stan gry: 06.09.2013
-- ZACZYNAM SIĘ PRZYZWYCZAJAĆ DO KANDYDOWANIA NA PREZYDENTA- mówi prof. Piotr Gliński wpolityce.pl: „Wstępna zgoda została udzielona. W tym sensie, że umówiliśmy się z Jarosławem Kaczyńskim, że będziemy razem pracowali. W tej chwili są jeszcze 2 lata do wyborów, i to są na razie pierwsze deklaracje. Dla mnie zresztą niezwykle nobilitujące. Uważam to za duże wyróżnienie, że szef najsilniejszej dziś partii politycznej w Polsce mówi o mnie "nasz kandydat". To znaczące słowa. I zaczynam się mentalnie przyzwyczajać, że kandydowanie na prezydenta będzie wyzwaniem, któremu będę musiał sprostać.”
-- TO BYŁABY PREZYDENTURA GLIŃSKIEGO- mówi dalej profesor: “Pod koniec prezydentury Lecha Kaczyńskiego współpracowałem z nim, i niezwykle szanuję jego działalność. To była szalenie trudna kadencja, pamiętamy przecież o przemyśle pogardy, pamiętamy o skandalicznym zachowaniu polskich pseudo-elit w stosunku do głowy państwa. Są liczne wątki, które bez dyskusji trzeba kontynuować. Choćby twardą politykę zagraniczną, którą w trudnej sytuacji, z otwartą przyłbicą, prowadził Lech Kaczyński. Myślę jednak, że w sumie to byłoby jednak coś innego. To byłaby prezydentura Glińskiego. Mówimy oczywiście o zdarzeniu hipotetycznym.”
-- PO KRYNICY. BŁĘDY JAROSŁAWA KACZYŃSKIEGO MOGĄ PRZEKONAĆ DONALDA TUSKA DO MYŚLI O SZYBKICH WYBORACH- pisze Piotr Zaremba na wpolityce.pl: “Akurat wyprawa do Krynicy, na spotkanie z przedsiębiorcami, było ostatnią okazją do krytykowania środowiska, z którym zwykle było mu nie drodze. Środowiska, które ma dziś mnóstwo pretensji do Tuska i które można pozyskać paroma prostymi obietnicami i gestami. A przynajmniej zapewnić sobie jego neutralność. Ona się nie przelicza tylko na głosy, ale choćby na pieniądze, które będą albo nie będą utopione w kampanii przeciw „złemu Kaczyńskiemu”.
-- DALEJ ZAREMBA: “ewentualnością są szybkie wybory, Ryzykowne, niezgodne z obyczajami Tuska, który od momentu, jak zaryzykował w 2007 roku, stawiał zawsze na unikanie gwałtownych rozwiązań. Pewne sygnały każą jednak myśleć, że obóz rządowy bierze to pod uwagę bardziej serio niż kiedykolwiek. Jeśli tak, to pierwsze występy Kaczyńskiego mogą utwierdzić Tuska w przekonaniu: jeżeli nie teraz to kiedy? Czas bowiem pracuje generalnie na rzecz opozycji, ale atmosfera kampanii może sprowokować prezesa PiS do kolejnych porcji publicystyki. Obserwujmy uważnie najbliższe dni i tygodnie.”
-- STRATEGIA PIS, KTÓRĄ MOŻNA NAZWAĆ SZALEŃSTWEM- pisze w PTT Agaton Koziński: “Tę strategię można by określić szaleństwem, które świetnie wpisuje się we wcześniejsze zrywy Kaczyńskiego, gdyby nie jeden drobiazg – to uderzenie jest większe i mocniejsze niż cokolwiek wcześniej. Właśnie jego skala sugeruje, że to wcale nie kolejna szarża prezesa, tylko wyrafinowana strategia. Kaczyński zdaje się w ten sposób mówić: wywracam stolik do gry i stawiam własny – a wy nie macie żadnych atutów, by mi w tym przeszkodzić.”
