stan gry: 28.09.2013

Jatka w speckomisji, ustępstwa Dutkiewicza wobec PO mają pomóc Protasiewiczowi, Mężydło: nie dla zmian w OFE, Tyrmand popiera Gowina

Łukasz Mężyk

-- LECHU, STO LAT- JARUZELSKI W SUPER EXPRESSIE…

-- JATKA W KOMISJI SPECSŁUŻB- pisze Andrzej Stankiewicz na rp.pl: „Platforma zablokowała wyjaśnienie „afery gen. Skrzypczaka” w sejmowej Komisji ds. Służb Specjalnych. Wedle informacji „Rz” na posiedzeniu doszło do jatki. (…)Platforma ma w speckomisji czterech spośród dziewięciu posłów. Opozycja — także czterech. W głosowaniu dotyczącym Noska mógł zdecydować przedstawiciel PSL. Opozycja próbowała przekonać Zbigniewa Sosnowskiego, aby poparł zaproszenie generała. Ale poseł PSL się wstrzymał, więc w głosowaniu był remis — i wniosek nie zyskał większości.”

-- CO DALEJ ZE SKRZYPCZAKIEM- pisze Stankiewicz: „Co dalej ze Skrzypczakiem? Odwołał się od decyzji SKW o cofnięciu mu dostępu do tajemnic państwowych. — To było do przewidzenia. W tej sytuacji sprawa trafi do premiera razem z materiałami, które zebraliśmy. Premier razem ze swymi doradcami do spraw specsłużb, będą musieli zdecydować, co dalej. Ja jestem przekonany co do wiarygodności tych materiałów — zapewnia nas oficer SKW zaangażowany w śledztwo”

-- PREMIER ZMIĘKCZA STANOWISKO W SPRAWIE SKRZYPCZAKA- pisze Stankiewicz: “Jednocześnie premier zmiękcza swoje stanowisko w sprawie Skrzypczaka. Jeszcze w poniedziałek — w dniu publikacji „Rz" — zapewniał o zaufaniu do generała. We czwartek sugerował już, że może Skrzypczaka odwołać: — Moje zaufanie jest ważnym kryterium, ale niewystarczające. Jeśli jakiekolwiek wątpliwości się potwierdzą, to niezależnie od tego, czy mam zaufanie i sympatię do gen. Skrzypczaka, to będę musiał podjąć wobec niego decyzję.” http://www.rp.pl/artykul/16,1052177-Jatka-w-komisji-specsluzb.html

-- ROMAN DASZCZYŃSKI O KULISACH ODEJŚCIA NOSKA NA GAZETA.PL: “Dlaczego zdymisjonowano szefa Służby Kontrwywiadu Wojskowego? Bo jego podwładni dopuścili, by przetarg na ochronę lotnisk wojskowych w Malborku i Pruszczu Gdańskim wygrała firma, która ma związki z Rosją. Według ustaleń "Gazety" chodzi nie tyle o samą aferę korupcyjną w 22. Bazie Lotnictwa Taktycznego w Malborku, co jeden z jej wątków. Firma City Security, która ochrania tamtejsze lotnisko wojskowe, od trzech lat prowadzi interesy w Moskwie, Sankt Petersburgu i Kijowie.” http://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,114871,14685080,Jak_trafiono_generala_Noska__Kulisy_dymisji_szefa.html

-- POLITYCZNE USTĘPSTWA DUTKIEWICZA NA RZECZ PO MOGĄ POMÓC PROTASIEWICZOWI- pisze wrocławska Gazeta Wyborcza: “Polityczne ustępstwa na rzecz Platformy Obywatelskiej, które gotów jest uczynić Rafał Dutkiewicz, są mocnym argumentem wewnątrz partii dla tych działaczy, którzy obawiali się współpracy z prezydentem Wrocławia. (…) Dutkiewicz, w rozmowie z "Gazetą" zadeklarował, że jest gotów na daleko idące ustępstwa wobec PO i żadnego z postulatów Protasiewicza nie odrzuca. Nie jest to gwarancja ich przyjęcia, ale pokazuje, że propozycję eurodeputowanego Dutkiewicz traktuje serio. (…) Dziś zbiera się rada regionalna Platformy. Prawdopodobnie dojdzie do debaty o przyszłorocznych wyborach samorządowych. Protasiewicz idzie na nią uzbrojony w całkiem mocne argumenty. Czy przekona działaczy? ”
http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14685044,Nie_taki_Dutkiewicz_straszny__Protasiewicz_przekona.html

