stan gry: 20.08.2013
TYGODNIK POWSZECHNY
-- CEZARY MICHALSKI O SIENKIEWICZU: „Sienkiewicz próbuje być konserwatystą w rzeczywistości politycznej, która konserwatyzm w Polsce całkowicie zniszczyła. Nie lubi radykalizmu, nie jest antyklerykałem, katolicyzm traktuje jako bezpiecznik łagodzący koszty zachodzącej w Polsce zmiany społecznej. Do jakiej gry ktoś taki jest Tuskowi potrzebny? Ja nazywam to „Hobbesowską ustawką”, polegającą na tym, że suweren (Tusk), po wyrzuceniu za okno wszelkich „wizji”, „ideologii”,„salonowych rewolucji” i „kontrrewolucji”, przedstawia się wyłącznie jako gwarant pokoju społecznego”.
-- DALEJ MICHALSKI O TYM, PO CO SIENKIEWICZ TUSKOWI: „Jarosław Kaczyński parokrotnie wymykał się takiej ustawce (wymyka się nawet w tej chwili, co widać po najnowszych sondażach), ale natura jego aparatu i elektoratu, a nawet jego własna natura prędzej czy później pozwoli Księciu Pokoju [Tuskowi] obsadzić go w roli oszołoma. Sienkiewicz jest skarbem jako narzędzie takiej polityki. Minister spraw wewnętrznych lojalnie wskazuje wszystkie źródła niepokoju na zewnątrz, nawet jeśli wie, że słabość państwa, którym współzarządza, może być największym zagrożeniem dla pokoju społecznego. Ale podejmuje przy tym spore ryzyko”.
-- KONKLUZJA MICHALSKIEGO: „Nawet przy uznaniu racjonalności „Hobbesowskiej ustawki”, warto gdzieś na jej zapleczu odbudowywać kapitał społeczny, komunikować się z najważniejszymi formacjami. Samo delegowanie konfliktu na kolejne grupy i środowiska – na PiS, na Ruch Palikota, na związki zawodowe... – buduje coraz szerszą koalicję wrogów tego rządu, której skoordynowanego ataku Tusk i Sienkiewicz mogą kiedyś politycznie nie przeżyć”.
-- PAWEŁ RESZKA O MODERNIZACJI ARMII: „Szef BBN nową strategię z dumą nazywa „doktryną Komorowskiego”, co budzi uśmiechy wśród posłów opozycji. O co chodzi? Zarysy nowej strategii wojskowej prezydent przedstawił już w marcu, na odprawie kadry kierowniczej MON i sił zbrojnych. Ma ona zmienić polską armię z ekspedycyjnej na taką, która będzie zdolna – przynajmniej przez pewien czas – bronić terytorium naszego kraju. A to przecież jej podstawowy konstytucyjny obowiązek”.
-- RESZKA O PLANACH NA JESIEŃ: „Prezydent, szef BBN i minister obrony mimo trudności nie chcą tracić impetu. Po wakacjach biorą się do konsolidacji wyższych szkół wojskowych. Ma powstać jeden uniwersytet – najpewniej na bazie WAT – oraz Akademia Obrony. Tu należy spodziewać się jeszcze większego oporu i rozdzierania szat”.
TYGODNIK POLITYKA
-- STANISŁAW TYM: PLATFORMA ROZŁAZI SIĘ JAK STARE PRZEŚCIERADŁO: „Dziś Platforma rozłazi się jak stare prześcieradło i tylko demokracji jest w niej jak lodu. Tuska podgryza Grzegorz Schetyna, Gowin zjadł mu już pół łydki, a terenowe struktury w Koszalinie wybuczały go i wygwizdały, nie szczędząc okrzyków „Złodzieje! Przestępcy!”. Część ministrów PO robi, co chce, a inni już chyba nic nie robią. Oglądałem w telewizji urzędnika z Unii, gdy ogłaszał, że Polska została ukarana 30 mln euro za brak kontroli nad pieniędzmi z dotacji dla rolników. Cały rząd w tym czasie siedział na ważnym posiedzeniu. Byłem pewien, że roztrząsają właśnie tę sprawę, ale złudzeń pozbawił mnie wicepremier Piechociński. W ogóle nie wiedział, o co chodzi, w zasadzie czuł wdzięczność do dziennikarzy, że mu o tym powiedzieli. Zresztą unijne kary go nie interesują, bo teraz codziennie zajmuje się zbieraniem grzybów. Przecież się nie rozdwoi.”
