stan gry: 08.03.2013

Kwaśniewski mimo sporu dzwoni do Millera, Tablet nie wystarczy, żeby być nowoczesnym, Kopacz jak partyjny młotkowy, śmieciowy cenniku uderza w PO

Łukasz Mężyk


-- JEDNA LEWICA MIAŁA BYĆ BEZ PALIKOTA- piszą w Gazecie Agata Nowakowska i Dominika Wielowieyska: „Plan był taki. Na majowym Kongresie Lewicy Społecznej, organizowanym przez Józefa Oleksego, miało dojść do zjednoczenia lewicy pod patronatem Aleksandra Kwaśniewskiego. Politycy SLD gotowi byli nawet zmienić nazwę na "Sojusz dla Europy". Nasi rozmówcy twierdzą, że wszystko było już dogadane. Kwaśniewski miał być honorowym przewodniczącym Kongresu, miała być przyjęta "konstytucja programowa" nowej lewicy. Zaproszenie miało też powędrować do Włodzimierza Cimoszewicza, a nawet Marka Borowskiego (obaj są dzisiaj niezależnymi senatorami). (…) Nie wiemy, co się stało, dlaczego Aleksander Kwaśniewski zdecydował się ogłosić swoje zaangażowanie w konkurencyjny projekt. Gdyby jeszcze zrobił to sam, bez siadania z Palikotem przy jednym stole, rozmowy z nami byłyby łatwiejsze. A tak stał się teraz zakładnikiem Palikota - mówi jeden z naszych rozmówców.”




-- DALEJ WIELOWIEYSKA I NOWAKOWSKA: “Na razie jednak wizja koalicji polskich socjalistów i liberałów pod wodzą byłego prezydenta jest nierealna. Ponoć Kwaśniewski nie spodziewał się tak ostrej reakcji SLD-owskiego terenu, który dość powszechnie oskarża go teraz o zdradę. (…) Po obu stronach barykady padają ostre słowa. Ale jedną z pierwszych rzeczy, które Kwaśniewski zrobił w tym tygodniu po powrocie z zagranicy, był telefon do... Leszka Millera.”




-- WIELOWIEYSKA I NOWAKOWSKA O BADANIACH SLD: “Europa Plus Kwaśniewskiego w sondażu dla TVN 24 ma 17 proc. poparcia. To mniej, niż liczył Palikot (mówił o ponad 20-proc.). Sondaże SLD-owskie, podobno dużo precyzyjniejsze, pokazują, że obie listy idą łeb, w łeb: po 13, 14 proc.”




-- MONIKA OLEJNIK W GW O LECHU WAŁĘSIE: “Kilka lat temu Lech Wałęsa przeprosił Jarosława Kaczyńskiego za to, że powiedział: "Zaproszę braci Kaczyńskich, pod warunkiem że Lech przyjdzie z żoną, a Jarosław z mężem". Po latach mówił, że to były słowa wypowiedziane w emocjach.  Tutaj, jak widać, to nie były emocje. Lech Wałęsa walczy dziś o zdrowe polskie społeczeństwo. Chce, żeby "nie było wbrew zasadom biologii i fizyki". Ten noblista dynamitu nie wymyśli, ale ostatnimi występami wysadza sam siebie.”




-- SCHETYNA ROZHUŚTAŁ PO I CZEKA- pisze w PTT Joanna Miziołek: “Według naszych informacji Grzegorz Schetyna wystartuje w walce o fotel przewodniczącego Platformy. W przeciwnym bowiem razie całe jego otocze- nie może od niego odejść. – Paweł Olszewski, Mariusz Witczak, Andrzej Halicki, Rafał Grupiński, Marzena Okła- Drewnowicz, Tomasz Tomczykiewicz czy Robert Tyszkiewicz, oni wszyscy poszliby w odstawkę w Platformie. Idą w piach – mówi dosyć obrazowo polityk PO.”




-- DALEJ MIZIOŁEK: “Jak wynika z naszych informacji, Donald Tusk kampanię w regionach prowadzi już od miesiąca. Ale nie własnymi rękami. Miał ustalić z czołowymi politykami w regionach, że to oni będą nawiać działaczy do poparcia obecnego szefa Platformy. Co ci chętnie czynią. – Donald w ostatnim czasie odbudował relacje z wpływowymi regionalnymi politykami PO – mówi nam jeden z polityków Platformy. I dorzuca, że premier rozpoczął kampanię w strukturach lokalnych.”




-- KACZYŃSKI Z CZŁOWIEKIEM Z TABLETU- tytuł w GW.




-- KOMENTARZ MIROSŁAWA CZECHA: “Nie był to dobry dzień dla satyryków. Rozbawiony Jarosław Kaczyński na mównicy sejmowej z tabletem w ręku, by odtworzyć wystąpienie kandydata na premiera, który premierem nie zostanie. Na taki koncept wpaść nie było łatwo, a jeszcze trudniej wyobrazić sobie jego realizację. A jednak sztabowcy PiS dali pokaz zadziwiającego wprost teatralizowania polityki i odrywania jej od realnego życia. Jak tak dalej pójdzie, to na amen pozbawią pracy kabaretowców.”




