stan gry: 25.06.2013

STAN GRY- TYGODNIKI: Polityk PO:partię czeka w stolicy ubój rytualny, Paradowska:PSL-partia Pawlaka, tymczasowo kieruje nią Piechociński, Lichocka: za niski wynik PiS w Elblągu

Łukasz Mężyk

TYGODNIK POLITYKA:

-- CO WYMYŚLI TUSK- CO SŁYCHAĆ W PARTII PRZED ZJAZDEM PO?- pisze Janina Paradowska: „Konwencja Platformy nie przyniesie żadnego przełomu, bo nie może go przynieść zgromadzenie, którego istotą są wewnętrzne rozgrywki. Sprawi jednak, że Platforma nie odda całego pola Prawu i Sprawiedliwości, które tego samego dnia obraduje na Śląsku. Konwencja uruchomi procedurę wyborczą, która, o ile wszystko przebiegnie zgodnie z planami premiera, zakończy się w połowie sierpnia. I dopiero wtedy dla przewodniczącego Platformy Donalda Tuska i dla rządu nadejdą godziny próby, początek długiej kampanii, w sytuacji kiedy przeszkody wyrastają jedna za drugą. Tusk ma opinię wojownika, ale nie wiadomo, ilu jeszcze wojowników jest w jego armii.”

-- PARADOWSKA O SCHETYNIE: „Schetyna nie wykorzystał swojej funkcji pierwszego wiceprzewodniczącego Platformy, aby uspokajać nastroje w PO czy koordynować jej prace. Na długie okresy stawał się nieobecny, tak jakby nie chciał podjąć żadnej decyzji mogącej narazić go na niezadowolenie Tuska, co utrudniłoby powołanie go ponownie do rządu. W oczach opinii publicznej był lojalny, ale jak było wewnątrz partii? Z pewnością nie był autorem tylu intryg, ile mu się dziś przypisuje, ale nie można mieć wątpliwości, że budował sobie zaplecze, bo Schetyna jest człowiekiem partii i jej aparatu.”

-- PLATFORMA PARTIĄ TUSKA, A PSL- PAWLAKA- TYMCZASOWO- PIECHOCIŃSKIEGO- PARADOWSKA O PARTIACH: Niezależnie od przebiegu konwencji Platforma jest i pozostanie partią Tuska, tak jak PiS jest partią Kaczyńskiego, SLD – Millera, Ruch Palikota – Palikota, a PSL Pawlaka, choć czasowo kieruje nią Janusz Piechociński.”

-- PARADOWSKA O ELITACH ZNIECHĘCONYCH DO PO: “W tym kręgu zniechęconych wyborców są ważne elity opiniotwórcze, które same, przez niewielką liczebność, nie decydują o wyniku wyborów, ale mają wystarczająco silny głos, aby kłopoty Platformy pogłębiać. Dla tych elit nie jest już najważniejsza kwestia wywalczenia kolejnych wielkich pieniędzy w unijnym budżecie, co było niewątpliwym sukcesem premiera, ale zmiany obyczajowe, których symbolem stała się na przykład ustawa o związkach partnerskich, sprawa przemocy wobec kobiet czy kontrowersyjna w ostatnich dniach kwestia uboju rytualnego. Prawda, w żadnym dokumencie programowym Platformy nie ma dosłownie zapisanej zapowiedzi uchwalenia ustawy o związkach partnerskich. Dla części wyborców jednak sama deklarowana proeuropejskość stała się obietnicą i mają prawo czuć się zawiedzeni.”

-- PROF. CZAPIŃSKI: POLACY NIE DOŚWIADCZAJĄ KRYZYSU- mówi Jackowi Żakowskiemu: „Polacy prywatnie nie doświadczają kryzysu. Czterech na pięciu uznaje miniony rok za udany. To się od czterech lat praktycznie nie zmienia. Wciąż ubywa osób, których nie stać na zakup wystarczającej ilości różnych artykułów. Nawet na używki brakuje już tylko 15 procentom osób. 10 lat temu ta grupa była prawie trzy razy większa. I wciąż przybywa osób mających oszczędności.”

-- WYBORCY PO NAJBARDZIEJ ZADŁUŻENI- mówi Czapiński: “Zamożniejsi są bardziej zadłużeni; najbardziej wyborcy PO i Ruchu Palikota. Najmniej PSL i PiS. Zwolennicy PO będą spłacali kredyty, statystycznie, przez ponad pięć i pół roku. Wyborcy PSL mniej niż 3 lata.”

-- SPOŁECZEŃsTWO PODZIELONE JAK PŁYTY TEKTONICZNE- dalej Czapiński: “Kluczowe parametry – zaufanie, praktyki religijne, uprzedzenia, wiek, wiara, zamożność, poziom fatalizmu, stosunek do demokracji, wykształcenie, zadowolenie z życia – dzielą Polskę na dwie wielkie płyty tektoniczne. Na jednej są PO i SLD, a na drugiej PiS i PSL. Ale wszyscy są coraz bardziej zadowoleni z życia.”

