stan gry: 19.07.2013

Armagedon Piechocińskiego w dzisiejszej prasie, w Europarlamencie rezerwa nowych sił do rządu, Palikot: w 2015 Schetyna wymieni Tuska

Łukasz Mężyk

-- PROFESOR JANUSZ CZAPIŃSKI w rozmowie z Renatą Grochal o poparciu dla PiS: „To jest względny wzrost. Porównując deklaracje z Diagnozy Społecznej w 2011 r. z tegorocznymi sondażami, stwierdzamy, że wszystkim spadło poparcie. Według Diagnozy PO popiera dziś o prawie jedną trzecią mniej wyborców niż w 2011 r., a PiS o jedną dwudziestą mniej. To wynika jedynie z dużo większej lojalności wyborców PiS niż PO. Nikomu jednak nie rośnie w liczbach bezwzględnych – ani PiS, ani SLD, ani PO, ani PSL – bo większość niezdecydowanych nie przerzuca poparcia np. z PO na PiS.”

-- CZAPIŃSKI O EWENTUALNYM ODBICIU PO: “– Wszystko wskazuje na to, że ci, którzy odeszli od PO, nigdzie w większości nie przeszli, tylko poszli do pokoju z tabliczką „nie podoba mi się żadna partia”. Oni Platformy do końca nie zdradzili, tylko wstrzymali przyjazny wobec niej gest. (…) [PO] Sama z siebie się nie odbije. Jeśli nie nastąpią zmiany, które przywrócą realny wzrost dochodów, to nic się nie poprawi. Na razie między 2011 a 2013 nastąpił średnio pięcioprocentowy spadek realnych dochodów Polaków. To jeszcze nie jest odczuwalne, jeśli weźmiemy pod uwagę, że Polacy coraz rozsądniej gospodarują swoimi dochodami, uruchamiają porównywarki cenowe w sieci, kupują też taniej w internecie. Na razie nie musieli sobie od ust odejmować. Ale jeśli odczują spadek dochodów, to może źle się skończyć dla Platformy.”

-- CZAPIŃSKI O PSL I PIECHOCIŃSKIM: „Oczywiście, że PSL wejdzie. I to z lepszym wynikiem niż do tej pory. [Piechoiciński] Nie radzi sobie. Ale sądzę, że zostanie odwołany przez ludowców jeszcze przed wyborami. Nie polegałbym na wynikach jednego sondażu. Większą wagę przywiązuję do wielu wyników potwierdzających ten sam trend, a zwłaszcza do zmian w czasie.”

-- LUDOWCY W POSZUKIWANIU MOCNEGO CZŁOWIEKA, PIECHOCIŃSKI BLISKO PROGU- piszą w GW Dominika Wielowieyska i Agata Nowakowska: „W PSL narasta irytacja. Ostatnie posiedzenie rady naczelnej PSL pokazało, że wpływy Piechocińskiego są ograniczone. Nie udało mu się przeforsować swoich propozycji personalnych. Ale i przeciwnicy wicepremiera też nie mają wystarczająco sił, aby go obalić. Niemniej coraz częściej słychać głosy, że czas lidera dobiega końca. Czy to oznacza, że wróci Waldemar Pawlak?”

-- DALEJ NOWAKOWSKA I WIELOWIEYSKA: “Pawlak jest ostatnio bardzo aktywny. Jako prezes Ochotniczej Straży Pożarnej od kilku tygodni jeździ po Polsce. PSL-owcy mówią, że skoro Leszek Miller wrócił do SLD jako przewodniczący, to dlaczego i Pawlak nie miałby powrócić? Inni jednak przewidują, że nie ma na to szans, bo Pawlak ma zbyt wielu wrogów, dlatego prezesa partii trzeba będzie szukać wśród trójki młodszych działaczy: ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza, marszałka województwa świętokrzyskiego Adama Jarubasa i marszałka województwa lubelskiego Krzysztofa Hetmana.”