-- KONKLUZJA CZECHA: “Wczorajsze starcie Tusk wygrał. Pokazał, że potrafi utrzymywać największą partię opozycyjną w bezpiecznym dystansie. I że Kaczyński w formie, jaką prezentuje, nie jest dla niego niebezpiecznym rywalem.  To, co zagraża premierowi i obozowi rządzącemu, to spowolnienie gospodarcze, narastające bezrobocie, brak pomysłu na pobudzenie tworzenia miejsc pracy, problemy ochrony zdrowia i rozziew pomiędzy modernizującym się społeczeństwem a coraz bardziej konserwatywną postawą części PO.”




-- TABLET TO ZA MAŁO- pisze w RZ Michał Szułdrzyński: “Ubocznym skutkiem zastosowania triku z tabletem było to, że obserwatorom umknęło meritum dyskusji. W tej kwestii nastroje dominujące w Sejmie najlepiej chyba wyraził Leszek Miller, mówiąc, że „rząd PO i PSL zasługuje na wotum nieufności, ale rząd PiS nie zasługuje na wotum zaufania”.”




-- KONKLUZJA SZUŁDRZYŃSKIEGO: “Nawet jeśli „projekt Gliński” był wyłącznie działaniem pozorowanym, to trudno czynić z tego zarzut, bo polityka większości partii w Polsce już od dawna jest tylko spektaklem. A PiS, stosując nowoczesne sztuczki wizerunkowe, dowiódł, że potrafi w tej grze skutecznie konkurować. Pod warunkiem oczywiście, że za parę dni upojony sukcesem Jarosław Kaczyński nie przekreśli wysiłków swych współpracowników jakąś ostrą wypowiedzią o katastrofie smoleńskiej. Bo nie wystarczy użyć podczas sejmowej debaty tabletu, aby być nowoczesnym politykiem.”




-- POLITYKA Z TABLETU- pisze w Polsce Witold Głowacki: “Cyrk w Sejmie. Prezes PiS odtwarza mowę Glińskiego z iPada. (…)Gdy tylko Jarosław Kaczyński podniósł na sejmowej mównicy etui swego iPada, jasne się stało, że sejmowa debata dotycząca wotum nieufności dla rządu nie będzie przebiegać spodziewanym torem. I że niezależnie od wszystkiego, co zostanie później powiedziane, opinia publiczna zapamięta przede wszystkim Kaczyńskiego z tabletem w ręku.”




-- POLITYKA TABLETOWA- pisze Paweł Siennicki, naczelny Polski The Times w komentarzu: “Z całym szacunkiem, ale pani marszałek Sejmu Ewa Kopacz zachowywała się w tej sprawie jak partyjny młotkowy. Z drugiej strony – prezes PiS Jarosław Kaczyński odtwarzający fragment przemówienia kandydata na premiera z tabletu wniósł do tej debaty element zgoła humorystyczny. Ani to nie było merytoryczne, ani mądre, ani skuteczne. Naprawdę pokazanie się z symbolem nowych technologii to za mało. Bo cała reszta była do bólu przewidywalna: Kaczyński atakujący Tuska, premier atakujący prezesa PiS. Czyli nic nowego, nasz zwykły rytuał został odegrany.”




-- TYTUŁ W SE: KACZYŃSKI PRZECHTRZYŁ KOPACZ




-- TONĄCY BRZYDKO SIĘ CHWYTA- pisze PTT: “Afera „Mata Hari” miała być ostatnią deską ratunku dla Solidarnej Polski. Okazała się groteską, która odsłoniła narastającą frustrację partii Zbigniewa Ziobro.”




-- OBRAŹLIWY PREZENT NA DZIEŃ KOBIET- pisze Danuta Walewska w RZ: “Nie można kobiet siłą wpychać do władz spółek, bo tak ponoć byłoby sprawiedliwie. Na taki pomysł parytetu kobiety powinny odpowiedzieć stanowczo: „Nie, dziękujemy". Bo ta propozycja jest dla nich po prostu obraźliwa.”




-- SMIECIOWY CENNIK- GWÓŹDŹ DO TRUMNY PO- pisze Rz: “Najbardziej po kieszeni dostaną osoby samotne i mieszkańcy domów jednorodzinnych. Po siedmiu godzinach emocjonalnej dyskusji, Rada Warszawy głosami Platformy Obywatelskiej przyjęła wczoraj cennik opłat, które od 1 lipca będą obowiązywać za wywóz odpadów. (…)– Jeśli przegłosujecie te stawki, to będzie to koniec Platformy Obywatelskiej i Hanny Gronkiewicz-Waltz w Warszawie! – groził mieszkaniec Ursynowa Antoni Bonifaciuk.”




-- FAKT: “Tak ucztuje Niesiołowski. A biednym dzieciom mówi, że można jeść szczaw!”- zdjęcia posła PO w restauracji Ale Gloria i cennik z restauracji




-- SE O NIESIOŁOWSKIM: “Jest bogaty, więc nie musi jeść szczawiu”




-- FAKT: “Rodzice zmarłego Bolusia: Arłukowicz! Oddaj Order Uśmiechu!”


Łukasz Mężyk