stan gry: 25.07.2013
-- KONTRTWYWIAD TROPI MINISTRA- pisze w Rzeczpospolitej Andrzej Stankiewicz: „Służba Kontrwywiadu Wojskowego wystąpiła do prokuratury przeciwko gen. Waldemarowi Skrzypczakowi. Generał Waldemar Skrzypczak to dziś najpotężniejszy człowiek w polskiej armii. Jako wiceminister obrony narodowej odpowiada on m.in. za zakupy nowego sprzętu dla wojska – to strategiczna działka w MON. Według informacji „Rz", SKW podejrzewa generała o lobbing dla koncernów zbrojeniowych. Chodzić ma m.in. o jeden z koncernów izraelskich, który chce sprzedać Polsce samoloty bezzałogowe. Potwierdziliśmy to w kilku źródłach – w SKW, w armii oraz w sferach rządowych.”
-- DALEJ STANKIEWICZ O KŁOPOTACH SKRZYPCZAKA: “Jak ustaliliśmy, SKW ostatnio nie przedłużyła generałowi certyfikatu dostępu do informacji o klauzuli „ściśle tajne" – a to najważniejsze tajemnice państwowe. W praktyce bez takiego certyfikatu Skrzypczak nie może wykonywać swych obowiązków, bo większość spraw dotyczących armii i jej uzbrojenia to tajemnice najwyższego rzędu.”
-- KONKLUZJA STANKIEWICZA: “Bez względu na to, czy SKW znalazło dowody na naruszanie prawa przez generała, czy też jest to personalna rozgrywka w środowisku handlarzy bronią, to doniesienie przeciw Skrzypczakowi stanowi duży polityczny problem dla premiera Donalda Tuska.”
-- BUNT AMBASADORÓW- pisze Nasz Dziennik na jedynce: „Dyplomaci zarzucają szefowi MSZ jałowość i brak strategii. Do spektakularnego spięcia z Radosławem Sikorskim doszło na naradzie ambasadorów – dowiedział się „Nasz Dziennik”.
-- DALEJ NASZ DZIENNIK: “Przedstawiciele polskich placówek dyplomatycznych zarzucili Sikorskiemu stagnację w polskiej polityce zagranicznej, brak konkretnej wizji, brak wytycznych ze strony resortu co do polityki, jaką mają oni wdrażać, jakie budować wpływy poza granicami Polski – relacjonuje nasz informator. Odpowiedź ministra była nader zaskakująca. Sikorski miał ostrzegać, by ambasadorzy nie ulegali zbytnio propagandzie rządowej dotyczącej polityki zagranicznej, bo takowej Polska właściwie nie prowadzi. – Odpowiedź ministra Sikorskiego biegła w tym kierunku, że prowadzimy dyplomację małych celów, więc wytyczania żadnych wielkich celów ambasadorowie nie mogą od niego oczekiwać, bo on takich nie ma – dodaje nasz rozmówca. Sikorski mówił też o przyszłości Unii Europejskiej. – Stwierdził, że nie należy spodziewać się na tym polu wielkich sukcesów. Podkreślał, że nie oczekuje szybkiej poprawy sytuacji w UE. Wydał też zalecenie, by nie mówić o federacji europejskiej, bo to się w Polsce źle kojarzy, ale o unii politycznej – relacjonuje jeden z uczestników narady.”
-- ILE WYTRZYMA TUSK- pisze w Gazecie Renata Grochal: „Sezon urlopowy nie sprzyja zainteresowaniu polityką, a wynik wyborów w partii jest praktycznie przesądzony. Donald Tusk jest popularny wśród partyjnych dołów, a nowy szef Platformy będzie wybierany w bezpośrednich wyborach. W partii szacują, że konkurent Tuska Jarosław Gowin nawet po wycofaniu się z wyborów Grzegorza Schetyny i przejęciu głosów wszystkich niezadowolonych dostanie najwyżej 15 proc.”
