Dzisiejszy stan gry

Wielowieyska: Jesienią, na rok przed wyb., rekonstrukcja, Serafin w Interii: Wybory w Krak dopiero zimą, Janicki: Zdrowie potraktowane poważnie może być wehikułem

Łukasz Mężyk

-- WYBORY NA PREZYDENTA KRAKOWA ODBĘDĄ SIĘ PÓŹNĄ JESIENIĄ LUB ZIMĄ, WSZYSTKO PRZEZ TO, ŻE AUTOR PROTESTU - EDWARD NOWAK ZWIĄZANY Z KOMITETEM OBRONY DEMOKRACJI - NIE ODEBRAŁ OFICJALNEGO PISMA Z SĄDU - DAWID SERAFIN W INTERII: “Wybory na prezydenta Krakowa odbędą się późną jesienią lub zimą - to najbardziej realny scenariusz. Choć sąd oddalił protest referendalny i sporządził pisemne uzasadnienie, to decyzja nie może się uprawomocnić. Wszystko przez to, że autor protestu - Edward Nowak związany z Komitetem Obrony Demokracji - nie odebrał oficjalnego pisma z sądu. Przesunięcie wyborów na koniec roku pozwala też Koalicji Obywatelskiej przygotować ewentualną "finansową niespodziankę" dla przyszłego prezydenta”.

-- WYBORY NA PREZYDENTA KRAKOWA MOGŁYBY SIĘ ODBYĆ POD KONIEC LISTOPADA ALBO NA POCZĄTKU GRUDNIA - DALEJ SERAFIN: “Zakładając, że sędziom wystarczy 30 dni, to decyzja powinna zapaść w połowie sierpnia. Od tego momentu już nic nie będzie stało na przeszkodzie do ogłoszenia wyborów. Trzeba jeszcze pamiętać o tzw. kalendarzu wyborczym, czyli czynnościach, które należy wykonać przed głosowaniem. Procedury i formalności trwają około trzech miesięcy. A to by wskazywało, że wybory na prezydenta Krakowa mogłyby się odbyć pod koniec listopada albo na początku grudnia”.
https://wydarzenia.interia.pl/malopolskie/news-kiedy-wybory-w-krakowie-znamy-najbardziej-realny-termin,nId,23511224

-- TAK PIS OBSADZA SZPITALE W BASTIONACH. SPRAWDZILIŚMY LUBELSKIE I PODKARPACKIE - GRZEGORZ KOWALCZYK W ONECIE: “Na 11 szpitali nadzorowanych przez lubelski urząd marszałkowski pięciu włodarzy placówek jest związanych z Prawem i Sprawiedliwością, a dwóch kolejnych wcześniej robiło szybką karierę w podmiotach nadzorowanych przez polityków tej partii - ustalił Business Insider Polska. Od 2018 r. marszałkiem województwa jest Jarosław Stawiarski z PiS. Na rządzonym przez PiS od 2013 r. Podkarpaciu w trzech z siedmiu szpitali najwyższe stanowiska zajmują osoby z mandatami powiatowych radnych uzyskanymi z poparciem partii”. https://www.onet.pl/informacje/businessinsider/tak-pis-obsadza-szpitale-sprawdzilismy-bastiony-partii-kaczynskiego/q32hpt2,211f4564

-- NAZWISKO LEKARZA, KTÓRY OBCIĄŻA DAWIDA KACPRZYKA, POJAWIA SIĘ W ŚLEDZTWIE KORUPCYJNYM BYŁEGO POLITYKA PLATFORMY OBYWATELSKIEJ – USTALIŁA „RZECZPOSPOLITA”. WEDŁUG ŚLEDCZYCH SŁAWOMIR NOWAK PODŻEGAŁ DO WYSTAWIENIA FAŁSZYWEGO ZAŚWIADCZENIA LEKARSKIEGO - Izabela Kacprzak i Grażyna Zawadka w RZ: “W rozmowie z „Rzeczpospolitą” dr Jędrzejewski zapewnia, że nie miał ze sprawą fałszywych zwolnień nic wspólnego. – Nigdy pan minister mnie nie namawiał do wystawienia żadnego zaświadczenia. Miałem kontakt z panem ministrem, ponieważ go dwukrotnie operowałem – wyjaśnił chirurg”.
https://www.rp.pl/przestepczosc/art44784221-odprysk-afery-korupcyjnej-lekarz-obciazajacy-kacprzyka-w-sledztwie-ws-slawomira-nowaka