-- WRAZ Z KACZYŃSKIM DO WŁADZY DOJDZIE PIĘTA- pisze Malwina Dziedzic: „Ten poseł to PiS w pigułce, bez znieczulenia, dla ludzi o mocnych nerwach. Schowany w tylnych poselskich ławach, odliczający dni do triumfalnego powrotu do władzy. Bo wraz z Jarosławem Kaczyńskim przyjdzie również Stanisław Pięta.”
-- JULIUSZ ĆWIELUCH O KONDYCJI ARMII: “Prezydent zapowiedział, że w tym roku nie obroni wojska przed ministrem finansów. I 3 mld zł trzeba będzie oddać. Wojsko ma już wprawę w oddawaniu pieniędzy. Rok w rok oddaje do budżetu miliard i więcej. I to w dużej części ze swojej winy. Wojskowi co roku w grudniu orientują się, że znów nie udało się wszystkiego wydać. Co zresztą nie zawsze jest złą wiadomością, bo wojsko budżetowym pieniądzem rządzi się czasem w sposób mało zrozumiały. Jeśli Bronisław Komorowski czymś naprawdę zmartwił żołnierzy, to wiadomością o unikaniu misji zagranicznych. Przez ostatnie 10 lat wojskowi przyzwyczaili się, że przynajmniej raz w życiu przez te sześć miesięcy misji mogą mieć pensję jak dyrektor banku. Raczej spółdzielczego, ale zawsze banku. A przecież apetyt rośnie w miarę jedzenia. Będzie jeszcze z tym ucięciem misji sporo problemów. Ale tym pewnie będziemy się martwić później.”
-- JANINA PARADOWSKA O SPRAWIE “PISIORA”: “Pisior, czyli dyrektor gabinetu politycznego o nazwisku Paweł Majcher, trafił jako pierwsza wiadomość na czołówki najpoważniejszych programów informacyjnych na dni kilka. Wielu bardzo ważnym politykom taki honor się nie przydarzył. Pisior też łączył się z wyborami, tyle że wewnętrznymi, w Platformie Obywatelskiej i był postrzegany jako intryga Grzegorza Schetyny, której celem było skompromitowanie Tuska, o czym zawsze miło pogawędzić. To Schetyna miał podpuścić jakiegoś członka PO z Dolnego Śląska (który przy tej jednej okazji dał się poznać szerszej publiczności i udzielił nawet kilku wywiadów), aby zapytał Tuska, dlaczego pisiory są w rządzie? W rządzie powinni być przecież sami swoi. Rzecz została nagrana, a potem, jak to z nagraniami bywa, przekazana do mediów. Usłyszeliśmy, jak premier niezbyt ostrożnie powiedział, że pewnie długo pisior w rządowych okolicach nie pobędzie, choć powinien znać ministra i wiedzieć, że w takich sprawach łatwo nie ulega. Do dziś zresztą nie do końca wiadomo, czy przetrzymywanie pisiorów jest dobre czy złe i czy pan Majcher rzeczywiście jest pisiorem.”
-- MODA NA REFERENDA: “Jak wynika z danych Państwowej Komisji Wyborczej, w tym roku odbędzie się jeszcze co najmniej 10 referendów w sprawie odwołania władz lokalnych. Na 25 sierpnia wyznaczono referendum w sprawie odwołania wójta i rady gminy Nidzica w woj. warmińsko-mazurskim. 8 września odbędzie się referendum gminne w sprawie odwołania rady miejskiej i burmistrza w Nowym Stawie (woj. pomorskie) oraz głosowanie nad odwołaniem burmistrza Gryfic (zachodniopomorskie). Tydzień później będą referenda dotyczące: odwołania prezydenta Piotrkowa Trybunalskiego, burmistrza i rady gminy Radymno (tym od rekonstrukcji rzezi wołyńskiej) oraz burmistrza Gostynina (woj. mazowieckie). Na 22 września zaplanowane są głosowania nad odwołaniem wójta gminy Janowiec (woj. lubelskie), wójta gminy Rytro (w woj. małopolskim) oraz wójta gminy Obrazów (woj. świętokrzyskie). W Olsztynie także chcą odwołania prezydenta i rady miasta, trwa liczenie głosów w sprawie przeprowadzenia referendum. Rekordzistą pod względem referendów jest województwo śląskie, gdzie od 2011 r. odbyło się ich 13. Zgodnie z ustawą o referendach lokalnych koszty pokrywa się z budżetu jednostki samorządu terytorialnego, której dotyczy referendum.”
live
5 godz.
5 godz.
5 godz.
5 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026