Wczorajszy stan gry
-- PODMIOTOWOŚĆ ZWYKŁYCH POLAKÓW, A NIE EKSCYTACJA SALONÓW - PAWEŁ SZEFERNAKER WE WSZYSTKO, CO NAJWAŻNIEJSZE: “To kierunek dla codziennego rządzenia prezydenckiej administracji i filtr dla decyzji. Oznacza ono, że w centrum polityki stawiana jest przez prezydenta podmiotowość zwykłych Polaków, a nie ekscytacja salonów czy pozorna nowoczesność”.
-- MYŚLĘ TUTAJ O TYCH WSZYSTKICH POLAKACH, KTÓRZY CZĘSTO NIE INTERESUJĄ SIĘ NA CO DZIEŃ POLITYKĄ, MIESZKAJĄ POZA NAJWIĘKSZYMI OŚRODKAMI - DALEJ SZEFERNAKER: “Z perspektywy prezydenckiej administracji widać wyraźnie, że trwałość państwa i sprawność jego instytucji nie zależą jedynie od konstytucyjnych procedur, które zresztą od dwóch lat są przez rządzących notorycznie łamane, ale przede wszystkim od tego, czy procesy państwowe odpowiadają realnym potrzebom Polaków. Myślę tutaj o tych wszystkich Polakach, którzy często nie interesują się na co dzień polityką, mieszkają poza największymi ośrodkami miejskimi, a zmagając się ze swoimi problemami, mają nadzieję, że ci, którzy podejmują ważne państwowe decyzje, mają na względzie takie życie, jakim żyją zwykli Polacy”.
-- W KAMPANII SZTAB NIE SKUPIAŁ SIĘ NA TYM, JAK CO BĘDZIE ZINTERPRETOWANE PRZEZ KOMENTUJĄCYCH Z PERSPEKTYWY WARSZAWSKICH STUDIÓW TELEWIZYJNYCH, TAK DZIŚ NIE SĄ WAŻNE SALONOWE INTERPRETACJE PREZYDENCKICH DECYZJI, TYLKO ICH WPŁYW NA CODZIENNE ŻYCIE - DALEJ SZEFERNAKER: “Tak jak w kampanii sztab nie skupiał się na tym, jak kolejne postulaty i propozycje zostaną zinterpretowane przez zaproszonych do mediów i komentujących z perspektywy warszawskich studiów telewizyjnych czy radiowych ekspertów, tylko konsekwentnie szukał kanałów bezpośredniego dotarcia do Polaków, tak dziś nie są ważne salonowe interpretacje prezydenckich decyzji, tylko ich wpływ na codzienne życie obywateli”.
-- WETO TO NIE GEST POLITYCZNEJ KONFRONTACJI, ALE TARCZA CHRONIĄCA INTERES POLAKÓW PRZED ZŁYMI ROZWIĄZANIAMI - DALEJ SZEFERNAKER: “Jednym z narzędzi, które czyni ten wybór dziś realnym, jest prezydenckie weto. Nie jest to gest politycznej konfrontacji, ale tarcza chroniąca interes Polaków przed złymi rozwiązaniami. Presja prezydenckich wet zresztą spełnia swoją rolę – wymusza poprawę jakości przygotowanego prawa. Już cztery zawetowane ustawy zostały przez rząd zmienione w taki sposób, że zostały podpisane przez prezydenta. Prawo weta to nie hamulec tylko bezpiecznik”.
-- INSTYTUCJE PUBLICZNE SĄ SPARALIŻOWANE POLITYKĄ KARANIA URZĘDNIKÓW ZA PODEJMOWANE DECYZJE ORAZ STOPNIOWĄ UTRATĄ KONTAKTU Z RZECZYWISTOŚCIĄ ZE WZGLĘDU NA OBAWĘ O REAKCJĘ SALONÓW - DALEJ PISZE SZEFERNAKER: “Doświadczenia ostatnich dwóch lat rządów Donalda Tuska wskazują, że instytucje publiczne są sparaliżowane polityką karania urzędników za podejmowane decyzje oraz stopniową utratą kontaktu z rzeczywistością ze względu na obawę o reakcję salonów. Realne rządzenie zastępowane jest abstrakcyjnymi strategiami, przerostem języka nad działaniem oraz przekonaniem, że odpowiednio sformułowana narracja wystarczy, by rozwiązać rzeczywiste problemy. Symbolem takiej polityki jest ogłaszanie zmiany nazwy CPK bez jakiegokolwiek konkretu dotyczącego jego realizacji. Jeśli po dwóch latach w sprawie najważniejszego projektu infrastrukturalnego stać premiera głównie na to, żeby przedstawić nowe logo i nazwę, to jest to wyraz bankructwa sprawczości. Część ośrodków władzy obecnego rządu po prostu wegetuje w oczekiwaniu na jakąś zmianę władzy, gdyż są to ludzie już przekonani, że nie da się zreformować tego chorego układu. To wszystko prowadzi do państwa pozornie sprawnego, ale faktycznie nieskutecznego. Konsekwencje tych błędów przez długi czas będą niewidoczne dla rządzących, są jednak boleśnie odczuwane przez obywateli”.
