stan gry: 09.09.2013

PiS miażdzy PO-PSL, radna: Bujaj się Platformo, Nowa rola Jurkowlańca, Reszka o zepsuciu mediów przez działy reklamy

Łukasz Mężyk

-- 300POLITYKA: PIS MIAŻDŻY PO-PSL, ALE JEDNAK NIE KOŃCZY OSTATECZNIE TEMATU SOLIDARNEJ POLSKI: “Wyniki podane przez PKW z okręgu 55 pokazują zdecydowane zwycięstwo kandydata PiS. Po przeliczeniu głosów ze 100% obwodów Zdzisław Pupa ma 60.84%, Mariusz Kawa z PO-PSL 21.33% a kandydat SP Kazimierz Ziobro 11.09%. Wspólny kandydat PO-PSL został zmiażdżony przez opozycję, mimo bardzo dużego zaangażowania lidera PSL. I gdyby nie to, że współodpowiedzialność za kampanię ponosił szykujący się na stanowisko lidera PSL szef podkarpackiego regionu ludowców – Jan Bury, to Piechociński zostałby prawdopodobnie obciążony za katastrofalny wynik kandydata koalicji. Kandydat PO-PSL uzyskał bowiem rezultat o 15,2 pp niższy, niż w wyborach 2011. Wynik Solidarnej Polski, mimo, że jest o bardzo wiele niższy niż oczekiwane 20%, to nie pozwala dziś jednoznacznie stwierdzić, że Kaczyński już na zawsze zatrzymał Ziobrę. Głównie dlatego, że porównując wynik SP do połączonych sił koalicji PO-PSL, wypada mniej blado, niż gdy szukać porównania z tryumfującym PiSem. I taki zapewne będzie spin ziobrystów.”

-- BUJAJ SIĘ PLATFORMO- pisze Dziennik Zachodni: “Dorota Połedniok, kontrowersyjna młoda działaczka i radna Siemianowic Śląskich żegna się z Platformą Obywatelską. Już wiosną zasłynęła z listu do premiera, w którym krytykowała siemianowicką i śląską PO, teraz mocno odpowiedziała na decyzję władz śląskiej Platformy o jej zawieszeniu - na swoim blogu. I, często nie przebierając w słowach, wyjaśnia powody odejścia z PO. - Tomczykiewicz, Gościniak i inni spuścili na mnie biedną swoje łańcuchowe psy. Rozpoczęli bezprecedensową wręcz nagonkę na mnie w środkach masowego przekazu, w partii i mieście – pisze siemianowicka radna.” Link: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/986509,bujaj-sie-platformo-tak-dorota-poledniok-zegna-sie-z-po-na-blogu-czytaj-pozegnalny-wpis,id,t.html

-- NOWA ROLA JURKOWLAŃCA- pisze wrocławska Gazeta Wyborcza: “Gdy Rafał Jurkowlaniec zadeklarował przystąpienie do Platformy Obywatelskiej, prezydent Wałbrzycha wysłał mu SMS: "Welcome on board". Na tym pokładzie kapitanem jest Grzegorz Schetyna, a marszałek województwa właśnie został namaszczony na jego pierwszego zastępcę i - prawdopodobnie - na kandydata PO na prezydenta Wrocławia. To nowa rola Jurkowlańca.”
Link: http://wroclaw.gazeta.pl/wroclaw/1,35771,14556257,_Welcome_on_board___Marszalek_na_pokladzie_Platformy.html#ixzz2eNI2pTp9

-- W ŚRODĘ PROTASIEWICZA WSPARŁ PREMIER TUSK: “- Platforma będzie wspierała tych prezydentów miast, którzy dobrze rządzą - tak o przyszłorocznych wyborach samorządowych powiedział premier Donald Tusk. To czytelny sygnał wsparcia dla eurodeputowanego Jacka Protasiewicza, który zaproponował powrót PO do współpracy z Rafałem Dutkiewiczem.” - pisała wrocławska GW.

