Relacja Live

07.02.2012

07:55

Paweł Bravo na FB

"Chwalebne, że ktoś przy Ujazdowskich czyta Guardiana. Tam już w piątek pisano, żeby w sprawie Acta zrobić "reset" zanim wznowi się rzeczową dyskusję. Ponieważ w Polsce mieliśmy już reset w dyplomacji, trzeba było sięgnąć po opcję zerową." Link

 


 

08:06

MILLER NIEZAGROŻONY

Pozycja Leszka Millera, jako szefa SLD, jest pewna -powiedział Józef Oleksy w TOK FM. Na razie nie widać nikogo, kto mógłby mu zagrozić podczas wyborów na przewodniczącego partii- dodawał były premier. Termin na zgłaszanie kandydatów na szefa SLD mija 8 marca, a kongres partii odbędzie się 28 kwietnia. 

09:50

5 osób, które nadają ton debacie o ACTA

Debata anty-ACTA to najważniejsza jak do tej pory polityczne próba Donalda Tuska na początku drugiej kadencji. Ruch anty-ACTA zrobił to, czego nie udało się dotąd żadnej partii opozycyjnej. Sprowadził premiera do defensywy. 

 

Oto lista pięciu osób, których głos liczy się w trakcie w tej debaty. Co prawda ruch społeczny, który wytworzył się wokół tej sprawy nie ma tradycyjnie rozumianych liderów, to jednak w debacie publicznej są jednak ludzie, którzy wyrażają jego głos, narzucają ton i zmuszają rządzących do reakcji, a także dostarczają aktywistom argumentów, faktów i memów.

 

 

Katarzyna Szymielewicz (rocznik 1982), szefowa fundacji Panoptykon, której misja to ochrona praw człowieka w kontekście zagrożeń które niesie za sobą „społeczeństwo nadzorowane”. Fundacja Panoptykon istnieje od kwietnia 2009 roku. Szymielewicz skończyła prawo na UW, oraz Development Studies w School of Oriental and African Studies w Londynie.

 

Jak mówi serwisowi 300polityka Szymielewicz, "Jesteśmy watchdogiem, pilnujemy wartości ważnych dla demokracji  i wolnego internetu, dostarczamy eksperckich opinii i argumentów. Ponieważ rząd zignorował nasze zastrzeżenia w sprawie ACTA, z konieczności staliśmy się też aktywistami".

 

Fundacja Panoptykon była współorganizatorem sobotnio-niedzielnego Improwizowanego Kongresu Wolności Internetu, na którym zapadła – podjęta przez szereg NGO – decyzja o rezygnacji z udziału w poniedziałkowej debacie z premierem.

 

 

Jarosław Lipszyc, prezes Fundacji Nowoczesna Polska (ur. 1975 r.) , należy też do zespołu Krytyki Politycznej, poeta, dziennikarz, publicysta. Misja Fundacji to działalność „na rzecz nowoczesnej edukacji i rozwoju społeczeństwa informacyjnego w Polsce”. 

 

Fundacja istnieje od 2001 r. Rada Fundacji to m.in. Edwin Bendyk, Piotr Waglowski, Mirosław Barszcz (obecnie doradca MS Jarosława Gowina). Lipszyc tak mówi o sobie i o swojej roli: “Jestem obywatelem, który wyraża swoje poglądy. Ruchy społeczne w społeczeństwie informacyjnym mają taką strukturę, że każdy z nas ma szansę przebić się ze swoimi tekstem, memem i wpłynąć na ton debaty”. 

 

Teksty, tezy i wypowiedzi Lipszyca przebijają się regularnie, zwłaszcza stwierdzenie że ACTA „zabetonuje system”.

 

 

Piotr Waglowski – prawnik (ur. 1974 r), autor serwisu VaGla.pl Prawo i Internet. W swoim tekście „Dlaczego jestem spokojny, czyli koza i gruszki a sprawa polska” pisze o swojej roli w debacie: „Tym, którzy usiłują mnie na siłę wciskać w świat polityki odpowiadam, że reprezentuję głównie siebie.” I  kilka zdań dalej: „Ale rola animatora ruchu społecznego "Ctrl+V" jakoś kłóci się z tym, w jaki sposób postrzegam rzeczywistość. Może impuls do takiego postrzegania dał mi nawet sam premier. Bo przecież On właśnie, na jednym ze spotkań rządu z internautami i organizacjami społecznymi, powiedział: "Nie szukajmy kiczu porozumienia, każdy zna swoją rolę".