-- GROCHAL O KAMPANII WEWNĘTRZNEJ PO W TERENIE: „Jak dowiaduje się „Gazeta”, w piątek po głosowaniach w Sejmie premier będzie w Gdańsku, w sobotę – w Koszalinie, w niedzielę – w Łańsku w woj. warmińsko-mazurskim, a w przyszły weekend – w Toruniu lub Bydgoszczy. Trasy platformianych konkurentów na razie się nie przetną. Gowin w sobotę będzie w Suwałkach, a w niedzielę w Olsztynie. Były minister sprawiedliwości roześle też listy do ponad 42 tys. członków PO – przedstawi pokrótce swój program i poprosi o poparcie.”
-- JAK NIE SMOLEŃSKIEM GO, TO BUDŻETEM- pisze w Gazecie Witold Gadomski: „opozycja, krytykując rząd, nie pokazuje, że sama ma jakiekolwiek racjonalne pomysły na rządzenie w warunkach światowego kryzysu. W 2005 roku rządowi PiS udało się wskoczyć na falę – gospodarka światowa była w szczytowym momencie cyklu koniunkturalnego, który załamał się trzy lata później. Nasza gospodarka pędziła wraz z całym światem, więc rządzenie było łatwe. To, że w takich warunkach rząd Kaczyńskiego się wywrócił, a PiS przegrał wybory, nie świadczy najlepiej o talentach politycznych. Teraz problemy, przed którymi stoją rządzący, są znacznie trudniejsze i nic nie wskazuje na to, by po kolejnych wyborach miało być łatwiej.”
-- GADOMSKI O POLITYCE ROSTOWSKIEGO: „Trzeba jednak uczciwie przyznać, że w wielu krajach europejskich finanse publiczne mają się lepiej niż u nas mimo spowolnienia lub recesji. I może warto, by minister finansów, który proponuje wygłoszenie w Sejmie wykładu dla posłów, zastanowił się, dlaczego na Słowacji lub Łotwie wpływy podatkowe są w tym roku wyższe od planowanych, a w Polsce mamy podobnie jak w ubiegłym roku dziurę.”
-- RZĄD PRZEGAPIŁ OKAZJĘ DO REFORM- pisze Gadomski w GW: “Obawiam się, że nie będą to dla Polski lata dobre. Rząd przegapił najlepszy moment na przeprowadzenie reform – choćby zmian w prawie podatkowym, które zmniejszyłyby zależność dochodów państwa od cyklu koniunkturalnego, lub ograniczenie marnotrawnych wydatków. Przed wyborami na bardziej śmiałe reformy zapewne się nie zdecyduje.”
-- NA JEDYNCE RZ: FRONT PRZECIW ROSTOWSKIEMU: “Błędy
w budżecie, eksplozja długu, sztuczki księgowe, fiskalizm. Mnożą się zarzuty wobec ministra finansów.”
-- JAK PISZE RZECZPOSPOLITA: “ Rostowski ma w rządzie świetną pozycję, o czym świadczy fakt, że został wicepremierem. Jednak jeśli sytuacja gospodarcza stanie się naprawdę zła, Tusk nie będzie miał oporów, by zastąpić go komisarzem europejskim Januszem Lewandowskim – mówi polityk PO.”
-- 300POLITYKA, jako pierwsza, w środę tydzień temu opublikowała tekst: “Strategiczna rekonstrukcja w marcu 2014 musi objąć Jacka Rostowskiego. Mogłoby to oznaczać wielki powrót Janusza Lewandowskiego”
-- O CO MOŻEMY MIEĆ ŻAL DO ROSTOWSKIEGO- pisze Jakub Kurasz w RZ: “Jeśli można mieć do Jacka Rostowskiego pretensje, to raczej nie o to, co robi on z budżetem (bo poprzednicy nie byli lepsi), ale o jego działania dotyczące OFE.