-- CHIŃSKIE MURY ODDZIELAJĄCE DZIAŁY REKLAMY OD REDAKCJI GAZET DOŚĆ MOCNO SKRUSZAŁY- pisze Paweł Reszka w Tygodniku Powszechnym: “Znajomy redaktor opowiadał mi o wizycie szefa działu reklamy w jego gabinecie. Usłyszał, że gazeta nie powinna więcej informować o usterce odkrytej w autach znanego koncernu samochodowego. – Wyprosiłem człowieka. Nie dałem zakazu publikowania informacji na ten temat. Oczywiście straciliśmy reklamy – mówił. Chińskie mury oddzielające działy reklamy od redakcji gazet dość mocno skruszały. Wydawcy i szefowie redakcji zmieniają się powoli w akwizytorów. Chodzą po prośbie do prezesów wielkich spółek, organizują kasę. Kiedyś takie zachowanie byłoby napiętnowane. Dziś jest uważane za bohaterskie – przecież gdyby nie było reklam, nie byłoby za co wydawać gazety. Czasy są trudne, trzeba iść na kompromis, nie ma wyjścia. Lepiej pójść na ustępstwa, niż pójść na zieloną trawkę.”

-- PROSPRZEDAŻOWY MECHANIZM, KTÓRY ZACZYNA SIĘ NA DZIENIKARSKIM SZCZYCIE- pisze dalej Reszka: “„Prosprzedażowy” mechanizm, który zaczyna się na dziennikarskim szczycie – wśród wydawców, redaktorów, bywalców programów telewizyjnych – działa także wśród zwykłych reporterów, którzy muszą się przecież dostosować. To znaczy, że nie wymaga się od nich poszukiwania prawdy, obiektywizmu – tylko zdecydowanych ocen i przywalenia, kiedy trzeba i komu trzeba. To klasyczne łamanie kręgosłupów i chwała wielu młodym reporterom, że mimo zaciągniętych kredytów hipotecznych, perspektywy utraty zatrudnienia itd. – chcą się jeszcze wykłócać o swoje i mają odwagę powiedzieć „nie”.”

-- JAK MÓGŁ USTAĆ KRYZYS, KTÓREGO NIGDY NIE BYŁO- Ryszard Bugaj w rozmowie z Polską the Times: „Tusk zdaje się stawiać znak równości między kryzysem a recesją. Z różnych ważnych powodów należy kryzys utożsamiać po prostu z nasileniem negatywnych perturbacji (wysokie bezrobocie, nierównowaga budżetowa itp.). Z tym mamy nadal do czynienia i perspektywy nie są dobre. A gdyby być złośliwym, to można by powiedzieć: jak mógł ustać kryzys, którego... nigdy nie było.”

-- KACZYŃSKI WYTACZA ARMATY PRZECIW MAŁYM FIRMOM- pisze Witold Gadomski w GW: „Jarosław Kaczyński chce śladem Viktora Orbána wprowadzić do konstytucji odwołanie do Boga. Ale Orbán, idol polskiej prawicy, wprowadził także jednolity podatek liniowy, i to na poziomie 16 proc. Może i w tej sprawie warto Węgry naśladować? (…) podatki obciążające pracę są w Polsce bardzo wysokie. Narzućmy jeszcze wyższe, a wzrośnie bezrobocie i szara strefa. Wówczas PiS zwiększy liczbę kontroli w firmach, zatrudni nowych urzędników, stworzy kolejną służbę badającą życiorysy przedsiębiorców i oceniającą, który jest uczciwy, a który nie. I to będzie IV RP.”

-- GADOMSKI O „TĘPYCH POSŁACH”: „Lider PiS uważa, że „Polsce potrzebni są Gatesowie, a nie tępi faceci, którzy chcą mieć willę z basenem”. Z pewnością ma rację. Mógłbym dodać, że przydaliby się Polsce politycy na miarę Churchilla i de Gaulle’a, a nie tępi posłowie powtarzający otrzymywane SMS-ami przekazy dnia.”