 

W sieci teksty Waglowskiego na temat ACTA (i nie tylko) są błyskawicznie linkowane, szeroko komentowane i uznawane za wzorzec  z Sevres jeśli chodzi o źródło informacji eksperckich.

 

 

Marek Kinstler – student prawa na Uniwersytecie Wrocławskim , organizator mającej ogromny impet i duży rozgłos akcji zbierania podpisów pod referendum w sprawie ACTA. Zebranie ponad 250 tysięcy podpisów w tak krótkim czasie to imponujący rezultat i pokaz prawdziwej siły ruchów oddolnych i oddolnej organizacji. Dla porównania, przed wyborami parlamentarnymi liczne partie polityczne (Kongres Nowej Prawicy był najgłośniejszym przykładem) miał problemy z zebraniem dużo mniejszej liczby podpisów w dużo dłuższym czasie.

 

Piątą osobą jest każdy. Prawdziwym i najważniejszym z filarów debaty wokół ACTA jest jednak każdy. Bo w ruchu oddolnym każdy uczestnik jest jego najważniejszym ogniwem.

 

Najważniejszym filarem ruchu ACTA jest rezonans. Społeczny rezonans jaki zdobyły argumenty podnoszone przez NGOsy. Według badań SMG/KRC dla Projektu:Polska aż 12% populacji do 30 roku życia uważa się za osobiście zaangażowane w sprawę. Ten głos zmusił Platformę do reakcji. Tego PiS nie udało się zrobić nigdy.


 

10:02

Anna Streżyńska na FB o pokazywaniu debaty o ACTA

"Prezentowanie w mediach wczorajszego spotkania w KPRM: staranne unikanie tematu nieobecnosci środowisk Improwizowanego Kongresu Wolnego Internetu i innych."

10:06

Sonik zapowiada tydzien w Brukseli

Rozpoczął się tydzień prac Grup politycznych i Komisji parlamentarnych. W agendzie m.in. podatek od transakcji finansowych oraz walka z manipulacjami rynkowymi w Komisji Spraw Gospodarczych. Poza tym Komisja Wolności Obywatelskich przyjrzy się sytuacji na Węgrzech i kontrowersyjnym decyzjom rządu Victora Orbana, natomiast deputowani Komisji Rolnictwa będą głosować nad możliwością kontynuacji pomocy żywnościowej dla najbiedniejszych- zapowiada na swoim FB europosel PO, Boguslaw Sonik. 

10:19

Rumuński premier przyznaje:

"Nie wiem dlaczego podpisaliśmy ACTA". A nie, Emil Boc już nie jest premierem Rumunii. Wczoraj zrezygnował, ale nie w związku z ACTA. link

10:21

Plan MAC na ACTA

MAC opublikował na swojej stronie dalsze zobowiązania rządu w związku z ACTA. Rok na debatę, w czerwcu ma wypowiedzieć się PE, opublikowanie dziś całej dokumentacji dot. ACTA jaką dysponuje strona Polska, przygotowanie polskiego komentarza do ACTA obrazującego jak umowa wpłynie na polskie prawo, oraz oczywiście "zmiana podejścia" do konsultacji. Jak na rezultat wczorajszego maratonu, lista ta nie jest przełomowa.  Pełna lista --> tutaj. 

10:25

Mróz winduje ceny surowców dla ciepłowni. Olej opałowy +7,3 proc., węgiel +6,1 proc., greckie obligacje +9,8 proc.

