stan gry: 28.06.2013

Schetyna nie wystartuje, Staniszkis: obecne wyniki to porażka PiS, PO postawi na łupki, OFE bronią tylko ekonomiści

Łukasz Mężyk

-- SCHETYNA NIE WYSTARTUJE- pisze w RZ Andrzej Stankiewicz: „Wiele wskazuje na to, że – wbrew pierwotnym planom – Schetyna nie zdecyduje się wystartować na szefa PO. Jego zwolennicy rozważają inne warianty, choćby walkę o fotel sekretarza generalnego, czyli szefa partyjnych struktur. To byłoby także wyzwanie rzucone Tuskowi, który w ramach osłabiania Schetyny, pozbawił go tego stanowiska jesienią 2010 r.”

-- STANKIEWICZ O WYSTĄPIENIU SCHETYNY: „W gronie najbliższych współpracowników swoje wystąpienie na konwencję kończył wczoraj wiceszef PO Grzegorz Schetyna. – Dla nas słowo klucz to „wspólnie". Chodzi nam o to, aby wrócić do starych czasów, kiedy partia była rządzona kolektywnie. Dziś Tusk rządzi nią sam i sytuacja jest dla PO coraz trudniejsza – mówi nam zaufany człowiek Schetyny.”

-- JADWIGA STANISZKIS WIERZY W SCHETYNĘ- jak mówi Jackowi Nizinkiewiczowi w RZ: „PO wzmocni się tylko przy Schetynie, jako silnym sekretarzu generalnym. Z silnym Schetyną partia może merytorycznie i pragmatycznie stawiać czoła problemom, takim jak załamywanie się systemu emerytalnego. Wszyscy w Polsce jesteśmy zmęczeni Tuskiem, ale najbardziej zmęczona Tuskiem jest sama PO. Dla społeczeństwa Platforma jest odpychająca przez oportunizm, młodzieżówki, jako kanał awansu...”

-- DALEJ STANISZKIS: “Schetyna nie jest człowiekiem walki o status, ale o rozwiązywanie problemów. Schetyna mógłby rozwiązywać problemy PO, a Tusk mógłby wciąż brylować. Tusk woli panować, ale nie rządzić. Oddając część narzędzi partyjnej władzy Schetynie, który mógłby rządzić partią bez obnoszenia się tym, Tusk dostałby nowego wiatru w żagle i mógłby w końcu zacząć reformować kraj.”

-- STANISZKIS O PORAŻCE PIS: “To nic. PiS przy fatalnym rządzeniu PO ma wciąż niskie poparcie społeczne. Poparcie dla PiS wciąż jest za małe, żeby Kaczyński mógł wygrać wybory. Jeśli główna partia opozycyjna przy porażkach rządu, problemach PO, zdobywa maksymalnie 30 proc., to jednak jest to porażka. Wyborcy odpływający od Platformy nie przechodzą do PiS.”

-- TUSK SZYKUJE SIĘ NA WRZESIEŃ- pisze w Gazecie Renata Grochal: „W Platformie panuje przekonanie, że także polityka informacyjna rządu i klubu parlamentarnego powinna się poprawić. – Co z tego, że premier zrealizował 70 proc. zapowiedzi z exposé, jak Polacy nie mają o tym pojęcia – zżyma się polityk z zarządu PO. Według części rozmówców Tusk powinien przewietrzyć nie tylko rząd, ale także władze klubu, w których zapanował marazm.”

-- PLATFORMA POSTAWI NA ŁUPKI- pisze Grochal: „Najpoważniejszym czynnikiem rujnującym zaufanie do Platformy jest kryzys i wysoki poziom bezrobocia. Dlatego w Platformie przyznają, że kluczem do odbicia się w sondażach jest gospodarka. Sposobem na nowe miejsca pracy miał być projekt budowy w Polsce elektrowni atomowej, ale odłożono go co najmniej na kilka lat. Dlatego premier polecił ministrom skarbu i gospodarki przyspieszenie prac nad wydobyciem gazu łupkowego. – W resorcie skarbu przekierowano olbrzymie pieniądze na poszukiwanie złóż. W ciągu dwóch lat można by rozpocząć wydobycie, co uruchomiłoby nową gałąź gospodarki i dało nowe miejsca pracy – mówi jeden z rządowych polityków.”

-- JAROSŁAW GOWIN W ROZMOWIE Z SUPER EXPRESSEM: „Wysunąłem sztandar powrotu do idei założycielskich Platformy. To nie jest hasło popularne w aparacie partyjnym, natomiast wśród szeregowych członków partii zwolenników tych ideałów jest zdecydowanie więcej, niż to się wydaje tym, którzy w te ideały dawno przestali wierzyć.”

