stan gry: 07.09.2013

Jarosław Kaczyński czytał „Spotkałem kiedyś prawdziwego hipstera”, Warzecha o Kaczyńskim: socjalista tygodnia, Mularczyk przekonuje się do Kwaśniewskiego i popiera in vitro

Łukasz Mężyk

-- W NORMALNYM KRAJU KOMOROWSKI NIE MIAŁBY SZANS NA KARIERĘ- mówił rano Jarosław Kaczyński w RMF FM: “Ja powtarzam jeszcze raz. W każdym normalnym europejskim kraju o ustabilizowanej demokracji człowiek, który po użyciu broni wobec kolumny, w której jechał prezydent Rzeczypospolitej, wyśmiewa się, mówi "ślepy snajper by trafił", po prostu wypadłby z polityki. Nie miałby najmniejszych szans na dalszą karierę polityczną. W Polsce ten człowiek zostaje prezydentem. W naszym życiu publicznym jest coś bardzo niedobrego, trzeba zacząć z tym walczyć, trzeba mieć odwagę. Ludzie muszą to wiedzieć.”

-- KACZYŃSKI O OFE: “Sprawa OFE to jest sprawa największego bodajże oszustwa, jakiego się tutaj dopuszczono po roku 89. Mówię o takim oszustwie wprost. Wmawiano milionom ludzi, że będą mieli wyższe emerytury, chociaż ci, którzy OFE wprowadzali, doskonale wiedzieli, że to będzie obniżenie emerytur.”

-- NA PYTANIE CZY DLA GOWINA BYŁOBY MIEJSCE W PIS KACZYŃSKI ODPOWIEDZIAŁ: “Panie redaktorze, to są bardzo abstrakcyjne pytania, które mogą różne osoby, a w tym wypadku właśnie pana Jarosława Gowina postawić w trudnej sytuacji. No, bo on się nigdy do naszej partii nie zgłaszał. Wiele idei, które głosi jest w bardzo radykalnej sprzeczności z tym, co my głosimy. No choćby te wszystkie sprawy związane z postępowaniem karnym. Był przecież ministrem sprawiedliwości. Tutaj z jego decyzjami i z tymi, którzy najwyraźniej mu doradzali, bo można się domyślić, kto mu doradzał, my się bardzo zdecydowanie nie zgadzamy. Bo to są ci sami ludzie, którzy od lat 90. przygotowywali można powiedzieć różne prezenty dla środowisk przestępczych, na czele z tym kodeksem karnym, który kiedyś określiłem, jako przykład czy dowód głupoty i nieodpowiedzialności.”

-- KACZYŃSKI O ROKICIE: “To bardzo interesująca postać, tylko że ciągle deklaruje, że nie chce się już więcej zajmować polityką. Ale, przynajmniej z mojego punktu widzenia, jest człowiekiem młodym. Znaczy młodym w tym sensie, że nie starym. Na pewno to była taka bardzo barwna postać i miał ogromną inwencję retoryczną. To znaczy potrafił lapidarnie, w jednym czy dwóch zdaniach ująć to, co inni skądinąd bardzo zdolni ludzie musieli ujmować w znacznie dłuższym wywodzie. I to jest w polityce niesłychanie ważne. Niektórzy się nawet z tego powodu na niego złościli, bo mówili ja mówię, a on później podsumowuje i wszystko jest takie...”

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI CZYTAŁ “SPOTKAŁEM KIEDYŚ PRAWDZIWEGO HIPSTERA”- jak mówił Krzysztofowi Ziemcowi w RMF: “Miałem na rozmowy, na książki, z filmami było gorzej. Parę zaległości lekturowych odrobiłem. Na przykład Martyny Miklaszewskiej "Spotkałem kiedyś prawdziwego hipstera". Ja znam panią Martynę, obiecałem jej, że przeczytam i przeczytałem z zainteresowaniem.”

