stan gry: 16.09.2013

Wizerunkowy sukces związkowców, Marcinkiewicz ujmuje się za Schetyną, Prezydent Clinton posłałaby na głowę Asada grad tomahawków

Łukasz Mężyk

-- Oficjalne wyniki wyborów w Bawarii: CSU: 47,7%, SPD: 20,6%, Niezależni Wyborcy: 9,0%, Zieloni: 8,6%, FDP: 3,3%.

-- GW: ZWIĄZKI POKAZAŁY SIŁĘ

-- RZ: NOWA JAKOŚĆ PROTESTÓW PRACOWNIKÓW

-- FAKT: STO TYSIĘCY LUDZI NA ULICACH: TUSKU ODEJDŹ!

-- SUPER EXPRESS: CZY DUDA WYGRYZIE KACZYŃSKIEGO?

-- WIZERUNKOWY SUKCES ZWIĄZKOWCÓW- pisze w RZ Michał Szułdrzyński: „Demonstracje 
w niczym nie przypominały zadym z lat 90. – nalotów na stolicę tłumu agresywnych mężczyzn uzbrojonych w styliska do kilofów i kamienie. Przez ostatnie cztery dni mieliśmy do czynienia z nowoczesną, kulturalną manifestacją, podczas której związkowcy prezentowali swe racje. To dobra wiadomość.”

-- KACZYŃSKI SIĘ POGUBIŁ- pisze Szułdrzyński: „Dlatego też ich sukces wydaje się połowiczny. Nic nie wskazuje bowiem na to, by rząd Donalda Tuska się ugiął i miał spełnić ich żądania. Na dodatek dzięki kiepskiej grze Jarosława Kaczyńskiego premier zręcznie wykorzystał związkowe protesty. Największa partia opozycyjna kompletnie się bowiem pogubiła. Najpierw Jarosław Kaczyński zakazał swoim posłom udziału w manifestacjach. Miał to być sprzeciw – jak tłumaczył – wobec dołączenia do akcji SLD, które odpowiada za rozkład państwa. W rzeczywistości szef PiS wolał wycofać się z udziału w jednym z największych protestów po 1989 roku tylko po to, by pokazać, że to jego partia jest jedyną prawdziwą opozycją wobec PO. Szybko musiał jednak zmienić strategię, bo rezerwa PiS nie była zbyt zrozumiała. Kaczyński w ostatniej chwili ogłosił więc, że kto głosuje przeciw budżetowi w Sejmie, ten jest w układzie z Platformą. 
I zamiast na ważne głosowanie, poszedł ze związkowcami protestować przed Kancelarię Premiera. PiS nie osiągnął jednak nic ponad to, że Donald Tusk znów mógł żachnąć się na obelgi miotane przez Kaczyńskiego i sprytnie stworzyć opowieść o dobrych (choć niemających racji) związkowcach i złym PiS.”

-- ADAM LESZCZYŃSKI W GW O ZWIĄZKOWCACH: “Problem bezpieczeństwa socjalnego, bezrobocia i rosnącej niestabilności pracy najemnej mamy taki sam jak bogaty Zachód – tylko bardziej bolesny, bo jesteśmy biedniejsi. Zarówno politycy, jak i związkowcy są wobec niego bezradni. Te demonstracje powinny być sygnałem, żeby wreszcie do tego problemu wziąć się u nas na serio.”

-- CZTERECH LUDZI BĘDZIE MIAŁO WPŁYW NA TO JAK BĘDZIE WYGLĄDAĆ PRAWICA- mówi Andrzej Stankiewicz w rozmowie z Super Expressem: “Jest czterech ludzi, którzy będą mieli wpływ na to, jak będzie wyglądać tradycjonalistyczno-narodowa prawica: Jarosław Kaczyński, ojciec Tadeusz Rydzyk, Piotr Duda i szef SKOK-u Grzegorz Bierecki. To relacja między tymi ludźmi przesądzi o tym, jaki będzie miała kształt ta rzeczywistość, którą dziś łączymy z PiS, z Solidarną Polską, z Solidarnością, z "Gazetą Polską", z Radiem Maryja itd.”

-- FAKT NA JEDYNCE: LISTA HAŃBY: POSADKI DLA KREWNYCH POLITYKÓW- w Fakcie lista rodzin polityków PO na eksponowanych stanowiskach. TYTUŁ: KTO MA W RODZINIE POLITYKA, TEGO BIEDA NIE DOTYKA

-- NIE BĘDĘ TWORZYŁ PARTII, KTÓRA NIE WYKLUCZA WSPÓŁPRACY Z PIS- mówi Kazimierz Marcinkiewicz Jackowi Nizinkiewiczowi w rozmowie dla RZ: “ Nie zdecydowałem o powrocie do polityki, więc nie. Nigdy też nie będę współtworzył ugrupowania, które nie wyklucza rządów i współpracy z partią Jarosława Kaczyńskiego. Nie mam zamiaru współtworzyć partii, która pomoże wrócić Kaczyńskiemu do władzy. Jeśli wrócę do polityki, to po to by nas wszystkich przed takim powrotem ustrzec.”