10:36

Liderzy social media: Amerykanie, Polacy i Brytyjczycy

Onlinemarketing-trends.com opublikowal raport Pew Research Center, z którego wynika, że aż 46% ogółu Amerykanów, 43% Polakow i Brytyjczyków to odbiorcy napędzający media społecznościowe. Jeżeli chodzi o statystyki użytkowników sieci te wyniki są jeszcze bardziej imponujące, jeśli chodzi o Polaków, bo aż 75% naszych internautów korzysta z social media. Podobne wyniki osiągneli też internauci w Rosji i Brazylii. Spośród amerykańskich użytkowników sieci, penetracja mediów społecznościowych wyniosła 56%. Link do badania

10:56

Asystent senatora PO o protestujacych ws ACTA

"Główny organizator Mateusz Nesterok, gdy nas zobaczył, schował się za radiowóz, a reszta tłumu darła pyski nie mając nic mądrego do powiedzenia. Udało nam się porozmawiać z jednym chłopakiem, który powiedział co mu się w ACTA nie podoba, ale sam przyznał, że większość nie orientuje się cóż to jest, krzyczą byle krzyczeć – jak mohery na krakowskim" - napisal na swoim Facebooku Łukasz Kulpa, działacz bydgoskiej PO i asystent jej senatora, który przedstawia sie na swoim profilu jako "osoba słynąca z błyskotliwego poczucia humoru i bezlitosnej krytyki otaczającej go rzeczywistości". Senator Rulewski odcina się od tej wypowiedzi. O sprawie poinformowal portal Bydgoszcz24.pl - link

12:55

"Jeśli masz dziś 30 lat, to przejdziesz na emeryturę w wieku 75 lat albo później"

Trwa czat na stronie Platforma.org o wieku emertyalnym i jego reformie. Odpowiada na pytania prof. Marek Góra z SGH. Kilka ciekawych stwierdzeń: "67 to i tak będzie niski wiek emerytalny za 10, 20 lat. Osoby, które dzisiaj mają koło 30tki powinny się spodziewać, że będą przechodzić na emeryturę około 75 roku życia albo i później." 
 
O tym czy podniesienie wieku emerytalnego jest nieuniknione: "Niestety alternatywą jest tylko obniżenie emerytur, bądź podniesienie podatków/składek. To nie są dobre pomysły. Niestety innych nie ma i nawet teoretycznie być nie może, więc lepiej dłużej pracować."
 
"Dzisiejszy opór przed podnoszeniem wieku emerytalnego wynika głównie z tego, że ludzie mają poczucie nieprzystawalności do dzisiejszych potrzeb rynku pracy. Ale to nie ma nic wspólnego ze starości. 60latek, 60latka nie są niedołężnymi starcami" 

13:11

Wywiad błyskawiczny: Maciej Budzich o debacie w sprawie ACTA

Rozmowa z Maciejem Budzichem, blogerem www.mediafun.pl,  organizatorem debaty w KPRM na temat Rejestru Stron i Usług Niedozwolnych 5 II 2010 r.

 
 
Michał Kolanko Czy debata zmienila cokolwiek ws. ACTA?
 
Maciej Budzich: Nie, to tylko jeden z elementów procesu walki (lub rozmów) społeczeństwa ze stroną rządową – to cały proces powoduje zmiany, a debata była jego tylko małym (chociaż głośnym medialnie) elementem.
 
Na ile rożniła sie od pierwszej, która była dwa lata temu?
 
Teraz mógł przyjść praktycznie każdy (wtedy ja byłem złym selekcjonerem), teraz więcej uczestników, większy chaos, więcej osobnych wypowiedzi i sporo autolansu – za to szacunek – strona rządowa bite 7 godzin słuchała bez przerwy na kawę... szkoda, że padło tylko mało konkretnych odpowiedzi – rząd obiecał je nadrobić i odpowiadać w formie on-line.
 
Czy pod wzgledem technicznym (organizacyjnym) rząd sie rozwija czy jest regres?
 
Jeśli chodzi o komunikację, organizacje – rząd się stara, ale być może doradcy od nowoczesnych technik, komunikacji w social mediach mają za małą siłę przebicia i ulegają wpływom analogowych pracodawców („schowajmy niewygodne komentarze na Facebooku pod dywam, to się nikt nie zorientuje”) – to bolesna nauka na własnych błędach. Sama debata była na szybko skleconą odpowiedzią na oczekiwania społeczne – wyszło tak sobie, ale wszystko jest nagrane i mam wrażenie, że wolno i mozolnie ale idziemy w dobrym kierunku – mocnego trzymania władzy za każde słowo i obietnicę.
 
