stan gry: 16.06.2013

STAN GRY- tygodniki. Kidawa-Błońska może być komisarzem w Warszawie, Komorowski odrzucił rady stylisty premiera, Kaczyński: Musimy sami wygrać wybory

DO RZECZY

--KACZYŃSKI W ROZMOWIE  Z BRONISŁAWEM WILDSTEINEM I KAMILĄ BARANOWSKĄ O SCENARIUSZACH TUSKA: „Po pierwsze – wariant prawdopodobnie zakładany dziś przez drugą stronę – czyli trwanie, by w 2015 r., w czasie kampanii, pokazać przecinanie wstęg i liczyć na to, że to przyniesie Platformie odbicie. Jeśli nie zwycięstwo, to w każdym razie zachowanie władzy. Ale jest też drugi wariant, który wydaje się dziś bardziej prawdopodobny, że wstęgi wstęgami, ale będzie trwał proces destrukcji obozu władzy, który rzeczywiście może doprowadzić do zmiany premiera. Jeśli szukać analogii, to będzie to ktoś w rodzaju Marka Belki, czyli sytuacja jak po upadku rządu Leszka Millera”.

-- O WCZEŚNIEJSZYCH WYBORACH: „Ale żeby rządzić, lepiej jest mieć wybory w momencie, kiedy obecna władza zostanie już właściwie oceniona przez wyraźną większość społeczeństwa. W tej chwili ten proces zmiany oceny dopiero z lekka się zaawansował”

-- KACZYŃSKI O PSL: „PSL jest postkomunistyczną formacją. I to, co kiedyś powiedział Smolar, że Pawlak nie może wejść z nami w sojusz, bo go powieszą, okazało się prawdą. To było wtedy, kiedy po wyrzuceniu z rządu Samoobrony rozmawialiśmy z PSL. Tam jest za dużo różnych związków, więc nie sądzę. Musimy sami wygrać wybory”.

-- KACZYŃSKI O TYM DLACZEGO CHCE WŁADZY: „Jestem przekonany, że w Polsce potrzebny jest rząd, który będzie w stanie przeciwstawić się dwóm wielkim niebezpieczeństwom, z których wynikają kolejne. Pierwsze i najbardziej doraźne to niebezpieczeństwo pogłębiania się kryzysu gospodarczego w Polsce przy jednoczesnym prowadzeniu polityki założonych rąk, polityki, która wynika z paradygmatu liberalnego, a która się nie sprawdza(…)Drugie niebezpieczeństwo wiąże się z zagrożeniem kulturowym.”

--  KACZYŃSKI  O PLANACH PIS: „Dostrzegamy też potrzebę zmniejszenia opresji administracyjnej wobec tych, którzy zajmują się działalnością gospodarczą. Potrzebna jest jednak różnego rodzaju aktywność państwa, wspieranie tą czy inną metodą – konieczne jest wywołanie procesu reindustrializacji Polski. (…)Mamy za chwilę kongres, na którym zostanie zaprezentowany program. Jest właśnie przygotowywana ustawa antykryzysowa. Zapewniam, że tym razem nie będzie tak jak w 2005 r., kiedy zakładaliśmy, że będziemy mieć współwładcę”

-- KACZYŃSKI O KSIĄŻCE CENCKIEWICZA O BRACIE: „Z natury rzeczy większość informacji jest mi znana i dość oczywista, zaskoczyło mnie dosłownie kilka rzeczy. Jedną z nich była sprawa zarejestrowania mojej bratowej jako kontaktu operacyjnego SB, o czym nie wiedziałem. Kiedy jednak od autora dowiedziałem się o dalszych losach tej rejestracji, a bratanica opowiedziała mi o szczegółach tej sprawy, uspokoiłem się. Bo jeśli ktoś zaraz po tym, jak został zarejestrowany, zostaje schowany do archiwum, czyli wyrejestrowany, i nie ma żadnych dowodów na jego działalność, żadnego podpisu, niczego, co by wskazywało na współpracę, to sprawa jest dość oczywista”.

