stan gry: 04.04.2013

Polska solidarna w ZUS, liberalna w OFE, Krzywonos: wypowiedź Wałęsy ruszyła mnie do żywego, Kwaśniewską zepchnięto na boczny tor

Łukasz Mężyk


-- POLSKA SOLIDARNA W ZUS, LIBERALNA W OFE- pisze w Dzienniku Grzegorz Osiecki: „Rząd może postawić przyszłego emeryta przed dylematem: wolność czy bezpieczeństwo. Pełną swobodę inwestowania miałby w OFE, a gwarancję oszczędności w Zakładzie Ubezpieczeń Społecznych. Wolność inwestowania lub gwarancja bezpieczeństwa – taki wybór miałby ubezpieczony w II filarze. – Obywatel miałby do wyboru inwestowanie w ZUS lub OFE. Sam ustalałby warunki. W przypadku OFE mógłby liczyć na potencjalnie większy zysk kosztem większego ryzyka – mówi DGP osoba związana z rządem. Takie rozwiązanie z punktu widzenia rządu miałoby dwie zalety: po pierwsze wymusiłoby na OFE faktyczną konkurencję. Po drugie: spora część osób mogłaby przenieść się do ZUS. A razem z tymi osobami powędrowałyby ich dotychczasowe oszczędności. O takim pomyśle mówił zresztą kilka tygodni temu w wywiadzie dla DGP Bogusław Grabowski, członek Rady Gospodarczej przy premierze. Teraz potwierdzają to nasze źródła w rządzie. Mógłby on zostać uzupełniony o opisany wczoraj przez „Gazetą Wyborczą” pomysł na zamrożenie wzrostu składki przekazywanej do OFE lub jej zmniejszenie.”




-- ZE ŚWIECĄ SZUKAĆ OBROŃCÓW OFE- piszą w GW Agata Nowakowska i Dominika Wielowieyska: “W Sejmie zdeklarowanych obrońców OFE już nie ma, co nie znaczy, że propozycje rządu są przyjmowane entuzjastycznie. – My chcemy, by ludzie mieli wybór między OFE a ZUS, to Polacy powinni zdecydować, gdzie chcą odkładać na emeryturę – powiedział nam poseł Przemysław Wipler (PiS). – Gdy Homo Homini na nasze zlecenie zapytało Polaków, czy chcą mieć oszczędności w OFE, 75 proc. odpowiedziało, że woli przenieść je do ZUS – dodaje Beata Szydło z PiS.”




-- GW CYTUJE BALCEROWICZA: “– Na Łotwie, która była w najgłębszej recesji, obcięto składkę emerytalną do prywatnych funduszy emerytalnych z 8 do 2 proc. wynagrodzenia, a teraz stopniowo wraca się do poziomu 6 proc. A w Polsce, która była zieloną wyspą, planuje się kolejny skok na oszczędności Polaków w OFE – mówił nam wczoraj prof. Balcerowicz. – Narastająca debata w sprawie OFE dotyczy nie tylko finansów publicznych, ale też podstawowych wartości, takich jak prawda i rzetelność w debacie publicznej – dodał.”




-- SUPER EXPRESS ATAKUJE OFE: „Za dziesięć lat zabiorą Twoją emeryturę. (…) OFE dostały już od nas 16 mld zł. A wypłaty chcą ograniczyć…”




-- POLITYCY WALCZĄ Z OFE- pisze na jedynce Rzeczpospolita: „Poza resortem finansów żadna instytucja państwowa nie chce demontażu funduszy emerytalnych”




-- DALEJ RZECZPOSPOLITA: „Ciekawych informacji dostarcza analiza odpowiedzi kilku resortów i instytucji państwowych, przesłanych na prośbę ministra pracy Władysława Kosiniaka-Kamysza. Miały one przedstawić swoje opinie na temat oceny funkcjonowania OFE, ich wpływu na gospodarkę oraz zaproponować koncepcje zmian oraz pomysły na wypłatę świadczeń z II filara. Z pism, do których dotarliśmy, jasno wynika, że większość tych podmiotów wskazuje na potrzebę zmian w funkcjonowaniu funduszy emerytalnych. Dotyczą one przede wszystkim zasad inwestowania i pobieranych opłat. Nikt nie proponuje zmian w wysokości składki przekazywanej do funduszy.”




