzą, że oszczerstwa, jakoby prezydent był agentem o pseudonimie "Bolek", są kłamstwem.”
W gorącym roku wyborczym, ostatnim zresztą dla prezydentury Lecha Wałęsy, 6 lutego 1995 spotkanie prezydenta z Konwentem transmitowała telewizja: "W Sejmie gnoi się prezydenta, odsądzając go od czci i wiary, a dokonują tego przede wszystkim ochotnicy na przyszły urząd prezydenta, w tym, z przykrością stwierdzam, marszałek Sejmu [Oleksy]"- krzyczał na szefów klubów i prezydium Sejmu Wałęsa. [cytat za Gazetą Wyborczą]
12:39
Grzegorz Schetyna był notowany w rankingu zaufania od listopada 2007 co miesiąc. Także we wrześniu (37%), w październiku (38%), w listopadzie (38%), w grudniu (36%) 2011 i miesiąc temu, w styczniu – 41%. Schetyna w badaniach zaufania CBOS był "notowany" przez ostatnie 50 miesięcy non stop. W najnowszym badaniu CBOS Grzegorza Schetyny jednak nie ma. Jak poinformowała serwis 300polityka Krystyna Bonicka z CBOS: “W lutym nie pytaliśmy o stosunek do Grzegorza Schetyny. Lista polityków jest zmienna.” Od września notowana cały czas była marszałek Sejmu Ewa Kopacz: W październiku – 42%, w listopadzie – także 42%, w grudniu – 40%, w styczniu – tylko 33% i w lutym – 28%. Jak widać zaufanie do Ewy Kopacz spadło dość dramatycznie od początku drugiej kadencji Platformy. Donald Tusk w styczniu miał wynik na poziomie 49% a w lutym - 44%. Tuska wyprzedził w tym miesiącu Waldemar Pawlak, który cieszy się zaufaniem 50% respondentów badania CBOS. Zaufanie do Bronisława Komorowskiego utrzymuje się ciągle stratosferycznym poziomie 70-72%. Zestawienie wyników zaufania dla Donalda Tuska i dla „wielkiej rezerwy strategicznej PO” byłoby w lutym niezwykle ciekawe. Grzegorz Schetyna był w ostatnim okresie aktywny w mediach, krytykując rząd Donalda Tuska m.in. w sprawie ACTA i Stadionu Narodowego, a także komentując działa rządu w całości. Również wzrost zaufania do niego w styczniu został odnotowany przez polityków PO i przez media. Schetyna od prawie pół roku nie miał tak dobrych notowań. Sejm, ustawą z 20 lutego 1997 nadał CBOS "status niezależnej fundacji i powierzył zadanie prowadzenia badań społecznych na użytek publiczny. Od tej pory nad planami i jakością prac badawczych czuwa Rada Fundacji CBOS, w które reprezentowani są fachowcy z siedmiu instytucji akademickich oraz przedstawiciele Sejmu, Senatu, Premiera i Prezydenta RP."- czytamy na stronie instytutu.
14:17
15:43
Są skuteczniejszą opozycją niż ta, która jest w Sejmie. Głos skaczącego tłumu jest dziś więcej wart niż dziesiątki konferencji prasowych i politycznych wystąpień. Jeśli z kimś liczy się Donald Tusk, to z tymi, którzy wychodzą na ulicę, a nie z tymi, którzy w Sejmie punktują niedociągnięcia ustaw. I choć w sondażach traci Platforma, to ani nikt w opozycji znacząco nie zyskuje, ani jej poważnie nie traktuje. Protestujący są na tyle silni, by podważyć zaufanie społeczeństwa do rządu, a opozycja wciąż na tyle słaba, by tego nie wykorzystać.
Praktycznie, co drugi dzień mamy w stolicy duży protest jakiejś grupy zawodowej czy społecznej. Co prawda przeciwnicy ACTA rezygnują powoli ze swoich demonstracji, ale w kolejce już czekają następni. W sobotę ulicami Warszawy przeszła duża manifestacja przeciwko niezapewnieniu telewizji Trwam miejsca na multipleksie cyfrowym. Trzy dni później, energetycy demonstrują swój sprzeciw wobec zmian struktury PGE. Związkowców, jak na tego typu manifestację, było wyjątkowo wielu i dali o sobie znać mieszkańcom stolicy blokując centrum miasta. Energetycy niezadowoleni z tego, jak przyjęte zostały ich postulaty, już zapowiadają kolejne manifestacje tyle, że mają być one...dwa razy większe.
