stan gry: 26.06.2013
-- KACZYŃSKI POMOŻE ROZWIĄZAĆ SEJM?- pisze w Rzeczpospolitej Michał Szułdrzyński: „Kaczyński ma rację, twierdząc, że PiS nie opłaca się pomagać Tuskowi. – PiS ma ten sam interes co Schetyna i Gowin: by Tusk jak najbardziej się wykrwawił, nim dojdzie do kolejnych wyborów – mówi „Rz” współpracownik Kaczyńskiego.
PiS jednak nie ma gwarancji, że obecna tendencja sondażowa się utrzyma. Rosną w siłę narodowcy, środowiska republikańskie wokół Przemysława Wiplera zaczynają wyglądać coraz poważniej, uaktywnili się m.in. Roman Giertych, Michał Kamiński czy Kazimierz Marcinkiewicz. Duopol PiS i PO będzie pewnie trwał tak długo, jak długo nie dojdzie do przesilenia w Platformie. Jeśli odejdą z niej konserwatyści, PiS straci monopol na sympatię centroprawicowych wyborców rozczarowanych PO. Kaczyński jest zbyt wytrawnym politykiem, by nie zdawać sobie sprawy, że czas nie będzie w nieskończoność działać na jego korzyść.”
-- SZUŁDRZYŃSKI O SUBWENCJI: „Subwencja budżetowa jest gwarancją utrzymywania przez PiS monopolu na prawicy. W dodatku, jak dowiedziała się „Rz”, w PiS publikacje dotyczące wyciekania z partii setek tysięcy złotych wywołały oburzenie. Nikt nie żałuje fortuny wydawanej na ochronę prezesa. Jednak pieniądze idące do tajemniczych spółek, fundacji czy nieznanych nikomu lokalnych tygodników budzą niesmak.”
-- NIENAWIŚĆ KUPOWANA ZA PUBLICZNE PIENIĄDZE- pisze Jan Rokita w Gazecie o modelu finansowania partii: “Ów duumwirat jest możliwy tylko dlatego, że miliony ludzi tak nienawidzą Kaczyńskiego, iż są gotowe skoczyć w ogień, byle razem z Tuskiem, i odwrotnie. Tę nienawiść obaj przywódcy kupują za budżetowe pieniądze. Podsycaniu jej od lat służą bowiem finansowane z budżetu wielkie partyjne kampanie PR-owskie, których celem nie jest przecież ani informowanie, ani perswazja, ale pobudzanie złych emocji na masową skalę i ogłupianie milionów. A prawo nie nakłada na polityczny PR żadnych reguł przyzwoitości. W biznesie nie wolno – przynajmniej w reklamie – wprost dyskredytować konkurencji, w polityce reklama do tego właśnie głównie służy.”
-- DALEJ ROKITA W GAZECIE: “Gdyby więc teraz pod wpływem skandalu Tusk chciał realnie naprawić system, musiałby jednocześnie wrócić do projektu rygorystycznie ograniczającego polityczny „outdoor” i reklamę telewizyjną. A przede wszystkim musiałby działać tak, aby przekonać nas, iż chce zbudować w tej sprawie realną większość parlamentarną. Wisi ona na chwiejnym stanowisku Ruchu Palikota, więc roztropna byłaby akceptacja forsowanej przezeń idei małego odpisu podatkowego na partie, o wiele mniej destrukcyjnej dla systemu politycznego.”
-- ROKITA O TUSKU: “Jeśli jednak w reakcji na obecny skandal Tusk istotnie przeprowadzi naprawę systemu, to udowodni przeciwnikom, opinii publicznej i w końcu także samemu sobie, że nie utracił ciągle mocy sprawczej i nie jest tylko bezsilnym pajacykiem miotanym przez wyłącznie nieprzyjazne wiatry. A taki obraz szefa rządu zaczyna właśnie dominować w polskiej zbiorowej wyobraźni.”
-- JANUSZ LEWANDOWSKI W ROZMOWIE Z GW (Jarosław Kurski, Witold Gadomski): „słuchając naszych polityków i mediów, można odnieść wrażenie, że kraj stoi nad przepaścią. Tu trwa podróż w nierzeczywistość! Bruksela jest zatroskana o Europę, ale spokojna o Polskę. Tymczasem, gdy przybywam do Warszawy, zastaję kraj tak rozhisteryzowany, jakby Polska upadała upodlona geopolitycznie i trzeba było znów stawiać kosy na sztorc, by odwojować niepodległość.”
