stan gry: 09.08.2013

38% warszawiaków dobrze ocenia HGW, Piechociński zatrudnił córkę w PAIZ, Konrad Piasecki o PO: to nie tak miało wyglądać, urodziny TVN24

Łukasz Mężyk

-- JAK PREZYDENT TRACIŁA POPARCIE- pisze w GW Iwona Szpala: „Rządy Hanny Gronkiewicz-Waltz w stolicy negatywnie oceniło 48 proc. warszawiaków, 38 proc. ją poparło. To wynik badania opinii przeprowadzonego u progu kampanii przeciwko prezydent stolicy.”

-- DALEJ GAZETA STOŁECZNA O BADANIACH WARSZAWSKICH: “Teraz ratusz przedstawia wyniki swojego sondażu w ramach Barometru Warszawskiego. To cyklicznie prowadzone od lat badanie, zamawiane przez ratusz, w którym mieszkańcy recenzują działania samorządu. Ostatnio przeprowadza je dwa razy w roku CBOS. Obejmuje ono wiele sfer działania, dlatego wyniki są długo opracowywane i ogłaszane na ogół kilka tygodni po jego zakończeniu. Ostatnie zaczęło się w maju, jeszcze przed rozpoczęciem zbiórki podpisów za odwołaniem Hanny Gronkiewicz-Waltz, ale już po złożeniu przez burmistrza Ursynowa Piotra Guziała ultimatum wobec prezydent. Trwało do 3 czerwca. Spadek popularności Hanny Gronkiewicz-Waltz jest w nim bardzo widoczny. Ocena jej prezydentury to 48 proc na „nie”, 38 na „tak”. 40 proc. docenia umiejętności menedżerskie prezydent, zaś 45 proc. respondentów uważa, że z zarządzaniem sobie nie radzi. Spadek notowań Hanny Gronkiewicz-Waltz sięga 15 proc. Ta tendencja zaczęła się w listopadzie 2011 r. Notowania prezydent zjechały wtedy z 67 proc. do 55 proc. Dawnego kapitału poparcia nie udało się już odbudować. To znaczy, że wyborca nie dał jej oczekiwanego w PO bonusu za sprawną organizację Euro 2012 r. Ale i nie potępił za uliczne starcia podczas Święta Niepodległości 11 listopada.”

-- PIECHOCIŃSKI ZATRUDNIŁ CÓRKĘ- pisze Super Express: „Zdolną córkę przygarnęła kontrolowana przez Ministerstwo Gospodarki PAIiIZ. To instytucja, która zajmuje się pozyskiwaniem inwestycji zagranicznych, kreowaniem wizerunku Polski za granicą oraz promowaniem naszych produktów. Jak wynika z ustaleń "Super Expressu", córka Piechocińskiego rozpoczęła tam praktyki w departamencie promocji gospodarczej, w specjalnej komórce do spraw współpracy polsko-chińskiej, na początku kwietnia. Miała jednak o wiele więcej szczęścia niż niejeden polski absolwent, bo za swoją pracę zaczęła otrzymywać wynagrodzenie. Co na to sam Piechociński? Najpierw przekonywał nas, że córka nie pracuje już w agencji. Dopiero kiedy powiedzieliśmy, że nasi reporterzy spotkali ją tam w czwartek, zmienił wersję. I okazuje się, że data jej odejścia z pracy zbiega się dziwnie z publikacją naszego materiału. - Moja córka jakiś czas temu była na bezpłatnym stażu w PAIiIZ. Później jej status się zmienił i zaczęła za swoją pracę dostawać pieniądze. Kiedy się o tym dowiedziałem, postanowiłem, że tak być nie może. Kończy pracę w PAIiIZ w tym tygodniu.”

-- ŁZY CÓRKI PIECHOCIŃSKIEGO- pisze dalej SE: “Nie była to wczoraj jednak jedyna rozmowa "Super Expressu" z ministrem gospodarki. W niedługim czasie odebraliśmy od niego telefon. - Córka siedzi u mnie i płacze. Za te łzy mojej córki niech was... - złościł się minister. Pytał też, czy jesteśmy w stanie w lustro spojrzeć. A czy Piechociński jako człowiek, który podobno brzydzi się nepotyzmem, to potrafi?”