-- RECENZJA KSIĄŻKI NA KONSERWATYZM.PL: http://www.konserwatyzm.pl/artykul/7861/spotkalam-kiedys-prawdziwego-hipstera-recenzja-ksiazki

-- JAROSŁAW KACZYŃSKI JESZCZE O TYM, CO CZYTAŁ NA WAKACJACH: “Mówię o tej wcześniejszej [Wildsteina] "Czas Niedokonany". Naprawdę rzecz bardzo interesująca. Było to dla mnie bardzo miłe zaskoczenie, bo publicystom nie zawsze to wychodzi, a w tym wypadku rzeczywiście wyszło. Zająłem się też takimi książkami jak "Meandry historii ekonomii". Nie ukrywam przez przypadek... Adam Glapiński napisał tę książkę i mi ją po prostu dał, ale naprawdę się przyda. Warto było się tym zająć. Przeczytałem jeszcze kilka takich mniejszych książek politycznych, odnoszących się do artykułów, na przykład na temat polskiej polityki zagranicznej, zdaje się pod redakcją mojego kolegi z parlamentu profesora Szczerskiego. Krótko mówiąc: dobrych parę książek przeczytałem.”

-- SOCJALISTA TYGODNIA- pisze Łukasz Warzecha w Fakcie: “Po liderze koalicji na forum wystąpił lider opozycji, który udzielił też wcześniej wywiadu „Rzeczpospolitej”. W tych wypowiedziach znalazło się kilka projektów, które zyskają PiS powszechną miłość i przychylność. Po pierwsze – podwyżka podatków dla tzw. najbogatszych. Po drugie – karne podatki za zbyt niskie płace. Po trzecie – stopniowe kasowanie umów cywilno-prawnych. Po czwarte – większość biznesmenów to stare komuchy, powiązane ze służbami. Wkrótce PiS ma przedstawić całościowy plan dla polskiej gospodarki. Mam przecieki, że będzie on zawierał kolejne rozwiązania, które w przyszłej mlekiem i miodem płynącej Polsce ugruntują ludową sprawiedliwość społeczną i skończą z dzikim liberalizmem: podatek 90 proc. dla „najbogatszych”, powołanie Centralnego Urzędu Ustalania Sprawiedliwych Cen Wszystkiego, stopniowe wyrównywanie płac we wszystkich urzędach i firmach, także prywatnych. Reformy zakończy przymusowe odzianie wszystkich obywateli w specjalne mundurki, żeby nikt nie czuł się gorszy.”

-- POLSKA KACZYŃSKIEGO PRZECIW POLSCE TUSKA- pisze Marek Beylin na jedynce Gazety: “Żadnych nadziei licznym Polakom nie daje Jarosław Kaczyński. Mówiąc w „Rzeczpospolitej” o Polsce pod swoimi rządami, skupił się na tym, kto ma się go bać. To długa lista. Przede wszystkim przedsiębiorcy, których szef PiS uważa za komunistyczne pasożyty i, jak zapowiada, dogłębnie ich zlustruje. Bać się powinni też niewierzący, bo Kaczyński chce zamienić preambułę w konstytucji zrównującą wierzących i niewierzących na ściśle wyznawczą. Strach ma paść również na gejów, bo będą „tolerowani”, lecz nie „afirmowani”. Czyli, jak w Rosji Putina, mają siedzieć cicho, inaczej Kaczyński pogoni ich oraz zwolenników obyczajowej równości. Szef PiS obiecuje łaskawie, że zachowa demokrację, ale to pozór, gdyż inne jego obietnice zapowiadają raczej Polskę więzienną niż wolną. I należy brać je serio. Społeczeństwo na kolanach – to prawdziwy program Kaczyńskiego.”

-- CHOĆ GRZEGORZ SCHETYNA NIE WYSTARTOWAŁ 
NA SZEFA PLATFORMY, TO NIE UNIKNIE STARCIA Z PREMIEREM- pisze w RZ Andrzej Stankiewicz: “W ciągu niespełna 4 lat Tusk pozbawił go wszelkich istotnych stanowisk i odarł z realnej władzy. Teraz Schetyna musi walczyć o przetrwanie. Najbliższe miesiące będą w tej rozgrywce kluczowe.”

