stan gry: 20.04.2013
-- LESZEK BALCEROWICZ O OFE w rozmowie z Dominiką Wielowieyską i Agatą Nowakowską: „Stopień tych przekłamań w sprawie OFE przypomina czasami twierdzenia z kampanii smoleńskiej i teorii o zamachu. Oczywiście to są dwie różne sprawy. Tamta jest tragiczna, ale metody są podobne. Wciskanie ciemnoty. Obecni decydenci powinni uwzględnić, że mogą stracić legitymację moralną w oczach wielu ludzi.”
-- I DALEJ BALCEROWICZ: “ Kolejny skok na oszczędności emerytalne musiałby spowodować, że Polacy jeszcze mniej będą ufać politykom, a zaufanie i tak jest u nas towarem deficytowym. Przecież Donald Tusk obiecywał po pierwszej obniżce składki, że już nie będzie radykalnych zmian w II filarze. Ponadto skok na oszczędności emerytalne zamiast przyspieszenia reform przyczyniłby się do tego, że wejdziemy na ścieżkę trwałego spowolnienia gospodarki. Dlatego że mamy trzy negatywne tendencje: spadek zatrudnienia związany z demografią, bardzo małe inwestycje prywatne, najniższe bodaj w regionie, i słabnący wzrost efektywności pracy. Z tych powodów kwestia: co dalej z systemem emerytalnym, nie jest błaha, tylko fundamentalna. Dlatego nie możemy pozwolić sobie na bierność.”
-- BALCEROWICZ O PRAWDZIWEJ NATURZE ROZWAŻANYCH PRZEZ RZĄD ZMIAN: „To byłoby przeniesienie, gdyby ZUS był instytucją prywatną, która inwestuje pieniądze. Ale nie jest, to byłaby więc częściowa nacjonalizacja prywatnych oszczędności. Trzeba używać języka, który nie zakłamuje rzeczywistości.’
-- DALEJ BALCEROWICZ: „rząd planuje kolejny sąd nad zdemonizowanymi OFE. Tymczasem chodzi o zgromadzone tam oszczędności emerytalne 16 mln ludzi. I jeśli w tym przeglądzie pominie się I filar, czyli ZUS, KRUS i skalę nieuzasadnionych przywilejów emerytalnych, to będzie to złamanie ustawy, bo to nie jest żaden przegląd systemu emerytalnego. Dodajmy, że ten rząd do tej pory nie zmodyfikował systemu rentowego, tak aby ucieczka na rentę nie była bardziej opłacalna niż praca.”
-- TUSKOWI RZĄD SIĘ ROZCHODZI- pisze w Gazecie Paweł Wroński: „Trudno się oprzeć wrażeniu, że coś jest nie tak, skoro tylu znanych polityków PO wybiera wyjazd za granicę, zamiast zmieniać kraj pod przywództwem premiera. Dziwne, że premier na to pozwala. Być może sam dostrzega, że coś w jego drużynie się zacięło. (…) Są piłkarskie drużyny ustawione pod „gwiazdę”, na przykład FC Barcelona. Jednak albo Donald Tusk nie jest Lionelem Messim polskiej polityki, albo rząd nie przypomina Barcelony. W obecnym rządzie premier Donald Tusk w porównaniu z ekipą z 2007 roku nie uzyskał silnego wzmocnienia na żadnej pozycji.”
-- JESZCZE WROŃSKI: “Premier Donald Tusk po niespełna dwóch latach rządu powinien zadać sobie pytanie, czy ten rząd jest najlepszy, na jaki PO i PSL stać. Stało się tak, jak chciał, Tusk jest niewątpliwym liderem. Tylko ministrowie są coraz mniej kreatywni, pozbawieni inicjatywy i nieustannie oczekujący na premiera, który „przyjedzie i o wszystkim zdecyduje”.