-- GOWIN O TYM, CZY NONSULTOWAŁ START Z TUSKIEM: „Od czasu odwołania mnie ze stanowiska ministra sprawiedliwości ani razu nie rozmawialiśmy ze sobą.”

-- ANDRZEJ BIERNAT W SE O GOWINIE: “Znam go tylko z jego kariery w PO. Nigdy nie był moim szczególnym faworytem. Mogę się pokusić nawet o stwierdzenie, że choć poglądy, które głosi, są mi bliskie, to na pewno jego osobowość nie jest na tyle porywająca, żeby z nim współpracować.”

-- TUSK NIE POWINIEN WSPIERAĆ GELERT- mówi w rozmowie z PTT prof. Jarosław Flis: “Poważnym politycznym błędem Donalda Tuska byłoby teraz wspieranie Elżbiety Gelert w II turze wyborów. W tej sytuacji należy przekonywać wyborców, że nasz kandydat jest lepszy, ale nie dlatego, że jest z partii premiera, ale dlatego, że ten kandydat się nadaje na to stanowisko i jest stworzony do tej roli.”

-- MAŁE KROCZKI WSTECZ PLATFORMY- dalej mówi Flis: “Teoretycznie PO posiada duże zasoby, które pozwalają odzyskać inicjatywę polityczną. Tyle że te zasoby wciąż nie są uruchamiane. Główny problem Platformy polega na tym, że te porażki nie powstają w wyniku jednego wielkiego problemu, ale spiralę nakręca- ją „małe kroki wstecz” – by odwołać się do sztandarowej strategii narzuconej Platformie przez Tuska. Te małe kroki wstecz, czyli Żagań, Elbląg, Warszawa, tworzą wyobrażenie, że PO się cofa
na całym froncie.”

-- WYNIK TUSKA TO BYĆ ALBO NIE BYĆ DLA SPÓŁDZIELNI- pisze w PTT Joanna Miziołek: “Atomizacja Platformy poszła dziś tak daleko, że dziś zbyt prosty wydałby się podział tylko na ludzi sprzyjających Donaldowi Tuskowi i Grzegorzowi Schetynie. – Teraz wszyscy są przeciwko wszystkim. Jak się zabije ludzi Grześka, to może uda się wskoczyć na listę do parlamentu – mówi jeden z rozmówców. A spółdzielca, wyraźnie smutny, dorzuca: – Jeśli nie wygramy tej rozgrywki, to po nas. Szykujemy się na polityczny pogrzeb – mówi, niby żartując. Te słowa pokazują, że wybory wewnętrzne na szefa Platformy, których kalendarz zostanie ogłoszony na sobotniej konwencji w Chorzowie, nie tylko rozpoczną bój o fotel przewodniczącego partii, ale też – co ważne – będą testem dla frakcji, które od miesięcy prowadziły kampanię protuskową w regionach. – Jeśli wynik w wyborach na szefa PO nie będzie dla Tuska satysfakcjonujący, to odpowie za to spółdzielnia. Nie mam złudzeń, że po tym, jak Tusk zrobi porządek w partii ze Schetyną, przejdzie do ustawiania w pionie spółdzielców – kwituje nasz rozmówca.’

-- MIMO RZĄDOWEJ PROPAGANDY OFE W CENIE- pisze RZ: “Z sondażu Homo Homini dla „Rz" wynika, że duża część obywateli nie dała się przekonać. 39 proc. pytanych wczoraj dorosłych Polaków (tych nie- pobierających jeszcze emerytury) zadeklarowało, że mając wybór, w II filarze oszczędzałoby w OFE. Więcej, ale niespełna połowa ankietowanych, wybrała ZUS. 13 proc. nie potrafi wybrać.”

-- JADWIGA STANISZIS W RZ: “PO jest merytorycznie wyjałowiona. Jeden Rostowski to za mało. Posunięcia premiera są kosztowne społecznie. Mam tu na myśli wydłużenie wieku emerytalnego i brutalny demontaż OFE, w sytuacji, kiedy właściwe obciążenie systemu emerytalnego to są ciągle jeszcze przywileje jak KRUS plus zbyt niskie płace, a w związku z tym niskie emerytury, i gwarancje państwowego dofinansowania. Tusk nie podejmie się konstruktywnego ryzyka, które proponuje np. Przemysław Wipler, mówiąc o obywatelskich emeryturach, a sam forsuje kosztowne i ryzykowne decyzje, nie rozwiązujące żadnych problemów. PO potrzebuje nowej szansy i otwarcia się na współpracę z merytorycznymi środowiskami młodszych pokoleń.”