-- JESZCZE LEWANDOWSKI: “Byle tylko modlitwa posłanki Pawłowicz o rozpad Unii Europejskiej, jakże zbieżna ze świeckimi marzeniami Kremla, nie stała się samobójczą dewizą polskiego rządu.”
-- LEWANDOWSKI O KONDYCJI PO I TUSKA: “Jest dołek, jest osobista kontuzja, ale sport hartuje i wierzę, że Tusk ruszy do ataku. Nadal nie ma dla niego i dla PO jakiejś przekonującej alternatywy.”
-- MEDIA- WYSZUKIWARKA NIESZCZĘŚĆ- mówi jeszcze Janusz Lewandowski GW: “Polacy sprywatyzowali szczęście i uspołecznili nieszczęście! Zbiorową samoocenę – nasz kraj, my naród – dyktują historyczne krzywdy i kompleksy, rażąco nieprzystające do teraźniejszości i wizerunku Polski w Europie. Jakby mniejszość, która nie lubi Polski, bo w niej nie rządzi, zdobyła rząd dusz. Odrealniony obraz potęgują media, które stały się wyszukiwarką nieszczęść i sensacji.”
-- CZY ŚMIECI PRZYSYPIĄ PO?- Renata Grochal w GW o ustawie śmieciowej: “Ustawa wchodzi w życie w bardzo trudnym dla Platformy momencie. Sondaże potwierdzają utratę przez PO pozycji lidera na rzecz PiS. To będzie poważny sprawdzian dla partii Tuska, bo gminy będą realizować ustawę przygotowaną przez rząd. Jeśli Polska zamieni się w drugi Neapol, gdzie śmieci fruwają po ulicach, to będzie kolejny argument za lansowaną przez PiS tezą, że Platforma nie radzi sobie z rządzeniem. Sprawa śmieci dotyczy praktycznie wszystkich obywateli.”
-- PREZYDENT WROCŁAWIA W TEKŚCIE GROCHAL O USTAWIE ŚMIECIOWEJ: “Ta ustawa to fuszerka. Jak to najczęściej w Polsce bywa, jest przeregulowana – wnika w najdrobniejsze szczegóły, choćby w to, jak gminy powinny naliczać opłaty, co powinno być pozostawione samorządom. Musimy pracować z rządem nad wspólnymi rozwiązaniami i różnicy zdań w tej sprawie nie wolno traktować jak walki – samorządy kontra centrala – podkreśla Dutkiewicz. Jego zdaniem rząd i PO od początku traktowały uwagi samorządów jako przeciwstawianie się Platformie, chociaż nie miały one takiego charakteru.”
-- GROCHAL O KULISACH NOWELIZACJI: “Inny polityk opowiada, że Platforma była głucha na argumenty samorządowców do momentu, aż premier spotkał się w Gdańsku z ministrem transportu Sławomirem Nowakiem i ten uświadomił mu absurdy związane ze sztywnym naliczaniem opłat. Dopiero wtedy Tusk dał sygnał do nowelizacji ustawy.”
-- WINA PO, NUDA OPOZYCJI- pisze w GW Wojciech Mazowiecki: “Totalna krytyka Platformy Obywatelskiej staje się powoli nieskuteczna. Zrobiło się do znudzenia przewidywalnie. Ludzie się osłuchali, nie reagują, żartują, jak komuś coś źle pójdzie, że to oczywista wina Tuska. Opozycja, publicyści, media mocno przesadziły.”
-- KONKLUZJA WOJCIECHA MAZOWIECKIEGO: “PO ani nie przegrała, ani nie wygrała. Najgorszym scenariuszem dla niej byłby teraz powrót do samozadowolenia. Na przykład polegającego na pocieszaniu się, że Prawo i Sprawiedliwość wprawdzie wygrało wybory do rady miejskiej, ale i tak nie ma tam większości ani zdolności koalicyjnej. Czy na przemądrzałości typu: wierzymy w instynkt Polaków, którzy nie dopuszczą do powrotu PiS. Jeszcze jest druga tura w Elblągu, potem Warszawa, następnie wybory do europarlamentu i samorządowe, wreszcie do parlamentu – nie ma już kiedy spać. Tyle że po poprzednich letargach też się wydawało, że PO już to zrozumiała, a potem było jak zwykle. Palikotowi z Kaczyńskim, czasem też i SLD, Platforma powinna dziękować za głupią taktykę i nadawanie na wszelkich możliwych falach na Tuska i PO. W jej interesie jest, by trwało to jak najdłużej. Jeśli na dodatek Platforma weźmie się poważnie do roboty i starczy jej energii na ten nowy, raczkujący dopiero kurs – to kto wie, może jej się znów uda?”