-- WARSZAWSKI SONDAŻ TVN24: “Gdyby wybory na prezydenta stolicy odbywały się dziś, wygrałaby je... Hanna Gronkiewicz-Waltz. Zdobyłaby 26 proc. głosów. Jedynym konkurentem jest dla niej w tej chwili Ryszard Kalisz (22 proc.). Piotr Guział, lider akcji referendalnej, może liczyć tylko na 4-procentowe poparcie. Na trzecim miejscu w sondażu Millward Brown dla TVN24 plasuje się Piotr Gliński (kandydat PiS) - w sondażu wskazało na niego 12 proc. ankietowanych. Uznanie 9 procent respondentów zyskał hipotetyczny kandydat SLD Marek Balicki. Tylko 4 procent badanych uznało, że dobrym prezydentem byłby Piotr Guział, burmistrz Ursynowa i lider Warszawskiej Wspólnoty Samorządowej. Na taki sam wynik może liczyć również Ludwik Dorn (Solidarna Polska). Z kolei 1 procent ankietowanych zagłosowałoby na Przemysława Wiplera (Republikanie).” http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,odwolaja-i-znow-wybiora-gronkiewicz-waltz-guzial-daleko,100462.html

-- O FREKWENCJI: “Według sondażu pracowni MillwardBrown na referendum zdecydowanie wybiera się 29 proc. respondentów, kolejnych 18 proc. twierdzi, że raczej weźmie w nim udział. To więcej niż dwa tygodnie temu, gdy TNS Polska pytał na zlecenie SLD – wtedy 26 proc. było zdecydowanych, a kolejnych 13 proc. udziału nie wykluczało. 29-procentowa frekwencja wystarczy, by referendum było ważne. Nadal 13 proc. z tych, którzy zapowiadają udział w głosowaniu, chce poprzeć panią prezydent. Osiągnęliby efekt dokładnie odwrotny do zamierzonego: dzięki nim zostałby przekroczony próg frekwencyjny i Hanna Gronkiewicz-Waltz straciłaby stanowisko. Bez ich głosów frekwencja wyniosłaby ok. 25 proc. i referendum byłoby nieważne.”- relacjonuje sondaż TVN24 Gazeta Stołeczna.

-- LINK DO BADANIA MILLWARDBROWN DLA TVN: http://tvnwarszawa.tvn24.pl/informacje,news,sondaz-tvn24-br-jak-zadecyduja-warszawiacy-13-x,100413.html

-- GROBELNY POWINIEN ODEJŚĆ, NA JEGO MIEJSCE DZIKOWSKI- mówi europoseł PO Filip Kaczmarek Głosowi Wielkopolskiemu (PIANO) http://www.gloswielkopolski.pl/artykul/1002069,grobelny-powinien-odejsc-na-jego-miejsce-dzikowski,id,t.html

-- MATTHEW TYRMAND, syn Leopolda w rozmowie z Super Expressem: „Wydaje mi się, że ojciec byłby mocno przerażony Unią Europejską. Zdecydowanie negatywnie reagował na jakąkolwiek centralizację władzy. Jeżeli pomyślicie o krańcowej wersji centralizacji, to był to Związek Radziecki. Przecież Unia Europejska pogwałciła suwerenność państw europejskich! Obaliła demokratycznie wybranych liderów w Grecji i Włoszech. Odbieram to jak szybką ścieżkę do totalitaryzmu. I wiem, że mój ojciec odbierałby to tak samo. Nie ma mowy, żeby popierał ten rodzaj centralizacji.”

-- TYRMAND O TUSKU I ROSTOWSKIM: “Myślę, że Tusk, Rostowski myślą tylko o tym, żeby dostać jakąś posadkę przy brukselskim stole. Rozmawiałem jednak z wieloma młodymi ludźmi. I to daje mi w Polsce nadzieję. W tutejszej kulturze jest tyle ducha przedsiębiorczości! Po tylu setkach lat opresji, po tylu reżimach Polacy mają po prostu zdrowy brak zaufania do rządu! I dlatego integracja wokół euro i eurocentryzm nie są tu tak popularne. Ci, którzy tego chcą, to elity, które po prostu na tym zyskają finansowo.”

