stan gry: 10.07.2013

Stan Gry- Kontratak Gazpromu w polskim Senacie, PR-owiec PO: referendum w Warszawie to koniec Tuska i PO, Cimoszewicz: pamiętam o szwindlu PO w 2005

Łukasz Mężyk

-- KONTRATAK GAZPROMU W POLSKIM SENACIE- pisze w GW Andrzej Kublik: „Lobbyści spółki Gazprom podjęli kolejną próbę odebrania państwowemu Gaz-Systemowi prawa do zarządzania tranzytowym gazociągiem jamalskim z Rosji do Niemiec.”

-- DALEJ KUBLIK: “na posiedzeniu senackiej komisji Zbigniew Stasiak, radca prawny kancelarii Salans FMC SNR Denton, zgłosił poprawki do trójpaku energetycznego, które zniosłyby wyłączne prawa Gaz-Systemu do zarządzania gazociągami przesyłowymi w Polsce i umożliwiłyby EuRoPol Gazowi ponowne przejęcie bieżącego zarządu nad jamalską rurą od Gaz-Systemu. (…) Przedstawiciele Ministerstwa Gospodarki tłumaczyli jednak senatorom, że nie popierają poprawek, proponowanych przez lobbystów spółki Gazpromu, bo Polska postanowiła przekazać całą sieć gazociągów przesyłowych w gestię Gaz-Systemu. Czy senatorów przekonają argumenty rządu, czy też groźby lobbystów spółki Gazpromu – okaże się w tym tygodniu.”

-- SENATOR JAN RULEWSKI O DONALDZIE TUSKU w rozmowie z Super Expressem: „Nie ma planu dla Polski. Reszta PO jest odsunięta od podejmowania decyzji. Choćby drobnych.”

-- JESZCZE RULEWSKI: “Skoro moi koledzy cmokali i podpisywali porozumienia okrągłego stołu, dlaczego ja mam nie budować lepszej Polski z Kaczyńskim?”

-- JAN RULEWSKI O ALEKSANDRZE KWAŚNIEWSKIM: „Za przeszłość bym mu ręki nie podał. Była to przeszłość czerwonego lowelasa, który żył u schyłku komunizmu i wyciągał z niego, co się tylko dało.”

-- PO REFERENDUM WARSZAWSKIM RZĄD MÓGŁBY SIĘ PODAĆ DO DYMISJI- Renata Grochal i Agata Kondzińska w Gazecie cytują PR-owca PO: “Teraz PO planuje bitwę warszawską. Przegrana tu byłaby dla PO katastrofą. – Po przegranym referendum rząd mógłby się podać do dymisji. To byłby koniec Tuska i Platformy. Warszawa to bastion PO, a prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz to jedna z najbliższych współpracownic Tuska – mówi zaufany PR-owiec PO.”

-- -- PAWEŁ RESZKA O STRATEGII PO W ELBLĄGU w Tygodniku Powszechnym:: „Jaka była strategia Platformy? Najpierw milczenie: może w referendum nie będzie odpowiedniej frekwencji. Potem delikatna samokrytyka i wyśmiewanie rywali: „Kto tam będzie kopał i budował port”. Potem zmiana dekoracji i obietnice: „Jeśli ktoś może, to tylko my”. Nie udało się”.

-- RESZKA O TUSKU: „Premier, który rządzi w kryzysie przez drugą kadencję, głosy krytyki traktuje jak bzyczenie niewdzięcznych komarów. Nie podejmuje dyskusji, nawet z ludźmi ze swojego środowiska (Jarosław Gowin mówi: „Może trzeba było dbać o swój konserwatywny i liberalny elektorat, a nie udawać socjaldemokratę”).

-- KONKLUZJA RESZKI: „Polacy już nie boją się Jarosława Kaczyńskiego, polityka obchodzi ich mało. Mit Donalda Tuska, który uwiedzie każdego, choćby i całą Polskę, odchodzi w zapomnienie. Premier potrzebuje drużyny. Pewny siebie, działający w pojedynkę, boleśnie przegra. Jak w Elblągu”.