-- KOSMETYKA ZAMIAST REFORMY OCHRONY ZDROWIA. RZĄD CHCE USPOKOIĆ NASTROJE - DOMINIKA PIETRZYK W RZ: “Po aferze z gigantycznymi zarobkami medyków rząd musiał pokazać, że odzyskuje kontrolę nad ochroną zdrowia. Zapowiedziane przez minister Jolantę Sobierańską-Grendę reformy mają jednak przede wszystkim obniżyć temperaturę politycznego sporu. Z prawdziwą przebudową systemu mają niewiele wspólnego”.
https://www.rp.pl/komentarze/art44791621-dominika-pietrzyk-kosmetyka-zamiast-reformy-ochrony-zdrowia-rzad-chce-uspokoic-nastroje

-- SOBIERAŃSKA-GRENDA: MAM DOTYCHCZAS DOBRE DOŚWIADCZENIA. WIĘKSZOŚĆ NASZYCH PROJEKTÓW UZYSKUJE AKCEPTACJĘ PREZYDENTA - 300LIVEhttps://300polityka.pl/pl/live/2026-07-09/

-- MODEL CORAZ BARDZIEJ PATOLOGICZNY: W MNIEJSZYCH OŚRODKACH, GDZIE KŁOPOTY Z DOSTĘPEM DO OCHRONY ZDROWIA SĄ NAJWIĘKSZE, TAM NAJBARDZIEJ ROSNĄ WYDATKI NA PŁACE - PATRYK SŁOWIK W TYGODNIKU POWSZECHNYM: “Tymczasem polskie państwo nie stosuje żadnych mechanizmów zachęcających do pracy w mniejszych ośrodkach. W efekcie zarządzający placówkami w takich miejscach muszą słono przepłacać za kontrakty medyków. W ten zaś sposób dostajemy model coraz bardziej patologiczny: tam, gdzie kłopoty z dostępem do ochrony zdrowia są największe, tam najbardziej rosną wydatki na płace lekarzy”.

-- ZA KILKA LAT POZOSTANIE NAM JEDYNIE SILNY SEKTOR PRYWATNY. WIELU Z NAS NIE BĘDZIE NA NIEGO STAĆ - DALEJ SŁOWIK W TP: “Jak stałoby się tym razem, nie wiemy. Zarazem jedno widać wyraźnie: brak jakiegokolwiek działania czy próby reformy powoduje, że publiczny system ochrony zdrowia umiera na naszych oczach. I albo spróbujemy to zmienić, albo za kilka lat pozostanie nam jedynie silny sektor prywatny. Wielu z nas nie będzie na niego stać”.
https://www.tygodnikpowszechny.pl/placimy-coraz-wiecej-czekamy-coraz-dluzej-afera-w-szpitalu-poludniowym-obnaza-system

-- GDYBY TUSK TERAZ ZDECYDOWAŁ SIĘ NA DYMISJĘ, TO TAK, JAKBY SIĘ PRZYZNAŁ DO BŁĘDU, POZAPARTYJNA MINISTRA TO JEGO POMYSŁ, ALE PRAWDOPODOBNIE JESIENIĄ RÓWNO NA ROK PRZED WYBORAMI PARLAMENTARNYMI NASTĄPI REKONSTRUKCJA RZĄDU - DOMINIKA WIELOWIEYSKA W GW: “Dymisji ministry nie będzie, owszem, rozważano dymisję szefa NFZ i propagandowo nawet dałoby się to nieźle przedstawić, bo Filip Nowak pracował tam także za czasów PiS. Ale Nowaka broni Sobierańska-Grenda. Tusk ma inny plan, który wprowadzi w zależności od dynamiki zdarzeń. Niech ministra przedstawi projekt zmian, niech je przeprowadzi przez rząd i  Sejm. Niech razem z Nowakiem próbuje na bazie tych ustaw uporządkować system. Ale prawdopodobnie jesienią równo na rok przed wyborami parlamentarnymi nastąpi rekonstrukcja rządu i wtedy… Gdyby Tusk teraz zdecydował się na dymisję, to tak, jakby się przyznał do błędu, pozapartyjna ministra to jego pomysł”.