WPROST

-- KIDAWA-BŁOŃSKA KOMISARZEM W WARSZAWIE? Jak pisze Marcin Dzierżanowski: „Według informacji „Wprost” w przypadku, gdyby okazało się, że Donald Tusk może wyznaczyć komisarza, prawdopodobnie zostanie nim Małgorzata Kidawa-Błońska. Ciepła, dobrze postrzegana rzeczniczka partii mogłaby zyskać sympatię opinii społecznej. A z punktu widzenia Tuska skutecznie ograniczałaby też w stolicy wpływy niechętnych szefowi rządu „schetynowców” reprezentowanych przez Andrzeja Halickiego. Miałaby szanse wygrać wybory w 2014 r. i pozwolić Platformie utrzymać stolicę”.

-- PO CHCE OPÓŹNIĆ REFERENDUM: „ Z kalendarza wyborczego wynika, że ewentualne odwołanie Gronkiewicz- -Waltz nastąpi mniej więcej 13 miesięcy przed upływem kadencji. A to oznacza, że tym razem przyspieszone wybory będą się jednak musiały odbyć. Nieoficjalnie wiadomo, że w Platformie trwają gorączkowe poszukiwania kruczków prawnych, które pozwoliłyby naciągnąć ustawowe terminy. Na przykład opóźnić samo referendum albo przedłużyć czas opublikowania jego wyników. – Na razie ekspertyzy prawne nie są dla nas korzystne, jednak ciągle szukamy planu B – przyznaje jeden z samorządowców PO.”

-- PIS MOŻE POSTAWIĆ NA GLIŃSKIEGO. Jak pisze Dzierżanowski: „ Jak ustalił „Wprost”, prezes tej partii coraz poważniej myśli o wystawieniu na prezydenta stolicy prof. Piotra Glińskiego, do niedawna kandydata PiS na „premiera technicznego”.

--DZIERŻANOWSKI W KONKLUZJI TEKSTU: „Siedem lat temu Jan Rokita mówił, że „kto wygrywa wybory w Warszawie, po jakimś czasie wygrywa w całej Polsce”. Zasada działa jednak także w drugą stronę: przegrana w stolicy łatwo się może przerodzić w późniejszą klęskę w wyborach sejmowych. Doskonale o tym wiedzą w Platformie Obywatelskiej, tym bardziej że wrześniowy termin referendum warszawskiego nieoczekiwanie wpisze się w ofensywę, którą premier planował rozpocząć po wygranych wyborach na szefa PO oraz rekonstrukcji rządu.”

-- ROKITA W WYWIADZIE Z GIELEWSKĄ: „W sprawie mojej osoby zapanował olbrzymi zamęt, po części jest on wynikiem natury współczesnych mediów, ale też przychodzi mi do głowy, że w całym tym zamęcie stałem się nagle przedmiotem jakiejś intrygi politycznej. Za dużo dziwnych rzeczy się dzieje, zdumiewających korelacji, zbiegów okoliczności. Tak sobie właśnie myślę”

-- ROKITA O KOMORNIKU: „Od kilku miesięcy komornik w imieniu pana Kornatowskiego zajmuje moją pensję nauczyciela akademickiego tytułem swoich kosztów z kolejnych procesów, które mi wytoczył. To jest kwota, która sięga około 20 tysięcy. Rzecz druga, która spowodowała moją panikę, to pismo z sądu Warszawa- -Wola. Otrzymałem je tuż przed wyjazdem do Włoch. Sąd poinformował mnie, że zajmuje mój majątek na kwotę 70 tysięcy plus koszty komornicze, to może sięgać około 100 tysięcy”.