-- PIOTR IKONOWICZ W RZECZPOSPOLITEJ O PREZYDENCKIM PROJEKCIE W SPRAWIE RERENDUM: „Platforma Obywatelska od dłuższego już czasu z rosnącym przerażeniem obserwuje referendalną aktywność obywateli. Stąd zachowującego jeszcze wysokie wskaźniki popularności prezydenta Bronisława Komorowskiego obarczyła niewdzięczną misją powstrzymania tej ofensywy oddolnej demokracji. Najwyższą władzą na szczeblu lokalnym jest wspólnota samorządowa, czyli ogół dorosłych mieszkańców, który sprawuje ją bezpośrednio w drodze referendum. I tę właśnie władzę postanowił ograniczyć prezydent, zgłaszając zmianę w prawie podnoszącą próg frekwencji, od którego zależy ważność referendum odwołującego organ władzy samorządowej. Dotychczas wystarczyło, że w referendum weźmie udział 60 proc. wyborców, którzy brali udział w wyborze odwoływanego prezydenta, burmistrza wójta czy rady. Komorowski chce podnieść ten próg do 100 proc., co zwłaszcza w dużych miastach praktycznie zablokuje możliwość odwoływania samorządowców.”
-- JESZCZE IKONOWICZ W RZ: STRACH PLATFORMY PRZED OBYWATELAMI “Samorządowcy z PO
obrywają za efekty rządzenia
Platformy nie tylko w Bytomiu czy Elblągu, ale w całym kraju.
Kto jak kto, ale partia
liberalna, która ma obywateli
w nazwie, nie powinna ich mieć w nosie”
-- ADAM WAJRAK W GW O EKOLOGICZNYCH PROPOZYCJACH PIS: “Wystarczy odrobina wiedzy, by się zorientować, że tym razem wcale nie jest lepiej niż w ulubionych lotniczych tematach ekspertów PiS. Czyżby po „smoleńskiej fizyce i chemii” przyszedł czas na „smoleńską ekologię”?”
-- STAEFAN BRATKOWSKI W GW: “W swoim czasie uznano moje ostrzeżenia przed faszyzowaniem za przedwczesne i przesadne. Cóż, właśnie o to chodziło, żeby okazało się przedwczesne i przesadne. Teraz widać, że nie za bardzo się pośpieszyłem. Może to wpływ dziwnej pogody europejskiej dla faszyzowania, z wrogości do obcej kulturowo imigracji. Ale w Polsce nie mamy takiej imigracji. Pogoda dla faszyzowania jest własna. I faszyzm własnej produkcji. Zanim obrażono Baumana, grubo wcześniej oglądałem na czarno ubranych bojówkarzy na wyborczym wiecu Wodza. Gwardia. Już twardego wyglądu.”
-- ZWIĄZKOWCY USTALAJĄ STRATEGIĘ WALKI Z RZĄDEM- pisze Joanna Ćwiek w RZ: “Bardziej niż na rozmowy z premierem związkowcy szykują się teraz na wrześniową manifestację. Liderzy „Solidarności", OPZZ i Forum Związków Zawodowych zamierzają się w tej sprawie spotkać 4 lipca. Miejsce spotkania nie jest jeszcze znane, ale najprawdopodobniej odbędzie się ono w Gdańsku. Tego dnia związkowcy zdecydują o przeprowadzeniu manifestacji. To będzie tylko formalność, bo wszystkie związki już opowiedziały się za tą formą protestu. Wstępnie manifestacja planowana jest na 8 lub 10 września. Ma potrwać kilka dni i niewykluczone, że przerodzi się w strajk generalny. Nie wiadomo jeszcze, czy będzie odbywała się tylko w Warszawie czy także w innych dużych miastach w Polsce. Planowane jest rozbicie miasteczka namiotowego przed Sejmem lub Kancelarią Premiera.”
-- BUDŻETOWY DYLEMAT RZĄDU- pisze Piotr Skwirowski w GW: “W budżecie na 2013 r. brakuje 20-25 mld zł. Rząd nie ma możliwości zwiększenia deficytu. Zostają mu manipulacje wydatkami”
-- SUPER EXPRESS O LECHU I MARII KACZYŃSKICH: 5 LAT ŻYLI BEZ ŚLUBU KOŚCIELNEGO
-- SUPER EXPRESS: WRÓŻBICI ODCZYTALI PRZYSZŁOŚĆ PREZESA PIS: Przegra wybory przez konflikt w partii- twierdzą astrolog, rumpolog i chirolog.
live
9 godz.
9 godz.
9 godz.
9 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026