-- DEMASKACYJNY WOBEC PO BYWA ŚMIECH- PISZE W GAZECIE WYBORCZEJ PAWEŁ ŚPIEWAK: “Rozczarowanie zawarte jest nie tylko w pytaniu „jak żyć, panie premierze”. Boleśnie demaskacyjny bywa śmiech. Wyjątkowo żałosne rządy upadały, bo nie przemoc, ale śmiech je osłabiał. Tak było z Kaczyńskim, wcześniej Pomarańczowa Alternatywa skutecznie pozbawiała komunistów powagi. Teraz na różnych portalach kpi się z Tuska i jego rządu. Obok zdjęcia przedstawiającego Obamę mówiącego „yes, we can” pojawia się wyborcza fotografia Tuska z hasłem „yes, we can’t”. Taki obrazek musi boleć. Młodzi żartują z koncertów minister sportu, dyplomacji Sikorskiego, z prezydent Warszawy. Dla nich to są groteskowe postaci z kreskówek, których nie sposób brać na serio, z których można tylko kpić. Proszę tylko zajrzeć na stronę Facebooka „hipsterski maoizm”, gdzie coraz częściej pojawiają się politycy PO. Jest naprawdę śmiesznie.”

-- PLATFORMA POTRZEBUJE RADYKAŁÓW- analizuje Śpiewak: “Czasami można wręcz odnieść wrażenie, że obecnie PO potrzebuje radykałów, by uzasadnić swoje istnienie. Platforma traci swoich wyborców nie z powodów ideologicznych. Nie dlatego, że jest przeciw czy za aborcją, in vitro, za czy przeciw związkom partnerskim. W tych kwestiach akurat można się pogubić. Co tydzień wychodzi z nową opinią.”

-- OBYWATELE NIE CHCĄ BYĆ ZAKŁADNIKAMI POLITYCZNEGO PATA- pisze dalej Śpiewak: “Obywatele nie zgadzają się na swoją bierność i bezsilność. Nie mają zamiaru być też zakładnikami politycznego pata, bronić PO dlatego, że ta niespodziewanie mianowała się obrońcą status quo i politycznej poprawności. Nie chcą wybierać między rozeźloną endecją a partią władzy. Pewnie po prostu nie pójdą na wybory.”

-- KONDZIŃSKA I GROCHAL O PODKARPACIU I FROMBORKU: “Już we wrześniu odbędą się wybory uzupełniające do Senatu na Podkarpaciu i wybory na burmistrza Fromborka. Na Podkarpaciu byłby to już drugi sukces PiS – od maja marszałkiem województwa jest b. senator PiS Władysław Ortyl. To jedyne województwo w kraju, w którym rządzi partia Kaczyńskiego. PiS do Senatu wystawi tu byłego parlamentarzystę Zdzisława Pupę. PO – znaną w regionie posłankę Krystynę Skowrońską. Nie ma decyzji, kogo PiS wystawi na burmistrza Fromborka. Wcześniejsze wybory są tam konieczne, bo poprzednią burmistrz miasta Krystynę L. sąd skazał prawomocnie na rok więzienia w zawieszeniu za poświadczenie nieprawdy w dokumentach. – Mamy nadzieję, że siłą impetu i we Fromborku wygramy. Szansa jest – mówi nam Leonard Krasulski, szef PiS w Elblągu.”

-- JARUZELSKI POWINIEN ZOSTAĆ PAŃSTWOWO UHONOROWANY- mówi Józef Oleksy w rozmowie z Jackiem Nizinkiewiczem w Rzeczpospolitej: “Generał Wojciech Jaruzelski powinien zostać państwowo uhonorowany. Bez względu na ogólny bilans i zawijasy historyczne, zasługuje na uznanie i uczczenie. Generał Jaruzelski jest wartościową, historyczną i pomnikową postacią dla Polski. Prezydent Bronisław Komorowski powinien wznieść się ponad podziały polityczne i godnie uhonorować wielką postać jaką jest generał Jaruzelski. Przecież to był premier i prezydent Polski.”