-- TOMCZYKIEWICZ CZY MATUSIEWICZ? BÓJ O STOŁEK SZEFA ŚLĄSKIEJ PLATFORMY OBYWATELSKIEJ ROZPOCZĘTY- pisze Dzienik Zachodni: “Jacek Matusiewicz nigdy nie stanąłby przeciwko Tomczykiewiczowi, gdyby nie dymisja jego brata Adama ze stanowiska marszałka śląskiego. Dymisja wymuszona nie tylko przez fatalny debiut Kolei Śląskich, ale i partyjną wierchuszkę. Bracia Matusiewiczowie są w polityce od zawsze. Jacek działał raczej z "tylnego siedzenia", ale jako skarbnik śląskiej PO należał zawsze do najbardziej wpływowych działaczy. Był prezesem Funduszu Górnośląskiego. Z kolei największym sukcesem Adama stał się awans na stanowisko marszałka województwa śląskiego. Wcześniej był wicewojewodą śląskim.” Link: http://www.dziennikzachodni.pl/artykul/984805,tomczykiewicz-czy-matusiewicz-boj-o-stolek-szefa-slaskiej-platformy-obywatelskiej-rozpoczety,id,t.html
-- PROTASIEWICZ, PRZY WSPARCIU PREMIERA MOŻE UZYSKAĆ NIEZŁY WYNIK- pisze Joanna Miziołek w PTT: “Nasi informatorzy twierdzą, że Donald Tusk na Dolnym Śląsku użyje całego swojego uroku, by przekonać działaczy do Jacka Protasiewicza. Kolejnym regionem opanowanym przez człowieka sympatyzującego z Grzegorzem Schetyną jest Wielkopolska. I tu standardowo do pojedynku stanął obecny przewodniczący Rafał Grupiński i Waldy Dzikowski. Na Mazowszu kandydował będzie Andrzej Halicki. Jego kontrkandydatem, jak pisała ponad miesiąc temu „Polska”, ma być Czesław Mroczek, obecny wiceminister obrony narodowej. Według naszych informacji ma wsparcie Ewy Kopacz i premiera.”
-- JOANNA MIZIOŁEK DALEJ O WYBORACH W STRUKTURACH PO: “Włodzimierz Karpiński ma stanąć w szranki z obecnym szefem regionu lubelskiego Stanisławem Żmijanem, sympatyzującym z Grzegorzem Schetyną. Ciekawa sytuacja może mieć miejsce również w regionie zachodniopomorskim. Obecnie szefem regionu jest Stanisław Gawłowski, przychylny byłemu marszałkowi Sejmu. – Przeciw Gawłowskiemu wystartuje Bartek Arłukowicz albo Sławomir Nitras. Obecnie dogadują się, który z nich będzie kandydował – mówi jeden z naszych rozmówców. Polityk z tego regionu zaś przekonuje: – Nie słyszałem, żeby Arłukowicz miał kandydować. A Gawłowskiego do czasów wyborów już nie będzie. Prokuratura zajmie się sprawą popełnienia przestępstwa plagiatu przez niego – mówi polityk.”
-- BEATA SZYDŁO O PROPOZYCJACH RZĄDU WS OFE- TO DOBRY KIERUNEK: “To jest dobry kierunek, ale Rostowski z Tuskiem wprowadzają te zmiany doraźnie, łatając budżet. I obawiam się, że będą chcieli to przeprowadzić szybko, bez opinii ekspertów. Obawiamy się, żeby w tym pośpiechu nie narobili kolejnych problemów. Projekt PiS idzie też nieco dalej.”- mówi wiceprezes PiS w rozmowie z SE.
-- GROMY NA RZĄD ZA OFE- pisze w Gazecie Patrycja Maciejewicz: “Rządową propozycję drastycznego odchudzenia OFE ostro skrytykowali wczoraj wspólnie były premier Jerzy Buzek, który reformę wprowadzał, i były wicepremier i minister pracy Jerzy Hausner. „Rządowe propozycje prowadzą do demontażu drugiego filara kapitałowego. To propozycja szkodliwa dla polskiej gospodarki” – oświadczyli wczoraj wspólnie Jerzy Buzek i Jerzy Hausner.”
-- EFEKT OFE WYPCHNĄŁ Z GIEŁDY 72 MLD ZŁ- pisze Puls Biznesu: “WIG20 w dwie sesje stracił 7 proc., niektóre blue chipy potaniały w dwucyfrowym tempie, a kapitalizacja wszystkich notowanych spółek stopniała o 72 mld zł. I choć nerwy są złym doradcą, a po tak gwałtownej przecenie może przyjść równie dynamiczne odbicie, to analitycy nie mają wątpliwości, że duzi gracze, w tym OFE, zarządzili ewakuację, która zdusi w zarodku próby powrotu hossy.”