Nie każdy protest musi być jednak głośny. Wiele wskazuje, na to że swój sprzeciw w najbliższym czasie będą chcieli wyrazić sędziowie, bardzo możliwe, że do protestów wrócą też lekarze. Przy poprzednich podwyżkach cen paliw protestowali kierowcy, jeśli dojdzie do następnych, możemy spodziewać się kolejnych zablokowanych dróg. To jeszcze nie koniec, bo kalendarz planowanych demonstracji jest zapełniony z dalekim wyprzedzeniem. Na wiosnę serię protestów przeciwko polityce rządu Donalda Tuska zapowiada Solidarność i jeśli nie przyniosą one pożądanych efektów do następnych dojdzie podczas Euro 2012.
W tej kadencji opozycja ma czterech liderów. Dwóch z prawa i dwóch z lewa. Spośród nich: dwóch było już premierami, jeden marzy, by jeszcze w tej kadencji zostać wicepremierem, a jeszcze jeden....jest w Brukseli i najchetniej zostałby prezydentem.
Teoretycznie powinno być słychać cztery mocne głosy rozliczające rząd. W praktyce rzeczywiście wiele jest słychać, jednak wypowiadane na konferencjach prasowych słowa rzadko trafiają do społeczeństwa.
Politycy uwielbiają mówić o tym, że „wychodzą do ludzi” i bardzo dbają, by każda chwila spędzona poza gabinetem została należycie uwieczniona. Tak było ostatnio chociażby z biurem prasowym SLD, które zdążyło dwa razy zaprosić przedstawicieli mediów na spotkanie Leszka Millera z bezdomnymi. Takie spotkania mają przypominać o tym, że politycy nie stracili kontaktu ze społeczeństwem.
Jednak dziś nie trzeba specjalnie wychodzić do ludzi, bo oni sami wyszli już na ulicę albo stoją z transparentami przed sejmem.
Do protestujących internautów próbowali podłączyć się różni politycy, bezskutecznie. Najboleśniej przekonał się o tym Janusz Palikot, któremu przed Pałacem Prezydenckim brutalnie zdjęto maskę Anonymous. Polityk musiał uciekać i jeśli teraz protestuje, to ze znajomymi przedstawicielami Ruchu Wolne Konopie. Protesty Solidarności, nawet jeśli mają twarz PiSu, to raczej przekonywanie przekonanych. Wszystko wskazuje na to, że w najbliższym czasie czeka nas jednak prawdziwy wysyp manifestacji. W lutym sroga zima skutecznie ostudziła zapał części kibiców i niektórych związkowców.
Problemy jednak nie zniknęły, a nawet jest ich więcej. To demonstracje sprawiły, że premier zmienił zdanie w sprawie ACTA. Dla protestujących jest więc nadzieja, że da się przekonać i w ważnej dla nich sprawie. Synoptycy zapowiadają ciepły marzec i gorący kwiecień. Wszystko wskazuje, że czeka nas prawdziwa wiosna manifestacji.
16:49
"Przejęzyczenie" - tak wypowiedź Waldemara Pawlaka o emeryturach skomentował PDT. Ale są ludzie, ktorym słowa wiceprmiera się podobają. Na Facebooku zaczyna krążyć taki oto demot. Pod screenshotem z depeszy PAP o słowach Pawlaka jest napis "W końcu jakiś polityk powiedział prawdę, i nie wiadomo dlaczego wszyscy się go czepiają.
18:36
Nie będzie innego
- Kaczyński o kandydacie PiS na premiera
Gorący temat
Gorący temat
Czy Meloni chce oddać Włochy, a Orban Węgry pod niemiecki but?
- Sikorski
Gorący temat
Wycofajcie się z tej drogi, bo historia wam tego nie zapomni
- Kosiniak-Kamysz do opozycji i prezydenta
Gorący temat
Niech pan zlikwiduje centralne biuro antybudżetowe
- Bogucki zwraca się do Tuska
Gorący temat
Cały ten SAFE to jeden wielki przekręt
- Kaczyński o ''decyzji w obronie niepodległości''
Gorący temat
13.03.2026
12.03.2026
11.03.2026
10.03.2026
09.03.2026
07.03.2026
06.03.2026
05.03.2026
Witaj na 300polityka AI!
Zadaj pytanie, które pomoże Ci lepiej zrozumieć świat polityki, kampanii wyborczych, mediów i strategii. AI odpowie na podstawie wiarygodnych źródeł i aktualnych danych.