-- KACZYŃSKI NA ŚLĄSKU MIAŁ LEPSZE WYSTĄPIENIE NIŻ TUSK- mówi dalej Oleksy: “Premier ogłosił, że chce nadal rządzić. Bardziej podobał mi się referat Kaczyńskiego. Prezes PiS miał wystąpienie bardziej uporządkowane i ciekawsze, z punktu widzenia problemów państwa.”

-- OLEKSY O ELBLĄGU: “A prawda jest taka, że kandydat PiS na prezydenta był po prostu dobry. PiS się stara i zmienia ton. Partia Kaczyńskiego jest dzisiaj bliższa życia. Jest zmęczenie PO i rządami Tuska. Ale przegrana kandydatki PO nie jest katastrofą Platformy, bo przegrała nieznaczną liczbą głosów. Tym bardziej, że wcześniej odwołano prezydenta Platformy. Sondażowo i wizerunkowo PO przegrała, ale porażka w głosach była minimalna.”

-- PO NIE MA ZADNEJ WIZJI- mówi Agnieszce Kublik Włodzimierz Cimoszewicz w rozmowie dla GW: “PO nie ma, niestety, żadnej wizji. Premier Tusk próbował nawet uczynić z tego cnotę. Duża część rozczarowania wyborców PO wynika właśnie z tego. Po paru latach widać wyraźniej, że przewodząca partia nie wie, dokąd iść. I nie jest to wyłącznie skutek jej szerokiego ideowego zasięgu. Wokół kilku wartości i celów na pewno można by było wszystkich skupić. Szerokie rozumienie wolności, demokracja obywatelska, nowoczesna konkurencyjna gospodarka, znacznie lepsza edukacja itd. Niestety, wybrano pływanie w stylu dowolnym w płytkiej wodzie. Byle przetrwać i nie ryzykować. To zgubna taktyka.”

-- CIMOSZEWICZ O SZWINDLU PO W 2005: “Ludzie nie rozumieją, dlaczego w pewnych sytuacjach mogłem popierać rząd lub Komorowskiego, jakbym zapominał o szwindlu PO w 2005 r. Ja oczywiście pamiętam i wiem, z kim mam do czynienia, ale w sprawach publicznych nie kieruję się osobistymi sprawami. Komorowski jest dla kraju lepszy od Kaczyńskiego, więc go poparłem. Lojalność partyjna nakazująca innym politykom lewicy poparcie w wyborach prezydenckich w 2010 r. antykandydata Napieralskiego była głupiutka.”

-- CO MUSI SIĘ STAĆ ŻEBY PO ODZYSKALA ZAUFANIE- pyta Kublik Cimoszewicza: “ Odejście od partyjniackiego traktowania kraju. Tusk powinien rozpocząć od zapłacenia za swoje garnitury i sukienki żony z własnej kieszeni. Takie niby drobiazgi mówią więcej o ludziach władzy niż deklaracje na kongresach. Głęboko wierzę, że aktywny, uczciwy niekunktatorski rząd może zdobyć poparcie. Opozycja jest słaba, poza ostrą paplaniną nie ma więcej nic do pokazania. Jakość jej ludzi jest często żenująca. To zwiększa szanse PO. Jednak żadne teorie o samoistnym odwróceniu trendów poparcia tuż przed wyborami nie mają sensu. To magiczne myślenie i najlepsza recepta na skręcenie karku.”

-- WŁODZIMIERZ CIMOSZEWICZ O EUROPIE PLUS: “Nie odbieram im szans, ale wygląda kiepsko. Ewentualna porażka szczególnie dotkliwie uderzy w autorytet Aleksandra Kwaśniewskiego. Szkoda, bo lewica powinna umieć wykorzystywać zarówno autentycznie dobrą prezydenturę Aleksandra, jak i jego utrzymującą się popularność. Zamiast tego wspomina się z sentymentem Edwarda Gierka. Paradoks.”