Jakie masz oczekiwania co do dalszego procesu ws. ACTA?
 
Skoro udało się tysiącom protestujących zmienić stanowisko rządu, to mam nadzieje, że również uda się wymusić realne działania i decyzje, również w głosowaniach sejmowych. Mam nadzieję, że uda się wykorzystać tych polityków opozycji, którzy tak chętnie teraz popierają protestujących – ważna rola dla wszystkich internautów – monitorować, nagłaśniać, „lajkować”, „wykopywać” każdą deklarację, obietnicę i trzymać za słowo – nie odpuszczać.
 
Czy od czasu debaty z 5 II 2010 w podejsciu rzadu do internetu nastapily konkretne zmiany?
 
Tylko wtedy kiedy „internet” głośnie tupnie nogą – rząd przypomina sobie o nim... gdzieś tam w tle powoli, powoli trwają dyskusje z organizacjami pozarządowymi (spotkania z Ministrem Boni) i powoli trwają prace nad serwisami i narzędziami do udostępniania i dyskusji nad projektami rządu.
 
Czy Twoim zdaniem protesty oddolne jak ACTA beda sie powtarzac w innych sprawach, czy to bylo jednorazowe?
 
Jeśli sprawa będzie dotyczyć grup mocno funkcjonujących w sieci (a tych jest coraz więcej) to formuła protestów – niezadowolenie połączone z wyśmiewaniem (takiej skali memów w protestach nigdy jeszcze nie było) będzie się powtarzać.
 
Wywiad przeprowadził Michał Kolanko.
 
fot. Ola Anzel (olaanzel.pl) 

14:03

kuLISy?

Czołowy polityk Ruchu Palikota powiedział nam anonimowo, że jest przekonany, że w odwołaniu Tomasza Lisa z funkcji naczelnego Wprost chodziło o to, że uzgodnienie redakcji z wydawcą tygodnika zakładało, że człowiekiem roku zostanie Janusz Palikot, a nie Donald Tusk. 

14:37

Lewicowa wojna - Ruch Palikota w ofensywie, SLD bez pomysłu

Konferencje o tej samej porze, docinki na każdym kroku i coraz bardziej zajadła licytacja światopoglądowa - walka Ruchu Palikota z SLD nabrała nowego wymiaru. Liderzy partii nie mają wątpliwości, że lewicowi wyborcy będą w końcu musieli zdecydować, na którą z nich postawią. Ta, która dziś zdobędzie ich zaufanie, jutro może być spokojna o wynik wyborów.

 

 

- Też byśmy taki chcieli: solidny, mocny i z dużym logo - mówią członkowie Ruchu Palikota, oglądając baner, na tle którego w telewizji występują posłowie PiS. Sami chcą w najbliższym czasie zamówić podobny. Wizerunek to teraz priorytet.  

 

Ruch Palikota za wszelką cenę chce dobrze wypadać w mediach. Jego posłowie w ostatnim czasie przeszli nawet specjalne szkolenie, podczas którego uczyli się, jak mówić do kamer.  Podczas kursu posłowie dowiedzieli się między innymi, że mają przechodzić blisko dziennikarskiego stolika. W posuniętej do granic absurdu autopromocji Ruch Palikota coraz częściej popada w śmieszność. 

 

Dziennikarze z politowaniem przyglądali się konferencji Janusza Palikota, którą ten zorganizował po to, by oświadczyć, że Andrzej Rozenek wstępuje do partii, której od dawna jest twarzą. Sami zainteresowany, lekko zażenowany, przyznawał: - Nie wiem czy to jest powód, by organizować konferencję prasową. 

 

Zamierzony efekt został jednak osiągnięty: telewizyjne kamery nagrywały, a przekaz poszedł w kraj. Zwłaszcza, że wcale nie Rozenkowi Palikot poświęcił najwięcej uwagi na dedykowanym mu wystąpieniu. Jego prawdziwym bohaterem był Leszek Miller. 