-- GAZ WSTRZĄSNĄŁ RZĄDEM- pisze w GW Andrzej Kublik: “Z zamieszania wokół gazociągowego memorandum wypływa prosty wniosek: jeśli nie umiesz grać w pokera, nie siadaj do stolika z szulerem. Wszystko wskazuje na to, że PGNiG z błogosławieństwem Ministerstwa Skarbu zgodziło się na dodatkowe warunki Gazpromu w zamian za obniżkę cen gazu dla Polski. I bagatelizowało znaczenie tych ustępstw, mając nadzieję, że się wykręci z tego cyrografu. Ale Gazprom zorientował się w grze polskiej strony i wykorzystał wcześniejsze ustępstwa, by zawiązać intrygę wokół planu budowy rury omijającej Ukrainę. Gdy plan ów nagłośnił Putin, a Tusk o nim nie wiedział, nasze władze znalazły się w potrzasku.”
-- KUBLIK O WROGACH BUDZANOWSKIEGO: “Część państwowych gigantów, np. KGHM czy PGE, nieoficjalnie dystansowała się wobec planów Budzanowskiego, który chciał, by te firmy zaangażowały swoje kapitały w poszukiwanie złóż gazu w łupkach. Budzanowski miał też wrogów w PO, bo urzędowanie rozpoczął od usuwania z władz państwowych spółek menedżerów (np. prezesa PGE Tomasza Zadrogi) kojarzonych z Grzegorzem Schetyną, jednym z liderów PO konkurujących z Tuskiem.”
-- RP.PL: “Akcje Gazpromu, które ostatnio spadały, dziś {wczoraj] odbiły się od dna zyskując w połowie sesji 0,78 proc.” oraz “Po wypowiedziach premiera kurs akcji PGNiG spadł o 1,5 proc.”
-- DYMISJA JEDNYM RUCHEM RĘKI- pisze w Rzeczpospolitej Michał Szułdrzyński: “Jeśli Rosjanie chcieli przy pomocy memorandum w sprawie budowy Jamału II osiągnąć w Polsce jakieś cele polityczne, mogą czuć satysfakcję. Nie tylko wywołali u nas awanturę, lecz doprowadzili do dymisji w rządzie. Odejście Mikołaja Budzanowskiego, który był znany z prób blokowania ekspansji rosyjskich firm w kluczowych dla bezpieczeństwa naszego państwa sektorach, to z pewnością dobra wiadomość dla Kremla.”
-- SZUŁDRZYŃSKI O “KONSEKWENCJI” TUSKA: “Gdyby Tusk miał odtąd tak konsekwentnie rozliczać wszystkich ministrów, to powinniśmy się spodziewać kolejnych dymisji. W rządzie jest bowiem kilka osób, które mają na sumieniu znacznie większe grzechy niż Budzanowski (by wspomnieć szefową MEN Krystynę Szumilas). Ale nic na to nie wskazuje.”
-- SZUŁDRZYŃSKI O POMYŚLE MIN. ENERGETYKI: “Szkoda tylko, że zrozumienie tego zajęło szefowi rządu aż sześć lat. Ale czy powołanie osobnego ministerstwa energetyki rozwiąże jakikolwiek problem?”
-- KILIAN TEŻ ZAGROŻONY?- fragment z tekstu Tomasza Furmana w RZ: “Z wypowiedzi premiera wynika również, że jeśli PGE nie będzie bardziej skutecznie dostosowywać się do polityki rządu, to prezes spółki Krzysztof Kilian będzie musiał liczyć się z utratą stanowiska. W ten sposób odniósł się też do sytuacji wokół strategicznej inwestycji, jaką jest budowa dwóch nowych bloków w Elektrowni Opole. Władze PGE uznały, że ten projekt jest nieopłacalny.”
-- ALEKSANDER GRAD O KARPIŃSKIM w tekście Furmana w RZ: “Włodzimierza Karpińskiego oceniam bardzo dobrze. Zna spółki Skarbu Państwa i na tym, czym się zajmuje minister skarbu. Jako wiceszef Sejmowej Komisji Skarbu dał się poznać od jak najlepszej strony.”
