stan gry: 23.07.2013

Piechociński: Tusk nie panuje nad PO, PB: Projekty MF niezgodne z konstytucją, RZ: Związkowcy przygotują raport o płacach wokół polityki

Łukasz Mężyk

-- DONALD TUSK NIE PANUJE NAD WŁASNĄ PARTIĄ- to tytuł wywiadu Jacka Nizinkieiwcza z Januszem Piechocińskim dla Rzeczpospolitej: “Martwi mnie, że Donald Tusk, jako szef rządu, nie panuje nad swoją partią. Martwi, że premier nie znalazł poparcia całej swojej formacji dla projektu rządowego. To oznacza, że kolejne głosowania rządowe mogą być też zagrożone. Premier traci większość koalicyjną w szeregach własnej partii dla przeprowadzania projektów rządowych. Jako koalicjant PSL działa bez zarzutu. Premier ma problem we własnej partii. Nie byłbym zaskoczony, gdyby teraz wielkie emocje towarzyszyły głosowaniom nad projektem budżetu.”

-- PIECHOCIŃSKI: TO PSL BĘDZIE SOBIE WYBIERAŁ KOALICJANTA- mówi dalej Nizinkiewiczowi: “Po przyszłych wyborach parlamentarnych, to PSL będzie wybierał koalicjanta, a nie PSL będzie wybierany do koalicji. Mocne PSL to gwarancja na stabilną , przewidywalną i skuteczną politykę.”

-- PIECHOCIŃSKI O SONDAŻACH: “Co mówią rzeczywiste sondaże? W Rybniku kandydatka PSL dostała 9 proc., w Elblągu dostaliśmy 16 proc., a zaraz na Podkarpaciu kandydat PSL-u w wyborach uzupełniających do Senatu dostanie zdecydowanie ponad 30 proc.”

-- PSL I PO- CIOS ZA CIOS- pisze w Rzeczpospolitej Andrzej Stankiewicz: “W PSL panuje rozgoryczenie po tzw. czarnym piątku. Niespełna dwa tygodnie temu, w piątek 12 lipca, Platforma trzykrotnie zagłosowała przeciwko PSL w ważnych dla ludowców kwestiach: uznania rzezi wołyńskiej za ludobójstwo, przywrócenia małych sądów powiatowych oraz w sprawie zniesienia zakazu uboju rytualnego. (…) To powszechny pogląd wśród naszych rozmówców: Piechociński pręży muskuły, żeby odwrócić uwagę od kłopotów we własnej partii.”

-- PIECHOCIŃSKI WBIJA NÓŻ W PLECY DONALDA TUSKA- pisze w komentarzu RZ Tomasz Krzyżak: “Piechociński nie ma powodów do zadowolenia. Musi pokazać członkom swojej partii, że nie pozwoli, aby Donald Tusk poczynał sobie z nim jak z uczniakiem. Stąd nie powinien dziwić nóż, który wicepremier właśnie wbija w plecy premiera, publicznie go krytykując. Walczy o przetrwanie.”

-- MF DOKRĘCA ŚRUBĘ ŁAMIĄC KONSTYTUCJĘ- pisze Puls Biznesu: “Ponad 20 najważniejszych pomysłów resortu finansów może być niezgodnych z ustawą zasadniczą — wynika z analizy rządowych prawników. (…) Przedstawiony przez Ministerstwo Finansów (MF) projekt założeń nowelizacji ordynacji podatkowej jest nafaszerowany propozycjami, które mogą być na bakier z konstytucją. Takie ostrzeżenie płynie z Rządowego Centrum Legislacji (RCL). Na 150 zmian zawartych w projekcie rządowi prawnicy mają konstytucyjne wątpliwości co najmniej wobec 21 — i to najważniejszych z punktu widzenia fiskusa. Eksperci przypominają, że dla osiągnięcia celów fiskalnych MF nie może stawiać się ponad najważniejszym polskim aktem prawnym, chroniącym prawa i wolności obywatelskie.”

