stan gry: 15.07.2013

Stan Gry: Węglarczyk pyta o kondycję BOR, PO- partia wewnętrznych konfliktów, Siedlecka: błąd gminy żydowskiej

Łukasz Mężyk

-- NOWELIZACJA BUDŻETU? NA RAZIE SIĘ NIE DA- pisze w Gazecie Piotr Skwirowski: „Mimo wszystko potrzebna będzie też nowelizacja budżetu. I rząd otwarcie o niej mówi. Sęk w tym, że nowelizacja... nie jest możliwa. – To poważny problem prawny – mówił „Gazecie” prof. Stanisław Gomułka, były wiceminister finansów, ekspert BCC. Gdy dług publiczny przekracza 50 proc. PKB (a tak jest teraz), deficyt budżetowy w danym roku nie może być większy niż rok wcześniej. Deficyt zapisany w tegorocznej ustawie budżetowej jest już maksymalny i nie można go zwiększyć.”

-- PARTIA WEWNĘTRZNYCH KONFLIKTÓW- pisze w Rzeczpopsolitej Eliza Olczyk: „Rafał Chwedoruk uważa jednak, że prawdziwy wstrząs partia przeżyje dopiero wtedy, gdy podzieli się w sprawach gospodarczych, np. w sprawie Otwartych Funduszy Emerytalnych. – Bo to stosunek do gospodarki spaja tę partię – mówi politolog. – A jestem przekonany, że te rozbieżności przy okazji OFE się pojawią. Nie jest przypadkiem, że i Jarosław Gowin, i Przemysław Wipler, i nawet Janusz Palikot już grają pod ten podział wewnątrz Platformy – dodaje.”

-- BARTŁOMIEJ SIENKIEWICZ w rozmowie z Andrzejem Stankiewiczem i Michałem Szułdrzyńskim w RZ na pytanie “czy młodzi łysi to dzieci Kaczyńskiego?”: “Wszczepianie przez PiS latami Polakom przekonania, że władza dopuszcza się zdrady narodowej, a kraj traci niepodległość, dzielenie Polaków na prawdziwych patriotów i ludzi, którzy tutaj są — jak to ujął Rymkiewicz — z przypadku czy przy okazji, to gotowe kostiumy, które są chętnie przywdziewane przez agresywnych młodych ludzi.”

-- FAKT NA JEDYNCE: UKRAINIEC ZAATAKOWAŁ PREZYDENTA

-- SUPER EXPRESS NA JEDYNCE: ZAMACH NA PREZYDENTA. BOR był bezradny

-- DLACZEGO NAWALIŁ BOR?- pisze Bartosz Węglarczyk w Rzeczpospolitej: „Nie mam pojęcia, czy i tym razem szef BOR powinien odejść. Nie jestem zwolennikiem polowań na dymisje. Wiem natomiast, 
że incydent w Łucku świadczy o dużo poważniejszym niż wydarzenia w Paryżu złamaniu zasad bezpieczeństwa. (…)Nawalił BOR. Nawaliła ukraińska ochrona, bo to 
ona odpowiada również za zabezpieczenie wizyty zagranicznego gościa. Nawalił prezydent Janukowycz i jego polityczne gierki, bo jestem przekonany, że gdyby był 
w Łucku razem z prezydentem Komorowskim, nikt nie przedarłby się przez bataliony ukraińskiego BOR-u.”

-- DALEJ WĘGLARCZYK: “Należę do tych dziennikarzy, którzy uważają, że BOR nie jest winien tragedii w Smoleńsku. Ale jako obywatel domagam się, by 
w kraju, w którym remont tunelu i zamknięcie dachu stadionu urastają do rangi narodowych dramatów, chociaż BOR starał się być ostoją profesjonalizmu. Dlatego chcę wiedzieć, kto i dlaczego nawalił w Łucku. Chcę wiedzieć, czy BOR 
ma problemy finansowe, sprzętowe lub kadrowe, czy też incydent w Łucku był rezultatem np. słabego wyszkolenia jego oficerów. Nie akceptuję sytuacji, w której los prezydenta RP zależy od tego, czy zamachowiec chce się wygłupić, czy doprowadzić do tragedii.”

-- JAROSŁAW KURSKI W KOMENTARZU O ROCZNICY WOŁYŃSKIEJ: “Incydent w Łucku wygląda jak prowokacja wymierzona w proces pojednania polsko-ukraińskiego, bo dziś ten proces uosabia prezydent Bronisław Komorowski. To wybryk jednego człowieka, wybryk bez większego znaczenia. Nadawanie tej sprawie rangi to w istocie przyłączanie się do dzieła sprawcy, który chce, by zamiast o pojednaniu obu narodów mówiono o plamie po rozbitym jajku na prezydenckim garniturze.”

-- JESZCZE KURSKI: „Pojednanie narodów – jak każdy proces – wymaga dialogu, tolerancji, cierpliwości i czasu. Może się udać tylko wtedy, gdy nie zostanie przejęte przez skrajnych nacjonalistów po obu stronach Sanu, którzy ze swej natury karmią się nawzajem takim samym etnicznym antagonizmem. Nie można im na to pozwolić.”