 

Ataki na szefa SLD to w ostatnim czasie ulubione zajęcie członków Ruchu. Tym razem ich szef mówił o prymitywnym populiźmie i koalicji Millera z Kaczyńskim, w sprawie podniesienia wieku emerytalnego. Przekaz prosty, ale skuteczny. Janusz Palikot, mimo wielu potknięć jego partii, wydaje się wygrywać pojedynek o przywództwo na lewicy.

 

A samemu szefowi SLD przybywa powodów do irytacji. Jego inicjatywy nie cieszą się powodzeniem: pomysł rozdawania paczek bezdomnym nie spotkał się z zainteresowaniem mediów, a nowemu rzecznikowi SLD wciąż nie udało się przebić ze swoimi inicjatywami. W dodatku Leszek Miller musiał przesunąć ostatnio wystąpienie, gdy w tym samym czasie swoją konferencję zaplanował Robert Biedroń. 

 

Dla byłego premiera nie jest to łatwa sytuacji, gdy widzi w dodatku, jak niemal na jego oczach, coraz lepiej układa się współpraca Palikota z Aleksandrem Kwaśniewskim. Jeśli ten ostatni zdecyduje się oficjalnie poprzeć Ruch, to dni Sojuszu są policzone. 

 

Na razie na SLD padł strach: partia ma najmniej mandatów sejmowych w historii, a w dodatku Ruch Palikota sięgnął po retorykę, która liderom Sojuszu zawsze wydawała się zbyt odważna.

 

Tymczasem nagle okazało się, że tylko ostry, odważny obyczajowo i antyklerykalny przekaz trafia do młodych wyborców. W dodatku Palikot błyskawicznie zareagował podczas sporu o ACTA. Na tym tle SLD wciąż wypada blado, mimo że zabierał już głos na ten temat w Parlamencie Europejskim i mógłby być wiarygodny. 

 

28 kwietnia najprawdopodobniej Leszek Miller znów zostanie wybrany przewodniczącym SLD. Poprą go starzy działacze, dla których najważniejsze jest teraz to, by przetrwać. Jednak, jeśli w partii nic się nie zmieni, nawet to może okazać się trudne.


 

14:43

Oświadczenie Tomasza Lisa

"Chciałem z całego serca podziękować wszystkim moim koleżankom i kolegom za 22 miesiące wspólnej przygody. Przejmowaliśmy upadające pismo i niemal nikt nie dawał nam szans. Dziś sprzedaż tego pisma jest o 2/3 wyższa, a operacja ratunkowa zakończyła się niekwestionowanym sukcesem. To zasługa dziennikarek i dziennikarzy Wprost, który jestem absolutnie wdzięczny." Link

16:08

PAWLAK PO STRONIE ANDROIDA

Znany dotąd jako największy promotor iPadów w Polsce wicepremier Waldemar Pawlak zrezygnował z urządzenia Apple na rzecz tabletu Samsunga. Wcześniej prezes PSL forsował pomysł, by każdy uczeń w Polsce miał właśnie Ipada. Z własnym Pawlak pojawiał się na konferencjach i w studiach telewizyjnych. - Android, jako system operacyjny, wydawał mi się na początku toporny, ale okazało się, że lepiej się na nim pracuje i jest bardziej otwarty - przekonywał w rozmowie 300polityką prezes Polskiego Stronnictwa Ludowego. 

16:36

Ruch Palikota w New York Times

W podsumowaniu 7 posiedzenia Sejmu wspomniałem, że zdjęcie polskich parlamentarzystów Ruchu Palikota z maskami Anonymous obiegło cały świat i stało się wiralne na skalę globalna. Dziś na twitterze w US  w kręgach cyfrowych aktywistów popularny stał się tekst z New York Timesa o protestach przeciwko ACTA w Europie. Ilustrowany jest oczywiście zdjęciem z polskiego Sejmu. Ruch Palikota przez swoje posuniecie stał się symbolem polskiego parlamentaryzmu i walki z ACTA. I to dla wielu symbolem w bardzo pozytwnym kontekście. Również wczorajsza debata PDT z internautami miała światowy wymiar, przez moment hashtag #debataACTA był nawet w "Trending topics"  na całym świecie.  NYT o Palikocie i ACTA. 