-- RZĄD MA ROK Z KAWAŁKIEM, ABY DOWIEŚĆ, ŻE ZMIANY ZABLOKUJĄ SKANDALE ZAROBKOWE - DALEJ WIELOWIEYSKA W GW: “Podstępy, uniki i wizerunkowe kombinacje rządu nie zmieniają faktu, że – pomijając już oddanie sprawiedliwości, iż wcześniej resort nie tkwił w letargu, przedstawione propozycje mielił od 2024 roku, tyle że szanse na ich wprowadzenie były znikome - zmiany mogą przynieść pozytywne efekty. Przede wszystkim ograniczyć kominy płacowe i poprawić kondycję finansową szpitali. Choć mogą się też pojawić skutki uboczne, jak brak lekarzy na niektórych oddziałach. Rząd ma rok z kawałkiem, aby dowieść, że zmiany zablokują skandale zarobkowe”.
https://wyborcza.pl/magazyn/7,124059,32903108,wielowieyska-rzad-tuska-swietnie-wie-co-trzeba-zrobic-w-sluzbie.html

-- STAWIAM TAKĄ TEZĘ, ŻE REFORMA SŁUŻBY ZDROWIA MOŻE BYĆ PEWNYM WEHIKUŁEM WYBORCZYM, JEŻELI BĘDZIE POTRAKTOWANA POWAŻNIE - MARIUSZ JANICKI, PIERWSZY WICENACZELNY TYGODNIKA W ROZMOWIE Z KAROLINĄ LEWICKĄ W PODKAŚCIE POLITYKI: “Myślę, że ludzie są już uczuleni po tych wszystkich latach, nie tylko Platformy, rządów PiS u, na takie, powiedziałbym, akcje, takie akcje propagandowo marketingowe. Spektakl, który ma coś bądź ktoś ukarany, coś się stanie, będzie gromkie wystąpienie premiera. Wściekł się, Wściekł tak, że ludzie, mam wrażenie, są coraz bardziej odporni na to, więc teraz oczekują, jak sądzę, poważnego podejścia do sprawy. I wciąż premier Tusk ma na to szansę. Ja stawiam taką tezę, że reforma służby zdrowia może być pewnym wehikułem wyborczym. Jeżeli będzie potraktowana poważnie, to może być pewien projekt, z którym można pójść do wyborów, tylko to musi być przemyślane”.

-- BYĆ MOŻE TO WYMAGA RZECZYWIŚCIE JUŻ POSTACI POLITYCZNEJ W RESORCIE ZDROWIA I TAKI POWAŻNY PROJEKT MOIM ZDANIEM MA SZANSE WYBORCZE - DALEJ MARIUSZ JANICKI: “To musi być komunikacja, to musi być jakiś rodzaj odpowiedzialności, to musi być rodzaj powagi. I być może to wymaga rzeczywiście już postaci politycznej w resorcie zdrowia, który będzie miał wsparcie polityczne, który będzie oczywiste, że tu się z nim liczy. I taki poważny projekt moim zdaniem ma szanse wyborcze. Natomiast projekt czysto marketingowy będzie bez znaczenia”.

-- STRASZENIE PISEM, KTÓRE SIĘ PRZEKSZTAŁCIŁO, STRASZENIE PISEM KONFEDERATAMI, CZYLI BOSAKIEM, MENTZENEM I BRAUNEM, NO TO NIE JEST JUŻ TAKIE WYSOKOOKTANOWE PALIWO - MÓWIŁA KAROLINA LEWICKA: “Rozczulił mnie ostatnio Bartosz Romowicz z Polski 2050, z którym rozmawiałam w wywiadzie politycznym w radiu Tok FM, którego wypowiedź można było by spuentować w ten sposób, że jeżeli wyborcy nie przedłużą mandatu obecnie rządzącym, no to przyjdą tamci. A może my nie jesteśmy najlepsi, ale tamci są gorsi? Więc pobrzmiewało w tym echo słów Beaty Szydło z 23 roku. Spróbuj, zamknij oczy, zaciśnij zęby i zagłosuj na Prawo i Sprawiedliwość, czyli ten charakterystyczny zresztą dla polskich wyborów, polskiej polityki wybór mniejszego zła. I pomyślałam sobie, że jeżeli poseł koalicji rządzącej w ten sposób myśli o wyborach 27 roku, że będzie przekonywał swoich potencjalnych wyborców, by oddali głos na mniejsze zło, bo jak nie, to przyjdą tamci, a tamci są gorsi. No to może się nie udać. Ta akcja mobilizowania swojego elektoratu. Bo straszenie PiSem, które się przekształciło, straszenie PiSem Konfederatami, czyli Bosakiem, Mentzenem i Braunem, no to nie jest już takie wysokooktanowe paliwo”.

