Petru chce zwołania RBN i pyta Dudę: „Kiedy pan wpłynie na Kaczyńskiego, by nie straszył Polaków?”

– Nie udało się doprowadzić do stworzenia jednoznacznego stanowiska rządu, ale nie udało się także sprawić, by Polska mówiła jednym głosem. Brakuje mi porozumienia między prezydentem i premierem w sprawie uchodźców – mówił na konferencji prasowej pod Pałacem Prezydenckim Ryszard Petru. I przedstawił 5 pytań, na które odpowiedzi lider Nowoczesnej domaga się od Andrzeja Dudy, bo – jak przyznał Petru – nie widzi on zaangażowania prezydenta na arenie międzynarodowej w tej sprawie, a także nie dostrzega woli spotkania z rządem.

– Jeśli już Andrzej Duda wypowiada się w tej sprawie, to brzmi jak Jarosław Kaczyński – mówił Petru.

Lider Nowoczesnej publicznie pytał głowę państwa, kiedy zwoła Radę Gabinetową, aby uzgodnić z rządem, ilu uchodźców może przyjąć Polska; pytał też, kiedy PAD zbierze Radę Bezpieczeństwa Narodowego, aby ustalić procedury bezpieczeństwa przyjmowania imigrantów. Petru zadał również pytanie o to, kiedy Duda uzgodni z rządem strategię negocjacyjną przed Radą Europejską, a także o to, „jak uspokoić nastroje społeczne”.

Najbardziej zaskakujące pytanie do PAD brzmiało: „Kiedy pan wpłynie na Jarosława Kaczyńskiego, by nie straszył Polaków?”