17:14

Piskorski o nagrodzie dla premiera

"(...) obierać tę nagrodę będzie inny Donald Tusk niż ten, którego pamiętamy z ubiegłorocznej kampanii wyborczej. Dzisiejszy Donald Tusk to polityk poobijany potyczkami z lekarzami i aptekarzami. Co rusz zmieniający zdanie. Jednego dnia grożący, a następnego wykonujący spóźnione i nieprzekonujące pojednawcze gesty. Wycofany i niepewny co robić. I kompletnie nie radzący sobie z buntem społecznym w sprawie ACTA, który – choć zrodził się w świecie wirtualnym – swoje bolesne dla Tuska konsekwencje przynosi w świecie jak najbardziej realnym. 

Dawny Donald Tusk wyjątkowo dobrze wyczuwał społeczne nastroje i miał wiele politycznego uroku. Ale dzisiaj, gdy obiera za to tytuł Człowieka Roku, z tego politycznego uroku zostało bardzo niewiele." Link do całego tekstu Piskorskiego 

18:25

A gdzie jest prezydent? Na Mazowszu

Niemal całkowicie poniżej medialnych radarów rozpoczęła się wczoraj kolejna wizyta prezydenta Komorowskiego w Polsce lokalnej. Prezydent wraz z żoną odwiedził Mazowsze: Żyrardów, Płock i Sochaczew. 

 

 

Jak nas informuje Kancelaria Prezydenta, tylko w tamtym roku odbyło się kilkadziesiąt podobnych wizyt - Bronisław Komorowski w 2011 odwiedził 46 powiatów w ciągu 43 wizyt, najczęściej odpowiadając na zaproszenia lokalnych władz. 

 

Jaki jest cel tych wyjazdów? 

 

Prezydent Bronisław Komorowski interesuje się polską lokalną i tym, co się tam dzieje. Dla Prezydenta sprawy samorządowe są równie ważne jak te międzynarodowe czy ogólnokrajowe - mówi serwisowi 300polityka Roman Wilkoszewski z Kancelarii Prezydenta. 

 

Czy tylko jednak? W ubiegłym roku prezydent dużo jeździł, pewnie i dlatego, że jego lokalne wizyty były dobrą okazją do wsparcia kandydatów Platformy na lokalnych listach. Teraz, z pewnością prezydent powoli testuje, jak podejść do kampanii reelekcyjnej i próbuje wyczuć społeczne nastroje, zwłaszcza w momencie kryzysu sympatii dla rządu. 

 

Oto plan prezydenta na dziś: 

 

9.00 Spotkanie Prezydenta RP z Powiatową Izbą Gospodarczą w Sochaczewie 

 

12.00 Zwiedzanie przez Parę Prezydencką Muzeum Mazowieckiego w Płocku 

 

14.40 Wręczenie odznaczeń państwowych i koncert Płockiej Orkiestry Symfonicznej 

 

Pierwsza Dama miała dziś osobny plan złożony z dwóch punktów: wizyty w domu dziecka i Młodzieżowym Domu Kultury w Płocku. 

 

Duża liczba wizyt oraz ich relatywnie niska widoczność medialna z punktu widzenia mediów warszawskich powodują, że prezydent może spokojnie testować rozwiązania i procedury przydatne w kampanii wyborczej. Co więcej, jest on w stałym kontakcie z bardzo dużą grupą elektoratu, który na dodatek jest mniej przychylny Platformie niż elektorat wielkomiejski. 

 

Co ciekawe, na oficjalnym koncie prezydenta na Facebooku nie ma wzmianki o tej podróży. Na Twitterze jest tylko jeden wpis o niej, a na oficjalnej stronie prezydent.pl jest promowany tylko jeden tekst o wczorajszej wizycie w Żyrardowie. W internecie wizyta  nie jest więc silnie reklamowana, w przeciwieństwie do innych podroży Bronisława Komorowskiego, jak na przykład podróż do Chin, która była opisywna w social media bardzo silnie. 

