stan gry: 12.07.2013

Kowal: Jan Paweł II i Lech Kaczyński unikali terminu „ludobójstwo”, złoty się umocni do 4zł, będzie ulica profesora Geremka w Warszawie

Łukasz Mężyk

-- JAN PAWEŁ II I LECH KACZYŃSKI UNIKALI TERMINU LUDOBÓJSTWO- mówi Paweł Kowal w rozmowie z Gazetą Wyborczą: „Jeśli tak postawimy sprawę, że tylko użycie terminu „ludobójstwo” jest kryterium mówienia prawdy o zbrodni wołyńskiej, to nie mówiliby jej ani papież Jana Paweł II, ani prezydent Lech Kaczyński. Oni unikali tego sformułowania.”

-- KOWAL O WOŁYNIU I JEDWABNEM: “Prawda o tym, co zdarzyło się na Wołyniu, potrzebna jest teraz bardziej Ukraińcom, a nie nam. Oni muszą zrozumieć i dojrzeć do własnej historii. Podobnie jak Polacy dojrzewali do przyjęcia odpowiedzialności za Jedwabne.”

-- KOWAL: POWINNIŚMY ZAPRZESTAĆ WYCHOWYWANIA CAŁEGO ŚWIATA: “Może powinniśmy zaprzestać wychowywania całego świata i przekonywania wszystkich, że tylko nasza wersja historii jest prawdziwa. Wiem, że wielu Ukraińców zmieniało nastawienie do tego, co zdarzyło się na Wołyniu, ale uczynili to po debacie, dzięki własnej refleksji, a nie pod wpływem uchwał polskiego Sejmu.”

-- DALEJ KOWAL: “uważam, że to, co się zdarzyło w 1943 roku, wypełnia definicję ludobójstwa Rafała Lemkina z 1948 r. Nie oznacza to jednak, że jako polityk chciałbym użyć tego określenia w walce politycznej. Pytanie zresztą, przeciw komu jest to obecnie używane. Przeciw Ukraińcom? Już bardziej chodzi o dołożenie konkurentom politycznym, aby wykazać, że my i tylko my dbamy o interesy państwa i narodu. Proszę pamiętać, że konstrukcja konwencji ONZ w sprawie ludobójstwa skierowana jest w przyszłość. Nie chodzi o to, by kogokolwiek pognębić tym terminem. Chodzi o to, by historia miała wartość edukacyjną, by podobne wydarzenia się nie powtórzyły. Spory o terminy prawnicze powinno się pozostawić prawnikom, a nie politykom.”

-- ULICA PROF. GEREMKA?- pisze politykawarszawska.pl: „13 lipca mija pięć lat od tragicznej śmierci historyka i polityka Bronisława Geremka. Partia Demokratyczna, chcąc godnie upamiętnić zasługi profesora a jednocześnie podkreślić znaczenie rocznicy proponuję ulicę jego imienia w Warszawie. Dziś wniosek w tej sprawie złożył przewodniczący PD Andrzej Celiński.”

-- RADNI PIS O PROPOZYCJI UCZCZENIA GEREMKA: “Maciej Wąsik z PiS (…)– Mija pięć lat od śmierci profesora, czyli zostaje spełniony wymagany termin uchwalony przez Radę Miasta, który musi minąć od odejścia danej osoby. Radny zapowiedział też, że partia przeanalizuje wniosek i najprawdopodobniej się do niego przychyli - Chociaż były różnice zdań między naszą partią a Bronisławem Geremkiem, to doceniamy jego wkład w KOR czy w Solidarność. Dzielące nas poglądy nie wykluczają uhonorowania Geremka ulicą – podsumował.”

-- MĄDRY PREMIER PO SZKODZIE- pisze Michał Szułdrzyński w Rzeczpospolitej: „Gdy partia Jarosława Kaczyńskiego kolejny raz wyprzedza Platformę, Donaldowi Tuskowi spory światopoglądowe nie są już na rękę. Jak ujawniamy dziś w „Rzeczpospolitej", znana ze swych postępowych poglądów minister ds. równości Agnieszka Kozłowska-Rajewicz znacznie złagodziła projekt programu dotyczącego równego traktowania. W pierwotnej wersji program miał zmuszać wszystkich ministrów do promowania radykalnej wizji światopoglądowej, walczyć o więcej uprawnień dla gejów, zmieniać obraz rodziny 
w podręcznikach itp., itd. Ostatecznie wszystkie te radykalizmy zniknęły. Powód? Oficjalna wersja brzmi – to efekt konsultacji wewnątrzrządowych.”