-- TO NIE TAK MIAŁO WYGLĄDAĆ- pisze na opinaich Rzeczpospolitej Kondrad Piasecki o rywalizacji wewnątrz PO: “To nie tak miało wyglądać 
– wzdychają smętnie politycy Platformy. Wewnątrzpartyjna kampania i efektowna reelekcja wzmocnić miały samego Donalda Tuska, ale i poprawić nieco image PO. Partyjnym strategom marzyły się wielkie wyborcze konwencje, efektowne wystąpienia, wlanie w rozżalone partyjne doły i elektorat nadziei na lepsze jutro. Zamiast tego mamy ostre ataki przypuszczane przez skazanego na porażkę pretendenta, uniki faworyta, niesmak działaczy i, w najlepszym razie, obojętność publiczności.”

-- OFE I NOWELIZACJA BUDŻETU MOGĄ ZAMKNĄĆ TRUDNY CZAS PO- pisze Konrad Piasecki: “Dziś wydaje się niemal pewne, że partyjne wybory nie będą miały nic z czarodziejskiej mocy kamienia filozoficznego, który odwrócić mógłby sondażowe trendy. Politycy PO myślą już raczej o tym, co robić dalej, jak zakończyć spory o OFE, jak przetrwać bez strat warszawskie referendum. W Platformie tlą się teraz nadzieje, że serca wyborców uda się odzyskać na fali jesiennego „nowego otwarcia" i długo wyczekiwanej rekonstrukcji rządu, do której dojść miało krótko po ogłoszeniu wyników rywalizacji Tusk – Gowin. O skali tej rekonstrukcji krążą legendy, ale wydaje się, że przynajmniej jeden jej element może być zaskakujący i znaczący. Połączona z zakończeniem debat nad reformą OFE i nowelizacją budżetu ma być momentem, gdy PO zamknie za sobą trudny czas, a rządzący 
– wzmocnieni pieniędzmi unijnymi i środkami z funduszy emerytalnych – zyskają w następnych latach odrobinę budżetowego oddechu i finansowej swobody, którymi będą próbowali przekonać albo kupić serca wyborców.”

-- PRZEBUDZENIE TUSKA, AKSAMITNE POSEJŚCIE DO OBJAZDU KRAJU- pisze w Polsce Joanna Miziołek: „Otoczenie Tuska i on sam mocno zaniepokoili się w pierwszym dniu głosowania internetowego. Okazało się, że spłynęło dużo głosów na Gowina. Musieli zaostrzyć kurs. Ostro zaatakowali go listem premiera do działaczy – mówi nam jeden z antagonistów Donalda Tuska w Platformie.”

-- FREKWENCJA W PO MOŻE WYNIEŚĆ OKOŁO 60%- pisze dalej Miziołek: “Waldy Dzikowski w rozmowie z „Polską” mówi, że spodziewa się nieco więcej oddanych głosów. – Frekwencja powinna być blisko 60 proc. – mówi.”

-- W CO I Z KIM GRA JAROSŁAW GOWIN- pisze w Polsce the Times Barbara Dziedzic: “Projekt na trzy nazwiska” to kwestia czasu. Potencjalni współtwórcy nowej partii czekają na odejście Gowina z PO. (…)Zaraz po tym, gdy Jarosław Gowin odjedzie z PO, powstanie jego nowa formacja z Pawłem Kowalem i Przemysławem Wiplerem. Zdaniem naszych rozmówców projekt staje się faktem i czeka jedynie na zakończenie wewnętrznych wyborów w PO oraz ostateczną decyzję byłego ministra sprawiedliwości, który oficjalnie wciąż deklaruje chęć pozostania w Platformie. W otoczeniu Republikanów, nowej formacji Przemysława Wiplera (dawniej PiS), mówi się wprost o „projekcie na trzy nazwiska”. – Chodzi o spójny projekt sensownych liderów – mówi „Polsce” człowiek z otoczenia Republikanów.”

--IRENA LIPOWICZ, RPO W RADIOWEJ TRÓJCE O REFERENDUM WARSZAWSKIM (cytowana w RZ): “W moim przekonaniu korzystanie z praw i wolności obywatelskich jest czymś dobrym”

-- TWARDA OBRONA WARSZAWY- pisze w RZ Andrzej Stankiewicz: “PO chce zablokować stołeczne referendum. Szuka kruczków prawnych oraz prosi o pomoc głowę państwa. Trwa weryfikacja podpisów pod wnioskiem o referendum nad odwołaniem prezydent stolicy Hanny Gronkiewicz-Waltz, która jest jednocześnie wiceszefową Platformy.”

-- REFERENDA- JASNY PUNKT NA ZURZĘDNICZAŁEJ WYSPIE- pisze w RZ Marek Domagalski: “Polska demokracja cierpi na brak mechanizmu usuwania niepopularnych czy wręcz skompromitowanych polityków, czego dowodem są postulaty wprowadzenia jednomandatowych okręgów wyborczych czy ograniczenia immunitetów, a ostatnio referenda samorządowe — jaśniejszy punkt na tej zurzędniczałej wyspie.”