-- NOWAKOWSKA I WIELOWIEYSKA O KOSINIAKU: “Uważany jest za „młodego zdolnego”, ale nie ma opinii „fightera”, a ludowcy chcieliby kogoś, kto będzie dla Tuska równorzędnym partnerem. Przykładem „ogrania” go przez Tuska są urlopy macierzyńskie dla matek I kwartału: Kosiniak-Kamysz długo był lojalny wobec Tuska, zapewniał, że nie da się dać tym matkom dłuższego urlopu, po czym Tusk wykonał woltę – dał matkom, co chciały, i sam zdyskontował ten sukces.”

-- KONKLUZJA ANALIZY GW DOTYCZĄCEJ PSL: “Strategia na eurowybory jest prosta: wszystkie ręce na pokład, to znaczy, że startują znane nazwiska. Wg naszych informatorów będą to m.in. Kosiniak-Kamysz (niewykluczone, że gdy odegra swoją rolę, tzn. przyciągnie głosy, zrezygnuje z euromandatu i zostanie w krajowej polityce) i b. minister rolnictwa Marek Sawicki. Ludowcy wciąż liczą na zapowiadaną przez premiera Tuska jesienną rekonstrukcję rządu i napływ unijnych pieniędzy na wieś. Jeśli poprawią się notowania premiera i rządu – także notowania PSL pójdą w górę. Jednak część ludowców wątpi, by rekonstrukcja coś zmieniła, bo problemem jest sam premier. I utrata sympatii do niego wśród wyborców.”

-- POZBAWIONY CHARYZMY KAPITAN- o Januszu Piechocińskim pisze w komentarzy RZ Tomasz Krzyżak: „pozbawiony charyzmy kapitan nie za bardzo wie, jak wyprowadzić ten statek na szerokie wody. Na innych okrętach stoją już marynarze gotowi, by rzucić tonącym członkom PSL koło ratunkowe. Choć oczywiście nie wszystkim.”

-- A W KĄCIE SIEDZI PAWLAK Z UŚMIECHEM NA TWARZY- konkluduje Krzyżak: “Niski wynik w sondażach źle wróży przyszłości chłopskiej partii. Największa krytyka czeka oczywiście teraz przywódcę, bo to on zarzucał kiedyś Waldemarowi Pawlakowi, że nie robi nic, by powstrzymać spadające notowania PSL. I to Waldemar Pawlak siedzi pewnie dziś w kącie z tajemniczym uśmiechem na twarzy. Szykuje jesienne wystąpienie na kongres programowy.”

-- UBÓJ RYTUALNY A SPRAWA JANUSZA PIECHOCIŃSKIEGO- pisze w RZ Eliza Olczyk: “Tymczasem tradycyjny elektorat PSL może mieć powody do niepokoju, bo w sprawie żywotnej dla wsi, czyli utrzymania uboju rytualnego, ludowcy przegrali. Na dodatek, zamiast mieć za złe partnerowi koalicyjnemu, czyli PO, że nie poparła rządowego projektu ustawy, za swoje niepowodzenie Stronnictwo zaczęło obwiniać opozycyjne PiS. Jaki wniosek mógł wyciągnąć z tego mieszkaniec wsi? Skoro ludowcy przełknęli bez protestów afront PO, to znaczy, że ich pozycja w rządzie jest coraz słabsza.”

-- NA JESIENI PIECHOCIŃSKI MOŻE ZOSTAĆ ODWOŁANY- konkluduje swoją analizę Olczyk: “Wszystko to może doprowadzić do sytuacji, że przywództwo Piechocińskiego zostanie zakwestionowane. Co prawda jego zwolennicy uważają, że ewentualny wyrok zostałby wykonany dopiero po przyszłorocznych eurowyborach, ale nie wiadomo, czy przerażeni ludowcy wytrzymają do tego czasu. Tym bardziej że nadarza się okazja – jesienią odbędzie się kongres programowy partii, który łatwo można zamienić na programowo-wyborczy.”

-- PIECHOCIŃSKI ZBIERA HAKI NA PSL- pisze Super Express: “Miał być sługą... a został panem! I to takim, który ciężką ręką rządzi ludowym folwarkiem. "Super Express" dotarł do zapisów z posiedzenia Rady Naczelnej PSL, na którym Janusz Piechociński (53 l.) straszy działaczy. Czym? Tajemniczą listą haków, powiązań biznesowo-personalnych!”