-- INNY FRAGMENT ROZMOWY Z PROF. CZAPIŃSKIM:
[CZAPIŃSKI] “Podobnie ludzie odbierają reformę refundacyjną. Bo miała sprawić, że leki będą tańsze, a okazały się znacznie droższe dla pacjentów. W ciągu dwóch lat prywatne wydatki na lekarstwa wzrosły o prawie 30 proc., a na usługi ambulatoryjne o prawie 10 proc. W sumie nakłady z rodzinnych budżetów na służbę zdrowia zwiększyły się o blisko 20 proc. (dziś to już 8 proc. budżetów domowych), podczas gdy wydatki NFZ wzrosły o 10 proc. Dwa lata temu prywatne pieniądze mniej więcej w jednej trzeciej finansowały polską służbę zdrowia. Teraz jest to znacznie więcej.
[ZAKOWSKI] - Czyli minister Arłukowicz nas oszukał.
Mówił, że będzie taniej, a zrobiło się drożej.
- Ale nie słychać protestów.
- Ludzie to jakoś zamortyzowali.

-- STANISŁAW TYM: “Zataczająca się od ściany do ściany Platforma albo otrzeźwieje, albo padnie. Jest jeszcze trzecia możliwość – że otrzeźwieje dopiero, gdy padnie. Ale wtedy będą już po niej rześkim krokiem maszerowały zastępy PiS. Przez pierwsze cztery lata zajmą się rozliczaniem PO i wymianą ludzi na swoich. Reszta zostanie po staremu. Żyjemy jak u Becketta. Czekamy na tego, który na pewno nie przyjdzie.”

-- W CZYM DO LUDZI- pisze w humorystycznym felietonie Sławomir Mizerski: PO SZEŚCIU LATACH RZĄDÓW MOŻE I JESTEŚMY WYPELENI, ALE W DALSZYM CIĄGU MAMY CO PALIĆ: “– A co wy zaprezentujecie wyborcom w tym sezonie? – Po konsultacjach z naszym stylistą zdecydowaliśmy się na garnitury Ermenegildo Zegny w odcieniach szarości i ciepłego brązu, podkreślające nasz polityczny pragmatyzm i wolę kontynuowania zmian. Do tego pachnąca zieloną wyspą aromatyczno-drzewna woda z nutą lawendy, gałki muszkatołowej, cedru, olibanum, benzoesu syjamskiego i grillowanej karkówki. No i lampka francuskiego wina z nieodłącznym cygarem, które pokaże, że po sześciu latach rządów może i jesteśmy wypaleni, ale w dalszym ciągu mamy co palić.”

TYGODNIK POWSZECHNY

-- PAWEŁ RESZKA O HGW: „Nieoficjalnie w PO trwa praca koncepcyjna, w której coraz częściej Hanna Gronkiewicz--Waltz jest spisywana na straty”.

-- RESZKA O MOŻLIWYCH SCENARIUSZACH:” Po przegranym referendum, pod hasłami „oszczędzamy”, próbować wprowadzić do miasta komisarza. Ta funkcja przewidziana jest dla Małgorzaty Kidawy-Błońskiej, wiceszefowej klubu PO, która w wyborach do Sejmu zdobyła tu 45 tys. głosów. (…) Już jednak pojawiają się wątpliwości prawne, czy komisarza da się wprowadzić. Mecenasi związani z PO łamią sobie głowę, jak problem załatwić, ale opozycja i tak będzie drzeć szaty”.

-- RESZKA O WARIANCIE REZYGNACJI HGW: „Pojawił się pomysł, żeby panią prezydent skłonić, jeszcze przed referendum, do rezygnacji z fotela. I wtedy wprowadzić komisarz Kidawę-Błońską. Niemożliwe? A gdyby nagle pojawiła się szansa na objęcie przez Polaka stanowiska w jakiejś ważnej europejskiej instytucji finansowej? Kto inny, jak nie Hanna Gronkiewicz-Waltz? Mogłaby odejść „dla dobra Polski”, „w imię uspokojenia nastrojów” i przede wszystkim z honorem”.

-- POLITYK PO Z TEKSTU RESZKI O TYM, CO CZEKA PARTIĘ W STOLICY: „Wygląda na to, że ubój rytualny”.

-- ANEGDOTA Z TEKSTU: „Niedawno – jak mówią dobrze poinformowane źródła – do urzędnika warszawskiego ratusza zadzwonił telefon z Kancelarii Premiera. – Czy możecie sprawić, żeby ona się nie odzywała? – Słucham? – Trzymać ją z daleka od mediów? – Jak to? – Jeszcze kilka wypowiedzi i utoniemy wszyscy, razem z waszą Hanką”.

-- DORADCA PO W TEKŚCIE RESZKI: „To zamknięte koło. Ona dostaje po krzyżu nie tylko za swoje błędy, ale za to, że ludzie nie lubią już Tuska i Platformy. Tusk i Platforma dostają po grzbiecie za to, że Warszawa śmieje się z pani prezydent”.

