– W tym roku 1 kwietnia zapowiada się imponująco, a Prima Aprilis i to całe takie dość ludowe święto nabierze chyba charakteru państwowego. […] Niestety nikomu nie będzie z tego powodu do śmiechu, bo to co się zadzieje już od 1 kwietnia, będzie bardzo mocno utrudniało życie w szczególności tym, którzy dzisiaj mają pewne trudności ze związaniem końca z końcem: rodziny emeryckie, renciści, ale także rodziny z dziećmi. […] Ponurym żartem okazały się wszystkie te przedwyborcze różnego rodzaju obietnice, które sprowadzały się do tego, że nic co dane, to nie będzie zabrane. Właśnie zabierają teraz zerowy VAT na żywność, tarcze przeciwko podwyżkom cen energii elektrycznej – powiedział Mateusz Morawiecki na konferencji prasowej.

Na przykładzie tej rodziny statystycznej, jak mamy ten dochód razem z 800+, taka statystyczna rodzina wydaje na żywność około 2000 złotych miesięcznie. […] Co będzie oznaczało konkretnie zniesienie naszej tarczy na VAT na żywność, która od ponad dwóch lat chroniła Polaków? […] Mniej więcej 120 złotych miesięcznie większe wydatki na żywność każdej polskiej rodziny, statystycznie – mówił dalej.

– Wszystko wskazuje na to, że od 1 lipca przestanie działać również tarcza energetyczna. A koniec tarczy energetycznej oznacza dla milionów Polaków znowu drenowanie ich portfeli. Koalicja drożyzny zafunduje kolejną podwyżkę energii elektrycznej, co będzie się wiązało z utratą około 81 złotych, to jest średnia wyliczona […]. Chyba że ktoś ma szczęście tym przypadku mieszkać w Warszawie, bo warszawiacy zapłacą od lipca ponad 200 złotych więcej za energię elektryczną, jeżeli zdjęta zostanie tarcza osłonowa – kontynuował.