-- TNS DLA GAZETY WYBORCZEJ- O OJCU RYDZYKU: “Dla 41 proc. to „ksiądz, zakonnik, duchowny, kapelan, ojciec”. Prawie co piąty (18 proc.) widzi w nim przede wszystkim kogoś, kto rządzi Radiem Maryja („dyrektor, założyciel, właściciel”). Pięć razy częściej budzi negatywne skojarzenia (20 proc.) niż pozytywne (4 proc.). Badani opisywali go m.in. tak: „zły człowiek”, „oszust”, „kłamca”, „złodziej”, „naciągacz”, „cwaniak”, „człowiek kochający pieniądze”, „negatywna postać polskiego Kościoła”, „oszołom”, „showman w sutannie”, „ksiądz uwikłany politycznie”, „manipulator”, „naciągacz starszych ludzi”, „diabeł w sutannie”. Ci, którym o. Rydzyk imponuje, nazywają go: „wspaniałym księdzem, który wiele zrobił dla Kościoła w Polsce”, „przyzwoitym, dobrym człowiekiem”, „wzorem”, „autorytetem”, „przewodnikiem”, „ojcem Kościoła”. Tylko 2 proc. wpisało odpowiedź „nie interesuje mnie ta osoba”. Nasze badanie pokazuje, że zwolennicy o. Rydzyka to niewielka grupa: to ci, którzy chcą, by miał większy wpływ na polski Kościół (2 proc.) i na polską prawicę (3 proc.).”

-- TNS DLA GW: O. RYDZYK MA ZBYT DUŻY WPŁYW NA PRAWICĘ: “42 proc. badanych w naszym sondażu mówi wprost: o. Rydzyk ma za duży wpływ na naszą prawicę. Ledwie 3 proc. badanych zakreśliło odpowiedź „za mały” (najstarsi, samotni, niewykształceni).”

-- RAKIETOWE KUSZENIE POLSKI- opisuje Paweł Wroński w GW: „Czy Polska wejdzie do budowy systemu antyrakietowego MEADS? Zachęcają do tego Amerykanie i Włosi. Tyle że na jego ukończenie brakuje pieniędzy, a w dodatku nie kupi go amerykańska armia.”

-- DALEJ WROŃSKI: “Coraz bardziej sceptycznie podchodzą do systemu Niemcy. Zbyt drogie rakiety zastąpili swoimi rakietami IRIS. Niemieccy wojskowi irytują się, że niektóre technologie, szczególnie rakietowe, pozostają tajemnicą dla europejskich kontrahentów. Możliwe jest również, że system MEADS jest ofiarą rywalizacji dwóch koncernów – Raytheon, który buduje starsze, używane przez siły zbrojne USA wersje patriotów, i Lockheed Martin, który zbudował rakiety najnowszej generacji PAC – 3MSE.”

--PLATFOFMA WRACA DO PRAKTYK, KTÓRE ODRZUCAŁA PRZY AFERZE RYWINA- mówi Jacek Żalek w rozmowie z Super Expressem: „- Mówiłem o tym od dawna i jako poseł zapłaciłem za to wysoką cenę w poprzedniej kadencji Sejmu, za karę startując w wyborach z 27. miejsca na liście wyborczej. Donald Tusk przeszedł niestety znaczącą ewolucję: od człowieka, który w opozycji walczył z korupcją i nepotyzmem, do człowieka, który u władzy chroni swoich ludzi. Platforma wraca do praktyk, które odrzucała przy aferze Rywina. Łamie standardy, których przyrzekała przestrzegać!”

-- O EMERYTURĘ ROSTOWSKIEGO DBA RZĄD BRYTYJSKI- mówi Żalek SE: „Ministrowi Rostowskiemu łatwo deklarować, bo on o swoją emeryturę może być spokojny. Zadba o nią rząd brytyjski. Robiąc zmiany w OFE, chce tak naprawdę zmniejszyć dług publiczny, ale przecież to wcale nie poprawi sytuacji ekonomicznej! To nieodpowiedzialne działanie mające na celu łatanie dziury budżetowej. Obnaża nieudolność rządzących, którzy sięgają po pieniądze polskich emerytów. Aż sześciu lat rząd potrzebował, by dostrzec, że ZUS jest taki dobry, a OFE takie złe.”