-- ZMIENIONA PO, W KTÓREJ WIĘKSZĄ ROLĘ ODEGRAJĄ SCHETYNA I BUZEK- jak mówi Marcinkiewicz: “[Gowin powinien współpracować z PO…] Tylko że zmienioną PO, w której większa rolę zaczną odgrywać takie osoby jak Jerzy Buzek i Grzegorz Schetyna.”

-- MARCINKIEWICZ O KACZYŃSKIM: NARODOWY SOCJALISTA: “ Stał się narodowym socjalistą. Jest liderem, który przez wszystkie przypadki odmienia patriotyzm i dzieli społeczeństwo, wyzywając od zdrajców wszystkich tych, którzy nie są razem z nim. Program gospodarczy PiS jest programem socjalistycznym, który jest niezmiernie szkodliwy dla kraju. Prezes PiS chce okładać podatkami wszystko, co możliwe i narzucać poprzez państwo poziom płac. Gdyby wprowadził choćby połowę swoich propozycji, to Polska przekroczyłaby próg 60-proc. długu publicznego, czyli doprowadziłby do wstrzymania wydatków państwa. Kaczyński nigdy nie był taki w PC, ani w naszym PiS.”

-- ROSTOWSKI PRZESTAŁ BYĆ ATUTEM- mówi jeszcze Marcinkiewicz: “Żaden dżentelmen z Londynu nie ośmieliłby się powiedzieć premierowi Jerzemu Buzkowi, autorowi czterech wielkich reform, że nie rozumie zmian w OFE. Minister Rostowski przestał być w Polsce atutem rządu PO-PSL.” I DALEJ O ROSTOWSKIM na pytanie Nizninkiewicza “Zdymisjonowałby go pan?”: “Bez wątpienia. Minister Rostowski jest nie tylko obciążeniem dla rządu Tuska i dla PO, ale również dla finansów państwowych. Polacy nie ufają Rostowskiemu.”

-- REFERENDUM NIEPOTRZEBNĄ ROZGRYWKĄ POLITYCZNĄ- mówi Marcinkiewicz: “Nie wypada mi krytykować Hanny Gronkiewicz–Waltz, z którą przegrałem wybory. Wiem jedno, referendum warszawskie jest drogą niepotrzebną rozgrywką polityczną.”

-- JACEK PROTASIEWICZ O SWOJEJ RYWALIZACJI Z GRZEGOZREM SCHETYNĄ mówi Agatonowi Kozińskiemu w PTT: “Ja osobiście lubię i cenię Grzegorza, ale stawiam pytanie, jak może wyglądać władza w regionie, jeśli Platforma będzie w ostrym sporze i z PiS, i z ważną grupą samorządowców wokół Rafała Dutkiewicza. Ryzyko koalicji tych dwóch sił przeciwko platformie można zminimalizować jeszcze przed wyborami. Tym bardziej że różnice między Dutkiewiczem a Platformą nie są nie do przezwyciężenia.”

-- GOWIN JEST ROZGRYWAJĄCYM- mówi Paweł Kowal w rozmowie z Polską the Times: “Walczyliśmy przez ostatnie lata o te same sprawy w różnych miejscach. Nie byłoby poważne, gdybym publicznie zapraszał go do PJN albo suflował rozwiązania polityczne. Jarosław Gowin jest najsilniejszą postacią spośród polityków, którzy mają szanse stworzyć coś nowego. (…) Dajmy Gowinowi czas. Gowin jest rozgrywającym – powiedziałem to już przed wakacjami. Do niego należą kolejne posunięcia.”

-- PALIKOT O KWAŚNIEWSKIM w rozmowie z Agnieszką Kublik w GW: “Oczekiwałem, że zbuduje listy do Parlamentu Europejskiego i będzie twarzą kampanii do parlamentu w Brukseli. Tak właśnie będzie.”

-- ZMIANY W RATUSZU JAKBY NASTAŁ NOWY PREZYDENT- pisze Gazeta Stołeczna: “Zmiany osiągnęły taką skalę, jakby w ratuszu pojawił się nowy prezydent miasta. Łączy je wspólny mianownik – dają Hannie Gronkiewicz-Waltz szansę na zdystansowanie się od niepopularnych decyzji. (…)Jeżeli pani prezydent przetrwa referendum, które odbędzie się za miesiąc, nie będzie mogła sobie pozwolić na powrót do stanu sprzed kampanii. Nie ma mowy o wycofaniu się do roli nadskarbnika niewychodzącego z gabinetu na placu Bankowym. Bo rok po referendum odbędą się regulaminowe wybory samorządowe, a pani prezydent sygnalizuje, że chce starać się o trzecią kadencję. Żeby mieć na nią szansę, musi utrzymać tempo, jakie wymusili na niej inicjatorzy referendum.”