--TYRMAND POPIERA GOWINA: “Godson. Lubię go. On jest w tej małej opozycyjnej grupie, która jednak rośnie po nacjonalizacji OFE przez polski rząd. Gowin, Godson i Żalek. Przeczytałem wystąpienia Gowina z ostatnich 10-15 lat. Jest wiele rzeczy, z którymi się nie zgodzę. Ale jego poglądy na ekonomię i rolę rządu, wspieranie przedsiębiorczości, to coś, co jest u niego niezmienne od lat. I podoba mi się, że nie zmienia poglądów z każdym podmuchem wiatru.”

-- ANTONI MĘŻYDŁO: W SPRAWIE OFE PO BĘDZIE MIALA ZE MNĄ KŁOPOT- mówi Elizie Olczyk w RZ: “No cóż, tę reformę również oceniam źle. I władze klubu będą chyba miały ze mną kłopot (śmiech). Uważam, że w tym przypadku mogą być naruszone prawa własności, a jestem na tym punkcie wyczulony. Chociażby dlatego że w ustroju słusznie minionym nie było poszanowania dla tego prawa. (…)Jeszcze nie wiadomo, czy będzie dyscyplina w tej sprawie. Te zmiany są niebezpieczne i trudno mi się zgodzić z tą koncepcją.”

-- JESZCZE MĘŻYDŁO O OFE: “Myślę, że nie tylko ja mam takie zdanie. W PO jest dużo osób, które nie akceptują tej reformy. Ale to nie jest duży problem, bo ona i tak przejdzie w Sejmie, skoro popierają ją i SLD, i PSL, i PiS. Dla mnie poparcie tej zmiany byłoby bardzo trudne. Jestem dzieckiem kułaka. W PRL działałem w opozycji. Nawet gdy decydowaliśmy o przejmowaniu, podkreślam – za godziwym odszkodowaniem – gruntów pod budowę dróg, a więc na cel publiczny – to było mi ciężko to poprzeć. A w sprawie OFE nie widzę takiej możliwości. To jest zbyt daleko posunięte ograniczenie własności. Zgadzam się też z argumentami przeciwników tej reformy, że może ona doprowadzić wręcz do likwidacji OFE. Bo każdy, kto się logicznie zastanowi nad tymi zmianami, powinien natychmiast przejść do ZUS, skoro fundusze nie będą miały możliwości ograniczania ryzyka inwestycyjnego, ponieważ będą mogły inwestować wyłącznie w akcje.”

-- MĘŻYDŁO O KOMISJI KLEIBERA: “Nie zgadzam się ze Stefanem [Niesiołowskim]. Szanuję prof. Kleibera i jestem pewien, że w jego intencjach nie ma niczego złego.”

-- PORAŻKA PIS W WIELKOPOLSKIM SEJMIKU- jak pisze poznańska Gazeta Wyborcza: “PiS bardzo chciał odwołać z funkcji wiceprzewodniczącej sejmiku Małgorzatę Stryjską, która odeszła z partii. Ale jest tak słaby, że nie mógł. Ręce zacierają jedynie konkurenci z PO.” http://poznan.gazeta.pl/poznan/1,36037,14671514,PiS_chcial_tupnac_noga__ale_nie_dal_rady.html

-- MIECZYSŁAW WACHOWSKI W RMF O RELACJI WAŁĘSY Z KACZYŃSKIM: “To jest stara rzecz, ale jak już jesteśmy przy temacie - odpowiem. Byliśmy już trzeci dzień po wyborze Lecha Wałęsy na prezydenta. Prezydent - elekt przyjechał do Warszawy, i mówi: "dwa dni już jesteśmy w butach, może by jakieś kapcie?" Koledzy z BOR znający Warszawę kupili laczki. Ja wszedłem z nimi do pokoju. Akurat przy Lechu Wałęsie klęczał Jarek Kaczyński, ja mu rzuciłem (Wałęsie - red.) laczki i mówię: "zdejmij buty, będziesz miał wygodniej. Chłopcy przywieźli, ale bali się wejść". I mówię: "a co tu kolega się modli czy spowiada?" A on mówi: "nie, chce być premierem". Ja mówię: "no żartujesz! Teraz? W takim momencie?" I stąd Jarek zapamiętał, że ja przyniosłem szefowi te kapcie. Dla mnie było to rzeczą normalną, jemu to zostało w pamięci, bo nie został premierem i pewnie gdzieś tam za to winił i Lecha Wałęsę i mnie. Zresztą pretensje miał do całego świata. Ale zostawmy to. Ja Jarka rozumiem, współczuję, przeżywa wielką wewnętrzną tragedię. Stracił mamę, brata. Ja jestem pełen zrozumienia dla jego osoby. W dzisiejszym czasie. Wtedy byliśmy kolegami i walczyliśmy ze sobą o pozycję.”
WIĘCEJ na http://www.rmf24.pl/tylko-w-rmf24/wiadomosci/news-mieczyslaw-wachowski-nie-mam-zalu-do-kaczynskich