-- DANUTA WANIEK W ROZMOWIE Z SUPER EXPRESSEM: “- Referenda nie zdarzają się nagminnie. W tej kadencji są wyrazem ogólnego rozczarowania rządami Platformy Obywatelskiej. Nie ulega wątpliwości, że na to, co się dzieje w Warszawie, nakłada się również opinia na temat rządu Tuska. Ludzie są zniechęceni, wyborcy odpływają od Platformy - na to wskazują wszystkie badania sondażowe. Jednak ma pan rację, jeśli chodzi o kadencyjność - demokratyczna wymiana następuje w rytmie określonym przez konstytucję. Tylko że jednocześnie prawo daje możliwości do skrócenia kadencji w przypadku samorządowców. Jedną z tych możliwości jest referendum.”

-- WANIEK O WYPOWIEDZI PREZYDENTA, W KTÓREJ POWIEDZIAŁ, ŻE NIE PÓJDZIE NA REFERENDUM W WARSZAWIE: „To by było nie do pomyślenia, żeby Kwaśniewski nawoływał ludzi do niepójścia na głosowanie. Wręcz przeciwnie. Pamiętam, ile wysiłku włożył w referendum konstytucyjne. Przecież w nim chodziło nie tylko o to, aby zaakceptować konstytucję, ale też o to, aby zmobilizować ludzi na rzecz demokratycznych wyborów. Tak samo było w sprawie referendum europejskiego.”

-- ADAM BIELAN O TRENDACH SPADKOWYCH W POLSKIEJ POLITYCE- mówi Barbarze Dziedzic w Polsce the Times: „Najnowsza historia Polski uczy nas, że ugrupowanie, które raz weszło na ścieżkę spadku, nie jest już w stanie tego spadku zahamować. Tak było w przypadku AWS, tak było również w przypadku SLD, któremu nie pomogła nawet zmiana premiera. Wiele zależy od sytuacji w samej PO. Jeżeli Donald Tusk rzeczywiście uważa, że winą słabych notowań są wewnętrzne podziały, a nie słaba ocena rządu, to jesienią skupi się na pacyfikacji wewnątrzpartyjnej opozycji. A to może tylko pogłębić kłopoty PO.”

-- ADAM BIELAN O ALEKSANDRZE KWAŚNIEWSKIM: “Zabrał się jednak do tego nieprofesjonalnie, chaotycznie i bez planu. Pytanie czy rzeczywiście były prezydent się wypalił, czy też nie potrafi przystosować się do zupełnie innych realiów polityczno-medialnych. Niewykluczone, że po prostu nie jest przyzwyczajony do dzisiejszych mediów, do ery internetu, gdzie nie ma mowy o zatajeniu takich wydarzeń jak incydent w Charkowie. W każdym razie popełnił falstart, a jesienią przekonamy się, czy lawina krytyki, która na niego spadła, podziałała na niego mobilizującą i czy ma jeszcze ochotę na aktywność na polskiej scenie politycznej.”

-- SMOLEŃSKIE PRÓBKI JUŻ W POLSCE- pisze w RZ Paweł Majewski: “Policyjni specjaliści sprawdzą, czy na próbkach pobranych z wraku tupolewa są ślady materiałów wybuchowych. Ponad 300 próbek wróciło wczoraj wraz z prokuratorem i biegłymi do kraju. To precedens w historii współpracy wojskowych prokuratorów z rosyjskim Komitetem Śledczym po 10 kwietnia 2010 r. Rosjanie zgodzili się na skrócenie procedury przekazania próbek do Polski.”

-- POWRÓT SŁAWOMIRA LACHOWSKIEGO - pisze Puls Biznesu: “W minioną sobotę pojawiła się informacja, że od 1 sierpnia Sławomir Lachowski odchodzi z rady nadzorczej Meritum. Było to spore zaskoczenie, ponieważ po rynku krążyła plotka, że ma zostać prezesem tego banku. Wczoraj okazało się, że objął stery innej instytucji: FM Banku PBP — najmniejszego gracza na rynku. Obecnie jest on w trakcie fuzji, która ma pożenić bankowość dla mikrofirm, prowadzoną przez FM Bank, z bankowością korporacyjną, którą zajmuje się PBP. Większościowym akcjonariuszem banku jest Abris Capital. Dotychczasowy prezes FM Banku — Tomasz Maciejewski — został I wiceprezesem i CFO.”

-- 9 sierpnia 2001- wystartował TVN24


Łukasz Mężyk