-- DALEJ SUPER EXPRESS O PIECHOCIŃSKIM: “- Kolego, jak byłbym niegrzeczny, to wyjąłbym mapę powiązań biznesowo-personalnych, bo i takie materiały do mnie wpływają jako do prezesa - wypalił w trakcie niedawnego zebrania PSL Piechociński. W sali zawrzało. - Nawet jak jesteśmy tutaj teoretycznie w swoim gronie, nie używajmy takich sformułowań - upominał Piechocińskiego Jarosław Kalinowski (51 l.). - Albo się ma dowody konkretne, kolego, i idzie się do rzecznika dyscypliny, albo są struktury do tego... - karcił Piechocińskiego jak uczniaka. I przypominał, że to nie pierwszy raz, kiedy prezes próbuje straszyć ludowców.”

-- W EUROPARLAMENCIE REZERWA NOWYCH SIŁ DO REKONSTRUKCJI- pisze w Polsce the Times Joanna Miziołek: “Według naszych informacji rząd mogą zasilić Jacek Protasiewicz i Sławomir Nitras. O Nitrasie głośno było w kontekście resortu sportu, który, jak wszystko wskazuje, będzie wolny po zdymisjonowaniu przez premiera Joanny Muchy. Ale z ostatnich informacji, jakie się pojawiają, wynika, że Sławomir Nitras miałby objąć funkcję wiceministra gospodarki. – Protasiewicza premier chce mieć blisko siebie w kancelarii. Ale raczej nie na stanowisku szefa kancelarii, bo tu dobrze sprawdza się Jacek Cichocki – mówi nasz rozmówca. (…) Jeszcze kilku europosłów może trafić do rządu po wyborach do Parlamentu Europejskiego. Niektórzy będą do zagospodarowania. Na przykład Trzaskowski, Zalewski, Kaczmarek, Olbrycht, Jazłowiecka, Sonik, Lisek – mówi jeden z naszych rozmówców.”

-- MIZIOŁEK O SŁOWACH TUSKA DO EUROPARLAMENTARZYSTÓW PO: “Tu jest rezerwa nowych sił – miał powiedzieć Donald Tusk podczas spotkania z europarlamentarzystami w kontekście rekonstrukcji rządu.”

-- JESZCZE MIZIOŁEK O REKONSTRUKCJI: “z rozmów z politykami Platformy wynika, że rekon- strukcja rządu ma być prawie totalna. Spekuluje się, że rząd opuszczą Marcin Korolec, Michał Boni, Krystyna Szumilas, Joanna Mucha, Barbara Kudrycka, Bartosz Arłukowicz. Na zdymisjonowanie tego ostatniego ma gorąco namawiać premiera Ewa Kopacz. – Nie wiem, czy premier zawiódł się na Arłukowiczu. Ale Ewa na pewno – mówi nasz rozmówca z Platformy.”

-- MIZIOŁEK O WEWNĘTRZNYCH BADANIACH PO: “nasz rozmówca z PO mówi, że według badań partyjnych poparcie w tej chwili jest na poziomie twardego elektoratu partii, czyli koło 20 proc. Premier będzie starał się je podnieść nie tylko rekonstrukcją, ale również objazdem po kraju, który zapowiadał od zimy.”

-- MIZIOŁEK O SEKRETARZU GENERALNYM PO: “Premier będzie chciał wzmocnić funkcje sekretarza generalnego. I mianować na niego swojego człowieka – mówi nam czołowy polityk PO. W partii mówi się, że nowym sekretarzem generalnym mógłby zostać Paweł Graś, obecny rzecznik rządu. – Paweł i tak jest nieformalnym sekretarzem generalnym partii, więc nominowanie go na to stanowisko byłoby dobrym krokiem. Przy obecnym słabym mandacie sekretarza generalnego partia się rozjeżdża.”

-- CZY SCHETYNA BĘDZIE SUKCESOREM TUSKA- mówi Janusz Palikot w rozmowie z Polską the Times: “Będzie taki moment pod koniec tej kadencji, w 2015 r., kiedy Platforma będzie na poziomie 20 proc. i będzie panika w połowie klubu oraz połowie struktur. Słabe wyniki spowodują, że wtedy wszyscy zwrócą się do Schetyny, powiedzą: „Ratuj, chłopie”, i Schetyna wymieni Tuska.”