-- SPADKI NA GPW JAK PO LEHMAN BROTHERS- pisze RZ: “Skala wczorajszych spadków w Warszawie była podobna do największych z czasu krachu wywołanego upadkiem banku Lehman Brothers czy najostrzejszej fazy kryzysu w strefie euro. Indeks WIG20, pokazujący notowania największych spółek, tracił 6 proc. Na koniec dnia zniżka zmniejszyła się do 4,6 proc., ale w ciągu dwóch ostatnich sesji wskaźnik spadł w sumie o 7 proc.”
-- TESTEM NASTROJÓW EMISJA OBLIGACJI- pisze RZ: “ Testem nastrojów inwestorów była też wczorajsza aukcja polskich obligacji skarbowych. Przetarg poszedł słabo. Ministerstwo Finansów sprzedało łącznie papiery za 5,7 mld zł (maksymalnym planem było 7 mld zł), ale po znacznie gorszych cenach niż ostatnio. Jak wynika z wyliczeń „Rz", budżet zapłaci inwestorom od sprzedanych wczoraj papierów odsetki wyższe w skali roku o 40 mln zł w porównaniu z warunkami pożyczki na taką samą kwotę jeszcze miesiąc, dwa temu.”
-- 5,2 MILIARDA ZŁ- O tyle w dwie sesje spadła kapitalizacja 8 spółek z WIG20, w których udział ma resort skarbu- pisze jeszcze Puls Biznesu.
-- JAK RZĄD NISZCZY POLSKĄ GOSPODARKĘ- pisze w RZ Paweł Jabłoński: “Trwające od dwóch dni duże spadki na giełdzie to tylko wstęp do poważnej degradacji warszawskiego parkietu. Decyzje rządu o demontażu systemu funduszy emerytalnych oraz zapowiedzi opozycji opodatkowania obrotu giełdowego zniszczą plany utworzenia w Warszawie regionalnego centrum finansowego. A był to całkiem realny projekt, który miał Polsce przynieść nie tylko prestiż i wiodącą pozycję w regionie, ale przede wszystkim duże pieniądze. Premier Tusk i minister Rostowski uznali jednak, że ważniejsze jest odsunięcie na kilkanaście miesięcy budżetowych kłopotów.”
-- ZASADA KONTRADYKTORYJNOŚCI KRYTYKOWANA- pisze PB: “Sprawa dotyczy uchwalonej przez Sejm gruntownej zmiany w procedurze karnej. Zakłada ona przejście do modelu tzw. kontradyktoryjnego, czyli takiego, w którym sąd nie ma obowiązku dociekania prawdy i orzeka na podstawie tego, co prokuratura i obrona przedstawią. Oznacza to, że oskarżeni będą musieli bardziej się starać, by się wybronić. Nie oceniamy nowego systemu. Skupiamy się na jego konsekwencjach finansowych. (…)Obecnie obronę z urzędu uzyskują niezamożni, których nie stać na adwokata z wyboru. I to jest słuszne, i tak powinno pozostać, a wkrótce każdy, kto zechce, dostanie z automatu adwokata na koszt państwa. Nawet osoby bogate. Powstaje pytanie, czy skarb państwa na to stać. Mamy poważne obawy, bo opracowania będące podstawą ustalania limitu wydatków są wątpliwe i niewiarygodne, o czym nawet pisze ich autor. Ponadto nie jest zasadne, by koszty pomocy prawnej z urzędu ponosili adwokaci, już dziś dostający grosze za obrony urzędowe, nierzadko kilkaset złotych za sprawę — mówi Rafał Dębowski z NRA.”
-- JAROSŁAW KACZYŃSKI O ZASADZIE KONTRADYKTORYJNOŚCI MÓWIŁ KILKA DNI TEMU w wywiadzie dla Rzeczpospolitej: “Ta tzw. kontradyktoryjność w polskich warunkach oznacza wielki przywilej dla ludzi bogatych. Na dobrych adwokatów, stać bardzo nielicznych. Prokuratura w tym starciu jest bez szans. Wiadomo - nie urażając w niczym polskim prokuratorom – że najzdolniejsi prawnicy idą do prywatnych kancelarii prawnych a nie do prokuratury. Ta ustawa Gowina to wielki prezent dla środowisk przestępczych.” Link: http://www.rp.pl/artykul/1044683.html?print=tak&p=0
-- GAZETA POLSKA CODZIENNIE: “Kazimierz Ziobro w stanie wojennym interweniował w PZPR o skreślenie go z listy internowanych oraz deklarował zaprzestanie opozycyjnej działalności. Chciał także zachowania przywódczej roli komunistycznej partii – wynika z dokumentów znajdujących się w Instytucie Pamięci Narodowej. Przed ukazaniem się tekstu na temat Kazimierza Ziobry politycy Solidarnej Polski chcieli zablokować publikację. Kandydat SP na senatora w trybie wyborczym skierował do Sądu Okręgowego w Rzeszowie wniosek o wydanie orzeczenia zakazującego publikowania informacji na temat jego przeszłości. Sąd oddalił pozew, uznając, że nasza publikacja nie jest materiałem wyborczym.”