-- KOMENTARZ RZECZPOSPOLITEJ: “Przeciwnikiem funduszy emerytalnych jest koalicja polityków z wszystkich najważniejszych partii oraz minister finansów. Uczestników tego dziwnego sojuszu (m.in. ministra Rostowskiego oraz Jarosława Kaczyńskiego) łączy niezwykle silna krótkowzroczność. Interesuje ich tylko to, co mamy tu i teraz, i ani krok dalej.”- pisze Paweł Jabłoński.




-- DALEJ JABŁOŃSKI: “To prawda, obecny system OFE jest niedoskonały, nieefektywny, nieelastyczny. Można wiele w nim zmienić. Na przykład powiązać wysokość składki ze wzrostem PKB. Nie wolno go jednak upaństwowić. ZUS to ostatnie miejsce, w którym warto przechowywać pieniądze na starość. Za blisko tam do polityków.
Nie wierzę, by minister Rostowski myślał inaczej. Jego postawa w tej sprawie to skutek złego stanu budżetu. Możliwe, że w I kwartale odnotowaliśmy spadek PKB, ale Ministerstwo Finansów nie ma żadnego planu równoważenia finansów państwa, nie widać przygotowań do jakichkolwiek zdecydowanych działań. Minister najwyraźniej liczy na pieniądze z OFE. Mam nadzieję, że się przeliczy, a Polacy nie dadzą sobie odebrać oszczędności.”




-- HENRYKA KRZYWONOS W ROZMOWIE Z GAZETĄ WYBORCZĄ: “– Z Jolantą Kwaśniewską przyjaźnię się od 15 lat. Wiem, kim jest, co zrobiła, robi i co planuje, dlatego w pełni mogę się z tym utożsamiać. Przyjaźń zobowiązuje. Jeśli przyjacielowi dzieje się krzywda, trzeba się za nim wstawić. Jolanta była jedną z założycielek Kongresu. Nie chcę wyciągać brudów, ale szybko zepchnięto ją na boczny tor i zwracano się do niej tylko wtedy, gdy była potrzebna.”




-- JESZCZE KRZYWONOS: “Stoję za Jolantą murem, ale decyzję podjęłam znacznie wcześniej, po prostu jej nie upubliczniłam. Gdy Jolanta ogłosiła swoje odejście, zadzwonili do mnie dziennikarze i tak sprawa ujrzała światło dzienne. Myślałam przez chwilę, by również napisać list publiczny, ale po informacji, którą przekazała mediom Jolanta, uznałam, że mogłoby to wyglądać dość komicznie.”




-- JESZCZE KRZYWONOS O ZWIĄZKACH PARTNERSKICH, WAŁĘSIE I MARIHUANIE: “Nie mam nic przeciwko związkom partnerskim. W moim otoczeniu jest wielu homoseksualistów, lubię np. Roberta Biedronia z RP. A wypowiedź Lecha Wałęsy o gejach, którzy powinni siedzieć za murem, ruszyła mnie do żywego. Laureat Pokojowej Nagrody Nobla nie powinien użyć takich słów ani wysyłać kogokolwiek za mur, bo w roku 1980 walczyliśmy nie tylko o wolność, ale też o tolerancję. Ale gdy słyszę, że Palikot opowiada, że marihuana jest lepsza niż kufelek piwa, to jako osoba odpowiedzialna za dzieci zgodzić się na to nie mogę.”




-- NIE ULEGAĆ SZANTAŻOWI, WESPRZEĆ ZESPÓŁ LASKA- pisze w Gazecie Piotr Stasiński: “Zespołowi Macieja Laska, któremu zadeklarowało pomoc wielu solidnych naukowców, należy się wsparcie rządu. Wsparcie tak samo konsekwentne, jak konsekwentna jest propaganda uprawiana od trzech lat przez fanatycznych kłamców, którzy zdołali przekonać jedną trzecią Polaków, że katastrofa smoleńska była skutkiem zbrodniczego spisku Tuska i Putina. Nie widzę lepszego sposobu, by się kłamcom przeciwstawić. Licytowanie się na to, kto złoży "prawdziwy hołd" ofiarom, jest bezowocne.”




