stan gry: 28.03.2013

Stan Gry: Sędziowie przegrali z Gowinem, Triumf Gowina, zawód Piechocińskiego, dylemat Tuska, śmieciowy problem w PO, PR-owska ofensywa szefa TVP

Łukasz Mężyk


-- SĘDZIOWIE PRZEGRALI Z GOWINEM- pisze w GW Ewa Siedlecka: „Wyrok jest prestiżową porażką środowiska sędziowskiego, szczególnie zrzeszonego w stowarzyszeniu Iustitia, które organizowało akcję sprzeciwu wobec likwidacji sądów. I prestiżowym sukcesem Jarosława Gowina, który z reformowania sądownictwa - m.in. przez likwidację sądów - uczynił swoją polityczną wizytówkę. (…) Czy rzeczywiście łączenie sądów zapewni sprawniejsze orzekanie, będzie wiadomo pewnie za rok, półtora, kiedy pojawią się statystyki i analizy. Będzie to też czas przed kolejnymi wyborami, dobry do rozliczenia rządu i ministrów z obietnic.”




-- RZ: TRYBUNAŁ: „TAK” DLA GOWINA”- pisze w RZ Andrzej Stankiewicz: „Triumf Gowina, zawód Piechocińskiego, dylemat Tuska, a Palikot z Millerem zacierają ręce – takie są polityczne następstwa wyroku Trybunału Konstytucyjnego w sprawie likwidacji małych sądów.”




-- DALEJ STANKIEWICZ: “Wewnątrz PO pod reformą dołki kopią stronnicy Grzegorza Schetyny, na czele z szefem Klubu Parlamentarnego Platformy Rafałem Grupińskim. – Jestem sceptyczny wobec tej reformy. Lokalne społeczności odbierają ją jako degradację – oświadczył Grupiński. Przygotowujący się do startu na szefa PO Schetyna stara się oprzeć swą kampanię na strukturach terenowych, a więc krytyka likwidacji lokalnych sądów jest w jego interesie.”




-- STANKIEWICZ O SEJMOWYM PO-SLD: “Swą szansę dostrzega w tym lewica. Głosy swych posłów wnosi do negocjacji Janusz Palikot. Gdyby poparł Platformę, projekt PSL trafi do kosza. – Naradzamy się w tej sprawie w partii – twierdzi Palikot.


– Czyli jesteście gotowi do poparcia PO – dopytujemy.


– Merytorycznie zastanawiamy się nad projektem PSL. Ale gdyby PO chciała likwidacji powiatów, to byłoby nieźle.


– To postulat z kosmosu, dobrze pan to wie.


– Trzeba dyskutować. Zresztą Platforma może nam pomóc przeprowadzić inne projekty, np. głosowanie przez Internet.


Ale Platforma zerka raczej ku SLD. – Będziemy się starali przekonywać SLD, aby razem z nami zagłosował przeciwko ludowcom – mówi nam jeden z wpływowych polityków Platformy. Na razie jednak szefostwo SLD nie pali się do poparcia dla likwidacji sądów w małych miejscowościach – bo w praktyce do tego się to sprowadza.”




-- KOMENTARZ RZ: „TEST NA POLITYKA SKUTECZNEGO”: „Dzięki decyzji Trybunału Gowin okazał się politykiem skutecznym, któremu trudno będzie również przypiąć łatkę marnego ministra. Patrząc na poczet Tuskowych ministrów, Gowin coraz bardziej wyróżnia się na plus: obok likwidacji sądów jest przecież konsekwentnie realizowana reforma deregulacyjna (jedyna reforma, 
jaką prowadzi obecnie rząd) czy wzrost pozycji Polski w raporcie Doing Bussines. 
A tym nie może się pochwalić żaden inny 
z obecnych ministrów.”- pisze Tomasz Pietryga w RZ.




-- DGP: „Gowin z tarczą, walka o sądy trwa”




-- ŚMIECIOWY KŁOPOT W PO- pisze Gazeta Wyborcza: „Prokuratura bada, czy w Białymstoku doszło do czynnego łapownictwa - PO chciała kupić przychylność radnego lewicy, obiecując stanowisko? Wszystko przez podwyżki opłat za wywóz śmieci. “




