stan gry: 22.04.2013
-- PREMIER DONALD TUSK KOŃCZY DZIŚ 56 LAT
-- JANUSZ PIECHOCIŃSKI GROZI ODEJŚCIEM Z RZĄDU- na jedynce RZ pisze Andrzej Stankiewicz: “Jeśli moje pomysły nie będą honorowane,
to odejdę. Nie zamierzam być malowanym wicepremierem – deklaruje w rozmowie z „Rz" lider PSL Janusz Piechociński. Emocjonalna wypowiedź lidera PSL to sygnał, że tak źle w jego relacjach z premierem Donaldem Tuskiem jeszcze nigdy nie było. Bez wiedzy Piechocińskiego premier usunął z rządu ministra skarbu Mikołaja Budzanowskiego. To efekt gazowego skandalu sprzed dwóch tygodni, kiedy przedstawiciele EuRoPol Gazu podpisali w Sankt Petersburgu z Gazpromem memorandum w sprawie analizy budowy gazociągu przez Polskę. Piechociński był wówczas w Sankt Petersburgu. Jak przyznaje w rozmowie z „Rz", premier także do niego miał pretensje i doszło między nimi do „nerwowej rozmowy". Tusk nawet nie pokazał Piechocińskiemu raportu szefa MSW w sprawie okoliczności podpisania memorandum, choć wicepremier z racji swych kompetencji był jednym z najbardziej oczywistych adresatów dokumentu.”
-- DALEJ STANKIEWICZ: “Efektem gazowego zamieszania może być powołanie nowego ministerstwa energetyki. To także zostało odebrane jako próba ogrania Piechocińskiego, bo do tej pory nadzór nad energetyką spoczywał w jego rękach. Takie wypychanie PSL z energetyki trwa jednak jeszcze od poprzedniej kadencji, gdy wicepremierem był Waldemar Pawlak. – W praktyce już od dawna to nie politycy PSL ponoszą odpowiedzialność za energetykę – mówi „Rz" Piechociński. Sam Piechociński także nie zasypia gruszek w popiele. W swym resorcie zmarginalizował politycznego nadzorcę z Platformy wiceministra Tomasza Tomczykiewicza. Nie kryje też dystansu wobec niektórych ministrów Platformy.”
-- PSL NIE CHCE BYĆ PRZYSTAWKĄ- pisze Stankiewicz: “Tak złych relacji pomiędzy premierem a wicepremierem nie było od czasów sporów Kaczyńskiego z Lepperem.”
-- PIECHOCIŃSKI DLA RZ: “Rozmowę z „Rz" Piechociński kończy emocjonalną deklaracją: – Ja nie wzniecam co tydzień nowych konfliktów. Nie biegam z wiaderkiem z szambem – mówi o ciosach, które dostaje od polityków Platformy. – Wygląda na to, że kolejna fala kryzysu będzie dramatyczna. Jeśli moje pomysły nie będą honorowane, to odejdę. Nie zamierzam być malowanym wicepremierem – grozi.”
-- TO SIĘ MOŻE ZEMŚCIĆ NA PREMIERZE- pisze Michał Szułdrzyński: “Do wyborów pozostało jednak trochę czasu. Ich wynik zależeć będzie głównie od tego, co się wydarzy w najbliższych miesiącach. Zamiast więc grillować a to któregoś z ministrów, a to własnego wicepremiera, Donald Tusk powinien raczej wziąć się do przygotowania Polski do spowolnienia gospodarczego. Bo na razie – wbrew deklaracjom – zarówno PO, jak i rząd zajmują się głównie sobą. Niekiedy tylko próbują rozwiązać problemy, które sami stworzyli. Kilkanaście miesięcy temu Donald Tusk mówił, że PO może przegrać wyłącznie sama ze sobą. Trafnie bowiem zauważył, że tym, co najbardziej może zrazić Polaków do partii rządzącej, jest brak pokory. Sęk w tym, że brak pokory i poniewieranie koalicjantem to niemal ten sam grzech.”
-- PIS WYGRYWA WYBORY W RYBNIKU:
1. Piecha 28,48%
2. Makosz 19,59%
3. Duży (PO) 18,01%
-- ANDRZEJ SEREMET W TEKŚCIE OPUBLIKOWANYM PRZEZ GAZETĘ WYBORCZĄ M.IN O TROTYLU: “Prokuratorzy i biegli nie wykryli trotylu podczas badania wraku jesienią 2012 r. Użyte wówczas do badań spektrometry wskazały co prawda na ekranie napis: TnT (trotyl), lecz nie jest to równoznaczne ze stwierdzeniem, że taki materiał wybuchowy tam się znajdował. Przyrządy te służą bowiem tylko do wstępnego wyselekcjonowania przedmiotów, które mogą taki związek chemiczny zawierać. Pewność przynieść może dopiero badanie laboratoryjne. Do czasu tego badania prokuratorzy w zakresie hipotezy śledczej wybuchu dysponowali już wieloma dowodami, z których każdy wykluczał użycie materiałów wybuchowych.”