-- KONKLUZJA SZUŁDRZYŃSKIEGO: “Awantury w Platformie o ubój rytualny czy „ludobójstwo" na Wołyniu pokazują, jak bardzo podzielona jest dziś partia rządząca. Łagodzenie sporów światopoglądowych może spowolnić dezintegrację Platformy, ale jest już chyba za późno, by ją całkiem zatrzymać. Niewiele też wskazuje na to, by PO jeszcze kiedykolwiek była „jedną pięścią", jak chciałby Donald Tusk.”

-- URODZINOWA HUCPA Z JARUZELSKIM - pisze w RZ Marcin Celiński, publicysta Liberte: „Dziwaczna jest ta polska lewica, żeby akurat tego wodza PRL wstawiać na transparenty. Bo Jaruzelski to postać z ciemniejszych czasów PRL, biorąca udział w najgorszych momentach historii.”

-- ZŁOTY WKROTCE ZACZNIE RAJD- pisze na jedynce Puls Biznesu: „Sprawdziliśmy prognozy 13 analityków rynkowych i okazuje się, że są wyjątkowo jednomyślni — wszyscy spodziewają się umocnienia złotego. Według mediany prognoz, na koniec trzeciego kwartału 2013 r. kurs EUR/PLN wyniesie 4,19, na koniec roku spadnie do 4,15, a rok później zejdzie do 4. Byłby to najniższy poziom od trzech i pół roku. Ani jeden ekonomista nie obstawia, że nasza waluta będzie tracić.”

-- NIEWZROST POGRĄŻY BUDŻET- pisze Piotr Skwirowski w GW: “Dynamika wzrostu PKB w drugim kwartale może być taka jak w pierwszym, ale może być także nieco mniejsza – uważa prezes GUS. To złe wieści dla budżetu, który wkrótce czeka nowelizacji. (…) Wzrost gospodarczy w drugim kwartale 2013 r. utrzymał się na poziomie 0,5 proc., ale prawdopodobieństwo, że będzie nawet niższy, wzrosło.”

-- SKWIROWSKI O WYŻSZYM DEFICYCIE: “Ekonomiści szacują, że w kasie państwa może zabraknąć 15-25 mld zł – i to ponad 35,6 mld zł deficytu już zapisanego w ustawie budżetowej. Polacy, bojąc się o swoje miejsca pracy, ostrożniej wydają pieniądze, a niższa konsumpcja oznacza mniej pieniędzy z podatków w budżecie. Ale pieniędzy w kasie państwa jest mniej także dlatego, że tegoroczny budżet rząd oparł na zbyt optymistycznych założeniach: znacznie wyższego wzrostu gospodarki i wyższej inflacji. I przeliczył się.”

-- SKWIROWSKI O NOWELIZACJI BUDŻETU- RZĄD MOŻE ZAWIESIĆ PRZEKAZYWANIE PIENIĘDZY DO OFE: “Ekonomiści twierdzą, że resorty „uskrobią” nie więcej niż 10 mld zł z wydatków inwestycyjnych. Sytuację podratuje wpłata z zysku NBP za zeszły rok. To blisko 5 mld zł. Rząd może też sięgnąć do Funduszu Rezerwy Demograficznej po pieniądze odkładane na finansowanie emerytur. Może też zawiesić przekazywanie pieniędzy do Funduszu Ubezpieczeń Społecznych i zmusić go do pożyczania w bankach. Także rządowe plany zmian w OFE mają służyć głównie poprawie wyników budżetu.”

-- WICEMARSZAŁEK WYROWIŃSKI O POMOCY DLA DAWNYCH OPOZYCJONISTÓW- mówi Rzeczpospolitej: “Ustawa o świadczeniu specjalnym i pomocy pieniężnej przysługujących działaczom opozycji demokratycznej oraz osobom represjonowanym z powodów politycznych w latach 1957–1989 – bo taką ma nosić nazwę – jest przygotowywana w Senacie od kilku miesięcy. Przejęliśmy jej projekt z Kancelarii Prezydenta, która uznała, że Senat będzie właściwszym miejscem do wprowadzenia jej na ścieżkę legislacyjną. Zostałem koordynatorem tych prac, a razem ze mną w przygotowanie projektu zaangażowało się kilkunastu senatorów z solidarnościowym rodowodem. Pod koniec czerwca nasi prawnicy przygotowali ostateczną propozycję, która pod względem legislacyjnym raczej nie powinna budzić zastrzeżeń.”


Łukasz Mężyk