-- GW: KRAKÓW BEZ WĘGLA, PO SIĘ BOI PROTESTÓW.

-- MAREK DĄBROWSKI O ZMIANACH W OFE: WĄTPLIWA SZTUKA KREATYWNEJ KSIĘGOWOŚCI- pisze ekonomista CASE w GW: “Obniżka składek do OFE z 2011 r. i zaproponowane kolejne zmiany oznaczają obniżanie oficjalnie raportowanego deficytu i długu publicznego kosztem powiększenia przyszłych zobowiązań pierwszego filaru, czyli długu ukrytego. Pojęcie kreatywnej księgowości jest znane od dawna i dotyczy zarówno firm, jak i rządów.”

-- ŚWIATŁOWODOWA OFE-RTA BONIEGO- pisze Puls Biznesu na jedynce: “Michał Boni proponuje, by OFE inwestowały w infrastrukturę teleinformatyczną. Fundusze są, nomen omen, otwarte. Czekają na konkrety.”

-- TEN TEKST AMBASADOR MULL WYŚLE DO WASZYNGTONU- MAREK MAGIEROWSKI O POLITYCE OBAMY WOBEC SYRII- pisze gościnnie w Rzeczpospolitej: „Teraz jednak Putinowi trafiła się gratka nie lada. Ma oto dziś do czynienia z prezydentem USA Barackiem Obamą i jego przybocznym, sekretarzem stanu Johnem Kerrym – pociesznym duetem, który w sprawie Syrii i w relacjach z Moskwą zachowuje się niczym para ślepych kociąt. Gdyby dziennik „De Morgen” opublikował na pierwszej stronie fotografię Obamy, podpis mógłby brzmieć: „Superfajtłapa”.”

-- DALEJ MAGIEROWSKI: “GDYBY PREZYDENTEM BYŁA CLINTON NA GŁOWĘ ASADA SPADAŁBY GRAD TOMAHAWKÓW”: “Nic dziwnego, że degrengolada dyplomacji USA gwałtownie przyspieszyła, gdy sekretarzem stanu przestała być Hillary Clinton. Można jej było wiele zarzucić, ale na pewno nie braku kompetencji i odwagi (mam nieodparte wrażenie, że gdyby to ona była dziś prezydentem USA, grad tomahawków już spadałby na głowę Asada). John Kerry od początku urzędowania zaangażował całą swoją energię w pojednanie izraelsko-palestyńskie, krocząc ścieżką wydeptaną przez wielu poprzedników i prowadzącą niezmiennie donikąd. Kerry nie docenił rosnącego znaczenia Turcji, Arabii Saudyjskiej i Kataru oraz malejących wpływów Ameryki na Bliskim Wschodzie.”

-- KONKLUZJA MAGIEROWSKIEGO: “Obama chciałby wpływać na losy świata, lecz raczej, jak powiedział dwa lata temu jeden z jego doradców, „siedząc na tylnym siedzeniu”. Nie byłoby w tym nic złego, gdyby nie fakt, że miejsce kierowcy zajął właśnie Władimir Putin.” Link: http://www.rp.pl/artykul/9157,1048314-Marek-Magierowski--Katastrofa-Baracka-Obamy.html

-- SCHETYNA z żoną na meczu we Wrocławiu- na zdjęciach w SE.

-- CEZARY ŁAZAREWICZ NA FB: “To co robi MDI to zwyczajna zemsta na Sylwestrze Latkowskim za teksty, które o ich działalności publikuje. Te kwity, które na niego zbierali od chwili, gdy zacząłem badać ich działalnosc pokazywali wielu dziennikarzom i chodzili z nimi po tedakcjach. Mnie też je pokazywali. Bez słów zrozumiałem ich intencję. Jak nie napiszesz tekstu o nas to my też będziemy siedzieć cicho. Widać, że postanowili zrobić teraz uzytek z tych kwitów, zachowując sie jak ich mistrzowie z sb. Strasznie mi przykro, że posługują sie takimi metodami. To ja przyniosłem temat o mmdi do redakcji, ją go zrealizowalem i dlatego mdi zaczęło szukac hakow na ludzi z redakcji. Niezmiernie mi przykro, że trafiło rykoszetem Latkowskiego. Proszę jak będziecie czytali te rewelacje pamiętajcie, że napisali je mistrzowie manipulacji.
Jutro więcej informacji.”

-- URODZINY DZIŚ: abp. Tadeusz Gocłowski, Janusz Rewiński, Samuel Pereira


Łukasz Mężyk