-- SUPER EXPRESS: ZIOBRO BYŁ W PZPR? “Czy kandydat Solidarnej Polski w wyborach uzupełniających do Senatu Kazimierz Ziobro (64 l.) oprócz solidarnościowej karty ma za sobą przygodę z PZPR? Takie rewelacje pojawiły się po spotach radiowych "Gazety Polskiej Codziennie", które sugerują komunistyczną przeszłość Ziobry.”
-- ZBIGNIEW ZIOBRO W ROZMOWIE Z RZ: “PO trudno prześcignąć, ale w wyborach uzupełniających do Senatu na Podkarpaciu to PiS stosuje brudną kampanię wyborczą w obawie przed utratą monopolu na prawicy. Partia Jarosława Kaczyńskiego bez wstydu atakuje kłamliwymi informacjami Kazimierza Ziobro, kandydata Solidarnej Polski i człowieka odznaczonego Złotym Krzyżem Zasługi przez śp. prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Posłowie PiS rozdają pod hipermarketami tysiące ulotek, zestawiając naszego kandydata z byłym marszałkiem województwa Karapytą, który na Podkarpaciu jest symbolem korupcji i afery seksualnej.”
-- ROBERT MAZUREK DO ARKADIUSZA MULARCZYKA w rozmowie jaką publikuje jutrzejsza RZ: “W Polsce mieszka 4534 Ziobrów. Na samym Podkarpaciu aż 1822. (…) Możecie do Sejmu wystawić 460 Ziobrów. Rozróżnialibyście ich po drugich imionach: Kazimierz Zdzisław, Kazimierz Mieczysław...”
-- SZTURM PRAWICY NA PODKARPACIE- opisuje Eliza Olczyk w RZ: “Zaciekła walka na prawicy toczy się o mandat senatora na Podkarpaciu między PiS a SP. Kandydat PO-PSL został zepchnięty w cień. Ostatnie dni kampanii do Senatu były zdominowane przez pojedynek Kazimierz Ziobro – Zdzisław Pupa, a właściwie Solidarna Polska – Prawo i Sprawiedliwość. Ta pierwsza partia walczy o przetrwanie na scenie politycznej, a druga o bezwzględną dominację na prawicy. Dlatego dla obu wynik wyborów uzupełniających do Senatu ma duże znaczenie.”
-- KACZYŃSKI NA PODKARPACIU: “Kiedy Kaczyński przemawiał, przed PZL Mielec ustawiło się kilka osób z transparentami: "Kazimierz odznaczony przez Lecha, poniżony przez Jarosława", "Brudna gra Pupy = twarz PiS", "Przeproście Kazimierza Ziobro za kłamstwa".- pisze rzeszowska Gazeta: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34972,14555079,Kaczynski_w_Mielcu__Stracilismy_wladze__przerwalismy.html#ixzz2e5SlYHGE
-- BÓG JEST PO NASZEJ STRONIE- mówił Adam Hofman według relacji rzeszowskiej Gazety Wyborczej: “- Jest piękna pogoda, mógł być deszcz - zwrócił uwagę prezes Kaczyński. - Zamówiliśmy pogodę - odpowiadała siedząca obok Władysława Świętoń. - Na niedzielę też - podłapał, nawiązując do wyborów poseł Stanisław Ożóg, szef PiS okręgu rzeszowskiego. - Na szczęście Bóg jest po naszej stronie - zareagował Adam Hofman.