O niszczenie wiary obywateli w stabilność zasad, na jakich ufundowane jest państwo.
O rozmontowywanie systemu emerytalnego.
O zamęt, jaki wprowadza swoim postępowaniem do świata finansów. Można mieć pretensję o wprowadzenie giełdowych inwestorów w stan niepewności o to, że
z tego powodu warszawski parkiet traci w tym roku prawie tyle samo, co turecka giełda w wyniku krwawych zamieszek w tym kraju. Kto w dzisiejszym chaosie zechce zainwestować w nową fabrykę, czy nawet kupić nową parę butów?”
-- PRZECIWNICY PREZYDENT WARSZAWY JUŻ SIĘ POKŁÓCILI- pisze w Gazecie Stołecznej Iwona Szpala: „Nieporozumienia pojawiły się jeszcze podczas zbierania poparcia pod wnioskiem o referendum. Nikomu jednak nie zależało na ujawnianiu sporów, bo mogło to zaszkodzić całemu projektowi. Akcja była reklamowana jako obywatelska, ale poszło o postawę partii, które przyłączały się do zbiórki. Pod pretekstem referendum politycy brylowali w mediach na temat prezydentury Hanny Gronkiewicz-Waltz. Mniej przykładali się do pracy w terenie.”
-- DALEJ SZPALA: “Wyjątkowo nie spodobało się zachowanie posła Przemysława Wiplera. – Na konferencji prasowej podsumowującej zbiórkę zdobył miejsce obok Piotrka Guziała – mówi Maciejowski. – Tak operował ciałem, że zepchnął do drugiego szeregu posła PiS Artura Górskiego. Doszło do ścięcia, bo kolega Górski przyszedł z posłem Adamem Kwiatkowskim, który też chciał się pokazać.”
-- POSŁOWIE WRÓCĄ DO ZAKAZU ABORCJI- pisze w RZ Tomasz Krzyżak: “Najpóźniej pod koniec września odbędzie się debata nad obywatelskim projektem ustawy, która zabroni przerywania ciąży w przypadku ciężkiego uszkodzenia płodu. Sejm zakończył liczenie podpisów złożonych pod projektem ustawy zabraniającym zabijania chorych dzieci w łonie matki. Projekt, pod którym podpisało się ponad 400 tys. osób, na początku lipca złożyła w Sejmie Fundacja PRO – Prawo do Życia.”
-- POWSTAJE FILM O ARAMIE RYBICKIM- pisze pomorski dodatek Gazety Wyborczej: “Za kilka dni w Gdańsku rozpoczną się zdjęcia do filmu dokumentalnego o Aramie Rybickim - działaczu opozycji, który zginął w katastrofie lotniczej w Smoleńsku. - Był barwną postacią, na początku lat 70. sam projektował i szył spodnie - mówi reżyser Krzysztof Talczewski. - Chcemy z jego perspektywy ironicznie opowiedzieć o PRL-u.”
-- SZUKAJĄ ODTWÓRCY MŁODEGO ALEKSANDRA HALLA- pisze dalej Gazeta: “Twórcy filmu poszukują osoby, która wcieli się w postać 20-letniego Aleksandra Halla, z którym młody Aram obrzucał wydmuszkami wypełnionymi farbą partyjne tablice w Gdańsku. - Chcemy odtworzyć tę scenę - mówi reżyser. - Młody Aleksander Hall miał charakterystyczny wygląd, nosił brodę i długie włosy. Nie szukamy zawodowych aktorów, młodego Arkadiusza Rybickiego zagra np. syn jego brata Mirosława. Jest między nimi rodzinne podobieństwo. Ale z postacią Olka Halla mamy kłopot, choć nie potrzebujemy osoby identycznej, bo raczej unikać będziemy zbliżeń - tłumaczy Talczewski.”
-- URODZINY obchodzą: ks. Adam Boniecki, Anne Appelbaum
live
7 godz.
7 godz.
7 godz.
7 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026