-- ZAPOMNIANY ATOM- pisze w RZ Justyna Piszczatowska: “Dotychczas jednak wszystkie kolejne etapy przygotowań do budowy były realizowane po terminie. Tymczasem świat nie stoi w miejscu. Brytyjczycy w marcu wydali koncernowi EDF zgodę na budowę pierwszej od ćwierć wieku na Wyspach Brytyjskich elektrowni jądrowej. Koszt budowy dwóch bloków o łącznej mocy przekraczającej 3200 MW szacowany jest na 14 mld funtów (około 68 mld zł). Również nasi sąsiedzi – Rosja (w Okręgu Kaliningradzkim) oraz Białoruś, budują nowe bloki jądrowe. Rosatom już zadeklarował, że jest gotów sfinansować linię energetyczną, którą prąd z kaliningradzkiej elektrowni byłby eksportowany do Polski. A jeśli polskie firmy energetyczne nie będą inwestować, prawdopodobieństwo konieczności importu prądu z zagranicy znacząco wzrośnie.”
-- PISZCZATOWSKA O PGE: “coraz częściej związani z sektorem energetycznym eksperci sygnalizują, że administracji rządowej brakuje jednoznacznej polityki dla tego sektora. Konieczność stworzenia nowych ram prawnych wyznaczających zintegrowane podejście kraju do tych kwestii sygnalizował m.in. Krzysztof Kilian, prezes PGE. Energetyczna spółka pracuje nad nową strategią inwestycyjną. Nie udało się jej jednak ogłosić we wcześniej zakładanym terminie, czyli do końca tygodnia. A w świetle obecnych wypowiedzi przedstawicieli rządu trudno zaś prognozować, czy uda się w ogóle zrobić to w kwietniu. W tych okolicznościach odpowiedzialne za projekt atomowy spółki zależne PGE działają w decyzyjnej próżni.”
-- JEDYNKA SUPER EXPRESSU: PLATFORMA CHCE ZNISZCZYĆ DZIAŁKOWCÓW
-- JEDYNKA FAKTU: OLA KWAŚNIEWSKA JEST W CIĄŻY
-- PIERWSZA PIĘĆDZIESIĄTKA GOWINA- pisze Andrzej Stankiewicz w RZ: “Długo wydawało się, że Gowin może podzielić los Palikota, który w deregulacji niewiele zdziałał, a w finale rozstał się z Platformą. Gowin znalazł się bowiem na cenzurowanym, gdy w PO wybuchła wojna ideologiczna wokół zaostrzenia przepisów aborcyjnych i wprowadzenia związków partnerskich. (…)Gowin zapowiada – zapewne nazbyt ambitnie – że do końca roku w Sejmie znajdzie się jeszcze trzecia transza zawodów do deregulacji. A im więcej deregulacji, tym Tuskowi trudniej będzie się pozbyć Gowina z rządu.”
-- DALEJ STANKIEWICZ: “Podczas sejmowych prac nad deregulacją Gowin pokazał także swój polityczny talent: potrafił zdobyć poparcie dla własnego projektu, dogadując się z liberalnymi posłami PiS i Solidarnej Polski. Zbudował własną deregulacyjną prawicową koalicję, która nie pokrywa się z rządzącą koalicją Tuska i Piechocińskiego.”
-- STANKIEWICZ O GOWIN-PIS: “Kluczowa jest dlatego deregulacyjna współpraca Gowina z liberalnymi gospodarczo posłami PiS. Czy z tego chleba będzie mąka? Niewykluczone. Gowin utrzymuje intensywne kontakty z tym środowiskiem. Nie przypadkiem jest jedynym ministrem Platformy, który nie bierze udziału w wojnie z PiS. Już dziś, jak przekonują jego najbliżsi współpracownicy, mógłby dostać od Jarosława Kaczyńskiego wszystko, co chce. Poza prezesurą partii, rzecz jasna.
Ale Gowin woli czekać. Bo na razie czas działa na jego korzyść. Jeśli Gowinowi uda się przeprowadzić przez parlament jeszcze dwie zapowiadane transze deregulacji, to stanie się największym deregulatorem polskiej gospodarki od czasów Leszka Balcerowicza. Ale zrobi też wiele, aby ten sukces poszedł na jego osobste konto, nie zaś na rachunek premiera.”