-- WALKA NA HAKI W PO- pisze Stankiewicz: “Zaczął się czas walki Schetyny o życie. To właśnie wtedy między otoczeniem Tuska a ludźmi Schetyny zaczęła się trwająca do dziś wojna na haki, przecieki i czarny PR. W tej wojnie było sporo elementów komicznych – jak wówczas, gdy przedstawiciele Kancelarii Premiera doprowadzili do usunięcia Schetyny z badań popularności polityków przeprowadzanych przez CBOS, bo zaczął się zbliżać do Tuska. Ale zdecydowanie więcej było fauli. Ludzie Schetyny wierzą, że to współpracownicy premiera próbowali obarczyć ich patrona odpowiedzialnością za potężną aferę korupcyjną przy informatyzacji służb podległych MSWiA. Z kolei ludzie Tuska są przekonani, że to schetynowcy stoją za przeciekami do gazet, które miały obciążyć najbliższych ludzi premiera, takich jak Jan Krzysztof Bielecki czy minister transportu Sławomir Nowak.”

-- TUSK JEST ZA SŁABY, ŻEBY POZBYĆ SIĘ SCHETYNY- konkluduje Stankiewicz: “Jeśli Schetyna utrzyma kontrolę nad Dolnym Śląskiem, a jego ludzie wygrają w Wielkopolsce i na Mazowszu, może jeszcze na Podlasiu, to potwierdzi, że pogłoski o jego śmierci były zdecydowanie przesadzone. A jeśli widowiskowo przegra? Ludzie Schetyny mówią, że ich patron i tak nie ma nic do stracenia. Bo dziś, po nieprzekonującym zwycięstwie w wyborach na szefa PO, Tusk jest za słaby, by go wyrzucić. A czy może go jeszcze bardziej upokorzyć?”

-- NIE JEST TAJEMNICĄ, ŻE ZIOBRO CHCIAŁ, BY SZEFEM KLUBU BYŁA BEATA KEMPA- mówi Arkadiusz Mularczyk Robertowi Mazurkowi z Plusie/Minusie RZ: “W wyborach na szefa klubu przegrała i popierana przez Ziobrę Kempa i Dera, a wygrałem ja. W PiS nigdy nie ma takiej sytuacji- tam jest zawsze kandydat wskazany popierany przez prezesai dostaje 99% głosów”

-- PANIE REDAKTORZE, CZY JA WYGLĄDAM NA SAMOBÓJCĘ?- pyta Mularczyk Mazurka. Mazurek: “Owszem” - (śmiech).”

-- ZACZYNAM DOCENIAĆ POLITYKĘ ALEKSANDRA KWAŚNIEWSKIEGO- mówi Mazurkowi Mularczyk: “Nie chodzi mi o politykę wewnętrzną Kwaśniewskiego, bo ta była nie do przyjęcia, ale o zagraniczną, w której zrobił wiele dobrego. Jego dążenie do NATO i UE, polityka wobec Ukrainy, Białorusi, próby uniezależnienia od Rosji budzą mój szacunek. (…) Oczywiście wyżej cenię prezydenturę Lecha Kaczyńskiego, ale z perspektywy czasu doceniam też pozytywy kadencji Kwaśniewskiego”

-- NIE MOGĘ WYKLUCZYĆ PARTNERSKIEJ KOALICJI Z PIS, która szanowałaby naszą suwerenność”- mówi jeszcze Mazurkowi Mularczyk.

-- NIE MOGĘ POWIEDZIEĆ ŻE JESTEM PRZECIWNIKIEM IN VITRO- mówi Mularczyk, “bo dzięki niemu mamy w rodzinie wspaniałego, kilkunastoletniego chłopaka. Sam mam dwójkę dzieci, więc jestem w stanie zrozumieć dlaczego kuzynka zdecydowała się na in vitro”.

-- POLSKA PO KRYZYSIE, KTO WYKORZYSTA KONIUNKTURĘ- pisze w GW Witold Gadomski: “Historia ostatnich 24 lat pokazuje, że poprawa koniunktury wcale nie gwarantuje sukcesu wyborczego. (…)Rok 2007 był najlepszym czasem polskiej gospodarki od 1989 r. A mimo to PiS przegrał wybory w konfrontacji z Platformą Obywatelską. Platformie udało się wygrać ponownie, choć gospodarka w 2011 r. rosła wolniej niż cztery lata wcześniej. Bo wyborcy rozumieli, że kryzys światowy to poważna sprawa i na tym tle wyniki polskiej gospodarki są całkiem dobre.”