-- MAREK BELKA ZA POLONIZACJĄ BANKÓW- jak mówi prezes NBP Witoldowi Gadomskiemu w Gazecie Wyborczej: “Zawsze podkreślam, że mieliśmy wielkie szczęście z kapitałem międzynarodowym. Przyniósł know-how, rynki zbytu, inwestycje i oby nadal był dobrym partnerem. To dotyczy również banków. Niektóre nas zawiodły i same upadły. Dlatego opowiadam się za mądrą, inteligentną i wykorzystującą okazję polonizacją krajowych banków. Nie chodzi o to, by komuś zabierać. Ale jeśli ktoś nie daje sobie rady, to przejmować. Na Łotwie jedynym bankiem o kapitale krajowym był Parex, od którego zaczął się kryzys gospodarczy. Pytał pan o Orbána. Nie mogę mieć jednoznacznie negatywnej czy pozytywnej oceny tego, co on robi. Jego integrystyczne podejście do polityki wewnętrznej budzi mój niesmak. Nigdy nie powiedziałbym też, jak Orbán, że trzeba skończyć z kolonizacją kraju przez obcy kapitał. Przecież dzięki temu kapitałowi wyrwaliśmy się z zacofania. Wiadomo, że inwestorzy zagraniczni przyszli nie charytatywnie, ale po to, by zarobić, więc o co pretensje? Ale z drugiej strony, jeśli się da, to te banki trzeba „udomawiać”.”

-- POSŁUGACZKI NARODOWEJ IDEI- Marek Beylin w GW pisze o debacie na temat granic ochrony życia: “Jestem zwolennikiem złagodzenia obecnego prawa antyaborcyjnego, ale zgadzam się, że problem, kiedy z komórek powstaje człowiek, jest jednym z poważniejszych i zapewne pozostanie nierozstrzygalny. Jednak dyskusje o aborcji, nie tylko w Polsce, kształtuje też specyficzna ideo-logia narodowa. Zgodnie z nią prawa narodu są ważniejsze niż prawa jednostki, naród zaś jest tym silniejszy, im bardziej liczebny. Taki autorytarny naród ma sprawować pełną władzę nad rozrodczością, a kobietom zostaje rola posługaczek narodowej idei.”

-- CHŁOPAKI TUSKA MIELI NAJLEPSZĄ TRAWĘ W MIEŚCIE- mówi Kamil Sipowicz Robertowi Mazurkowi w rozmowie dla Plusa/Minusa RZ: “Bo Donald Tusk palił marihuanę, a jego pokój w akademiku znany był z tego, że chłopaki mieli najlepszą trawę w mieście! On doskonale zdaje sobie sprawę z tego, że to żadna trucizna. (…)Mieliśmy wspólnych znajomych, nasze środowiska się przenikały i pobieżnie znałem Tuska, zanim jeszcze został politykiem. Dlatego sądziłem, że skoro wie, co to jest, to wróci do normalnej polityki, czyli niekarania za posiadanie i z czasem do legalizacji marihuany używanej do celów leczniczych.”

-- KAMIL SIPOWICZ MÓWI MAZURKOWI O STOSUNKU DO PO: “Jednak nas rozczarowała. Mam nadzieję, że do Tuska coś wreszcie dotrze, bo jak dotąd jest strasznym kunktatorem i dziwię się, że stracił jaja. Krytykuję go, ale z dwojga złego... (…)Platforma Obywatelska przestaje być obywatelska i dla mnie ideałem byłyby rządy Tuska z Europą Plus, która powstaje z partii Palikota. To wymusiłoby na Tusku niezbędne, liberalne zmiany: zalegalizowaliby marihuanę, in vitro, związki partnerskie.”