-- PARADOWSKA W PTT : ZAMIESZANIE Z MEMORANDUM TO WINA TUSKA: „W sprawie Memorandum mamy wyraźny niedostatek politycznej wyobraźni i jeszcze informacyjny chaos, z którego afera się zrodziła. Także brak zwyczajnego, porządnego wykonywania urzędniczych obowiązków, czyli informacji na papierze, a nie szeptanych do ucha, których ponoć się nie dosłyszało albo w ogóle nie słyszało (…) Przecież gdyby premier wiedział cokolwiek o całej sprawie i odpowiedział na pytanie dziennikarza jednym, dwoma zdecydowanymi zdaniami, całej sprawy by nie było, a każdym razie nie miałaby takich rozmiarów, znów zapewne nieproporcjonalnych do wagi podpisanego dokumentu."
-- MINISTROWIE POLITYCZNI ZAMIAST MERYTORYCZNYCH- pisze w DGP Grzegorz Osiecki: „Rekonstrukcja rządu miała być w lipcu, ale dymisja ministra skarbu wskazuje, że już się zaczęła i może być prowadzona na raty. Donald Tusk zapowiedział możliwe powołanie instytucji zajmującej się w rządzie sprawami energetyki. To oznacza, że docelowo możliwa jest wymiana kolejnego szefa resortu, tym razem środowiska. Zwłaszcza że Marcin Korolec startuje na szefa jednej z organizacji międzynarodowych. Tymczasem koalicja szykuje się do wyborczego maratonu: w ciągu dwóch lat Polacy pójdą do urn cztery razy. Dlatego kolejni nominaci będą politycznie mocniejsi od poprzedników.”
-- ANTYŁUPKOWY CZORT W BRUKSELI- pisze w Gazecie Andrzej Kublik: “Urzędnicy Komisji Europejskiej, szykując zaostrzenie przepisów o eksploatacji łupków, prowadzą grubymi nićmi szyte konsultacje. W piątek polskie przedstawicielstwo przy Unii Europejskiej poprosiło o wyjaśnienie „w trybie natychmiastowym”, dlaczego dyrekcja generalna Komisji Europejskiej ds. środowiska nie chciała wpuścić europoseł Leny Kolarskiej-Bobińskiej (PO) na spotkanie w ramach konsultacji społecznych na temat eksploatacji gazu i ropy z łupków. Być może to reakcja na opublikowany właśnie w piątek artykuł w „Gazecie”, w którym opisaliśmy perypetie pani europoseł z urzędnikami Komisji. „Gdy zadzwoniłam i poprosiłam o zaproszenie, poinformowano mnie, że pokój jest za mały” – relacjonowała pani europoseł.”
-- CORAZ TRUDNIESZY POWRÓT KWAŚNIEWSKIEGO. Jak pisze Witold Głowacki w PTT o sprawie przejęcia Grupy Azoty przez Acron: „Wygląda na to, że w tym konkretnym rozdaniu tej dość dramatycznej w ostatnim czasie (Jamał II, dymisja ministra) gry Aleksander Kwaśniewski znalazł się po przeciwnej stronie stołu niż polski resort skarbu z byłym już ministrem Mikołajem Budzanowskim na czele”.
-- FAKT O KWAŚNIEWSKIM: DZIADEK OLEK MA KŁOPOTY. POMAGAŁ ROSJANOM W PRZEJĘCIU POLSKIEJ FIRMY?
-- KACZYŃSKI O SWOJEJ PODRÓŻY PO KRAJU. Jak mówi lider PiS w wywiadzie dla „Polski”: „Przede wszystkim chcemy zdobywać nowych zwolenników. Uświadamiać, że takie podejście „jest źle, ale nic się nie da zmienić”, to nie jest żadna odpowiedź na to, co się dzieje w Polsce”.
-- KACZYŃSKI O NOTOWANIACH RZĄDU: „Proszę popatrzeć na oceny pracy rządu czy oceny pracy premiera – do niedawna jeszcze bardzo popularnego. Przecież to są notowania bliskie temu, jakie przy końcu swoich rządów miał AWS. Do tak złych wyników, jakie miał rząd Leszka Millera, jeszcze kilku punktów brakuje, ale...”
-- GOWIN, ZARODKI, NIEMCY- na jedynce Gazety Wyborczej pisze Ewa Siedlecka: “Polska ciągle nie ratyfikowała konwencji bioetycznej Rady Europy, która zakazuje handlu ludzkimi komórkami rozrodczymi i klonowania ludzi. Premier powierzył Gowinowi w 2008 r. przygotowanie ratyfikacji tej konwencji, on zaś powołał zespół złożony z osób o przeciwnych poglądach. Zespół przygotował dwa wykluczające się raporty i do dziś konwencja nie jest ratyfikowana. Więc jeśli "dochodzi do handlu zarodkami", to Gowin walnie do tego rękę przyłożył. I przykłada.”