-- MICHAŁ SZUŁDRZYŃSKI O UCHWALE SEJMU w komentarzu RZ: “Nie używając słowa „ludobójstwo", polscy parlamentarzyści wykonali może i piękny gest, ale czy nie zbyt dużym kosztem? W świetle tych wszystkich wydarzeń paradoksalnie brzmi bowiem jeden z fragmentów sejmowej uchwały, w którym wyrażono szacunek i uznanie dla rodzin, środowisk i organizacji, które od wielu lat walczyły o prawo do prawdy o zbrodni wołyńskiej. Czy warto czcić walczących o prawdę, gdy samemu się ją instrumentalizuje na rzecz zabiegów dyplomatycznych, które i tak nie przynoszą oczekiwanych skutków?”

-- EWA SIEDLECKA W GW O UBOJU RYTUALNYM I POLITYCE GMINY ŻYDOWSKIEJ: „Zawsze istnieje też możliwość powrotu do propozycji ministra administracji Michała Boniego, którą rząd, przygotowując projekt, odrzucił, by zezwolić na ubój bez ogłuszania wyłącznie na potrzeby lokalnych wspólnot wyznaniowych – ale nie na eksport, jak chciał PSL i rzeźnicy. Być może błędem mniejszości żydowskiej i muzułmańskiej było to, że przyłączyli się do żądań rzeźników, zamiast prowadzić własną politykę.”

-- BRAK UBOJU BĘDZIE KOSZTOWAŁ- komentuje w Gazecie Krystyna Naszkowska: „Decyzja Sejmu oznacza, że przeczekiwanie nie ma już sensu, a słowa premiera postawiły kropkę nad i. Ci, którzy mieli nadzieję na rozsądek rządu, ostatecznie ją stracili. To oznacza dramat dla paru tysięcy rodzin, a nie kilku posłów PSL, jak suflowano dziennikarzom. Nie od razu – taka jest specyfika branży rolnej, że skutki każdej decyzji są odłożone w czasie. Ale na pewno zobaczymy je w statystykach jeszcze w tym roku.”

-- JESZCZE NASZKOWSKA: “Zakaz uboju może mieć też poważne konsekwencje dla PiS. Jarosław Kaczyński musi być już całkowicie przekonany, że wygra przyszłoroczne wybory, skoro tak zlekceważył głosy rolników. PiS od paru lat wygrywa wybory na wsi i wypiera PSL z jego matecznika. Od lat głosi hasła, których wieś chętnie słucha: większe dopłaty, ziemia tylko dla polskich rolników, ceny wyższe itd. Teraz nie tylko zagłosował wbrew interesom wsi, ale po głosowaniu Kaczyński oświadczył, że tak postępują ludzie przyzwoici. Z tego wynika, że rolnicy nie są ludźmi przyzwoitymi, bo większość z nich nie rozumie, o co ten szum. Kurze zawsze się łeb odrąbywało siekierą bez żadnego ogłuszania. Lider PiS, w przeciwieństwie do premiera Tuska, przynajmniej był konsekwentny – zarządził dyscyplinę klubową, a wobec dwóch posłów, którzy ją złamali, zapowiedział karę. Ta decyzja zostanie mu jednak na wsi zapamiętana. W paradoksalny sposób PSL, największy dziś przegrany po głosowaniu w sprawie uboju, może w przyszłości najbardziej na tym skorzystać.”

-- JANINA PARADOWSKA O UBOJU RYTUALNYM w Polsce the Times: „Wypada więc zgodzić się z premierem, że oto dostaliśmy pokaz klasycznej politycznej hipokryzji. A w tym akurat głosowaniu trzeba było mieć więcej odwagi, by głosować za ubojem niż przeciwko niemu. Takie paradoksy też się zdarzają. Czasem na taki spektakl warto popatrzeć, byle wyciągnąć właściwe wnioski, nie zapominając, że nie ma uboju bez cierpienia.”

-- FRAGMENT ROZMOWY JOANNY MIZIOŁEK Z ANDRZEJEM HALICKIM w Polsce the Times: „takie zwycięstwo może tylko wtedy być osiągnięte, gdy Grzegorz Schetyna doprowadzi do tego, czego chce, czyli do objęcia funkcji sekretarza generalnego?
- Nigdy tego nie powiedział. Nie sądzę, aby był taki warunek. Warunkiem jest jedność i zespołowość. Uważam, że powinna się zmienić formuła zarządzania. Sekretarz generalny powinien być członkiem zarządu krajowego. Teraz sekretarz generalny nie sprawuje politycznego nadzoru, a powinien. Powinniśmy wzmocnić funkcję sekretarza generalnego.”

-- JAKA JEST DZIŚ ATMOSFERA MIĘDZY TUSKIEM A SCHETYNĄ?- pyta Halickiego Miziołek: “Lepsza. Warto wrócić do współpracy sprzed lat.”

-- URODZINY DZIŚ: 35 lat kończy dziś Przemysław Wipler


Łukasz Mężyk