-- JANINA PARADOWSKA O ELBLĄGU w Polityce: “Potwierdził się więc sondażowy trend, że czas sprzyja PiS i ta partia idzie do władzy, a Platforma dopiero zaczyna się zbierać i nie bardzo wiadomo, kiedy, jak i do czego się zbierze. (…)W każdym razie zła passa Platformy trwa. Elbląg to ledwie przedpole Warszawy, gdzie może zostać stoczona prawdziwa bitwa, po której PO, jeśli przegra, już się nie podniesie. Temperatura wyborów w Elblągu jest ledwie zapowiedzią tego, co będzie się działo w stolicy, jeśli do referendum w sprawie odwołania Hanny Gronkiewicz-Waltz ostatecznie dojdzie.”

-- STRACH TYLNYCH RZĘDÓW, ŻYCIE WEWNĘTRZNE PO- opisuje Wojciech Szacki w tygodniku POLITYKA: “Platforma wygląda momentami tak, jakby zstąpiła do piaskownicy. Scena z niedawnej konwencji PO w Chorzowie, którą opowiada polityk siedzący tam w pierwszym rzędzie: – Marszałek Sejmu Ewa Kopacz zganiła wicemarszałka Cezarego Grabarczyka za to, że wstał i bił brawo po przemówieniu Grzegorza Schetyny. Szeregowy poseł PO: – W autokarze z Chorzowa jednym z tematów było zachowanie schetynowców. Z ociąganiem wstawali, gdy Donald Tusk wchodził do sali, pierwsi siadali, a inni delegaci robili mu owację na stojąco.”

-- DALEJ SZACKI: “Część posłów PO uważa, że korzeni kryzysu partii należy szukać w postępowaniu Tuska po wyborach 2011 r. – Donald mógł wtedy zrobić wszystko, panowało przekonanie, że to on, tuskobusem, wygrał dla nas wybory. Schował Schetynę do pieczary – tak utarło się mówić na pokój szefa komisji spraw zagranicznych, odciął go od władzy w partii. Ale nie dobił – mówi poseł Platformy. – I to był błąd, bo Schetyna miał grupę oddanych sobie ludzi na ważnych stanowiskach, miał dostęp do mediów. Celem Schetyny było rozhuśtanie partii, doprowadzenie do sporów. To było widoczne zarówno w sprawie ACTA, jak i potem w sprawie związków partnerskich. Formalnie Schetyna był wtedy przeciw Gowinowi, ale faktycznie obu zależało na konflikcie, którego ofiarą był Tusk – opowiada polityk.”

-- KAROL KARSKI CHWALI ANDRZEJA ROZENKA- fragment tekstu Agaty Nowakowskiej i Dominiki Wielowieyskiej w GW: “– Dziś Andrzej Rozenek to numer dwa w naszym ugrupowaniu, jest wybitnie zdolny. To nasz kandydat na prezydenta Warszawy – mówi z dumą Palikot. Z trochę innych pozycji wychwala Rozenka Karol Karski: – Między Palikotem a Rozenkiem jest przepaść. Palikot obraża ludzi publicznie, Rozenek – nie. Palikot zmienia poglądy w zależności od politycznej koniunktury, Rozenek od zawsze ma autentycznie lewicowe poglądy.”


-- JAK PRAWICA PRÓBUJE PRZYPRAWIĆ TUSKOWI ROGI- HISTERIA W SŁUŻBIE NARODU- piszą w Polityce Wiesław Władyka i Mariusz janicki: “Zasadnicza metoda pisowskiej opozycji (dołącza do niej pod względem radykalizmu więdnący Ruch Palikota) jest następująca: ani III RP, ani reżim Tuska nie są naprawialne, co potwierdzają każde, dowolnie wybrane zdarzenia w kraju, zachowania czy słowa polityków Platformy. Nie ma okoliczności neutralnych, każdy element rzeczywistości potwierdza słuszność hasła, że „Tusk musi odejść”, powtarzane przez Kaczyńskiego-Katona przy byle okazji. Kartagina III RP ma być zniszczona, a na jej gruzach ma powstać nowa republika.”