-- CO DALEJ Z OFE- pisze Gazeta Wyborcza: “Wiceminister Leszczyna zapowiedziała w czasie debaty, że czwartego wariantu zmian w OFE nie będzie. Chodzi o wariant, o którym w poniedziałek napisał „Dziennik Gazeta Prawna”. Pracować nad nim miałyby wspólnie ministerstwa Pracy i Finansów. Taka decyzja miała zapaść na spotkaniu doradców premiera i prezydenta. Zaprzecza temu nie tylko resort finansów, ale też Ministerstwo Pracy. (…) Zaprzecza także Kancelaria Prezydenta. – Nie pracujemy nad żadnymi wariantami zmian w OFE, pracuje nad tym rząd. Nic nie wiem o tym, że wkrótce miałby zostać przedstawiony nowy wariant – powiedziała „Gazecie” minister Irena Wóycicka.”

-- KATARZYNA KOLENDA-ZALESKA: TE RUCHY PO ŹLE WYGLĄDAJĄ: “Trzeba – i w tym też rola premiera – wyzwalać w nowej klasie średniej energię do działania. Obywatele raz zniechęceni przestaną się angażować. Gdy słyszą od premiera: nie idź na referendum, to czują się lekceważeni. Nawet gdy rozumieją racjonalność politycznej kalkulacji, która zresztą wpływa na wizerunek PO fatalnie. Podobnie fatalnie wyglądają uniki Donalda Tuska dotyczące udziału w debacie z Jarosławem Gowinem.”

-- PLATFORMA WARSZAWY NIE ODDA- pisze w Gazecie Stołecznej Iwona Szpala: “Inicjatywa referendum straciła walor lokalnej potyczki o władzę, którą PO początkowo zlekceważyła. Liderzy Platformy biernie przyglądali się, jak nieudolnie broni się Hanna Gronkiewicz-Waltz, zaliczając kolejne medialne wpadki. A to „Nasz Dziennik” podał, że nie chciała zapłacić 5 zł za wstęp do ogrodu w Wilanowie, a to pytana o cenę biletu jednorazowego komunikacji miejskiej – nie potrafiła jej podać. (…) [R]atusz, by zatrzymać falę niezadowolonych, postawił na dialog i komunikację, i jak twierdzi, to ma być trwała zmiana. Hanna Gronkiewicz-Waltz, która niechętnie wychodziła poza gabinet, ruszyła w miasto. Osobiście otwierała po długiej przerwie tunel pod Wisłostradą, osobiście zwalniała urzędników, odwiedzała mieszkańców, edukując przy kawie z zasad segregacji odpadów.”

-- REFERENDALNE POKUSY I STRACHY- pisze Puls Biznesu: “Platforma Obywatelska podnosi lament, że złośliwie zjednoczyły się przeciw niej wszystkie partie, od prawa do lewa. A przecież to konsekwencja sprawowania przez PO od trzech lat, z mandatu warszawiaków, władzy absolutnej. Potwierdziło się, że do wypaczeń wcale nie trzeba ideologicznej zawziętości Viktora Orbána. Większość bezwzględna zawsze usypia wrażliwość, prowadzi do zadufania władzy i staje się, paradoksalnie, jej nieszczęściem.”

-- JEDNO ZDJĘCIE ODSŁANIA TRZY POLITYCZNE SŁABOŚCI WARSZAWSKICH "REFERENDYSTÓW"- piszemy na 300polityka: "Bijąca po oczach „polityczność” i partyjność, brak poparcia lokalnych, stołecznych społeczników i… kobiet. Warszawska Wspólnota Samorządowa Guziała i ich alianci odnieśli, co prawda, spory sukces zbierając 230 tysięcy sukcesów pod wnioskiem o zwołanie referendum w sprawie odwołania prezydent Warszawy, ale ich poważne niedostatki wizerunkowe mogą zaważyć na ostatecznym powodzeniu inicjatywy." Link

-- ELIZA OLCZYK W RZ: ZWIĄZKOWCY PRZYGOTOWUJĄ RAPORT O PŁACACH W POLITYCE: “Związkowcy z OPZZ przygotowują raport 
o zatrudnieniu i płacach 
w ministerstwach, spółkach Skarbu Państwa i partiach politycznych. To odpowiedź 
na informacje, że politycy PO zamierzają przedstawić raport o zarobkach związkowców.”

-- SZUKANIE W ŁUPKACH IDZIE CORAZ WOLNIEJ- pisze Rzeczpopsolita: “W ostatnich trzech latach wykonano niespełna 50 odwiertów, a potrzeba drugie tyle, aby stwierdzić, czy mamy szanse na gaz niekonwencjonalny.”