-- DANUTA HÜBNER W ROZMOWIE Z GIELEWSKĄ O EUROPIE PLUS: „Jeśli skupi wokół siebie mądrych ludzi, którzy mogą coś dobrego dla Polski i Europy zrobić w Parlamencie Europejskim, to będzie piękna inicjatywa. Choć nie wiem, kto tam będzie, ani nie znam składu. Trzeba też realistycznie patrzeć na całą maszynerię wyborczą, która nie jest zbyt przychylna małym ugrupowaniom. Życzę im jednak wszystkiego najlepszego, bo potrzebujemy dobrych ludzi w Brukseli, najlepszych z najlepszych. Przed nami poważne wyzwanie w związku z przygotowaniem gruntu dla polskiego wejścia do strefy euro.”

NEWSWEEK

-- KRZYMOWSKI O WYDATKACH PLATFORMY: „Z przeanalizowanych przez nas dokumentów wynika jednak, że przelewy na konto Paradise Group [reprezentuje w PL takie marki jak Hugo Boss czy Ermenegildo Zegna] wychodził z głównego konta partii, na którym oprócz środków własnych, czyli darowizn sympatyków i składek działaczy, Platforma trzyma także pieniądze z państwowej dotacji (…) Część pieniędzy wydanych na obsługę wizerunkową przedstawicieli Platforma została przeznaczona też w 2010 r. na „formatowanie” Bronisława Komorowskiego. Do spotkań ze stylistą namówił go sam premier, ale ówczesny kandydat na prezydenta szybko wrócił do swoich starych przyzwyczajeń, czyli zakupów w Vistuli”.

-- KRZYMOWSKI O WYDATKACH PO w SALONIE WIN PRZY DOLNEJ 7: „I tak w 2010 roku PO uregulowała przy Dolnej faktury na 51 tys. zł, w 2011 – na 29 tys., a w 2012 roku na 16 tysięcy.  Przelewy na konto salonu win wychodziły z Platformy czasem i pięć razy w miesiącu. Zazwyczaj były to kwoty między 600 a 1500 zł”.

-- KRZYMOWSKI O ZAKUPACH W KLUBIE DEMETER: „W 2010 partia przelała spółce prowadzącej klub. ok. 26 tysięcy zł., w 2011 – 29 tys., a w 2012 – 15 tys. Wszystko zostało rozbite na kilkadziesiąt mniejszych rachunków”.

-- KRZYMOWSKI O BIAŁYM JELENIU: „W sprawdzaniach PO jest jednak jeszcze więcej dziwnych pozycji. Chociażby trzy przelewy w ciągu ostatnich dwóch lat na konto bacówki Biały Jeleń w województwie małopolskim (na 3 tys. zł, 5,6 tys. i 2,5 tys). (,…) Innym regularnie pojawiającym się przelewem jest opłata za wynajem boiska w Warszawie, na którym co tydzień premier gra z kolegami w piłkę. W samym 2012 PO opłaciła 30 takich rezerwacji na łączną kwotę 6 tys. Pawełek w przesłanych nam odpowiedziach pisze, że wynajem boiska, podobnie jak wszystkie inne wydatki PO, "związany był z realizacją celów statutowych" ”.

-- ROZMOWA KRZYMOWSKIEGO Z PREZESEM SIGMA KLUB (FIRMA PROWAZDĄCA KLUB RICH AND PRETTY): -- Organizował pan coś dla Platformy w dniu wyborów? – Nie pamiętam – Może wieczór wyborczy? Spotkanie sztabu – Nie przypominam sobie”

-- PAWLICKA O OLBRYCHSKIM: „Aktor znalazł się w komitecie honorowym Kongresu [Lewicy]. Jeden z polityków Sojuszu mówi „Newsweekowi”: - Na Olbrychskiego sama lokalizacja zadziałała jak magnes, bo dla niego wszystko, co narodowe, ma szczególną wartość. On sam uważa się za dobro narodowe”.

-- MILLER W TEKŚCIE PAWLICKIEJ: „Już nie pamiętam, kiedy wypiliśmy bruderszaft, ale od dawna jesteśmy an ty. Daniel lubi spotykać się w kameralnym gronie, dyskutować. Dlatego najczęściej zapraszamy się do domu na wspólne biesiadowanie”.