-- SIPOWICZ O KACZYNSKIM: “Kaczyński jest pełen paradoksów. Ma awersję do narkotyków i sztywnieje na samo hasło „marihuana", choć dwóch jego akolitów, Kuchciński i Terlecki, to byli hipisi i oni doskonale wiedzą, czym są narkotyki. Poza tym zdumiewa mnie, że tak antykomunistyczny polityk otacza się tyloma PZPR-owcami. Większość tych starych działaczy PiS to byli partyjni. (…)W mojej rodzinie większość to pisowcy! Słyszałem związkowców, którzy opowiadali, że mają 800 zł miesięcznie na życie. Kora, jedna z największych polskich artystek, po czterdziestu latach pracy dostała 1200 zł emerytury! Ale czy Kaczyński wie, co z tym zrobić? On nie ma żadnego pomysłu na reformę ZUS. A przecież tam mają pałace, a przed nimi ochroniarzy. Czego oni tam, k...a, chronią?! Kaczyński nie ma ani koncepcji, ani ludzi, którymi mógłby to zmienić. Jak on chce pomóc tym swoim przegranym zwolennikom?”

-- SIPOWICZ O KOMOROWSKIM: “Wolałem go niż Kaczyńskiego, choć mentalnie jest mi odległy. Co mogłoby mnie łączyć z Komorowskim, który lubi te swoje harcerskie piosenki? On to się pewnie strasznie wynudził na tej Warszawskiej Jesieni... (śmiech) Ale przyznaję po raz dziesiąty, że wolę leśnego dziadka z dwururką i wąsami, który jest swojski i z każdym przybije piątkę, niż Kaczyńskiego, którego się boję. Obawiam się, bo wiem, że to jest strasznie inteligentny, charyzmatyczny gość.”

-- ROBERT GÓRSKI W ROZMOWIE Z MARIUSZEM CIEŚLIKIEM W RZ O TYM, CO GO ŚMIESZY Z PRASOWEJ SATYRY: “Mazurek i Zalewski. Wiadomo, że nie zawsze są jednakowo zabawni, ale podoba mi się ich bezceremonialny stosunek do polityków, bliski tradycji anglosaskiej. Czasem posuwają się jak na mój gust za daleko, na przykład mówiąc o partii, która „rucha Palikota", ale rozumiem, że jest to wyraz ich najwyższej dezaprobaty. Zresztą nazywanie Hanny Gronkiewicz-Waltz „Bufetową" też nie jest szczególnie eleganckie, no i żarty z wyglądu czy nazwisk też trudno nazwać szczytem wyrafinowania. Ale, oczywiście, w tej kwestii rację miał Antoni Słonimski, który twierdził, że niby nie wypada śmiać się z nazwisk, ale jednocześnie trudno się temu oprzeć. Tyle że, jak wiemy, prasa najlepsze czasy ma za sobą. Podobnie jak telewizja.”

-- O POSTULACIE PRZENIESIENIA URZĘDÓW CENTRALNYCH POZA STOLICĘ pisze GW: “Dlaczego centrala GUS jest w Warszawie, a nie np. w Białymstoku? Czemu główną siedzibą IPN jest stolica, a nie choćby Radom? A Narodowy Instytut Audiowizualny? (…)Działacze Kongresu [Ruchów Miejskich] przekonują, że skoncentrowanie instytucji w Warszawie sprawia, że wyjeżdżają tam najlepsi pracownicy z innych miast. Przez to tracą one nie tylko kapitał społeczny, ale też wpływy z podatków. Dlatego sojuszników dla swojej idei upatrują w prezydentach miast. A ci są na „tak”.”

-- UKRYWANE FAKTY O KOMISJI MILLERA- pisze niezależna.pl, cytując Gazetę Polską: „Analityk ruchu dwukierunkowego na drogach dwupasmowych, specjalistka od paralotni i spadochronów, wreszcie psycholog dorabiający w salonie kosmetycznym jako ekspert od odchudzania – tacy fachowcy weszli w skład komisji badającej najpoważniejszą katastrofę lotniczą w dziejach Polski. Kierował nią Jerzy Miller, specjalista obróbki skrawaniem z doświadczeniem w zakresie świadczeń zdrowotnych i refundacji leków. W komisji nie było znawców konstrukcji tupolewa, wojskowych kontrolerów lotu ani specjalistów od wybuchów. Szesnaścioro członków komisji w ogóle nie pofatygowało się do Smoleńska, a ci, którzy tam pojechali, nie zbadali wraku ani pancernej brzozy – pisze „Gazeta Polska”. http://niezalezna.pl/46420-ukrywane-fakty-o-komisji-millera

-- DZIŚ URODZINY OBCHODZĄ: prof. Maciej Nowicki, Grzegorz Bierecki

-- JUTRO URODZINY OBCHODZĄ: Lech Wałęsa, Marek Balicki


Łukasz Mężyk