Link: http://rzeszow.gazeta.pl/rzeszow/1,34972,14551535,Kaczynski__Z_Polakow_chce_sie_zrobic_plasteline__Chca.html#ixzz2e5X1eget
-- RELACJA Z WIZYT KACZYŃSKIEGO I ZIOBRY W MIELCU na stronie rzeszowskich Nowin: http://www.nowiny24.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=/20130905/REGION00/130909759
-- KOALICJA PO-SLD W ELBLĄGU?- jak pisze info.elblag.pl: “Widmo krąży na łączach, i nie tylko. To widmo powyborczej koalicji (porozumienia) Sojuszu Lewicy Demokratycznej z Prawem i Sprawiedliwością. Nie może być inaczej, skoro Janusz Nowak został przewodniczącym Rady Miejskiej, Ryszard Klim-Komisji Gospodarczej i umizguje się na sesjach do PiS-u, Iwona Mikulska została szefową Departamentu Edukacji. A jeszcze zgodne głosowania! Na bank musi być koalicja.”
Link: http://info.elblag.pl/28,32087,Poszukiwana-umowa-koalicyjna-SLD--PiS-Za-znalezienie-nagroda.html#ixzz2e5fn1IKM
-- PIECHOCIŃSKI WCIĄŻ NIE UDOWODNIŁ ŻE POTRAFI BYĆ TWARDY I SKUTECZNY- pisze Andrzej Stankiewicz w Rzeczpospolitej: “Gowin udowodnił, że nie rzuca słów na wiatr i potrafi wystąpić przeciw Tuskowi. A Piechociński, któremu zdarzało się już publicznie krytykować premiera, wciąż nie udowodnił, że potrafi być twardy i skuteczny. Dlatego do tej pory otoczenie Tuska nie traktowało jego zapowiedzi poważnie.”
-- LUDOWCY POKAZUJĄ PLATFORMIE ROGI- pisze Stankiewicz: “Po Jarosławie Gowinie na kolejny problem premiera wyrasta lider PSL Janusz Piechociński. W czwartek zażądał likwidacji części resortów zajmowanych przez Platformę.”
-- ANALITYCY PO O… NIEWIDZIALNEJ RĘCE RYNKU- jak piszą w GW Jarosław Makowski i Konrad Niklewicz: “Niewidzialną rękę rynku, która wszystko załatwi, zobaczyliśmy w pełni w 2008 r., gdy upadał bank Lehman Brothers – pierwsza kostka kryzysowego domina.”
-- TA NIEWIDZIALNA RĘKA RYNKU BARDZO CZĘSTO, NIESTETY, OKAZYWAŁA SIĘ PO PROSTU RĘKĄ AFERZYSTY- mówił w lutym 1992 w Sejmie ówczesny premier Jan Olszewski. Link: http://orka2.sejm.gov.pl/Debata1.nsf/main/702A4A9A
-- CO Z FINANSOWANIEM PARTII Z BUDŻETU? PO ZAPOMNIAŁA- pisze w Gazecie Renata Grochal: “Od czerwcowej zapowiedzi premiera likwidacji subwencji budżetowych nie zaczęto nawet politycznych rozmów z innymi klubami w Sejmie.”
-- PRZEDSZKOLA- KOLEJNY KRYZYS RZĄDU
-- PRZEDSZKOLNA AWANTURA- na jedynce Gazety Wyborczej: “W obronie zajęć dodatkowych rodzice podpisują petycje – w Poznaniu zebrali się w grupę siedmiotysięczną, w Gdańsku jest ich tysiąc. Na Facebooku mnożą się przeciwnicy zmian w przedszkolach. Zakładają tzw. wydarzenia: „Moje dziecko mogą uczyć tylko fachowcy” wsparło już ponad 2,5 tys. osób; „Zajęcia dodatkowe? Jestem na tak?” dostało 7,6 tys. lajków. Rodzice alarmują innych rodziców: „To ważne, by dziecko uczyło się angielskiego od tego, kto zna ten język!”.
-- AWANTURA O PRZEDSZKOLA- pisze Artur Grabek w RZ: „Kolejna już reforma Krystyny Szumilas doprowadziła do społecznych protestów. Rodzice domagają się zmian w ustawie, która dopiero co weszła w życie.”
-- FRANCUSKI LUKSUS PANI MARSZAŁEK- pisze Gazeta Lubuska: “Urząd marszałkowski kupił dwa luksusowe peugeoty 508 GT. Każdy z nich kosztował brutto 143,8 tys. zł.”: Link: http://www.gazetalubuska.pl/apps/pbcs.dll/article?AID=%2F20130905%2FPOWIAT%2F130909721
live
3 godz.
3 godz.
3 godz.
3 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026