-- KONKLUZJA JANICKIEGO I WŁADYKI: “Tusk wciąż chce iść środkiem, mimo że to właśnie może ten środek, te ideowe szarości, typowe dla starych demokracji, co jakiś czas zaczynają Polaków męczyć i chcą wtedy prostych odpowiedzi: tak czy tak, zdrajca czy bohater, dobry czy zły. Prawica takich odpowiedzi udziela. A centrum milczy. Używając tuskowej metafory: ciepłą wodę w kranie może zastąpić – niestety, już po wyborach – kubeł zimnej wody.”

-- W TYGODNIKU POWSZECHNYM CEZARY MICHALSKI O ZWIĄZKACH ZAWODOWYCH I DIALOGU SPOŁECZNYM: „Problem w tym, że w Polsce związki zawodowe nie są dziś za silne, ale za słabe. Jeśli chodzi o liczebność, a także o ich realny wpływ na kształt ustawodawstwa w jedynym ważnym dla związków zawodowych obszarze, jakim jest prawo pracy, ich siła jest mniejsza niż w każdym innym kraju UE. To słabość, a nie siła NSZZ „Solidarność” skazuje Piotra Dudę na współpracę z Jarosławem Kaczyńskim, którego przewodniczący związku ani nie lubi, ani mu nie ufa”.

-- MICHALSKI O BIZNESIE I PO: „Premier ma jednego człowieka, któremu ufa i pozwala działać w obszarze gospodarki. Ten człowiek nazywa się Krzysztof Kilian (aktualnie prezes PGE) i oczywiście jest już przez znaczną część polskich oligarchów serdecznie znienawidzony. Inni ludzie PO, jeśli wyciągają rękę do oligarchów, ta ręka jest im przez Donalda Tuska zaraz obcinana. Nie bez racji, ale ten uzasadniony przez historię paraliż dialogu pomiędzy biznesem i państwem nie jest sytuacją odpowiadającą standardom
takich państw Europy Północnej jak np. Finlandia czy Niemcy”.

-- MICHALSKI O TUSKU: „Problem w tym, że choć Donald Tusk ma całkowite panowanie nad Platformą i rządem, pozostaje otwartą kwestią, czy Platforma i rząd mają jeszcze wystarczające panowanie nad Polską. Jeżeli nie, poszukiwanie politycznych i społecznych partnerów jest dla premiera koniecznością”.

-- POLSKA TRACI MOC- pisze Rzeczpospolita na jedynce ekonomicznej: “Jeszcze kilka lat temu nasz potencjał wzrostu PKB wynosił 5 proc. rocznie. Dziś stać nas na połowę, co oznacza m.in. większe kłopoty na rynku pracy.”

-- BALCEROWICZ OSTRZEGA- dalej pisze Rzeczpospolita: “Leszek Balcerowicz, były minister finansów i prezes NBP ostrzega w rozmowie z „Rz", że naszej gospodarce grozi trwałe spowolnienie wzrostu. – Po pierwsze, wskutek starzenia się społeczeństwa, przy braku dodatkowych reform, zatrudnienie będzie spadać; mimo głównej reformy zrobionej przez rząd Donalda Tuska, czyli podwyższenia wieku emerytalnego. A to co było naszą główną siłą, czyli wzrost efektywności, też słabnie. Za mało także mamy inwestycji, zwłaszcza prywatnych – podkreśla były szef banku centralnego.”

-- RZECZPOSPOLITA O NOWELIZACJI BUDŻETU: “Jak powiedział wczoraj wiceminister finansów Wojciech Kowalczyk w wywiadzie dla PAP, w czerwcu dochody z VAT wzrosły o 5 proc. w porównaniu z czerwcem ub. roku, ale wpływy z CIT są wciąż słabe. Oznacza to, według obliczeń „Rz", że po pierwszym półroczu wpływy z VAT wyniosły ok. 54 mld zł i były o ok. 10 proc. niższe niż rok wcześniej. – Ubytki w dochodach podatkowych, szczególnie te z I kw., są nie do odrobienia w ciągu tego roku – przyznał Kowalczyk. Po maju deficyt wyniósł 30,9 mld zł, czyli 87 proc. całorocznego planu, a po czerwcu spadł o kilka pkt proc. dzięki 5,2 mld zł zysku NBP. ”


Łukasz Mężyk