-- PALIKOT O EFEKCIE REKONSTRUKCJI: “Na dwa, trzy miesiące zatrzyma spadki w sondażach. Platforma spada z 40 na 30, z 30 na 24 proc. W końcu będzie miała tendencję spadkową z 24 na 18 proc., jeśli teraz nie uda jej się odwrócić sytuacji w gospodarce. Sama zmiana ministrów oczywiście budzi nadzieję na wzrost notowań. Ale za tym idzie mnóstwo problemów. Będą nowelizacja budżetu, cięcia wydatków, bo budżet się nie spina. To oznacza, że ludzie w sferze budżetowej dostaną mniejsze wynagrodzenia. To będą tylko negatywne emocje.”

-- PALIKOT O TYM JAKIEJ REKONSTRUKCJI SIĘ SPODZIEWA: “Całkowitej. Poza Rostowskim, Sikorskim i może Siemoniakiem Tusk wymieni wszystkich.”

-- PALIKOT O KRYZYSIE PO: “Kryzys PO będzie się pogłębiał. Platforma jest w takiej spirali partii schodzącej. To samo było w AWS czy SLD. Tam była dynamika rozkładu. Im bliżej wyborów, tym ta dynamika będzie bardziej agresywna i tym więcej ludzi będzie uciekało z Platformy.”

-- WOŁANIE O WIZJĘ- pisze w Gazecie Wyborczej Adam Szostkiewicz: “Wołanie o wizję sprowadza się więc w praktyce do wołania o dobry program i jego skuteczną realizację. Nierzadko wyraża tęsknotę za liderami z charyzmą, urokiem osobistym, umiejętnością przewodzenia we współpracy z innymi, także z opozycją, w tym, co możliwe i co dobre dla kraju. Premier Tusk moim zdaniem ma wciąż dobry program i wolę działania, ale gorzej z wykonaniem. Do tego potrzeba mu dobrej i zwartej drużyny książęcej, dobrze poinformowanej i zorganizowanej partii w terenie, przekonującego PR, a także – zgadzam się z Cimoszewiczem – nielekceważenia drobiaz-gów takich jak płacenie za garnitury i sukienki żony z własnej kieszeni czy wyperswadowania własnemu synowi, by nie zadawał się, z kim nie powinien, ze względu na ojca. Nawet w polityce bardzo demokratycznej „szlachectwo zobowiązuje’’.”

-- NAPAD TUSKA NA DEMOKRACJĘ- pisze w GW Renata Grochal: “Mówienie, że Tusk powinien zachęcać warszawiaków, by tłumnie poszli do urn, ale głosowali za pozostawieniem pani prezydent na stanowisku, jest naiwne. Wiadomo, że referendum, które jest głosowaniem przeciwko, a nie za jakąś kandydaturą, zmobilizuje głównie niezadowolonych z rządów Gronkiewicz-Waltz. W demokracji ważne jest, by wszyscy jej uczestnicy w sposób jasny określili swój interes i żeby to było przejrzyste dla wyborców. Tusk postawił sprawę otwarcie – już miesiąc temu bronił Hanny Gronkiewicz-Waltz, mówiąc, że „nie rekomenduje udziału w referendum ani jego organizowania”. A skoro do wyborów samorządowych został zaledwie rok, nie ma co przeprowadzać zmiany na tym stanowisku. Nowy prezydent przez kilka miesięcy niewiele zdoła zrobić.”

-- RYSZARD BUGAJ W SUPER EXPRESSIE: “Rozumiem jednak Rostowskiego, gdy krytykuje Radę Polityki Pieniężnej, że należało wcześniej rozluźnić politykę monetarną. Choć nie przypisałbym temu kluczowego znaczenia, tak jak on. Co do decyzji rządu, to znaleźli się w sytuacji bez wyjścia, więc zareagowali w jedyny sensowny sposób.”

-- JEDYNKA SUPER EXPRESSU: TAK „HARUJE” KASIA TUSK ZA 50.000 zł- „knajpka, dwa laptopy, ciasteczko. Robota wre!”

-- 19 lipca 1989 Zgromadzenie narodowe wybrało gen. Jaruzelskiego na prezydenta


Łukasz Mężyk