-- JAKUB KURASZ W KOMENTARZU RZ O GAZIE ŁUPKOWYM: “By geolodzy mogli profesjonalnie stwierdzić, czy nasze zasoby dają szansę na przemysłowe i rentowne wydobycie, potrzeba wykonać tych wierceń co najmniej drugie tyle. Pytanie tylko, kto ma te odwierty robić. Niestety, rząd nie przyłożył się nawet do dbania o wizerunek tego projektu. Nie potrafił umiejętnie podgrzewać piarowsko atmosfery wokół łupkowych szans, nie mówiąc już o regulacjach prawno-podatkowych. Efekt to ucieczka zagranicznych inwestorów.”

-- PIECHOCIŃSKI O GAZIE ŁUPKOWYM w rozmowie z RZ: “Pomylił pan adresata pytania, bo to nie ja obiecywałem wielkie zyski i wysokie przyszłe emerytury, nie budowałem dróg, lotnisk itd., z zysków z łupek. Tym bardziej w perspektywie już przyszłego roku. Na dziś mamy 44 odwierty, za chwilę w Sejmie pojawi się bardzo proinwestycyjna ustawa w tym zakresie. Do przemysłowego wydobycia jeszcze długa droga. Zwracam uwagę na szybsze możliwości eksploatacji naturalnego gazu ziemnego, z którego zdiagnozowane zasoby są duże a wciąż odkrywamy nowe złoża.”

-- PAWEŁ KOWAL O GAZIE ŁUPKOWYM w rozmowie z Biznesalert.pl: “Prace nad raportem Bogusława Sonika pokazały ten mechanizm jak na dłoni, pozorne uzyskiwanie konsensusu, potem wrzucanie poprawek do samego końca. Wreszcie prosta konkluzja dla Polski, że w tej sprawie każda próba przerzucenia regulacji na poziom europejski to same zagrożenia a korzyści żadne. Uzyskanie neutralnych dla łupków zapisów uznajemy wtedy za sukces i strzelają szampany, nie mówiąc o popieraniu wydobycia łupków ze strony instytucji europejskich.”

-- PiS JAK MIEĆ DOTACJĘ I NIE MIEĆ KONKURENTÓW- piszą w GW Agata Nowakowska i Agata Kondzińska: „PiS nie chce więc na razie żadnych zmian w sposobie finansowania partii. Jak więc zniechęcić PO do odebrania subwencji? Być może pomocna okaże się propozycja Przemysława Wiplera. Szef stowarzyszenia Republikanie chce, by pieniądze z budżetu zamiast partyjnej centrali otrzymywał indywidualnie każdy poseł, np. 20 tys. zł rocznie. I to partyjna centrala prosiłaby go o datki, a nie jak dziś – centrala wydzielała mu środki. Ale tego Platforma, i nie tylko ona, się boi, bo ułatwiłoby to działalność ewentualnym rozłamowcom. Swój pomysł Wipler chce zaprezentować na posiedzeniu zespołu poselskiego Dobre Zmiany Jarosława Gowina z PO.”

-- LOT WYRÓWNAŁ LOT- na jedynce Pulsu Biznesu.

-- LOT LECI ZGODNIE Z PLANEM- pisze dalej Puls Biznesu: “Przewoźnik notuje straty, ale poprawia wskaźniki. Sanacyjne plany spółki może pokrzyżować jednak m.in. Ryanair.”

-- MARCIN PIASECKI W RZ O PRZYSZŁOŚCI LOTU: “przed naszym przewoźnikiem są tylko dwie możliwości. Albo wysiłki zarządu firmy dadzą skutek, LOT odzyska choć trochę wigoru i stanie się bardziej atrakcyjny dla potencjalnych kupców. Bo o tym, żeby linie pozostały w rękach państwa, na szczęście już nikt nie myśli. Albo – co zresztą już kiedyś sugerował premier – trzeba będzie nauczyć się żyć bez narodowego przewoźnika. A naszym rynkiem już na całego zaczną rządzić tanie linie. Ze wszystkimi swoimi zaletami i wadami.”

-- URODZINY DZIŚ: Grażyna Staniszewska, Waldy Dzikowski, marcin Witko (poseł PiS), Marcin Wójcicki (Polsat News)


Łukasz Mężyk