-- WYNIK WYBORÓW TYLKO W NIEWIELKIM STOPNIU BĘDZIE ZALEŻAŁ OD STANU GOSPODARKI- pisze Gadomski: “Wynik wyborów za dwa lata będzie w niewielkim tylko stopniu zależał od stanu gospodarki. Zapewne wzrost w 2015 r. będzie na poziomie 3-4 proc., bezrobocie nieznacznie tylko niższe niż dziś, a płace nieznacznie wyższe. To za mało, by mogło stanowić dla PO przepustkę do rządzenia kolejną kadencję. Ale jeśli wyborcy zagłosują na PiS, to też nie z tęsknoty za programem gospodarczym tej partii, tylko z powodu całej serii błędów popełnionych przez partię Tuska.”

-- GOWIN- REAKTYWACJA KOALICJI AWS-UW, ALBO ŚMIERĆ- piszemy na 300polityka: “„Seniorzy” koalicji AWS-UW są Oburzonymi tego sezonu politycznego. I są to politycy, którzy wciąż mogliby mieć polityczną moc. Jerzy Buzek, otrzymując do Europarlamentu w okręgu śląskim prawie 400 tysięcy głosów, w zasadzie samodzielnie przekracza próg wyborczy. Buzek jest dziś politykiem numer 1, o którego powinien powalczyć Gowin, ale ta lista może być dłuższa. Sięgając, w obronie fiskalnego konserwatyzmu i fundamentów reformy emerytalnej po symbole AWS-UW, Gowin mógłby uruchomić bieg wypadków, który pozwoliłby mu na budowę porównywalnego z siłą PSL klubu parlamentarnego i wprowadzenie do Europarlamentu 7-8 osobowej reprezentacji. Ale według naszych informacji Jerzy Buzek, mimo irytacji na rząd za zmiany w OFE, wciąż uważa, że nie powinien brać udziału w osłabianiu PO.” Link: https://300polityka.pl/news/2013/09/07/gowin-reaktywacja-koalicji-aws-uw-albo-smierc/

-- MOMENT SOLIDARNEJ POLSKI: "Politycy Solidarnej Polski, w nieoficjalnych rozmowach przyznają, że liczą na wynik Kazimierza Ziobry w granicach 20%. Z kolei, czołowi politycy PiS z którymi rozmawialiśmy twierdzą natomiast, że SP bardzo srogo się przeliczy w niedzielę i być może 20% było, ale tydzień temu, zanim nastąpiła silna interwencja Jarosława Kaczyńskiego i maszyny partyjnej PiS. SP ustawia oczekiwania dość wysoko". Link: https://300polityka.pl/news/2013/09/06/moment-solidarnej-polski/

-- FRAGMENT KSIĄŻKI O O. RYDZYKU, KTÓRY PUBLIKUJE GAZETA WYBORCZA- cytat rozmowy z byłym politykiem LPR, jaki znalazł się w książce:
“–...powiedziałbym tak: Ojciec Dyrektor to melanż piłsudczykowsko-endecko-chadecki w sosie społecznej nauki Kościoła, ale bez przesady z tą kościelnością.
– Jak to?!
– Wielu różnych „nawiedzonych” się wokół radia kręci, lecz u Ojca Dyrektora nie zauważyłem tego przerysowania religijnego. On nawet nie lubi osób nadmiernie dewocyjnych. Takich, które mijając kościół, trzy razy czapkę zdejmują i coś mamroczą. Woli pogadać ze zwykłymi ludźmi, co trochę za uszami mogą mieć, ale którzy są ludźmi dobrze przyprawionymi, jeśli wiecie, o co mi chodzi. On czuje, że się więcej ciekawych rzeczy od nich dowie niż od tych świątobliwych. Umie słuchać, a nawet udawać przy tym głupiego. Szczególnie wobec polityków tak zagrywa. Wypuszcza jednego na drugiego i lubi sobie posłuchać, jak się spierają.”

-- 7 WRZEŚNIA 2007 – Sejm RP przyjął uchwałę o skróceniu swej kadencji

-- URODZINY DZIŚ obchodzi Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

fot. RMF


Łukasz Mężyk