https://wszystkoconajwazniejsze.pl/pawel-szefernaker-panstwo-polskie-od-zaplecza-refleksje-na-poczatek-nowego-roku/
-- ROZPYCHANIE SIĘ NAWROCKIEGO ŁATWO USPRAWIEDLIWIAĆ JAKO SAMOOBRONĘ JEDNEJ ZE STRON SCENY - PIOTR ZAREMBA W INTERII: “Żadna koalicja nie chciałaby rządzić, czując nieustający gorący oddech swojego głównego przeciwnika na karkach. Ale można to było przewidzieć. Nawrocki ma zresztą dwa poważne argumenty. Obecna koalicja, a tak naprawdę Tusk, postawiła (postawił) na otwartą politykę nie pokonania, a zniszczenia prawicowej opozycji. W tej sytuacji rozpychanie się Nawrockiego łatwo usprawiedliwiać jako samoobronę jednej ze stron sceny”.
-- GDYBY STAWKĄ BYŁY PROJEKTY SPOŁECZNE I EKONOMICZNE WAŻNE DLA POLAKÓW. TYMCZASEM ONE SĄ TEMATEM STARĆ NAJRZADZIEJ, BO AGENDA TEGO RZĄDU PREFERUJE POLITYCZNE LUB IDEOLOGICZNE AWANTURY - DALEJ ZAREMBA W INTERII: “Z tego wynika argument drugi: koalicji łatwiej byłoby walczyć z prezydenckimi wetami, choćby o duszę narodu, gdyby stawką były projekty społeczne i ekonomiczne ważne dla Polaków. Tymczasem one są tematem starć najrzadziej, bo agenda tego rządu preferuje polityczne lub ideologiczne awantury”.
-- STAWKA TUSKA NA SŁABNĄCĄ UNIĘ EUROPEJSKĄ NIEKONIECZNIE MUSI SIĘ OKAZAĆ DROGĄ DO REALNEGO ZABEZPIECZENIA POLSKIEGO BEZPIECZEŃSTWA - DALEJ ZAREMBA: “stawka na słabnącą Unię Europejską niekoniecznie musi się okazać drogą do realnego zabezpieczenia polskiego bezpieczeństwa. Możliwe, że jest tylko metodą wymuszania na Polakach zgody na unijną centralizację. A czy ona gwarantuje nam skuteczność w konfrontacji z Rosją, tym bardziej Chinami?”
-- RYZYKOWNIEJSZA W OCZACH POLAKÓW MOŻE SIĘ OKAZAĆ POLITYKA NAWROCKIEGO ŻYROWANIA WSZYSTKIEGO, CZEGO CHCE TRUMP - JESZCZE ZAREMBA W INTERII: “Szef kancelarii prezydenta Zbigniew Bogucki wił się w studio Polsatu, byle nie zająć w sprawie Grenlandii żadnego stanowiska. Tak jak Nawrocki może się spalić na zbyt wielu wetach, zmieniając się z superrecenzenta w malkontenta, tak jeszcze ryzykowniejsza w oczach Polaków może się okazać jego polityka żyrowania wszystkiego, czego chce Trump. No chyba że w sukurs przyjdzie mu zmiana postaw Polaków: już dziś antyukraińskich, jutro może lekceważących rosyjskie zagrożenie”.
https://wydarzenia.interia.pl/felietony/news-tusk-z-nawrockim-przed-kluczowym-spotkaniem-dwie-taktyki-i-d,nId,22506221
-- KACZYŃSKI ODRZUCIŁ KONCEPCJĘ GRUPY TZW. MAŚLARZY - AGATA KONDZIŃSKA W GW: “Odrzucił w ten sposób koncepcję grupy tzw. maślarzy, którzy przekonują, że świat staje się prawicowy, a Polska coraz bardziej konserwatywna, więc proponują, by iść tam, gdzie dziś jest Konfederacja Mentzena z Koroną Brauna. Równocześnie Kaczyński nie poparł całkowicie kierunku wskazywanego przez zwolenników Morawieckiego, którzy przekonują, że miejsce PiS jest w centrum. Przywołał analogię wielkiego namiotu, pod którym zmieszczą się wszyscy”.