-- OFE BRONIĄ JUŻ TYLKO EKONOMIŚCI- pisze Anna Popiołek w GW: “Rząd, PiS i SLD – zgodne jak nigdy – chcą dobrowolności. Likwidacji OFE i minimalnej emerytury obywatelskiej domagają się Ruch Palikota i Centrum Adama Smitha”

-- LIST Z ZUS- TYLE BĘDĄ WYNOSIĆ EMERYTURY: “Z naszych wyliczeń wynika, że np. zarabiająca dzisiaj 10 tys. zł pani Beata, zajmująca stanowisko kierownicze w jednym z największych polskich banków, będzie musiała na emeryturze żyć za 2,1 tys. zł na rękę. 48-letnia dziś lekarka, która obecnie zarabia 7,1 tys. zł brutto, dostanie z ZUS 1,9 tys. zł brutto. Dlaczego emerytury będą tak niskie? Od 2009 r. ZUS wypłaca je z nowego systemu, w którym liczą się tylko nasze składki. W starym systemie emerytalnym dotowanym przez państwo emeryt dostawał średnio 60 proc. ostatniej pensji. Tymczasem z prognoz Ministerstwa Pracy wynika, że emerytury dzisiejszych 20-, 30- i 40-latków – oszczędzających już w nowym systemie – będą nawet o jedną trzecią niższe od obecnych.”

-- PROPONUJEMY KONIEC ŚWIĘTYCH KRÓW: Policjanci, górnicy, rolnicy- o systemie emerytalnym piszą w Gazecie Wyborczej Leszek Kostrzewski i Piotr Miączyński: “Dobranie się rządu do kasy OFE niczego nie rozwiązuje. Rozwiązaniem jest likwidacja dławiących budżet przywilejów emerytalnych. Jak zlikwidować przywileje emerytalne? Mundurowi, górnicy, rolnicy nie mają wypłacanej emerytury z tego, co odłożyli, ale z sutych dotacji z budżetu państwa. Z 177 mld zł wydatków na ubezpieczenia społeczne w 2011 r. 16 mld zł otrzymali rolnicy z KRUS (1,3 mln emerytów i rencistów), 13 mld zł – mundurowi (380 tys.) i 13 mld zł – górnicy (325 tys.).”

-- EWA SIEDLECKA W GW O PREZYDENCKIM WECIE: “Pozostała jednak dziura: minister nadal będzie mógł tworzyć i znosić oddziały zamiejscowe sądów najniższym możliwym aktem prawnym – zarządzeniem. Tymczasem nie ma aż tak zasadniczej różnicy pomiędzy zniesieniem sądu a zniesieniem oddziału zamiejscowego – ani dla klientów sądu, ani dla sędziów, którzy mogą z tego powodu zostać przeniesieni do innego sądu bez ich zgody. Warto przemyśleć podczas prac sejmowych nad prezydencką ustawą uregulowanie w niej także zasad tworzenia i znoszenia wydziałów zamiejscowych. Ale nawet z tym brakiem prezydencka propozycja jest naprawdę dobrym rozwiązaniem konfliktu, który oprócz wymiaru politycznego miał także całkiem racjonalne podstawy.”

-- KŁOPOTY Z WIZJĄ- pisze Dariusz Bartoszewicz w Gazecie Stołecznej: “Obawiam się, że nie ma żadnego pomysłu na Warszawę. Potrafię sobie wyobrazić taką oto sytuację. Kiedyś zbudujemy w końcu te potrzebne i wyśnione drogi, z których nic nie widać, bo są obstawiane ekranami akustycznymi, monstrualne węzły, kosztowne tunele i mosty. I odkryjemy, porównując się z miastami zachodniej Europy, że... jesteśmy pół wieku za nimi. Bo tak o miastach – z samochodami pędzącymi jak na Czerniakowskiej 70 km/godz. tuż przy blokach mieszkalnych – myślało się w drugiej połowie minionego XX wieku. Place miejskie i chodniki zamienione w gigantyczne parkingi to już czysta groteska.”

-- W GW PRZEGLĄD LOKALNYCH STRUKTUR PIS- jedno zdanie z opisu sytuacji w Łodzi: “Jedynym posłem PiS łodzianinem jest Jan Tomaszewski, b. piłkarz. Ale z powodu ciężkiego dowcipu partia raczej go nie eksponuje.”

-- SUPER EXPRESS: “Premier Donald Tusk (56 l.) był prymusem! Na jego świadectwie z ósmej klasy szkoły podstawowej są niemal same oceny bardzo dobre. Wśród nich ledwo dostrzegalna jest czwórka z języka rosyjskiego i trójka z matematyki!”


Łukasz Mężyk