-- ZaPISują SIĘ DO OBURZONYCH- PISZE GAZETA: „Parlament Studentów RP skręca w prawo. Uderza w minister nauki, buduje ruch oburzonych studentów. Powód? Szefem został Piotr Müller, niedoszły poseł z listy PiS. (…)Na przedwyborczym filmiku tłumaczy, że polityką się interesuje z powodów rodzinnych - jego ojciec Edward Müller był znanym działaczem "Solidarności" i posłem jeszcze z Porozumienia Centrum, którego liderem był Jarosław Kaczyński. "A dlaczego wybrałem PiS? Bo wierzę, że jedynie PiS jest alternatywą dla tego, co się obecnie dzieje w kraju". Dzisiaj Müller nie jest oficjalnie związany z PiS, mówi, że partyjność w ogóle już go nie pociąga. Przeczy, że ma to jakikolwiek związek z protestem studentów. Ale przyznaje, że chce budować studencki think-tank. - Żeby opracować szeroki plan dotyczący przedsiębiorczości studentów i wchodzenia w dorosłe życie - mówi.”




-- KRYSTYNA NASZKOWSKA W GW O POLSKIEJ ŻYWNOŚCI: „Na pewno można u nas polepszyć system kontroli. Może działałby sprawniej, gdyby pięć pilnujących jakości żywności instytucji połączyć w jedną agencję. Może budziłaby większy respekt, gdyby podlegała ministrowi spraw wewnętrznych, a nie zdrowia czy rolnictwa, jak jest obecnie. Mimo to w ostatnich latach nasze jedzenie nikogo nie zabiło, mieliśmy jedynie fałszowanie produktów. Tymczasem w Niemczech na skutek zakażenia bakterią Escherichia coli życie straciło ok. 200 osób, a w ubiegłym roku po wypiciu skażonego czeskiego alkoholu zmarło kilkadziesiąt osób w Czechach i 10 w Polsce.”




-- PIERWSZA HOMOFOBKA III RP- pisze w RZ Mariusz Cieślik: „W prawdziwej demokracji wszystko powinno podlegać krytyce. Mniejszości seksualne w Polsce skutecznie walczą 
jednak o to, by ich to nie dotyczyło. Dowodzą tego przypadki Lecha Wałęsy 
i Joanny Szczepkowskiej”




-- KONKLUZJA CIEŚLIKA: “ Joanna Szczepkowska ma rację, mówiąc, że to nie jest żadna walka o tolerancję, bo tolerancja dla odmienności seksualnych jest w Polsce niemal powszechna. To szantaż i kneblowanie ust osobom o innych poglądach, w czym niechlubny udział mają wpływowe media.”




-- PAŃSTWOWA TELEWIZJA KOMERCYJNA?- pisze w RZ prezes TVP Juliusz Braun: „Właściciel Telewizji Polskiej oczekuje, że zarobi ona na siebie, ale do wyścigu o reklamy startujemy z kulą u nogi. Zakaz przerywania audycji reklamami kosztował nas w ubiegłym roku 380 mln zł”




-- FANDREJEWSKA W RZ O OFE: „To był błąd. Uwierzyłam, że pieniądze, jakie wpłacamy do otwartych funduszy emerytalnych, są nasze, osobiste, prywatne, a nie publiczne, będące częścią finansów państwa’.”




-- DGP O POLSKIM FIUSKALIŹMIE: “Polska jest jednym z krajów, w których zwiększyły się obciążenia podatkowe w 2012 r. – wynika z najnowszego raportu OECD. To już drugi rok, kiedy w państwach członkowskich organizacji rosną średnie obciążenia fiskalne. W 2012 r. średnie opodatkowanie pracowników, rozumiane jako podatek dochodowy oraz ubezpieczenie społeczne – w państwach OECD wzrosło o jeden punkt procentowy do poziomu 35,6 proc. Oprócz Polski, gdzie skoczyło o 1,2 proc. (do 35,5 proc.), największe podwyżki dotyczą Holandii i Słowacji. Wzrost obciążeń w tych krajach był spowodowany zwiększeniem części ubezpieczenia społecznego opłacanej przez pracodawcę. Ogólnie większe podatki zapłacili mieszkańcy 19 z 34 krajów, mniejsze mieszkańcy 14, a w jednym podatki nie uległy zmianie. 2012 to kolejny rok, kiedy daniny obywateli krajów rozwiniętych rosną. Generalnie od 2010 r. obciążenia podatkowe wzrosły w 26 krajach, a spadły tylko w 7. Zniwelowało to zyski z obniżki obciążeń w latach ubiegłych. Między 2007 a 2010 r. średnie obciążenia podatkowe mieszkańców OECD spadły z 36,1 do 35,0 proc.”




-- W FAKCIE: Cennik duszpasterski- ile i co kosztuje w kościele




Łukasz Mężyk