-- NA SPOTKANIU KLUBU WYCZUWAŁO SIĘ WOLĘ PÓJŚCIA DO PRZODU. FREKWENCJA JEST DOBRYM MIERNIKIEM NASTROJÓW, A BYŁO PONAD 200 OSÓB. TO BARDZO DUŻO - KONDZIŃSKA CYTUJE POLITYKA PIS: “- Na spotkaniu klubu wyczuwało się wolę pójścia do przodu. Frekwencja jest dobrym miernikiem nastrojów, a było ponad 200 osób. To bardzo dużo, tym bardziej, że wyjazdowe posiedzenie klubu zorganizowano nie podczas obrad Sejmu, tylko dzień wcześniej - opowiada jeden z posłów PiS”.
https://wyborcza.pl/7,75398,32517313,kaczynski-szuka-najlepszego-kandydata-na-premiera-z-pis-doswiadczony.html
-- NAWROCKIEGO, KTÓREGO PRZECIEŻ RZADKO KTO ZNAŁ, WYBORCY UZNALI ZA CZŁOWIEKA SAMODZIELNIE PODEJMUJĄCEGO DECYZJE I STWARZAJĄCEGO SZANSĘ NA INNY SPOSÓB UPRAWIANIA POLITYKI - BOGUSŁAW SONIK W ROZMOWIE Z ELIZĄ OLCZYK W RZ: “Skupienie na unicestwieniu Prawa i Sprawiedliwości wszelakimi sposobami wypychało poza główny nurt zainteresowania wiele istotnych dla Polaków spraw. Cofnięcie dofinansowania dla PiS oznaczało utrudnienie prowadzenia kampanii wyborczej. Uważałem, że to zaszło za daleko i dlatego poparłem Karola Nawrockiego w wyborach prezydenckich. Nawrocki wygrał, ponieważ był konsekwentny w odróżnieniu od labilnego, zaprzeczającego samemu sobie, umęczonego kampanią Rafała Trzaskowskiego. Dlatego Nawrockiego, którego przecież rzadko kto znał, wyborcy uznali za człowieka samodzielnie podejmującego decyzje i stwarzającego szansę na inny sposób uprawiania polityki”.
-- OPOWIEŚĆ O ŚWIETNIE FUNKCJONUJĄCYM RZĄDZIE JEST CO NAJMNIEJ DYSKUSYJNA, BO RZĄDOWE DZIAŁANIA PRZYPOMINAJĄ NOWĄ ODSŁONĘ POLITYKI CIEPŁEJ WODY W KRANIE - DALEJ SONIK U OLCZYK W RZ: “Wobec Nawrockiego stosuje się taki rodzaj narracji, jak kiedyś wobec prezydenta Lecha Kaczyńskiego – wykorzystuje się każde potknięcie, żeby go ośmieszyć i stworzyć wizerunek niekompetentnego człowieka, który wkłada kij w szprychy świetnie funkcjonującego mechanizmu rządowego. Tyle że opowieść o świetnie funkcjonującym rządzie jest co najmniej dyskusyjna, bo rządowe działania przypominają nową odsłonę polityki ciepłej wody w kranie, czyli zarządzanie sprawami bieżącymi bez nadmiernego wychylania się w żadną stronę”.
-- TAKA REGULACJA WZMOCNIŁABY POZYCJĘ KOBIET, KTÓRE W ZWIĄZKACH W PEŁNI NIEFORMALNYCH SĄ POZBAWIONE JAKIEJKOLWIEK OCHRONY. W TEJ SPRAWIE BYM NIE DRAMATYZOWAŁ - JESZCZE SONIK W RZ: “W Polsce zmienia się świadomość. Trudno zamykać oczy na rzeczywistość i odmawiać ludziom ułatwień w ich codziennym funkcjonowaniu. Zresztą teraz większość związków partnerskich na Zachodzie zawierają pary heteroseksualne i w Polsce może być podobnie, choćby dlatego, że taka regulacja wzmocniłaby pozycję kobiet, które w związkach w pełni nieformalnych są pozbawione jakiejkolwiek ochrony. W tej sprawie bym nie dramatyzował”.