-- JA SKŁANIAM SIĘ CORAZ BARDZIEJ DO TAKIEGO PRZEKONANIA, ŻE Z TEGO KRĘGU ROZLICZEŃ JEDNAK TRZEBA SIĘ WYRWAĆ - MARIUSZ JANICKI: “Ja skłaniam się coraz bardziej do takiego przekonania, że z tego kręgu rozliczeń jednak trzeba się wyrwać. Polska polityka się musi z tego wyrwać, ponieważ to, co jest, to jest coraz bardziej ośmieszane przez obie strony”. 

-- PLATFORMIE SIĘ CZĘSTO PO PROSTU ZWYCZAJNIE NIE CHCE. KRÓTKO MÓWIĄC, PRAWDA? TAMCI SĄ BARDZO ZDETERMINOWANI I PEWNIE ONI TE ROZLICZENIA PRZEPROWADZĄ - DALEJ JANICKI: “Oczywiście rozliczając się, być może nie uda, nie udadzą w ogóle, chociaż pewnie szybciej się udadzą PiSowi, bo nie mają swojego prezydenta. Oni są bardzo zdeterminowani i PiS zawsze jest bardziej zdeterminowany i cierpliwy w zemście. Platformie się często po prostu zwyczajnie nie chce, krótko mówiąc. Tamci są bardzo zdeterminowani i pewnie oni te rozliczenia przeprowadzą”.

-- WYDAJE SIĘ, ŻE TO DOPIERO JEST JESZCZE DALEKO DO KOŃCA TEJ KADENCJI, A WYDAJE SIĘ, JAKBY TO BYŁO BLISKO DO KOŃCA DRUGIEJ KADENCJI TEJ WŁADZY - MÓWIŁA KAROLINA LEWICKA: “Wydaje się, że to dopiero jest jeszcze daleko do końca tej kadencji, a wydaje się, jakby to było blisko do końca drugiej kadencji tej władzy. I też jakby jeżeli chcą coś osiągnąć, muszą się pozbyć tego wrażenia, tego zmęczenia, tego zużycia, jakie jest w tej chwili widoczne. Czy jeszcze są w stanie to zrobić? No, mają jeszcze szansę, Jak powtarzam, jeszcze nie wpadli w spiralę. To jeszcze nie jest tak, że korkociąg to jeszcze nie jest korkociąg. Nie, To jest jakby w tej chwili obniżony lot, powiedziałbym. Ale jeszcze naprawdę mają szansę i jeszcze wszystko od nich zależy”.
https://www.youtube.com/watch?v=Imxw8eYh53o

-- PIS ZAPOMNIAŁ O SWOJEJ WIELOLETNIEJ PROUKRAIŃSKIEJ AGENDZIE I ZACZĄŁ RYWALIZOWAĆ Z BRAUNEM W NIECHĘCI DO UKRAINY, A WŁADZA SPRAWIA WRAŻENIE, JAKBY LICYTOWAŁA SIĘ NA TO, KTO MNIEJ UKRAINIE POMÓGŁ - POLSKA PRZESTAJE SIĘ LICZYĆ - PRZEMYSŁAW SZUBARTOWICZ W INTERII: “Podczas gdy PiS zapomniał o swojej wieloletniej proukraińskiej agendzie i zaczął rywalizować z Braunem w niechęci do Ukrainy, a władza sprawia wrażenie, jakby licytowała się na to, kto mniej Ukrainie pomógł - Polska przestaje się liczyć na arenie międzynarodowej. Poważna debata o naszej racji stanu przestaje być możliwa”.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-dwie-polski-jedna-przegrana,nId,23511075

-- URODZINY: Włodzimierz Puzyna, Mieczysław Łuczak.


Łukasz Mężyk