-- ALEKSANDRA KLICH O FEMINIŹMIE: „Feminizm i Kościół tracą z oczu prawdziwe kobiety. Pierwszy w imię kultu pracy, drugi – w imię anachronicznych wyobrażeń na temat rodziny. Feminizmowi i Kościołowi grozi to samo: że pozostaną w nich tylko działaczki. Jedne będą jeździć na kongresy kobiet, by użalać się nad sobą i wygrażać męskim szowinistom, drugie będą pielgrzymować do świętych miejsc, żarliwie się modlić, a po powrocie do swoich parafii i – gotowa_ księżom”.

-- JAROSŁAW FLIS O FINANSOWANIU PARTII: „Zastąpienie dotacji „od głowy wyborcy” (bo tak należy rozumieć obecny system) dobrowolną dotacją oznacza zwiększenie znaczenia osób bogatszych i bardziej zaangażowanych. Oznacza to w najlepszym przypadku przechył polityki w stron_ elit i radykałów, w najbardziej prawdopodobnym – zwiększenie korupcji. (…)Niestety: choć ludzi dobrej woli jest więcej, to trudniej do nich dotrzeć i ciężej ich przekonać do zaangażowania. Geszefty kalkuluje się prościej. Interesowni „darczyńcy” nie zrobią tego kosztem swoich zysków, lecz wliczą to w cenę swojej oferty. W sumie wychodzi na to samo, co płacenie partiom wprost z budżetu”.

TYGODNIK GAZETA POLSKA

-- JOANNA LICHOCKA: PIS WCIĄŻ NIE MA POPARCIA, KTÓRE POZWALAŁOBY NA STABILNE RZĄDY: „Wyniki wyborów samorządowych w Elblągu potwierdziły przewagę PiS, ale udowodniły także coś innego. Partia Jarosława Kaczyńskiego wciąż nie ma poparcia, które pozwalałoby na stabilne rządy i przeprowadzenie poważnych zmian w Polsce. Postkomuna utrzymuje (nadwątlone wprawdzie, ale jednak) status quo”

-- DALEJ LICHOCKA: “Sukes kandydata PiS w „czerwonym” Elblągu, wynik, od którego zakręciło się w głowach niektórym politykom tej partii, jest triumfem... za małym.”

-- SOLIDARNA POLSKA- PARTIA TECHNICZNA- PISZE LICHOCKA: “Wybory w Elblągu pokazały także, jak przydatna w zabezpieczaniu interesów PO jest Solidarna Polska. Ponad 5 proc. głosów, jakie otrzymał kandydat SP, zmniejszyło wynik wyborczy kandydata PiS. O ile nie przesądza to jeszcze o tym, kto zostanie prezydentem miasta, o tyle w podziale wpływów w radzie miejskiej Elbląga miało znaczenie decydujące. So- lidarna Polska uzyskała 4,5 proc. głosów, co nie pozwoliło jej zdobyć mandatów radnych, udało się jej jednak odebrać te głosy PiS. Gdyby nie to, Prawo i Sprawiedliwość miałoby szanse na zdobycie ponad połowy głosów w 25-osobowej ra- dzie miejskiej. Zamiast 13 mandatów ma ich więc w rezultacie 10.”

-- POWRACAJĄCY TROTYL- pisze Katarzyna Pawlak: „Z końcem maja prokuratura wojskowa miała zakończyć badania próbek z leżącego w Smoleńsku wraku tupolewa. Pierwotnie analizy laboratoryjne miały być sfinalizowane już w kwietniu tego roku. Ostatnio pojawiają się informacje, że prokuratura ujawni wyniki badań. „GP” dotarła do dokumentów, które potwierdzają ponad wszelką wątpliwość wcześniejsze publikacje, że na wraku Tu-154M odkryto nie tylko trotyl, ale także oktogen i heksogen, czyli składniki nowoczesnych materiałów wybuchowych, np. C4”

-- MARYNARKA WOJENNA POD LUPĄ ŚLEDCZYCH- pisze Dorota Kania: “Wojskowa Prokuratura Okręgowa w Poznaniu prowadzi śledztwo w sprawie podejrzenia korupcji przy zakupie jedenastu jachtów Delphia dla Marynarki Wojennej. Zostały one kupione od prywatnej firmy i kosztowały prawie 4 mln zł. W materiałach śledztwa znajduje się informacja, że po zrealizowaniu zakupu jeden z szefów Marynarki Wojennej odszedł ze służby i znalazł pracę u producenta jachtów Delphia”

-- ZABIJANIE W MAJESTACIE PRAWA: “W szpitalu klinicznym Dzieciątka Jezus w Warszawie dokonuje się zabiegów przerywania ciąży wobec nienarodzonych dzieci,
u których w badaniu prenatalnym stwierdzono wady genetyczne np. zespół Downa. Dzieci, które rodzą się po takim zabiegu żywe, umieszczane są w cieplarce, a szpital nie chce odpowiedzieć, co to znaczy. Wszystko odbywa się zgodnie z polskim prawem i zaleceniami Światowej Organizacji Zdrowia (WHO)”


Łukasz Mężyk