-- HASŁA, KTÓRE GŁOSI MAJĄ FUNKCJONOWAĆ PRZEZ MIESIĄC, DWA, A POTEM MOŻNA OGŁOSIĆ KOLEJNĄ OBIECANKĘ, CZASEM ODWROTNĄ, NIŻ POPRZEDNIE - MÓWI SONIK ELIZIE OLCZYK: “Hasła, które głosi mają funkcjonować przez miesiąc, dwa, a potem można ogłosić kolejną obiecankę, czasem odwrotną, niż poprzednie. A jak ewoluował stosunek PO do muru na granicy polsko-białoruskiej? Tusk szydził, że do tej zapory trzeba jeszcze podłączyć prąd, bo tylko tego PiS-owi brakuje, a teraz chełpi się umacnianiem tej samej zapory. Projekt CPK był krytykowany jako zbędny i megalomański. Teraz zmienia nazwę CPK na „Port Polska”. Czy można sobie wymyślić nazwę bardziej megalomańską?”
-- ŚLEDZIĆ TRENDY, KTÓRE KRĄŻĄ PO EUROPIE I DOSTOSOWYWAĆ SIĘ DO NICH. ORAZ SKUPIAĆ SIĘ NA UNICESTWIANIU PRZECIWNIKA POPRZEZ STWORZENIE TAKIEGO WIZERUNKU OPOZYCJI, KTÓRY UCZYNI JĄ NIEMOŻLIWĄ DO ZAAKCEPTOWANIA - JESZCZE SONIK: “Partia, która raz osiągnęła sukces powrotu do władzy za pomocą taktycznego sposobu uprawiania polityki, nie będzie miała w ogóle zamiaru powracać na jakieś inne tory. Jedyne, co będzie robić, to śledzić trendy, które krążą po Europie i dostosowywać się do nich. Oraz skupiać się na unicestwianiu przeciwnika poprzez stworzenie takiego wizerunku opozycji, który uczyni ją niemożliwą do zaakceptowania przez Polaków”.
https://www.rp.pl/plus-minus/art43606021-boguslaw-sonik-grzegorz-braun-to-dla-donalda-tuska-idealny-straszak
-- PRÓBA PRZEJMOWANIA WYBORCÓW OD SKRAJNEJ PRAWICY OZNACZAŁABY, ŻE PRAWICOWY TREND, KTÓRY PANUJE W POLSCE, JESZCZE BARDZIEJ SIĘ ZAOSTRZY - KATARZYNA SKRZYDŁOWSKA-KALUKIN W KULTURZE LIBERALNEJ: “Ten trend jest niebezpieczny, nie tylko ze względu na prawa obywatelskie, ale i na relacje międzynarodowe, a zwłaszcza te, które mają związek z bezpieczeństwem Polski. Konieczność ogrywania politycznego szowinistów, radykałów religijnych, którzy są wrodzy wobec Unii Europejskiej, ale nie są wrodzy wobec Rosji, wymaga dwóch do wyboru zdecydowanych ruchów. Albo odcięcia się od nich i zaproponowania przeciwnej polityki. Albo prób przejęcia ich wyborców. To drugie rozwiązanie oznaczałoby, że prawicowy trend, który panuje w Polsce, jeszcze bardziej się zaostrzy”.
https://kulturaliberalna.pl/2026/01/09/czy-partie-ubiora-sie-w-korony/
-- URODZINY: Janina Kraus, Jan Polkowski, Grzegorz Wysocki, Jan Zaborowski, Jan Ordyński, Jarosław Pucek. NIEDZIELA: Bogdan Borusewicz kończy 77 lat, Lidia Gądek, Piotr Borys, Jacek Kurczewski (kończy 83 lata), Witold Gintowt-Dziewałtowski, Piotr Grzymowicz.
live
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
09.01.2026
stan gry
08.01.2026
stan gry
07.01.2026
stan gry
05.01.2026
stan gry
03.01.2026
stan gry
02.01.2026