-- POLACY: NIE RUSZAJCIE OFE- pisze Rzeczpospolita: “Jak wynika z sondażu ośrodka Homo Homini dla „Rz", co drugi badany źle ocenia konieczność wyboru między ZUS a OFE oraz przesunięcie państwowych obligacji z funduszy do ZUS. Decyzję tę popiera zaledwie 17 proc. przyszłych emerytów.”

-- SAMCIK W GW: PREMIER WYPYCHA PIENIĄDZE Z POLSKI: “Spojrzałem na zeznanie majątkowe wicepremiera Jacka Rostowskiego, żeby się przekonać jak on – przeciwnik giełdowej ruletki – inwestuje swoje oszczędności. Z zeznania na koniec 2012 r. wynika, że nasz wicepremier ma m.in. jednostki uczestnictwa w... funduszu inwestycyjnym (!!!) w wysokości 73,2 tys. zł. Oczywiście nie można wykluczyć, że jest to absolutnie bezpieczny fundusz, który brzydzi się giełdą. Poza tym wicepremier ma też środki zgromadzone w brytyjskim funduszu emerytalnym Universities Superannuation Scheme Limited. I nie są to małe pieniądze – 271 tys. funtów, czyli 1,4 mln zł. Spojrzałem na pięć największych inwestycji tego funduszu: akcje HSBC, Royal Dutch Shell, Vodafone, GlaxoSmithKline, BP. Może wybrał w ramach USS jakiś subfundusz możliwie najbardziej podobny do... ZUS?”

-- ZAMIENIĄ GOTÓWKĘ NA OBIETNICE- piszą w GW Kostrzewski i Miączyński: “Dziś w Polsce pieniędzy na świadczenia dla seniorów też brakuje. A gdy trzeba będzie wypłacać emerytury z zagarniętych dziś pieniędzy z OFE, będzie brakować ich jeszcze więcej. Mimo podwyższenia wieku emerytalnego do 67 lat ZUS-owi ciężko będzie wywiązać się ze zobowiązań wobec Polaków, sumiennie odkładających na swoją emeryturę. Bo te odkładane pieniądze w ZUS to tylko obietnica. Nic więcej.”

-- PARADOWSKA O OFE- jak pisze w Polsce the Times: “Wydaje mi się więc – ale tylko wydaje, bo nie jestem specjalistką od ekonomii – że propozycje rządowe są racjonalne, a rozdzieranie szat jest nadto emocjonalne i doktrynalne. Lub wynika z kompletnej niewiedzy, którą niestety zbyt wielu się popisuje.”

-- EUROPA PLUS BEZ KWAŚNIEWSKIEGO- pisze w RZ Eliza Olczyk: “Kłopoty ma też Andrzej Celiński, szef Partii Demokratycznej, który kilka dni temu na konferencji prasowej z Ruchem Palikota dawał do zrozumienia, że jego ugrupowanie będzie współtworzyło nową partię z Palikotem i stowarzyszeniem Marka Siwca. Tymczasem działacze Partii Demokratycznej zdecydowanie się temu sprzeciwili i zażądali, by Celiński wycofał się z tej deklaracji. Z nieoficjalnych informacji wynika, że grozili mu nawet wyrzuceniem z partii. Znamienna też była nieobecność Aleksandra Kwaśniewskiego, który jeszcze w piątek spotkał się z niektórymi liderami Europy Plus, ale w sobotę na zjeździe organizacji wojewódzkich go nie było.”

-- POLACY LUBIĄ NARZEKAĆ, ALE NAPRAWDĘ ROBIMY MILOWE KROKI- mówi o polityce rodzinnej posłanka PO Magdalena Kochan: “I zgadzam się, że zawsze można powiedzieć, że to wszystko, o czym mówiłam, to za mało, powinno być więcej. Nadrabiamy jednak w tej dziedzinie dystans do krajów Zachodu, ale wynika on nie tylko z zaniechań od 1945 roku, ale znacznie dłuższych. Polacy lubią narzekać, ale robimy naprawdę milowe kroki.”