-- WŁADYSŁAW KOSINIAK-KAMYSZ O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH W ROZMOWIE Z GAZETĄ WYBORCZĄ: “- Dostrzegam zgłaszane przez wielu prawników wątpliwości konstytucyjne. Jeśli chodzi o głosowania nad projektami w Sejmie, to zagłosowałbym tak jak klub PSL, czyli przeciw.”
-- PLATFORMA WCIĄŻ NIEPARTNERSKA- pisze w Gazecie Renata Grochal: “Nie ma porozumienia posłów Platformy w sprawie związków partnerskich. Szanse na uchwalenie ustawy w tej kadencji Sejmu są coraz mniejsze. Klubowy zespół, który miał pogodzić w sprawie związków partnerskich liberałów i konserwatystów z Platformy, pracował kilka miesięcy. Mimo że autor liberalnego projektu poseł Artur Dunin okroił swoje wcześniejsze propozycje do minimum, konserwatyści i tak go nie zaakceptowali. Jak mówi „Gazecie” jeden z posłów PO, zirytowało to szefa klubu Rafała Grupińskiego.”
-- DALEJ GROCHAL: “w nieoficjalnych rozmowach posłowie PO przyznają, że szanse na wspólny projekt są nikłe. – Jestem przekonany, że gdyby doszło do ponownego głosowania nad skierowaniem projektów o związkach partnerskich do prac w komisjach, większość konserwatystów by to poparła – mówi poseł PO. Co jednak nie oznacza, że ustawę o związkach partnerskich udałoby się uchwalić.”
-- MINISTERSTWO ENERGETYKI- POWRÓT DO PRL- pisze w GW Witold Gadomski: “Według znanej anegdoty pewien przywódca sowiecki podczas wizyty w Nowym Jorku spytał zdumiony obfitością towarów w supermarkecie: "Który resort jest za to u was odpowiedzialny?". W Związku Sowieckim i w PRL życie gospodarcze i społeczne było kontrolowane przez poszczególne ministerstwa, które zresztą miały dublerów w postaci odpowiednich wydziałów w rządzącej partii: było ministerstwo przemysłu ciężkiego i ministerstwo przemysłu lekkiego, istniały ministerstwa przemysłu chemicznego i oczywiście przemysłu spożywczego - ono właśnie odpowiadało za obfite zaopatrzenie w naszych "supermarketach".”
-- DALEJ GADOMSKI: “To powrót do PRL-owskiego myślenia resortowego. Ministerstwo energetyki, jeśli powstanie, odbierze dużą część kompetencji obecnemu Ministerstwu Gospodarki. W gruncie rzeczy Ministerstwo Gospodarki straci rację bytu, która i dziś jest wątpliwa. "Reforma" sprowadzałaby się zatem do przemiany Ministerstwa Gospodarki w ministerstwo energetyki.”
-- TUSK ROZEGRAŁ SCHETYNĘ KARPIŃSKIM. Jak mówi Joannie Miziołek z PTT jej informator z PO: „Karpiński był człowiekiem Schetyny, teraz jest Tuska. Mimo że w klubie jest posłem z trzeciego szeregu, to w regionie ma silną pozycję. Walczył tam kiedyś o przywództwo z Palikotem. Przegrał kilkoma głosami”.
-- DALEJ MIZIOŁEK O CZYSZCZENIU W SPÓŁKACH:” Jak ustaliliśmy, za dymisją Budzanowskiego mają iść kolejne kroki. Spółki Skarbu Państwa mają zostać wyczyszczone z ludzi związanych z ministrem
skarbu”.
-- ANDRZEJ KUBLIK W GW O WYZWANIACH PRZED MIN. SKARBU: “Od kilku miesięcy nad Budzanowskim gromadziły się chmury. Spadła na niego fala krytyki, gdy po szumnym sprowadzeniu przez LOT do Polski pierwszego samolotu Dreamliner, okazało się, że nasz przewoźnik jest w tarapatach i zwrócił się do rządu o 400 mln zł pożyczki. A wcześniej Budzanowski zapewniał o dobrej sytuacji finansowej LOT-u. Ministra skarbu krytykowano również za sposób odwołania prezesa warszawskiej giełdy Ludwika Sobolewskiego. W energetyce – też buksuje. Jesienią zeszłego roku państwowa firma Energa wstrzymała budowę nowych bloków elektrowni Ostrołęka, a dwa tygodnie temu PGE wycofało się z budowy elektrowni w Opolu.”
-- EMERYTALNE TRUPY W SZAFIE- pisze w RZ Bartosz Marczuk: “Cięcie OFE da politykom możliwość przejadania rezerw przez kilka lat. Niczego jednak nie załatwi. Nasze systemy emerytalne są bowiem trwale niewydolne z powodu nieuzasadnionych przywilejów”
live
14 godz.
14 godz.
14 godz.
14 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026