 


fot. Łukasz Kamiński, strona prezydent.pl

20:07

Człowiek Roku poza Polską: 5 przykładów

Dziś na uroczystej gali Człowiekiem Roku 2011 zostanie Donald Tusk. W innych krajach również przyznawane są podobne nagrody, chociaż w różny sposób i przez różnego rodzaju organizacje.
   
Tak wygląda pięć innych nagród:
 
1) Time
 
Najbardziej znana tego typu nagroda na świecie. W tym roku magazyn Time postanowił uhonorować „Protestującego” – czyli wszystkich tych, którzy przyczynili się do obalenia reżimów w czasie Arabskiej Wiosny oraz ruch „okupantów Wall Street” czy innych protestujących na całym świecie. W przeszłości niektóre wybory redakcji Time budziły spore kontrowersje (zwłaszcza w 2006 r. gdy nagrodę otrzymał „Anonimowy Internauta”) , w tym roku redakcja „Time” była przede wszystkim oskarżana o banalne podejście.
 
 
2) Financial Times

Prestiżowy dziennik przyznał nagrodę w podobnym stylu jak  „Time” -  zdaniem redakcji ten tytuł w 2011 należał się „Arabskiej młodzieży”.  
 
3) Forbes 
 
 Na liście najpotężniejszych ludzi na świecie 2011  "Forbesa"  na pierwszym miejscu znalazł się prezydent USA Barack Obama.  W rankingu uszeregowanych jest kilkadziesiąt postaci, a zmiany na plus i na minus nie są przypadkowe, a wynikają z przeliczenia określonych czynników.
 
4) The Specatator 
 
„The Specatator", brytyjski konserwatywny magazyn polityczny przyznał nagrodę Polityka Roku Alexowi Salmondowi, liderowi Szkockiej Partii Narodowej. Salmond wygrał wybory do szkockiego parlamentu uzyskując dla swojej partii 69 miejsc.

5) Australijczyk Roku 
 
W Australii nagroda „Australijczyka Roku” wręczana jest dnia 26 stycznia – w „Dzień Australii” czyli tamtejsze święto narodowe. Jest to nagroda przyznawana za wkład w rozwój kraju i jego społeczności. W 2012 roku otrzymał ją aktor Geoffrey Rush, a w 2011 biznesmen, filantrop i sportowiec Simon McKeon.
 
ilustracja: Time.com 
 

20:45

OBOP : PDT nie przekonał na debacie

Sondaż OBOP wykonany dla  TVP i zaprezentowany w głównym wydaniu Wiadomości jest jednoznaczny.  69% respondentów uznało, że to przeciwnicy ACTA byli bardziej przekonywujący we wczorajszej debacie. Tylko 11% wskazało Donalda Tuska jako bardziej przekonywującego. 

22:36

Sky News właśnie wyeliminował się z medialnej gry

Zadziwiająca informacja podawana przez Guardiana. Sky News, jedna z najważniejszych brytyjskich sieci informacyjnych, zabroniła swoim dziennikarzom powtarzania informacji podawanych przez innych, zwłaszcza przez innych dziennikarzy na Twitterze.
Sky News zabronił swoim dziennikarzom robienia RT, a przed "przełamaniem" informacji za pomocą Twittera nakazał obowiązkowe konsultacje z przełożonymi. Dziennikarze telewizji mogą robić RT tylko wpisom opublikowanym przez innych dziennikarzy SKY. 
 
Ta polityka Sky może doprowadzić tylko do jednego - do eliminacji sieci z gry o przyszłość mediów, a już na pewno z gry o innowacyjność. Twitter - jak to udowodnił Andy Carvin, który w czasie Arabskiej Wiosny stanowił bezcenne źródło informacji, weryfikując i rozprzestrzeniając wiadomości w czasie rzeczywistym - to wylęgarnia pomysłów i idei dostosowanych do obecnych warunków panujących w medialnym świecie. NPR (National Public Radio) nie tylko nie założyło kagańca na Carvina, ale wręcz dalo mu możliwości do rozwijania własnych pomysłów. 
 
Dziennikarze Sky News powinni szybko myśleć o nowej pracy.