-- MINISTER KRĘCI FILM O POLSCE NA KIRIBATI- pisze Fakt: “Strach pomyśleć, ile wyda minister Korolec, jeśli zapragnie ruszyć z ekipą filmową resortu śladami polskich podróżników i inżynierów... Australia, Afryka, Azja, Arktyka, Antarktyda, Himalaje – lista miejsc do pokazania jest długa. I wszędzie pewnie – jak na Kiribati – gwiazdą filmików mogłaby być wiceminister Beata Jaczewska (37 l.), najbliższa współpracowniczka Korolca.”

- 250 000 ZA FILM NA TROPIKALNEJ WYSPIE- pisze Super Express o publikacji Wprost: “No to powoli zaczynamy rozumieć, dlaczego trwający dwa dni szczyt klimatyczny ma kosztować aż taką fortunę. Zaczynamy się też obawiać, że 100 mln zł może okazać się zbyt małym budżetem dla ministra Korolca. 5 milionów zł dla BOR-u na zakup nowych samochodów i sprzętu, ponad 24 mln zł za wynajem Stadionu Narodowego, teraz te ćwierć miliona na produkcję filmu, który ma pokazać twarz pani podsekretarz. Wydatki rosną, a my płacimy.”

-- JACEK ROSTOWSKI DOSTAŁ NOWĄ LIMUZYNĘ, ŻEBY MIEĆ WYGODNIEJ- pisze Super Express: “Najwyraźniej wicepremierowi i ministrowi finansów Jackowi Rostowskiemu (62 l.) władza służy... Ostatnio przesiadł się z rządowej limuzyny do znacznie większego mercedesa viano. Będzie mógł w nim wygodnie rozprostować nogi po całych dniach ciężkiej pracy - gmerania przy naszych emeryturach, cięciach w pomocy dla niepełnosprawnych itd.”

-- TAK MSW PRZEJMUJE OD SKABU KONTROLĘ NAD PWPW- pisze w Gazecie Andrzej Kublik: “Nowy członek zarządu wybrany przez jednego ministra nie zdążył nawet wprowadzić się do gabinetu, bo tego samego dnia drugi minister go odwołał. Tak oto Ministerstwo Spraw Wewnętrznych przejmuje od Ministerstwa Skarbu władzę w Polskiej Wytwórni Papierów Wartościowych”

-- CZY DWIE LINIE TO NIE ZA DUŻO- pisze RZ: “Istotnym pytaniem jest też to, czy LOT w swojej determinacji dążenia do wyjścia ze strat powinien „wycinać" Eurolot z krajowego rynku. I na ile w tych działaniach ma wsparcie wspólnego przecież właściciela. To zrozumiałe, że LOT chce zmniejszyć koszty działalności m.in. płacąc podwykonawcom mniej niż dotychczas. Pod presją negocjacyjną znalazł się również Eurolot, który jeszcze niedawno był stawiany jako przykład kontrolowania kosztów w lotnictwie. A prezes Mikosz straszył związki zawodowe, że przeniesie operacje LOT do Eurolotu i wszyscy odczują, co to jest prawdziwa restrukturyzacja. MSP, czyli właściciel obu spółek, musi zdecydować, czy w Polsce jest miejsce i na regionalnego, i na międzynarodowego przewoźnika, czy lepiej będzie, kiedy „duży weźmie wszystko". A jeśli wygra druga koncepcja, to która ze spółek ma przetrwać.”

-- FAKT: LUDZIE TUSKA GNAJĄ PRZEZ MIASTO 120 KM H A A KIEROWCA NA TO SPIER...!: “Buta? Arogancja? Mało powiedziane! Dyrektor generalny Kancelarii Premiera Michał Widelski gna ze swoimi współpracownikami przez Warszawę, przekraczając dozwoloną prędkość aż o 70 km/h. A na zwróconą mu uwagę odpowiada szorstko: – To nie ja trzymam ręce na kierownicy. Jego kierowca, który wozi najważniejsze osoby w państwie, popisuje się jeszcze większą „kulturą”. – Spier…! – wrzasnął.”

-- URODZINY DZIŚ: Andrzej Olechowski, Wojciech Szacki


Łukasz Mężyk