-- MAREK DOMAGALSKI W RZ O WYROKU ZA GRUDZIEŃ: „Lista oskarżonych w czasie 18 lat procesu topniała
(z 12 do 3) i można było się obawiać, że biologia wyprzedzi Temidę. To samo w sobie wielkie oskarżenie sądownictwa III RP i żadne ogólniki politologiczne o trudnościach rozliczenia nadużyć władzy sprzed transformacji ustrojowej nie są usprawiedliwieniem. To patologia wymiaru sprawiedliwości, bo po cóż on jest, jeśli potrzebuje 20 lat na wydanie nieprawomocnego wyroku, i to tylko wobec części oskarżonych. Ta ogólna ocena nie zmienia faktu, że wyrok zawiera dwa bardzo ważne stwierdzenia: że nie można używać broni, zwartych oddziałów przeciwko obywatelom, a za takie decyzje funkcjonariusze policji muszą ponosić odpowiedzialność, choćby po latach. Także żołnierze, choć nie jest to w Polsce odkrycie, że nie akceptujemy w naszym porządku prawnym doktryny ślepych bagnetów (bezwzględnego posłuszeństwa rozkazowi). Przeciwnie, każdy, kto wykonuje przestępczy rozkaz, ponosi za niego pełną odpowiedzialność.”
-- SUPER EXPRESS: KOCIOŁEK NIEWINNY!
-- FAKT: NIKT NIE TRAFI DO WIĘZIENIA ZA ŚMIERĆ 13 ROBOTNIKÓW W GDYNI
-- SŁAWOMIR SIERAKOWSKI w rozmowie z Grzegorzem Sroczyńskim w Gazecie Wyborczej: „[ludzie] żyją w odmóżdżającej atmosferze. Takiej, w której władze stolicy nie wstydzą się powiedzieć, że bary mleczne, gdzie żywią się studenci i emeryci, są „nieestetyczne” i trzeba je zlikwidować. Nazywają to „modernizacją przestrzeni miejskiej”. Kolejny eufemizm. Gronkiewicz może narobić skuch, ile tylko dusza zapragnie, a i tak zawsze na koniec zorganizuje za gigantyczne pieniądze strefę kibica i wygra kolejne wybory.”
-- SIERAKOWSKI O POLSKICH PARTIACH: “Partie polityczne w Polsce są fikcjami medialnymi. Wyłączasz prąd w trzech telewizjach i partie przestają istnieć. Nie prowadzą ŻADNEJ roboty społecznej ani merytorycznej. W ogóle nie funkcjonują w realu, nie są otoczone siecią organizacji, związków, rozmaitych instytucji samopomocowych. Gdyby pewnego dnia SLD, Ruch Palikota, PO, PiS rozwiązały się i zniknęły z powierzchni ziemi, to ludzie niczego by nie stracili. Jakie instytucje by zniknęły? Żadne.”
-- SIERAKOWSKI O DUDZIE: “Doceniam. Najlepszy szef „Solidarności” od czasów Wałęsy.”
-- O SOJUSZU ZWIĄZKÓW ZAWODOWYCH I PRAWICY: “Przez 20 lat wolnej Polski związki zawodowe to byli źli ludzie, którzy są przeszkodą dla modernizacji. I chcą tylko rozwalać. Jeśli rękę do Dudy wyciągał Kaczyński albo Rydzyk, to związkowcy na gejów będą mówić tak, jak mówi Kaczyński, a nie jak pisze „Gazeta Wyborcza”. Oni poparcie dostawali dotąd głównie u prawicy. Pielęgniarki z białego miasteczka, zanim zaczęły chodzić na manify, uważały feministki za bezbożne wariatki. A potem dostały pomoc od takich ludzi jak Kazia Szczuka i zmieniły zdanie. I nie usłyszysz od nich, że geje to pedały.
Jedyna droga ujścia dla frustracji społecznej wiodła w Polsce przez kruchtę. Tak żeśmy sobie wychowali protest społeczny.”
-- SUPER EXPRESS: WIOSENNE PORZĄDKI U TUSKÓW. Sopocki Zarząd Oczyszczania Miasta wypucował podórko premiera.
live
14 godz.
14 godz.
14 godz.
14 godz.
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
2 dni
stan gry
stan gry
wczoraj
stan gry
27.03.2026
stan gry
26.03.2026
stan gry
25.03.2026
stan gry
24.03.2026
stan gry
23.03.2026