-- WOJCIECH CZUCHNOWSKI W GW O ZBIGNIEWIE ZIOBRO: “Superminister Jarosława Kaczyńskiego - sam będący symbolem upolitycznienia wymiaru sprawiedliwości - oskarżył Irenę Lipowicz o to, że to ona upolitycznia urząd Rzecznika Praw Obywatelskich. Gdyż jako "wybrana przez polityków PO rzuca koło ratunkowe tonącej Platformie". Ale jest inaczej: prof. Lipowicz bada powtórnie sprawę na prośbę rodziny Barbary Blidy. Posługując się demagogią w stylu swojej dawnej partii, Ziobro pytał jeszcze, "czy pani rzecznik wystąpiła w sprawie dzieci, które w Polsce głodują i umierają bez pomocy lekarskiej". (…) Słowa Ziobry brzmiały tak, jakbyśmy się cofnęli do czasu jego buńczucznych konferencji prasowych, gdy minister informował naród o kolejnych sukcesach w budowie IV RP i piętnował krytyków PiS. Ten brzydki skrzek upadającego polityka dobrze przypomina, co w praktyce oznaczał ówczesny projekt "uzdrowienia" państwa.”




-- MATKI U PREZYDENTA- pisze w RZ Joanna Ćwiek: “Kolejni zawiedzeni rządem Donalda Tuska pielgrzymują do Bronisława Komorowskiego. – To może się okazać dla niego pułapką – ostrzegają politolodzy. (…) Eksperci jednak przestrzegają, że taka strategia „dobrego wujka" sprawdza się tylko na krótką metę, bo wyborcy w pewnym momencie wystawiają władzy rachunek. – Nie można ciągle sprawiać wrażenia, że rozumie się ludzkie problemy. Czasami trzeba też coś zrobić – podsumowuje Kik.”




-- ANTONI KAMIŃSKI NA OPINIACH RZ: “gdy Sejm jest podporządkowany rządowi, posłowie zaś są w znacznej mierze sprowadzeni do roli „semaforów”, które mechanicznie reagują na polecenia partyjne, to władza ustawodawcza nie jest w stanie egzekwować odpowiedzialności od rządzących. Posłowanie do Sejmu nie jest traktowane jako służba Rzeczypospolitej, lecz jako sposób na osiągnięcie stosunkowo niezłego dochodu, przywilejów. Na dodatek kosztem niewielkiego wysiłku.”




-- SZEF “THINK-TANKU” RUCHU PALIKOTA NA OPINIACH RZ: “Skoro potrafimy dziś, inaczej niż jeszcze 150 lat temu, przeszczepić serce, to wolno założyć, że również 
w prawodawstwie jesteśmy bardziej kompetentni niż 
nasi przodkowie. Trawestując Dodę, możemy wymyślić coś lepszego niż Biblia ułożona cztery tysiące lat temu przez pijanego i upalonego pasterza kóz!”- pisze Krzysztof Iszkowski.




-- PAŃSTWO NIECHĘTNE RODZINOM- pisze w RZ Bartosz Marczuk: “Mamy antyrodzinny sposób obciążania pensji. Preferencje dla rodziców są dużo niższe niż w krajach OECD. (…)Eksperci wskazują, że biorąc pod uwagę naszą dramatyczną sytuację demograficzną – zajmujemy 212. miejsce na 224 kraje świata pod względem wskaźnika dzietności – polityka fiskalizmu wobec rodzin jest trudna do zrozumienia. Tym bardziej że Polska w najnowszym raporcie jest wymieniana przez OECD jako jeden z trzech krajów, w którym w ubiegłym roku najbardziej wzrosły obciążenia nakładane na pracę.”




-- RYSUNEK ANDRZEJA KRAUZE W RZ: “Dla uczczenia 3. rocznicy [katastrofy smoleńskiej], marszałedk Kopacz przekopie teren katastrofy, tym razem na głębokość 2 metrów!”




-- FAKT DO JOANNY MUCHY: “NIE PAL, BO BĘDZIESZ BRZYDKA”


Łukasz Mężyk